Dodaj do ulubionych

troje dzieci lub więcej

11.02.11, 13:56
Tak mnie zastanawia, kiedyś były rodziny wielodzietne (tak, wiem, że teraz też są) a dziś?? Ile z was ma więcej niż troje dzieci, lub planuje więcej niż troje?? Wszystkie wiemy, że dzieci kosztują i to niemało, niektórzy chcieliby więcej ale ich zwyczajnie na to nie stać. Przykładem jest moja szwagierka, ma syna, kocha dzieci, jest fantastyczną matką i chciałaby mieć więcej dzieci nawet piątkę. No ale co?? Kasa, jak zwykle. Jakie warunki muszą być spełnione u was żebyście się zdecydowały na następne (czwarte, piąte) dziecko?? O ile oczywiście zawsze marzyłyście o takiej gromadce smile
Obserwuj wątek
    • lejla81 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 14:07
      Pieniądze i tylko pieniądze, taka prawda niestety. Gdybym miała dużo pieniędzy, to mogłabym mieć z czwóreczkę.
      • titta Re: troje dzieci lub więcej 17.02.11, 13:09
        To ulicha wytlumaczcie mi dlaczego duzo dzieci maja zwykle ludzie biedni? I nie mowie o patologi (pozynanych niewiadomo kiedy po pijaku), tylko o zwyklych ciezko racujacych ludziach, ktorzy z tych marnych kroszy wychowaja czworke, piatke dzieciakow na przyzwoitych ludzi.
        Znam kilka takich rodzin. Glownie emigranci i nie, nie sa na zasilu. Cos tam dostaja "na dzieci"* ale pracuja, on caly czas, ona od odchowania najmlodszych.
        Inna mentalnosc?
        Kwestaj priorytetow?

        *choc ich postawe nazwala bym raczej "patologicznym brakiem postawy roszczeniowej", zwana takze "samowystarczalnoscia" lub "brakiem zaradnosci".
        • hella_79 Re: troje dzieci lub więcej 17.02.11, 14:38
          też znam wiele rodzin z 3-4 dzieci. nie są to rodziny biedne, zyjące z zasiłków ale też nie spią na pieniadzach. ot, przeciętnie zarabiający ludzie.

          i wydaje mi się, ze obecnie jest mimo wszystko dośc dużo takich rodzin.

        • mgla_jedwabna Re: troje dzieci lub więcej 18.02.11, 00:32

          Z braku umiejętności przewidywania. Ludzie planując wydatki myślą o tym, że na pieluchy i mleko jakoś się znajdzie, a nie o tym, ile np. kosztuje zielona szkoła dla pięciorga.
          • titta Re: troje dzieci lub więcej 19.02.11, 17:37
            A bez zielone szkoly zyc sie nie da?
            • agni71 Re: troje dzieci lub więcej 19.02.11, 19:04
              titta napisała:

              > A bez zielone szkoly zyc sie nie da?

              Pewnie się da, ale jak cala klasa jedzie, to dziecku raczej przykro będzie, że ono nie pojedzie ....
              • echtom Re: troje dzieci lub więcej 25.02.11, 12:59
                > Pewnie się da, ale jak cala klasa jedzie, to dziecku raczej przykro będzie, że ono nie pojedzie ....

                Eee, w rodzinie wielodzietnej dzieci zwykle są na różnych etapach edukacji, a wszystkie klasy co roku na zieloną szkołę nie jeżdżą. Mogą jeździć na zmianę, 1-2 rocznie - moje tak jeździły na obozy młodzieżowe. Poza tym na szkolne wycieczki można wpłacać pieniądze w ratach od początku roku szkolnego, kwestia uzgodnienia, a wielu osobom łatwiej wpłacić 10 razy po 50 zł zamiast jednorazowo 500.
    • osa551 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 14:11
      Mnie stać na więcej niż dwoje dzieci, ale z innych powodów (38 lat, 2 cesarki, cukrzyca ciążowa) oraz z powodu tego, że chciałabym się wreszcie wyspać, raczej świadomie nie zdecyduję się na trzecie.
    • green_nuska Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 14:15
      Dla mnie podstawą są warunki lokalowe i dochody. Świadomie na pewno nie szlałabym, ale czasem zdarzają się wpadki. Na razie jest jedno i więcej nie planuję właśnie z powyższych powodów.
    • ylunia78 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 14:15
      nie przeszkadza mi ani nie wyspanie,ani płacz i marudzenie czy chodzenie w ciązy.Chetnie ...Chciała bym miec czwórkę o czym zawsze marzyłam.Ale ta cholerna mamona....sad
    • sadosia75 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 14:19
      Planujemy trzecie dziecko. Po dlugich rozmowach, zastanawiamu sie.
      finansowo damy rade. nikt nie ucierpi z powodu trzeciego dziecka, nie bedziemy musieli sobie odmawiac czegos. a przynajmniej tak teraz sytuacja finansowa wyglada.
      myslelismy o adopcji ale tak naprawde nie wiemy jak sie do tego zabrac i czy w ogole mamy szanse. to tez jeszcze jest do sprawdzenia. dostaje duzo informacji od jednej emamy,ktora adoptowala dziecko. wiec teoretycznie nie powinno byc zle.
      chcialabym miec przynajmniej 4 dzieci. mamy dom prawie skonczony, mamy w miare dobre zaplecze finansowe i bardzo chcemy. co wyjdzie w praktyce? zobaczymy.
    • echtom Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 14:27
      Nie tylko pieniądze, także spore obciążenie logistyczne i emocjonalne. Byłam mentalnie nastawiona na dwójkę, trafiło się trzecie w promocji, to wzięłam, ale świadomie bym się nie zdecydowała. Myślę, że w przypadku wielodzietności najważniejsza jest zgodność priorytetów obojga rodziców.
      • potrojna_mama_ola Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 15:54
        Ja mam trojkę dzieci i czwartego nie chce mieć. I nie z powodów finansowych czy lokalowych. Lecz z powodów tzw logistycznych. Dziecko oprócz tego, ze się ma i kocha, trzeba też wychować, zająć się jego edukacją (nie chodzi o kursy, szkoły, lecz taka edukacja na co dzień np teraz z jedną z córek muszę bardzo dużo ćwiczyć wymowę i często odbywa się to kosztem czasu poświęconego innym dzieciom). My jako rodzice (ja i mój mąż) chcemy tym dzieciom jak najwięcej poświęcić, przekazać, rozmawiać INDYWIDUALNIE. Po pojawieniu się trzeciego dziecka dwójka pozostałych została troszkę odrzucona na bok - wiadomo, noworodek nie poczeka, wymaga itd. Teraz jest lepiej, bo najmłodsze jest już coraz starsze, ale nie wyobrażam sobie mieć w domu kolejnego noworodka, który wciąż ryczy, w czasie, kiedy ze starszymi dziećmi trzeba np ćwiczyć lub odrabiać lekcje itp.
        • przeciwcialo Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 15:56
          Czwartego nie udxwignęłabym emocjonalnie. Trójka jest idealna.
    • mruwa9 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 16:01
      Zawsze chcialam miec trojke, po drugim mi przeszlo, bo dzieci mocno wymagajace, ale trzecie jest i tak smile Gdy patrze na niemowlaki, ktorymi ostatnio obrodzilo wsrod znajomych i rodziny, to tak czasem chcialoby mi sie jeszcze jednego niemowlaka piersia pokarmic... Ale nie bedzie czwartego. Kasa - nie problem, praca - nie problem, warunki lokalowe - nie problem. Problemem jest moje lenistwo i wiek. Za stara juz jestem, zeby dzieci rodzic.
      • andaba Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 16:49
        Mam to więcej i faktycznie ze względów finansowo lokalowych więcej już nie będę mieć. Chyba że Ktoś zadecyduje inaczej - to będę się cieszyć.
      • liliankaa77 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 17:27
        mruwa9 napisała:


        > Gdy patrze na niemowlaki, ktorymi ostatnio obrodzil
        > o wsrod znajomych i rodziny, to tak czasem chcialoby mi sie jeszcze jednego n
        > iemowlaka piersia pokarmic...

        Proponuję wizytę u psychiatry.
        • mruwa9 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 17:31
          liliankaa77 napisała:

          > mruwa9 napisała:
          >
          > Proponuję wizytę u psychiatry.

          ????
          • echtom Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 18:02
            > ????

            Nie przejmuj się, nie Ty jedna nie rozumiesz smile
            • marychna31 Re: troje dzieci lub więcej 15.02.11, 20:51

              > Nie przejmuj się, nie Ty jedna nie rozumiesz smile
              Nie wiem czy w ogóle ktoś oprócz liliaanki rozumie...
        • ciociacesia lepiej tak niz 11.02.11, 23:09
          jakby miala najmlodsze katowac karmieniem latami, jak niektorzy. nie przestane karmic obecnego dopuki nie badzie nowego tongue_out
    • nellyssima Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 17:01
      Być może zdecyduję się na 3 dziecko. Wiecej nie chciałabym mieć.
    • kub-ma Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 17:10
      Jakie warunki muszą być spełnione? Podstawa to gotowość i świadomość obu rodziców. To oni powinni umieć realnie ocenić swoje możliwości finansowe i gotowość emocjonalną. Te dwa aspekty muszą iść w parze.
      • joanna266 mam 4 11.02.11, 17:19
        i jedno musze przyznac bez swiadomosci ze walki o byt nie bedzie i ze dzieciom niczego nie zabraknie a przy okazji ja nie zostane zaniedbanym kuchennym mamiszonem nie zdecydowalibysmy sie na taka gromadke.dziwi mnie nieraz stwierdzenie co poniektórych ze bóg dał dzieci to da i na dzieci.jaaasne.a potem brak finansów,bieda i alkohol by o wszystkim zapomniec a zwłaszcza o dzieciach.mieszkam od 3 lat na wsi i widze jak funkcjonuja tutaj rodziny wielodzietne z" łaski bożej"uncertain
      • heca7 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 17:23
        Mam troje. Lokal jest, kasa jest, siły są ale emocjonalnie było od początku kiepsko. Mam zakodowaną dwójkę. I czwartego bym nie uniosła psychicznie. Teraz kiedy najmłodszy ma 4 lata jest trochę lepiej ale na początku myślałam, że się uduszę.
    • rosapulchra-0 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 17:23
      jak najbardziej jest potrzebny doskonały materiał genetyczny.
      a tak serio to nie tylko kasa jest czynnikiem wiodącym w podejmowaniu decyzji o kolejnych dzieciach.
      • msrp Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 17:28
        Ja nie chce i raczej nigdy nie będe miała dzieci. A już na pewno nie świadomie.
        Czuje, że się do tego zwyczajnie nie nadaję. Nie potrafię wyjasnić tego uczucia, ale jest ono bardzo silne. Nie lubię dzieci, rozdrażniają mnie. Dom i finanse to nie jest problem, problem tkwi w mojej psychice.
        Ale podziwiam tych, którzy potrafią wychować trójkę czy czwórkę dzieci.
        • troll_only Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 22:31
          msrp napisała:

          > Ja nie chce i raczej nigdy nie będe miała dzieci. A już na pewno nie świadomie.


          A mozna miec dzieci nieswiadomie??
          • msrp Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 22:41
            wpadka to chyba jest nieświadome (zwłaszcza, jak się stosuje antykoncepcję) zajście?
      • ledzeppelin3 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 17:29
        Marzyło mi się mieć gromadę, choć to nie jest modne ani trejdy
        Mam świetnego faceta, który kombinuje tak samo jak ja
        Mam warunki lokalowe
        Spełniam się w tym
        Płodzimy tak świetne dzieciaki, że szkoda żeby ich było mało tongue_out
    • moniig Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 17:53
      mam piatke wspanialych dzieci,,,wszyscy kręca i łapią sie za głowe,,ze jak to i poco miec az tyle dzieci,,,,ok,,,niech sie łapia,,,ja daje rade,,,dobra organizacja to sukces i wszystko da sie przeżycsmile,,,panstwo mi nie pomaga finansowo,nie korzystam z tej pomocy,,,,ale dodam ze przykre jest to patrzenie na tych ktorzy patrza na mnie i te cielece oczy ze mam az ich tyle,,,,,to najbardziej mnie boli,,,,wiec prosze niektorych o wyrozumiałosc,,smilepozdrawiam serdecznie
      • echtom Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 17:56
        > i te cielece oczy ze mam az ich tyle,,,,,to najbardziej mnie boli

        Poważnie Cię ruszają teksty typu: "Te w s z y s t k i e dzieci to pani?" smile Mnie to zawsze bawiło.
        • andaba Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 18:01
          No, ja też nie widzę powodów do "bolenia". Zwłaszcza że pięcioroto nie jest "aż tyyyle", żeby mieć poczucie winy.
        • e.i.t.h.e.l Re: troje dzieci lub więcej 17.02.11, 15:08
          Pamiętam jak moją matkę zabolało/zdenerwowało i przez jakiś czas to rozpamiętywała (taki charakter), jak jakaś stara baba w windzie spojrzała na nas i powiedziała: "Ile Pani ma tych dzieci? Troje? W dzisiejszych czasach to jakaś patologia!"
          • antekcwaniak Re: troje dzieci lub więcej 17.02.11, 15:56
            I owa kobieta w windzie miała rację !
            • e.i.t.h.e.l Re: troje dzieci lub więcej 17.02.11, 18:06
              Zapewniam Cię, że mnie i moim siostrom daleko do patologii. A już na pewno kultury mamy więcej niż owa kobieta, bo żadna z nas nigdy by tak nie powiedziała innej osobie.
            • gabi683 Re: troje dzieci lub więcej 18.02.11, 15:20

              antekcwaniak napisał:

              > I owa kobieta w windzie miała rację !

              następna powalona baba z jajami,zamilcz bo nie wiesz co gadasz
      • ledzeppelin3 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 18:15
        ale dodam ze przykre jest to patrzenie na tych kt
        > orzy patrza na mnie i te cielece oczy ze mam az ich tyle,,,,,to najbardziej mn
        > ie boli,,,,wiec prosze niektorych o wyrozumiałosc,,smilepozdrawiam serdecznie

        Nigdy nie mogłam żadną miara pojąć, jak można przejmować się gadaniem KOGOKOLWIEK, szczególnie, jesli na Ciebie nie łoży

        Pamiętaj, że dzieciaki wyczuwają, że boli Cie ludzkie gadanie na ich temat

        Ja tam lubię, jak się dziwią. Uwielbiam pokazywać środkowy palec tongue_out
    • mamakrzysia4 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 18:36
      gdybym mogła cofnąć czas
      nigdy bym się nie zdecydowała na posiadanie dzieci
      pomimo że zawodowo niejako jestem skazana na dzieci
      i o dziwo to lubiłam kiedyś
      to powiem tak swoje to zupełnie inna bajka
      i nawet jeśli finanse pozwalają to może się tak zdarzyć że dziecko urodzi się chore poważnie chore
      a wtedy największe zasoby finansowe szybko topnieją
      nie mówiąc już o psychice rodziców
      jeśli do tego jedno z nich odejdzie bo nie podoła takim wyzwaniom
      to robi się mocno nieciekawie-
      a takich przypadków znam wiele i sama takim jestem
      • dorota_z_krainy zagrożenie chorobą/niepełnosprawnoscią 17.02.11, 13:56
        mamakrzysia4 napisała:


        > i nawet jeśli finanse pozwalają to może się tak zdarzyć że dziecko urodzi się c
        > hore poważnie chore
        > a wtedy największe zasoby finansowe szybko topnieją
        > nie mówiąc już o psychice rodziców

        Świadomość tego, jak wiele dzieci jest w oddz. szpitalnych czy pl. opiekuńczych nie pozwala mi myśleć o licznym potomstwie. Odezwą się głosy, że "gdyby wszyscy tak myśleli...".
        Mam styczność z tym problemem i wiem, że nie warto ryzykować.
        Lepiej pomóc tym, którzy już są na ten świat sprowadzeni, a brakuje im wiele, niż sprowadzać kolejnych.
        • yenna_m Re: zagrożenie chorobą/niepełnosprawnoscią 19.02.11, 19:06
          dorota_z_krainy napisała:
          > Lepiej pomóc tym, którzy już są na ten świat sprowadzeni, a brakuje im wiele
          > , niż sprowadzać kolejnych.


          pieprzysz strasznie
          dlaczego w imie tego, ze pijak Kowalski narobil zonie w pijackim amoku siodemke dzieci, ktora trafiala zaraz po urodzeniu do bidula ktos ma zrezygowac z posiadania wymarzonej ilosci bilogicznych dzieci?
          glupota straszliwa, serio


          od zmian systemowych jest panstwo - i od polityki sprzyjajacej adopcjom cz tez tworzeniu rodzinnych domow dziecka rowniez

          czy statystyczny obywatel ma byc jak Caritas? tylko dlatego, ze Kowalski w pijackim amoku dzieciakow narobil?
          zupelnie bez sensu...

          a tak w temacie: nie widze siebie jako matki 3 dzieci. Nie chodzi o finanse. Wychowanie dwojki dzieci w tych czasach to prawdziwe wyzwanie. A co dopiero kilku. Ja sie tam do wielodzietnego rodzicielstwa ni-hugu nie nadaje. Ale wielodzietne podziwiam i szanuje.
    • mamaurwisa Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 18:37
      Mam dwoje, chciałabym jeszcze jedno, ale to zależy od finansów i warunków mieszkaniowych, jeżeli się poprawią to się zdecyduje, jeżeli nie to trudno zrezygnuje z brzuchasmile
    • mozyna Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 18:59
      Statystycznie najwieksza gromadka dzieci bywala na wsiach. I bywa. Bo to poldarmowa sila robocza. Inaczej jest w miastach.
      • donalonso Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 19:18
        Mnie powstrzymują tylko i wyłącznie pieniądze,a raczej ich brak. Pierwszą rzeczą jaką bym zrobiła po wygraniu ładnej sumki w lotto byłoby zajście w ciążę
        • pudelek09 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 20:02
          jedno mam,drugie w drodze,na trzecie powoli M urabiam,nawet niezle szlo,ale jego >kochana siostra< walnela mu ostatnio(jak jej pow,ze bedziemy mieli dzidzie)czy nie jest za stary?-42l-wyglada na 3Opare.
          Przejal sie na poczatku,powiedzialam mu ze ona jest durna,to nie jej sprawa,nie bedzie mi zycia ukladac,a na pocieszenie niech jej powie,ze za jakies 2l bedzie nastepne,albo dwojka(bo z invitro i odrazu 2zarodki-moze sie przyjma oba?).Znaczenie ma bardziej wiek matki,a ja jestem duzo mlodsza.
          Finansowo ok,ja moge sie zajac maluchami,nie musze pracowac,tylko lokalowo musimy pomyslec.Zawsze marzylam o trojce maluchow
          • antekcwaniak Re: troje dzieci lub więcej 17.02.11, 13:13
            Pewnie niech M zapi...dala na Twoje ciążowe zachcianki ! Bo przecież Ty pracować nie musisz !
            • wj_2000 Re: troje dzieci lub więcej 17.02.11, 15:32
              antekcwaniak napisał:

              > Pewnie niech M zapi...dala na Twoje ciążowe zachcianki ! Bo przecież Ty pracowa
              > ć nie musisz !

              A Ty musisz mieć jakieś poważne kompleksy i problemy, że tak ordynarnej formie pieprzysz GŁUPOTY.
              Nie ma nic NATURAlniejszego niż matka w domu z dziećmi i ojciec zdobywający środki. A mama z dziećmi nie tylko MUSI, ale faktycznie PRACUJE. Co najmniej tak ciężko, na ogół, jak ten ojciec.
              Wysłanie matek do pracy (a dzieci do żłobka) to wymysł ostatnich 40 - 50 lat.
              Tak jak ludzie wycofali się z socjalizmu, tak i z intensywnej pracy kobiet POZA DOMEM też się wycofają. Będzie to polegało na wymarciu białego człowieka (zarażonego wirusem feminizmu) i zajęciem Europy przez muzułmanów, może Chińczyków.
              • antekcwaniak Re: troje dzieci lub więcej 17.02.11, 15:54
                Pewnie tak jest w przypadku leniwych kobiet, które za nic mają rozwój zawodowy i intelektualny. Pewnie żyjemy w dwóch światach. Twój to matka polka w białych skarpetach frote opierająca gromadę dzieciaków. Bez ambicji i pomysłu na życie. Jedyny cel to rozmnażanie się. Dla wielu pań to idealne rozwiązanie. Rodzę, nie muszę pracować, rozwijać się bo przecież to odpowiedzialne i męczące zadanie. Mój świat, to świat kobiet ambitnych dla których ważne są także inne cele poza rozmnażaniem !
                Nikt nie wycofuje się z pracy kobiet poza domem. To leniwe kobiety uciekają przed pracą w ciążę. Bogu dziękować, że na tym świecie jest jeszcze inny typ kobiet niż matka polka !
        • ewelsia Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 20:07
          Ja nie mam nic przeciwko posiadaniu dużej liczby dzieci. Jeżeli kogoś stać materialnie, mentalnie , uczuciowo itp., to może być naprawdę fajne mieć taką dużą rodzinkę. Przynajmniej się człowiek nie nudzi smile
          Chociaż gdybym wygrała w totka kupę kasy, to niewiem, czy chciałabym drugie mieć......leniwa jestem, poukładałam sobie wszystko (no,prawie). To bardzo indywidualna sprawa, chociaż istnieją czynniki obiektywne, jak wyżej wspomniane pieniądze. Niestety, bolesny banał.
          • zuzanna56 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 20:32
            Kiedyś chciałam mieć trzecie dziecko, ale niestety finanse nie pozwalają. Warunki lokalowe są.
    • joasiek.1 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 20:14
      Znam trzy przypadki, że miało być dwoje dzieci, a jest troje, bo bliźniaki się urodziły wink Oj, też się tego bałam, bo z obu stron w mojej rodzinie bliźniaki są!
      Ja mam dwoje, tak jak zawsze chciałam. Jednak, gdyby nie kasa i mój wiek, to może i na trzecie bym się zdecydowała. Uwielbiałam być w ciąży!
      • gabrielle76 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 20:24
        zdecydowalismy sie na trzecie dziecko bo marzyła nam sie córka, marzenie sie spełniło wiec kolejnych dzieci nie bedzie wink
    • agni71 Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 20:30
      Ja mam trójkę. Żebym zechciała miec więcej, to bym musiała być z 15 lat młodsza i dużo zdrowsza. To przede wszystkim. I chyba chciałabym miec większy dom smile
      • hellusia Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 21:34
        mam dwoje chce mieć trójkę ale zdrowotnie nie wiem czy dam radę: kręgosłup, migreny i 2 cesarki
        lokalowo to jest średnio fajnie ale o to się nie martwię, finanse ? na razie są, nie należę do wymagających potrafię żyć za niewiele, dużo odkładam, myślę o trzecim ale mąż widzę że nie
        • krapheika Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 21:57
          Nigdy nie mialam marzenia posiadania wiecej niz jednego dziecka, ewentualnie dwojki jako blizniakow rodzonych.Blizniakow brak, jest syn i tak zostanie.Nie ma zadnych innych przeciwskazan tylko moje stanowcze nie w tej sprawie.Mam inne plany na zycie niz mnostwo dzieci.
        • antekcwaniak Re: troje dzieci lub więcej 17.02.11, 13:17
          To widać, że u Ciebie myślący jest tylko mąż !
    • ga-ti Re: troje dzieci lub więcej 11.02.11, 23:03
      Mamy 2 i myślimy o trzecim, a mąż nawet o czwartym (sam jest jedynakiem i marzy mu sie duża rodzinka, nas było dwoje i myślę,, że trochę mało). Dzieci moje (piękne bardzo i mądre tongue_out ) też o rodzeństwie myślą pozytywnie. Lokalowo jest szansa na rozbudowę, finansowo nie ma szans (jak na razie) na więcej, ale ja z tych mało wymagających jestem. Tylko jakoś tak marzy mi się wymarzona praca wink i obawiam się, że jak taką znajdę to będzie mi szkoda rezygnować. Jakby tak czas trochę zatrzymać, żeby na wszystko go starczyło i sporo przed 40-tką sie wyrobić...

      Znam rodziny z 4 i 5 dzieci, takie zdrowe rodziny, fajnie jest u nich smile

      Tak na marginesie. Nie wiem, jak by zareagowała moja mama i teściowa, pewnie byłyby baaardzo zdziwione delikatnie mówiąc. No matki moich koleżanek były zszokowane ich trzecią ciążą. uncertain
    • kaja954 Re: troje dzieci lub więcej 12.02.11, 06:35
      przede wszystkim finansowe.
      przy 2 jest dobrze,ze tak powiem,ale emocjonalnie przy 3 bym pekla.
      niektore kobiety chca i sa stworzone do 3 lubwiecej , niektore czyli ja nie.
      nie chce sie juz cofac po prostu tylko brnac naprzod,ciesze sie tym co mam i chce dalej odkrywac zycie razem bez pieluch.
    • mama303 Re: troje dzieci lub więcej 12.02.11, 08:47
      Ja mam jedno, chciałabym jeszcze drugie ale mój małżonek jest bardzo przeciwny /ze względu na kasę/ a moja jedyna córka też nie chce w domu malucha sad
      • lukrecja34 Re: troje dzieci lub więcej 12.02.11, 13:09
        ja po prostu nie jestem stworzona do bycia wielodzietną matką.
        mam dwoje i jest to dla mnie absolutne maksimum-wpadka oznaczałaby aborcję.
        mieszkanie mamy własne ale niezbyt duże,finanse-raz lepiej,raz gorzej ale dałoby radę.mamy po 37 lat,kłopoty zdrowotne a poza tym oboje z mężem czujemy się spełnieni jako rodzice i absolutnie nie chcemy trzeciego dziecka.
        • bweiher Re: troje dzieci lub więcej 15.02.11, 13:52
          Ja mam trójkę.I z wyboru i z przypadku ;]
          Zawsze chcieliśmy miec troje dzieci tyle że mamy je prawie że "naraz".Urodziły nam się bliźniaki.Na więcej dzieci nas niestety nie stać ani nie mamy ku temu warunków.
          Gdyby był duży dom i kasiorka to czemu nie.
          • mamakasienki1 Re: troje dzieci lub więcej 15.02.11, 14:04
            U nas jest trójeczka. Najmłodsza słodziutka kruszynka niespodzianka ma 6 tygodni. I czuję się super z maluszkiem w domu. Zupełnie inaczej niż ze starszymi, wtedy wszystko szło na "żywioł" nic nie wiedziałam, a teraz mam czas cieszyć się z bycia mamą noworodka. Starsze chodzą do przeszkola, a maluszek taki cudny słodziutki zostaje w domu.
            Warunki lokalowe mamy ok, finanse róznie, wystarcza na wszystko, nie musimy oszczędzać, zawsze trochę zostanie. Ale na czwarte już sił nie wystarczy. Choć kto wie co będzie za jakiś czas.
            • tebacha kasa nie decyduje:) 15.02.11, 14:49
              My dzień za dniem nie wiemy czy jutro będzie na obiad, ale czwarte w drodze i fajnie jestsmile Widzimy troskę Boga, głodni jeszcze nie byliśmy. Może nie zawsze dzieci chciały jeść to, co byłowink Ciasno się robi na 45m i samochód by się przydał, ale generalnie nie uważam, żeby kasa była decydującym czynnikiem.
              • mozyna Re: kasa nie decyduje:) 15.02.11, 20:01
                Powaznie piszesz???
                Chyba, ze wystarcza Ci zaspokojenie li i jedynie najbardziej podstawowych potrzeb, czyli zjesc i wydalic. I chcesz tak samo dla wlasnych dzieci, nie bedac pewna, czy nawet bedzie na ten obiad???
                No tak, decydujacym czynnikiem jest tutaj poped plciowy...
                • kasia191273 Re: kasa nie decyduje:) 15.02.11, 21:01
                  mysle, ze nie poped, bo poped mozna pogodzic z antykoncepcja

                  pewnie wzgledy religijne powyzsza wykluczajace

                  neokatechumenat? tam jest w rodzinie po 5-7 dzieci

                  • dragontatoo Re: kasa nie decyduje:) 17.02.11, 16:32
                    Eee tam, prowokacja
                    • tebacha Re: kasa nie decyduje:) 17.02.11, 20:56
                      A nie mozna mieć innego światopoglądu?
                      Mozyna - no właśnie żyję dla rzeczy wyższych niż zjeść i wydalić. Moje dzieci teżsmile
                      Ja nie wiem czy będzie nastepnego dnia coś na obiad (no taka akurat teraz sytuacja się utrzymuje jakieś pół roku), ale nie było jeszcze dnia bez obiadu. Dzieją się niesamowitości z dnia na dzień, ale gdyby je opisać pewnie mało kto dałby temu wiarę. Pisaliby, że prowokacjasmile A ja wiem, że Bóg się troszczy i zastawia dla nas stół. Możemy spać spokojnie. Bóg przewidzi. Właśnie nam obstawił sniadania dla dzieci. Sąsiad się pomylił i kupił swojemu dziecku płatki truskawkowe do mleka, których jego synek nie lubi, a nasi uwielbiają. Mamy spory zapas, bo chyba na promocję trafił, hehe. Właśnie się nam kończyły. Każdego dnia, jesli nie mamy pieniędzy, dzieją się takie rzeczy.
                      • mozyna Re: kasa nie decyduje:) 17.02.11, 21:35
                        Cóż...tylko współczuć dzieciom, że ich matka ma taki światopogląd. Super, super, że sąsiad płatki przyniósł! Może pewnego dnia np. studia opłaci...
                        • tebacha Re: kasa nie decyduje:) 18.02.11, 10:44
                          Ciekawe, że tak Cię to drażnismile
                          (A studia muszą być płatne?)
                          A płatki to jeden z wielu przykładów jak Bóg się troszczy o człowieka w konkretach a nie w jakiś tam teoriach.
                          • antekcwaniak Re: kasa nie decyduje:) 18.02.11, 14:40
                            Tylko uważaj żeby Bóg nie wkur...ł się na Twoją bezmyślność i nie przestał pomagać !
                          • mozyna Re: kasa nie decyduje:) 19.02.11, 01:01
                            Drazni? Mnie powala na kolana taka bezmyslnosc i brak odpowiedzialnosci za wlasne dzieci.
                            Co innego, gdy kiedys nastana dla kogos ciezsze czasy z jakiegostam powodu, co innego nawet dziecko z wpadki, gdy kiepska sytuacja, bo moze zmusic rodzicow do ruszenia sie z miejsca i zapewnienia lepszego bytu dziecku...ale wychodzenie z zalozenia, ze kiepsko jest, ale co mi tam, dzieci dalej robic bede, bo kto inny sie o nie zatroszczy to szczyt glupoty i bezmyslnosci!
                            Mozna zapchac dzieci chlebem i ziemniakami od sasiada, byleby tylko glodu nie czuly. A mozna rowniez doinformowac sie, czego tak naprawde mlody organizm potrzebuje w pozywieniu, by mogl normalnie i zdrowo funkcjonowac jak najdluzej.
                            A moze tez jestes pewna, ze leki/okulary/wyjazdy na rehabilitacje (cokolwiek okaze sie niezbedne) zapewnia sasiedzi? Bo to przeciez nie twoje zmartwienie.
                            Studia nieplatne??? Nawet praca jest kosztowna! Bo musimy wylozyc pieniadze na dojazd do niej, musimy w niej aktywnie funkcjonowac (a wiec musimy miec gdzie spac i wypoczywac, musimy miec energie i odzywiac sie rozsadnie), musimy jakos wygladac (potrzebujemy zatem wode do kapieli, do prania,potrzebujemy ubran), potrzebujemy w tym czasie zapewnic dzieciom odpowiednia opieke...itd.itd.itd.
                            Ale coz, dla niektorych dobrym wytlumaczeniem dla takiej nieodpowiedzialnosci jest "taka wola boska"...
                            • tebacha Re: kasa nie decyduje:) 19.02.11, 11:26
                              Moi rodzice borykali się z podobnymi problemami przy naszej piatce, a mogłam chodzić do prywatnego liceum (za obniżenie czesnego sprzatałam schody). Pojawiały się niezwykłe sytuacje, gdy mogli zamienić małe mieszkanie na większe. Gdy nasze dziecko wymagało rehabilitacji były pieniądze. Obecna sytuacja zastała nas gdy czwarte było w drodze i widać - nie ma tragedii, choć jest to męczące. Co miesiąc musimy mieć kasę na ratę w banku, co z niestałych zleceń trudno uciułać, ale jakimś cudem się udaje. Pewnie, że trzeba rozeznawać poczęcie się kolejnego dziecka, ale czasem pod hasłem "gdyby było mnie stać" stoją jakieś cuda niewidy i jest przegięcie w drugą stronę. A czasem z tego rozeznania, które cechuje chrześcijanina, wynika, że spokojnie możesz ryzykować, co na pewno jest niezrozumiałe dla ludzi o innych światopoglądach. Obracam się w środowisku takich wariatówsmile.
                      • antekcwaniak Płatki się kończą... 18.02.11, 14:38
                        Płatki się kończą ! Może ktoś podrzuci pod drzwi ? Ciekawy sposób na życie i utrzymanie rodziny.
    • izabellaz1 Re: troje dzieci lub więcej 15.02.11, 20:56
      Ja bardzo podziwiam takie rodziny, które decydują się na trójkę albo więcej dzieci smile
      • gabi683 Re: troje dzieci lub więcej 15.02.11, 21:10
        Mam czworo smile)))Mamy wszystko co nam potrzeba nie siedzimy na garnuszku w opiece ,więc choć ja nie pracuje ale ktoś musi te czeredę upilnować.
        • izabellaz1 Re: troje dzieci lub więcej 15.02.11, 22:19
          Szczerze podziwiam! I zaradność i organizację i chęci!
          Żeby więcej takich ludzi w Polsce było smile

          Ps. Wcale się nie dziwię, że przy czwórce "nie pracujesz".
          • gabi683 Re: troje dzieci lub więcej 18.02.11, 15:11
            izabellaz1 napisała:

            > Szczerze podziwiam! I zaradność i organizację i chęci!
            > Żeby więcej takich ludzi w Polsce było smile
            >
            > Ps. Wcale się nie dziwię, że przy czwórce "nie pracujesz".


            dziękuje za mile słowa dobra kobietosmile
            >
    • mathiola Ja nie miałam wyboru 15.02.11, 21:15
      po synu chciałam mieć córkę. Strzał okazał się był dubeltowy suspicious
      Planowałam 2-kę, mam trójkę, no jakoś dajemy radę, ale nie ukrywam, że koszta są zabijające a te młodsze dzieci są lekko poszkodowane. Znaczy są poszkodowane wyłącznie w moim mniemaniu, bo tak sobie myślę.... młoda mogłaby chodzić na gimnastykę, młody mógłby chodzić gdzieś tam.... mogłyby mieć to i tamto..... ale znowu one tego nie odczuwają i tak czy inaczej mają więcej, niż miałam ja w ich wieku. Bo nas też była trójka w czasach PRL-u, wtedy to dopiero trzeba było stanąć na rzęsach, żeby rodzinę wykarmić.....
      Grunt to dbać o te dzieci w całej rozciągłości - czyli nie tylko materialnie, a nawet - nie głównie materialnie.
    • piegowata9 Re: troje dzieci lub więcej 15.02.11, 21:29
      Jest trójka i więcej nie będzie. Zdecydowały względy zdrowotne - jestem po 3 cc (trzecie z poważnymi komplikacjami). Gdyby nie było przeszkód, to spokojnie zastanowiłabym się nad czwartym. Warunki lokalowe i finanse nie są przeszkodą.
      • tebacha Re: troje dzieci lub więcej 15.02.11, 21:42
        Piegowata, jesli mogę zapytać - jakie komplikacje miałaś po cc? Możesz napisać na priva jesli wolisz. Przede mną czwarte cięcie i się trochę cykam, choć trzecie w sumie wspominam lepiej niż pierwsze dwasmile
    • zlotarybka_1 Re: troje dzieci lub więcej 15.02.11, 21:37
      mamy jedno, stać nas na więcej, uczuć macierzyńskich starczyłoby na małą gromadkę. Mąż jest super ojcem.
      Ale - lata starań o córkę były najgorszym okresem w moim życiu, wspominam je jak koszmar. Nie jestem w stanie przejść przez to jeszcze raz.
      Gdyby zdarzyła się wpadka... ech, lepiej się nie łudzić.
    • mama_duzych_dzieci sześciu synów 15.02.11, 23:08
      ma moja szwagierka, cudownych chłopaków. Nie było ich stać, planowali 3 a potem posypały się 3 wpadki. Dom i owszem wybudowany na gromadkę, finansowo czasami było im cięzko, ale wtedy 2 siostry i brat ( mój mąż ) sami z siebie pomagali siostrze a tym samym siostzrencom zeby było dobrze. Duzo ciepła i miłosci dostali ( 2 jest już żonatych, najmłodszy w 4 klasie podstawówki) od rodziców, cudowne wzorce, szacunek dla ludzi, miłość do świata. Podziwiam ich za to jak sobie poradzili i czesto im zadzroszczę bo ja mam tylko dwoje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka