inguszetia_2006 Re: stetryczałe z nas marudy ? 27.12.10, 22:08 l.e.a napisała: > Sąsiedzi szykują w Sylwestra dużą i huczną imprezę, na 18 osób. Rozumiem jest S > ylwester, ludzie mają prawo się bawić, Witam, Serio? Mają prawo bawić sie w Sylwestra? Czy to jest na pewno zgodne z Konstytucją?;-P Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 11:56 Nie wszystkich stać na knajpę, tłoczą się więc po 20 osób w trzypokojowych klitach, chleją, drą pyski i nazywają to dobrą zabawą. I za nic pojąć nie mogą, że ktoś ma inne standardy dobrej zabawy, zarzucają zawiść, małostkowość i sztywniactwo. Dlatego blok to zawsze jest porażka zawsze się w nim trafią takie tłuki. Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 12:04 te, jak pieszczotliwie mawiasz, "tłuki" w przypadku lei mieszkają nie w bloku, a w kamienicy, pewnie ich jeden pokój, to powierzchnia całego trzypokojowego mieszkania w bloku, a ściany to nie wielka płyta, tylko raczej podwójny mur... 20 osób nadal może się tam bawić w chowanego, jak to tłuki Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 13:21 a jak nie miałaś dzieci to też o 00:05 szłaś spać ? czy szalałaś do samego rana? tak, marudzisz, sylwek jest raz w roku trudno, jakoś tę jedną noc przecierpisz Odpowiedz Link Zgłoś
poppy_pi Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 14:00 Nie przyszłoby mi do głowy uciszać sąsiadów w Sylwestra. We wszystkie inne noce-jak najbardziej. Jakoś przecierpicie tę jedną noc. Jak się mieszka w bloku to trzeba się godzić na pewne rzeczy a jak za głośno to zawsze można domek w Bieszczadach wybudować. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 14:10 to nie blok, tylko kamienica dla 4 rodzin. Jeśli podobna do kamienicy w której mieszkają moi znajomi, to ma 2 piętra, własne prywatne podwórko, grube mury i stropy, a mieszkania mają od 80m2 wzwyż w jednym na pewno nie jest podobna, w kamienicy moich znajomych nie ma nadętej pańci, ktorej przeszkadza impreza sylwestrowa raz na kilka lat, zresztą tam sąsiedzi zapraszają siebie nawzajem, tu ja widać nie chcieli zaprosić, ciekawe dlaczego? może to jest przyczyna focha u pańci? Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 14:22 Ależ uczepiłyście się tego rzekomego focha. Lea nie ma focha, ani też żadnych problemów z akceptacją ze strony sąsiadów. Lea się boi, ponieważ, gdy parę lat temu sąsiedzi organizowali sylwka w tym samym co w tym roku gronie, kamienica prawie że nie poszła z dymem. W związku z tym, Lea ma prawo mieć obawy. Tyle można wywnioskować z lektury wątku, nawet nie znając Lei i nie widząc, jak życzliwą oraz lubianą jest osobą. No ale to trzeba umieć wyciągać wnioski z czytanego tekstu, a poza tym nie nastawiać się na podgryzanie w dyskusji, a to takie trudne jest, prawda Papalayo? Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 14:32 pańcia nie napisała tego w żadnym wpisie, pańcia napisała że była policja, straż i pogotowie dlaczego nie wiadomo może ktoś "życzliwy" uprzejmie doniósł? pańcia niech zakupi alkaliczne bateryjki AA i zapali sobie aureolkę nad glową, takiej lubianej gwieździe towarzystwa się należy Odpowiedz Link Zgłoś
klementynia Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:30 papalaya napisała: > pańcia nie napisała tego w żadnym wpisie, pańcia napisała że była policja, stra > ż i pogotowie > > dlaczego nie wiadomo > > może ktoś "życzliwy" uprzejmie doniósł? > > pańcia niech zakupi alkaliczne bateryjki AA i zapali sobie aureolkę nad glową, > takiej lubianej gwieździe towarzystwa się należy Nie musi. Za to co robi dla potrzebujących (nagradzana jako społecznik roku w swoim mieście) aureolka świecie się jej cały czas, bez potrzeby zakupu bateryjek. Nie twoja liga, troliku. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 16:44 jako nagradzana spoleczniczka roku w swoim województwie, nie gram w gminnej lidze pszenno-buraczanej pańci radzę wziąc neospasminę, bo się zapowietrzy Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 16:59 Przestań ujadać ratlerku. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 19:14 padłam na kolana pod tym epitetem, kup sobie pacynkę lalka i poćwicz ciętą gadkę bo na razie moższe porazić panią z pasmanterii Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 18:33 Trzeba czytać cały wątek a nie tylko to co pasuje do teorii szanownego pańcia. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronkowa Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:14 > Lea się boi, ponieważ, gdy parę lat temu sąsiedzi organizowali sylwka w tym sam > ym co w tym roku gronie, kamienica prawie że nie poszła z dymem. a TO, to juz lea dodała znacznie później na obronę, więc wątpię czy to prawdziwe. Gdyby tak było, odrazu wątek traktowałby o BEZPIECZEŃSTWIE i poczuciu ZAGROŻENIA, a nie o HAŁASIE ! No bo co dla niej najwazniejsze ? To, że się dzieci gorzej wyspią, czy zagrożenie np. pożarem ? NIE WIERZĘ, ze gdyby naprawdę miało miejsce takie zdarzenie, to w ogóle wspomniałby o tym hałasiku, który suma sumarum jest błahym problemem. Nawet by o tym nie pomyślała. Bałaby się o coś innego, znacznie istotniejszego. O ŻYCIE. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:19 biedronkowa napisała: > > a TO, to juz lea dodała znacznie później na obronę, więc wątpię czy to prawdzi > we. Gdyby tak było, odrazu wątek traktowałby o BEZPIECZEŃSTWIE i poczuciu ZAGRO > ŻENIA, a nie o HAŁASIE ! > No bo co dla niej najwazniejsze ? To, że się dzieci gorzej wyspią, czy zagrożen > ie np. pożarem ? NIE WIERZĘ, ze gdyby naprawdę miało miejsce takie zdarzenie, t > o w ogóle wspomniałby o tym hałasiku, który suma sumarum jest błahym problemem. > Nawet by o tym nie pomyślała. Bałaby się o coś innego, znacznie istotniejszego > . O ŻYCIE. no i co radzisz w tej sytuacji, jesli to kwestia bezpieczenstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronkowa Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:30 > > no i co radzisz w tej sytuacji, jesli to kwestia bezpieczenstwa? Masz wątpliwości co należy uczynić w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia ? Dla mnie to oczywiste - wtedy nie ma co wypada, a co nie. Nie rozmyslasz, nie dywagujesz, tylko reagujesz, INTERWENIUJESZ, wzywasz odpowiednie władze. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 17:46 No prawniczka na etacie normalnie...hehehehehe....wszystko wie... Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 14:33 Tak naprawdę to konflikt między dwoma postawami: 1. każdy ma prawo do robienia smrodu, brudu i hałasu; skutek: żyjemy wszyscy w smrodzie, brudzie i hałasie 2. każdy ma prawo do wolności od smrodu, brudu i hałasu; skutek: należy sobie wyobrazić, bo za oknem nie zobaczymy... Jakoś bardziej mam ochotę walczyć o prawo do życia bez syfu niż o prawo do syfienia dla każdego. A jak to się rozkłada w społeczeństwie, każdy widzi. To takie myślenie, że jak nie będę czepiać się innych o świństwa. to oni też przymkną oczy, jak mi się zdarzy narozrabiać. No i jest jak jest. Do siego roku dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronkowa Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:05 1. każdy ma prawo do robienia smrodu, brudu i hałasu; skutek: żyjemy wszyscy w > smrodzie, brudzie i hałasie Nie byłas nigdy na zwykłej hucznej domowej imprezie SYLWESTROWEJ w normalnym wesołym towarzystwie ? czy bywałas tylko na takich, które wyglądały jak w twoim opisie ? Czy KAŻDA impreza tak musi wyglądać twoim zdaniem ? Oceniasz WSZYSTKIE imprezy na podstawie własnych doświadczeń ? Sąsiadom przytrafiło się coś RAZ, jeden jedyny i to KILKA lat temu. Byli o te kilka lat młodsi i głupsi. Dostali nauczkę. Nie rozumiem zmartwień na zapas. To juz chyba przewrażliwienie. Poza tym, z postu Lei z całą pewnością nie wynika, ze chodzi o obawy związane z bezpieczeństwem, co byłoby oczywiście zrozumiałe, ale chodzi o HAŁAS SYLWESTROWY. A to juz jest po prostu śmieszne. Bo na całym świecie w tym dniu będzie głośniej niż zwykle Nie rozumiem takich rozhisteryzowanych, ę ą bułkę przez bibułkę pańć, które nie potrafią zrozumieć bawiących się w TEN JEDEN DZIEŃ W ROKU. Jeśli ona tak reaguje na sylwestra, to ja już z góry współczuję sąsiadom życia na codzień. A tak naprawdę, to nie wiadomo jak to było z tą wcześniejszą interwencją....może tez była niepotrzebna i na zapas. Takich nieuzasadnionych, zgłoszonych przez nadgorliwych sąsiadów jest od groma PS.A najgorzej to przyzwyczaić dzieciaka, że się na paluszkach chodzi jak śpi. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 14:26 Z tego co piszesz sąsiedzi na co dzień nie urządzają imprez, ostatnią i jedyną X lat temu. Dla mnie to się mieści w granicach przyzwoitości i nie miałabym sumienia się czepiać. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
starapani Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 14:34 l.e.a napisała: > Mamy dwójkę dzieci, córkę 1,5 r zaczyna coś brać oby nic poważnego i oby na katarze > się skończyło. > Jeżeli się okaże, że sąsiadom brakuje jednak umiaru będzie nietaktem w tę noc zwrócić > im uwagę ? Naprawdę nie mam nic przeciwko zabawie ale wielkiego huku, budzącego > dzieci nie zdzierżę Gratuluję córki, ale gdzie jest prawdziwa lea, TA lea z wielkim sercem i empatią, itd... -- Mój nick tymczasowy Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 14:49 starapani napisała: > > > > Gratuluję córki, ale gdzie jest prawdziwa lea, TA lea z wielkim sercem i > empatią, itd... > -- > Mój nick tymczasowy Ta lea - nigdy nie tolerowała rozrób. Jeżeli napisałam wcześniej, że była straż, policja, pogotowie, to czy myślicie, że przyjechali się pobawić ? Nas w tym czasie w domu nie było ale palił się strych, klatka, komin, a w użyciu była siekiera Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 14:53 "Nas w tym czasie w domu nie było ale palił się strych, klatka, komin, a w użyciu była siekiera" powiedziała potem z wypiekami na twarzy sasiadka kuzynki teścia męża Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:03 papalaya napisała: > "Nas w tym czasie w domu nie było ale palił się strych, klatka, komin, a w użyc > iu była siekiera" > > powiedziała potem z wypiekami na twarzy sasiadka kuzynki teścia męża Osobo, o co Tobie chodzi ? Chcesz ode mnie wyciągnąć więcej informacji ? Szczegółów ? w Fakcie czy innym Super Expresie pracujesz ? Chętnie porozmawiam ale z ludźmi, którzy potrafią mądrze i kulturalnie rozmawiać. Żegnam więc Panią/Pana. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:05 pamiętam dziecięce przyjęcie, po których pół chałupy poszlo z dymem, była policja, straz i pogotowie wyuzdana orgia musiała to być spadaj w podskokach na swoją planetę ą i ę Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 16:49 dzieci na ogrodzie, rodzice na drewnianej werandzie, w pewnym momencie wsyzscy poszli do dzieciakow, ktos rzucil niedopłek do kosza na śmieci na werandzie, kosz przytykał do drewnianej balustrady, w koszu bibułii, papierki i folijki syubkio poszło, zfajczyła się weranda i kawałek dachu no bo to patologia była iwles napisała: > > a gdzie byli rodzice ? > > Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 16:52 a pańcia niech będzienawet krzyżówką matki teresy z arweną i jurkiem owsiakiem tylko co po tym jak bredzi Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:08 Lea, ja rozumiem ze jestes cala w strachu bo kazdy by byl - majac w perspektywie pijackie burdy z siekierami ale z drugiej strony na co liczysz, jesli to taki gatunek ludzi? ze pojdziesz, grzecznie poprosisz, a narypane towarzystwo sie uspokoi? no nie przeciez ja bym do takich nie wyszla bo bym sie bala, a Ty nie? zostaje zaryglowac drzwi i przetrwac z telefonem w pogotowiu, jakby przesadzali i zeby nie bylo Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:31 moofka napisała: > Lea, ja rozumiem ze jestes cala w strachu > bo kazdy by byl - majac w perspektywie pijackie burdy z siekierami > ale z drugiej strony na co liczysz, jesli to taki gatunek ludzi? > ze pojdziesz, grzecznie poprosisz, a narypane towarzystwo sie uspokoi? > no nie przeciez > ja bym do takich nie wyszla bo bym sie bala, a Ty nie? No przecież lea wcześniej pisała, że to jej znajomi, z którymi bardzo dobrze się zna i z którymi się spotyka na kawę. Trochę dziwne by to było skoro to aż takie melinarstwo, którego trzeba się bać. Z opisuj dokładnie nie wynika, czy sąsiedzi latali z siekierką, czy to straż pożarna i co i kto właściwie zrobił. Z pierwszym postów wynikało głównie, że zdaniem autorki dzieci mają prawo do spokoju a sąsiedzi w Sylwestra ten spokój mogą zakłocić (mimo grubym ścian w kamienicy, lea twierdzi, że płacz jej dzieci jest skutecznie wygłuszany grubością muru). Teraz okazuje się, że to właściwie jakieś zakapiory dk którym strach się odezwać. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:36 no oprocz dobrze znanej sasiadki ma tam byc kilkanascie nieciekawych osob z tym juz trudniej sobie poradzic rozny jest sort sasiadow Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 16:54 widzę, że ty najlepiej wiesz kto tam ma być i od razu wydałaś wyrok Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 17:13 Lea napisała, że to jej znajomi z racji sąsiedztwa, z którymi zdarza jej się rozmawiać przy kawie, jednak mają zupełnie inny styl zabawy niż ona. Na trzeźwo ich zachowanie pewnie jest ok, natomiast kiedy popiją nie kontrolują ani siebie, ani swoich gości - przynajmniej tak wynika z tego, o czym pisze Lea. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:19 l.e.a napisała: > Jeżeli napisałam wcześniej, że była straż, policja, pogotowie, to czy myślicie, > że przyjechali się pobawić ? Nas w tym czasie w domu nie było ale palił się st > rych, klatka, komin, a w użyciu była siekiera Zakładasz wątek i w pierwszym poście piszesz czy wypada uciszać sąsiadów bo może dziecko ci zachoruje i będzie płakało z powodu hałasu. Dwa dni później piszesz, że gdy ci sami sąsiedzi robili Sylwestra to palił siuę strych, komin i klatka schodowa. Pomiędzy tymi dwoma opisami jest przepaść. Przecież chyba nikt by ci nie napisał, że masz siedzieć w domu cicho jak ktoś kamienicę podpala. Jest różnica pomiędzy głośniejszym zachowaniem w Sylwestra, a podpalaniem bydynku w którym się mieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:26 Owszem, jest różnica albowiem nie chciałam i nie chcę wywlekać na światło tego forum wszystkie szczegóły. Zapytałam więc jak zareagować przy BARDZO GŁOŚNEJ zabawie, napisałam przecież ,że nie będę się czepiać normalnej zabawy Sylwestrowej. Jednak tak jakby większość tego nie chciała zauważyć ? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:35 Lea, nawet bardzo głośna zabawa to jeszcze nie podpalenie i latanie z siekierą. Pominęłaś - bez sensu zresztą - najważniejsze szczegóły, które determinują ciąg dalszy. Nie dziw się, że mało kto zrozumiał, o co Ci naprawdę chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:38 Kawko - Pewnie tu masz rację ale naprawdę nie chciałam i nadal nie chcę wywlekać wszystkiego I chodzi mi głównie o wyłapanie tego momentu kiedy przesadzą i jak na spokojnie zainterweniować. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:50 Obawiam się, że interwencja może być tylko jedna - policja albo straż miejska. W jakim momencie? Trudno powiedzieć, z jednej strony lepiej nie dopuścić do eksplozji temperamentu u gości, z drugiej do samego hałasu w noc sylwestrową raczej żadne służby nie przyjadą. Musisz mieć jedną rękę na pulsie, a drugą na słuchawce i jeśli tylko impreza przekroczy granice bezpieczeństwa choćby o milimetr - dzwonić. Iść do nich chyba nie ma co, pewnie nawet dzwonka do drzwi nie usłyszą, jeśli hałas będzie taki, jaki planują. Możesz uprzedzić sąsiadów wcześniej, że jeśli pojawi się choćby cień zagrożenia, będziesz dzwonić na policję albo straż, ale nie wiem, czy to ich skłoni do jakichś działań, choćby do przetrzebienia listy gości i wyrzucenia z niej osobników najgorzej rokujących. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:32 nenia, nie przecież lea już w pierwszym poście napisała: "jeśli sąsiadkom zabraknie umiaru", ja te słowa odebrałam jako zabawę, która przekroczyła granice w miarę dobrego smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:44 Pojęcia typu: "bardzo głośno" czy "zabraknie umiaru" są pojęciami mało precyzyjnymi i dokładnie nie wiadomo o co komu może chodzić i gdzie przebiega jego granica przekroczenia umiaru. Generalnie nie jestem zwolennikiem hucznych imprez w budynkach wielorodzinnych, ale są pewne wyjątkowe chwile, jak właśnie Sylwester, gdzie tolerancja na pewne zachowania powinna być nieco większa. W końcu w większości miast na rynkach odbywają się huczne imprezy i trudno uznać, że w okolicznych budynkach nikt nie mieszka i nie ma tam małych dzieci. Można oczywiście na to się zżymac, a można uznać, że tą jedną noc w roku jednak trochę się przecierpi, aby inni mogli bardziej żywiołowo się bawić. Natomiast sytuacje takie jak opisane typu pożar na klatce schodowej chyba nie pozostawia wątpliwości jak się zachować. Odpowiedz Link Zgłoś
afrikana Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:23 > Jeżeli napisałam wcześniej, że była straż, policja, pogotowie, to czy myślicie, > że przyjechali się pobawić ? Nas w tym czasie w domu nie było ale palił się st > rych, klatka, komin, a w użyciu była siekiera Ale o co ci w końcu chodzi lea ? I ty się nas pytasz czy w takich przypadkach wypada wezwać interwencję ? Czy można zwróćić uwagę ???? Bo nie rozumiem... Pierwotnie twój wątek było czymś zupełnie innym. A mianowicie o HAŁASIE. Jakim cudem, po takich zajściach, martwisz się nieprzespaną nocą a nie bezpieczeństwem swojej rodziny ???? No kompletnie nie do pojęcia Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:27 ja myślę, że Lei chodziło o to, czy może zainterweniować w miarę wcześniej, kiedy wg niej impreza zacznie przekraczać granice, żeby nie dopuścić do sytuacji: policja, straż, pogotowie, siekiera. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:30 Nie rozumiem w takim razie, nad czym się zastanawiasz. Jeśli w grę wchodzi rozróba na tym poziomie, to łapiesz za słuchawkę i wzywasz policję. Hałas można znieść, zwłaszcza, że to Sylwester (och tak, wiem, jak chcesz się bawić, to do knajpy albo wybuduj sobie willę i takie tam), ale nie sytuacje, które są zagrożeniem mienia, zdrowia albo i życia. Gdzie tu w ogóle dylemat? Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:35 kawka74 napisała: > Gdzie tu w ogóle dylemat? Dokładnie, ja też nie łapię nad czym się tu zastanawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:37 > kawka74 napisała: > > > Gdzie tu w ogóle dylemat? > > Dokładnie, ja też nie łapię nad czym się tu zastanawiać? a ja wcale nie jestem taka pewna, ze w sylwestra latwo bedzie sciagnac patrol nawet jak sie zrobi nieciekawie wiec jakby strach rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:52 Tylko jaką Lea ma możliwość działania w tej chwili? Zabronić organizowania imprezy nie może. Wezwać policji na zapas - też nie. IMO pozostaje jedynie czekanie. Może też uciąć pogawędkę z sąsiadami, o czym napisałam wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
annvangier Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 14:37 nie martw sie na zapas twoje półtoraroczne dziecko chyba cłae swoje zycie mieszka w bloku wielorodzinnym /wiezowcu wiec do hałasów imprez, remontowych, wycia psów i innych chyba jest przywyknięte ? moje jest - budza ja jedynie rozmowy ludzi ktorych ona zna - reszta jest jej wytwornie obojetna kiedy spi i dzieci z blokowisk/osiedli tak mają a co do ewentualnej choroby- jak jeszcze dostanie cos przeciwbolowego/przeciwgorączkowego na noc to tym bardziej powinna spac jak kamien. a jakby sie dzialo cos co zagarsza bezpieczenstwu np wyrzucanie butelek/telewizoriw z okna itp to dzwon na policje Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 15:44 IMO nie jestes maruda. Dalej, IMO urzadzanie glosnych imprez w bloku to zachowanie buraczane, bez wzgledu na czas i okazje. Bo co mnie przykladowo obchodzi sylwester, jesli dla mnie to taki dzien w roku jak kazdy inny? Znacie jakichs ludzi naprawde z klasa, ktorzy by holdowali halasliwym, pijackim spedom? Ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
afrikana Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 16:22 > Znacie jakichs ludzi naprawde z klasa, ktorzy by holdowali halasliwym, pijacki > m spedom? Naprawdę nie znasz ludzi z klasą, którzy spedzają sylwestra na hucznej imprezie z głośną muzyką, popijając przy tym alkohole ? Dlaczego impreza sylwestrowa jawi ci sie jako pijacki spęd ? Skąd pewność, że tak właśnie będzie wyglądać impreza u sąsiadki lei ? Dlatego, że kilka lat temu raz przesadzili ? gdyby byli meliniarzami i ludźmi bez pojęcia, nie zawracaliby sobie głowy powiadamianiem sąsiadów o imprezie sylwestrowej, nie sądzisz ? Może dostali nauczkę, wyciągnęli wnioski, ale jak widać nawet ludziom o dobrym sercu (czyt. lea) cięzko czasami dać komuś drugą szansę Potępiać najłatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 16:32 Afrikana - tak łatwo wyciągasz wnioski ? Nic nie wiesz o moich sąsiadach ani o tym co było, z kim się zadają i dlaczego. Nie zawsze jest tak prosto i łatwo jak sobie myślimy. Nie wiesz ile razy dałam im szansę i nie mów, że kogoś potępiam - tu jesteś cholernie niesprawiedliwa Odpowiedz Link Zgłoś
afrikana Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 17:10 > Afrikana - tak łatwo wyciągasz wnioski ? Nic nie wiesz o moich sąsiadach ani o > tym co było, z kim się zadają i dlaczego. Nie zawsze jest tak prosto i łatwo j > ak sobie myślimy. To po co to wszytsko tutaj piszesz ? Opowiadasz coś do połowy, martwisz się na forum czymś, co jest pierdołą w porównaniu do tego, o co ci chodzi tak naprawdę (pożar i siekiera kontra hałas i niemożność wyspania). To o co w końcu chodzi ??? Wyciągam wnioski na podstawie tego, co piszesz. Chciałaś tego przecież ? W jaki inny sposób proponujesz abyśmy oceniły sytuację, tym bardziej że dajesz niejasne i połowiczne opisy sytuacji ? > Nie wiesz ile razy dałam im szansę i nie mów, że kogoś potępiam - tu jesteś cho > lernie niesprawiedliwa Sama napisałaś, ze zdarzenie miało miejsce RAZ i to KILKA LAT TEMU!!! Znowu coś ukrywasz ? to po co ta cała gadka ??? Gdyby byli tacy straszni i patologiczni, nie pisałabys tutaj o hałasie w sylwestra, tylko o czymś powazniejszym. Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 17:17 afrikana napisała: > > Afrikana - tak łatwo wyciągasz wnioski ? Nic nie wiesz o moich sąsiadach > ani o > > tym co było, z kim się zadają i dlaczego. Nie zawsze jest tak prosto i ła > two j > > ak sobie myślimy. > To po co to wszytsko tutaj piszesz ? Opowiadasz coś do połowy, martwisz się na > forum czymś, co jest pierdołą w porównaniu do tego, o co ci chodzi tak naprawdę > (pożar i siekiera kontra hałas i niemożność wyspania). To o co w końcu chodzi > ??? > Wyciągam wnioski na podstawie tego, co piszesz. Chciałaś tego przecież ? W jaki > inny sposób proponujesz abyśmy oceniły sytuację, tym bardziej że dajesz niejas > ne i połowiczne opisy sytuacji ? > > > Nie wiesz ile razy dałam im szansę i nie mów, że kogoś potępiam - tu jest > eś cho > > lernie niesprawiedliwa > > Sama napisałaś, ze zdarzenie miało miejsce RAZ i to KILKA LAT TEMU!!! > Znowu coś ukrywasz ? to po co ta cała gadka ??? > Gdyby byli tacy straszni i patologiczni, nie pisałabys tutaj o hałasie w sylwes > tra, tylko o czymś powazniejszym. Afrikana - NIE MUSZĘ pisać wszystkiego z różnych powodów, z których również NIE MUSZĘ się tłumaczyć. Po co gadka ? Ano miałam nadzieję, na normalną, owocną dyskusję, pomyliłam się, już wiem, że nie w tym gronie. Jeszcze raz dziękuję wszystkim tym, którzy potrafili normalnie bez oceniania i pochopnie wyciąganych wniosków się wypowiedzieć, przede wszystkim tym, którzy mieli odmienne zdanie jednak wypowiedzi ich nie były obraźliwe. Wnioski wyciągnęłam i kończę dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
afrikana Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 17:27 > Afrikana - NIE MUSZĘ pisać wszystkiego z różnych powodów, z których również > NIE MUSZĘ się tłumaczyć. Oczywiście, ze NIE MUSISZ. Ale w takiej sytuacji MUSISZ liczyć się, że każdy OCENI sytuację według tego co napisałaś i podałaś do publicznej wiadomości. Nie da się inaczej > Po co gadka ? Ano miałam nadzieję, na normalną, owocną dyskusję, pomyliłam się, > już wiem, że nie w tym gronie. miałaś dyskusję na temat tego, co sama napisałaś. Każdy odnosił się do tego, co przecztał. A skoro ty chowasz fakty, to na co liczysz ??? Sama skazałaś dyskusję na taki finisz. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso hola, hola 28.12.10, 17:40 Ano miałam nadzieję, na normalną, owocną dyskusję, pomyliłam się, > już wiem, że nie w tym gronie. Jasne, jasne, najlepiej teraz kota ogonem wywinąć jak "zrozumienia" zabrakło i zrzucić "winę" na brak empatii u forumek..po co w ogóle kontynuowac ten wątek? Wprowadziłaś niepełny obraz sytuacji od początku- i co? Dobermanki( świetne określenie skądinąd musiały się uaktywnić, Ty jesteś niezadowolona a pozostałe osoby wzruszą ramionami bo tracisz na wiarygodności... Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya matka teresa siem oddaliła 28.12.10, 19:17 z urażonom godnościom osobistom plebs i chamy przyprawiły ją o palpitacje "społeczniczka", hahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
afrikana Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 17:42 Aha. Jeszcze coś ważnego. Tak jak pisałam, oceniłam sytuację tylko i wyłącznie na podstawie tego, co sama napisałaś. Jesli w rzeczywistości jest inaczej niż piszesz, to faktycznie moja ocena sytuacji pewnie jest nieadekwatna baź nawet mylna (nie celowo), za co przepraszam. Nie gniewaj się, wiem że masz wielke serducho, a ta cała sytuacja z hałasem w sylwestra nijak mi do Ciebie od począku nie pasowała mogłam się domyślać, ze cała historia ma drugie dno zyczę (chociaż w miarę) spokojnego sylwestra i oby przypadek sprzed kilku lat nie powtórzył się Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 20:08 Afrikana, bardzo Ci dziękuję za te słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
afrikana Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 21:03 A ja jeszcze raz Cię przepraszam i nie przejmuj sie już więcej tym wszystkim A jak sąsiedzi przesadzą, rób swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 17:43 Następna dama z wielkopańskimi fumami... Motłochu, którego stać jedynie na mieszkanie w bloku a nie stać na lokal czy balangę w majątku pod miastem, jak to robią ludzie z klasą- zapamiętaj- nie masz prawa do głośnej zabawy we własnym miezkaniu nawet w tego nieszczęsnego Sylwestrap Odpowiedz Link Zgłoś
m.i.n.e.s Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 18:19 kali_pso napisała: > Motłochu, którego stać jedynie na mieszkanie w bloku Zes sie uparla, toz to kamienica Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: stetryczałe z nas marudy ? 29.12.10, 17:23 którego stać jedynie na mieszkanie w bloku a nie stać na lokal czy ba > langę w majątku pod miastem, jak to robią ludzie z klasą- zapamiętaj- nie masz > prawa do głośnej zabawy we własnym miezkaniu nawet w tego nieszczęsnego Sylwest > rap Dokladnie. Ja nikomu zycia nie obrzydzam- ani halasliwymi spedami, ani smierdzacymi papierosami, ani walajacymi sie puszkami i butelkami po piwsku na klatce i przed blokiem po takich imprezach. I guzik mnie obchodzi ze to sylwester- dla mnie to taki sam dzien jak kazdy inny. Tak- smierdzace pety, zwierzece ryki, niezliczone butelki i puszki- dobrze dobralas slowo "motloch" Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 18:32 Nie rozumiem tego czepiania się Lei. Przecież ona pisze o BRAKU UMIARU, nie o zwyczajnej imprezie. Ja tam widzę różnicę między balangą ze śmiechami, muzyką i głośniejszymi rozmowami a balangą z darciem japy przez okno, wystawianiu głośników na klatkę schodową, głośnymi przekleństwami etc. I nie sądzę, żeby nietaktem było zwrócenie uwagi. Przecież to forum jest niby takie postępowe, nikt nie popiera robienia tego co wszyscy, robienia czegoś "bo wypada"(patrz wątki świąteczne). A jednak w Sylwestra wypada znosić chamskie darcie pyska, no bo Sylwester i WSZYSCY się bawią. I jeszcze to sugerowanie, że Lei nikt nie lubi, nikt nie zaprosił, jest sfrustrowana...? Tak jakby liczba zaproszeń na Sylwestra, które często są spędami przypadkowych ludzi, miała być miarą wartości człowieka I tak, jeśli miałabym małe dziecko a sąsiedzi odwalali by chamówę, to bym zareagowała. Nie z frustracji, że ja tylko romantyczna kolacyjka czy w ogole brak zabawy, a oni wielka impreza. Po prostu nie toleruję chamstwa. Ktoś nie szanuje mojego prawa do spokoju, ja nie muszę szanować tego, że on ma ochotę na sylwestrowe chlanie(bo wyraźnie mowa o braku umiaru, nie zwykłej domówce). Odpowiedz Link Zgłoś
anulka.p Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 18:53 Orajusiu ponad 200 postów, myslę, że ten watek to niezły materiał dla socjologa i wiele mowi o naszym społeczeństwie. Dla mnie najzabawniejsze i najbardziej absurdalne to supozycje, jakoby Lea z zadrości wszystko uknuła i chciała rozbić tę super imrezę, bo ją nie zaprosili. Ja rozumiem, że są ludzie dla których popijawa u sąsiada i gril ze szwagrem Wieśkiem to szczyty wyśmienitej zabawy i marzą o tym, no ale nie każdy tak ma, uwierzcie! Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 18:56 i pYtardy Anulu pYtardy, zeby glosno bylo Odpowiedz Link Zgłoś
anulka.p Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 19:07 No pytardy rzecz obowiązkowa! A jak komuś rączkę urwie, bo po pijaku będzie się mocował z fajerwerkiem, to ta no adrenalina skoczy! Niezapomniana noc, się działo. Odpowiedz Link Zgłoś
m.i.n.e.s Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 19:00 Ira ale zauwaz, ze impreza jeszcze sie nie odbyla, a juz wiadomo ze bedzie pozar zabawy siekiera dzikie wrzaski przebijajace sie przez dwie cegly itp. Moze cos konstruktywnego zawczasu ustali z sasiadami, to tym moze wiecej zdzialac, niz uciszaniem w sylwestra bandy pijusow.Co zreszta moze sie dla niej nie ciekawie skonczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 20:30 Ale ona zna sąsiadów i wie, czego można się po nich spodziewać. I zastanawia się czy wypada reagować w wypadku przesady. I niby dlaczego ma nie wypadać? Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: stetryczałe z nas marudy ? 28.12.10, 20:54 ira_07 napisała: > I niby dlaczego ma nie wypadać? Też nie wiem, o to by trzeba zapytać autorkę wątku, która sama ma wątpliwości czy zwrócenie uwagi będzie, jak to nazwywa, NIETAKTEM. Zwracanie uwagi ludziom, którzy urządzają pijacką burdę z podpalaniem strychu i klatki schodowej włącznie, plus czynią coś nawet wiecej, co - tego autorka nie zdradza, ale wyraźnie sugeruje, jest wydawałoby się rzeczą oczywistą i wręcz konieczną. Takoż wezwanie policji i straży pożarnej. Tymczasem autorka sama snuje dywagacje, czy to czasem nie będzie NIETAKTEM , co zważywszy na opisywaną sytuację brzmi, hmm...groteskowo. Odpowiedz Link Zgłoś
gonia_29 nie znasz dnia ani godziny 28.12.10, 22:53 Czaili się te parę lat. Coś knują pewnie z dymem puszczą miasto co tam kamienica! Co robili przez te lata i czemu czekali tak długo co by się "pobawić"? Zbierali zapałki? Odpowiedz Link Zgłoś