Dodaj do ulubionych

wymarzone studia

15.01.11, 11:08
Popuśćmy wodze wyobraźni. Załóżmy, że macie czas, pieniądze i możliwości podjęcia studiów dziennych (wiem, abstrakcja). Kierunek dowolny, zależny tylko od własnych chęci. Chciałybyście? A jeśli tak, to jaki kierunek?

Ja pewnie etnologię, to mój wymarzony i niespełniony kierunek. Ew. coś z języków, ale jakiś niszowy - japonistyka, skandynawistyka etc. Marzenia.
Obserwuj wątek
    • krapheika Re: wymarzone studia 15.01.11, 11:15
      Pieniadze i mozliwosci mam,czas tez bede miala, zaczne studia zwiazane z projektowaniem bizuterii,bo akurat to jest mi potrzebne w zawodzie,tzn.nie potrzebne tak,by sie nie moc bez tego obyc, ale zamierzam sie doksztalcac.
      • agysa Re: wymarzone studia 15.01.11, 11:17
        Medycyna
      • morgen_stern Re: wymarzone studia 15.01.11, 11:17
        A co to za kierunek "projektowanie biżuterii" na Jowisza?
        • krapheika Re: wymarzone studia 15.01.11, 12:11
          Jubilerstwo,Akademia Sztuk Pieknych.
          Oprocz tego musze robic certyfikaty odnosnie znajomosci kamieni szlachetnych, wlasciwie na czesc kamieni jest osobny certyfikat, wiec tylko same diamenty to masa nauki.
          Oprocz tego historia sztuki, by oceniac wartosc zabytkowej bizuterii.
          W sumie historie sztuki mam juz obcykana,pozostaje mi raczej wejscie w specjalizacje roznego typu.
          Wiem,wiem dla niektorych projektowanie bizuterii, to posiadanie kartki, olowka i malowaniewink
          Tylko,ze trzeba znac miekkosc,twardosc materialow, sposoby obrobki itdsmile brzmi latwo,a latwe nie jest.
          Juz sama nauka wlasciwosci kamieni szlachetnych to niezly zakuw (kolory,ksztalty,wielkosc,karaty)big_grin
          • morgen_stern Re: wymarzone studia 15.01.11, 16:22
            Aaaaa jak tak, to rozumiem smile
    • inguszetia_2006 Re: wymarzone studia 15.01.11, 11:21
      Witam,
      Ja bym chciała na automatykę i robotykę.
      Z humanistycznych: na jakąś filologię.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • kotka.zielonooka Re: wymarzone studia 15.01.11, 11:21
        Medycyna (specjalizacja chirurgia lub.... psychiatria)
    • kropkacom Re: wymarzone studia 15.01.11, 11:21
      Studia na których jest teraz moja siostra. smile Tylko to bardziej kierunek zależny od chęci. Gorzej z moimi możliwościami.
    • mo_cuishle Re: wymarzone studia 15.01.11, 11:21
      polonistyka i historia sztuki
    • lineczkaa Re: wymarzone studia 15.01.11, 11:23
      Tu: www.filmschool.lodz.pl/
      I to tak bardzo, że aż mnie skręca na samą myśl o takiej ewentualności.
    • przeciwcialo Re: wymarzone studia 15.01.11, 11:23
      medycyna albo pewna filologia.
    • mruwa9 Re: wymarzone studia 15.01.11, 11:25
      Optyka okularowa smile , tylko ze to fizyka, a ja z fizyki orlem nie bylam, ale na serio rozwazalam ten kierunek na wypadek, gdyby mi sie plan A nie powiodl.
      • mruwa9 Re: wymarzone studia 15.01.11, 14:30
        aaa, jeszcze astronomia. Tylko to znow fizyka...Albo medycyna, wydzial lekarski , z docelowa specjalizacja z anestezjologii.
    • echtom Re: wymarzone studia 15.01.11, 11:40
      Ja bym chciała nie dzienne, lecz korespondencyjne - filologia angielska na uniwersytecie w Pretorii. Przeczytałam artykuł o takiej formie studiowania jakieś 10 lat temu i bardzo mi podziałał na wyobraźnię.
      • i_love_my_babies echtom 15.01.11, 19:47
        a masz jakieś namiary? jak to wyglada?
        • echtom Re: echtom 15.01.11, 22:00
          Mało pamiętam - znalazłam artykuł w którymś z numerów Playboya z przełomu wieków smile Pamiętam tylko, że studia korespondencyjne, a egzaminy zdawało się w ambasadzie danego kraju. Może coś w necie znajdziesz.
    • magdakingaklara Re: wymarzone studia 15.01.11, 11:44
      fotografika lub resocjalizacje.
      Mam w planach zrobic ktorys z tych kierunkow ale zaocznie. Na dzienne jestem juz za starawink
      • magdakingaklara Re: wymarzone studia 15.01.11, 15:20
        zapomnnialam dodac ze te studia co ukoczylam i podyplomowke byly jak najbardziej wymarzone a te to sa nastepne w "kolejce" do spelnienia marzensmile
    • nangaparbat3 Re: wymarzone studia 15.01.11, 11:44
      Od dziecka chciałam iść na polonistykę i uczyć dzieci w podstawówce. Moja ambitna rodzina staneła na głowie by wspólnym frontem łagodnie mi to wyperswadować, sończyłam inne, elitarne studia, mając 31 lat stwierdziłam, że jeśli wciąż chodzi za mną tamto marzenie, trzeba spróbować - poszłam uczyć w podstawówce na blokowisku i to było to. Przez 4 lata, bo urodzilam córkę, skończyłam polonistykę, ale do tamtej szkoły już wrócić nie mogłam.
      Czasem jeszcze marzę, żeby znowu uczyć polskiego dzieci w podstawówce - ale teraz naprawdę za późno na zmiany, chyba, niestety.
    • malila Re: wymarzone studia 15.01.11, 11:52
      Zamiast tych, które skończyłam, to żadne. A oprócz nich: położnictwo lub medycyna (z późniejszą specjalizacją z chirurgii lub pediatrii) - to było moje marzenie z dzieciństwa; architektura; choreografia. Dwa ostatnie kierunki rozważałam jeszcze w klasie maturalnejwink
      • malila Re: wymarzone studia 16.01.11, 21:30
        Dodam jeszcze - teoria informacji i kodowania. I tego akurat żałuję.
    • angazetka Re: wymarzone studia 15.01.11, 11:53
      Wymarzone studia w sumie mam skończone. Ale gdyby... To psychologię jeszcze bym chciała. Teatrologię może też.
    • jkk74 Re: wymarzone studia 15.01.11, 12:02
      architektura wnętrz... albo psychologia i resocjalizacja... albo studia związane z obronnością i przeciwdziałaniem terroryzmowi w kraju i na świecie...

      po zdaniu matury (oj dawno temu wink) chciałam studiować na WAT ale mnie nie przyjęli, bo jestem dziewczyną wrrr... a do Legionowa rodzice nie chcieli mnie puścić (wtedy jeszcze się ich słuchałam), jak zmądrzałam to niestety już za stara byłam na takie "wariactwo"...
      • oliwka2009 Re: wymarzone studia 15.01.11, 12:12
        Germanistyka big_grin
      • sarling Re: wymarzone studia 15.01.11, 12:13
        Te, które ukończyłam były (i są) tymi wymarzonymi.
        Nie było innej opcji, nawet nie składałam w inne miejsca papierów.
        Ale, gdybym mogła, to studiowałabym na UW lub UJ, bo W Gdańsku bardzo cieniutki poziom był i i tak musiałam się dokształcać, jeżdżąc po całej Polsce.
    • beverly1985 Re: wymarzone studia 15.01.11, 12:15
      Nie. gdybym mogla cofnąć czas to wybrałabym kierunek techniczny, ale nie zdecydwałabym sie na drugie studia w wieku ok. 30tki. Wiem, ze to niepoprawne politycznie, ale się po prostu nie chce znów uczyć- siedzieć nad przedmiotami, z których nie wszystkie są interesujące, denerwowować się gdy czegoś nie rozumiem albo nie mogę zapamiętać. Może kiedys mi sie to zmieni.
      • lukrecja34 Re: wymarzone studia 15.01.11, 12:44
        tylko i wyłącznie moja wymarzona medycyna
        ale nawet jakbym miała czas i kasę to i tak za stara jestem..
    • vivibon Re: wymarzone studia 15.01.11, 12:42
      Historia sztuki, historia, archeologia lub coś z cywilizacjami śródziemnomorskimi, wzornictwo przemysłowe, fotografia, prawo, biologia ze specjalnością genetyka.

    • lolinka2 Re: wymarzone studia 15.01.11, 12:43
      Skończyłam jeden z 2 wymarzonych kierunków, więc zasadniczo nie jest źle.
      Do świata, do którego przepustką byłby ten 2 kierunek weszłam sobie kuchennymi drzwiami i rozgościłam się na dobre.
      W październiku chyba podejmę studia podyplomowe (tak, tak, znowu...) bardziej to tego "drugiego świata" pasujące.
      Gdybym jednak miała kasę (na życie przez ileś lat wypłacaną grzecznie w kwocie niezbędnej do spłaty kredytu i utrzymania się etc.) i czas (jeśli mam tę kasę, to i czas mam...), to medycyna. Pewnie zresztą poza krajem.
      • alexa0000 Re: offtop 15.01.11, 12:57
        Ile czasu zajęło Ci jako takie wdrożenie się w tematykę medyczną? To była bardzo cięzka droga? zawsze gdy piszesz o swoim zawodzie mam mieszane uczucia. Jestem anglistką i mam rodziców lekarzy, pracowałam tez w frmie produkujacej sprzet medyczny (musiałam tam wykuć sporo terminologii podstawowej), więc medycyna jest mi bliska. Z drugiej strony, ogrom słownictwa mnie zniechęca. Wiec z jednej strony baaardzo Ci zazdrszczę, a z drugiej juz troche mniejwink

        Zwłaszcza, że nie dla mnie świadomość koniecznosci pykniecia 10 stron na jutro. Wyrzuciliby mnie.
        • lolinka2 Re: offtop 15.01.11, 14:39
          zaczęłam w 2004 wiosną, z wielkimi oporami, wyłącznie na okoliczność tego, że kolega - lekarz wierzył w moje umiejętności bardziej niż ja smile - i prace niemal bez korekty poszły do druku. Pracowałam czystą manufakturą - papierowe słowniki i takie tam...

          Od 2006 robię ustne medyczne (głównie symultana), początkowo na ugiętych kolanach smile i przy b.b.b.b. dużym zakuwaniu przed eventem.
          Od 2008 nie boję się już niczego smile Kilka przekładów podręczników firmowanych moim nazwiskiem, spora liczba eventów, głównie nieprzewidywalnych w treści, zmiany w programie nagle wprowadzane (bez możliwości poinformowania mnie, która siedzę sobie niczego nie podejrzewając w kabinie), masa lektury (w tej chwili dla funu śledzę bieżące piśmiennictwo z kilku dziedzin), kontakty z najlepszymi fachowcami w specjalizacjach, w których pracuję i w dużym stopniu program studiów magisterskich (quasi-medycznych) aktualnie prowadzony, który dane mi było w całości przygotować w wersji polskiej ustnie i pisemnie, włącznie z zajęciami praktycznymi bardzo pomogły mi wczuć się w temat.
          Ogrom słownictwa? proszę cię.... to jest bardzo, bardzo hermetyczny technolekt w porównaniu z innymi dziedzinami (mam porównanie, próbowałam sił w prawie, przekładzie technicznym etc.).
          A 'pyknięcie 10 stron na jutro' nie jest problemem jeśli się uwielbia to, co się robi. Strony płyną same.... Przykład? Usiadłam przedwczoraj nad tekstem - tak mi się robił spokojnie... skończyłam go wczoraj, oddałam, sprawdziłam przy okazji ile miał stron - 23.
          • alexa0000 Re: offtop 15.01.11, 17:07
            Dziękuję za wyczerpujące informacjesmile
    • a.va Re: wymarzone studia 15.01.11, 14:05
      Poszłabym do szkoły teatralnej. Nie chciałabym pracować jako aktorka, ale chciałabym studiować w szkole teatralnej - myślę, że to byłaby wielka przygoda.
      • aga_sama Re: wymarzone studia 15.01.11, 14:12
        Montaż, reżyseria
        Położnictwo - ale ze względu na stan zdrowia nie mogłabym pracować w tym zawodzie
    • aretahebanowska Re: wymarzone studia 15.01.11, 14:17
      Ja studiowałam to co chciałam najbardziej, w zawodzie pracuję. Może jeszcze machnęłabym paleontologię?
    • zabulin Re: wymarzone studia 15.01.11, 14:21
      Sinologia lub italianistyka smile
    • ida771 Re: wymarzone studia 15.01.11, 14:26
      filologia jakaś.
      • drinkit Re: wymarzone studia 15.01.11, 19:38
        ida771 napisała:

        > filologia jakaś.

        Nie traktuj to jako złośliwości, ale filologia "jakaś", czyli jaka? Coś konkretnego czy "po prostu" filologia? Pytam, bo jestem m.in. po filologii obcej i nie bardzo wyobrażam sobie motywację do studiowania tejże bez konkretów, czyli zainteresowania danym obszarem kulturowym oraz możliwościami wyjazdowymi (wg. mnie - konieczne żeby dobrze nauczyć się języka).
        • drinkit poprawka 15.01.11, 19:39
          > Nie traktuj to jako złośliwości
          Nie traktuj TEGO jako złośliwości.


        • ida771 Re: wymarzone studia 16.01.11, 08:18
          Ależ ja nie mam motywacji. Możliwości wyjazdowych też nie. Pytanie jest o zainteresowania właściwie w oderwaniu od wszelkich uwarunkowań. A mnie rajcują języki obce, żeby doprecyzować- łaciński i jemu podobne.
          • ida771 Re: wymarzone studia 16.01.11, 08:21
            ale teraz co najwyżej został mi uniwersytet trzeciego wiekusmile
    • tym08 Re: wymarzone studia 15.01.11, 16:13
      na etnologie zdawalam i zabraklo mi kilku punktow, jesli milabym teraz mozliwosc, chetnie znow bym sprobowala.
      poza tym z checia zrobilabym jakis kierunek medyczny, geologie, moze jakas renowacje zabytkow...
      • izak31 Re: wymarzone studia 15.01.11, 16:16
        Ja pół roku temu skonczyłam wymarzone studia a zaczełam je przed 30-tką, miałam 28 lat. Skonczyłam informatykę.
    • lusitania2 Re: wymarzone studia 15.01.11, 16:37
      wymarzone skończyłam i dobrze mi z tymsmile
      Na następne nie mam ochoty.
      Jakieś kursy u mistrzów w tej czy innej interesującej mnie dziedzinie to owszem, bardzo chętnie.
    • hanadoma Re: wymarzone studia 15.01.11, 16:57
      położnictwo...bardzo bym chciała, a jestem po pedagogice, to był moj kierunek nr 2...a od października MUSZE crying na kierunek informatyczny
    • joanna35 Re: wymarzone studia 15.01.11, 17:06
      Wymarzone to archeologia i psychologia(wykonywanie zawodu profilera), natomiast wybrane bardzo świadomie w oparciu o praktyczną wiedzę - pedagogika specjalna, ale nie wiem czy moje wymagania w tym zakresie spełniają krajowe uczelnie.
      • morgen_stern Re: wymarzone studia 15.01.11, 19:25
        Cytatoanna35 napisała:

        > Wymarzone to archeologia i psychologia(wykonywanie zawodu profilera),


        Rewelacja smile Książkę o Bogdanie Lachu przeczytałam jednym tchem smile
        • joanna35 Re: wymarzone studia 15.01.11, 19:50
          > Rewelacja smile Książkę o Bogdanie Lachu przeczytałam jednym tchem smile
          Ja na razie miałam tylko w rękach w księgarni. Natomiast jednym tchem przeczytalam "Profil mordercy" Paula Brittona. Z kilkoma opisywanymi przypadkami zetknęłam się w moich ulubionych programach edukacyjnych "Kobiety zabijają" i "Kobiety za kratkami"wink
      • kali_pso Re: wymarzone studia 15.01.11, 19:29
        > Wymarzone to archeologia i psychologia(wykonywanie zawodu profilera),

        To tak jak jasmile
        Tyle, że to drugie oparte na filmach i lekturze i widać, że nie tylko studia tutaj są potrzebne- trzeba mieć ten błysk, intuicję, myśleć pod prąd...to jest coś więcej niż studia.
        • joanna35 Re: wymarzone studia 15.01.11, 19:51
          > Tyle, że to drugie oparte na filmach i lekturze i widać, że nie tylko studia t
          > utaj są potrzebne- trzeba mieć ten błysk, intuicję, myśleć pod prąd...to jest c
          > oś więcej niż studia.
          To prawda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka