Dodaj do ulubionych

Naprawdę można czuć niechęć do seniorów?

05.05.11, 05:38
Przy okazji nielubienia dzieci doczytałam informację, która mnie zaszokowała: można czuć obrzydzenie, niechęć do ludzi starszych....
Ale dlaczego? Jak to uzasadnić? Na swoich rodziców tez tak się wtedy reaguje? A jak się będzie samemu przezywało swoją starość?
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 07:48
      Tak, można.
      Jeżeli natomiast czuje się niechęć do wrzeszczących bachorów lub roszczeniowych ciężarnych (nie mylić z grzecznymi dziećmi i sympatycznymi normalnymi kobietami w ciąży) od razu jest akcja "jakim potworem się jest" tongue_out.
      • ylunia78 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 09:47
        Gazeta ciebie to chyba wszyscy wkurzają od "wrzeszczącego bachora" poprzez"roszczeniowe ciężarne aż do staruszków.Jak ich tam nazywasz nie wiem.
    • alabama8 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 08:11
      Można też nie lubić kotków ani piesków, chomiczków, rybek, a króliczki tylko na talerzu, a jednocześnie być w miarę normalnym człowiekiem.
      Nie przepadam za ludźmi starszymi, w pewnym wieku głowa przestaje już pracować na wysokich obrotach, robią się powolni, ociężali, nierozgarnięci i niekumaci. Oczywiście "nie wypada" zwracać na to publicznie uwagę, ale fakt pozostaje faktem - demencja starcza to koszmar i ... nas też to spotka.
      • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 15:24
        > Nie przepadam za ludźmi starszymi, w pewnym wieku głowa przestaje już pracować
        > na wysokich obrotach, robią się powolni, ociężali, nierozgarnięci i niekumaci.

        Zatem musisz też nie przepadać za niemowlakami ( też są powolne i nie kumate) oraz za upośledzonymi dziećmi oraz dorosłymi (jak wyżej).
    • pomarola Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 08:42
      Można. Także do własnej matki. Coraz mniej rozgarniętej, coraz bardziej upierdliwej, z którą trudniej się rozmawia niż z dzieckiem - bo tłumacząc coś dziecku możesz się spodziewać, że to przyjmie i zrozumie (teraz lub kiedyś), a tłumaczenie czegokolwiek osobie starszej to próżny trud... Poza tym bliska nam osoba starsza to nieustanny obowiązek opieki, coraz bardziej męczącej, co z kolei pociąga za sobą poczucie winy, że nie przykładamy się jak należy, bo to jednak matka... a trudno lubić kogoś, kto budzi poczucie winy....
      Marzy mi się, abym - jeśli dożyję - była taką pogodną, sprawną staruszką, cieszącą się z byle czego i umiejącą sobie wypełnić czas bez uwieszania się na dzieciach i wnukach....
      • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 09:01
        A teraz jesteś taka pogodna i ciesząca się z byle czego? Bo wiesz, człowiek z wiekiem nie zmienia się diametralnie.
        • pomarola Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 09:22
          Tak, teraz tak, mam ndzieję, że mi to zostanie smile Np. nigdy nie mam czegoś takiego, na co na okrągło uskarża się moja matka "przykrzy mi się". Nie znoszę tego jej tekstu - mnie się nigdy nie "przykrzy".
          • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 15:25
            Masz pewność, że u Ciebie będzie tak samo za 20-30 lat?
            • madzioreck Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 19:26
              Gazecia czytaj dokładnie: pewności nie ma, ma nadzieję, że tak jej zostanie.
              • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 20:34
                Nadzieja matka głupich smile
                • mallard Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 07.05.11, 13:40
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > Nadzieja matka głupich smile

                  Gazeta, kurcze blade, Ty jesteś momentami gorsza mendoweszka niż ta staruszka! wink
                  Weź se wywal baranka co?!
                  Jeśli nie wiesz, jak to się robi (jak nie byłaś w wojsku, to pewnie nie wiesz) - daj znać, to Cię poinstruuę.
          • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 19:32
            pomarola napisała:

            > Tak, teraz tak, mam ndzieję, że mi to zostanie smile

            Ale wiesz - każde zdanie poprzedniego postu dowodzi, że nie ma co zostać.
            • echtom Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 21:03
              > Ale wiesz - każde zdanie poprzedniego postu dowodzi, że nie ma co zostać.

              Nanga, cieszę sie, że masz fajną, pogodną i samodzielną 80-letnią mamę, ale naprawdę nie musisz docinać tym, którzy nie mieli tyle szczęścia.
              • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 21:29
                Masz rację, przepraszam, w międzyczasie (między kolejnymi postami) zapomniałam, co było dokładnie - zostało mi tylko ogólne wrażenie i rzeczywiście pojechałam.
    • lola211 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 08:44
      Mozna czuc obrzydzenie, gdy taki czloweik jest zaniedbany, ze az czuc, nie tylko widac.A to sie zdarza.Mozna czuc irytacje, gdy sie widzi niedołestwo.To nie jest bynajmniej domena mlodych- moja 80 letnia tesciowa wiecznie utyskuje na swoja siostre, ktora czesto zachowuje sie jakby jej brakowalo 5 klepki.
      Starosc sie Bogu nie udala.
      • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 09:03
        > Starosc sie Bogu nie udala.

        Powiedzmy sobie wreszcie szczerze: człowiek się Bogu nie udał.
    • schere Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 09:07
      Można. Szczególnie do tych skostniałych intelektualnie, mamroczących wiecznie "bo kiedyś..." I nie ma szansy na zmianę zdania, nawet wobec oczywistych argumentów (typu: rozdrapana, swędząca wysypka u dziecka nakarmionego czekoladą).
      Osobiście mam nadzieję zestarzeć się w sposób podobny do mojej babci - 90 pogdnych lat, jej towarzystwo to czysta przyjemność. Za to dziadek dał nam do wiwatu pzrez kilka kolejnych lat.
      W tej chwili moja mama i moja teściowa umierają na wyścigi, tak co drugi tydzień. I to jęczenie, które potrwa pewnie parę ładnych lat budzi moją niechęć.
    • gryzelda71 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 09:08
      Tak,można czuć niechęć do osoby w każdym wieku.
    • klubgogo Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 09:29
      I do tych śmierdzących w tramwaju, którzy myją się raz w tygodniu przed niedzielną mszą i nie wiedziec dlaczego jeżdżą akurat w godzinach szczytu.
      • angazetka Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 09:49
        > nie wiedziec dlaczego jeżdżą akurat w godzinach szczytu

        A co, mają zakaz i go łamią?
        • klubgogo Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:16
          NIe mają.
          Jechałaś kiedyś do pracy w zatłoczonym tramwaju, w którym jedzie sobie taka pachnąca starowinka? Miło jest?
          • angazetka Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:26
            Jechałam. I? Zdarza mi się też jechać z menelami, ich się faktycznie brzydzę.
            Tylko nadal nie rozumiem, dlaczego to takie oburzające, że staruszkowie jeżdżą w godzinach szczytu.
            • kropkacom Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:27
              Bo powinni w domu siedzieć? wink
            • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 19:35
              angazetka napisała:

              >
              > Tylko nadal nie rozumiem, dlaczego to takie oburzające, że staruszkowie jeżdżą
              > w godzinach szczytu.

              An - powinnaś docenić, że tylko w godzinach szczytu chcą zakazać staruszkom wychodzenia z domu, A Ty czepiasz się nietolerancyjnie. Pfuj.
          • landora Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:41
            A młodzi to niby nie śmierdzą...?
          • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 19:34
            klubgogo napisała:


            > Jechałaś kiedyś do pracy w zatłoczonym tramwaju, w którym jedzie sobie taka pac
            > hnąca starowinka? Miło jest?

            Możesz sobie kupić/wynająć limuzynę, rower, chodzić pieszo - naprawdę nie masz obowiązku docierać do pracy autobusem czy tramwajem.
        • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 15:43
          >A co, mają zakaz i go łamią?

          Tak, ludzie mocno śmierdzący łamią regulamin MPK o przewozie osób.
          Jeżeli ten regulamin byłby przestrzegany faktycznie a nie tylko na kartce papieru lżej by się oddychało w komunikacji miejskiej.
          • angazetka Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 15:47
            Pytałam o zakaz jazdy w godzinach szczytu przez osoby starsze.
            • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 16:47
              Nie mają zakazu, ale od czasu do czasu można na tym forum spotkać zdziwienie pod tytułem : "Po co te dziadki się pchają o 8/9/10/12 godzinie" (odpowiednią porę zakreśl) przecież "mają dużo czasu i mogą jechać autobusem o innej porze niż jeździ e-matka lub niż inni ludzie jeżdżą do/z pracy, z dzieckiem, bez dziecka, na uczelnię".
              I zdziwienie że skoro "babcia" ma siłę jechać przez pół miasta na targ to i ma siłę postać.
              Dziwne tylko, że nikt jakoś nie pisze, że skoro ciężarna ma siłę jechać przez pół miasta do pracy, galerii czy lekarza to ma i siłę postać sobie...
              • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 16:52
                Oczywiście upadek ciężarnej w komunikacji miejskiej ma działanie niemal poronne, ale zapomina się (lub nie wie), że upadek osoby w starszym wieku też jest bardzo niebezpieczny, a złamanie w trakcie takiego upadku np. kości szyjki udowej to praktycznie wyrok śmierci rozłożony na najbliższe miesiące, przy osteoporozie ( a większość starszych kobiet ma osteoporozę) każdy upadek może skończyć się złamaniem.
                • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 19:38
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  a złamanie w trakcie takiego upadku np. kości szyjki udowej
                  > to praktycznie wyrok śmierci rozłożony na najbliższe miesiące, przy osteoporozi
                  > e ( a większość starszych kobiet ma osteoporozę) każdy upadek może skończyć się
                  > złamaniem.
                  >
                  To się na szczęście zmieniło, terazoperują i ratują.
            • klubgogo Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 20:25
              Rzuciłam jedynie hasło śmierdzących starowinek w tramwaju, nie starowinek w ogóle, ale oczywiście trzeba obejśc temat.
              • angazetka Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 20:30
                Śmierdzą także osoby młode i w wieku średnim, dlaczego ma mi przeszkadzać akurat tylko smierdząca starownika?
                • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 20:39
                  Najczęściej ( z moich obserwacji ) śmierdzą menele i robotnicy wracający z budowy, jednocześnie najczęściej te osoby są pod wpływem alkoholu.
                • klubgogo Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 07.05.11, 21:25
                  Bo temat dotyczy seniorów.
    • leeloo2002 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 09:53
      ja czuję do nich pewną niechęć kiedy pędzą kłusem po moich palcach do wolnego miejsca w autobusie
      • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 09:55
        Wystarczy, że ich uprzejmie przepuścisz.
        • dziub_dziubasek Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 09:58
          Wystarczy, ze zamiast się pchać powiedzą przepraszam jak każdy kulturalny człowiek.
          • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:02
            Naprawdę uprzejma osoba zrobi przejście staruszce ZANIM zdąży ona powiedzieć "przepraszam".
            • dziub_dziubasek Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:04
              Nawet uprzejma osoba nie ma oczu dookoła głowy i nie ma obowiązku rozglądania się cały czas i aby staruszka przejść nie potrzebuje. A staruszce korona z głowy nie spadnie jak wykaże się dobrym wychowaniem i kulturą osobistą.
            • gryzelda71 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:07

              > Naprawdę uprzejma osoba zrobi przejście staruszce ZANIM zdąży ona powiedzieć "p
              > rzepraszam".

              Znaczy uprzejme osoby mają oczy z tyłu głowy?
              • bez_seller Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 18:03
                leeloo2002napisala:

                > ja czuję do nich pewną niechęć kiedy pędzą kłusem po moich palcach do wolnego miejsca w autobusie

                nangaparbat3 napisala:

                > > Naprawdę uprzejma osoba zrobi przejście staruszce ZANIM zdąży ona powiedz
                > ieć "przepraszam".

                gryzelda71 napisała:

                > Znaczy uprzejme osoby mają oczy z tyłu głowy?

                Nie, nie maja, ale paluszkow z tylu piet tez nie maja.smile
                • dziub_dziubasek Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 18:49
                  Skąd wiesz, może nangaparbat ma?
                  wink
                  • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 19:42
                    Przecież to Twoje paluszki zadeptują od tyłu .
                    A ja mam awersję do osób, które stoją tak, że utrudniają innym przechodzenie.
                    • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 20:42
                      Może Dziubasek jest kaleka i ma stopę (tę stopę zadeptywaną przez starsze osoby) wykręconą o 180 stopni...
                      Albo i obydwie stopy...
                      • dziub_dziubasek Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 21:01
                        Mnie nikt nie depcze, na mnie się pchają tongue_out
            • triss_merigold6 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:17
              Ja stoję qrde tyłem do wejścia i w tłoku to nijak nie zobaczę czy za mną pcha się staruszka czy licealista.
              Zresztą teraz to zlewam, zaawansowana ciąża zwalnia mnie z konieczności ustępowania komukolwiek.
              • dziub_dziubasek Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:21
                O nie zaawansowana ciąża nie zwalnia z konieczności ustepowania osobom starszym. Sama jak byłam w 8 m-cu z wielkim brzuchem to się nasłuchałam jak to niewychowana jestem bo siedzę a staruszka stać musi...
                A poza tym powinnas stawac przodem do wejścia na wypadek gdyby jakaś staruszka przejść chciała big_grin
                • triss_merigold6 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:28
                  Subiektywnie uważam, że zwalnia z konieczności. Przyjmuję wyraz twarzy zniechęcający do życzliwych uwag.
                  Jak staruszka ze sporą torbą na kółkach ma siłę tłuc się przez pół miasta, żeby zrobić megazakupy na bazarze, to ma siłę stać.
                  • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 15:54
                    Może siły nie ma, ale musi bo nikt inny nie zrobi za nią zakupów, bo rodzina i wnukowie przypomną sobie o niej dopiero z okazji procesu spadkowego...
                • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 19:46
                  dziub_dziubasek napisała:


                  > . Sama jak byłam w 8 m-cu z wielkim brzuchem to się nasłuchałam jak to niewycho
                  > wana jestem bo siedzę a staruszka stać musi...

                  Tak? a mnie parę staruszek chciało ustępować miejsca - staruszki ustępowały i młodzi chłopcy.
                  > A poza tym powinnas stawac przodem do wejścia na wypadek gdyby jakaś staruszka
                  > przejść chciała big_grin

                  Owszem, jak się zastawia sobą przejście warto się zainteresować, czy nie trzeba komuś ułatwić przemieszczenia się.
                  Chyba że się nalezy do osób czyhających na okazję do obrażenia się i oburzenia.
                  • dziub_dziubasek Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 21:03
                    O matko chyba się obrażę big_grin
                    jakoś większość osób, którym "zastawiam drogę" potrafi się odezwać i powiedzieć "przepraszam" wtedy chętnie się przesunę. Jak ktoś jest chamski z założenia to wybacz, ale nie jestem miła.
                    • kocianna Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 21:17
                      Wiele zależy od seniora. Mieszkałam na stancji u pani, która codziennie mi opowiadała, jak ruskie kacapy wchodziły do Rembertowa z karabinami na sznurkach i głodne (a Niemcy mieli porządne skórzane buty i konserwy), i w ogóle "kacapstwo się szerzy", chociaż doskonale wiedziała, że studiowałam m.in. rosyjski i mam rosyjskie korzenie. Jej ulubioną rozrywką było wzywanie pogotowia albo jeżdżenie na ostry dyżur - ta ostatnia rozrywka była lepsza, bo można było opowiadać, jakie panienki jechały z nią w tramwaju (zapamiętałam zwłaszcza historię o pannie, która miała rozwiane blond włosy, sukienkę w kwiatki i glany). Pani sprawdzała mi porządek w pokoju i czy mam poukładaną bieliznę w szafce i ciepłe majtki na tyłku (a miałam 19 lat).

                      Na kolejnej stancji znów mieszkałam u starszej pani. Nigdy nie było jej w domu (opera, filharmonia, brydżyk, wycieczka), a jeśli była, to miała gości i fenomenalną wyżerkę, z której zawsze coś dla "biednych studentek" skapnęło. Kiedy zaczynała opowiadać o kolekcji wazoników albo o PRL-u, to można było słuchać godzinami. Żywo też interesowała się tematami prac magisterskich mojej i wspóllokatorki i naszych chłopaków (z lingwistyki stosowanej, mechatroniki i biotechnologii), a jej uwagi były celne i na temat.

                      Obie panie były po siedemdziesiątce...
                      • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 21:22
                        OK - tyle że tytuł wątku rozpatruje ludzie wyłącznie ze względu na jedna jedyna cechę.
                    • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 21:20
                      Stanie w poprzek przejścia tak, że przejść nie można, to też rodzaj chamstwa. Albo zatrzymywanie się zaraz po wejściu, przy drzwiach, tak że uniemożliwia się innym wsiadanie.
                      Ciekawe, że na schodach ruchomych tzw. kultura nakazuje brac to pod uwagę, a w autobusie/tramwaju raczej nie.
                      • dziub_dziubasek Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 08:03
                        Pchanie się bez słowa niezaleznie czy ktoś stoi w poprzek przejścia czy nie, też jest chamstwem i moim zdaniem podwójnym. A jesli już jest ze strony osoby starszej, która powinna niejako wzór dawać dla szeroko pojętej młodzieży to mnie już nastraja bardzo źle do takiej osoby.
                        A p[otem się dziwimy że młodziez taka jest...
                        Każdy ma usta by artykułować swoje potrzeby- nie tylko przejścia ale i ustąpienia miejsca. I powiem Wam jakbyście się wszyscy zdziwili gdybyście zamiast pomstować i się pchać zwyczajnie zapytali, poprosili. Nikt nie odmówi, a i korona z głowy nie spadnie. I dotyczy to wszystkich grup- nie tylko staruszków, ale też ciężarnych i matek z dziećmi narzekających na forach, ze nikt miejsca im nie ustępuje. jak nikt nie ustepuje to zwyczajnie należy użyć własnej buzi i kulturalnie o miejsce poprosić. Podkreślam kulturalnie!
                        • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 08:09
                          Tak samo powinni dawać przykład inni np. matki z małymi dziećmi (bo przecież wychowują nowe pokolenie) a nie zauważyłam, że by na przykład ta grupa jakoś specjalnie grzeszyła kulturą i empatią do innych.
                        • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 08:11
                          I Ty naprawdę wierzysz, że przekonując, że nikomu "korona z głowy nie spadnie" i trzeba "używać własnej buzi" sama jesteś wzorem kultury?
                          • dziub_dziubasek Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 08:27
                            Nigdzie nie napisałam, że jestem wzorem kultury. Trzeba umieć czytać kochana smile
              • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 19:43
                Szybko czas leci. A czemu Ty stoisz w tłoku, a nie siedzisz? Chyba że wolisz.
            • leeloo2002 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 18:49
              oj mistrzyni savoir-vivre'u. To są najczęściej dziarscy 60-70 letni "staruszkowie" z manierami z PRLu. Ci sami którzy wjezdzają w Ciebie wózkiem w supermarketach bez słowa przepraszam. Kiedy sobie spokojnie stoję nie życzę sobie aby ktoś się rozpychał łokciami i po mnie deptał niezależnie od wieku. Mogę być zamyślona, ale to nie upoważnia nikogo aby po mnie deptał.
          • angazetka Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:03
            I wszyscy seniorzy tak robią? Zawsze i wszędzie? Nie wiedziałam.
            • dziub_dziubasek Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:05
              To do mnie?
              • angazetka Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:07
                Owszem. Nie spotykam jakoś stad demonicznych staruszków, którzy zachowują się tak, jak to opisujesz, a pojedynczych przypadków nie uogólniam.
                • dziub_dziubasek Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:09
                  Ale ja nie napisałam nigdzie, ze staruszkowie się źle zachowują. Skomentowałam inny wpis bo uważam, ze każdy powinien być kulturalny niezaleznie od wieku.
                  • kropkacom Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:15
                    Jesteś kulturalna?
                    • dziub_dziubasek Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:19
                      Staram się być. Dlatego denerwuja mnie ludzie, którzy od razu z mordą wyskakują, albo sie pchają bez słowa.
                      • kropkacom Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:26
                        Wszyscy się pchają. Poważnie. Też kiedyś myślałam, że to domena starszych ludzi ale jednak nie. Po prostu jak widzisz takiego staruszka to włącza ci się agresor bo wiesz, że on powinien usiąść a Ty wstać. Podobnie rzecz ma się z dziećmi czy ciężarnymi.
                        • dziub_dziubasek Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:31
                          Tylko, ze ja jakoś najczęsciej spotykam się z chamskim zachowaniem od strony osób starszych niz innych uprzywilejowanych (ciężarnych, matek z dziećmi, inwalidów itp.). jakoś ciężarne czy matki z dziećmi nie pchają się bez słowa, przynajmniej na mnie smile
                          • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 15:51
                            A w moim przypadku najbardziej chamskie i roszczeniowe są matki z małymi dziećmi.
                      • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 20:18
                        dziub_dziubasek napisała:

                        > Staram się być. Dlatego denerwuja mnie ludzie, którzy od razu z mordą wyskakują
                        > , albo sie pchają bez słowa.

                        I naprawdę uważasz, że kulturalna osoba mówi o kimś "z mordą wyskakuje"?
          • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 15:46
            Nastolatkowie, matki z dziećmi, osoby w dojrzałym wieku też czasem się pchają nie mówiąc przepraszam.
            Obiecałam sobie, że następnym razem powiem takiemu pchającemu się Panu "Przepraszam" a jak spojrzy dziwnie to dopowiem "Bo chyba Pana potrąciłam, przepraszam bardzo" ale nie wiem czy zakuma ironię, jeden taki pod 40-stkę nie zakumał i nadal dziwnie patrzył big_grin
    • kropkacom Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:14
      Nie lubimy tych w stosunku do których coś musimy. Musimy ustąpić miejsca, musimy przepuścić w kolejce, musimy odzywać się okazując szacunek itd.

      Mnie zdziwiło, że o starszej kobiecie nie można powiedzieć staruszka. Pamiętacie ten wątek?
      • czarnaalineczka Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 12:14
        staruszka jak staruszka
        to za babcie linczujabig_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 15:40
        Pamiętamy, ale chodziło głównie w nim to, że "bezczelna" starsza Pani śmiała zwrócić uwagę dziecku forumowiczki, że "nie wolno tak mówić", połowa forum dywagowała na podstawie tego jednego zdania starszej kobiety o jej całym życiu ("pewnie zgryźliwa na co dzień") a nawet stanie rodzinnym ( "pewnie bezdzietna albo taka złośliwa, że rodzina i dzieci jej nie odwiedzają" ), żałosne to było mocno...
    • baltycki Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:16
      seniorzy/seniorki sa cudowne.. gdy zostawia w spadku mieszkanie, dom, kawal pola.. gdy podziela sie emerytura, renta z wnuczkiem/wnuczka.. no i gdy nie wymagaja opieki..
      • kropkacom Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:17
        Dokładnie. big_grin
      • triss_merigold6 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:18
        Zawsze tak było.
      • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 15:30
        Święta racja, do opieki nad Babcią (lub mocno starszą Mamą) często nie ma nikogo, brak czasu, a jeśli już to z wielką łaską i pretensjami że "mama na starość zrobiła się marudna", ale do spadku po Mamie i Babci (Dziadku) jako żywo nie widziałam żeby ktoś był "marudny" albo "nie miał czasu" aby zajrzeć do adwokata od spadków big_grin
        Wtedy jakoś już ta Babcia nie wydaje się już taka śmierdząca i wstrętna, no w każdym razie jej mieszkanie (działka, pieniądze ze spadku) już nie śmierdzą i nie są wstrętne big_grin
      • pitahaya1 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 15:37
        Ale musisz tak wszystkich własną miarą mierzyć?

        Akurat moja babcią opiekuje się osoba, która została wystawiona za drzwi w wieku kilkunastu lat i złamanego grosza, poza kosztem nauki, nigdy od rodziców nie dostała. Za to osoba, na którą zostało wszystko przepisane (za życia dziadków), wybitnie nie ma po drodze opieki nad osiemdziesięciolatką. Zawsze jej nie po drodze, zawsze ma ważniejsze zajęcia.
    • sarling Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 10:18
      Można. Pielęgnując własne dzieci nieraz jakoś sobie zestawiałam ich bezradnośc, zależnosć, obsrane dupska z identyczną zależnoscią ludzi starych i niedołęznych. Tyle, że bez tego różowego ciałkasad
      I zawsze robi mi się smutno, bo starsi pewnie też potrzebują, by ktoś ich przytulił, traktował wyjątkowo, ale niestety, są brzydcy, brzydko pachną i bardzo często brzydko się zachowują.
      Jestem pełna podziwu i szczerego szacunku wobec takich osób które z oddaniem i z powołania pielęgnują osoby starsze.
    • broceliande Może i można 05.05.11, 12:08
      Mnie to uczucie jest obce.
      Lubię starszych ludzi w rodzinie, naciągam ich na opowieści.
      Ostatnio "przesłuchiwałam" babcię męża, jako piętnastolatka została wywieziona na roboty dla Rzeszy. Trafiła na dobrych ludzi, z których dziećmi dalej ma kontakt.
      Inspirująca opowieść.
      A że trochę dziwaczeją? Sama mam ochotę zdziwaczećbig_grin
      • czarnaalineczka Re: Może i można 05.05.11, 12:16
        > Lubię starszych ludzi w rodzinie
        jak masz fajnych to nic dziwnego
        ja mam roznych
        od takich ktorych uwielbiam
        do takich ktorych z niecierpie
        • broceliande Re: Może i można 05.05.11, 12:22
          Może ktoś inny nie uznałby ich za fajnych, nie wiem.
          Kiedyś gościu sprzedający śmietanę na targu warknął na moją (tym razem) babcię, bo się za długo decydowała, to opieprzyłam go z góry na dół.
          A gdyby się taka osoba za długo decydowała w długiej kolejce, to byłabym zła. Nie mogłabym jednak zwrócić uwagi przez elementarny szacunek.

          A w ogóle to nie mam takich, co ich nie cierpię. Nie zasługują na takie mocne uczucie.
      • sadosia75 Re: Może i można 05.05.11, 12:20
        O to to dokladnie.
        Ja tez zawsze naciagam starsze pokolenie na opowiesci, na wspolne gotowanie, na siedzenie na lawce przed domem i gadanie o wszystkim i niczym.
        W mojej rodzinie juz naprawde malo zostalo osob, ktore moga mi opowiedziec o mnie i mojej Mamie jak bylam niemowleciem. I juz prawie nikt nie jest w stanie mi opowiedziec o moich dziadkach od strony Mamy bo zmarli jak ja bylam mloda. A te opowiesci sa dla mnie wazne.
        Pozatym ci ludzie to moja rodzina, spora czesc mojego zycia.

        Co do obcych to mi tez nie przeszkadzaja.
        • broceliande Re: Może i można 05.05.11, 12:25
          Tym bardziej, że ja już nie mam prawie nikogo, kto by mnie pamiętał niemowleciem, wyjaśnił kto jest kto w albumie albo zdradził, jak robił tamto ciasto.
          Ja tu zawsze piszę a propos mam i babć - Też nie lubiłam, kłóciłam się, buntowałam i co? I teraz nie mamsad
          • sadosia75 Re: Może i można 05.05.11, 12:30
            To chyba tak juz jest, ze jak czlowiek straci kogos bliskiego to zaczyna doceniac tych, ktorzy mu zostali.
            ja juz tez nie mam Mamy. i doceniam niesamowicie moja Babcie,ktora mi zostala. dopytuje o wszystko i Babcie i jej siostry. chce wiedziec jak robily bigos, kto jest kim na zdjeciu i zeby mi opowiadaly o mojej Mamie jak najwiecej.
            Poki nie stracilam Mamy nie mialam az tak silnej potrzeby bycia z rodzina.
            • broceliande Re: Może i można 05.05.11, 12:37
              Nie mam ani rodziców ani dziadków (a miałam 6 sztuk, bo dwoje przyszywanych wspłmałżonków). Mój syn ma tylko moich teściów, a drugich dziadkach wie tyle, co opowiem. Głównie to są anegdoty, żeby nie było zaraz smutno.
              I jeszcze daleko mam wszystkich - bo rodzice tu przyjechali z Warszawy, to jest 400 km. A mój brat mieszka o 350 km. Sama tu jestem z rodziną męża.

              Wolałabym, żeby sobie ludzie wybrali kogo innego do gardzenia. Może przestępców?
              • gazeta_mi_placi Re: Może i można 05.05.11, 15:26
                Właśnie...
              • gazeta_mi_placi Re: Może i można 05.05.11, 15:36
                >Wolałabym, żeby sobie ludzie wybrali kogo innego do gardzenia. Może przestępców?

                Najczęściej ci gardzący jakoś nie gardzą działką albo innym spadkiem po takiej starszej osobie z rodziny (jak już ktoś wcześniej zauważył), nie znam ani jednej osoby która dobrowolnie zrzekłaby się dużego lub średniego spadku tego wstrętnego śmierdzącego dziadka z demencją starczą, a często i z resztą rodziny procesują się o spadek po tych wstrętnych starych ludziach całymi latami...
                Ciekawa wybiórczość...
                Babcia/dziadek byli "fajni" jak rodzicom trzeba było pomóc w opiece nad wnukami albo wnuki na wieś zaprosić na wakacje, pobawić, ale jak już dziadkowie są w złym stanie i nie są w stanie nie dość że pomagać to nawet zrobić podstawowe rzeczy koło siebie to nagle wnukowie już nie pamiętają o dziadkach.
                Na szczęście tylko czasowo, po wezwaniu do stawianie się po spadek naraz sobie przypominają smile
                • kropkacom Re: Może i można 05.05.11, 15:42
                  Gazeta, ale Ty jesteś najlepszym przykładem pogardy. Co prawda, do staruszków nie pijesz akurat. Bądźmy jednak uczciwi, pogarda do każdej grupy ludzi to nic czym należy się chwalić i co należy promować. Co innego konkretne jednostki.
                  • gazeta_mi_placi Re: Może i można 05.05.11, 16:40
                    Zgadzam się z Tobą.
              • natkakoperku Re: Może i można 05.05.11, 15:42
                Mam obecnie pod opieką własną babcie.Taką staruszkę która ma 86 lat i głęboką demencję starczą i wiem i rozumiem to że można brzydzić się starszymi ludźmi..
                • gazeta_mi_placi Re: Może i można 05.05.11, 15:48
                  Bardzo Ci współczuję bo wiem że to bardzo ciężka praca (serio), ale może w tym Twoim obrzydzeniu pomoże Ci fakt że Ty sama albo Twoje ukochane dziecko za lat 80 będzie dokładnie w takim samym stanie albo gorszym i opiekunki też będą się nim brzydzić...
    • karra-mia Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 16:07
      można. Podobnie jak do mlodych, mężczyzn, kobiet i tak można wymieniać.
      • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 16:39
        Lub do Żydów.
    • kawka74 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 16:57
      Bo starsi ludzie (przy czym 'starsi' bywają ludzie tak po osiemdziesiątce, jak i po sześćdziesiątce, zależnie od wieku osoby wypowiadającej się) zabierają przestrzeń życiową, powietrze, miejsce w komunikacji miejskiej; jedyne miejsce, jakie im się należy z całą pewnością, jest na cmentarzu.
    • princess_yo_yo Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 17:00
      oczywiscie ze mozna, starosc czesto wiaze sie z utrata sprawnosci fizycznej i intelektualnej co jest uciazliwe dla otoczenia (zwlaszcza starosc mentalna), do tego dochodzi strach zwiazany z wlasnym przemijaniem i obawa ze bedziemy rownie albo i bardziej nieracjonalni i upierdliwi w przyszlosci. bardzo trudno jest czasem patrzec w takie 'lustro w przyszlosc'.
    • 18_lipcowa1 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 17:38
      jakbys poznała teściową mojej teściowej to bys zrozumiala
      • mdmaj2371 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 18:33
        tak troche pod watek...
        wczoraj stalam w sklepie i mialam w reku tylko pieluchy. Jestem w ciazy i brzuch mam juz ogromny... praktycznie byla moja kolej (za mna tylko jedna pani) i podchodzi do mnie pan taki moze z 65 lat i macha mi butla mleka przed samym nosem. Po 3-cim machnieciu nie wytrzymalam i pytam sie o co chodzi. On na to ze ma tylko mleko wiec teraz on pojdzie do kasy, pytam sie z jakiej racji - bo on ma tylko mleko i jest starszy odemnie. Mowie ze ja mam tylko pieluch i jestem w ciazy do tego jest moja kolej wiec teraz niestety ja pojde. Bardzo mu sie nie spodobalo i zaczal cos murczec pod nosem. Dodam ze pan wygladal na w pelni sil i gdyby grzecznie spytal sie czy moze bo mu sie spieszy pewnie bym go pusciala ale to machane butla przed nosem ....
        • princess_yo_yo Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 19:33
          tez mam takie wrazenie ze niektorym ludziom to z wiekiem nie przybywa madrosci tylko chamstwa i braku kultury osobistej. a potem sie wszyscy dziwia ze mlodziez niewychowana... przyklad idzie z gory.
        • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 20:27
          Ależ domaganie się przepuszczenia w kolejce to domena mężczyzn w róznym wieku, począwszy tak od około 35 (na oko). Bo on "tylko paczkę papierosów", "tylko dwie bułki", etc. I często panom się jak najbardziej udaje. Ja tępię, nie znoszę - wychodze na megierę i mam to gdzieś.
          • madzioreck Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 21:27
            nangaparbat3 napisała:

            > Ależ domaganie się przepuszczenia w kolejce to domena mężczyzn w róznym wieku,
            > począwszy tak od około 35 (na oko). Bo on "tylko paczkę papierosów", "tylko dwi
            > e bułki", etc. I często panom się jak najbardziej udaje. Ja tępię, nie znoszę -
            > wychodze na megierę i mam to gdzieś.

            O jesuuu jak ja kocham takie generalizowanie... a bo faceci, a bo starsze, a bo ciężarne, a bo matki z dziećmi... a mnie ostatnio jakiś pan w sklepie spożywczo-monopolowym kazał podejść do kasy przed nim, bo ja mam tylko jedno mleko w łapie, a on zamierza nad alkoholami powybrzydzać, a inny się niechcący przede mnie wtarabanił w kolejkę, ale sam się kapnął i przeprosił, a jedna starsza pani mi miejsca ustąpiła w autobusie, jak mi się zrobiło słabo i pozieleniałam, i jeszcze dwa dni temu spotkałam w tramwaju ciężarną z dwójką dzieci i trzecim w brzuchu, której nie od razu ustąpiłam miejsca, bo się na młodsze dziecko zagapiłam (śliczne było smile) i ani mnie nie zjadła, ani oburzona nie była, ani roszczeniowa, jak już się zreflektowałam, skorzystała, uśmiechnęła się i podziękowała. Ludzie są różni, bez względu na wiek, płeć, dzieci/brak dzieci, ciażę/brak ciąży. Po prostu, są różni.
            • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 21:40
              Madziorku, bądź uprzejma dostrzec różnicę między stwierdzenien: "wszyscy mężczyźni pchają się bez kolejki" a "osobami pchającymi się bez kolejki (z uzasadnieniem że tak mało kupują) są głównie mężczyźni".
              • madzioreck Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 22:38
                Dostrzegam różnice w stwierdzeniach, nie dostrzegam zjawiska w rzeczywistości, choć przyznam, że nie prowadzę szczegółowych statystyk. Niemniej jednak to, co udaje mi się dostrzec, wskazuje na brak tego typu zależności, tzn: wśród usiłujących wpychać się bez kolejki są i młodsi, i starsi, i faceci, i kobiety, i z dziećmi, i bez. Tak jest i w sklepach, i u lekarza, i w stu innych miejscach i sytuacjach, gdzie ludziom się wydaje, że im się coś należy, choć gucio im się należy. Nie zauważyłam, szczerze mówiąc, szczególnej przewagi w żadnej z tych grup, dlatego właśnie, pomimo, że widzę różnicę między stwierdzeniami, oba nie mają według mnie pokrycia w rzeczywistości. No, przyznaję, jeszcze nie trafiłam na żadną szturmującą ciężarną, to zwykle je trzeba namawiać, żeby podeszły bez kolejki.
          • thaures Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 22:36
            Podejrzewam,że można czuć taką niechęć, ale czy trzeba ją okazywać? Mam starszych rodziców, mama ma Alzheimera, robię przy niej wszystko i nieraz mam dość. Ale widzę jaka jest bezradna i całkowicie ode mnie zależna. Dlatego współczuję wszystkim starszym ludziom, staram się pomagać. Nie wszyscy mogą liczyć na rodzinę, a nie są w stanie np zadbać samemu o czystość. Takie zwykłe obcięcie paznokci może przysporzyć wielkich trudności.
            Czasem wstąpię do starszej sąsiadki i pytam czy mam jej coś kupić. Przeważnie nie chce, ale widzę ile jej radości daję tym,że w ogóle chcę coś dla niej zrobić.
    • olifra1 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 21:49
      moja teściowa uważa, ze starzy ludzie roznoszą bakterie i dlatego jak urodziła nam się córka, na święta przestała zapraszać swoją własną matkę (ukochaną babcię mojego męża) bo "bakterie starcze" roznosi.
      potem oddała ją do domu starców (babcia miała wtedy ok 89 lat ale była w pełni sprawna, samodzielna i samowystarczalna), powiedziała nam, że był już jej czas (prawda była zdecydowanie inna) a my nic nie rozumiemy. kiedyś mojemu mężowi przyśniła się babcia..., szybko rano wstaliśmy, spakowaliśmy młodą (miała 9 m-cy) i pognaliśmy do babci w odwiedziny. teściowa wydzwaniała z awanturą cały dzień, że mamy natychmiast wracać, bo tam tyyyleeee "starczych bakterii" a my z małym dzieckiem...itd. zrobiliśmy wtedy piękne zdjęcie małej z prabacią (ich jedyne wspólne, gdzie są same we dwie). niedługo potem babcia spadła ze schodów (w tym domu opieki) i po operacji biodra umarła w szpitalu. mój mąż do dzisiaj (minęło 8,5 roku) obwinia za to swoją matkę.
      a moja teściowa... oczywiście czym starsza (ma dziś 61 lat), tym bardziej nie pamięta "takich drobiazgów"
      jakiś czas temu u mojej babci zdiagnozowano Alzheimera, moja mama przypłaciła to prawie zawałem, ale nie o to chodzi. teraz w Święta, pierwszy raz nie było z nami mojej babci bo jest w szpitalu sad pierwszym odruchem mamy (po śniadaniu Wielkanocnym) było spakowanie, torby z jedzeniem, święconką i oczywiście szykowanie się do szpitala. a co na to moja teściowa...?! no daj spokój, będziesz jechała, przecież ona i tak pewnie nie będzie wiedziała o co chodzi.
      to by było na tyle
      jak to uzasadnić?
    • mgla_jedwabna Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 21:54
      U bardzo wielu starszych osób daje się zauważyć podejście "jestem stary/a, to mogę sobie pozwolić". Pozwalają sobie na różne rzeczy nieprzyjemne dla otoczenia, ponieważ otoczenie jest młodsze, więc z definicji nie ma racji. Przykłady różnych rzeczy to:

      - brak respektu dla granic fizycznych drugiej osoby. Szturchanie zamiast powiedzenia "proszę mnie przepuścić", deptanie po nogach, najeżdżanie wózkiem na tyłek osoby z przodu w kolejce do kasy, a wobec osób znajomych - "życzliwe" poprawianie np. kołnierzyka (kiedyś poczułam w kościele zimne paluchy gmerające na mojej szyi, nigdy nie zapomnę tego szoku), domaganie się "daj buzi babci", wszelkie cyrki związane z jedzeniem itd.

      - brak respektu dla cudzych uczuć. Wygłaszanie, co ślina na język przyniesie, bez zastanowienia, czy komuś nie zrobi to przykrości. Występuje niby w każdym wieku, ale licealistka nie powie do obcej starej kobiety np. w tramwaju "szpilki to nie w tym wieku" - a odwrotnie już tak (chociaż to babcie powinny sobie darować takie obuwie, ze względów zdrowotnych).

      - narzekanie i marudzenie tak ogólnie. Brak jakiejkolwiek refleksji, że otoczenie niekoniecznie chce wysłuchiwać przez dłuższy czas np. o czyichś bólach w łokciu. Jakoś młodzi ludzie, nawet ciężko chorujący, potrafią w czasie rozmowy poskarżyć się "raz a dobrze", a potem już rozmawiać normalnie np. o muzyce.

      - brak higieny osobistej. Rzadkie pranie ubrań jest szczególnie częste. To samo dotyczy np. podejścia do żywności, wiele babć ze spleśniałego dżemu zgarnie wierzch łyżką, a resztę zje, i nie mam tu na myśli osób biednych, bo te nie mają zbyt wielu wiktuałów naraz, więc dżem zostanie zjedzony zanim spleśnieje.

      - upierdliwa podejrzliwość dziwnie łącząca się z ogromną naiwnością. Z osobna jeszcze rozumiem, ale osoby, które robią kasjerce awanturę o pomyłkę na 10gr, a jednocześnie kupują "cudowne ziółka" za bajońskie sumy (nie będąc poważnie chorymi) jakoś nigdy nie są młode. Jak to się ma do "pozwalania sobie"? Otóż młody człowiek nie czuje się zwolniony z wysiłku racjonalnego myślenia, więc w kwestii kasjerki założy wersję bardziej prawdopodobną (zmęczenie, pomyłka), a i ziółek nie kupi ot tak.




      • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 22:22
        >Wygłaszanie, co ślina na język przyniesie...

        A to widuję codziennie na E-mamie a zdaje się E-mam seniorek tutaj raczej nie mamy....
        Jedna głupota na tym forum drugą głupotę pogania....
        A przecież chyba od młodszych wiekiem osób wymaga się większej lotności umysłu niż od dużo starszych...

        >ale licealistka nie powie do obcej starej kobiety np. w tramwaju "szpilki
        > to nie w tym wieku"

        Grzeczna licealistka może nie, ale banda pijanych nastolatków albo dzieciaków z marginesu może poczęstować dowolną przypadkową osobę dużo gorszym "komplementem" nie nadającym się nawet do zacytowania ( bo "automat" i tak wykropkuje )..

        >> - narzekanie i marudzenie tak ogólnie.

        Zdrowe osoby z reguły nie narzekają. Ale zdrowych osób w starszym wieku (zwłaszcza mocno starszym) jak na lekarstwo...
        Poza tym popatrzcie na to forum- niby same młode, w większości zdrowe kobiety a co drugi wątek a to o problemach w pracy, a to o wrednej teściowej/szwagierce/bratowej a to o wrednych staruszkach...
        Czyli co? Młode zdrowe kobietki mogą narzekać, ale starsze i schorowane już nie?

        >> - brak higieny osobistej...

        Zajrzyj do wątku Mia_siochi na Niemowlęciu a zobaczysz co znaczy brak higieny (w dodatku do swojego dziecka) młodych i zdrowych matek, polecam zwłaszcza wpis o matce która pierwszy raz umyła dziecku pępek w 10 miesiącu życia, albo matek co przez cały dzień nie zmieniły noworodkowi pampersa...
        Czyli co? Znowu: młoda matka może nie dbać o higienę, ale stara schorowana kobieta musi...

        >> - upierdliwa podejrzliwość dziwnie łącząca się z ogromną naiwnością.

        Z wiekiem cały organizm się zużywa, neurony w mózgu także, człowiek traci jasność umysłu, łatwiej go oszukać, coś mu wmówić itp.
        Ale to sprawa biologiczna, niezależna od człowieka (choć niektóre czynniki np. nadużywanie alkoholu mogą ten proces przyspieszać).
        • mgla_jedwabna Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 20:14
          Grzeczna licealistka może nie, ale banda pijanych nastolatków albo dzieciaków z marginesu

          Nastolatki muszą być pijane i w grupie, co nie zdarza im się dzień w dzień, za to marudne babcie potrafią dołożyć komuś dzień w dzień np. w drodze do kościoła lub supermarketu. A wygłaszanie, co ślina na język przyniesie, to proszę porównywać w realu - na forum wiele z nas wylewa żółć właśnie dlatego, że w realu nie wypada. Ostatecznie z wątku żółciowego można wyjść w każdym momencie, marudzącym dziadom nie zamkniesz ust w pół słowa, tylko musisz znosić.

          Z narzekaniem na stan zdrowia to przeczytaj jeszcze raz - porównywałam młode i stare osoby chorujące na coś. Teraz mogę dorzucić jeszcze jeden przykład, a mianowicie osób zdrowych, ale lubiących marudzić na samopoczucie - ojoj, ciśnienie, głowa, noga, plecy, ałała, jaka to ja biedna. Babcia, która się zmachała łażąc od straganu do straganu po bazarku, jęczy głośniej niż młody człowiek po operacji albo z gorączką.

          Kiedyś w autobusie byłam świadkiem, jak młody chłopak prosił, żeby ustąpić mu miejsca, bo miał gorączkę. Faktycznie na twarzy był zielony, a rzecz działa się na trasie między akademikami na Jelonkach (Wwa) a uniwerkiem, gdzie są przychodnie studenckie. Chłopak prosił uprzejmie, a stare baby, na oko zdolne popchać autobus w razie awarii, op...liły go, że młody facet to ma stać. Gdyby to on siedział, a któraś z nich pragnęła zasiąść, nie musiałaby podawać żadnego powodu, a cały autobus napadłby z awanturą na chłopaka, że nie ustąpił sam, tylko trzeba było mu mówić!

          Nie znam się na pielęgnacji niemowląt, ale mówimy tu o higienie osobistej, a nie o zabiegach higienicznych wobec osób trzecich. To pierwsze jest oczywiste, to drugie wymaga pewnej wiedzy i co "autorytet" to inna teoria. Więc niektórzy stosują głupoty w dobrej wierze. Wątku Mii nie czytałam, ale nie powiesz chyba, że owe e-matki myją się raz na tydzień, jak wiele (może nawet większość) starszych osób?

          • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 22:22
            >Nastolatki muszą być pijane i w grupie, co nie zdarza im się dzień w dzień.

            Zależy od miejsca i dzielnicy. Poza tym nie musi być grupa, wystarczy dwóch cwaniaczków (nawet niekoniecznie pijanych, ale agresywnych).

            >> to marudne babcie potrafią dołożyć komuś dzień w dzień np. w drodze do kościoła
            > lub supermarketu.

            Jakoś widuję je często w osiedlaku i żadna przykrość ani marudzenie z ich strony mnie nie spotkało ani inna przykrość, a nawet dwie (nie prosiłam o to) same z siebie przepuściły mnie młodą przed siebie w kolejce bo "Pani ma tylko jedną-dwie rzeczy w koszyku, Pani przejdzie".
            Cuda co?
            Może nie emituj swojej niechęci do starszych to nie będziesz "widziała" na każdym kroku tych marudzących.
            Dodam, że ja nie przepadam np. za matkami małych dzieci (poza kilkoma wyjątkami) i też widzisz jakoś zawsze na ulicy spotykam te niemiłe, głupie i roszczeniowe....
            Coś musi w tym być, że czując (świadomie lub nie) niechęć do danej grupy społecznej częściej napotykamy na jej niefajne zachowania.
          • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 22:38
            >> Z narzekaniem na stan zdrowia to przeczytaj jeszcze raz - porównywałam młode i
            > stare osoby chorujące na coś. ...

            Widzisz, młoda osoba nawet chora i po operacji najczęściej ma przed sobą wiele lat życia, nawet jeśli choruje dokładnie na to samo lub ma tę samą operację co osoba w podeszłym wieku jej rokowania z reguły są dużo lepsze i cały proces dochodzenia do siebie szybszy i sprawniejszy (młody organizm szybciej się regeneruje), starsza osoba ma najczęściej szereg schorzeń które komplikują jej np. powrót do zdrowia po operacji, jest świadoma tego że przed nią może tylko kilka lat życia.
            Nie ma już pracy (która jest ważnym elementem życia), kwoty emerytur chyba każdy wie jakie są, mąż i większość przyjaciółek często już na tamtym świecie.
            Ile znasz osób młodych nawet po operacji czy chorych którzy pożegnali już swoich rodziców, swojego małżonka, większą część przyjaciół?
            Czy gdyby taki młody człowiek był w sytuacji przeciętnej osoby w starszym wieku, czyli po śmierci swoich rodziców, żony/męża, kilkorga ze swoich przyjaciół, bez pracy itp. myślisz, że tak samo by nie narzekał?
            Nie czarujmy się, sytuacja przeciętne nawet chorej i po operacji młodszej osoby jest z reguły zdecydowanie lepsza od chorej (po operacji) starej.

            > Kiedyś w autobusie byłam świadkiem, jak młody chłopak prosił, żeby ustąpić mu m
            > iejsca, bo miał gorączkę.

            Skoro w autobusie były "same stare baby" czemu Ty młoda nie ustąpiłaś mu miejsca?
            Poza tym naprawdę autobus składał się z "samych starych bab"? Dziwne, najczęściej w autobusach jest miks wiekowy i płciowy.

            >Wątku Mii nie czytałam, ale nie powiesz chyba, ż
            > e owe e-matki myją się raz na tydzień, jak wiele (może nawet większość) starszy
            > ch osób?

            A skąd wiesz co ile myją się starsze osoby?
            Poza tym z wiekiem ulega przytępieniu znacznemu zmysł węchu, więc czasem taka osoba "nie czuje" nawet swojego zapachu.
            • moofka Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 07.05.11, 20:31
              kiepski troll z ciebie gazeta
              zdycha kazdy temat do ktorego przyjdziesz
              zamiast podkrecac mordujesz watki
              nuuda
              • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 07.05.11, 22:19
                Wszystko jedno i tak płacą, a ostatnio nawet podwyżkę dostałam smile więc widać nie jest tak źle...
              • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 07.05.11, 22:53
                Jak już Gazeta napisał coś sensownie, to Ty go z buta i bez sensu. Żałosne.
      • nangaparbat3 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 05.05.11, 23:07
        Jak na jedwab jesteś zdumiewająco siermiężna.
      • dziub_dziubasek Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 07:48
        A juz myslałam, ze jestem odosobniona w oczekiwaniu kultury od osób starszych- dzięki za ten pierwszy punkt i za całego posta.
        • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 08:06
          A od siebie też oczekujesz kultury?
          • dziub_dziubasek Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 08:29
            Tak, a co? I jakoś nigdzie nigdy nie twierdziłam, ze jestem wzorem godnym naśladowania. Staram się być kulturalna.
            • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 22:13
              Ale chyba nie na forum.
    • moofka Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 08:17
      chyba mozna,
      łatwiej lubic dzieci, ktore sa z zasady ladne i sa radoscia sama w sobie, a bardzo wiele ludzi deklaruje niechec do nich
      ja sie ze starymi ludzmi nie wychowywałam, sentyment mialam jedynie do mojej starej prababci, ktora byla ciepla, dobra i kochana, zreszta zmarla kiedy bylam dzieckiem
      a od tej pory jakos nie
      a ze najczesciej rzucaja sie w oczy ci rozdarci, chamscy i upierdliwi
      trudno ich darzyc jakas szczegolna estymą tylko dlatego ze raczyli sie byli zestarzec

      • pitahaya1 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 09:20
        Dzieci nie zawsze są radością samą w sobie. Są nią, gdy pojawiają się jako efekt miłości, najczęściej. W pozostałych przypadkach podejście do nich niewiele różni się od zwyczajowego podejścia do osób starszych "skoro już są to trzeba się nimi zająć, nie ma innego wyjścia".
        • moofka Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 09:28
          ja mowie o obcych dzieciach
          kiedy nie ciazy potrzeba 'sie zajmowania'
          we mnie wywoluja pozytywne uczucia
          bo to i ladne i mile i radosne i witalne, szczere i spontaniczne
          tak samo jak szczeniak - lubie potarmosic i sie pozachwycac
          a starego kundla nie tongue_out
          bo jest wredny smierdzi i moze ugryzc
          • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 22:06
            Dużo osób (zwłaszcza mężczyzn choć nie tylko) uważa niemowlaki ( a zwłaszcza noworodki) za paskudne...
            A szczeniak też może ugryźć, nawet częściej niż pies stary bo w życiu szczeniaka jest okres gryzienia co popadnie. Ale widać mało znasz się na psach, cóż nie każdy musi.
      • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 22:12
        >łatwiej lubic dzieci, ktore sa z zasady ladne i sa radoscia sama w sobie, a bardzo wiele ludzi deklaruje niechec do nich
        ja sie ze starymi ludzmi nie wychowywałam, sentyment mialam jedynie do mojej starej prababci, ktora byla ciepla, dobra i kochana, zreszta zmarla kiedy bylam dzieckiem
        a od tej pory jakos nie
        a ze najczesciej rzucaja sie w oczy ci rozdarci, chamscy i upierdliwi
        trudno ich darzyc jakas szczegolna estymą tylko dlatego ze raczyli sie byli zestarzec

        Łatwiej jest lubić osoby dorosłe bo z reguły są ładniejsze od łysych bezzębnych i najczęściej brzydko pachnących niemowlaków (kupa w pampersie, ulewanie) w dodatku często wrzeszczących niż niemowlęta i małe dzieci.
        Ja z małymi dziećmi się nie wychowałam oprócz mojej siostrzenicy, która była dzieckiem wyjątkowo spokojnym, pogodnym i bardzo mało płaczącym.
        Oprócz niej współczesne dzieci jawią mi się jako nadmiernie rozpieszczone wiecznie płaczące/urządzające ataki histerii i wrzasków bachory.
        W dodatku duża część z nich (w porównaniu do lat 80/95) jest zwyczajnie otyła, a mają dopiero 2-10 lat, co będzie potem z takimi grubasami jak już teraz mają nadwagę i normą jest cola i hamburger w łapie?
        Trudno darzyć ich jakąś szczególną estymą tylko dlatego że ich matki ich urodziły a nie np. wyskrobały/
    • nika_75 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 20:40
      Mnie rozczula i budzi natychmiastową chęc pomocy i ochrony każda istota bezbronna i nieporadna, a zatem zarówno ludzie dopiero rozpoczynający życie, jak i je kończący..
      Nie czuję niechęci do staruszków, nic nie są winni temu, że ciało odmawia im posłuszeństwa, a to że ich myśli, sądy i widzenie świata jest takie jakie jest to przecież także wina zmian w mózgu, a nie ich dobrej czy złej woli. Zabawne są osoby, które zakładają sobie "ja taka nie będę" - dobre sobie! Ja też mając 16 lat zakładałam , że mając 35 to... ho, ho, ho!!!
      Tak na marginesie - staruszka rozpychająca się w pogodni do wolnego miejsca w autobusie / tramwaju to jakas urban legend, yeti, ufo - kto i gdzie ostatnio coś takiego widział? Pora skończyć z tym mitem raz na zawsze. Jeżdze komunikacją miejską i podmiejską od 20 lat i słowo daję - jedyne staruszki, które widuję, są: wylęknione, przepraszające, że żyją, onieśmielone, że odważyły się wsiąść miedzy ludzi. Nigdy, przenigdy nie widziałam starowinki władczej, stanowczej, uzurpatorskiej.
      Natomiast panie i panów w wieku około 50, owszem.
      • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 22:04
        Ja jeżdżę od około 15 lat i też jakoś nie widziałam, najbardziej upierdliwymi pasażerami byli podpici kibice i generalnie młodzi podpici zaczepiający pasażerów i kierowcę (raz nawet wezwano policję z tego powodu).
        W przypadku najazdu pijanych kibiców (prawdopodobnie mieszkańcy Nowej Huty ze względu na kierunek autobusu) bardzo chętnie i ja i Wy drogie e-Mamy chętnie byście zamieniły nawet na 10 śmierdzących starszych osób.
    • inguszetia_2006 Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 21:30
      zebra12 napisała:
      Przy okazji nielubienia dzieci doczytałam informację, która mnie zaszokowała: m
      > ożna czuć obrzydzenie, niechęć do ludzi starszych....
      Witam,
      No pewnie, że mozna. Stałam kilka dni temu w kolejce za starszą pania, od której pachniało moczem tak intensywnie, że mi się zebrało na wymioty.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • gazeta_mi_placi Re: Naprawdę można czuć niechęć do seniorów? 06.05.11, 22:01
        Nie przejmuj się, jak Ty popuściłaś mocz i kał przy porodzie też niejednej położnej mogło się zrobić niedobrze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka