Byłam dzisiaj w sądzie
czekając na swoją kolej dowiedziałam się, że w środę doszło do koszmarnej tragedii
został zamordowany nastoletni chłopak ze szkoły mojego syna, a także jego brat
zabiła ich matka, ktora po zabójstwie sama też odebrała sobie życie
to jakaś plaga czy dawniej się nie nagłasniało takich rzeczy?
nie wiem, mam wrażenie, że zabijanie własnych dzieci jako preludium samobójstwa, to jakaś koszmarna moda ostatnio
beznadzieja
chce mi się wyć
co czuje dziecko, ktore jest zabijane przez najbliższą osobę na swiecie?

