madziula2121
21.04.11, 20:14
Kochane pomóżcie mi poradzić sobie ze złością, która męczy mnie juz dłuższy czas. Mieszkam z teściową, prababcią i siostrą męża. Zmęczona jestem całą sytuacją i tym, że siostra sie nie wyprowadza, choć kupilismy meble do kuchni i inne sprzęty. I chcieliśmy już w czerwcu mieć kuchnię swoją i trochę prywatności. Mam 10 miesięczną córeczke, schodzimy na dół i gotuje obiad ale nie wolno małej raczkować na dole u teściowej bo jest zimno, nie wolno było jeździć w chodziku pomimo, ze miała butki. Prababcia ma 84 lata i siedzi ze mną i to i tamto mi opowiada i narzeka na wszystko, teściowa z nią nie pogada i nikt nie ma czasu na to. Nawet nikt nie posmarował jej pleców jak się przewróciła-smarowałm jej ja choć wszyscy byli w domu. A najbardziej wnerwia mnie to, że teściowa przychodzi bawic się z wnuczką około 19.00-20.00 jak ja chę poleżeć i uśpić małą- odpocząć. Choć nie pracuje i ma czas ale dla sąsiadek. Nie mam siły jestem zmęczona i nie wiem co robić, wkurza mnie to wszystko i nie wiem co mam zrobić. Napisałam pobieżnie ale myślę, że zrozumiecie i coś poradzicie.