Dodaj do ulubionych

Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby

14.01.11, 23:37
A propos wspominkowych wątków - pamiętacie ulubione kluby do których się chodziło w czasach studiów? Studia w Białymstoku - "dniowym" klubem były "Herkulesy" (nawet nie wiem czy jeszcze istnieje) z racji odległości. Jak było okienko między zajęciami to się tam wyskakiwało na ploty. A jak było ciepło to chodziliśmy do "Kibla" - taki pub w parku przerobiony z miejskiego szaletu wink Nawet z wykładowcami tam chodziliśmy na piwo wink A nocnym klubem było "Metro". Nie wiem czemu wydział sobie właśnie go upatrzył - od samego siedzenia i wdychania można było się najarać. Aaaaa... i jeszcze "Odeon". Kurdę... ciekawe czy to jeszcze istnieje. Aż się wzruszyłam...smile
Leneczkaz - są jeszcze te kluby? wink
Obserwuj wątek
    • aga.pier Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 10:18
      w Herkulesach byłam nie raz (piękny Białystok) ale moimi klubami były Park i Stodoła
    • nangaparbat3 Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 10:25
      Pamiętam wino u Hopfera. I Harendę. A dyskoteki w Remoncie. Pizzę (wtedy rarytas) w knajpie przy Mokotowskiej (Emocja jej było?).
    • morgen_stern Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 10:31
      Chorzów - dyskoteki w Kocyndrze, Konstalu i Piramidzie, ale akurat na dyskach to ja rzadko bywałam smile Randki w pizzerii Pod Drewnianym Bocianem, fajne miejsce.

      Przesiadywaliśmy w różnych klubach, głównie w Katowicach, ale jak na złość nie pamiętam żadnej nazwy, może jakaś Ślązaczka pomoże.. Była taka fajna "artystyczna" knajpka zaraz koło dworca PKP, wchodziło się po schodkach na górę. Wiem! Szmirowata! smile
      Nie pamiętam nazwy knajpy, gdzie stał fortepian na środku, czasem ktoś na nim grał, knajpa z zacięciem artystycznym - niedaleko pl. Wolności w Katowicach. Skleroza..

      Na kawę często chodziliśmy do kawiarni na rogu Stawowej i Mickiewicza w Katowicach, w słynnej Kryształowej też byłam kilka razy.
      Plus wiele innych miejsc w Siemianowicach, Rudzie, Bytomiu, Tarnowskich Górach, ale już nie pomnę nazw.
      • morgen_stern Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 10:38
        No i jak mogłam zapomnieć.. Koncerty w Spodku, dużo tego było, wszyscy chodziliśmy. Pamiętam Odjazdy i prawykonanie "Pan proboszcz już się zbliża" Kukiza tongue_out
        Ślązacy są bardzo ze Spodka dumni smile i ja też tongue_out
        • el_jot Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 17:30
          Też byłam na tych Odjazdach. Byłam też w Spodku na musicalu Hair.
      • mloda0242 Śląsk! 15.01.11, 15:20
        w Konstalu byłam kilka razy w liceum, do tej pory się wstydzę...

        w Szmirowatej pracowała moja kumpela, ja byłam może raz, bardziej nas interesował Konik (Drewniany Konik czy jakoś tak?) na rogu Słowackiego bodajże, najpierw to była knajpka po prostu, potem zaczęli organizować tam tańce do rana, było za..biście smile

        w Mega byłaś? ale w tym Mega przed hip-hopem, w tym "starym", przed remontem? Specjal Mocne z butelki tylko tam TAK smakowało...

        a w Siem-cach - masz na myśli Galerię?

        ach, to były czasy smile
        • mloda0242 Re: Śląsk! Śląsk! 15.01.11, 15:25
          no i Strachol na Ligocie rzecz jasna, było fajniej niż Za Szybą, choć i tu i tu się bywało; i Kwadraty, klub-zagadka, zawsze pusto było a "jakoś" funkcjonował wink
          • morgen_stern Re: Śląsk! Śląsk! 15.01.11, 17:29
            Wszystko mi się miesza wink W Mega chyba byłam.. Może Galeria.. a czy Galeria to było niedaleko tych osiedli, była tam ulica Jagiełły? I blisko do tramwajów? To było tak dawno smile
            A gdzie były w Katowicach pogoteki? Byłam ze dwa razy.
            • malamadre Re: Śląsk! Śląsk! 15.01.11, 17:47
              > A gdzie były w Katowicach pogoteki? Byłam ze dwa razy.

              W Mega Clubie.
              Mega wywodził się z Pod Rurą na PiPsie, świetny klub, za czasów liceum byłam tam na kilku koncertach, potem niestety zlikwidowali a Mega to już nie to samo sad
              • mloda0242 Mega i Pod Rurą 15.01.11, 20:05
                zaczęłam studia na PiPsie w 98 roku, Pod Rurą było wtedy już tylko palarnią i małym barkiem z kanapkami, słyszałam że to był kultowy klub ale się nie załapałam, Mega pogowe natomiast zaliczyłam smile
                • malamadre Re: Mega i Pod Rurą 15.01.11, 20:47
                  > zaczęłam studia na PiPsie w 98 roku, Pod Rurą było wtedy już tylko palarnią i m
                  > ałym barkiem z kanapkami, słyszałam że to był kultowy klub ale się nie załapała
                  > m, Mega pogowe natomiast zaliczyłam smile

                  W 98 to nie wiem, bywałam tak w latach 93-94, na PiPsie nie studiowałam, więc możliwe, że później Rura podupadła, szkoda.
                  • lelija05 Re: Mega i Pod Rurą 15.01.11, 21:56
                    Najpiękniejsze rockowe chwile przeżyłam pod Rurą, do dziś wspominamy z łezką w oku...
                    W Mega już faktycznie nie było tak fajnie.
                    No i w środy pogoteki w Kocyndrze w Chorzowie, ach...A na drugi dzień do szkoły, ciężko było smile
                    No i fajne imprezy były też w Leśniczówce w Parku Chorzowskim.
                    Oj, dużo było kiedyś fajnych rockowych klubów i knajp w Katowicach.
            • mloda0242 ul. Jagiełły 15.01.11, 20:07
              a nie, Galeria była w centrum, Ty piszesz o osiedlach Węzłowcu/Chemiku czyli pewnie o ToTu Ci chodzi smile
      • el_jot Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 17:27
        Morgen, to ty ze Śląska jesteś???
        Kryształową często mijałyśmy, jak szłyśmy ulicą Trzeciego Maja zdaje się. ZAwsze tam siedziały stare babcie i dziadki. Raz weszłyśmy sprawdzić jak tam jest, ale nie spodobało się nam. To były lata 90-te.
        • morgen_stern Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 17:31
          No ale właśnie dlatego ta knajpa była taka kultowa, na granicy obciachu smile
          Kiedyś bywał tam Ryszard Riedel.
      • malamadre Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 17:42
        > Nie pamiętam nazwy knajpy, gdzie stał fortepian na środku, czasem ktoś na nim g
        > rał, knajpa z zacięciem artystycznym - niedaleko pl. Wolności w Katowicach. Skl
        > eroza..

        Chimera
    • malila Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 11:36
      Warszawa: Remont lubiłam najbardziej. Park też często odwiedzałam. Stodołę rzadko - zazwyczaj chodziliśmy tam na koncerty, dyskoteki przypominały mi pewną odmianę targu: na parkiecie tańczyły głównie laski, a wokół kręcili się kupcy zastanawiając się, którą dzisiaj wyrwać. Czasem chadzaliśmy do Medyków.
      A na kawę chodziło się do Ulubionej i Hortexu na placu Konstytucji.
      • sarling Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 11:45
        Aaaa! Wielka tęsknota do tychże czasów często mnie napada, ze względu na rodzicielsko-zawodowe uziemienie.
        Gdańsk - cotygodniowy dens w U-bocie, często też w Sfinksie w Sopocie. W pogardzie miałam resztę studenckich knajp (typu Trops AWF czy Łajba) - bo tam "wieśniaki" chodziły.
        Musiało być alternatywnie wink Do "Kwadratowej" raczej też nie chodziłam, chyba że na koncerty.
        Warszawa - Piekarnia, Regeneracja, bywało się, hej!
    • aniapet Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 13:01
      Warszawa - Remont, Remont, Remont!!!! Tam poznałam kilkanaście lat temu swojego męża. Często chodziłam na Oczki do Klubu Medyka, ale to bardziej w liceum, czasy studenckie - Remont, Park, czasami Stodoła, Ground Zero.
    • zebra12 Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 13:06
      Może trudno w to uwierzyć, ale nie chodziłam do klubów ani na żadne imprezy. Jakoś mnie to nie kręciło. Nawet na juwenaliach nie nie byłam ani razu. W sumie to nawet czasu nie było, bo w tygodniu to wiadomo, zajęcia często do wieczora, a w weekend myślałałam o odpoczynku a nie hulankach. Po zajęciach jechałam prosto do domu. Znajomi z roku rozjeżdżali się do bibliotek, albo wracali do akademika. Nie było okazji do spotkań.
      • mloda0242 zebra 15.01.11, 15:27
        trudno to nie, tylko jakoś smutno... wink
    • mysz-83 Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 13:16
      Do klubów chodziliśmy rzadko, ale za to imprezy w akademiku... nie trzeba było się specjalnie szykować, bo sami swoi i nie ma to jak potańczyć w kapciach smile
      • el_jot Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 17:34
        E tam, na imprezę w akademiku też trzeba było się przyszykować. U nas to prawie zawsze same baby były, no moze z wyjątkiem jednego chłopaczka,który też charakterem jak baba był.
    • solejrolia Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 13:41
      Rockoteka w poznańskim "Ciciku" w kazdy wtorek. ze 2 razy "Akumulatory". i "Blue note". reszta to korytarzówki w akademiku, ach te bale Sylwestrowe big_grin i juwenalia na terenie akademików. i grille przed akademikiem!- super.
      i jeszcze w Łodzi "Undergrund".
      • arwena_11 Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 17:17
        Warszawa
        Z racji słuchanej muzyki nie chodziłam na dyskoteki.

        Jeśli chodzi o knajpy, to Zielona Gęś, Bolek, Lolek.

        W Parku byłam chyba 2 razy, ale juz po studiach z przyszłym mężem, podobnie jak w Labiryncie.

        Z raz byłam w Proximie.

        Do Stodoły chodziłam na szanty i to wspominam najmilej, ta atmosfera, ludzie,
        namiastka klimatu na jeziorach w zimowej Warszawiesmile.
        Na dyskotekę wyciągnęla mnie tam raz koleżanka w ramach jej imienin. Po 1h sie zmyłam. Wrażenie podobne do tego co opisał ktoś wyżej, targowisko. I te laski w mini, wymalowane i wijące się aby lepiej sprzedać "towar". Nie pasowałam tam w glanach, czarnych gumkach i koszulce Slayerasmile
    • triss_merigold6 Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 18:56
      Warszawa
      Hades przede wszystkim piątki i soboty, potem Proxima, Park po remoncie, później Stodoła dopóki się nie zdresiła, pub Empik w czwartki szantowe, po czasach studenckich Ground Zero i Dekada, a jeszcze później przez wiele lat ulubiona spelunka motocyklowa.
      W sumie przebalowanych równo dobre 11 lat, do 30-tki.
      • mantha Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 20:46
        Moglbym napisac to samo, moze dodam jeszcze tylko to, ze Hades byl czynny do bialego rana, a Park niestety tylko do 3-ej, grali Elektryczne Gitary To juz jest koniec i do widzenia, dla mnie i kolezanek i nowopoznanych kolegow wink byl to dramat... pamietam, ze pozniej chodzilam tez do Parku ale w srody lub czwartki, co nie przeszkadzalo nam isc rano nastepnego dnia do pracy. teraz pewnie z tydzien dochodzilabym do siebie...
    • i_love_my_babies Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 20:34
      Kolor we Wrocławiuwink

      studenckie czwarki i polskie niedzielewink
      • krapheika Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 20:53
        Nie chodzilam prawie nigdy, nie stac mnie bylo.
        • malgosia.w Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 21:09
          fajny wątek smile

          Warszawa- przede wszystkim Hades, po końcu imprezy czekało się na pierwsze metro i do domu smile
          potem Proxima, Park i generalnie w okolicy Pól Mokotowskich nigdy się nie nudziliśmy...
    • baltycki Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 21:19
      Zak.. Gdanski Zak i tylko Zak...
    • slonko1335 Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 21:31
      Najlepszy klub w jakim kiedykolwiek byłam był w Holandii a dokładniej w studenckim miasteczku Groningen gdzie studiował mąż i z racji tego spędziłam tam trochę czasu. Trzy Siostry-miał ktoś okazję być? jeżeli nie polecam gorąco, każdy znajdzie coś dla siebie.
      Z rodzimych również korzystałam a jakże, szczecińskie najczęściej przeze mnie odwiedzane to Pinokio i Pralnia oraz Koroner gdzie rozpijaliśmy wścieklakami stypendiumwink
    • pszczolaasia Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 22:15
      w czasach szkoly sredniej sie pierwszy raz pobilam z dziewczynami w takiej aldze w sopocie. kto wie ten wie ja wtedy nie wiedzialam ze to byla knajpa gdzie osoby o odmiennej orientacji seksulanej szukaly swojej drugiej polowybig_grin no a mysmy z koleznkami, same niewinne panienki (to bylo milion lat temutongue_out), poslzismy tam na swoje lowy...no i ten tego spodobal nam sie jeden "chlopak"...i wqrwilysmy taka bande innych lasek bo zaczelysmy "go" rwacbig_grin i ten tego...musialysmy zwiewac...ochroniara nas tylnymi drzwiami... a i tak nas dorwaly na monicaku.do dzis to wspominamy z rozrzewnieniembig_grin
      poza tym tarasy..sphinx...
      podczas studiow to w pokojach hotelowych robilismy imprytongue_out taniejbig_grin w koncu bylismy biedni studenci;Ptongue_outtongue_out
    • miaowi Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 22:23
      Kraków - rockoteki w Rotundzie, Świniarnia na miasteczku studenckim smile
      Jazz Rock i Carpe Diem niedaleko rynku
      Alchemia i Tajemniczy Ogród na Kazimierzu
      Plus imprezy w akademikach, tu już pamięć zawodzi.

      Rany boskie, żeby człowiek wtedy wiedział, że to będzie najpiekniejszy okres w życiu, tobym chyba dłużej studiowała!
      • tomojnowynick Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 22:48
        Park,Remont i Stodoła!!! oj,biedne,ale dobre i piękne to były czasy... i wyprawy na Mazury,Giżycko moje ukochane i Wydminy...
      • ida771 Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 16.01.11, 08:29
        Krakówsmile
        Przewiązka, Świniarnia
        • falka_85 Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 16.01.11, 12:23
          Świniarnia to swego rodzaju legenda, nie udało mi się niestety załapać. Bodajże rok przed rozpoczęciem przeze mnie studiów przestała istnieć.
          • sarling Re: Park, naprawdę? 16.01.11, 12:58
            Park i studenci?
            O, rany...
    • mandziola Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 22:55
      Ło rany.. A warszawskie Fugazi ktos pamieta? I Autobus?
    • madame_edith Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 15.01.11, 22:59
      Ja z racji mieszkania na starych Jelonkach wypiłam ocean piwska w Karuzeli oraz wybalowałam się tam jak nigdzie indziej. Ale chodziliśmy też dużo do Parku, Hybryd, Stodoły, czasem Proxi i inne Bolki, Lolki... Było tych knajp tyle, ale nazw większości nie pamiętam. Ale było fajnie smile
      Teraz jak zabaluję do rana (a zdarza się) to kac mnie puszcza wieczorem dnia następnego, a nie palę. Jakbym tak jeszcze ja za dawnych lat wypaliła paczkę papierosów to bym niechybnie zeszła.
    • m_laczynska Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 16.01.11, 00:46
      Warszawa: park, proxima, remont owszem
      Ale my lokalnie lubiliśmy spędzać czas - na bielanach jeszcze z paczką z l.o.
      Nie ma to jak puby na kępie potockiej: żagiel, arab, szynk nad kanałkiem, ewentualnie kojot przy merkurym no i szanty w gnieździe piratów
      No i ławeczka na osiedlu ruda! Różne ławeczki zresztą. I w lasku bielańskim.
    • peggy_su Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 16.01.11, 14:46
      Kraków - przede wszystkim Carpe Diem II i Jazz Rock, czasem Plastic, Prozac i inne, dużo imprez na miasteczku, w naszej kamienicy na ul Kremerowskiej, potem w domku na Bronowicach. To były czasy, najlepszy, najbardziej beztroski i bajeczny okres w moim zyciu smile
      • peggy_su Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 16.01.11, 14:51
        aaa no i jeszcze stary port - jak mogłam zapomnieć smile
    • sadosia75 Re: Studenckie czasy - kluby, dyskoteki, puby 16.01.11, 14:57
      Herkulesy smile Oj bywalo sie a i owszem. A w Metrze spotykalo sie wszystkich znajomych z wszystkich wydzialow smile
      Najlepsze imprezy byly w akademikach, a w letnich miesiacach najlepiej sie imprezowalo pod akademikami. I najlepsze imprezy organizowal lekarski smile policje najczesciej spotykalo sie na imprezach inzynierow big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka