Zimno/cieplo

30.01.11, 18:19
Problem na pewno jest banalny ale ja chyba się przez niego rozwiode crying
Jestem zmarzluchem a mój mąż który ma ponad 120 kg wręcz odwrotnie ciągle mu gorąca i ciągle łazi bez koszuli.
Każdej jesieni i zimy mamy ten sam problem mi jest zimno i odkręcam kaloryfery a on od razu zakręca i otwiera okno.
W nocy to samo ja nie mogę spać bo jest zimno a jak tylko włącza kaloryfer to mu jest gorąco.
Co włączę dzieciom kaloryfer on przyłazi i zakręca bo twierdzi ze jest gorąco.W aucie zima jeździ z otwartym oknem nie idzie tego wytrzymać.Mam go dość? czy widzicie jakieś wyjcie oprócz rozwodu?
    • gagunia Re: Zimno/cieplo 30.01.11, 18:20
      Oprócz rozwodu to tylko drugi pokój.
    • marzeka1 Re: Zimno/cieplo 30.01.11, 18:22
      Tak, odchudzenie męża do normalnej wagi, spali tłuszcz - zacznie normalnie postrzegać temperaturę.
      • 18_lipcowa1 Re: Zimno/cieplo 30.01.11, 21:48
        marzeka1 napisała:

        > Tak, odchudzenie męża do normalnej wagi, spali tłuszcz - zacznie normalnie post
        > rzegać temperaturę.

        niekoniecznie
        ja nie mam nadwagi , owszek trochę tluszczyku tu i tam
        ale nawet jak byłam b szczupła
        to tez było mi gorąco
        wtedy kiedy innym było zimno

        • thegimel Re: Zimno/cieplo 31.01.11, 12:15
          Miałam też takiego współlokatora, chudy jak szczapa, a zawsze było mu ciepło. Miał otwarte okno cały rok, dziurę w ścianie po jakimś kablu i cały czas skręcał ogrzewanie w domu.
          Ale nadwaga też może być przyczyną. Podobnie jak niektóre choroby serca. Może niech się mąż przebada? U teścia tak się zaczęło - było mu gorąco, pocił się, skończyło się przeszczepem serca.
      • papalaya Re: Zimno/cieplo 31.01.11, 12:22
        wysoki umiesniony facet bez probelmu może ważyc 110-120 kg

        nie każdy jest metroseksualnym chuderlawym inteligentem
        • diabel.lancucki Re: Zimno/cieplo 31.01.11, 12:54
          > nie każdy jest metroseksualnym chuderlawym inteligentem

          boskie smile i prawdziwe.
    • pitahaya1 Re: Zimno/cieplo 30.01.11, 18:23
      Wyrzuć go do garażu.
      U nas też mąż marznie a ja kurki przykręcam. Ale mi ciort coś namachlował z pogodówką i teraz piec mało z zawiasów nie wyskoczy. Lada dzień przyjdzie rachunek za gazsmile)) Liczę na argumenty w rozmowiesmile
      Samochody mamy dwa, każdy sam steruje ogrzewaniemsmile
    • kosmitka06 Re: Zimno/cieplo 30.01.11, 20:50
      Nie wiem czy to do końca wina wagi. Ja raczej ważę normalnie a też mi ciągle gorąco wink Tyle tylko że ja otwieram okna big_grin A mąż je zamyka wink
      Nie wiem, nie potrafię tego wyjaśnić, po prostu dla mnie życie "w cieple" to koszmar, zaraz się strasznie pocę, przeważnie plecy mam mokre i jest mi zwyczajnie słabo.
      Co do samochodu to każdy grzeje w swoim tak jak lubi, gdy jedziemy razem raczej jest kompromis czyli jest umiarkowanie ciepło- ja najwyżej zdejmuję kurtkę.
      W domu masakra- ale o rozwodzie nie pomyślałam tongue_out
      Pozdrawiam
      • mama-nastolatki Re: Zimno/cieplo 30.01.11, 21:15
        Kosmitko ja myśle o rozwodzie w takich sytuacjach kiedy mąż wyłączy mi ogrzewanie i mi jest zimno a on sobie w domu papieroska pali to mowie wyjdź na balkon skoro ci tak ciepło ale to juz mu się tyłka ruszyć nie chce.
        A ja siedze i marzne i wcale nie jest mi milo.
    • szyszunia11 Re: Zimno/cieplo 30.01.11, 21:21
      u mnie podobnie. Mąż - mniej żywej wagi ale cholernie niewrażliwy na zimno. To chyba u niego rodzinne, bo jego mama na mrozie potrafi w krótki rękawku wyjść przed domsmile na szczęście jakoś się dogadujemy po 3 latach małżeństwasmile
    • baltycki Re: Zimno/cieplo 30.01.11, 21:35
      mama-nastolatki napisała:

      > czy widzicie jakieś wyjcie oprócz rozwodu?
      1. Gruby sweter
      2. Ciepła bielizna, piżama
      3. Mąż pod kocykiem, Ty pod pierzyna puchowa
      4. Chłodzenie męza b. zimnym piwem.

      • iuscogens Re: Zimno/cieplo 30.01.11, 21:43
        To nie kwestia wagi, mój mąż (waga w normie) najlepiej się czuje w lekkim chłodzie, też chodzi w koszulce, kaloryfery skręca, a mi ciągle zimno, całe życie, chyba kwestia krążenia.
    • kubona Re: Zimno/cieplo 31.01.11, 09:58
      zbadajcie hormony tarczycy. oboje. tsh, Ft3 i Ft4 na poczatek.
    • nowel1 Re: Zimno/cieplo 31.01.11, 10:09
      No dobra, ale jak to wygląda na termometrze?
      Ile stopni to komfort dla Ciebie, a ile dla męża?
    • jowita771 Re: Zimno/cieplo 31.01.11, 10:19
      A jak ciepło macie w domu? Tzn. ile stopni? U mnie np. jest w okolicach 20 i pilnuję, żeby nie było cieplej ze względu na alergię dziecka. Jest odrobinę chłodniej niż idealnie, ale u teściów jest z kolei nie do wytrzymania dla mnie - 24 -25 stopni. I jak jestem zmarzluchem, tak w takiej temperaturze się męczę strasznie. Tzn, jak jest tyle czy nawet więcej na dworze latem, to odczuwam inaczej, ale w domu, zamknięte okna, para na szybach i te 25 stopni to koszmar. A moim teściom jest super i kaloryfery odkręcone.
      Podobno idealna temperatura dla człowieka to 21 stopni.
      • jowita771 Re: Zimno/cieplo 31.01.11, 10:20
        Aha, jeszcze jedno. Tobie łatwiej się dostosować, zawsze możesz coś na siebie założyć, a mąż co ma zrobić, jak mu gorąco? Skóry nie zdejmie.
        • zuzanna56 Re: Zimno/cieplo 31.01.11, 12:26
          Ja jestem strasznym zmarźluchem, ale o dziwo przyzwyczaiłam się do temperatury w domu 21 stopni, teraz uważam ją za normalną. Jak się przeprowadzaliśmy z bloku, gdzie było ciepło czyli 25 stopni, przez pierwszą zime marzłam. Teraz gdy idę gdzieś gdzie jest zimą 23 stopnie, mi jest za ciepło. Przy 21 stopniach w domu zawsze można ubrać dwa swetry smile A u was ile jest stopni?
          • wuika Re: Zimno/cieplo 31.01.11, 12:29
            Przy 21 stopniach chodzi się na boso i w t-shircie, a nie ubiera jak w góry wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja