platki_sniadaniowe
07.05.11, 10:01
Dziękuję za Wasze wsparcie w tamtym wątku. Po chwilach zwątpienia i totalnego doła postanowiłam się nie poddawać. Wykupiłam kilka jazd, tak dla przypomnienia i codziennie będę jeżdzic po okolicy swoim samochodem.Wczoraj zawiozłam dzieci do babci i pojechałam po zakupy. No dla mnie to sukces.
Ale chciałabym poprosic o kilka rad praktycznych.
1.Dojazd do świateł, gdy w oddali widzimy czerwone.
Czy po prostu nie dodajemy gazu, i dojezdzamy sobie nie zmieniając biegu ,lekko hamując , w ostatniej chwili wciskając sprzęgło?(ja tak robię) czy jednak lepiej dojeżdzać na luzie?
2,No i Wasze spsoby na zminę pasa. Dla mnie to horror. czy najpierw włączacie migacz a potem dopiero patrzycie co i jak? Czy kontrolujecie sytuacje w lusterku i najpierw szukacie miejsca.
Dziękuję za rady.