Dodaj do ulubionych

polscy lekarze są chamscy

22.01.11, 07:47
Nie po raz pierwszy spotkałam się z chamskimi uwagami ze strony lekarza-tym razem postawiłam się,zamiast pokornie zwinąć ogon pod siebie-czym zresztą lekarz był bardzo zdziwiony. Nie będę opisywać szczegółowo całej sytuacji,faktem jest,że wielokrotnie w państwowej służbie zdrowia spotkałam się z potekcjonalnym potraktowaniem pacjenta,przez co czułam się jak intruz,kawał mięsa pozbawiony uczuć i inteligencji. W prywatnych przychodniach jest inaczej oczywiście,bo się płaci często niemałe pieniądze. Naprawdę,dziwię się ludziom,którzy wybrali zawód lekarza,ślubowali pomagać a traktują pacjentów jako zło konieczne.
Obserwuj wątek
    • lukrecja34 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 08:02
      i w prywatnych, i w państwowych przychodniach trafiają się chamy niemyte.nie generalizuj.
      ja w swoim życiu trafiłam może na 2-3 lekarzy,którzy potraktowali mnie protekcjonalnie i bez kultury.reszta była ok-nie wiem gdzie ty się leczysz..
      • lukrecja34 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 08:03
        aha-to działa w obie strony-jeśli wchodzisz do gabinetu z miną "bo mi się należy",nabzdyczona i z postawą roszczeniową to nie dziw się,że jesteś traktowana tak jak jesteś.
        ja czy to u lekarza,czy w urzędzie czy gdziekolwiek indziej wchodzę uśmiechnięta i uprzejma-rzadko kiedy to nie działa i raczej większość spraw idzie załatwić bez problemu.
        • franczii Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 08:09
          Do lekarza zwyklo sie chodzic z chorobami. Tak bardzo cie dziwi, ze chorym nie jest do smiechu?
          • memphis90 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 08:29
            A kultura osobista obowiązuje tylko zdrowych?
            • franczii Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 08:47
              Brak usmiechu od ucha do ucha nie swiadczy o braku kultury. Tylko do usmiechu sie czepilam.
              • memphis90 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 10:41
                No, chyba, że tak smile Bo byłam kiedyś świadkiem, jak kobieta się zsikała na podłogę, a sprzątającej po niej na klęczkach pielęgniarce powiedziała, że powinna tą szmatą zamiatać z uśmiechem na ustach... Chamstwo działa w obie strony i możemy spotkać się z nim wszędzie, tak w sklepie, jak i u lekarza.
                • jowita771 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 10:50
                  > Bo byłam kiedyś świadkiem, jak kobieta się zsikała na podł
                  > ogę, a sprzątającej po niej na klęczkach pielęgniarce powiedziała, że powinna t
                  > ą szmatą zamiatać z uśmiechem na ustach...

                  Omatkoiojcze, ale chamstwo. Powiedział ktoś chociaż tej sikawie do słuchu?
                  • allija Re: polscy lekarze są chamscy 24.01.11, 02:06
                    > > Bo byłam kiedyś świadkiem, jak kobieta się zsikała na podł
                    > > ogę, a sprzątającej po niej na klęczkach pielęgniarce powiedziała, że pow
                    > inna t
                    > > ą szmatą zamiatać z uśmiechem na ustach...
                    >


                    a może to była chora psychicznie albo z Alzheimerem? nie wiadomo przecież. Normalnemu człowiekowi naprawdę dużo potrzeba żeby zsikać się publicznie na podłogę. Raczej gorączkowo szuka toalety.
                • franczii Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 11:32
                  Nie wiem jak sie inni zachowuja bo nie jestem lekarzem i nie mam z pacjentami do czynienia. Wiem ze ja jestem z tych pacjentow, ktorzy gdyby im sie zdarzylo nasikac przypadkiem na podloge to sami prosza o szmate zeby posprzatacbig_grin A chamstwo mnie niestety spotkalo, niegrzeczne, ironiczne traktowanie i wysmiewanie dolegliwosci przy innych pacjentkach w czasie obchodu, szydercze uwagi na temat mojej alergii (mam azs i musze uwazac na diete o co w szpitalu jest naprawde trudno) .
                  O braku odpowiedzi na konkretne pytania dotyczace stanu zdrowia szkoda wspominac. I wlasnie takie protekcjonalne zarciki, prymitywne, gierki slowne zamiast odpowiedzi na pytanie. Juz na forum czytalam od paru mamusiek probujacych znalezc usprawiedliwienie dla chamstwa w moim zachowaniu, ze zamiast pozartowac z lekarzami to zbyt powazna bylam, no coz nie do smiechu ani zartow mi bylo na poczatku ciazy zagrozonej poronieniem, a moze po prostu nie zgralismy sie poczuciem humoru ale na pewno nie jest to powod, zeby mnie traktowac po chamsku.
                  • gazeta_mi_placi Re: polscy lekarze są chamscy 23.01.11, 18:19
                    Współczuję, to jak polscy lekarze traktują chorych to koszmar, ciekawe że za granicą jakoś ci sami polscy lekarze potrafią się powstrzymać od chamstwa, a przecież pacjenci jednakowi wszędzie..
                  • heisha Re: polscy lekarze są chamscy 31.01.11, 10:05
                    rany, czy Ty przypadkiem w miejskim w Bydgoszczy na dr. Lacha nie trafiłaś? wink bo strasznie znajomo mi brzmi to poczucie humoru.
                • iamhier Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 13:05
                  do memphis-pacjenta ktory nie panuje nad odruchami traktuje sie z szacunkiem.Sklepowa nękającą i szpiegującą klientow traktuje sie zgoła inaczej.Nie kazdy musi byc traktowany tak samo nawet jesli wydaje mu sie,ze jest cwany.
        • kropkacom Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 08:40
          > aha-to działa w obie strony-jeśli wchodzisz do gabinetu z miną "bo mi się należ
          > y",nabzdyczona i z postawą roszczeniową to nie dziw się,że jesteś traktowana ta
          > k jak jesteś.

          Co wy z tą postawa roszczeniową? Jakieś modne hasło?

          Pacjent przychodzi do lekarza bo go coś boli. Sytuacja z gruntu niekomfortowa. Najpierw przechodzi przez trudności z rejestracją (często musi swoje z rana odstać). Stoi w kolejce w której wszyscy kombinują jak wejść szybciej do gabinetu. Najczęściej boi się o diagnozę, odpowiednie potraktowanie przez lekarza. Potem zdziwienie, że na wejście się nie uśmiecha?

          To ja się dziwię, że lekarz któremu płacą i siedzi w ciepłym gabinecie nie potrafi być grzeczny. Oczywiście kultura obowiązuje dwie strony ale w tym układzie to pacjentom się nie dziwię, że wchodzą przygotowani jak na wojnę.
          • lukrecja34 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 10:43
            no patrz-ja też chodzę do lekarza chora,stoję w kolejce-najpierw do rejestracji,potem pod gabinetem,bywa,że boję się o diagnozę,potrzebna mi jest jakaś recepta-i naprawdę udaje mi sie wszystko załatwić.
            ale to może dlatego,że mimo to uśmiecham się (tak- czepiłyście się),jestem uprzejma,widzę w lekarzu człowieka,który sam może źle czuć się,mieć kłopoty czy po prostu zły dzień.a poza tym nie dziwię się,że szlag go trafia jak przychodzi kolejna pacjentka z gotową diagnozą i żądaniem konkretnych leków i skierowań.a jak potrafią być niemili i upierdliwi pacjenci przekonałam się na dyżurach w szpitalu,na naprawdę lekkim oddziale..
            • kropkacom Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 11:16
              Ja tez załatwiam co chcę i na prawdziwe chamstwo trafiam rzadko. Nie zawsze chce mi się uśmiechać. Fakt, jestem grzeczna.
              • lukrecja34 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 11:36
                czyli obie jesteśmy grzeczne big_grin
                • kropkacom Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 11:59
                  Tylko, że dla mnie lekarz powinien być jednak w tym układzie też grzeczny big_grin Z całym szacunkiem dla frustracji medyków, to oni są dla nas a nie na odwrót.
            • nomina Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 12:59
              Lukrecjo, ale z czym idziesz do lekarza? Z jednorazową grypą? Na szczepienie dziecka?

              Czy chodzisz po lekarzach od kilkunastu lat, spędzasz miesiące w szpitalach, walczysz z lekarzami, którzy nie znają profilu biochemicznego leków i ordynują Ci coś, za zagraża Twojemu zdrowiu i życiu, walczysz z nieuleczalnym bólem, z uszkodzeniem wielonarządowym, które nie pozwala Ci jeść, spać, siedzieć, leżeć, organizm jest coraz bardziej dysfunkcyjny i wycieńczony? Musisz przejść przez kilkunastu lekarzy, żeby trafić na kogoś, kto zajarzy, o co chodzi w Twojej chorobie, mimo że należy ona do wiedzy, którą ma obowiązek znać i za której poświadczenie dyplomem kasuje od Ciebie 100-300 zł? I jeszcze słyszysz "taka pani uroda"?

              Chamstwo nie jest dopuszczalne. Ale jak pisał prof. Jarosz: "lekarz ma nad pacjentem podwójną przewagę: jako ten, który wie, na tym, który nie wie, co się dzieje, i jako ten, który nie cierpi, na tym, który cierpi", więc obowiązuje go większa tolerancja zachowania interlokutora. A lekarze nie tylko mają luki w wiedzy (np. zapytaj kogoś o dietę w HIT czy IC albo profil histaminowy petydyny), lecz także nie znają zasad komunikacji lekarskiej. A nie znają, bo przedmiot ten nie jest obowiązkowy, a w dodatku prowadzą go np. historycy sztuki (z całym szacunkiem dla wiedzy wykładowcy - komunikację powinien prowadzić wyspecjalizowany tandem psycholog-językoznawca). Jeśli łamie się prawa pacjenta, prawa człowieka (np. krojąc bez znieczulenia, bo lekarz bagatelizuje informację, że pacjent ma uczulenie na lignokainę lub że znieczulenie z niego schodzi po kilku minutach; albo doprowadzając astmatyka po zzo do duszności i odmawiając mu podania wziewu, który stoi za daleko, i leku p/bólowego, choć pacjent ma polineuropatię), doprowadza do powikłań, przez które człowiek staje się kaleką, cierpiącą ogromny ból, traci pracę, dom, możliwość założenia rodziny, a w dodatku łamie zasady etykiety językowej - to trzeba się liczyć z tym, że pacjentowi mogą puścić nerwy.

              A osoby roszczeniowe to zupełnie inna bajka. Wcale nie taka częsta.
              • lukrecja34 Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 13:54
                ok-już ci wyliczę:
                od lat choruję na dyskopatię odcinka lędźwiowego i krzyżowego,ostatnio również szyjnego
                ostatnio diagnozowałam tajemnicze zawroty i bóle głowy
                mam zwichniętą miednicę i masę zdrowotnych kłopotów z tym związanych
                kłopoty z oczami-prawie rok temu operacja
                najprawdopodobniej zespół Sjogrena-czekam na wizytę u okulisty (nie umiera się na to ale za to jak utrudnia życie..)
                katar sienny i przewlekłe,alergiczne zapalenie spojówek (mam bardzo zniszczone spojówki)
                zadowolona? jestem wystarczająco chora?
                leczę się niemal wyłącznie państwowo,zawsze miło traktuję lekarza a on mnie,z chamskim traktowaniem spotkałam się może kilka razy-i nie mam postawy roszczeniowej.zdaję sobie sprawę,że lekarz nie cyborg,może się źle czuć,mieć kłopoty domowe,braki w wiedzy (bo jego specjalizacja nie obejmuje mojego problemu).
                a że jakichś tam zajęć nie mają na studiach to sorry ale to nie wina lekarza.
                • nomina Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 16:21
                  Lukrecjo, wobec tego zazdroszczę Ci szczęścia do lekarzy, którzy dają Ci taki komfort psychiczny i taką opiekę medyczną, a polityka NFZ - prawo do leczenia (którego ja nie mam) - że nigdy Ci nie puściły nerwy. Mnie puszczały, z wyjątkiem jednego razu, który skończy się w prokuraturze, zawsze za niegrzeczność przepraszałam - i zawsze słyszałam, że nic się nie stało. Fakt, ja też w zgrai konowałów odnalazłam kilku lekarzy, którzy nie zrobią mi krzywdy, również werbalnie. Nie chcę więc, by mój post zabrzmiał jak napaść na lekarzy a priori. Ale, powtarzam, jestem w stanie usprawiedliwić wiele sytuacji pacjenckiej niegrzeczności... I bardzo niewiele tej lekarskiej.

                  Iamhier - ślepy w karty nie gra. Jak się chce wykonywać zawód, a nie ma się wrodzonych predyspozycji , to trzeba nabyć je nauką. A przecież oprócz nich trzeba mieć znajomość zasad, które rzadko wyczuwa się intuicyjnie, i nic z tym złego... łącznie z takimi rzeczami, jak znajomość wpływu spontanicznej mimiki czy przesunięcia artykulacyjnego głosek na odbiór emocjonalny. Komunikacja to wielka broń - na własne oczy widziałam, jak od zmiany szyku zdania i miejsca czasownika w pytaniu zmieniały się odpowiedzi pacjentów odnośnie samopoczucia.

                  Tak że jest to możliwe, tylko nikt na to nie zwraca uwagi, a pacjenci sami nakręcają stan, płacąc ciężkie pieniądze lekarzom, którzy są chamscy podczas wizyt, i nie robiąc masowo poruty w wyższych instancjach. Np. zwracając się do NFZ o nierozliczenie wizyty, która ograniczyła się do "nie wiem", "pani nic nie pomoże", "taka pani uroda", a już na pewno takiej, podczas której doszło do naruszenia praw pacjenta poprzez pogwałcenie jego prawa do godnego traktowania czy stworzenia sytuacji zagrożenia zdrowia poprzez zaordynowanie leku, który pacjentowi szkodzi i lekarz to wie (powinien wiedzieć) PRZED zażyciem leku przez pacjenta. W takich bowiem sytuacjach nie doszło do wykonania usługi, na którą opiewał cennik. Być może należałoby przy UOKiK utworzyć taką podkomórkę oraz definiować precyzyjnie pojęcie "konsultacji lekarskiej", tzn. co dokładnie wchodzi w jej zakres i za co pacjent płaci.

                  Może ukróciłyby się sytuacje, że pacjent szuka po kilkudziesięciu lekarzach, tworząc kolejki i obciążając finanse - własne czy te z NFZ, a diagnozę, jak się okazuje - oczywistą, dostaje po 5-20 latach, kiedy raz, że naprawdę niewiele można pomóc, a dwa - dochodzi do powikłań wielonarządowych, których leczenie znowu kosztuje i zajmuje niepotrzebnie miejsca w kolejkach do specjalistów.
              • iamhier Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 15:43
                do nomina-i ty uwazasz,ze sie oni tego na studiach nauczą? Gdyby te studia zaczynaly sie malym LEPEM popartym wybitnymi wynikami w nauce,to wtedy mialoby to sens.Inligencji medycznej oraz uzdolnien nie da sie nauczyc.

                Lekarzem sie trzeba urodzic! A i jeszcze jedno:lekarz zazwyczaj nie znosi innych lekarzy....
                • iamhier Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 15:45
                  jesli juz kogokolwiek kocha naprawde,to tylko swoich pacjentow....
              • dymna do nominy 30.01.11, 16:46

                Nomina, błagam, wytłumacz mi co to jest profil histaminowy petydyny?
                I co to jest petydyna?
                • nomina Re: do nominy 30.01.11, 20:05
                  @Dymna - petydyna - lek p/bólowy, silnie wyzwalający histaminę, bezwzględnie zakazany (przez producenta) u osób z HIT (nietolerancją histaminy; histamine intolerance) i niewskazany w astmie (a już na pewno nie podczas duszności).

                  pl.wikipedia.org/wiki/Petydyna
                  Profil histaminowy - skrót myślowy smile na określenie "histaminogenności" (czy substancja zawiera histaminę, wyzwala histaminę, jest inhibitorem DAO albo HNMT).

                  Polska nie uznała ani HIT (wiedzą o tym nie wszyscy alergolodzy, ale już nie gastrolodzy czy ginekolodzy, chociaż niedobór DAO i HIT objawia się np. migreną, astmą, bolesnymi PMS-ami i miesiączkami, niereagującymi na leczenie hormonalne, zmianami skórnymi) i lekarze nie znają, jaki jest "stopień histaminowości" leku. Tymczasem nadmierna kumulacja histaminy we krwi (która przenika przez jelita, bo ma się za mało DAO, albo wyrzuca się jako efekt alergii, astmy, HIT czy innych stanów zapalnych, neuropatii, w miejscach uszkodzeń śluzówek itd.) może doprowadzić do zatrzymania akcji serca, niewydolności oddechowej. O ile pamiętam - do zatrzymania akcji serca wystarczy 100 mcg we krwi, a kilogram mielonki wieprzowej albo makreli zawiera 2500 mg histaminy (oczywiście, do krwiobiegu przedostaje się tylko część). To tak w uproszczeniu, fachowcy powiedzą więcej smile.

                  Bardzo wysokohistaminowe są m.in. środki p/bólowe i znieczulające. Bezpieczne są paracetamol, oksykodon, fentanyl (z tych zarejestrowanych w Polsce, oczywiście, trzeba pamiętać, że opioidy same w sobie działają depresyjnie na układ oddechowy). W Polsce zatem nagminnie podaje się osobom z alergią czy nadwrażliwością środki wysokohistaminowe, a potem zdziwienie, że są komplikacje. Np. masowo podaje się na ślepo dolargan czy morfinę - wysokohistaminowce. A z innych leków Augmentin, doksycyklinę, penicylinę i sto innych substancji. Więcej masz tu (próbuję robić taki zbiór, bo już powoli mam dosyć wychodzenia z każdego szpitala po akcji zagrożenia życia i po uszkodzeniach, z których wychodzę latami, bo bufonowi w kitlu nie chciało się sprawdzić w Google'u, nie mówiąc o PubMedzie, jaki jest profil histaminowy leku... cóż, jak się drze mordę o trzy średnie krajowe, to trudno jednocześnie czytać branżową literaturę):
                  www.pecherz.pl/dieta.html#Dieta-niskohistaminowa
                  A tu jest taki kanoniczny artykuł o HIT, wszystkie znane mi zachodnie publikacje powołują się na niego:
                  www.ajcn.org/content/85/5/1185.full.pdf+html
                  Tymczasem w Polsce... pomijam, że nie ma suplementów DAO ani HNMT (kto nieuczulony, może ratować się metioniną i maganem - uwaga, mangan podnosi poziom insuliny, trzeba najpierw zrobić OGTT z insuliną!) i ogólnoustrojowych stabilizatorów mastocytów, ale do leków przeciwhistaminowych dodawane są... substancje pomocnicze z czołówki listy histaminowyzwalaczy! (Sorbitol, maltodekstryna, barwniki azowe).

                  Mam nadzieję, że autorka wątku wybaczy OT, ale pokaleczona przez lekarzy niosę ten kaganiec oświaty, gdzie tylko mogę, żeby kogoś uratować wcześniej smile.
          • gazeta_mi_placi Re: polscy lekarze są chamscy 23.01.11, 18:31
            >To ja się dziwię, że lekarz któremu płacą i siedzi w ciepłym gabinecie nie potrafi być grzeczny. Oczywiście kultura obowiązuje dwie strony ale w tym układzie to pacjentom się nie dziwię.

            W dodatku lekarz jest zdrowy, więc jest w lepszej sytuacji niż pacjent .
            Dziwne, że w przypadku innych usług (niezdrowotnych) jeżeli osoba pracująca w usługach pozwoli sobie na chamstwo w stronę klienta przeważnie dostaje ostrzeżenie, a w przypadku powtarzających się epizodów wylanie z pracy.
            A lekarze i piguły całymi latami bezkarnie mogą wyżywać się na pacjentach.
          • iamhier Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 13:11
            do kropkacom-no cóż....pacjenci bywają różni.Bywa tez ,ze pacjent jest lekarzem i ....robi sobie takie jaja jak złośliwy lekarz z pacjentem...
        • prigi Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 10:47
          znam sytuację, gdzie o endokrynolog, do której chodzę z 6 lat, pacjenci mówią często, że jest opryskliwa, nadęta itd. zdziwiło mnie to o tyle, że dla mnie zawsze jest miła, uśmiechnięta i gotowa do odpowiedzenia na moje najgłupsze pytania. i zrozumiałam wszystko w momencie, gdy obserwowałam grupkę starszych pań siedzących w kolejce, które wzajemnie się nakręcały jak to krótko i po chamsku trzeba z tą lekarką rozmawiać.
          gdyby do mnie trafiły tak bojowo nastawione osoby, to też nie witałabym ich z otwartymi ramionami
          tak więc nie trzeba wcale wchodzić z uśmiechem na ustach, ale wystarczy być kulturalnym.
          oczywiście, są tacy lekarze, którzy są chamami do szpiku kości, jak ginekolog w szpitalu miejskim, który nakrzyczał na znajomą (przyszła do niego tydzien po porodzie z krwotokiem), że mu podłogę pochlapala krwiąuncertain masakra

          • nangaparbat3 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 11:10
            Podobnie jak Lukrecja nie rozumiesz o co chodzi - to do kompetencji zawodowych lekarza należy "uzdrowić" interpersonalną relację miedzy nim a pacjentem, po jego stronie jest odpowiedzialność.
          • gazeta_mi_placi Re: polscy lekarze są chamscy 23.01.11, 18:43
            W branży usługowej należy być miłym dla każdego, i miłego chorego, i tego mniej miłego.
            Albo zmienić branżę na nieusługową, bez kontaktów z żywym cierpiącym człowiekiem np.pasanie owiec w Bieszczadach.
            Myślę, że opinia tych starszych Pań o lekarce nie wzięła się znikąd, to że akurat dla Ciebie ta Pani była miła, nie oznacza że jest taka sama dla innych pacjentów.
        • nangaparbat3 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 11:07
          > aha-to działa w obie strony-jeśli wchodzisz do gabinetu z miną "bo mi się należ
          > y",nabzdyczona i z postawą roszczeniową to nie dziw się,że jesteś traktowana ta
          > k jak jesteś.

          Bzdura. Chory to chory, a nie petent czy podwładny zabiegający o łaski pana. Ma prawo być w fatalnym stanie psychicznym - boi się, bo nie wie co mu jest, boi się o pracę, o to jak soie poradzi z obowiązkami domowymi, kto sie zajmie dziećmi, czy starczy na leki. Czesto czeka na wizyte wiele tygodni. A czesem ledwo się trzyma z osłabienia czy bólu. Lekarz ma umieć go uspokoić, a nie tylko leczyć mały palec lewej nogi.
          • nople Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 12:20
            Zgadzam się. Co nie zmienia faktu, że pacjent powinien również zachowywać się kulturalnie.
            To działa w obydwie strony, tyle że lekarz powinien być dodatkowo odpowiednio przygotowany (mieć predyspozycje) do właściwego postępowania z chorym człowiekiem.
    • franczii Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 08:46
      Z protekcjonalnym traktowaniem i chamstwem spotkalam sie w szpitalu, dwukrotnie.
      Pierwszy raz to byl dla mnie szok bo nie majac wczesniej doswiadczen zupelnie sie nie spodziewalam czegos podobnego. Na codzien spotykam sie z uprzejmym dystansem. A tu takie cos i to ze strony niby osob na poziomie.
      W przychodzniach panstwowych nigdy sie z niegrzecznym traktowaniem nie spotkalam.
      Za to w prywatnym trafilam raz na bardzo bezposrednia pania alergolog. Obcesowa zeby nie powiedziec bezczelna ale otworzyla mi oczy na niektore sprawy, m.in. na to, ze nie powinnam przyjmowac jak leci wszystkiego co mowia lekarze bo oni madrzejsi bo to oni studiowali a nie ja tylko sama sie powinnam interesowac wlasnym zdrowiem, zeby mnie nikt nie zlewal. Te jej nauki staram sie stosowac do dzis i jak na razie dobrze na tym wychodze.
      • ca.melia Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 09:36
        Pacjenci bywają chamscy, nie wspominając już o rodzinach pacjentów.

        Kij ma dwa końce.
        • gabi683 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 09:46
          Mojego męża ciocia pojechała do szpitala ze skrętem kiszek ,była noc a lekarz który miał dyżur to zwykła świnia.Dar mordę dla czego go się budzi bo przecież noc jest od spania ,i ze mogla poczekać i przyjechać rano.
          • boziaj skręt kiszek 22.01.11, 10:13
            >pojechała do szpitala ze skrętem kiszek

            serio taką diagnozę postawiono?
            tak z ciekawosci pytam, abstrahując od świni z mordą na dyżurze
            • gabi683 Re: skręt kiszek 22.01.11, 11:21
              boziaj napisała:

              > >pojechała do szpitala ze skrętem kiszek
              >
              > serio taką diagnozę postawiono?
              > tak z ciekawosci pytam, abstrahując od świni z mordą na dyżurze


              leży w szpitalu i wiadomo co jej jest i z jakim stanem do szpitala trafiła i przestań być głupio mądra
            • gabi683 Re: skręt kiszek 22.01.11, 11:49
              boziaj napisała:

              > >pojechała do szpitala ze skrętem kiszek
              >
              > serio taką diagnozę postawiono?
              > tak z ciekawosci pytam, abstrahując od świni z mordą na dyżurze


              Moja droga najpierw zanim trafiła do szpitala trafiła w nocy do ośrodka w swojej miejscowości i tam lekarz to stwierdził .Nasza rodzina nie czkała na kredkę.sami zawieźli ciotkę do szpitala szpital odległy o dwie godziny drogi wiec nie mów mi że sobie to wymyśliłam i ze nie wiadomo czego oczekiwałam .Kuzynka mojego męża jest spokojna ale jak na mnie by to trafiło te ten lekarz chamidło latał by na wysokość lamperii.Gówno mnie obchodzi ze musiał wstać On za to bierze kasę i łaski nikomu nie robi
              • boziaj Re: skręt kiszek 22.01.11, 13:22
                ni
                > e mów mi że sobie to wymyśliłam i ze nie wiadomo czego oczekiwałam

                masz jakies problemy z interpretacja tekstów pisanych?
                pytałam o skręt kiszek z ciekawosci, bo juz dosc dawno nie słyszałam takiej ludowej nazwy, która moze rownie dobrze oznaczac zarowno niedroznosc jelit, jak i np. silne bóle brzucha towarzyszące zaparciom
                i gabi - wyluzuj big_grin
                • lilith_dclxvi Re: skręt kiszek 30.01.11, 14:37
                  Skręt kiszek- zadzierzgnięcie lub wgłobienie jelit, czyli w sumie niedrożnośćwink
                  Mój asystent z patomorfologii lubował się w takich starych nazwach, zwłaszcza na kolokwiach. Moja ukochana choroba to"galopujące suchoty" (tuberculosis pneumonia; pogruźlicze zapalenie płuc do dziś bardzo ciężka choroba), o trąd słowiański też pytał wink
                  Ulubieńcem mojego kumpla jest "niemoc kurewników" (syfilis, kiła) big_grin
              • mia_siochi Re: skręt kiszek 22.01.11, 19:39

                >.Nasza rodzina nie czkała na kredkę.


                big_grin big_grin big_grin
                • gabi683 Re: skręt kiszek 22.01.11, 21:08
                  mia_siochi napisała:

                  >
                  > >.Nasza rodzina nie czkała na kredkę.
                  >
                  >
                  > big_grin big_grin big_grin

                  nie wiem co jest śmiesznego w tym ze nie czekali
                  • piegowata9 Re: skręt kiszek 22.01.11, 22:46
                    Łopatologia stosowana: znajdź różnicę między "czekać na karetkę", a "czkać na kredkę"... smile
                    • gabi683 Re: skręt kiszek 23.01.11, 15:40
                      piegowata9 napisała:

                      > Łopatologia stosowana: znajdź różnicę między "czekać na karetkę", a "czkać na k
                      > redkę"... smile

                      piskam szybko i się zdenerwowałam moja wina moja wina paść na kolana ?A swoja drogą łatwo kogoś oceniać prawda?
                      • piegowata9 Re: skręt kiszek 23.01.11, 22:58
                        gabi683 napisała:
                        > piskam szybko

                        Co robisz szybko??? W sumie nieważne, ale lepiej zwolnij, bo - jak widzisz - sama się podkładasz... wink
                  • mia_siochi Re: skręt kiszek 23.01.11, 10:13
                    Pisać nie umiesz, to wiemy.
                    Była jeszcze nadzieja, że czytasz...


                    big_grin
                    • gabi683 Re: skręt kiszek 23.01.11, 15:29
                      mia_siochi napisała:

                      > Pisać nie umiesz, to wiemy.
                      > Była jeszcze nadzieja, że czytasz...
                      >
                      >
                      > big_grin
                      >

                      No tak zgubiona litera jest powodem do radości ,gratuluje poliglotki
                    • gabi683 Re: skręt kiszek 23.01.11, 15:36
                      mia_siochi napisała:

                      > Pisać nie umiesz, to wiemy.
                      > Była jeszcze nadzieja, że czytasz...
                      >
                      >
                      > big_grin
                      >


                      Jak sobie poczytałam co za brednie wypisujesz na innych forach to aż mnie zatrzęsło.Mam litość nad takimi jak ty więc dam sobie na luz
                      • mia_siochi Re: skręt kiszek 23.01.11, 16:26
                        Miło mi, że przesledziłas mój, jakże bogaty wink forumowy dorobek.
                        Cieszy mnie, że okazał się aż tak kontrowersyjny, że aż kogokolwiek zatrzęsło big_grin
                        Nie musisz mieć litości, nie boję się takich jak Ty wink
                        Co innego taka Sadosia na przykład, tej to bałabym się podpaść smile
                        • gabi683 Re: skręt kiszek 23.01.11, 19:08
                          mia_siochi napisała:

                          > Miło mi, że przesledziłas mój, jakże bogaty wink forumowy dorobek.
                          > Cieszy mnie, że okazał się aż tak kontrowersyjny, że aż kogokolwiek zatrzęsło :
                          > D
                          > Nie musisz mieć litości, nie boję się takich jak Ty wink
                          > Co innego taka Sadosia na przykład, tej to bałabym się podpaść smile
                          >
                          >


                          co innego zwrócić uwagę a co innego się naśmiewać,taki mały z Ciebie troll który nic sensownego do rozmowy nie wnosi smile
                          • mia_siochi Re: skręt kiszek 23.01.11, 19:40
                            Ale chociaż to zdanie udało Ci się napisać czytelnie i zrozumiale smile

                            Brawo wink
                          • thegimel Re: skręt kiszek 23.01.11, 20:34
                            Gabi, daj spokój, przecież nikt się nie nabija, a to czkanie na kredkę fajnie wyszło całkiemsmile Lubię takie językowe lapsusysmile
                            • aniorek Re: skręt kiszek 24.01.11, 11:58
                              thegimel napisała:

                              > Gabi, daj spokój, przecież nikt się nie nabija, a to czkanie na kredkę fajnie w
                              > yszło całkiemsmile Lubię takie językowe lapsusysmile

                              Jak ktos nie ma poczucia humoru, to i kredka nie pomoze.
                    • wilk.w.owczej.skorze Re: skręt kiszek 24.01.11, 01:53
                      Cha, cha, cha, się uśmiałem smile)))


                      Złudne to jednak nadzieje byływink
          • jowita771 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 10:55
            Trzeba mu było powiedzieć, że jeśli noc jest od spania, to niech nie bierze nocnych dyżurów, bo to się wiąże z wstawaniem, jak przyjdzie pacjent, a nie tylko z wpłatą na konto. Niestety, coś za coś.
    • annazl Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 10:01
      Zależy od człowieka, ale wiele razy spotkałam się z niemiłym lekarzem
      i to nie dla tego, że byłam nie uśmiechnięta- na takich to nie działa
      jak ktoś jest chamem to jest
      • kropkacom Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 10:07
        > i to nie dla tego, że byłam nie uśmiechnięta

        Niesamowite, że od pacjenta z jakimiś dolegliwościami wymaga się uśmiechu od ucha do ucha. Naprawdę kuriozum jakieś.
        • papalaya o polskich więc było, a co z zagranicznymi? 22.01.11, 10:30
          forumowym zwyczajem, a którym co jedna to klęka przed wszysstkim co zagraniczne, każdy ichniejszy lekarz to skrzyżowanie Cloneeya z Ostrego Dyżuru z Fordem ze Ściganego plus szczypta House'a
        • lia.13 Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 23:47
          ale tu nie chodzi o to, aby być uśmiechniętym od ucha do ucha. Czasem można się nawet popłakać z bólu sad Chodzi jednak o zwykłą uprzejmość. To na prawdę pomaga, wszędzie w życiu, nie tylko u lekarza.
    • mala-wiedzma Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 10:35
      parę razy zdarzyło mi się trafić na bardzo niesympatycznego, wręcz aroganckiego lekarza. i myślę, że nie była to wina mojego podejścia, bo z natury jestem raczej uśmiechnięta i życzliwa. i raczej nie roszczeniowa (co najwyżej asertywna). ale pamietam, że najbardziej mnie zszokowało, kiedy na bilansie na koniec szkoły podstawowej pediatra usłyszała szmery na sercu, więc zleciła echo serca i ekg. pojechałam z Mamą, chciała być przy takich badaniach. najpierw miałam echo. lekarz mnie osłuchał i z ryjem się na matkę wydarł kiedy ja ostatnio byłam oglądana przez lekarza, że te szmery to są POD PALCEM wyczuwalne (jasne, mamunia powinna mnie macać po pączkujących piersiach codziennie, z pewnością byłoby to normalne), że to już może byc powazny ubytek w sercu itp itd. ja się tam czułam jak kukiełka, do mnie ani słowa nie skeirował, a jednak 15latka to już chyba jest osoba, z która można porozmawiac. albo chociażby odpowiedzieć na dzień dobry czy wyjaśnić na czym będzie polegało badanie.

      w każdym razie finalnie po echu i ekg wyszło, ze mam serce jak dzwon, tyle, że od szybkiego wzrostu są te szmery.
    • zabulin Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 10:47
      tottalnie głupi watek z totalnie głupim tytułem.

      Przykro mi, ale generalizujesz.
      Niektórzy polscy lekarze na pewno sa chamscy, tak samo jak niektórzy taksówkarze, sprzedawczynie, masarze, nawet nauczyciele (tak, wyobraź sobie miałam w podstawówce panią od fizyki, która w trakcie lekcji połozyła nogi na biurku i jeszcze spytała : "co sie tak gapicie?" )

      Ja sie troche po lekarzach wywłóczyłam. Spotkałam różnych- zarówno cudownych jak i zwykłych partaczy.

      Takie same doświadczenia mam z urzędnikami, nauczycielami, ekspedientkami, kurierami.

      Twój post jest zwyklą prowokacją.


      Wyjedź za granice- twój problem się rozwiąże.
      Tam wszystko jest piękne.
      • papalaya nudzi się je w przerwach między myciem okien 22.01.11, 11:02
        a szczoteczkowaniem posadzki w swojej rezydencji

        więc zakłada głupie wątki

        forum.gazeta.pl/forum/w,567,121182828,121185856,Re_jak_czesto_zmieniacie_posciel.html
        • tomojnowynick Re: nudzi się je w przerwach między myciem okien 22.01.11, 12:33
          jak głupi to po kiego czytasz??? rezydencji zazdrościcie?
          • tomojnowynick Re: nudzi się je w przerwach między myciem okien 22.01.11, 12:41
            akurat tego wątku o myciu nie zakładałam,ktoś zapytał,więc odpowiedziałam. Krytykowanie kogoś tylko dlatego,że lubi myć okna świadczy o braku kultury i nietolerancji
            • thegimel Re: nudzi się je w przerwach między myciem okien 22.01.11, 14:56
              Po co się trollowi tłumaczysz?
      • havana28 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 11:07
        > Wyjedź za granice- twój problem się rozwiąże.
        > Tam wszystko jest piękne.

        Najlepiej do Wielkiej Brytanii - dopiero tam pozna co to znaczy protekcjonalizm w wykonaniu lekarzy. Póki co niech nie narzeka.
        • rosapulchra-0 Re: polscy lekarze są chamscy 23.01.11, 10:31
          Najlepiej do Wielkiej Brytanii - dopiero tam pozna co to znaczy protekcjonalizm w wykonaniu lekarzy. Póki co niech nie narzeka.

          @havana28, masz jakieś podstawy, żeby tak twierdzić?
      • nople Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 12:31
        Tak, są lekarze cudowni z powołaniem i wiedzą oraz tacy, którzy w kontaktach z ludźmi są pozbawieni wszelkiej kultury. I nie należy uogólniać. Tak, sprzedawczynie, kierowcy, urzędnicy itp. tez potrafią być nieprzyjemni.
        Ale lekarz ma kontakt z ludźmi chorymi, bądź rodzinami osób chorych, osobami przerażonymi, reagującymi zbyt nerwowo i emocjonalnie. Powinien być do tego odpowiednio przygotowany (nie mówiąc o osobistych predyspozycjach do pracy z ludźmi). Co nie zmienia faktu, że lekarz też człowiek i czasem może mieć gorszy dzień, a 30 - ty pacjent z pretensjami może podnieść ciśnienie.
        Po prostu pacjent powinien się starać być grzeczny mimo sytuacji, w której się znalazł, a lekarz powinien rozumieć w/w sytuację pacjenta i postępować tak by go uspokoić.
      • mala2424 Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 14:29
        zabulin napisała:

        > tottalnie głupi watek z totalnie głupim tytułem.
        >
        > Przykro mi, ale generalizujesz.
        > Niektórzy polscy lekarze na pewno sa chamscy, tak samo jak niektórzy taksówkarz
        > e, sprzedawczynie, masarze, nawet nauczyciele (tak, wyobraź sobie miałam w pods
        > tawówce panią od fizyki, która w trakcie lekcji połozyła nogi na biurku i jeszc
        > ze spytała : "co sie tak gapicie?" )
        >
        > Ja sie troche po lekarzach wywłóczyłam. Spotkałam różnych- zarówno cudownych ja
        > k i zwykłych partaczy.
        >
        > Takie same doświadczenia mam z urzędnikami, nauczycielami, ekspedientkami, kuri
        > erami.
        "Przykro mi", ale nie masz racji.
        Od lekarza wymaga się nie tylko kompetencji lecz również odpowiedniego (czyt. wyrozumiałego, opiekuńczego, cierpliwego) podejścia do pacjenta. Właśnie dlatego, że jest to PACJENT a nie petent ( którego też wypadało by traktować kulturalnie). Tak więc, jest bardzo duża różnica między zawodem lekarza a np. kurierem!
    • nangaparbat3 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 11:18
      Są różni, pełne spectrum, zresztą jak zawsze, we wszystkim.
      Natomiast obarczanie pacjenta odpowiedzialnością za dobre samopoczucie lekarza, co tu padło wielokrotnie, to juz odlot.
      Na odwrót, chory ma prawo nie radzic sobie z emocjami, jest często wystraszony, obolały, osłabiony - w takich sytuacjach często reagujemy agresją - ale to lekarz-profesjonalista powinien uspokoić chorego i - tak, owszem - zadbać o jego stan psychiczny. Nie jest to dramatycznie trudne, wystarczy trochę przygotowania, umiejetności i woli, wiem, bo mam taki zawód że często przychodzą do mnie ludzie wściekli i nastrawieni roszczeniowo, ale to moim zadaniem jest by wyszli uspokojeni i zadowoleni, i nie jest to bardzo trudne. Inna kwestia, że lekarzy chyba nikt tego nie uczy, i tu - jak mawiają Niemce - jest pies pogrzebany.
      • lukrecja34 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 11:42
        wbrew temu co mi zarzucasz doskonale zrozumiałam temat wątku.
        ale grzeczność i uprzejmość należy się każdemu-choremu,lekarzowi,pielęgniarce i technikowi RTG.
        szkoda,że większość o tym zapomina na zasadzie-jestem chora,wszyscy na kolana.
        nie każdy chory jest obolały,megacierpiący,przestraszony..wystarczy posiedzieć w poczekalni i posłuchać rozmów.
        aha-lekarz też człowiek i też może mieć przewlekłą chorobę,kłopoty w domu i bezrobotną żonę.dołóż do tego chamowatego pacjenta i mamy mieszankę wybuchową.
        nie lubie generalizowania-każdy lekarz to cham a każdy pacjent to anioł uncertain
        • nangaparbat3 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 12:12
          Nie generalizuję, że każdy lekarz to cham, napisałam - pełne spectrum.
          Ale choroba to choroba - z ludźmi dzieją się rózne rzeczy. A lekarz powinien być na to przygotowany i poradzić sobie. Taka specyfika zawodu.
          • dymna Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 23:14

            Ale ludzie wpadają w złość na lekarza nie tylko dlatego, że był niemiły. Ile razy jest tak, że lekarz np nie przepisuje antybiotyku ponieważ nie widzi wskazań. A pacjent często wręcz rzuca się na niego z pyskówką. Bo chce i koniec.

            Albo kiedy np lekarz rodzinny nie może zlecić pewnych badań, ponieważ NFZ nie dał mu na to uprawnień. A pacjent znów pyskówka.

            Jak lekarz ma to wytrzymać?

            I dlaczego jest coraz więcej spraw o pobicia lekarza, a nie ma spraw o pobicie pacjenta przez lekarza?
      • gazeta_mi_placi Re: polscy lekarze są chamscy 23.01.11, 18:35
        >Natomiast obarczanie pacjenta odpowiedzialnością za dobre samopoczucie lekarza, co tu padło wielokrotnie, to juz odlot.

        Heh, dokładnie...
        Jak lekarz nie ma cierpliwości do pacjentów niech znajdzie inny zawód, albo pojedzie zagranicę, tam go już odpowiednio ustawią co znaczy chowanie swoich prywatnych humorków za progiem gabinetu big_grin
        • nauz-ykaa Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 13:23
          może Ty pojedź za granicę, żeby Ciebie już żaden polski zły zły lekarz nie musiał oglądać smile

          Ani ustawiać.

          Tylko nie wracaj zbyt szybko, nikt nie będzie bowiem spragniony słuchania Twoich relacji smile

          Pozdrawiam smile
    • deodyma Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 12:01
      nie wiem, ale ja jestem zawsze mila dla innych i nawet ci lekarze, o ktorych to slyszalam, ze sa chamami i gburami, sa dla mnie mili, normalnie ze mna rozmawiaja.
      duzo zalezy od czlowieka i tyle.
    • siasiunia1 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 12:56
      a ja przedwczoraj byłam u lekarza (udało mi się zapisac telefonicznie na ten sam dzień !! ale i tak ostatni numerek... wink
      I byłam wręcz zachwycona - młoda miła lekarka, spokojna, rzeczowa. Wyszłam z gabinenu przeświadczona że za 4 dni wyzdrowieje już i będzie super.
      A w tej samej przychodni pracuje lekarz który siedzi z pielęgniarkami w rejestracji i nawet gdy jest pacjent przy okienku nie powstrzymuje się od komentowania pacjentek (ta to głupia, tej wiszą fałdy a ta jest tłusta)
      Także widac że wiele tu zależy tak naprawdę od człowieka a nie od zawodu który wykonuje.

      można trafic z postawą roszczeniową na lekarza anioła który Ci przywróci kulturę i wiarę w ludzi albo z uśmiechem trafic na chama który zrobi wręcz odwrotnie.

      także tytuł watku jest krzywdzący wg mnie. Bardziej pasowało by "ludzie bywają chamscy"
      • malgosiek2 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 13:02
        No cóż pacjentom też nic nie brakuje patrząc co się dzieje w przychodni rodzinnej.
        Pacjentom nie jest się w stanie dogodzić,bo cokolwiek człowiek by nie zrobił i tak będzie źle.
        Ale tak ogólnie mają do siebie ludzie niezależnie od statusuwink
        • gazeta_mi_placi Re: polscy lekarze są chamscy 23.01.11, 18:27
          Nie każdy nadaje się do pracy w usługach, a część osób pracujących w usługach ( zwłaszcza lekarze i położne ) nie rozumieją, że to oni są dla kogoś, a nie ktoś dla nich.
          • malgosiek2 Re: polscy lekarze są chamscy 23.01.11, 20:29
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Nie każdy nadaje się do pracy w usługach, a część osób pracujących w usługach (
            > zwłaszcza lekarze i położne )

            Chyba zwłaszcza forumowe trolle,które zmieniają dziwnym trafem płećbig_grin
        • majan2 Re: polscy lekarze są chamscy 23.01.11, 21:12
          W kazdym zawodzie zdarzaja sie serdeczni i oddani pracy ludzie i antypatyczni nieudacznicy, spotkałam i takich i takich lekarzy, ale z przewaga sympatycznych i kompetentnych, sadze ze łamaniu lodów pomaga, fakt ze staram sie uśmiechac i byc kulturalna gdy wchodze do gabientu czy to sama czy z dziećmi.
          • gazeta_mi_placi Re: polscy lekarze są chamscy 24.01.11, 09:24
            Osoba nieuśmiechająca się też ma prawo do kultury i szacunku.
            Trudno wymagać od osoby chorej uśmiechu i dobrego humoru.
    • lykaena Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 14:03
      Ja spotkałam się raz z dziwnym bezczelnym zachowaniem lekarza.
      Pojechałam na dyżur w nocy z objawami kolki nerkowej- to był mój 3 epizod byłam wtedy pod koniec 7 m-ca ciąży.
      W rejestracji dałam kartę ciąży, dowód, książeczkę zusowska(wtedy jeszcze obowiązywały), pani pielęgniarka powiedziała, ze lekarz dyżurny zaraz zejdzie w międzyczasie pobrała mi krew i kazała nasikać.
      Przyszedł lekarz ,zaprosił mnie do gabinetu -był miły,normalny.
      W gabinecie przegląda papiery jakie już miał (a z licznych dziwnych epizodów w ciąży zawsze miałam ze sobą full dokumentację -wypisy ze szpitala, badania, usg itp.) za chwilę pyta co mi dolega.
      Ja opisuję, a on pyta czy coś jeszcze? mówię, że nic już
      .On pyta czy na pewno . Ja kombinuję o co mu może chodzić i mówię ponownie, że nic niepokojącego już nie zauważyłam....

      A ten wstał i krzyknął:
      Nic tu po mnie w takim razie skoro nie raczyła pani powiedzieć, że jest w ciąży !! Nie wydaje się pani, ze to dość istotne w tej sytuacji ?!
      Czy pani jest niepoważna? Przyjechała pani żarty sobie stroić? ! - i dalej w ten deseń.

      Na te wrzaski do sali zapukał mój mąż, lekarz się opamiętał, później przyszła jeszcze pielęgniarka , facet przeprosił, ale dopiero jak mój mąż zaczął przy nim wypełniać ankietę zadowolenia z personelu (szpital miał wtedy jakąś taką akcję i ankiety leżały wszędzie na korytarzach).

      Na sam koniec odprowadził nas nawet do wyjścia mówiąc, że ma ciężki dyżur -no może rzeczywiście miał....

      "..on silną dłonią złapał za mój kark i poprosił bym zaśpiewał jeszcze..."
      • nangaparbat3 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 15:06
        Trafiłaś na House'a?
    • kura17 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 14:44
      ja od dawna mieszkam za granica i mam maly kontakt z polskimi lekarzami.
      zdarzyla mi sie "przygoda" w lecie i musze przyznac, ze bylam bardzo pozytywnie zaskoczona cala sytuacja. bo sporo sie mowi/pisze o "nieludzkiej" polskiej sluzbie zdrowia, a ja sie przekonalam, ze to nie musi byc prawda smile

      bylam w polsce na wakacji z dziecmi (3 i 5 lat). dzien przed wyjazdem mlodszy sobie powaznie skaleczyl palce rozkladanym stolem mojej mamy. mnostwo krwi, dosc spory plat skory prawie odkrojony, kawalek paznokcia odcietego ze skora. zawiazalam jakis bandaz na palcu i pognalam do najblizszej przychodni, psychicznie sie nastawiajac na ciezkie przejscia z personelem wink zostalam potraktowana bardzo dobrze, zaprowadzona od razu do chirurga, ktory przyjal nas bez kolejki (oraz bez zadnych oplat). ogladnal palec, stwierdzil, ze on "dzieci nie robi", zalozyl tymczasowy opatrunek i nakazal jechac na odzial ratownictwa wypadkowego. tam - niestety - tez stwierdzili, ze dzieci nie robia, nawet palca nie ogladnawszy... kazali jechac na drugi koniec miasta do szpitala dzieciecego. poprosilam, zeby jakis wolny lekarz choc zobaczyl ten palec, moze szpital niepotrzebny, powiedzialam, ze poczekam, az ktos sie zwolni. przyszedl zaraz jakis mily doktor z asystentka, ogladneli paluch, stwierdzili, ze chyba rzeczywiscie szpital niepotrzebny, zakleja rane i zrobia opatrunek... z usmiechem i dobrym slowem dla dziecka, ktore calkiem przyzwoicie sie zachowywalo przy takim strachu i sporej ilosci krwi (chyba nie bolalo bardzo, bo placzow duzo nie bylo).

      i znow nikt ode mnie pieniedzy nie chcial, pozegnano nas z usmiechem i z lista wskazowek, co moze mnie zaniepokoic itp. na szczescie nic sie juz z ta rana nie dzialo, zagoilo sie ladnie i choc blizna na palcu i paznokciu jest, to jestem bardzo zadowolona z obslugi medycznej w polsce wink
      • bi_scotti Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 15:27
        Przede wszystkim zgadzam sie w 100% z Nanga - pacjent ma prawo byc rozdrazniony, niekomunikatywny, wrecz niegrzeczny jesli czyms zszokowany lub przestraszony, lekarza (caly personel medyczny) obowiazuje bezwzglednie kultura i tu nie ma przepros. Nie jestem lekarzem ale pracuje z rodzinami, ktore z roznych powodow bywaja czesto trudne, nieuprzejme, bywa ze i agresywnie chamskie - ja nie mam prawa "wyjsc z siebie i stanac obok" - mnie obowiazuje 100% uprzejmosci, usmiechu i zyczliwosci. Tego zreszta sie ludzi uczy - metod, slow, sposobow na opanowanie drazliwych sytuacji. Nalezy miec nadzieje, ze polskich lekarzy tez sie uczy co robic w przypadku kontaktow z difficult patients ...
        Musze jednak stwierdzic, ze ja generalnie mam szczescie do lekarzy niezaleznie od tego gdzie na swiecie przyszlo mi z ich uslug korzystac. Zawsze otrzymalam pomoc, nikt mnie nigdy nie potraktowal jakos szczegolnie wrednie czy z olewem. Jedno mi sie rzucilo w oczy w szpitalu w centrum Warszawy - fatalne warunki pracy personelu lacznie z lekarzami. Brak miejsca na odpoczynek, uzywanie tych samych WC co pacjenci i goscie (!!!), stary sprzet np. lozka, ktore pielegniarki musza regulowac uzywajac wlasnej sily itd. itd. Jesli sie od ludzi wymaga wiedzy i profesjonalizmu to trzeba im w zamian zaoferowac nie tylko godziwe wynagrodzenie ale przede wszystkim godziwe warunki pracy, ktore same z siebie nie beda stanowily zagrozenia dla ich zdrowia psychicznego i fizycznego.
        • nangaparbat3 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 17:24
          mnie obowiazuje 100% uprzejmosci, usmiechu
          > i zyczliwosci. Tego zreszta sie ludzi uczy - metod, slow, sposobow na opanowan
          > ie drazliwych sytuacji. Nalezy miec nadzieje, ze polskich lekarzy tez sie uczy
          > co robic w przypadku kontaktow z difficult patients ...

          O to właśnie chodzi, że się nie uczy.
          Za to uczy się konsultantów sieci telefonicznych - kilkakrotnie dzwoniłam bliska mordu i za każdym razem pani/panu udawalo się jakos doprowadzić mnie do stanu najprawdziwszej szczesliwości, mimo że gołym okiem widziałam,że to wyuczone.
          Wychodzi na to, że wyuczyć nie tak trudno wink
    • aga.pier Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 15:38
      ostatnio byłam u lekarza i brałam zwolnienie (nieliczne w moim życiu). Pan doktor powiedział mi, że jestem dziś (tu nastąpiło przeliczenie jakichś kresek na kartce) 9 osobą na 11 biorącą zwolnienie. Ja mu na to "Panie doktorze, zapewniam pana, że nie mam z tymi osobami nic wspólnego", on na to "no ja wiem ale..."
      • verdana Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 15:47
        Dwukrotnie zdarzyła mi się podobna historia.
        Bylam na mammografi. Przede mną siedziała mloda dziewczyna, u ktorej ewidentnie cos było nie w porzadku. Po niej weszłam ja - lekarka zdecydowanie niesympatyczna, burkliwa. Po dwóch latach poszłam do tej samej przychodni - lekarka wspaniała, zupełnie inna niż poprzednia - urocza, sympatyczna, rzeczowa. Postanowilam sprawdzić nazwiska, aby nigdy na tą pierwszą nie trafic.
        To byla ta sama...
        Drugi raz bylam z 19-letnią córka w szpitalu dzień przed Wigilia - lekarz nie umiał postawic diagnozy. Lekarka zwymyslała nas, ze bez badań, ze lekarze to sobie nie wiadomo co mysla, że ona teraz naraza szpital na koszty. Ale badania zrobila i kazała przyjechac po dwóch godzinach. Przyjeżdźamy. Uśmiechnięta lekarka wskazuje nam pokoj - zeby corka odpoczęła, bo jeszcze kilka badań będzioe potrzebnych, nich sobie polezy, bo pewnie się źle czuje. I mowi - "No, to tylko mononukleoza, a ja myslałam, ze białaczka...".
        Oba te razy lekarki powinny byc grzeczne od pocżątku, jasne. Ale obie były cholernie zdenerwowane i to nie własnymi sprawami, a stanem pacjenta. Pewnie, ze to źle, ale lekarz tez nie maszyna.
        Po dwóch godzinach
        • nangaparbat3 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 17:28
          Verdana, oczywiście że lekarz nie maszyna. Ale nie może lekarz wyładowywac stresu związanego z jednym pacjentem na innym. Oczywiście rzadko kto umie sobie ze złością i lękiem radzić sam z siebie - i tu jest odpowiedzialność tych co kształcą i doskonalą.
          • gazeta_mi_placi Re: polscy lekarze są chamscy 23.01.11, 18:22
            W dodatku pacjenci są na gorszej pozycji z racji swojego stanu zdrowia sad
      • amsterdama Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 22:27
        A propos L4- jeśli lekarz, o którym piszesz sam wypisywał druki L4 rozumiem jego smutek. Na przyjęcie jednego pacjenta przypada ok. 15 minut, z czego połowa zajmuje wypisanie L4. A jeśli jeszcze część pacjentów długo szuka potrzebnych danych, można się załamać. To "ale" nie powinno być kierowane do chorego, tylko do ZUS-u (mają tam chyba dość urzędniczek do załatwiania papierologii, lekarz powinien określi czas niezdolności ,podpisać się i tyle).
        • aga.pier Re: polscy lekarze są chamscy 23.01.11, 10:09
          tak, wiem, że jest to związane z czasem ale ton głosu tego lekarza skłonił mnie do tej uwagi.
    • iza232 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 20:22
      Parę lat temu mój ojciec leżał w ciężkim stanie na OIOMie. Generalnie lekarze super, z niesłychanie ludzkim podejściem do pacjentów i ich zestresowanych do granic wytrzymałości rodzin. Tłumaczyli wszystko spokojnie, rzeczowo, nawet złe nowiny potrafili przekazać z dużym taktem. Czułam ich autentyczne współczucie. I to niezaleznie od tego czy lekarz był po dyżurze nocnym czy dziennym. Jedna tylko była nieprzyjemna małpa, która zwymyslała moją matkę i robiła łaskę, że raczyła w ogóle odpowiadać na nasze pytania. zzerał mnie wtedy stres o życie ojca, więc nie miałam siły jej ustawić do pionu, ale zapamiętałam jej nazwisko i mam nadzieję, że kiedyś jeszcze ją spotkam. Wtedy jej się odpłacę. Wstrętny babsztyl powinien pracować w rzeźni a nie na takim oddziale gdzie leżą pacjenci na granicy życia i smierci. A ich rodziny są kłębkiem nerwów.
    • araceli Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 20:45
      Swoją drogą - mam ciotkę, która uczy studentów medycyny. Zawsze twierdziła, że lekarze mają o sobie zdecydowanie za wysokie mniemanie, uważając się czasem wręcz za półbogów czy kastę wybraną. Co ciekawe - bezbłędnie rozróżnia wśród studentów 1 roku tych z rodzin lekarskich wink
      • pelapa Re: polscy lekarze są chamscy 24.01.11, 10:02
        araceli napisała:

        > Swoją drogą - mam ciotkę, która uczy studentów medycyny. Zawsze twierdziła, że
        > lekarze mają o sobie zdecydowanie za wysokie mniemanie, uważając się czasem wrę
        > cz za półbogów czy kastę wybraną. Co ciekawe - bezbłędnie rozróżnia wśród stude
        > ntów 1 roku tych z rodzin lekarskich wink

        Co odróżnia chirurga od Boga?
        Bóg wie ze nie jest chirurgiem smile
      • nauz-ykaa Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 13:32
        Studenci medycyny sami pośród siebie też bardzo łatwo rozpoznają "półbogów z rodzin lekarskich" i "dzieci wybrane z powodu niesamowitego trudu włożonego w rozpoczęcie tych studiów" wink

        WSZĘDZIE, naprawdę, w KAŻDYM ZAWODZIE I PROFESJI, zdarzają się idioci smile
    • kawka74 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 21:18
      Z chamskimi uwagami lekarza spotkałam się tylko raz, tak więc nie potwierdzę Twojej tezy.
      Chamy, buraki, idioci, tępadła - trafiają się w każdym zawodzie, od lekarza po operatora wózków widłowych poprzez urzędników i całą resztę masy pracującej miast i wsi, nie tylko służba zdrowia jest taka uhonorowana.
    • naomi19 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 22:41
      Nie będę opisywać szczegółowo całej sytuacji
      A szkoda.
    • piegowata9 Re: polscy lekarze są chamscy 22.01.11, 22:54
      Z chamskim zachowaniem lekarza spotkałam się jeden raz. Z brakiem uśmiechu wielokrotnie. Nie przeszkadza mi to, nie tego oczekuję.
      Daleka jestem, żeby generalizować.
    • irmaaa Re: polscy lekarze są chamscy 23.01.11, 16:51
      Dziękuję smile.
    • abionline Re: polscy lekarze są chamscy 23.01.11, 18:33
      Bo to specyficzna grupa zawodowa... mój ojciec jest bardzo chory (rak). Co miesiąc musi jechać do W-wy, celem wykonania tomografu i czekania na "werdykt". Aby to wszystko miało miejsce w jednym dniu (tomograf plus diagnoza, mieszkamy na Śląsku i każdorazowa wyprawa do stolicy, to duży wydatek), trzeba wieść ze sobą albo konkretne suweniry, albo gotówkę w czystej postaci...inaczej nici z wszystkiego. Nic bez kasy nie załatwisz. I to są badania prowadzone w ramach kasy chorych. Masz pieniądze, masz szanse. Nie masz kasy - umieraj powoli.... aż mnie trzepie w wielkiej odrazie....
      • naomi19 Re: polscy lekarze są chamscy 23.01.11, 18:44
        abi- nie rozumiem po co jeździcie do tej Warszawy. Sprzęt i lekarzy mamy też na śląsku znam wiele osób leczących się na nowotwory i nikt nie jeździł do Warszawy.
        • abionline Re: polscy lekarze są chamscy 23.01.11, 18:48
          Kochana, Gliwice nas olały, nie chcieli leczyć taty. My nie możemy czekać, tato by żyć musi się leczyć. Tylko Warszawa stanęła na wysokości zadania. No ale w zamian za coś....
        • iamhier Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 12:53
          do naomi-lstudenci medycyny w Polsce i absolwenci nie sa zbyt utalentowani.Co niezbedne w tej profesji (ogromny koszt ksztalcenia,zapewnienie kadry).Oni daj boze po kilkunastu latach nauki wiedza to,co student zagraniczny wie na poczatku studiow.50% studentow nie powinna w ogole zdac LEPU.Nadmienie,ze nie ma to zwiazku z pieniedzmi,tylko z typem przyjmowanych studentow...powinni studiowac biologie,chemie,fizyke,a nie nauki medyczne..Żeby z takiego nieutalentowanego kujona zrobic przyzwoitego lekarza trzeba co najmniej 15-20 lat...
          • iamhier Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 12:58
            co oczywiscie nie oznacza,ze zagranica osoby bez b.wysokich ocen z tych dziedzin sa dopuszczani do studiow-standard 5-6 z calej szkoly
    • moofka Re: polscy lekarze są chamscy 24.01.11, 08:46
      bo Polacy to w ogole chamy
      chamski jest polski konował i polski robol
      chamski poseł i chamskie nauczycielki
      chamscy sa polscy kierowcy i polskie dzieci w przedszkolach
      nawet polskie psy sa chamskie
      • nauz-ykaa Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 13:29
        big_grin
    • tully.makker jest na to prosty sposob 24.01.11, 12:26
      1. Znaj swoje prawa
      2. egzekwuj je asertywnie.

      W ostanim czasie tylko raz trafilam na chama, ale dla dobra spolecznego uregulowalam go az milo, az sie dziwie, ze mi sie chcialo.
    • iamhier Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 12:48
      Z BRAKU TALENTU,WYKSZTAŁCENIA,KOMPLEKSÓW.

      Dobrze wiedzą,że wysiadają przy absolwentach zagranicznych uczelni,a oni sa po polskich...(na zachodzie są traktowani jak siostry basenowe,za wyjatkiem tych ,którzy musieli uczyc sie ze 30 lat).A absolwentami polskiej uczelni nie ma o czym rozmawiać o medycynie.Nauka tu jest fikcją.
      Stosunkowo mała konkurencja i bardzo łatwy LEP.Lekarz w Polsce może go zdać za 50%....Co jest niedopomyślenia zagranicą.
      • nauz-ykaa Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 13:29
        a skąd Ty masz takie obszerne i bogate informacje? Takie dokładne, rzeczowe i procentowe?
        Jesteś lekarzem/ studentką medycyny? Dodatkowo pracowałaś w tym zawodzie zagranicą, jako "siostra basenowa"?

        Boże kochany, toż to moc doświadczeń w jednym człowieku! smile
        • iamhier Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 15:32
          do nauz-kaa-Zgadnij! Cha cha cha! Kilku słów prawdy i już na mnie naskakujesz? Nieładnie.
          • dymna Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 17:08

            A co powiesz na to, że np w Niemczech nie ma egzaminu kończącego specjalizację? Tamtejszy lekarz, kiedy przepracuje określony czas (5 lat) otrzymuje uprawnienia specjalisty. A w Polsce każdą specjalizację kończy bardzo trudny, kilkuetapowy egzamin państwowy w Warszawie (z reguły). No to jak to?! Oni lepsi i nic nie zdają? A może nie umieją?
            • iamhier Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 17:38
              ale za to po 2 roku studiow sa egzaminy panstwowe...Nie uczelniane tylko panstwowe...
              • dymna Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 22:59

                No tak, ale od 2. roku studiów jeszcze szmat czasu zanim człowiek zostanie specjalistą. Czy ten jeden zdany egzamin po 2. roku studiów gwarantuje, że student już zawsze będzie genialny?

                LEP, czyli Lekarski Egzamin Państwowy też jest "państwowy" jak sama nazwa wskazuje. A nie uczelniany. PES, czyli Państwowy Egzamin Specjalizacyjny też jest "państwowy". I nie tak łatwo go zdać. A w Niemczech i Szwecji go nie ma...

                Polski lekarzy w Loeknitz lub Schwedt bardzo się ceni za wiedzę. Nie wiem czy sobie z tego zdajesz sprawę.
      • dymna Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 23:04

        A, jeszcze coś miałam. Otóż LEP trzeba zdać na 56% tak gwoli ścisłości. I jeśli ktoś zdał na tyle pkt lub coś koło tego to może sobie pomarzyć o dostaniu się na specjalizację. Bo miejsca są pojedyncze, a chętnych wielu.

        Średnia zdawalność LEPu to 140 pkt.

        Pojedynczy ludzie zdają na 56%.
    • animozja30 Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 14:31
      ja tylko proszę by wchodząc do placówki służby zdrowia nie krzyczeć od drzwi "Ja na was płaće podatki"!!!!!!!!. Nalezy pamiętac że my te podatki też płacimy.
      • gabi683 Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 14:38
        animozja30 napisała:

        > ja tylko proszę by wchodząc do placówki służby zdrowia nie krzyczeć od drzwi "J
        > a na was płaće podatki"!!!!!!!!. Nalezy pamiętac że my te podatki też płacimy.



        Wiesz co przestań chrzanić ,a może napisz w jakich latach skończyłaś medycynę ?
        • iamhier Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 15:36
          Lekarze placa podatki w Polsce? W stosunku na to ile panstwo wydaje na ich wyksztalcenie to znikome.11 lat na garnuszku panstwa z pewną praca w zawodzie.To naprawde rzadkosc...I naprawde,jak patrze na lekarzy z Polski,bardzo wielkie wymagania,co do standardu zycia..Ja mam wrazenie,ze oni chca byc jak VIPY,za takich sie mają...
          • a-zone Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 23:39
            Ależ misiu drogi, jak Cię tak boli, to ile zarabiamy, to pracuj tyle, ile my pracujemy. Bierz dyżury, użeraj się o 4.30 z idiotą na kacu, rób po 900 km miesięcznie tylko na dojazdach na dyżury, stresuj się, tym, czy pacjent ma już zawał, czy to tylko źle zły zapis EKG, itp itd. Ale oczywiście pisanie na forum "pokaż lekarzu co masz w garażu" jest łatwiejsze, nie?
      • zawsze_m1 Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 18:19
        a od jakiego dochodu płacicie te podatki??? przecież kasy fiskalne dopiero maja wam zainstalować (nareszcie!!!!) - jak na razie, to wykazujecie ochłapy na ryczałt. np. mój ginekolog: godziny oficjalnych przyjęć to 15.30 - 18.00. ryczałtowo wykaże 1 pacjentkę na pół godziny, czyli 5 pacjentek w danym dniu. faktycznie przyjmuje od 14 do 2-3 w nocy (sama z zagrażającym poronieniem wchodziłam do gabinetu o 1.40 w nocy, to wiem). 3-4 pacjentki na godzinę. 80 zł każda, nie licząc opłat dodatkowych. pewnie te podatki od pozostałych pacjentek ty za niego płacisz!
        • iamhier Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 19:25
          do zawszem1-nic dodac,nic ujac.Nie do pomyslenia zagranica.U dentystow to sie w ogole nikt nie lapie...na prawo i lewo...i to w publicznych przychodniach!!!
        • a-zone Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 23:47
          To faktycznie wredna świnia, przyjął Cię o 1.40 w nocy z zagrażającym poronieniem, a przecież już dawno powinien mieć zamknięty gabinet. Po prostu wredne bydle!
    • coppermind Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 15:24
      trzeba być debilem, żeby o pomoc w kwestiach zdrowia prosić lekarzy.
      jeśliby choć jeden powiedział prawdę pacjentowi, to wkrótce wszyscy
      straciliby pracę i musieli szukać jakiegoś uczciwego zajęcia.

      medycyna to biznes zbudowany na oszustwie, więc lekarze nie
      mają pojęcia o leczeniu a tylko sprzedają "lekarstwa" i "porady".

      zdrowie jest do kupienia w mięsnym, rybnym i zieleniaku - stąd pewnie
      lekarze nie szanują swoich debilnych klientów.
      • iamhier Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 15:48
        to opcja dobra,ale tylko dla tych zdrowych....
        • gwiezdnemarzenia Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 17:00
          tak czytam to i czytam wiecie co...naprawdę dużo zależy od pacjenta...

          jestem lekarką-młodą, dopiero od kilku lat pracuję w zawodzie. Jestem osobą z natury i wyglądu smile miła, ciepła, troskiliwą i delikatną. Niestety kilka razy trafiłam na pacjenta, który od początku był nie miły. W zasadzie od razu jak przestąpił próg czułam, że szuka jak się na mnie wyżyć. Do tej pory ich pamiętam a raczej jakieś opryskliwe uwagi i to nie dotyczące mojego braku wiedzy czy umiejętności tylko od tak...bo on/ona może mieć humory. Nie były to osoby cierpiące tylko tzw. "bo mi się należy" albo "nudziło mi się to znalazłem/am problem".
          Jedna pacjentka prawie doprowadziła mnie do płaczu. Inne osoby co to słyszały (koleżanki jak i inni pacjenci-niestety warunki lokalowe nie pozwalały na komfortowe warunki pracy) stwierdzili, że byłam dla niej zbyt miła.Byłam na granicy wytrzymałości. Kobieta powinna zostać po prostu wyproszona ale ja jej chciałam pomóc ale ona mnie nie słuchała i zrobiła po swojemu. W zasadzie nie wiem po co jej byłam potrzebna skoro wiedziała lepiej i zamiast poczekać to wcisnęła protezę na siłę i potem musiałam się namęczyć aby ją zdjąć jednoczęśnie jej nie uszkodzić i nie uszkodzić świeżo zrobionego wypełnienia. A wystarczyło posłuchać o co ją proszę ale niestety niektórzy wiedzą lepiej! Ale nie to ja w jej oczach pewnie byłam chamskim lekarzem, mimo, że ani jednego chamskiego słowa ode mnie nie usłyszła a ja za to całą wiązankę. I oczywiście nie usłyszłam słowa dziękuję - pomimo, że przez nią miałam opóźnienie i przez nią inni pacjenci czekali i przez nią nie miałam nawet pół minuty aby pójść do WC czy napić się dwa łyki wody.

          Kilka razy niestety musiałam być "służbistką" bo miałam np. chamskie uwagi, a nawet próby podszczypywania np. za udo! Na szczęście nie było to miejsce gdzie byłam sam na sam bo w innym przypadku strasznie bym się bała... Niektóre osoby niestety same to prowokują i nawet dla mnie ciężko jest o uśmiech dla nich bo poprostu niektórzy na niego nie zasłużyli choć znacząca większość moich pacjentów na szczęście jest przesympatyczna!

          Wiem, że służba zdrowia jest od tego aby pomagać ale niektórzy pacjenci traktują lekarzy jak służących!
          Ale pamiętajcie, że słowo pacjent też pochodzi od słowa cierpliwy...

          Nigdy nie byłam chamska choć może jakaś mamuśka, może tak to odebrać. Jednej ostatnio powiedziałam wprost że to ONA powinna swojemu np.7 letniemu dziecku myć zęby bo to ONA powinna o to zadbać i powinna leczyć zęby (przychodzić do dentysty) bo w szóstkach stałych są takie "wielkie dziury", że obawiam się, że dziecko może nawet stracić te zęby (trudności w leczeniu zębów z niezakończonym rozwojem korzeni).
          Oczywiście i tak byłam zbyt miła bo powinnam dodać na uwagę, że takie drogie te leczenie zębów, "że jej Tipsy kosztowały drożej niż ta moja plomba a wytrzyma kilka lat a nie kilka tygodni" (pewnie dni a nie tygodni ale nie znam sie na Tipsach tylko na zębach) - ale niestety się powstrzymałam...

          i jak widzicie "jestem chamskim lekarzem bo jestem lekarzem" i jeszcze dodam "polskim lekarzem"
          • iamhier Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 17:44
            do gwiezdne marzenia- O! co do pan dentystek w Polsce to jak najgorsza opinie mam.Moze to wynik niskiego IQ (zazwyczaj na te studia trafia sie za dupe lub kase,jest bardzo malo miejsc) oraz braku urody.Dentystki nienawidza ładnych pacjentek,w szczegolnosci od siebie.I nie ejst to mrzonka,wiekszosc dentystek choc "zrobiona" to brzydka...Stad zapewne taku "dysonans jatrogenny".

            Nadmienie,ze denstystki sa w Polsce traktowane jak lekarz drugiej kategorii.I slusznie:zeby byc lekarzem stomatologii za granica i leczyc dziury,a tymbardziej robic protezy nalezy skonczyc napierw medycyne (6 lat),a pozniej 5 letnią specjalizacje.Razem lat 11 ,w Polsce 5,plus staz-kilkanascie miesiecy i juz wielka pani "dochtor"....

            A to dosc intratny fach....Stad zapewne rozczarowanie pacjentow...No,coz pacjent (klient) nasz pan...Wiecej odpornosci psychicznej....
            • iamhier Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 17:47
              ponadto kobiety w tym zawodzie są agresywne,gdy widza ładniejszą pacjentkę badz przystojnego pana ,ktory nie ma na nia ochoty...ale jak wiadomo bliski kontakt potrafi zdzialac cuda...ponadto kompletnie oszukuja na podatkach.

              I jeszcze jedno:w tym zawodzie jest w Polsce ponad 90% kobiet.I jako kobiety mówię:niestety.
    • thaergal Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 16:38
      Generalnie lekarze państwowi są wkurzeni, bo nie zarabiają pieniędzy. Ci prywatni, którzy dostają dużo szmalu za swoją robotę podchodzą do klienta z szacunkiem. To zrozumiałe (ale nie znaczy, że powinno być akceptowalne). Teraz mało kto ma ochotę na "pracę u podstaw". Sam miałem niemiłe spotkanie z laryngologiem ale w przeciwieństwie do ciebie nie zareagowałem. Poprostu mnie zatkało.
      • sharpless6 Re: polscy lekarze są chamscy 30.01.11, 16:58
        a ja tylko czekam aż pojawi się wsciekła protozoa smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka