majka200
24.03.11, 09:14
Wczoraj syn dostał sms, żeby pilnie wysłać sms o treści "orange", sprawa priorytetowa. Wysłał, myślał że może chodzi o umowę czy coś podobnego. Dostał zwrotnego sms-a z informacją że aktywował płatne przychodzące sms-y 2xdziennie po 4,99 zł. Gdy poszłam do biura obsługi (akurat byłam blisko) kazali mi wysłać PŁATNY (5,00) sms o treści stop. Wkurzyłam się i zadzwoniłam do operatora, twierdził że musiało w tereści pisać coś o loterii lub o audi. Gdy mu przeczytałam to był zdziwiony. Słowa o audi i loteri nie było, było tylko o tym żeby pilnie skontaktować się wysyłając smsa o treści "ORANGE". W końcu dostałam nr pod który mam wysłać blokadę i jest to cena normalnego sms-a. Uważajcie, to zwykli naciągacze i złodzieje i kary na nich nie ma.