Dodaj do ulubionych

Naprawde Wam to wisi?

12.03.11, 03:59
Byl watek o Libii - zdechl szybciorem. Watek o tragedii w Japonii jest "przy okazji" rozwazan o koncu swiata. W obliczu dziesiatkow watkow o 10 kwietnia 2010, zastanawia mnie czy naprawde Wam az tak wisi, co sie dzieje na swiecie?
Ja wiem, ze pomoc niewiele sie da ale po katastrofie w Smolensku tez niewiele juz sie dalo zrobic a jednak temat nie schodzil z forum tygodniami i wciaz powraca ... Trudno mi sie pogodzic z takim bardzo lokalnym postrzeganiem swiata.
Naprawde nikt nie oglada news ze swiata? Nikt nie rozwaza tego, co sie moze zdarzyc w Libii? Nikt nie ma refleksji na temat (chocby!) bezpieczenstwa elektrowni atomowych w sytuacjach katastrof naturalnych? C'mon, naprawde Wam to wisi? To JEST nasz wspolny swiat.
Obserwuj wątek
    • gacusia1 Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 04:24
      A bo ja sobie mysle,ze o Smolensku to mozna spekulowac do konca swiata...kto winny,kto niewinny,kto byl w kabinie pilotow,a kto wywieral presje...czy wieza zawinila itp...itd.. a w Japonii??? No coz...Matka Natura! A moze nie? A moze jakies testy nuklearne w glebinach oceanu? Eeee...nie... To tsunami wiec co tu duzo gadac? Tragedia ale niewielu NASZYCH tam mieszka (akurat moj byly sasiad ale nie w tej czesci Japonii) . To chyba zbyt odlegle i mentalnie,terytorialnie i nawet wyobrazeniowo... Bo w PL nie ma trzesien ziemi. Bo nie ma tsunami. Jedynie powodz....i pewnie ci ktorzy ja przezyli bardziej rozumieja tragedie.
      Mnie,szczerze...po prostu nie miesci sie w glowie ogrom strat,ogrom smierci...
      • mijaczek Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 04:49
        nie. tak samo sciskalo mnie w zoladku jak wtedy kiedy dowiedzialam sie o smolensku...
        Gacusia ma racje, z tym, ze inaczej podchodzi sie do kataklizmow naturalnych a inaczej do wypadkow... i dlatego samo trzesienie nie sparalizowalo mnie tak jak mozliwosc katastrofy nuklearnej....
    • feniks_z_popiolu Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 05:06
      Nie wisi nam to!
      Tylko tsunami i trzęsienie ziemi w takiej skali to żywioł nie pozostawiający miejsca na spekulacje i domniemania. A człowiek ciągle taki maluczki wobec Natury. Żal ludzi; współczucie dla wysiłku emocjonalnego i fizycznego jaki muszą podjąć aby ogarnąć skutki tej katastrofy. Japończycy niby mają przepracowany strach pt "trzęsienie" z racji położenia geograficznego ale skala tego ostatniego jest ogromna. Należy mieć nadzieję, że z racji także swojego zorganizowania społecznego Japonia nie dopuści do większej destabilizacji na i tak już rozchwianych ogólnoświatowych rynkach surowcowych.

      Natomiast Libia i "budząca się Afryka "- ciągle mnie poraża, choć w sumie już nie powinno, jak dalece interesy gospodarcze implikują działania humanitarne. Bo hierarchia działań jest taka i tylko taka: 1/ ekonomia, 2/polityka i dopiero 3/ludzie. Zakłamanie polityków, że robią coś wyłącznie z powodów humanitarnych niezmiennie mnie irytuje.
    • krejzimama [...] 12.03.11, 05:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lukrecja34 Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 07:22
        tak szczerze mówiąc to cały tydzień mam do tyłu bo walczę z paskudną anginą ropną-jednak na ogół zdecydowanie bardziej przeżywam katastrofy naturalne typu np. tsunami czy powódź niż takie jak smoleńska i cały "spisek" wokół niej..
        • diablica_diabla Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 07:54
          ja dokladnie to samo. A juz sprawa smolenska nie obchodzi mnie za grosz smile
      • pierwsze-wolne Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 08:57
        W skali 6 miliardów te kilka tysiecy faktycznie nie robi wrażenia, ale pomyśl o jednostkach - wyobraź sobie, co musi czuć matka która ucieka przed falą i ma wybór - biec z roczniakiem na ręku i dostosować się do prędkości czterolatka biegnącego obok czy zostawić tego czterolatka i ratować roczniaka biegnąc szybciej? /to watek z poprzedniego tsunami/

        Dlatego nie udzielam się (tu: wyjatek) w takich tematach, bo mi za mocno gardło ściska. Satatystyki to jedno, ale tam giną ludzie tacy sami jak my tutaj...
    • baltycki Libia?? Tsunami?? Cukier drozeje!!!!! n/t 12.03.11, 07:27
    • attiya Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 07:51
      nie, nie wisi ale myślisz, że w Japonii jak u nas powodzie w ubiegłym roku były albo Smoleńsk, to tam też 24/dobę puszczano to w tv?
      Tak, interesuję sie Libią, Japonią ale przede wszystkim tym jak w końcu znaleźć dobrą pracę, żeby dziecko było zdrowe, żeby u nas w domu zawsze był spokój, to jest mój świat...
      • andaba Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 08:06
        A czy wałkowanie tematu na forum w jakikolwiek Japińczykom pomoże? Czy uważasz, że to takie szlachetne podniecać się cudzym nieszczęściem w tysiącach nic nie dających postów?
    • analist73 Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 08:22
      Nie wisi. To wielka tragedia. A nad tym nie dyskutuję, zwłaszcza że posty nic im nie pomogą.
    • kropkacom Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 08:25
      Nie wisi. Jest mi smutno, że tyle osób nie żyje a jeszcze więcej zaznało ekstremalnego strachu o życie swoje i bliskich.
    • sueellen Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 08:28
      ogladalam wczoraj i w tej chwili tez bbc caly czas wlaczona. Na forum tego nie komentuje. Po co? Mam zalozyc sensacyjny watek oh my god, 88000 zaginionych?
      Katastrofa w smolensku to jednak co innego - zginely osoby nam wszystkim znane, dochodzono przyczyn. Tutaj przyczyna jest jasna, nie ma wlaściwie recepty ani lekcji na przyszłość bo tak naprawde nie da sie zabezpieczyc przed tsunami. Japonczycy raczej nie wyniosa się z Japonii.
    • echtom Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 08:39
      Nie wisi, ale forum to miejsce do dyskusji, a jak dyskutować o faktach?
    • kawka74 Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 08:40
      Oczywiście, bo jeśli o czymś się na forum nie mówi, to znaczy, że to nam na bank wisi.
      O czym tu zresztą dyskutować? Świeczki wirtualne pozapalać?
      • morgen_stern Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 08:58
        Dokładnie, o czym tu dyskutować? Tak, jak cenię sobie twoje wypowiedzi, bi_scotti, to tu pierdyknęłaś jak łysy grzywą o kant kuli smile
    • demonii.larua Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 08:50
      Nie wisi, to że nie piszę o czymś na forum nie oznacza że o tym nie dyskutuję.
    • kali_pso Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 09:16

      Ale o czym tutaj gadać?
      Jest na forum ktoś, kto pisze z Japonii?
      Jest na forum jakiś sejsmolog?
      Ktoś kto ma wiedzę wiekszą niż wyczytaną w wiki o elektrowniach atomowych itp?

      Trzęsienie ziemi chyba trudno spiskowi krajów ościennych przypisać, coby dysuksja nabrała kolorów i mocywinkp

      To ja juz wolę ekspertów w TV posłuchać.
    • havana28 Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 09:20
      Nie wisi,ale szczerze ilu Libijczyków czy Japńczyków rozmyśla nad katastrofa w Smoleńsku? Oczywiście, ze świat jest przez wszystkich postrzegany z własnej lokalnej perspektywy. Takie zycie.
    • najma78 Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 09:32
      Oczywiscie, ze nie wisi, bbc caly czas nadaje, ale ja nie ogladam (moj maz tak), bo nie moge, cierpienie tych ludzi jest przerazajace, jakos nie moge na to patrzec po raz kolejny i kolejny. Nie moge patrzec, na wir wciagajacy statek, na strach i bezsilnosc ludzi kiedy sufity sie wala, domy rozpadaja, nie chce patrzec na ciala wyrzucone przez wode, na ludzi szukajacych swoich bliskich, co nie znaczy, ze nie mysle o tym, nie da sie nie myslec. Katastrofa w Smolensku - kiedy to sie stalo widzialam w wiadomosciach bbc i cnn relacje, ale watkow na forum na ten temat nawet nie otwieralam, to tez byla tragedia, ale szczegoly mnie nie interesuja.
    • esofik Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 09:32
      nie wisi mi, oglądam newsy ze świata
      tragedia się wydarzyła, ludzie giną. I w Japonii i w Libii
      i w wielu innych krajach, które nie mają wpływu na gospodarkę świtową (ale o tym się nie pisze, bo się kiepsko sprzedaje)
      im jest potrzebna realna pomoc, a nie pier..nie na forum
    • weronisia_net Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 09:39
      Może dlatego ,że nikt nie chce wałkować jednego tematu cały czas , bo każdy w realnym życiu zapewne właśnie o tym teraz rozmawia albo ogląda.

      Wałkowanie tematu jeszcze na forum robi sie po prostu nudne, ale nie umniejsza tragedii czego ty widzę nie rozumiesz.

      Tragedia smoleńska była na tyle specyficzna bo takze polityczna i watki o tej tragedii w większości nie dotyczyły jej samej ale przyczyn ....dlatego wzbudzała takie a nie inne emocje
    • adwarp Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 09:40
      widziałaś tego Japończyka mieszkającego w Polsce, który wczoraj w TVN opowiadał jak wczoraj zadzwonił do partnera biznesowego i najpierw była rozmowa o interesach a na koniec zapytał jak po trzęsieniu..., to się nazywa siła spokojusmile,
      to,że nie panikują w czasie takich tragedii nie znaczy,że im to jest obojętne.

    • esofik a jeszcze... 12.03.11, 09:44
      jakby miał wygladać taki popularny wątek o Japonii??
      każdy miałby wkleić wirtualnego znicza?
    • weronisia_net bi-scotti 12.03.11, 09:51

      ty nie masz z kim o tym porozmawiać??????

      ja pół wieczoru musiałam wysłuchiwać teścia który sie naoglądał tvn 24 i myslał ,że już wszystko wie i pozjadał rozumy.

      Chcesz rozmawiać o zabezpieczeniach ( bo zapewne to miałaś na mysli) elektrowni atomowych????

      A co ty o tym wiesz bo ja tyle co powiedza eksperci noooo chyba ,że jesteś obyta w ta wiedze i chcesz sie pochwalićsmile

    • nangaparbat3 Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 10:02
      W środku nocy zabierałam się do wątku pod tytułem "optymistycznie" - o stateczku, który odnalazł się nietknięty. Napisałam go już ale nie wysłałam, pomyślałam, że co o tym można napisać? najwyżej się przyłączyć. Dyskusji nie będzie.
      Ale jest jeszcze druga strona medalu, w moim przypadku - ewidentnie wypieram. Chyba dlatego, że z jednej strony bardzo się boję, z drugiej mam poczucie, że nie mam żadnego wpływu - na to co w Japonii, na elektrownie (lub ich brak), na Libię i to co się dzieje na Bliskim Wschodzie. Ale ja ostatnio okropnie depresyjna jestem, więc niewiele z tego co pisze wynika sad
    • angazetka Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 10:09
      Pozwolę sobie zgodzić się z Bi_scotti. Też się wczoraj nad tym zadumałam, zwłaszcza że wątek o końcu świata w kontekście trzęsienia ziemi w Japonii wydaje mi się cholernie niestosowny (oni tam teraz mają koniec świata i innego im nie trzeba).
      O ile o Libii nie mam wiele do powiedzenia, bo się nie znam, o tyle Japonię przeżyłam mocno osobiście (czekanie na informację, czy koleżance nic nie jest) i przypomniałam sobie, jak bardzo jesteśmy mali wobec żywiołu. Nic nie możemy. Nie umiemy z nim walczyć. Niby tacy mądrzy i mocni, a tu... Ale może to nie są rozważania godne publikacji na ematce wink
      • morgen_stern Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 10:17
        Angazetka, ja też czekałam na wieści o koleżance (ciekawe, czy tej samej hehe), ale powiedz mi, jak twoim zdaniem miałaby wyglądać taka dyskusja? Czy naprawdę na ematce musimy przerabiać i biadolić na temat każdej katastrofy, która się na świecie wydarzy? Dajże spokój.
        • angazetka Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 10:20
          Przywykłam, że na ematce biadolimy o wszystkim, no. A tu jest taka duża rzecz i o niej nie biadolimy?
          • morgen_stern Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 10:23
            Japonia jest daleko. Niewiele można zrobić poza przelaniem pieniędzy poszkodowanym. To chyba naturalne, że bardziej zajmują nas problemy lokalne, dotykające nas osobiście? A nie katastrofa naturalna tysiące kilometrów stąd.
            Szczerze? Mnie bardziej drażni pouczanie, co powinnam w związku z tym czuć (a powinnam oczywiście to, co założycielka wątku), bo inaczej jestem nieczuła i zaściankowa i jakie powinnam wątki na ematce zakładać.
            • angazetka Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 10:30
              Co do problemów lokalnych - wczoraj stwierdziłam, że Kaczyński i cena cukru to jakieś pierdoły są (hm, stąd krok do teorii, że to wina Tuska, który chce odwrócić naszą uwagę od spraw kraju).
              I nie odebrałam tekstu Bi_scotti jako pouczenia, co mamy czuć. Raczej jako pytanie, dlaczego nie interesuje nas to, co interesuje ją wink
              • kawka74 Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 12:31
                Ja to odbieram raczej jako nagły atak zwężenia horyzontów do minimum ;p Wyciąganie wniosku, że ludziom tragedia w Japonii wisi, bo o tym nie piszą na forum, to absurd.
            • echtom Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 10:36
              > Mnie bardziej drażni pouczanie, co powinnam w związku z tym czuć

              Też tak mam. Na Haiti można było choć wodę czy środki opatrunkowe wysłać, a bogatej Japonii nasze datki nie pomogą i nie mamy tu wielkiego pola do działania. Co do uczuć - przyznam niepoprawnie, że wczoraj bardziej mnie ruszyły wątki o adopcji, które przywołały wspomnienia i emocje sprzed lat i z tymi wspomnieniami zasypiałam, nie z obrazami z Japonii pod powiekami.
        • echtom Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 10:28
          > Czy naprawdę na ematce musimy przerabiać i biadolić na temat każdej katastrofy, która się na świecie wydarzy?

          No właśnie. Kiedy na Węgrzech wylał się czerwony ług, Bi nie oburzała się, że o tym nie piszemy, choć to się zdarzyło prawie po sąsiedzku.
      • kali_pso Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 13:19
        o tyle Japonię prz
        > eżyłam mocno osobiście (czekanie na informację, czy koleżance nic nie jest) i p
        > rzypomniałam sobie, jak bardzo jesteśmy mali wobec żywiołu. Nic nie możemy


        No tak tylko, że przeżyłaś to, bo byłaś zaangażowana osobiście.

        Nawet w czasie powodzi w maju tamtego roku spotykałam ludzi, którzy twierdzili, że ich to nie interesuje, bo nie mieszkają nad wodąwink Tutaj perspektywa jest jeszcze większa. Prawdą jest, że tak naprawdę tylko Ci, którzy maja tam swoich bliskich, znajomych przeżywają to bardziej. Resztą kieruje proste, ludzkie myślenie- "dobrze, że nie mieszkamy w strefie sejsmicznej"- i jest to zrozumiałe. Co nie oznacza rzecz jasna, że człowiek nie zastanawia się nad tragedią tych ludzi...
    • erillzw Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 10:15
      Ale lokalnosc postrzegania swiata jest naturalna. Nie rozumiem dlaczego usilnie chcesz ja potapiac?
      Normalnym jest to, ze blizsze i bardziej emocjonalne jest dla nas to co nas bezposrednio dotyczy. Dopiero potem są sprawy ktore dotykaja nas posrednio albo wlasciwie wcale. Jesli codziennie walczyc o byt to nie zastanawuasz sie jak sie miewa kuzyn na drugim koncu polski. Nie wynika to z tomisisizmu ale z ulozenia pewnych priorytetow. Takie jest zycie.

      Mnie tragedia w Japonii poraza tym bardziej, ze tam bylam, zylam jakis czas, znam ludzi. Ale nie ukrywam tez, ze nie jest to top temat jaki rozwazam bo po drodze mam kilka swoich lokalnych, prywatnych rzeczy ktore bezporsrednio przekladaja sie na moje codzienne zycie, moich bliskich. Zajmowanie sie swoim otoczeniem nie wylacza empatii.
    • volta2 Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 10:27
      mnie newsy ze świata mocno interesują, tym bardziej, że wczoraj moja kumpela japonka właśnie z całą rodziną miała lecieć na miesięczne wakacje do kraju. pożegnałyśmy się w czwartek a jak wczoraj otworzyłam neta to natychmiast po słuchawkę, z pytaniem czy wie co sie dzieje w kraju i czy w związku z tym wylatują.

      wiedziała już, ale decyzji o wylocie nie zmieniała, leciała nie do tokio, rodzice w japonii byli bezpieczni, ale nie da się ukryć że niusy śledzę uważniej niż gdybym jej nie znała.

      co do afryki - tu też mam stosunek bardziej osobisty niż większość forumek, bo w święta mąż dostał bardzo wstępną propozycję pracy w krajach magrebu - ja tu już bikini kupowałam i cieszyłam się jak wariatka - a tu taka skucha. ale na zdrowie, jeśli mają iść w stronę obalenia reżimów - niech się dzieje rewolucja.

      sama też żyję w kraju reżimowym, wczoraj celował we mnie ochroniarz prezydenta bo sobie wyszłam na balkon by złapać oddech (astmatyczka ze mnie), nie zauważyłam że za płotem trwa wizyta misia na budowie szkoły. miś się ostatnio boi ludu i dlatego o tej wizycie nie wiedziałam, bo normalne do tej pory było zamknięcie ulicy i usuwanie samochodów z trasy przejazdu, jak nie zejdziesz auta sama przestawić to ci go usunie hol miejskiej policji.
      a tu libia się chwieje, mubaraka prawie nie ma, to nasz miś się z leksza mniej eksponujesmile

      dziś ma być jakaś demonstracja i zapowiedziałam, że się chętnie do ludzi sama podłączę, ale mąż sprowadził mnei na ziemię, bo właśnie odczytał maila od szefa - by nikomu z firmy nie przyszła chęć udziału - wizy możemy kolejnej nie dostać, a w końcu firma za nią płaci. moglibyśmy narazić się i firmie a firma rządowi i trzeba zachować "neutralność".
    • czarnaalineczka Re: Naprawde Wam to wisi? 12.03.11, 10:59
      libia mnie obchodzi , co nie znaczy ze musze o tym pisac na ematce
      bezpieczenstwo elektrowni atomowych mnie martwi ale wplywu na to nie mam
      co najwyzej moge sie sprzeciwiac budowaniu elektrowni w Polsce
      Japonia jest mi na tyle obca kulturowo i mentalnie ,ze sory ale bardziej mnie rusza wypadek w moim wojewodztwie niz tsunami tam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka