Sąsiedzi szykują w Sylwestra dużą i huczną imprezę, na 18 osób. Rozumiem jest Sylwester, ludzie mają prawo się bawić, jednak patrzę też na swoja wygodę. Mamy dwójkę dzieci, córkę 1,5 r zaczyna coś brać oby nic poważnego i oby na katarze się skończyło.
Jeżeli się okaże, że sąsiadom brakuje jednak umiaru będzie nietaktem w tę noc zwrócić im uwagę ? Naprawdę nie mam nic przeciwko zabawie ale wielkiego huku, budzącego dzieci nie zdzierżę