Przez sen :)

12.03.11, 09:14
Lajtowy wątek weekendowy. Przepraszam, że nie będzie tu nic o trzęsieniu ziemi w Japonii, ani nic o Libii, a tym bardziej o Smoleńsku tongue_out

Lunatykujecie? Śniło wam się coś, co skleiło się z rzeczywistością?

Obiecałam chłopu, że go obudzę telefonem. Dzwonię i dzwonię. A jemu śni się, że... odbiera telefon. Leży w łóżku i mówi HALO. A telefon nadal dzwoni... myśli sobie, co jest k.., więc nadal mamrocze w poduszkę HALO. W końcu otworzył oko i stwierdził, że coś nie gra - on nadal w łóżku, a telefon na szafce tongue_out

Ja podobno śpię bardzo niespokojnie. Rzucam się, przewracam, walę na oślep rękami i nogami, stękam, chrapię, masakra jednym słowem i trzeba mnie naprawdę kochać, żeby ze mną spać tongue_out Po pierwszej nocy spędzonej ze mną słyszę na ogół: "jak ty śpisz, ja p..." tongue_out
Ostatnio podobno jest ciut lepiej. Może powinnam pójść do jakiejś kliniki snu, czy coś.
Lunatykowałam trochę jako dziecko, właziłam rodzicom do pokoju, patrzyłam nieobecnym wzrokiem i wracałam do łóżka. Szkoda, że nie miałam długich, rozpuszczonych włosów na twarzy, białej koszuli nocnej i misia w ręce tongue_out byłoby jak w horrorze.
Niestety, oprócz ćwiczenia przez sen tańca nowoczesnego nie mam zabawnych epizodów lunatycznych..
    • czarnaalineczka Re: Przez sen :) 12.03.11, 09:29
      bylam w wakacje sama w domku letniskowym mojego brata ,
      zadzwonil telefon z ktorego dowiedzialm sie ze brat pozyczyl mafii pieniadze i mafia chce ta kase odzyskac , oczywiscie ja mowilam ze nic nie wiem o zadnych pieniadzach
      siedze dalej w tym domku i slysze dzwonek do drzwi
      juz wiem ze to mafia wiec ukrywam sie w piwniczce
      mafia wchodzi do domu i slysze jak rozwala drzwi do piwnicy ... i tu sie budze big_grin

      a teraz jak bylo naprawde , mieszkalam w wynajetym pokoju na parterze , nikogo nie bylo w domu poza mna , o godzinie 5.30 rano budzi mnie moj ojciec stukajac w okno

      wersja mojego ojca :
      dzwonie do ciebie o 4 czy ci costam przywiesc a ty mi do telefonu ze nic nie wiesz o zadnych pieniadzach , mysle albo chora albo pijana wiec jade do ciebie dzwonie dzwonie a tu zero reakcji nikt nie otwiera , ide do okna patrze przez zaslonke wyglada na to ze chyba spisz , wale w okno wale no i sie w koncu obudzilas
      big_grin



      jeżdże rowerem , oszczędzam na cukier tongue_out
    • jowita771 Re: Przez sen :) 12.03.11, 09:34
      Ja gadam ponoć przez sen od dziecka. Dzisiaj mężowi nie dałam spać, budziłam go nad ranem, kazałam wstawać, bo zaśpi. A ma chłop wolne. Nie pamiętam kompletnie tego.
      A kiedyś miałam taki okres w życiu, naprawdę szczęśliwy i ciekawy, ponoć wtedy przez sen często śmiałam się w głos.
      • morgen_stern Re: Przez sen :) 12.03.11, 09:36
        Przypomniałaś mi - do dziś często płaczę przez sen, ze smutku albo złości. Budzę się z twarzą zalaną łzami, niefajne to jest.
    • adwarp Re: Przez sen :) 12.03.11, 09:43
      moj mąz ostatnio
      wstał w nocy, poszedł do kuchni, myślałam,że się napić, ale słyszę jak odsuwa krzesło i na nim siada... o myślę, pewnie się źle czuje i mierzy ciśnienie,...wchodzę a on śpi oparty o stół! pytam"dlaczego śpisz przy stole", odpowiedź "zasnąłem"smileLunatyk?
      • kubek0802 Re: Przez sen :) 12.03.11, 12:11
        Kiedyś przez sen się oplułam bo śniło mi się że w ten sposób ugaszę pożar. Leżałam na plecach i plunęłam do góry.
        Raz po nocnym siusiu dół piżamy wrzuciłam do sedesu.
        Zdarza mi się gadac przez sen.
    • szyszunia11 Re: Przez sen :) 12.03.11, 12:45
      ze wspomnień pewnego księdza: śniło mi się kiedyś, że spowiadam. Budzę, się patrzę - rzeczywiście!
      no jemu stykłowink
    • baltycki Re: Przez sen :) 12.03.11, 12:55
      Kiedys bylem z kobieta ktora miala cudowna "wade", rozmawiala w czasie snu, odpowiadala na kazde zadane pytanie. Bala sie sklamac w ciagu dnia, bo wiedziala, ze w nocy wygada siesmile)
      • aniasia Re: Przez sen :) 12.03.11, 13:51
        Jak miałam około 15 lat, to wstałam w nocy, ubrałam się w kurtkę na piżamę, założyłam buty i wyszłam na klatkę, tata usłyszał, że ktoś szura w przedpokoju i pogonił mnie spać.
        Rano nic nie pamiętałam i wmawiałam ojcu, że to mu się śniło.
        Innym razem wyniosłam papier toaletowy z wc i postawiłam sobie na biurku, zdziwienie moje, jak to zobaczyłam rano bezcenne wink
    • vampire-freak Re: Przez sen :) 12.03.11, 16:00
      Raz jedyny w akademiku zdarzyło się coś takiego i do dziś nie wiem co to było. Latem przed sesją letnią uczyłam się do późna z koleżanką do egzaminu. Byłyśmy każda w swoim łóżku, trzecie puste, bo druga koleżanka pojechała na weekend. Pamiętam, że położyłyśmy się spać koło 1 w nocy. Obudziłam się, bo było mi strasznie zimno. Była 4 rano, już się jasno robiło a ja leżałam na tym pustym łóżku w mojej piżamie. Kiedy tam przeszłam i czy tylko tam łaziłam - nie wiem.
      Mąż mi jeszcze wciska, że mówi do mnie jak śpię, a ja mu wszystko opowiadam, ale mu nie wierzę smile
    • lykaena Re: Przez sen :) 12.03.11, 17:14
      Mój mąż ze dwa dni temu w nocy.
      A właściwie późnym wieczorem, bo on zasnął, a ja jeszcze film oglądałam i po wyłączeniu tv próbuję się do niego przytulić na łyżeczkę a on się odsuwa zrywa, siada i mówi
      "boże jaki smród, jak ty śmierdzisz ,umyj się albo przebierz fuuj"
      Po czym położył się i śpi.

      Ja w szoku, szczęka mi opadła, targam go za ramię i pytam o to co powiedział, a on tak przytomnieje przytomnieje i mówi, że straszny smród mu się śnił....

      Zdziwiłam się, że smród się śnić może i obwąchałam się nieco po tym zdarzeniu, ale uznałam, że jest ok i udałam się na spoczynek big_grin

      Pamiętam jeszcze pseudo lunatykową akcje mojego ojca.

      Otóż śniła mu się jakaś makabra typu źli ludzie chcą wymordować całą naszą rodzinę, biją go, ranią nożem i on resztkami sił walczy z napastnikami....
      Budzi się nagle podczas owej walki, a spał akurat w pozycji ręka za głową, no i z tej ręki odpłynęła mu krew, zatem budząc się z tej akcji czuje na czole "obcą" rękę, rzuca się więc z łóżka na podłogę , czołga do drzwi wrzeszcząc "ratunku, ratujcie moją rodzinę ludzieee!!!!"

      Matka na równe nogi, ja też przybiegam, młodsza siostra w płacz, mina ojca bezcenna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja