Dodaj do ulubionych

Młode Polki nie chcą mieć dzieci

14.01.11, 09:42
Wiadomosc z radia TOk FM, nie mogę znaleźć źródła.
1/3 młodych kobiet w dużych miastach nie chce mieć dzieci.
Jako przyczyny podają:
- brak infrastruktury okołodzieciowej - porodówki, żłobki i przedszkola
- niskie pensje nie pozwalające żyć z jednej przez kilka lat.
- BRAK MODELU PARTNERSKIEGO W ZWIĄZKACH.

Ogólnie można to w skrócie ująć tak - młode kobiety, które juz nie są chowane od dziecka na niewolnice, zdobywają wykształcenie i fajną pracę, często w dużym mieście daleko od rodziny, i nie mają zamiaru zamykac się w domu wśród pieluch na min. 3 lata, bez żadnej pomocy ze strony męża, rodziny czy Państwa, tylko wolą cieszyć się życiem.
Ja, matka dwójki dzieci w wieku 1-4 mowię Wam, Młode Polki: Brawo Dziewczyny!!!

I czekam na twórczą dyskusję smile
Obserwuj wątek
    • solaris31 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 09:51
      pewnie, brawo uncertain szczególnie jak się system emerytalny załamie, to tez będziesz krzyczeć brawo uncertain

      po pierwsze - dziecko nie oznacza 3 lat zamykania się w domu. przynajmniej dla mnie wink
      po drugie - fakt, infrastruktura dziecięca jest dość uboga i to jest rzeczywisty problem.
      po trzecie - brak modelu patrnerskiego to jest powoli przeszłość. nie demonizowałabym. ojcowie chcą wychowywać dzieci inaczej niż ich ojcowie.

      problemy z dzietnością to inna bajka zupełnie i nie taka prosta, jak podajesz. ludzie teraz sa konsumpcyjni, wygodni i dlatego nie spieszy im się do obowiązku, jakim są dzieci. kto je ma ten wie, jak bardzo zmienia się zycie po narodzinach dziecka. a bywa tak, że ludzie do tego nie dorastają, nie są w stanie być w trwałym związku - przecież lepiej się rozstać i być tatusiem dochodzącym.

      ja mam dwójkę dzieci, nie jestem niczyją niewolnicą, mam fajna pracę i dwa fakultety. jedno drugiego nie wyklucza. cieszę się zyciem, po macierzyńskim wracałam do pracy. i mam model partnerski, obowiązki dzielę z mężem - wystarczy chcieć wypracować pewne rzeczy i wziąć za nie odpowiedzialność.

      a jak obserwuję ludzi, z właśnie z tą odpowiedzialnością to krucho jest bardzo. i to jest duży problem.
      • jowita771 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:00
        Ja bym jeszcze zauważyła inny problem - ściągalność alimentów w Polsce. Jak to jest, że gdzie indziej się da, a u nas tatuś okradający własne dziecko jest pod ochroną?
      • jamesonwhiskey Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:52
        > pewnie, brawo uncertain szczególnie jak się system emerytalny załamie, to tez będziesz
        > krzyczeć brawo uncertain

        wiara ze dostaniesz emeryture od panstwa , to juz nawet nie naiwnosc
        tylko totalna glupota ,
        zreszta bezrobocie od 20 lat w okolicach 15% i takie bezmyslne rozmnazanie sie moze jedynie je powiekszyc
        • solaris31 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 13:08
          zreszta bezrobocie od 20 lat w okolicach 15% i takie bezmyslne rozmnazanie sie
          > moze jedynie je powiekszyc

          to jest dopiero głupota smile

          a moje pieniądze na emeryturę zwyczajnie sa na moim koncie, więc mi się będą należały i tyle. jak każdemu, kto je ma.
          • judytak Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 13:38
            > a moje pieniądze na emeryturę zwyczajnie sa na moim koncie, więc mi się będą n
            > ależały i tyle. jak każdemu, kto je ma.

            owszem, będą się należały
            tylko to, ile bedą warte, będzie zależało od aktualnej wydolności gospodarki

            pieniądze same w sobie wartości nie posiadają
            tylko jeśli stoi za nimi konkretny produkt/usługa czyli wyprodukowana wartość

            pozdrawiam
            Judyta
          • jamesonwhiskey Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 14:13
            > a moje pieniądze na emeryturę zwyczajnie sa na moim koncie, więc mi się będą n
            > ależały i tyle. jak każdemu, kto je ma.

            nie do konca rozumiem, masz swoja kase w banku na emeryture,
            czy liczysz na emeryture z zusu bo niby masz pieniadze na swoim koncie,
            musze cie rozczarowac w zusie na twoim koncie pustka hula bo zostaly juz dawno wydane
      • sueellen Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 22:43
        > pewnie, brawo uncertain szczególnie jak się system emerytalny załamie, to tez będziesz
        > krzyczeć brawo uncertain

        Niech zgadne. Wierzysz w system emerytalny i nie odkladasz/nie inwestujesz nic na starosc? GRATULACJE. Posiadanie dzieci czy nie nie ma z tym nic wspolnego smile
    • semihora Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 09:52
      > Jako przyczyny podają:
      > - brak infrastruktury okołodzieciowej - porodówki, żłobki i przedszkola
      > - niskie pensje nie pozwalające żyć z jednej przez kilka lat.

      Ujmę to tak: nawet bym chciała mieć dziecko, ale musiałabym je chyba trzymać w beczce. Smutne, ale cholernie prawdziwe. Będę się rozmnażała, jak będzie mnie na to finansowo stać. Ale ze mnie podła egoistka tongue_out
      • solaris31 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 09:59
        a czy Twoi rodzice patrzyli na to, czy ich stać, jak oczekiwali własnych dzieci? Ciebie?

        moi mieszkali z 3 dzieci w jednym pokoju. do tego babcia - co miało swoje dobre strony. kiedyś nikt nie patrzył - stać, nie stać, mam metry - nie mam metrów. mam kasę - nie mam kasy. zresztą, kto kiedyś miał kasę? każdy w PRL kombinował jak mógł, żeby coś mieć i jakoś żyć. a jakoś dzietność była i to na całkiem sporym poziomie.

        oczywiście, nie mówię, żeby robić dzieci co rok i nie patrzec na swoje warunki - no ale bez przesady.

        tak, to egoizm. i właśnie to wygodnictwo, o którym piszę. a potem moje dzieci będą musiały wypracować emerytury dla wszystkich confused
        • franczii Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:44
          Solaris a ty sie rozmnozylas dla panstwa, po to zeby nie byc egoistka i wygodnicka? Czy jednak inne mialas pobudki?
          • solaris31 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 13:02
            smile rozmnożyliśmy się dla siebie wink a egoistką jestem wciąz, pewnie mniejszą niż kiedyś, ale jednak smile

            Pańwo mam w nosie. w sensie - liczę na siebie, nie na to, że ktoś mi coś da.
            • franczii Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 13:40
              Czepilas sie tego panstwa a to nie tylko o to chodzi i wyraznie to zostalo napisane. Osobiscie nie znam kobiety ktora ma oparcie w mezu i jako takie widoki na przyszlosc a nie zdecydowala sie na dziecko z takich powodow jak brak miejsc w zlobku czy przedszkolu. A ty znasz?

              A skoro tys sie rozmnozyla dla siebie a nie z poczucia obowiazku, zeby bylo komu pracowac na emerytury to czemu bezdzietnym zarzucasz wlasnie egoizm i brak troski o przyszlosc emerytow?
              • gazeta_mi_placi Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 17:50
                To było dobre! Brak logiki się kłania niektórym rozmnożonym Paniom tongue_out
            • sueellen Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 22:48
              smile rozmnożyliśmy się dla siebie wink

              Aaaa, czyli rozmnozylas sie z powodu wlasnej zachcianki tak naprawde majac w du..e wszystko inne, standard zycia swoich dzieci, ich start w dorosle zycie, spoleczenstwo, globalne ocieplenie... ale jak ktos ma zachcianke sie nie rozmnazac to juz jest egoista? Swietnie smile
        • crises Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:52
          Jej rodzice zapewne mieli pewną pracę, umożliwiającą może skromne, ale bez większego stresu utrzymanie rodziny.

          Jakoś nie zauważyłam za komuny powszechnego kombinowania, bo niespecjalnie się dało. Większej kasy nie miewał prawie nikt, za to raczej też nie był wylewany z pracy z dnia na dzień.

          Broń Boże nie twierdzę, że za komuny było świetnie - absolutnie nie tęsknię za tymi czasami. Ale jedną z cech komuny było to, że ludzie zakładali rodzinę i mieli dzieci z przypadku oraz z braku innych możliwości.
          • solaris31 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 13:06
            rozumiem, że moi?

            wiesz, w komunie większość zdecydowana miała pewną pracę. był nawet nakaz pracy i moja mama tak zaczęła właśnie pracować. a pensje mieli skromne bradzo, jak większość ludzi. ojciec był kierowcą, mama nauczycielką.

            jak chodzi o komnbinacje - myślałam głównie o jedzeniu - w czasach kartkowych, które jeszcze pamiętam zresztą, trzeba było się nagłowić, skąd wziąć mięso i inne produkty, bo to, co dawali na kartki nie wystarczało. kupowało się więc po cichu od rolnika i tyle.

            ja za komuną tez nie tęsknię, ale przyznać trzeba, że czasy były jednak spokojniejsze niż dzisiaj. były też inne mozliwości, można było dostać mieszkanie - pewnie, że po kilkunastu latach nawet, ale jednak. dzisiaj jest inaczej. moim rodzice dostali mieszkanie po 12 latach oczekiwania, miałam wtedy niecałe 2 lata.
    • blekitny.zamek Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 09:54
      Chyba złe forum wybrałaś.
      Tu zdaje się 99% piszących posiada dziecko/dzieci.
      Skoro jesteś taka zachwycona tymi młodymi,bezdzietnymi Polkami,to skąd ta dwójka w wieku 1-4 ??? smile
      • matsuda Re: z wiosennego przylotu bocianów n/t 14.01.11, 09:56
    • jowita771 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 09:57
      I bardzo dobrze. Może rządzący zauważą, że to, co jest, raczej do rozmnażania nie zachęca i coś się ruszy.
      • solaris31 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:00
        zapewniam, że rządzący mają to daleko gdzieś.

        rządzących interesuja tylko koryto i wybory.
      • ola Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:07

        Po pierwsze – system emerytalny to problem, ale pytaniem jest, dlaczego jego rozwiązanie ma spoczywac tylko na matkach. Państwo nie zrobi w tym celu nic, gminy nic, tylko kobiety maja rodzić i rodzić w ofierze dla narodu?

        Druga sprawa – związki partnerskie. Oczywiscie, jest dużo lepiej niż kiedys. Ale nie jest wciąz idealnie. Jednak najgorsze jest to, ze jakim facet będzie ojcem, wiesz dopiero po porodzie. Często płomienne deklaracje o współuczestnictwie w wychowaniu kończą się po pierwszym nieprzespanym miesiącu. Mąż wtedy wynosi się na kanapę, bo przeciez on musi się wyspać i „weź wreszcie ucisz tego dzieciaka, bo ja meczu nie słyszę!”

        I tu odpowiedz na pytanie, skad u mnie dwoje dzieci 1-4. Właśnie stąd, że 4 lata temu wydawało się, że wszystko będzie ślicznie-pięknie, ze wrócę do pracy, mąż będzie pomagał i zostawał z nimi w weekendy, żeby mogła studia skończyć, a mama zabierze je raz na tydzień na noc, zebyśmy mogli się wyspać.
        A teraz? Wszyskim się znudziło pomaganie i zostałam z tym bajzlem sama. Dobrze, że młode dziewczyny nie są takie naiwne.
        • solaris31 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:25
          gorycz przez Ciebie przemawia. w pewnym sensie to rozumiem.

          głupoty jednak wypisujesz - po facecie widać, czy jest odpowiedzialny czy nie jeszcze na długo przed narodzinami potomstwa. ale nie każda kobieta CHCE to widzieć i nie dopuszcza do siebie myśli, że z jej facetem może być różnie.

          ja jestem w długim związku, mój mąż zawsze dziećmi się interesował, wstawał w nocy, pomagał, pomaga do dziś i potrafi wstać od meczu, jak dziecko płacze.

          rozumiem, że masz niefajnie, ale nie wypisuj głupot tylko na podstawie tego, że Tobie się nie ułożyło tak, jak chciałaś. zycie to nie bajka ani film z TV. nawet w najlepszych związkach są kryzysy i to powazne. a odpowiedzialność dorosłego człowieka polega na tym, żeby te problemy rozwiązywać. a nie uciekać w rozwody i rozstania na dzień dobry, bez walki i odpowiedzialności za związek i dzieci.
          • sueellen Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 23:01
            > głupoty jednak wypisujesz - po facecie widać, czy jest odpowiedzialny czy nie j
            > eszcze na długo przed narodzinami potomstwa.

            Glupoty wypisujesz. Kiedy zaszlam w ciaze, bardzo sie obawialam jak to bedzie wygladalo bo moj m do prac domowych generalnie sie nie garnal. Musilaam (i nadal musze) sie niezle nagmnastykowac by go zmusic do wyniesienia smieci, umycia kibla (hmm to chyba nigdy nie mialo miejsca), odkurzenia. Zmywa jedynie gary (przepraszam, zmywarka zmywa - on je tam wklada czasami) - z innymi pracami tez ciezko.

            Za to ojcem jest fantastycznym. Cieprliwy, niesamowicie uczuciowy, opiekuje sie dzieckiem lepiej niz niejedna matka. Bardzo rzadko gotuje dla nas, ale dla dziecka to wlasnie on przygotowuje obiady, nie ja. Jesli zostawia dziecko z siostra albo wlasna matka, dzwoni kilkanascie razy w ciagu zaldwie kilku godzin bo musi wiedziec czy z dzieckiem ok. Ja zadzwonie najwyzej raz, dwa razy. Najmniejszy kaszelek, juz panika i dzwonienie po ciotkach, siostrach po porade, szukanie info w internecie a jak go to nie uspokoi, natychmiast wydzwanianie po lekarzach czy jazda do szpitala. Nie wiedzialam ze bedzie z niego taki tatusiek dopoki sie dziecko nie urodzilo. Wczesniej byl raczej wyluzowany i nieprzejmujacy sie zbytnio.
        • tully.makker Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 13:17
          Jednak najgorsze jest to, ze jakim facet będzi
          > e ojcem, wiesz dopiero po porodzie.

          Dlatego ja za 2 razem wybralem faceta majacego juz dzieci, dzieki czemu mialam doskonala wiedze, jakim jest ojcem.
    • iwoniaw A które to są "młode"? 14.01.11, 09:59
      Ja przed ukończeniem studiów np. w ogóle nie brałam pod uwagę opcji "dzieci", ba! nawet opcji "małżeństwo". I nie uważam tego za nic dziwnego. 30 lat temu kobieta po maturze mogła spokojnie myśleć o zakładaniu rodziny i pójściu do pracy niekoniecznie jako sprzątaczka, dziś jest po prostu inaczej, bo świat wokół się zmienił. Z drugiej strony ograniczenia biologiczne są jakie są i przedział czasowy na urodzenie wszystkich dzieci się przeciętnej kobiecie bardzo skurczył.
      Natomiast ojca dla dzieci każda sobie wybiera sama i faceci raczej nie są en masse jakoś bardziej wybrakowani niż kiedyś, z życiem z jednej pensji też różnie może to wyglądać - zależy jaka to pensja i jaki wymagany jest standard (i owszem, tu nic dziwnego, że ludzie chcą mieć lepiej niż gorzej i niekoniecznie od razu się upupić warunkami ekstremalnymi), porodówki (na NFZ jak najbardziej) i opiekę med. w ciąży wspominam dobrze, takoż przedszkola w mojej okolicy, toteż sądzę, że są to odpowiedzi z cyklu "powiem coś prawdopodobnie brzmiącego, a odpimpaj się pan z takimi osobistymi pytaniami". Tak naprawdę ja zaczęłam chcieć mieć dzieci z mężem, gdy już oboje doszliśmy do pewnego etapu i gotowi byliśmy stawić czoła temu, co nam się wydawało, że może być problemem. Jak to naprawdę wygląda dowiedzieliśmy się "w praniu" oczywiście. Wcześniej zaczepiana w sondzie ulicznej czy innym badaniu pewnie też bym odpowiadała jak w załączonym wyniku badań, podczas gdy ludzie najczęściej nie chcą mieć dzieci, bo:
      1. Nie mają z kim (tzn. nawet jeśli są w związku, który uważają za udany, nie czują chęci powielenia DNA z tą osobą w tej chwili)
      2. Mają co robić w życiu i pochłania ich to na tyle, że nie szukają sobie kolejnych "wyzwań", w tym dzieci
      3. Uważają małe dzieci za męczące i ograniczające i nie czują (póki co albo wcale i nigdy) zewu do powielania DNA.

      Brak żłobka, pieniędzy, możliwości dania dzieciom fajnego ojca etc. może być elementem frustrującym dla kogoś, kto właśnie chce mieć dziecko, ale w zasadzie zdaje sobie sprawę, że nie powinien w tej chwili.
      • agni71 Re: A które to są "młode"? 14.01.11, 11:06
        iwoniaw napisała:

        ludzie najczęściej nie chcą mieć dzieci, bo:
        > 1. Nie mają z kim (tzn. nawet jeśli są w związku, który uważają za udany, nie c
        > zują chęci powielenia DNA z tą osobą w tej chwili)

        O właśnie, to chyba jest ten główny powód.

        > 2. Mają co robić w życiu i pochłania ich to na tyle, że nie szukają sobie kolej
        > nych "wyzwań", w tym dzieci

        Tak, tak, ja też jeszcze po skończeniu studiów byłam przekonana, że dzieci może kiedyś będę chciała mieć, ale w bardzo nieokreslonej przyszlości.

        > 3. Uważają małe dzieci za męczące i ograniczające i nie czują (póki co albo wca
        > le i nigdy) zewu do powielania DNA.

        Dokładnie. Nawet teraz, mając trójke dzieci, uważam, ze małe dzieci są męczące i ograniczające wink
        >
        > Brak żłobka, pieniędzy, możliwości dania dzieciom fajnego ojca etc. może być el
        > ementem frustrującym dla kogoś, kto właśnie chce mieć dziecko, ale w zas
        > adzie zdaje sobie sprawę, że nie powinien w tej chwili.

        Też mi sie tak wydaje.
    • kropkacom Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:01
      > - brak infrastruktury okołodzieciowej - porodówki, żłobki i przedszkola
      > - niskie pensje nie pozwalające żyć z jednej przez kilka lat.
      > - BRAK MODELU PARTNERSKIEGO W ZWIĄZKACH.

      No, brawo tongue_out A gdzie chęć samorealizacji się poza macierzyństwem? Robienia tej kariery? Chęć podróżowania nieograniczonego dzieckiem? Ja bym to podsumowała tak: młode kobiety, które nie mają szansy na świadome posiadanie dziecka.
    • tacomabelle ale brednie 14.01.11, 10:04
      ola napisała:

      > - brak infrastruktury okołodzieciowej - porodówki, żłobki i przedszkola

      Wychodzi na to, że ja rodziłam w żłóbku, a moje dzieci pasają gąski

      > - niskie pensje nie pozwalające żyć z jednej przez kilka lat.

      Nigdzie tak nie ma, chyba że jesteś bardzo ważnym Prezesem.

      > - BRAK MODELU PARTNERSKIEGO W ZWIĄZKACH.

      ???

      >
      > Ogólnie można to w skrócie ująć tak - młode kobiety, które juz nie są chowane o
      > d dziecka na niewolnice,

      Kto to jest niewolnica?

      zdobywają wykształcenie i fajną pracę, często w dużym
      > mieście daleko od rodziny, i nie mają zamiaru zamykac się w domu wśród pieluch
      > na min. 3 lata,

      A dlaczego nie 7 lat? Po co sobie zalować.

      bez żadnej pomocy ze strony męża, rodziny czy Państwa, tylko wo
      > lą cieszyć się życiem.

      Sex, drugs & rock'n'roll?

      > Ja, matka dwójki dzieci w wieku 1-4 mowię Wam, Młode Polki: Brawo Dziewczyny!!!

      A tobie kto te dzieci zrobił? Duch Święty? Jak tam zamknięcie w domu bo widzę, że zaczełaś kolejną trzylatkę?

      >
      > I czekam na twórczą dyskusję smile

      Pośmiać się zawsze można.

      • jowita771 Re: ale brednie 14.01.11, 10:30
        > Wychodzi na to, że ja rodziłam w żłóbku, a moje dzieci pasają gąski

        Pewnie rodziłaś na porodówce, ale jednak kobiety często traktuje się jak obywatela drugiej kategorii. Dlaczego nie można dopłacić do znieczulenia przy porodzie? Za znieczulenie przy rwaniu zębów możesz zapłacić, przy porodzie - nie. Bo panom poród nie grozi? Trzeba oszczędzać, więc oszczędzanie zaczynamy od kobiet. Utrudniamy kobietom dostęp do amniopunkcji (wątek obok), bo nas nie stać. Na wcześniejsze emerytury dla górników nas stać i na KRUS? Też nie, ale kobiety nie pójdą do Warszawy z kilofami i za słabo bronią swoich praw. Za słabe lobby mamy, drogie panie.
        • tacomabelle Re: ale brednie 14.01.11, 10:33
          Rodziłam raz naturą, raz cesarke. Traktowano mnie bardzo dobrze (zwykły szpital miejski).

          Zdaję sobie sprawę z braków i mizerii, ale uzależnianie dziecka od tego co państwo DA, tez jest chore.

          I powiedzmy sobie prawdę, w wielu wypadkach to tylko wymówki, prawdziwym powodem jest wygodnictwo i pozowanie na imprezowego studenta w wieklu grubo po 30-stce
          • jowita771 Re: ale brednie 14.01.11, 10:42
            Myślę, że tych, co tak naprawdę uzależniają macierzyństwo od tego, co da państwo, jest niewielu. Ale już całkiem sporo takich, którzy zdecydują się na jedno dziecko, a gdyby mieli warunki, mieliby dzieci więcej. Żeby była zastępowalność pokoleń, kobieta statystycznie powinna urodzić 2,1 dziecka, tymczasem wiele kobiet urodzi jedno i też się zrealizują jako matki.
          • araceli Re: ale brednie 14.01.11, 10:43
            tacomabelle napisała:
            > Rodziłam raz naturą, raz cesarke. Traktowano mnie bardzo dobrze (zwykły szpital
            > miejski).
            >
            > Zdaję sobie sprawę z braków i mizerii, ale uzależnianie dziecka od tego co pańs
            > two DA, tez jest chore.

            Chore? Chore to jest to, że państwo nie da (czemu się nie dziwię i nawet popieram) ale z drugiej strony albo ludzie nie mają pieniędzy, żeby sobie kupić albo państwo zabrania im kupić.

            > I powiedzmy sobie prawdę, w wielu wypadkach to tylko wymówki, prawdziwym powode
            > m jest wygodnictwo i pozowanie na imprezowego studenta w wieklu grubo po 30-stce

            Wygodnictwo? Chęć nie gnieżdżenia się z 3 dzieci w 1 pokoju (przykład powyżej) to 'wygodnictwo'?
            • tacomabelle Re: ale brednie 14.01.11, 10:47
              Troje dzieci 3 w jednym pokoju to standard?

              Byl niedawno wątek jak duże trzeba mieć mieszkanie przy dzieciach. Okazalo się, ze bardzo duże, bo każde dziecka wymaga odrebnej sypialni, no i nieodzownym pomieszczerniem jest "gabinet pracy" pani domu.
              • araceli Re: ale brednie 14.01.11, 10:51
                tacomabelle napisała:
                > Troje dzieci 3 w jednym pokoju to standard?
                > Byl niedawno wątek jak duże trzeba mieć mieszkanie przy dzieciach. Okazalo się,
                > ze bardzo duże, bo każde dziecka wymaga odrebnej sypialni, no i nieodzownym po
                > mieszczerniem jest "gabinet pracy" pani domu.

                Dwoje dorosłych i trójka dzieci w jednym pokoju to dla mnie kosmos. Tak - każdy człowiek powinien mieć swoją przestrzeń życiową, nawet niewielką. Nawet licząc tę trójkę dzieci w jednym pokoju to nie powinien on mieć 8m2. A ceny mieszkań są jakie są.

                Może ktoś spojrzałby na to z tej strony, że nie posiadanie kolejnego dziecka przy ograniczonych funduszach to nie 'wygodnictwo' tylko próba nie skazywania własnego potomstwa na wegetację.
                • tacomabelle Re: ale brednie 14.01.11, 10:55
                  Dla mnie też kosmos, ale zadalam ci pytanie czy to standard? Pokolenie naszych rodziców żyło nierzadko w gorszych warunkach. Bez baletów, szkól językowych, eko-jedzenia i politycznie poprawnych metod wychowawczych rodem z Superniani. Nigdy nie nazywają jednak tego dzieciństwa "wegetacją".
                  • araceli Re: ale brednie 14.01.11, 10:59
                    tacomabelle napisała:
                    > Dla mnie też kosmos, ale zadalam ci pytanie czy to standard? Pokolenie naszych
                    > rodziców żyło nierzadko w gorszych warunkach. Bez baletów, szkól językowych, ek
                    > o-jedzenia i politycznie poprawnych metod wychowawczych rodem z Superniani. Nig
                    > dy nie nazywają jednak tego dzieciństwa "wegetacją".

                    Ludzie w Afryce też tak nie nazywają ale czy to oznacza, że mamy się teraz do lepianek przeprowadzić?
                    • tacomabelle Re: ale brednie 14.01.11, 11:08
                      Nie sprowadzaj argumentacji ad absurdum.

                      Nie zabraniam ci oczywiście mieć zdania, że sytuacja materialna jest głównym wyznacznikime decyzji o posiadaniu dzieci.
                      • araceli Re: ale brednie 14.01.11, 11:25
                        tacomabelle napisała:
                        > Nie zabraniam ci oczywiście mieć zdania, że sytuacja materialna jest głównym wy
                        > znacznikime decyzji o posiadaniu dzieci.

                        Uważam, że głównym wyznacznikiem ilości posiadanych dzieci jest przeciętny standard życia jaki można im zapewnić w konkretnym społeczeństwie w konkretnym czasie. Porównywanie do innych - geograficznie czy pokoleniowo - nie ma sensu.
                        • tacomabelle Re: ale brednie 14.01.11, 11:27
                          No właśnie, sytuacja materialna.
                          • triss_merigold6 Re: ale brednie 14.01.11, 11:47
                            Owszem, sytuacja materialna, żeby nie skazywać dzieci na gorszy start. Naprawdę, micha i kąt do spania to trochę za mało, żeby mówić o odpowiedzialnym rodzicielstwie.
                            • tacomabelle Re: ale brednie 14.01.11, 11:50
                              Start...kult startu

                              a potem wyścig?
                            • kropkacom Re: ale brednie 14.01.11, 13:04
                              Nie chce mi się czytać dyskusji z tacomabelle (pewnie bym się z nią nie zgodziła). Co to jest jednak dobry czy lepszy start Triss? Bo tu nie chodzi o tę michę i te kąt (?). Tak sobie myślę, że patrząc bardziej globalnie jak ktoś się urodził w Polsce to już ma do tyłu w stosunku do takiego mieszkańca UK. Ktoś kto nie meszka w Warszawie ma w plecy bo nie mieszka w stolicy. Jak ktoś ma dwadzieścia tysięcy to ma lepiej od tego z dziesięcioma co miesiąc. I tak dalej.

                              Bo biedota (od tej mich a nawet nie) była i będzie. Większość to jednak nie krezusi a średniacy właśnie. Czy średniak z Polski nie mieszkający w stolicy powinien mieć dzieci? Może nie da im dobrego startu? To jak?
                              • kropkacom Re: ale brednie 14.01.11, 13:05
                                Bo chyba nie chodzi o to judo i gazetkę ze Spidermanem. A może tak?
                              • iwoniaw Dobry start 14.01.11, 17:40
                                No cóż, logicznie myślący człowiek zdaje sobie sprawę, że nie jest miarą wszechrzeczy dla postronnych i zawsze będzie miał wokół siebie (a im szersza perspektywa, tym liczniejszych) zarówno ludzi o nieporównanie lepszym, jak i gorszym "starcie" (przez który to "start" rozumiem ogólne warunki życiowe, mające - nie oszukujmy się - decydujący wpływ na sposób postrzegania świata i możliwości rozwijania ewentualnych talentów/ likwidowania deficytów. Natomiast moim zdaniem człowiek odpowiedzialny za rodzinę i dzieci powinien dążyć do tego, by zapewnić im co najmniej takie warunki, jakie zapewniono jemu. Inaczej to jest nie tylko niedbałość o potomstwo, ale - szerzej - cywilizacyjny regres.
                              • sueellen Re: ale brednie 14.01.11, 23:25
                                Dobry start?
                                Dobry start jest wtedy gdy:
                                - rodzicow stac by przez 16 - 18 lat zycia dziecka odlozyc po te przyslowiowe 100zl miesiecznie by wchodzac w doroslosc mialo od czego zaczac (oplacic studia, wklad wlasny w mieskzanie, kupic samochod, zainwestowac w biznes)
                                - miec na to by wyslac dziecko na wycieczke, wakacje w rozne miejsca niekoniecznie na koncu swiata, ale warto by zobaczylo rozne miejsca w kraju czy Europie nie tylko na google maps, kupic kurtke, buty, ksiazki i nie zastanawiac sie czy do garnka wlozyc ziemniaka czy marchewke
                                - jesli dziecku cos nie bedzie szlo z nauka, znajdzie sie kasa na korepetycje by mu pomoc.
                                poza tym, szkola nie zapewnia wszytkiego i warto zainwestowac w jakas dodatkowa aktywnosc i nauczyc dzieciaka jezdzic na nartach, plywac, grac w tenisa czy opanowac dobrze choc jeden jezyk obcy.

                                Prawda jest taka, ze gdyby moim rodzicom nie wpadlo do glowy z okazji upadku komuny wyslac mnie na prywatne lekcje angielskiego, to bym dzisiaj go...no z zycia miala. Zrobili tyle albo az tyle - w kazdym razie mnie to zapewnilo lepszy start.
                                • kropkacom Re: ale brednie 15.01.11, 09:24
                                  Dla mnie dobry start to przede wszystkim dobre dzieciństwo. W sensie: zdrowe stosunki rodzice - dzieci. Brak patologii w domu typu: alkohol, narkotyki, przemoc psychiczna czy fizyczna. To dla mnie taka podstawa. Baza bez której dorosły człowiek ma zawsze gorzej i do tyłu.

                                  Potem przychodzi mi na myśl pomoc dziecku w przechodzeniu przez wszystkie etapy edukacji. Pomoc czyli rozwiązywanie zaistniałych ewentualnych problemów. Ukierunkowywanie. Podsycanie pasji. Jeśli to możliwe pomoc w ich realizacji.

                                  Tak, znajomość języków obcych to dziś wielki bonus. Właściwie konieczność. I tutaj duży plus dla emigracji rodziny kiedy dziecko jest jeszcze małe. Może to okrutne ale żaden kurs nie da takich efektów jak obcowanie dziecka na co dzień w obcym języku.
          • atowlasnieja Re: ale brednie 14.01.11, 11:01
            tacomabelle napisała:
            > .... uzależnianie dziecka od tego co pańs
            > two DA, tez jest chore.

            Kłopoty z utrzymaniem powiększonej rodziny za jedną pensję to oczekiwanie że państwo coś da?
      • agni71 Re: ale brednie 14.01.11, 11:12
        tacomabelle napisała:

        > ola napisała:
        >
        > > - brak infrastruktury okołodzieciowej - porodówki, żłobki i przedszkola
        >
        > Wychodzi na to, że ja rodziłam w żłóbku, a moje dzieci pasają gąski

        Za każdym razem, jak rofdziłam, był "wyż porodowy" w Warszawie (chyba permanentny), i za każdym razem im bliżej było do porodu, tym bardziej sie bałam, czy urodze na porodówce w wybranym szpitalu, czy może w samochodzie, odsyłana od jednego szpitala do drugiego. Nie życzę żadnej młodej kobiecie takich stresów, i to jesczze zanim została matką.
        >
        > > - niskie pensje nie pozwalające żyć z jednej przez kilka lat.
        >
        > Nigdzie tak nie ma, chyba że jesteś bardzo ważnym Prezesem.

        Bynajmniej. W wielu krajach jedna pensja wystarcza na godne zycie calej rodziny. Ja mam chyba szczęście, bo mój mąż, chociaż nie prezes, tez zarabia wystarczająco na utrzymanie rodziny, więc nie musiałam sie stresować np. brakiem żłobków, czy wysokimi cenami opiekunek.
        >
        > Sex, drugs & rock'n'roll?

        A może satysfakcja z pracy, rozrywka typu kino, teatr, koncert, knajpa, wyjazd, książki ograniczone tylko finansami, a nie potrzebami małego człowieka?
        >
    • 18_lipcowa1 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:06
      hehe jak byłam taką Młodą Polką to też tak mówiłam

      a jak zegar tyka i testy co miesiąc mówią NIE to już żłobki, posiadanie dobrego partnera czy nie, karyjera idą na dalszy plan BYLEBY SIE UDAŁO

      • alanis11 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:13
        No tak wszystko na fali straszenia macierzyństwem , teraz wszędzie się słyszy jaki to starszny los czeka kobiete gdy zdecyduje sie na dziecko fakty są jakie są winkbycie matką to ograniczenia i harówka , kto z nas nie chciałby mieć wygodnego życia sorry ?
        Niestety wygodne życie mają tylko nieliczni na globie akurat pozbawianie się bycia matką z czystego egoizmu jest głupotą dla mnie.
        • 18_lipcowa1 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 13:26
          > Niestety wygodne życie mają tylko nieliczni na globie akurat pozbawianie się by
          > cia matką z czystego egoizmu jest głupotą dla mnie.


          Dokładnie.Jak sobie pościelesz tak się wyśpisz.
          Nie wiem czy bezdzietne życie równa sie wygodne?
      • donnasanta Brawo 18_lipcowa! 14.01.11, 10:33
        18_lipcowa1 napisała:

        > hehe jak byłam taką Młodą Polką to też tak mówiłam

        ja tez i to do ok 27 roku zycia!!!!
        >
        > a jak zegar tyka i testy co miesiąc mówią NIE to już żłobki, posiadanie dobrego
        > partnera czy nie, karyjera idą na dalszy plan BYLEBY SIE UDAŁO

        Poznalam meza, ktory nota bene super sie w dzieci nie angazuje, ale chcielismy dzieci i mamy! Z kazdym bylam w doku 4 mce...ktorko, trudno, ale wracalam wczesniej do domu, w weekend z dziecmi. Sa ograniczenia, bo nie mamy nikogo z rodziny do pomocy, ale dzieci, moje najwieksze szczescia , rosna i jeste z nimi fajnie!


        >
        • 18_lipcowa1 młoda polka ma prawo nie chcieć 14.01.11, 13:26
          mieć dzieci i tyle
          nie trzeba tego tlumaczyc brakiem złobków czy pomocy
          choc oczywiscie i tu prawda jest
      • donnasanta Brawo 18_lipcowa! 14.01.11, 10:33
        18_lipcowa1 napisała:

        > hehe jak byłam taką Młodą Polką to też tak mówiłam

        ja tez i to do ok 27 roku zycia!!!!Ok 30 zmienilo mi sie, bo...
        >
        > a jak zegar tyka i testy co miesiąc mówią NIE to już żłobki, posiadanie dobrego
        > partnera czy nie, karyjera idą na dalszy plan BYLEBY SIE UDAŁO

        .....poznalam meza, ktory nota bene super sie w dzieci nie angazuje, ale chcielismy dzieci i mamy! Z kazdym bylam w doku 4 mce...ktorko, trudno, ale wracalam wczesniej do domu, w weekend z dziecmi. Sa ograniczenia, bo nie mamy nikogo z rodziny do pomocy, ale dzieci, moje najwieksze szczescia , rosna i jeste z nimi fajnie!


        >
    • martishia7 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:09
      O Jesu, Jesu, wreszcie temat na eMatce w którym mogę się względnie kompetentnie wypowiedzieć. Jako za chwilę 25-letnia, bezdzietna, względnie wykształcona i mieszkająca w dużym mieście. Chcę mieć dzieci. Ale nie teraz. Nie tak dawno skończyłam studia, mój chłop też. Zamieszkaliśmy razem, w końcu "na swoim". Chcemy się jeszcze trochę pobawić, pospędzać miło czas, mamy swoje cele edukacyjno-zawodowe do osiągnięcia (plan na najbliższe 3,5 roku już rozpisany). Zwyczajnie nam się jeszcze nie chce. I tak nie pragniemy mieć więcej niż dwójkę (co się może oczywiście zmienić, bo apetyt rośnie w miarę jedzenia tongue_out ) więc nie musimy się z pierwszym wyrywać. Z drugiej strony nie chcemy odkładać zbyt długo, bo nie ma na co czekać w gruncie rzeczy. Ale jeszcze 2-3 lata spokojnie sobie dajemy. Ot tak, bo mamy inne rzeczy które i tak wypełniają nam kalendarz po brzegi.
      Jedyna rzecz która mnie w zasadzie boli z wymienionych to żłóbki, a raczej ich brak. Rzeczywiście, lepsza dostępność mogłaby mnie zmotywować bardziej (i szybciej), bo na tę chwilę po prostu pcozekam aż niania będzie nas kosztować potencjalnie mniej niż połowę jednej pensji wink Reszta z poruszanych kwestii mnie nie dotyka, ale też nie dziwi zupełnie. Zwłaszcza wydaje mi się, że pkt ostatni jest niedostrzegany i niedoceniany, ale oczywiście każdy kto zechce go podnieść od razu zostanie zakwalifikowany jako szurnięta feministka tongue_out
      • tacomabelle Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:11
        Dzieci nie rozpiszesz zgodnie z excelowskim harmonogramem karierowo-samorealizacyjnym.
        • martishia7 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:24
          Jestem daleka od rozpisywania wszystkiego w excellu, nawet wydatków nie zapisuję tongue_out Ale totalne pójście na żywioł też mi się nie widzi. Uważam, że najzdrowiej jest po środku - uświadomić sobie swoje pragnienia i jednocześnie przyciąć je racjonalnie do panujących realiów.
          • solaris31 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:26
            ale Ty jeszcze młodziutka jesteś smile w Twoim wieku będąc też nie myslałam o dzieciach. a byłam juz dawno po ślubie. wink pierwsze dziecko urodziłam mając 28 lat.
            • tacomabelle Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:30
              A co będzie jak rozpisana na 3,5-roku kariera nie wypali, a zajmie to 15 lat?
              • solaris31 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:36
                wtedy dokonuje się wyboru. bardzo trudnego nieraz.

                i albo się po latach płacze, albo nie.
              • ola Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:41
                właśnie to mnie zastanawia.
                Państwo wybrało sobie kilka strategicznych zawodów, do których wykonywania zachęca.
                Górnik idzie na wczesniejszą emeryturę, policjant, też, dodatkowo dostaje mieszkanie słuzbowe. Zawodowy wojskowy ma wysoka emeryturę, i kilkanaście innych przywilejów.
                Kobiety jednak do macierzyństwa, które jest tak ważne dla przyszłości kraju, nikt zachęcać nie ma zamiaru. Toż to jest jej psi obowiązek. Narodzic tych nowych obywateli najlepiej kilkoro, i szybko wracać do pracy, żeby wyrabiać PKB. Ale budowanie żłobków to juz dla Państwa zbyt duży wydatek, łatwe, legalne zatrudnienie niani zbyt skąplikowane. Babcie też wnukami zając się nie powinny, bo wiek emerytalny musimy wydłużać. Ulga na dzieci? Nie stać nas na to!
                A na utrzymywanie tysięcy małorolnych na wsiach nas stać???
                • tacomabelle Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:44
                  Państwo, Państwo, Państwo

                  Jesli naprawdę chcesz mieć dzieci, nie myslisz o Państwie.
                  • ola Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:50
                    Nie jestem zwolennikiem wiszenia na Państwie. Ale, kurde, nie jestem tez frajerem, który płaci wysokie podatki na niewiadomo co, a potem jeszcze ekstra na nianię, bo dziecko nie dostało się do jedynego na osiedlu żłobka, prywatnego lekarza, bo do przychodni brak numerków itd.
                    Chciałam mieć dzieci, a teraz żałuję. Bo z pięknych deklaracji o tym, jak to będzie cudownie mieć dzidziusie, została brudno- szara rzeczywistosć pod tytułem "zamknij się i radz sobie sama"
                    • tacomabelle Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:52
                      Wysokie podatki to tylko twoja opinia. Skoro płacisz jednak te wysokie podatki, powinno cię stać na prywatny abonament, a nie państwowa przychodnię.
                      • nople Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 17:02
                        Chwila, płaci podatki i to wysokie, to dlaczego ma nie korzystać z państwowej przychodni?? Nie rozumiem.... Stac człowieka to ma płacić wysokie podatki, nie ma prawa się na nie skarżyć, ale do przychodni to tylko do prywatnej???
                        Czyli obowiązkiem ciężej pracujących/lepiej wykształconych/bardziej pracowitych jest utrzymanie tych wszystkich, którym się pracować nie chce, ale samemu z tego na co idą jego wysokie podatki nie może korzystać???
                        Bo go stać???
                        Bzdura. To, ze płacąc podatki (wysokie) nie można się dostać do lekarza/na badania i trzeba korzystać z prywatnego lekarza/badań - jest już bzdurą.
                        A płacić, nie móc korzystać (za to z tego korzystają inni), ani nawet ponarzekać - to paranoja...
                • jowita771 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:55
                  Podpisuję się pod Olą.
                  Nie rozpieszczają nas, kobiet, nie dlatego, że państwa nie stać. Na wiele rzeczy nas nie stać, a jednak pieniądze muszą na to być. Nas ma zachęcić reklama społeczna, z której dowiemy się, ile to emerytów przypadnie na jednego pracującego w roku 2050. To ja proponuję dla górników filmik o dziewczynce z zapałkami, która w dzisiejszych czasach miałaby ciepło, bo dobrzy górnicy wydobywają spod ziemi czarny diament i dzięki ich ciężkiej pracy i poświęceniu już żadnemu dziecku nie będzie zimno. A dla rolników coś łzawego o zbożu i chlebie.
                  Nie. Tam się serwuje konkrety, a kobieta ma zacisnąć zęby i dla dobra narodu rodzić dzieci bez znieczulenia.
                  • moofka Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 15.01.11, 07:34
                    o ja proponuję dla górników filmik o dziewczynce z zapałkami, kt
                    > óra w dzisiejszych czasach miałaby ciepło, bo dobrzy górnicy wydobywają spod zi
                    > emi czarny diament i dzięki ich ciężkiej pracy i poświęceniu już żadnemu dzieck
                    > u nie będzie zimno. A dla rolników coś łzawego o zbożu i chlebie.
                    > Nie. Tam się serwuje konkrety, a kobieta ma zacisnąć zęby i dla dobra narodu ro
                    > dzić dzieci bez znieczulenia.

                    dokladnie tak
                    a ja tam mysle o panstwie, na ile warto oczywiscie i licze ze skoro podjelam trud wychowania nowych obywateli to w zamian mi to ulatwi co nieco
                    a wiec i na edukacje dla nich i opieke zdrowotną a jesli mam liczyc na siebie co sie tu sugeruje, to mozliwosc zarobkowania i laczenia tego z opieką
                    a jak na razie mamy wiecznie pod gorke i NIKT nie docenia najtrudniejszej bodaj roli w zyciu kobiety
                    matki dyskryminowane sa na kazdym kroku
                    a dzieci rodza sie tam, gdzie rodzina jest promowana
                    i jest pewnosc ze czy z jednym czy z dwojka czy z trojka da sobie rade
                    a ja takiej pewnosci nie mam
                    i chociaz moglabym miec dzieci i troje i czworo bo lubie
                    i rodze dzieci piekne madre i zdrowe ku chwale ojczyzny
                    to pewnie sie wiecej nie skusze
                    i to Panstwa jest strata tongue_out
                    bo u nas przyrostu statystycznie nie ma big_grin

            • martishia7 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:46
              Wiem, że młoda jestem jeszcze. Rzecz w tym, że wiem, że chcę - tak w ogóle. I pod kątem tego "chcę" będę sobie układać sprawy (w zasadzie już układam).
              Tacomabelle, te 3,5 roku to nie "plan karierowy" tylko czas na zdobycie zawodu. Dokładnie tyle to trwa, bo tyle trwa szkolenie. Na robienie tego przez 15 lat zwyczajnie nie byłoby mnie staćtongue_out Może to niepoprawne politycznie, ale nie śni mi się nie-wiadomo-jaka kariera i zasuwanie po 12h w korporacji. Fajną rzecz przeczytałam kiedyś w czyjejś sygnaturce - Twoja praca jest tak dobra, ile wynosi stosunek twojej pensji do czasu wolnego. Po prostu muszę zdobyć w miarę sensowne kwalifikacje, żeby móc pracować i zarabiać, a odkładanie tego na za kilka lat po studiach mija się z celem, bo chęci i możliwości będą topnieć.
              • tacomabelle Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:51
                Trudno mierzyć dwie wartości nieporownywalne.

                Rozumiem, ze sygnaturka była ironiczna, bo wynikalo więc niej, że im większa pensja i im mniej czasu, to tym lepiej.

                Kwalifikacje nie oznaczają dzisiaj nic. Na rynku jest milion młodych dynamicznych wykwalifikowanych, a wszystkie plany weryfikuje aż do bólu życie.

                Ale oczywiście życzę ci jak najlepiej smile
                • martishia7 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:04
                  Ja jednak pozwolę sobie założyć, że pożądany jest współczynnik jak najniższy tongue_out Przynajmniej dla mnie.

                  Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że dzisiaj mogę wpaść po tramwaj, jutro dowiedzieć się, że jestem śmiertelnie chora. Tym niemniej to chyba jeszcze nie powód, żeby iść na żywioł i nie wyznaczać sobie kompletnie żadnych celów.
        • aretahebanowska Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:43
          Czasem się jednak udaje zaplanować, choć w ostatnich latach jakby coraz mniejszej liczbie ludzi. Jak miałam 25 lat to mi nawet przez myśl nie przeszło, żeby mieć dzieci. Nawet jak wyszłam za mąż (a miałam wtedy 31 l.) to też nie. Dopiero po jakimś czasie jakoś tak nas naszło, ale problemów produkcyjnych nie było. Tyle, że my wtedy byliśmy wybawieni, zrealizowani zawodowo (ja) albo prawie (kolega małżonek), mieliśmy też gdzie mieszkać (i o dziwo nadal mamy). Raz dwa machnęliśmy dwójkę. Ja rozumiem te wszystkie dziewczyny, które przed trzydziestką o dzieciach nie myślą. Bo życie z dziećmi to jednak nieco inne życie. Na szczęście czasem udaje się tak zrobić, że nie zmienia się o 180 stopni a, tak jak w naszym wypadku, o jakieś 90. Czyli nadal prowadzimy dość intensywne życie towarzyskie, podróżujemy - oczywiście intensywność trochę mniejsza i jednak dostosowujemy się do tych dzieci. Tyle, że poziom, z którego zeszliśmy był na tyle wysoki, że było co ograniczać. W tej chwili przez wiele osób jesteśmy nadal postrzegani jako imprezowicze i ludzie, których ciągle gdzieś nosi. Co do kwestii żłobków czy przedszkoli to przy podejmowaniu decyzji o dzieciach nie była brana pod uwagę. O tym myśleliśmy jak już dziecięcie (pierwsze) prawie było na świecie. Co do partnerstwa, to przypomniałam koledze małżonkowi jak kiedyś obiecywał, że - cytuję: "będzie moim podnóżkiem" wink. I nie było dyskusji. Zresztą w praniu okazało się, że jeśli chodzi o sprawy dziecięce to IMO jest lepszy w te klocki. Najważniejsza była chyba jednak kwestia kasy.
      • donnasanta Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:35
        martishia7 napisała:

        > O Jesu, Jesu, wreszcie temat na eMatce w którym mogę się względnie kompetentnie
        > wypowiedzieć. Jako za chwilę 25-letnia, bezdzietna, względnie wykształcona i m
        > ieszkająca w dużym mieście. Chcę mieć dzieci. Ale nie teraz.
        I BARDZO DOBRZE!
        > Jedyna rzecz która mnie w zasadzie boli z wymienionych to żłóbki, a raczej ich
        > brak. Rzeczywiście, lepsza dostępność mogłaby mnie zmotywować bardziej (i szyb
        > ciej), bo na tę chwilę po prostu pcozekam aż niania będzie nas kosztować potenc
        > jalnie mniej niż połowę jednej pensji wink
        I NIANIA JEST NAJLEPSZYM WYJSCIEM, MOWIE Z DOSWIADCZENIA
    • atowlasnieja Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:40
      no cóż. Szczera prawda. Sądziłam że żaden z tych punktów mnie nie dotyczy a dotknęły mnie wszystkie.

      I jestem na tyle wredna że gdyby dało się cofnąć czas dziecka bym nie miała. Pewnie też nie byłabym z tym facetem bo on uważa że kobieta bez dzieci to nie kobieta (chociaż ja uważam że wtedy się nie jest matką ale kobietą nadal jest)
    • lusitania2 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:44
      ola napisała:

      > - BRAK MODELU PARTNERSKIEGO W ZWIĄZKACH.
      >

      trzeba koniecznie znowelizować ustawę o zamówieniach publicznych i wprowadzić publiczne przetargi na odpowiednich partnerów ślepych idiotek. Najlepiej w trybie licytacji elektronicznej, żeby te młode, falnie wykształcone, z dużych miast nie miały problemu z dostępem do aukcji.
      • cota Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:50
        Nie jest tajemnicą, iz moment kiedy kobiety sie decydują na pierwsze dziecko się wydłuża...ale z drugiej strony gdzies czytalam, iz model rodziny sie powiększa, tzn. kiedys było 2+1, teraz, 2+2 (lub 3). Decydują się coraz póxniej, bo jest dużo atrakcji, rynek pracy wymaga tego i owego od pracownicy. Ja nie widzę w tym nic złego, przeciez nie będziemy kazac Polkom rodzic dzieci w wieku do 25 lat..

        nieowszystkim.blox.pl/html
    • araceli Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:47
      ola napisała:
      > Wiadomosc z radia TOk FM, nie mogę znaleźć źródła.
      > 1/3 młodych kobiet w dużych miastach nie chce mieć dzieci.
      > Jako przyczyny podają:
      > - brak infrastruktury okołodzieciowej - porodówki, żłobki i przedszkola
      > - niskie pensje nie pozwalające żyć z jednej przez kilka lat.
      > - BRAK MODELU PARTNERSKIEGO W ZWIĄZKACH.

      Owszem - teraz kobiety chcą być w życiu kimś poza żoną i matką. I nie jest to egoizm - to jest NORMALNOŚĆ. Ciekawym jest, że to kobiety są krytykowane (szczgólnie przez inne kobiety) za 'wygodnictwo' a jakoś panowie nie robiący nic w domu i przy dziecku (punkt 3 powyżej) już nie są 'wygodnickimi' smile
    • lejla81 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:48
      Ja bym jeszcze dodała jeden element - zmiana modelu rodziny. Kiedyś dzieci w rodzinie było dużo, starsze rodzeństwo zajmowało się młodszym, często zdarzało się tak, że dwa pokolenia kobiet rodziły jednocześnie - moja praprababcia ostatnie swoje dziecko urodziła w tym samym czasie, co moja prababcia swoją córkę. Jaki my mamy model, wzór rodziny? Większość z nas jest jedynakami lub ma rodzeństwo w podobnym wieku, po prostu nie mamy pojęcia, z czym tak naprawdę wiąże się posiadanie dziecka. Ja z czasów swojego dzieciństwa, czy nastoletniości nie pamiętam dosłownie żadnego malucha w rodzinie, którego opiekę mogłabym podpatrywać. Albo moja mama - czy ona mogła mi coś doradzić, skoro ostatnio dzieckiem zajmowała się 30 lat temu? Każdy boi się czegoś nowego, nieznanej i potencjalnie trudnej zmiany w życiu, do tego swoją płodnością można zarządzać w sposób prawie bezwypadkowy. Na szczęście (według mnie) "prawie" robi wielką różnicę wink Powiem Wam, że gdybym nie wpadła, to do tej pory byłabym bezdzietna. No i okazuje się, że nie taki diabeł straszny, że posiadanie dzieci może być sporą frajdą. Teraz bardzo bym chciała mieć kolejne dziecko, gdyby nie opór ze strony mojego partnera (mam nadzieję, że chwilowy), to nie zastanawiałbym się nawet 5 minut, czy mam już odpowiednio stabilną pracę, czy zarabiam dość dużo i czy starczy nam pokoi w domu.
      • atowlasnieja Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:12
        Model "dużo dzieci w rodzinie" nie na wszystkie młode kobiety wpływa prodzieciowo.

        Koleżanka jest późnym dzieckiem swoich rodziców w rodzinie która wcześniej miała już kilkoro dorastających. Jej rodzeństwo podrzucało swój przychówek babci do bawienia w związku z czym ma wspomnienia takie że przez całe jej dzieciństwo w domu było cały czas dziecko w wieku żłobkowo-przedszkolnym.
        Dziewczyna zbliża się do 30 i ma yorka i nic więcej mieć nie chce. Po prostu pieeluchy jej już się przejadły
        • crises Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 15.01.11, 09:41
          > Model "dużo dzieci w rodzinie" nie na wszystkie młode kobiety wpływa prodzieciowo.

          Dokładnie. Nikt z moich znajomych z wielodzietnych rodzin nie ma więcej niż dwójki. Co ciekawe, wszystkie te rodziny były nienajgorzej sytuowane i jak na te czasy radziły sobie całkiem nieźle, więc nie chodzi o wspomnienia typu "byliśmy biedni i nie starczało".
      • miaowi Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:13
        Jeżeli chodzi o kolejne, to prędzej byłabym sklonna na drugie wtedy, kiedy pierwsze będzie miało lat - naście. Wiem, wredne, ale prawdziwe.
        • lejla81 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:46
          Oczywiście, każdy jest inny smile Akurat moje dziecko jest mało męczące, może stąd ten apetyt na macierzyństwo. Znam też ludzi, którzy nie chcą mieć dzieci, bo w przeszłości zwalano na nich opiekę nad młodszym rodzeństwem i wcale im się nie dziwię. Bardziej chodziło mi o możliwość podpatrywania, pomocy przy prostych czynnościach, niż o zapewnienie stuprocentowej opieki. Podejrzewam, że za czasów naszych prababek dzieci było na tyle dużo, że obowiązki jakoś tam się rozkładały i jedna osoba nie była nadmiernie obciążona. Chociaż znamienny wydaje mi się fakt, że moja praprababka miała dzieci dwanaścioro (dorosłości dożyła szóstka), prababcia już tylko dwoje, a moja mama i ja jesteśmy jedynaczkami.
          • klawiatura_zablokowana Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 15.01.11, 00:45
            Z tym podpatrywaniem to też nie do końca. Moja mama miała później dzieci niż inne krewne w rodzinie, więc kiedy ja byłam jeszcze... no hm, może nie mała, ale powiedzmy bardzo młoda, to pokolenia moich kuzynów już się zdążyły rozmnożyć co nieco. I jakoś mnie totalnie nie interesowało, jak się kuzynki zajmują pociechami, nie leciałam z notatnikiem notować dobrych rad, nikogo też zresztą nie interesowało zostawianie tych dzieci ze mną jako z głównym opiekunem. Tak więc - ok, zerknęłam, jakichś tam rozmów może posłuchałam, obejrzałam sobie te maluchy, potrzymałam na rękach. I tyle rabanu. Nawet mnie niemowlęta jakoś maksymalnie nie wzruszają.

            Dopiszę się do tych 25, co nie myślą o dzieciach. Jestem na doktoracie, świeża (no, nie bardzo świeża, ale krótkostażowa - 2 lata) mężatka, dopiero co odetchnęłam od rodziców, umeblowałam swoje cztery kąty, podpisałam drugą w życiu umowę o pracę i uważam, że mam czas. Pieniądze oczywiście są kiepskie, mama z teściową póki co i w perspektywie najbliższych co najmniej 5 lat zasuwają w pracy aż furczy, o stabilności pracy lepiej w tym wieku nie wspominać, warunkach mieszkaniowych dla dzieci również. Po prostu nie ma jak. To pierwsze primo. Drugie primo, nie chcę. Mąż może i coś tam przebąkuje, ale raczej w perspektywie 3-4 lat, a mnie nawet te 3-4 lata przerażają, że to tak szybko by miało być, więc mówię "zobaczymy". Może poczuję wolę bożą do rozmnażania, bo na razie to nie mam żadnej. Pewnie to i z sytuacji życiowej wynika - jak w przyrodzie, samica nie ma solidnego gniazda i zapasu robaków, to nie składa jaj i tyle smile
            Czasem myślę o przyszłych dzieciach, ale tak, jak kiedyś myślałam o ślubie: że to się kiedyś tam w moim życiu wydarzy, ale po co wyobrażać sobie konkrety, jak jeszcze nie myślę o tym poważnie. Nie byłam z tych dziewczynek, co spędziły dzieciństwo projektując swoją suknię ślubną, chociaż młodo wyszłam za mąż (23). I nie bawiłam się w bujanie plastikowej dzidzi. Nie jest to moim życiowym celem ani marzeniem na chwilę obecną. Przypuszczam, że z czasem do tej myśli dojrzeję, zdecyduję się. Ale nie myślę w kategoriach "czy dzieci są fajne", "czy fajnie byłoby mieć takie bobo", "pobujać takie własne".
            To tyle ze zwierzeń Młodej Polki Niematki smile
    • nisar Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:48
      Podejrzewam, że te młode Polki nie tyle nie chcą mieć dzieci W OGÓLE, ile nie są na to gotowe w tej chwili. I bardzo dobrze. Model: mamusia lat 20, tatuś lat 21, bez zawodu, dobrze jak po maturze, mieszkający z własnymi rodzicami bez widoków na przyszłość jest zwyczajnie do dupy. Zdecydowanie fajniej jest mieć dziecko wtedy, gdy można się skupić na radości płynącej z tego faktu, niż na tym, czy będzie mu jutro za co zupkę ugotować.

      A to, że kiedyś ludzie mieli troje dzieci w jednym pokoju... co za idiotyczny (przepraszam) argument. Kiedyś także latali za stodołę, czy to znaczy że mamy sobie zdemontować w domu kibelek?

      Reasumując: nareszcie coraz więcej młodych kobiet rozumie, że lepiej mieć dziecko wtedy, gdy się je mieć może, a nie wtedy, kiedy bocian przyniesie. I tak, najczęściej można to zaplanować. I należy planować, bo to "przedsięwzięcie" poważniejsze niż jakiekolwiek inne. Jakoś nikt nie zabiera się do budowy domu na zasadzie "jakoś to będzie", a ile dzieci się wg tego hasła rodzi - nie zliczę. I chwała, że przynajmniej niektórym to się zmienia.
      • tacomabelle Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 10:58
        Modal mamusia 20, tatuś 21 jest oczywiście ekstremualny, ekstremalny jednak jest tez lansowany w wielu massmediach model mamusia 35+, tatuś 40+
      • jowita771 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:03
        > Kiedyś także latali za stodołę, czy to znaczy że mamy so
        > bie zdemontować w domu kibelek?

        Można by było w tym pomieszczeniu zrobić maleńki pokoik dla kolejnego dziecka. Jak ktoś dysponował dużym kibelkiem, to tych dzieci powinno być odpowiednio więcej, żeby się przestrzeń nie marnowała. wink
    • mallard Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:07
      ola napisała:

      > Ja, matka dwójki dzieci w wieku 1-4 mowię Wam, Młode Polki: Brawo Dziewczyny!!!

      Ja, ojciec dzieci w wieku c - 17 i s - 20, mówię Ci Kobieto o niestety imieniu mojej córki:
      Pobiegaj se wokół domu, potem wywal baranka, a może Ci przejdzie ten durny entuzjazm niewiadomo z czego!

      > I czekam na twórczą dyskusję smile

      No to masz! wink
      • ola Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:11
        mallard napisał:
        >
        > Ja, ojciec dzieci w wieku c - 17 i s - 20, mówię Ci Kobieto o niestety imieniu
        > mojej córki:
        > Pobiegaj se wokół domu, potem wywal baranka, a może Ci przejdzie ten durny entu
        > zjazm niewiadomo z czego!


        niestety, mój drogi, nigdzie sobie nie pobiegam, bo siedzę od tygodnia uwięziona z dwójka chorych dzieci w domu, wyjśc nie mogę, bo nie mam ich z kim zostawić. A i tak jak mój pieprzony Pan i Władca, który z pewnoscią uważa się za takiego samego debeściaka za jakiego Ty uważasz siebie, wróci do domu, strzeli focha, że świeżych bułeczek nie kupiłam mu na kolację.
        • tacomabelle Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:12
          To już twój problem, ze masz chłopa jakiego masz. Zapewniam cie, że nie wszystkie tak trafily, smiem twierdzic, że znaczaca mniejszośc.
          • ola Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:33

            z badań wynika, ze jednak nie mniejszość.
            Zapewniam Cie, ze mój mąż od chwili, kiedy go poznałam do momentu urodzenia drugiego dziecka też był w porządku. Pomocny, zaangażowany. Aż tu nagle okazało się, ze noworodek w domu go "przerósł". I jest juz za głosno, spać w nocy nie można, bułeczki swieże nie kupione.
            Możecie mnie nazywać idiotką, ale wróżką nie jestem, zeby 4 lata temu taką wolte przewidzieć.
            Na rozwód teraz nie jest najlepszy moment. Bo tez mam swoje fakultety, ale szukać teraz pracy i mieszkania jakos nie mam pary.
            • tacomabelle Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:34
              Ja ci o życiu, to o "badaniach". We wszystkim tak się kierujesz tabelkami, statystykami i sondażami?
              • malila Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:37
                Ale o swoim życiu? Ono jest takim punktem odniesienia dla wszystkich?wink
                • tacomabelle Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:40
                  Statystycznie ja i mój hipotetyczny pies mamy po 3 nogi.

                  Dziewczyna mowi o Panach i Władcach, ja takich nie znam. Która z nas ma rację?
        • mallard Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:21
          ola napisała:

          > [...] który z pewnoscią uważa się za takiego samego debeściaka za jakiego Ty uważasz
          > siebie,

          Nieprawda Kobietko, za nikogo takiego się nie uważam, - to po pierwsze.
          Natomiast po drugie, to może ten Twój chłop, pracując na Was i zapewniając Wam godziwe życie, jeśli wraca wieczorem, to tych "bułków" zwyczajnie nie ma kiedy nabyć, a "zjad" by se?
          • jowita771 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:55
            > Natomiast po drugie, to może ten Twój chłop, pracując na Was i zapewniając Wam
            > godziwe życie, jeśli wraca wieczorem, to tych "bułków" zwyczajnie nie ma kiedy
            > nabyć, a "zjad" by se?

            Ale ona musi mieć kiedy i gdzie nabyć te bułki, które on by "se zjad"? Swoją drogą, ciekawe, które z nich przechodzi bliżej sklepu, on w drodze do i z pracy, czy ona z dwójką chorych dzieci w domu. hmmm
            • mallard Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 12:03
              jowita771 napisał:

              > Swoją drogą, ciekawe, które z nich przechodzi bliżej sklepu, on w drodze do i z pracy,
              > czy ona z dwójką chorych dzieci w domu. hmmm

              Nie no - przypadek szczególny. Jak dziecki chore, to wogóle inna sprawa.
              A tak wogóle, to post głowny dotyka bardzo znamiennego problemu - wychowywania młodych ludzi tak, aby IM było dobrze, a nie dla "bliźniego". To już dziś niemodne, śmieszne wręcz. No i mamy potem takie wątki o mężu samolubie, bez krzty zrozumienia dla żony, a i żony nienasycone egoistki, wymagające niewiadomo czego, też nie są rzadkością.
              • ola Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 12:10

                a możesz mi jakoś przystępnie wyjaśnić, czemu mi ma być źle, żeby wszystkim innym było dobrze? Bo ja jakos nie potrafię sobie tego wytłumaczyć. Nawet kampania o emerytach nie nie przekonuje.
                • mallard Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 12:16
                  ola napisała:

                  > a możesz mi jakoś przystępnie wyjaśnić, czemu mi ma być źle, żeby wszystkim innym było dobrze?

                  Jeżeli tak rozumiesz moją wypowiedź, to spłycasz problem do poziomu pantofelka, nie wiem czy warto dalej dyskutować...
                  • ola Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 12:23
                    przestań mi w końcu ubliżać i odpowiedz konkretnie: dlaczego w dalszym ciagu większośc społeczeństwa oraz Państwo Polskie przez swoje instytucje i systemy działania, uznaje za właściwy model, w którym cała odpowiedzialność oraz 90 % obowiązków związanych z dziećmi spoczywa na matce? I dlaczego ta matka ma obowiązek cieszyć się z tego jak głupi do sera, by nie narażac sie na porównania do pantofelka lub egoistki?
                    • jowita771 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 12:32
                      Przypomniała mi się rozmowa z kolegą z pracy. Mamy jeszcze innego kolegę, który ma problem z alkoholem i hazardem. I zła żona zabiera mu wypłatę, a on sobie tylko nie radzi z problemami, bo mają ciężko chore dziecko. Ja pytam kolegę, co ma powiedzieć ta żona, ona ma ciężko chore dziecko + męża alkoholika hazardzistę i problem, żeby związać koniec z końcem, to może ona też zacznie pić z tej rozpaczy. A kolega mi na to, że ona nie może i na pewno nie chce, bo (UWAGA!) ona jest matką. Ryknęłam idiocie śmiechem w twarz, ale tak naprawdę to przerażające, że ktoś może tak myśleć.
                    • mallard Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 12:46
                      ola napisała:

                      > przestań mi w końcu ubliżać

                      Nie ubliżam Ci!
                      Ty naprawdę nie widzisz różnicy między stwierdzeniami
                      "jesteś idiotą" i "zachowujesz się jak idiota"?
                      Jeżeli ja piszę, że spłycasz problem do poziomu pantofelka, to nie znaczy, że TY tym pantofelkiem jesteś, tylko że Ty, Ola, inteligentna kobieta, spłycasz problem itd.
                      A egoistką gdzie Cię nazwałem? Oj Ola, z całym szacunkiem, ale coś mi się zdaje, że, nie zawsze do końca rozumiesz, co czytasz...
                      • araceli Mallard 14.01.11, 13:10
                        Ładny unik ale może odpowiedziałbyś na pytanie Oli? Mnie też ciekawi konkretna odpowiedź.
      • jowita771 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:15
        > Pobiegaj se wokół domu, potem wywal baranka, a może Ci przejdzie ten durny entu
        > zjazm niewiadomo z czego!

        Jak to z czego? Kobiety zaczynają wymagać, żeby im też polepszyć. Wbrew temu, co się niektórym wydaje, kobieta nie czerpie radości z poświęcania się dla rodziny.
    • burza4 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:08
      A uważam, że głównym powodem ograniczenia prokreacji jest to, że po prostu nie ma z kim tych dzieci mieć. Młodzi faceci są niechętni dodatkowym obowiązkom, jakoś nie prą do zakładania rodziny. A część kobiet realistycznie ocenia swoje związki i nie chce brnąć w kanał i ładować się w kolejne dziecko, skoro podświadomie czuje, że małżeństwo nie rokuje, bo to jej znacznie ograniczy możliwości manewru.

      Jak któraś ma stabilny związek, to nie ma też oporów przed posiadaniem dzieci, niezależnie od perspektyw zawodowych czy opieki państwa. Uważam, że pensja, czy przedszkola to rzecz wtórna.
      • tacomabelle Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:11
        Obiektywnie trzeba jednak dodać, że rosnąca infantylizacja dotyczy nie tylko facetów, ale i kobiety.
        • martishia7 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:50
          Też. Zgadzam się całkowicie, oczywiście na podstawie jedynie obserwacji siebie i otoczenia.

          I jeszcze dwie rzeczy. Przedwczesna wpadka wśród znajomych często działa jak najlepszy środek antykoncepcyjny. A po drugie po prostu jest dużo więcej możliwości spędzania wolnego czasu, pracuje się też sporo i to wypełnia czas perfekcyjnie.
      • araceli Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:11
        burza4 napisała:
        > Jak któraś ma stabilny związek, to nie ma też oporów przed posiadaniem dzieci,
        > niezależnie od perspektyw zawodowych czy opieki państwa. Uważam, że pensja, czy
        > przedszkola to rzecz wtórna.

        Bez sensu jest to co piszesz. Stabilny związek nic Ci nie da jeżeli nie utrzymasz się z 1 pensji. Jak nie masz przedszkola a pensja nie starczy na opiekunkę do jesteś w pułapce.

        Z kolei w drugą stronę - przy wysokich zarobkach można się z panem pożegnać i wychowywać dziecko samotnie. I jest to w krajach bogatszych coraz częstszy model.
        • burza4 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 15:54
          araceli napisała:

          > Bez sensu jest to co piszesz. Stabilny związek nic Ci nie da jeżeli nie utrzyma
          > sz się z 1 pensji. Jak nie masz przedszkola a pensja nie starczy na opiekunkę d
          > o jesteś w pułapce.

          Nie uważam, że bez sensu. Nie znam osoby w szczęśliwym, spełnionym związku, która by z dziecka rezygnowała ze względów finansowo-mieszkaniowych czy zawodowych. Zawsze jakoś da się zorganizować sobie życie, najwyżej biedniej. Natomiast jak kobieta nie ma poczucia bezpieczeństwa w związku, to znacznie ostrożniej podchodzi do prokreacji, a na to nakłada się dopiero troska o pieniądze czy zorganizowanie pracy.
          • araceli Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 16:03
            burza4 napisała:
            > Nie uważam, że bez sensu. Nie znam osoby w szczęśliwym, spełnionym związku, któ
            > ra by z dziecka rezygnowała ze względów finansowo-mieszkaniowych czy zawodowych
            > . Zawsze jakoś da się zorganizować sobie życie, najwyżej biedniej.

            A może ktoś nie chce biedniej? Moja koleżanka np. zaliczyła wpadkę z cudownym facetem, nie skończyła studiów, siedziała 3 lata w domu z dzieckiem (u teściów) i dopiero teraz jako-tako wychodzi na prostą. Gdyby jej mąż zarabiał wystarczająco choćby na prywatny żłobek (na państwowy nie mieli szans) to ona miałaby znacznie łatwiejszy ten obśmiany tutaj 'start'. Te 3 biedne lata na garnuszku u teściów to największy koszmar jej życia.

            I wielu ludzi MYŚLI o tym jak to będzie zanim zdecyduje. Wiedzą, że miłością dziecka nie wykarmią.
          • pitahaya1 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 17:34
            burza4 napisała:


            Nie znam osoby w szczęśliwym, spełnionym związku, któ
            > ra by z dziecka rezygnowała ze względów finansowo-mieszkaniowych czy zawodowych
            > .

            Masz na myśli pierwsze czy kolejne dziecko?

            Zawsze jakoś da się zorganizować sobie życie, najwyżej biedniej.

            Ja osobiście dziękuję za taką konieczność organizacji życia na własne życzeniesmile
            Mam dwójkę dzieci. Mogłabym mieć kolejną dwójkę. Niemniej jednak ze względów zawodowych, życiowych, wygodnictwa, poprzestanę na tej dwójce, która już mam.
      • franczii Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:17
        > A uważam, że głównym powodem ograniczenia prokreacji jest to, że po prostu nie
        > ma z kim tych dzieci mieć.

        Mam takie same spostrzezenia. W moim otoczeniu sporo bezdzietnych kobiet ale wszystkie z przypadku, bo tak wyszlo, bo nie maja stabilnych zwiazkow. I wielu facetow singli, ktorzy w wuieku 32-38 lat sie po prostu nie nadaja do zakladania rodziny i nie wyglada na to, zeby sie to mialo zmienic. Znam tez kilka kobiet, ktore jak tylko znalazly bardziej odpowiedzialnego goscia w wieku 40 lat to od razu 2 dzieci, jedno za drugim zeby tylko nadrobic stracony czas.
    • ola Znalazłam: 14.01.11, 11:19


      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,8945562,To_nie_jest_kraj_dla_mlodych_rodzicow.html
    • lilly_about Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:25
      Jak nie chcą, to niech nie mają, a jak im się zachce, to pewnie będzie za późno. O ile brak kasy i żłobków moge zrobić, to brak modelu partnerskiego w związkach jest dla mnie co najmniej dziwny. Czyli że co? Nasz partner nie jest... naszym partnerem? A kim? Sponsorem? Lokatorem?
      • kali_pso Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 16:06

        raczej chodzi o partnerski układ w związku- czyt. ja dzisiaj gotuję, Ty zmywasz a jutro odwrotnie po czym obydwoje sprzątamy nasze mieszkanie.
    • daga_j Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:29
      A ja uważam, że jednak ludzkość ma pęd do prokreacji, jak by nie było to chcemy przedłużać nasz gatunek, biologia nami rządzi i oceniłabym, że większość kobiet w pewnym wieku chce założyć rodzinę, mieć dzieci, oczywiście wspierającego dobrego męża, pracę, i to pewnie w okolicach 30 lat, nie później (a czy wcześniej to nie znam statystyk, ja chciałam wcześniej). Więc żyją tak jak piszesz, powiedzmy w tym większym mieście, z pracą i radością życia, zabawą ale gdzieś tam rozglądają się za fajnym facetem, na pewno im zależy na związku, może nie planują w ten sposób "muszę w tym roku znaleźć męża bo za rok chciałabym dziecko" - to się samo dzieje. I nie sądzę by któraś z nich miała ideologię odmawiania randek z mężczyznami, byleby przypadkiem się nie zaangażować bo jeszcze z tego wpadnie w rodzinny kierat. Raczej kobiety oczekują adorowania i jak mężczyzna jest sensowny to umawiają się z nim, chcą się zakochać i być kochane, tak? Może ktoś się nie zgadza? I jak już jest miłość to i dalsze wspólne plany się pojawiają i myśli o dziecku.
      Natomiast problem ja widzę nie w kobietach a w mężczyznach. Obserwuję wiele interesujących kobiet wolnych, które "czekają na miłość" ale mężczyźni ich nie podrywają, nie mają odwagi. To mężczyźni są w tych czasach mało odważni, zdecydowani, wolą bawić się, podróżować a nie zakładać rodziny, a kobiety jednak czekają na ten pierwszy krok, nadal chyba jednak jest przesądzenie, że kobieta, która sama podchodzi do mężczyzny, proponuje spotkanie to jakaś "łatwa" albo może zdesperowana, wiec trudno się na taki krok zdecydować.
      Według mnie kobiety chcą związków ale chcą by to mężczyzna je zdobywał, wykazał inicjatywę a nie na odwrót.
      • tacomabelle Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:39
        A może jakiś feler tkwi tez w kobietach i w tym jakie są one współcześnie? Moja subiektywna obserwacja jest taka, że pokolenie kobiet 10-lat mlodszych od dzisiejszych trzydziestokilkulatek jest znacznie bardziej infantylne i reprezentujace postawę "należy mi się", do tego dochodzi kult tzw. asertywności, ktora w większosci przypadków maskuje prymitywny egoizm.

        I lepiej nie pisz o męskim zdobywaniu, podrywaniu i wykazywaniu incjatywy, bo cię tu zlinczują za promowanie patriarchalnych wzorców wink
        • daga_j Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:46
          Może masz rację, nie znam wielu 20 paro latek, tzn. poniżej 25, bo starsze tak.
          Znam chłopaka, który zarzekał się, że nie będzie nigdy w związku małż., ani dzieci nie chce, a teraz się zakochał i nie ma mocnych, wydaje mi się mocno zaangażowany, ale jeszcze młody jest i zobaczymy, jednak miłość zmienia wszystko. smile
          • tacomabelle Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:55
            Ja znam, żona mojego młodszego brata, plus jej znajome. Spotykamy się czasami u nich na imprezach. Ni sa to zle dziewczyny, ale kompletni inaczej podchodzace do wielu spraw niż ja czy "moje pokolenie". Moim subiektywnym zdaniem dziecinniej.

            Młode dziewczyny po studiach i szkole policealnej które zatrudniam.

            Nie wszystkie oczywiście, ale kult zycia "lekko, łatwo i przyjemnie" jest łatwo zauważalny.
            • daga_j Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 12:21
              W takim razie chyba można ogłosić (albo to już wiadome?), że po prostu opóźnia się wiek zakładania rodziny dla kobiet i mężczyzn. Oni do tego dojrzeją, ale później niż pokolenie wstecz lub kilka pokoleń. Pierwsze dziecko w okolicach 30 a nie 20, co nie.
              Ja wybrałam "po staremu", chciałam założyć rodzinę, zakochałam się, wszystko pięknie, pierwsze dziecko w wieku 24 lat, ale gdyby nie TEN mężczyzna, gdybym Go nie poznała to przecież by tak się nie stało mimo mojej chęci i "gotowości" - najpierw trzeba znaleźć odpowiedniego partnera.
              A dziewczyny o których piszesz mają partnerów, nierzadko mężów a nie chcą jeszcze dzieci, cóż mogę powiedzieć, mnie to zastanawia, ja chciałam inaczej smile
              • kali_pso Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 15.01.11, 09:58
                > A dziewczyny o których piszesz mają partnerów, nierzadko mężów a nie chcą jeszc
                > ze dzieci

                I to jest troche straszne o ile wspomnimy ten cytowany "brak układu partnerskiego". Bo byc może one, jak wiekszośc kobiet, wierzą, że kiedyś uda im się tych facetów zmienic, jak popracuja nad nimi, bo miłośc pokona przeciez wszystko. I częśc z nich zdezerteruje z takiego związku kiedy okaże sie, że jednak pan mąż się nie zmienia, a część zaciązy w końcu i z takim egzempalrzem jaki mają w domu, bo czas będzie uciekał. Jednym słowem ...porażka..
    • kotkowa Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 11:47
      A dla mnie macierzynstwo jest najpiekniejsza rzecza jaka mnie w zyciu spotkala, najwiekszym spelnieniem, najwiekszym wyzwaniem i osiagnieciem. I nie lubie koloryzowania. Nie siedze w domu 3 lata, wrocilam do pracy po 7 m-cach od porodu, na to samo stanowisko. Ale jak ktos chce, to czemu mialby nie siedziec, to dobre dla dziecka. Po drugie - brak infrastruktury? w duzych miastach? to jakas kpina? w malych to jeszcze rozumiem, ze nie ma duzego wyboru, ale w duzych jest po kilka szpitali, zatrzesienie lekarzy, sa zlobki i przedszkola rowniez prywatne, latwo znalezc nianie itd. Jedyny fakt - to kosztuje. Poza tym nie pojmuje jak ktos moze nie decydowac sie na dziecko ze wzgl. na porodowke?! o co tu chodzi? Generalnie wspolczuje, jak ktos jest teraz mlody, to mu sie wydaje, ze tak fajnie bedzie do konca zycia. A nie bedzie. Praca przestanie cieszyc, jak sie nie ma bliskich, czegos wazniejszego w zyciu. A na starosc pustka, samotnosc, zamiast uciechy z wnukow.
      • ruda_henryka Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 14:13
        Wcale się nie dziwię, że nie chcą mieć dzieci, bo po co? Jak się jest na studiach i tuż po to tyle jest ważniejszych i ciekawszych rzeczy do zrobienia, że nie dziwne, że rodzenie dzieci jest na szarym końcu. Ja do 30 patrzyłam na kobiety w moim wieku rodzące dzieci jak na jakieś dziwo, w życiu by mi do głowy nie przyszło, żeby samej spróbować. No i wyimprezowałam się, wyjeździłam po świecie, zrobiłam też sporo zawodowo, więc teraz jak mam dziecko to mi niczego nie żal.
        Ale więcej dzieci nie będę miała, bo nie wyobrażam sobie życia w więcej niż 3 osoby na moich 45 m. A z drugiej strony mogłabym ja i mąż zarabiać o wiele więcej tylko dziecko widywalibyśmy dwie godziny dziennie przed snem. No i niania kosztowałaby nie 400 miesięcznie a 2 tys. No i teraz młody trochę odrósł, chciałabym znowu zainwestować w siebie, taki mam zawód, że trzeba ciągle coś dla swojego rozwoju robić.
        Mnóstwo znam ludzi, którzy mają jedno dziecko, a chcieliby więcej, ale nie da rady finansowo przy równoczesnym utrzymaniu jakiegoś komfortu życia. Generalnie zarabiamy za mało i płacimy za duże podatki, a państwo w niczym nie pomaga a tylko wymaga. To już nie te czasy, nie wmówi się nikomu, żeby rozmnażać się dla idei....Nasi rodzice żyli w innym ustroju mieli inne perspektywy i w ogole inne czasy były, nie ma się co do tego odwoływać.
        • ceide.fields Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 14:28
          Dobrze wiedzieć, że dzieci są ani ważne ani ciekawe i znajdują się na szarym końcu za chlaniem, cpaniem, bzykaniem na plażach Ibizy.

          A z tą karierą tez kiepsko skoro starczyło tylko na 45 metrów.
          • sueellen Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 14:49
            Dla mnie tez dziecko zanim sie poczelo, bylo na szarym koncu priorytetow, a poczelo sie na wakacjach jako skutek uboczny przyjemnosci wiec wiem o co chodzi.
            • papalaya Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 14:55
              a wiesz przynamniej kto jest ojcem? ciemno było, na dysko było tyle luda z ekipy...
              • sueellen Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 22:36
                nie wysilaj sie tak bo ci zylka peknie.
          • ruda_henryka Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 20:03
            jedni lubią chlać i ćpać, inni podróżować , inni inwestują w znaczki, a inni wolą robić dzieci - ludzie mają różne priorytety. Dobrze, że się uświadomołaś.
            a co w tym dziwnego, że ktoś woli się nawalić czy jechać do tajlandii niż odkładac na dziecko? jak się ma 20 - kilka lat to raczej woli się to pierwsze.
            i nie tobie oceniać na ile mi starczyło metrów mieszkania, a na ile nie - wolę pieniądze wydawać na inne przyjemności.
      • crises Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 15.01.11, 09:48
        > Po drugie - brak infrastruktury? w duzych miastach?

        Powiedz to tym rodzicom z Bydgoszczy, którzy całą noc stali na mrozie, żeby zapisać dziecko do przedszkola.
    • undoo Zamknij oczy i mysl o Polsce ;) 14.01.11, 11:51
      Nowy spot zachecajacy do rodzenia:
      ´Zamknij oczy i mysl o Polsce´
      big_grin
      • sueellen Re: Zamknij oczy i mysl o Polsce ;) 14.01.11, 23:28
        ... i wtedy przed moimi oczami ukazal sie Kaczynski i natychmiast wrota sie zamknely. Sorry, dzieci nie bedzie z tego koszmaru smile
    • sueellen Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 14:45
      W Polsce na dziecko bym się nie zdecydowała. Za bardzo obnizyłoby mój poziom życia
      • papalaya Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 14:48
        zamiast cocacoli musiałabyś pić hopcolę?
        • sueellen Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 22:40
          nie za bardzo wiem jaka jest miedzy nimi roznica. Zdam sie na ekspertke - Ciebie.
    • przeciwcialo Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 14:51
      Ja tez kiedyś nie chciałam dzieci, spotkałam jednak idealnego ojca dla dzieci i mam ich troje.
    • lineczkaa Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 18:01
      ola napisała:

      > Wiadomosc z radia TOk FM, nie mogę znaleźć źródła.
      > 1/3 młodych kobiet w dużych miastach nie chce mieć dzieci.
      > Jako przyczyny podają:
      > - BRAK MODELU PARTNERSKIEGO W ZWIĄZKACH.
      >
      >crying...)i nie mają zamiaru zamykac się w domu wśród pieluch
      > na min. 3 lata, bez żadnej pomocy ze strony męża, rodziny czy Państwa, tylko wo
      > lą cieszyć się życiem.
      > Ja, matka dwójki dzieci w wieku 1-4 mowię Wam, Młode Polki: Brawo Dziewczyny!!!
      >

      To ja mówię: szkoda. Bo może te światłe i wykształcone kobiety wychowywałyby swych synów na partnerów dla przyszłych żon, kończąc tym samym narodziny Panów i Władców.
      • malila Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 19:52
        lineczkaa napisała:
        > To ja mówię: szkoda. Bo może te światłe i wykształcone kobiety wychowywałyby sw
        > ych synów na partnerów dla przyszłych żon, kończąc tym samym narodziny Panów i
        > Władców.

        Same?
        • pitahaya1 Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 19:56
          A liczysz na to, że wygodni panowie sami przyłożą ręce do innego modelu wychowania synów???
          • malila Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 14.01.11, 20:03
            A kto powiedział, że liczę. Pytam, czy same kobiety mają wychowywać tych synów na odpowiednich mężczyzn. Oraz dlaczego tak.
            • kali_pso Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 15.01.11, 09:54

              No ale skoro i tak czesto to robią( same, nie będac wcale samotnymi, wychowują dzieci) dlaczego więc nie mają wychować same tych synów na odpowiednich mężczyzn?

              Wierzysz, że faceta, który wychował się w tradycji :"Ja tam jestem za równouprawnieniem, byle by mi sie kobieta nie wtrącała. Morda w kubeł i do garów", da się zmienić, aby razem z nim wychowywac syna na odpowiedniego mężczyznę? Ja wiem, że ematki wiele potrafia, ale w cuda to ja nie wierzę.

              Problem tylko w tym, czy przy takim antywzorze w domu to w ogóle mozliwe?
              • malila Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 15.01.11, 11:45
                To, że kobiety same zajmują się dziećmi nie oznacza, że tylko one mają wpływ na wychowanie.
                Ja jednak nie rozumiem, dlaczego w ogóle miałyby się na to porywać? Na to samotne wychowywanie? Jeśli chcą, to ok. Ale jeśli stwierdzają, że nie będą tego brały na swoje samotne barki, to dlaczego należałoby je przekonywać, żeby brały? Dla dobra ludzkości?
                • kali_pso Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 15.01.11, 14:07

                  No dlatego piszę, że antywzór też bywa wzorem.....

                  Jeśli już jest ta rodzina i jest ten zły mąż/ojciec to zdaje sie wyboru nie ma.
                  Albo próba wychowania tak jak się potrafi, albo hodowla.
                  Nie optowałabym zaś przekonywaniem kogokolwiek do czegokolwiek.
        • lineczkaa Re: Młode Polki nie chcą mieć dzieci 15.01.11, 09:52
          Wypadałoby z kimś, ale skoro twierdzą, że nie bardzo jest z kim zrobić to i z pomocą do chowania będzie problem. Mogą też poprosić o pomoc Królową Matkę Pana i Władcy wink.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka