majowadusza 27.04.11, 00:03 U mnie to kawa. Bez niej usnę zaraz po przebudzeniu. Potem znowu kawa. Słodycze. To nałóg z którym walczę bez skutku Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ola Re: Wasze nałogi 27.04.11, 00:07 poranna kawa i sport. jeden dzień na tyłku bez treningu i każda kośc i każdy mięsień zaczyna mnie boleć. Odpowiedz Link Zgłoś
pamela788 Re: Wasze nałogi 27.04.11, 00:13 Fajki okolo 30 sztuk dziennie. Codziennie w nocy pracujac wypijam dwa,trzy kieliszki wina to nalog? Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Wasze nałogi 22.06.11, 02:41 Codziennie w nocy pracujac wypijam dwa,trzy kieliszki wina to nalog? Tu nie chodzi o ilość tylko o systematyczność i o to że musisz się napić. Czasami wystarczy JEDNA butelka piwa pita codziennie od lat- to jest nałóg. Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Re: Wasze nałogi 27.04.11, 02:28 1. Slodycze 2. TVN 3. Kawa? -nie jestem pewna... Kiedys 4. Kawa na 100% 5. Sex Odpowiedz Link Zgłoś
fabryka.lodow.napatyku Re: Wasze nałogi 27.04.11, 03:37 warzywa (dlatego nigdy nie skorzystam z Dukana) kawa, ktorej obecnie nie moge pic, ale czasami oszukuje i pije sztuczna lure Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Wasze nałogi 27.04.11, 08:29 Kawa rano i po południu, słodycze, forum. Nie walczę z tym przesadnie, bo trzeba mieć w życiu jakieś rozrywki Odpowiedz Link Zgłoś
madame_zuzu Re: Wasze nałogi 27.04.11, 08:50 kawa i ematka z przydatkami Nie wiem czy zaliczyć do tego fajki, bo czasami spalam 5 dziennie, a czasami kilka dni pod rząd żadnej i nie czuję z tego powodu braku. Ostatnio uzależniłam sie od szydełka. Czasami nawet sny mam z tym związane jak przesadzę za dnia z szydłem Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: Wasze nałogi 27.04.11, 08:57 żarcie w różnej formie - od słodyczy po boczek internet w różnych jego odsłonach Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: Wasze nałogi 27.04.11, 09:03 Gry! Z hidden objects trochę się wyleczyłam, ale jest taka jedna "Diner dash", normalnie mam potrzebę zagrać w wolnej chwili, a mam ją już kilka lat. I szpinak. Właśnie rośnie na działce i będę jadła CODZIENNIE. Odpowiedz Link Zgłoś
aanna6 Re: Wasze nałogi 27.04.11, 09:10 -peplanie przez telefon i -pepsi (ok 2l dziennie) Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: Wasze nałogi 27.04.11, 14:18 Stały nałóg - internet. Mam tendencje do wpadania w inne "ciągi", ale jak widzę, że przeginam, to odstępuje od tego i zamieniam na inny Potrafię 2-3 miesiące wypijać po 2 litry coli dziennie, a potem jest kilka miesięcy abstynecji. Z fajkami mam jak madame_zuzu - dodatkowo, jak wypalę w jakimś tygodniu więcej niż zwykle, to w następnym nie palę wcale. Podobnie z alkoholem - jak się zdarzą 2-3 okazje do spożycia w tygodniu, to w następnym nie piję. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Wasze nałogi 28.04.11, 08:08 Akurat okresy abstynencji są tylko potwierdzeniem wystąpienia nałogu, a uzależnić można się praktycznie od wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
e-dziunia Re: Wasze nałogi 27.04.11, 16:35 internet, cola z Biedronki i kawa zbożowa no limit! Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw 1.Kawa 2.Net 3. Czekolada 27.04.11, 16:58 W ww. kolejności. Dwa ostatnie jestem w stanie odstawić bez objawów "głodu", bez kawy usypiam i mam ciśnienie niższe niż nieboszczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
jszko222 Re: 1.Kawa 2.Net 3. Czekolada 27.04.11, 17:09 Różnego rodzaju słodycze, a przede wszystkim czekolada (to już chyba naprawde podpada pod nałóg). Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: Wasze nałogi 27.04.11, 17:13 Baby (seks), alkohol, papierosy, kawa, internet i.... luzik Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Jestem zawiedziona :( 27.04.11, 17:31 A gdzie zakupoholiczki? hazardziści? pracoholicy? uzależnieni od seksu, od botoksu i operacji plastycznych? No gdzie, ja się pytam Nawet palaczy jak na lekarstwo Odpowiedz Link Zgłoś
tempera_tura Re: Wasze nałogi 27.04.11, 17:33 -fajki -cola -kawa -amerykańskie durne seriale -landrynki kwaśne i kitkat senses(? jakoś tak -mój Małżonek... Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: net net i net 27.04.11, 18:26 Internet (facebook, ematka, etc) a co za tym idzie moj telefon, ktory czasami musze ladowac 2 razy dziennie bo spedzam tyle czasu na nim… chipsy kukurydziane + salsa… naprawde mam z tym problem… potrafie jesc codziennie… czasami zrobie sobie nachos, albo dorzuce 6 layer dip albo guacamole, ale najczesciej tylko chips + salsa… ech… no I kawa oczywiscie… czasami wciagne sie w gry, ale dlatego ich nie instaluje, bo to pulapka dla mnie… Odpowiedz Link Zgłoś
chusteczka4 Re: Wasze nałogi 27.04.11, 18:32 Na pewno kawa, papierosy, internet aaaaa jak mogłabym zapomnieć lakiery do paznokci, których nigdy nie mam dość aż głupio się przyznać ile ich mam Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: Wasze nałogi 27.04.11, 21:43 chusteczka4 napisała: > Na pewno kawa, papierosy, internet aaaaa jak mogłabym zapomnieć lakiery do pazn > okci, których nigdy nie mam dość aż głupio się przyznać ile ich mam Ile masz i czy udało Ci się jakikolwiek zużyć do końca (lub do linii pędzelka)? Bo ja mam zawsze mało (max 2-3) i nigdy mi się to nie udało. Odpowiedz Link Zgłoś
chusteczka4 Re: Wasze nałogi 27.04.11, 23:30 Mam głupi nawyk wchodzenia do drogerii kupowania różnych kolorów, których nie mam i nawet wszystkich nie zużywam a wciąż kupuje następne. Nie napisze ile mam, bo dziewczyny pomyślą, że jestem szalona! Odpowiedz Link Zgłoś
loganmylove Re: Wasze nałogi 27.04.11, 19:28 Fajki, wino i interneti cholera...romanse Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Wasze nałogi 27.04.11, 21:22 Kawa, szczególnie z rana, oraz słodycze. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: Wasze nałogi 27.04.11, 21:26 głównie alkohol, ale u mnie nałogi tak jakoś falami sie przewalaja przez me zycie. raz jestem palaczka, raz pijaczka, raz maniaczką czekoladową, był czas, że lubiłam sobie coś wciągnąć na ruszt oczywiście , byłam też zakupoholiczką. i jakoś każdy nałóg mi mija po jakimś czasie sam, nie proszony. np. przez miesiąc uwielbiam whiskey, po czym przychodzi czas, ze nie mogę. to samo z fajkami, winem, wódką, a nawet - zakupami ubraniowymi!!! jakaś taka dziwna jestem.... Odpowiedz Link Zgłoś
marcysia51 Re: Wasze nałogi 27.04.11, 21:46 Jedzenie pod każdą postacią to cud,że nie ważę 100 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Wasze nałogi 28.04.11, 08:10 Albo się jest alkoholoczką albo nie. Zdecyduj się. Okres abstynencji nie oznacza wyjście z problemu, akurat najgorsi aloholicy miewają okresy abstynencji. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Wasze nałogi 28.04.11, 08:16 W sumie Twoje uzależnienia ideanie tłumaczyłoby nieporadność wychowawczą wobec dzieci, teraz rozumiem, czemu sobie nie radzisz, szukaj pomocy dziewczyno póki będzie za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Wasze nałogi 28.04.11, 08:53 naomi19 napisała: > Albo się jest alkoholoczką albo nie. Zdecyduj się. Okres abstynencji nie oznacz > a wyjście z problemu, akurat najgorsi aloholicy miewają okresy abstynencji. Podaj, proszę, przykład najgorszego alkoholika? Odpowiedz Link Zgłoś
chudalaska Re: Wasze nałogi 18.06.11, 22:17 Polecam obejrzeć filmik o nałogach : www.youtube.com/watch?v=55xVPMEvSrs&feature=channel_video_title W śmieszny sposób przedstawione problemy używek. Odpowiedz Link Zgłoś
leeloo2002 Re: Wasze nałogi 27.04.11, 23:23 kawa i słodycze niestety. Ze słodyczami to jest tak, że niby nie wpierniczam batonów, wafelków ale np dobrej czekolady nie potrafię sobie odmówić niestety Odpowiedz Link Zgłoś
asocial Re: Wasze nałogi 27.04.11, 23:34 nie mam zadnych. Slodyczy nie traktuje jako uzaleznienia, ale naturalna potrzebe mojego ciala. Internet jest w obecnych czasach niezbedny do zycia (np. dla mnie ze wzgledu na prace), wiec to tak, jakby powiedziec, ze uzaleznieniem jest np. metro. A moze jest?,) Kiedys bylam uzalezniona od fajek, ale sprawnie rzucilam: podjelam decyzje w kilka dni i nigdy nie wrocilam do nalogu, mimo ze moj facet pali jak komin:p Odpowiedz Link Zgłoś
fiszki Re: Wasze nałogi 28.04.11, 07:56 kawa, herbata z herbaciarni, słodycze, net, książki Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Wasze nałogi 28.04.11, 08:14 Do niedawna nie byłam uzależniona od niczego. Kawę pijałam kilka razy w roku, tak samo jak alkohol. Papierosy paliłam w minimalnych ilościach, czasem 2 papierosy dziennie, czasem w ogóle. Internet/tvn24 jak jet to jest dobrze, jak nie ma to zero stresu. Niestety ostatnio zauważyłam, że kawa trzyma mnie przy życiu a jej brak boleśnie odczuwam. Nie jestem z tego powodu zadowolona, rozumiem, że jest to silny "uzależniacz" silniejszy od niektórych narkotyków, ale uzależnienie od czegokolwiek to niefajna sprawa. Pocieszam się, że to tylko kawa. Odpowiedz Link Zgłoś