miedzy moimi dziecmi bedzie 6 lat roznicy. jak komus mowie, ze jestem w ciazy lub naturalnie widzi ( troche juz widac a szczupla bylam) ZAWSZE komentuje- oo! dobrze-to starszy pomoze!
my sobie z mezem nie planowalismy tej roznicy wieku po to aby starszy POMOGL. wolalabym nawet wieksza roznice ale z powodu naszego wieku bylaby glupota i proszeniem sie o problemy. ale nie z powodu takiego aby miec pomocnika w starszym!
ja zamierzam zyc tak jak dotad-obowiazkiem straszego jest sprzatanie swojego pokoju i tyle na razie bez wzgledu na ilosc dzieci w rodzinie. do pomocy to jest niania i maz!
a jeszcze druga rzecz- tez "niezle " jest to jak ludzie mowi- przy drugim to czlowiek juz sie tak nie przejmuje... czyli mam mlodsze dziecko olac??? tylko dlatego ,ze drugie??? jestem przekonana, ze bede sie tak samo przejmowac i martwic, co zreszta jest moja specjalnoscia