Dodaj do ulubionych

Czy rodzice mogą robić ze swoim majątkiem co chcą?

    • jagger2009 Re: Czy rodzice mogą robić ze swoim majątkiem co 18.03.11, 19:48
      hrabina_murzyna / skad masz jeszczze jakies watpliwosci co do dysponowania przez rodzicow ich pieniedzmi, to jest oczywiste jak 2+2=4, ze tak to sa ich pieniadze, rodzice zapewniaja dziecku od malego: milosc, opieke i wszystko co sie wiaze z tym az do osiagniecia pelnoletnosci a pozniej to dzieci sa dorosle i musza sobie radzic a rodzice moga zyc tak jak sbie zycza, nie rozumiem twojej zjadliwosci ze corce dali a synowi czyli twojemu mezowi nie ich kasa ich decyzja a ty co dostalas od swoich rodzicow????
      • vfib Mogą i powinni 18.03.11, 20:58
        Ja przyznaję, że w ogóle nie rozumiem tej inżynierii finansowej, kto ile komu dał w rodzinie i czy było to dostatecznie dużo, żeby zachowywać się jak w rodzinie-czyli na przykład się odwiedzać. To strasznie roszczeniowa postawa, może lepiej się zastanowić, co można zrobić dla rodziców którzy w końcu zainwestowali mnóstwo wysiłku, czasu i pieniędzy też w wychowanie dzieci.
        Rodzice mają pełne prawo decydować o tym, na co sami zapracowali i jesli pomagają dzieciom to raczej według potrzeb, a nie żeby było równo. I szczerze mówiąc to dziwna i smutna rodzina w której spędza się z rodzicami/teściami święta itd wtedy, gdy dostarczą oczekiwanej pomocy finansowej (broń Boże nie mniejszej niż inne dzieci).
        • lia.13 Re: Mogą i powinni 19.03.11, 00:22
          to nie hrabina-murzyna ma roszczeniową postawę a jej teściowa, która na co dzień ma w d.pie swojego syna, faworyzując córkę, a przypomina sobie o nim w czasie świąt czy dni wolnych.
    • zeus_gromowladny ? 18.03.11, 19:58
      > dlaczego ja i mąż nie możemy dowolnie dysponować gdzie i z kim spędzamy święta?

      Możecie.
    • gadolinn U mnie jest tak samo, ale inaczej: 18.03.11, 20:57
      Moja tesciowa prefereuje moja zone, a nie mnie.
    • sselrats Rodzice moga robic ze swoim majatkiem co chca 18.03.11, 21:09
      a kazde dziecko moze traktowac swoich rodzicow jak chce
    • helka.pentelka Re: Czy rodzice mogą robić ze swoim majątkiem co 18.03.11, 21:24
      Mogą. A ich czyny będą świadczyć o nichwink


      Teściowie schorowani i biedni. Mieszają z córką, pokrywają wszystkie opłaty (prąd/gaz/telefon itp). Córka wchodzi do domu innym wejściem i omija ich z daleka.
      Finansowo nie są w stanie nam pomóc, dzieckiem się nie zajmą, prędzej sami pomocy potrzebują. Mąż ich często odwiedza, pomaga w remontach, zakupach itp.. Oni raz w tygodniu przyjeżdżają do nas z pierogami, posiedzieć przy wnuczku, potulić go i pogadać z nami. Zapraszają nas na wszystie święta uroczystości rodzinne itp. Obie strony zadowolone z tych kontaktów.

      Moi rodzice - zdrowi, finansowo bardzo ok. Wnuka widzieli raz, kasę i czas pakują w brata i jego dzieci. Ja poszłam w odstawkę, bo im się mój mąż nie podoba. Nie takiego zięcia chcieli. Więc w ten sposób chcą się odegrać za moją decyzję głośno komentując, że przepiszą majątek na brata, żeby czasem w "łapy" mojego męża nie trafił. Na święta zaprosili tylko mnie z dzieckiem, więc zaproszenie wyśmiałam.
      Małżeństwo mam bardzo udane, własnemu dziecku takiego bym życzyła. Dajemy sobie radę bez pomocy finansowej rodziców, nie zazdrościmy rodzeństwu tego, że więcej finansowo dostają, nie prosimy o opieke nad dzieckiem. Jednak mimo wszytsko przykro mi jest, że nie mogę mieć przy tym przynajmniej tak normalnych kontaktów z moimi rodzicami jak mamy z teściami. I nie o kasę tu chodzi.
    • izazpolski Re: Czy rodzice mogą robić ze swoim majątkiem co 19.03.11, 06:17
      Odpisuję, gdyż wątek znalazłam na głównej. Jestem akurat taką córką, która dostała więcej niż bracia. Z bardzo prostego powodu; mój tata uważał, że kobiety mają na świecie- takim, jaki był wtedy- po prostu gorzej i ciężej, nie chciał więc, żebym była uzależniona w żaden sposób od kogokolwiek. Tak więc np.książeczki mieszkaniowe mieliśmy wszyscy, ale mieszkanie wykupił dla mnie jedynie i od razu na własność itd,itd,itd. Byliśmy wszyscy tak wychowywani, żeby sobie radzić w życiu samodzielnie, ja tak samo jak bracia, ale uznał, że im będzie łatwiej z wieloma sprawami, więc to mnie trzeba pomóc przede wszystkim. I miał rację. Bo np. pomimo naprawdę dobrego wykształcenia, to ja zarabiałam przez długi czas o wiele mniej, trudniej mi było znaleźć satysfakcjonującą pracę itp. Bracia tę pomoc akceptowali, uważali za naturalne, że to słabszemu się pomaga, w wielu sytuacjach mogłam na nich liczyć. Co do ich żon, które pojawiły się zresztą ładnych kilka lat po moim mieszkaniu, to różnie. Z tego, co pamiętam, to jedna miała spore pretensje i usiłowała wszystkich dookoła przekonać, że jej mąż, a mój brat, został potraktowany niesprawiedliwie. Druga uznała, że to nie jej sprawa. Dla mnie natomiast było oczywiste, że gdyby zaistniała istotna potrzeba, to bym sprzedała mieszkanie, żeby im pomóc.
      Niektórzy rodzice mogą też nawet nieświadomie ulegać dawnym obyczajom- to panny się wyposażało w posagi.
    • antypo-lityk [...] 19.03.11, 08:07
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • griswold79 Re: Czy rodzice mogą robić ze swoim majątkiem co 19.03.11, 09:17
        irazpolski -> co ty za bzdury opowiadasz. Najgorsze jest to, że ty uważasz, że to jest w porządku. Co z tego, że jesteś kobietą? A twój mąż to jakaś ciota, żeby po męsku zadbał o jakieś rzeczy? Sądzę, że ty przyjęłaś na siebie rolę tej najbardziej pokrzywdzonej i wygrałaś w rodzinnego totka.
        Biorąc po uwagę moje rodzinne przypadki. 2 ciotki i syn (mój ojciec). Jedna z ciotek ze swoim mężem (szwagrem) tak zakręcili moją babcię (wystarczyło nocowanie przed świętem zmarlych), że ta cały majątek przepisała na ciotkę. Babka zmarła, a rodzeństwo z ciotką od spadku nie utrzymuje od wielu lat żadnego kontaktu. Z tym, że babka nawet mnie i siostrę miała gdzieś, hołubiąc tego trzeciego wnuka (syna ciotki). Taki charakter widocznie.
        Druga historia, żony. Mieszkamy dość daleko od teściów. Rodzi się nam dziecko. Chwilowa pomoc bo o dziwo jej siotra też zaszła chwilę później. Szwagierka rodzi. Na starcie dostaje pół domu, remont, współfinansują jej auto bo przecież starym autem teścia nie będzie jeździć. Szwagier żony nie musi się już uczyć bo dzięki szwagierce nastawia się na pracę w firmie teścia. Rachunkow nie płacą, płacą za nich teściowie. Obiadki szykuje teściowa wstając o 5.30 rano przed pracą. Dodam że szwagierka nie pracuje i nigdy rąk pracą sobie niezhańbiła.
        Dwa lata moja żona i jej syn, a ich wnuk byli kompletnie olewami. Nie mówię tu o forsie bo dajemy sobie radę, ale nie fair jest sytuacja by istniał tylko jeden wnuk. Z czasem zaczęły się pretensje dlaczego moja żona nie dzwoni do nich. Dwa lata moja żona popłakiwała, mnie trafiał szlak, bo nie chodziło tu o kasę ale odrobinę zainteresowania. No i w koncu wybuchła, powiedziała co myśli no i sprawy powoli się prostują.
        Także jedna rzecz tutaj wychodzi: wszystko się łączy. Kasa przeklada sie na zainteresowanie, zainteresowanie na kasę.
    • barwino Re: Czy rodzice mogą robić ze swoim majątkiem co 19.03.11, 09:42
      Skarbie , naharuj się pół życia , na tę kasę ....i rozdaj ją ...swoim dzieciom.l...hahaha...trzeba przeżyć , by zabierać głos ...wszystko przed tobą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka