Dodaj do ulubionych

LO kontra technikum

27.05.11, 11:46
Powiedzcie mi, czemu teraz jest takie ciśnienie na liceum i studia? Mam w rodzinie chłopca, który właśnie kończy gimnazjum. Chłopiec ewidentnie nie ma drygu do nauki ( w tej chwili ma chyba z 9 zagrożeń), zwłaszcza jeśli chodzi o przedmioty humanistyczne, bardzo lubi natomiast majsterkować. Kiedyś w rozmowie z rodzicami wypłynęła sprawa jego przyszłej edukacji. Zasugerowałam, że chłopiec może lepiej czułby się w technikum (akurat mają taką szkołę w pobliżu). I tu rodzice ze świętym oburzeniem stwierdzili, że ma iść do liceum i potem na studia, bo to daje większe możliwości zawodowe i w ogóle. Oczywiście to nie moja sprawa, ale muszę się przyznać, że tego nie rozumiem. Po co męczyć dziecko, które chętniej dłubie w zepsutym radiu, niż zgłębia historię? No i czy naprawdę skończenie z wysiłkiem byle jakiego liceum, a potem studiów typu marketing i psychologia ogólna na uczelni krzak daje większe możliwości zawodowe niż bycie, powiedzmy,dobrym technikiem elektrykiem? Zwłaszcza że skończenie technikum nie wyklucza późniejszego studiowania.
Co Wy o tym myślicie? Chyba lepiej patrzeć na naturalny potencjał dziecka, niż realizować jakieś swoje ambicje.
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: LO kontra technikum 27.05.11, 11:48
      Dla mnie technikum to tyle, co liceum.
      A czego chce sam zainteresowany?
      • lejla81 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 11:53
        Sam zainteresowany chce grac w gry komputerowe wink Myślę, że którą drogę mu rodzice wskażą, tą pójdzie. Wydaje mi się, że po technikum masz już jakiś zawód i ewentualnie możesz sobie darować studia. A co może robić chłopak po LO? sekretarką nie zostanie, bardzo przedsiębiorczy też chyba nie jest.
        • broceliande Re: LO kontra technikum 27.05.11, 11:56
          Ja bym takiego do technikup posłała, ale ja nie mam parcia, że studia muszą być koniecznie.
          Syn znajomej jest po technikum i chce zaocznie studiować i pracować, bo chce mieć własną kasę. Podziwiam, bo na rodzicach mógłby wisieć, daliby radę.
        • laaisa może zostać politologiem, socjologiem 27.05.11, 11:56
          oraz innym specjalistą w równie niezbędnej dziedzinie. Potem pójść na staż do urzędu i może się uda, a może nie.
          • ally Re: może zostać politologiem, socjologiem 27.05.11, 17:45
            Tak, tak, bo politologię i socjologię wybierają niezbyt bystrzy ludzie, których jedynym zainteresowaniem są gry komputerowe smile
            Wiesz, ci dzisiejsi absolwenci, po których tak się jedzie, musieli naprawdę starać się o indeksy politologii cy socjologii (mowa o państwowych uczelniach), a na politechnikę brali wszystkich jak leci i jeszcze im zajęcia wyrównawcze z matematyki fundowali smile
    • i_love_my_babies Re: LO kontra technikum 27.05.11, 11:57
      pracuję w technikum

      też można zdać maturę, a do tego egzamin zawodowy, który doskonale ukierunkowuje na studia
    • kotbehemot6 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 12:05
      Po technikum tez można iśc na studia. Skoro chłopak ma drym techniczny to moze faktycznie ukierunkowane technikum, które kończy mając zawód, Nie przeszkadza to w studiowaniu tez w kierunku technicznym-skoro takie ma zdolności. osobiście jestem zwolennikiem kończenia studiów-z różnych powdów- a pierwszy-wystarczy zobaczyc ogłoszenia o pracę
      • lejla81 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 12:11
        Ja też jestem ogólnie za studiowaniem, z tym że nie każdy ma do studiowania chęci. A jeśli chodzi o pracę, to też zależy jaka to praca - jak wpiszesz w wyszukiwarkę hasło "elektryk" to wcale nie są wymagane studia wyższe.
      • yoka1 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 12:11
        a może po prostu zawodówka skoro ma 9 zagrożeń?

        W technikum jest mnóstwo nauki, dominują przedmioty zawodowe.
      • hexe28 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 12:15
        Patrząc z perspektywy czasu, stwierdzam że LO to taka przechowalnia. Ani po tym zawodu nie ma, a i nie ma też gwarancji, że zda się maturę i pójdzie na studia. Nie mówię tego złośliwie, bo też skończyłam LO tongue_out Technikum daje i wykształcenie i zawód. Nie zamyka drogi na studia, a w razie wtopy można iść do pracy.
        Teraz wybrałabym technikum, zamiast gnić w LO big_grin
    • lola211 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 12:11
      A do ktorego technikum przyjmuja z takimi ocenami?
      • kotbehemot6 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 12:14
        No to w sumie dyskusja liceum vs technikum jest bezpzredmiotowa skoro uczeń tłuk-zostaje zatrzymanie sie na etapie gimnazjum lub zawodówka. Nie kazdy musi sie uczyć.
      • lejla81 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 12:15
        Ja się tam, dziewczyny, nie znam, to była tylko taka luźna rozmowa, a sama mam trzylatka, więc problem mnie jeszcze nie dotyczy wink Chodzi mi raczej o podejście rodziców - że za wszelką cenę musi być to LO i nie wiem w imię czego.
        Chłopiec akurat z przedmiotów ścisłych radzi sobie w miarę dobrze. Największe problemy sprawiają mu przedmioty pamięciowe typu historia, biologia, języki obce...
        • morekac Re: LO kontra technikum 27.05.11, 12:22
          A czy do tego pobliskiego technikum chłopak ma szansę się dostać?
          IMO: i tak pójdzie do takiej szkoły, do której go przyjmą... A najpierw i tak musi skończyć gimnazjum.
          • lejla81 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 12:27
            > IMO: i tak pójdzie do takiej szkoły, do której go przyjmą... A najpierw i tak m
            > usi skończyć gimnazjum.
            Słuszna uwaga. Mam nadzieję, że mu się uda.
    • imasumak Jeśli miałby sobie nie poradzić w liceum, 27.05.11, 12:16
      to w technikum też sobie nie poradzi.
      • kocianna Re: Jeśli miałby sobie nie poradzić w liceum, 27.05.11, 12:33
        Kiedy ja wybierałam szkołę średnią, technikum nie zamykało ścieżki rozwoju, a wręcz, w niektórych przypadkach, było lepiej widziane na uczelni niż LO.
        Ale teraz...
        Większość średnich szkół technicznych w Warszawie przyjmuje młodzież, która nie umie czytać ani pisać. Orły-sokoły to nie są.
        Może z przyczyn "prestiżowych" rodzice wolą najsłabsze LO od nalepszego technikum?
        • morekac Re: Jeśli miałby sobie nie poradzić w liceum, 27.05.11, 12:41
          Prawda jest taka, że po liceum może zrobić szkołę policealną i też być technikiem od grzebania w przewodach.
          Poza tym większość to nie wszystkie.
    • najma78 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 13:13
      Odpowiedz w i do watku o trudnosciach w zrobieniu tzw. kariery (w PL) z wyksztalceniem srednim, wlasciwie to zdobycie pracy z takim wyksztalceniem (technicznym takze) nie jest latwe stad ta presja na LO i studia byle czego na uczelni krzak. Mam przyjaciolke, ktora ma corke w takim LO, wieczne problemy i korepetycje w podstawowce prywatnej zreszta, pozniej w gimnazjum, teraz liceum, dziewczyna ewidentnie nie nadaje sie do tego, ma za to predyspozycje do opieki nad dziecmi, moglaby byc pewnie dobra opiekunka, no ale w pl do tego tez potrzebne sa studiasmile no wiec ciagnie z trudem wielkim to LO, a matka ma wizje poslania jej na studia, bo jak mowi ''marzy nam sie anglistyka'' - nam?
      • yoka1 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 13:28
        no i pojdzie na "anglistykę" zaoczną w jakiejś szkółce oferującej ową anglistykę od zera czyli dla osób, które nigdy nie uczyły się albo raczej są takimi wiecznymi "false beginners", a potem będzie uczyła nasze dzieci/wnuki w szkole państwowej, bo tam nie weryfikuje się, kto co umie, byle dyplom miał, a że szkółki typu krzak to nieważne.
    • estelka1 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 13:26
      Moja córka poszła do LO, ponieważ w pobliżu nie było szkoły, która by ją interesowała, a do szkoły z internatem nie bardzo chciała iść. Zresztą ja z powodu jej zdrowotnych problemów, też nie zgodziłabym się, żeby w tej chwili mieszkała poza domem. Tak czy inaczej córka ma w planie bardzo konkretne studia, więc decyzja o ogólniaku była jedną z tych, które rozważaliśmy. I tak też się stało. Za to moja siostrzenica, ma bardzo sprecyzowane plany na przyszłość i wybiera się do technikum leśnego, też zresztą z zamiarem późniejszego studiowania. A jeśli "moim" dziewczynom studia z różnych względów nie wypalą, to siostrzenica posiadając zawód i to całkiem dobry, będzie w o wiele lepszej sytuacji niż moja córka. Tak że ja całym sercem jestem za liceami zawodowymi i technikami.
      • andaba Re: LO kontra technikum 27.05.11, 13:47
        No właśnie, a ja jestem przeciwniczką LO. To znaczy - jezlei ktoś jest zdolny, i ambitny, to niech idzie do LO, ale w pozostałych przypadkach - bez sensu, zwłaszcza dla chłopaka.
    • thegimel Re: LO kontra technikum 27.05.11, 13:45
      Jak już kiedyś pisałam, jasne, że nie miałabym nic przeciwko, gdyby mój syn ukończył Oxford, względnie Cambridgewink
      Ale jeśli miałabym wybrać między synem absolwentem wyższej szkoły tego i owego w Pcimiu dolnym a szczęśliwym synem realizującym się na przykład z zawodzie mechanika samochodowego, to wybieram mechanika. W technikum też można zrobić maturę i też można iść na studia - na przykład na Politechnikę, jeśli się nie ma chęci do uczenia się historii i biologii. Nawet wolałabym, żeby syn skończył techniczne studia. Jest po nich łatwiej o pracę niż po niezliczonych szkołach biznesu, stosunków międzynarodowych i innych takich.
    • kosher_ninja Re: LO kontra technikum 27.05.11, 13:51
      Technikum absolutnie nie zamyka drogi na studia - przecież kończy się je także maturą. Powiedziałabym nawet, że otwiera drogę na studia, tylko niekoniecznie poli-socjo-pedago-coś tam. Znam kilku facetów po technikum i chwalą sobie bardzo tę formę szkoły. Nawet jeśli nie kontynuowali potem kierunku, a wybrali zupełnie inny, to wiedza im pozostała solidna. Czasem nawet lepsza, niż się uzyskuje na studiach. Moja wiedza licealna jest wiedzą ogólną i na co dzień nie przydaje mi się do niczego. A wiedza z samochodówki, elektryka, gastronomika i jest użyteczna zawsze.
      Mój kolega, jak miał zatrudnić informatyka po liceum lub informatyka po technikum elektrycznym, bez zastanowienia wybrał tego drugiego.
    • yoka1 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 13:53
      lejla81 napisała:

      . Chłopiec ewidentnie nie ma drygu d
      > o nauki ( w tej chwili ma chyba z 9 zagrożeń), zwłaszcza jeśli chodzi o przedmi
      > oty humanistyczne, '


      ale o czym my dziewczyny rozmawiamy? Przecież to nie jest kandydat na studia? Wiezrycie że nagle zapała chęcią do nauki? Że nagle go olśni i stanie się super inteligentny?

      Za moich czasów taki uczeń w ogóle średniej szkoły nie brał pod uwagę, bo zwyczajnie egzaminów wstępnym do żadnej by nie zdał.
      Czy szkoły zawodowe to takie zło?
      Chyba lepiej być dobrym fachowcem zwłaszcza jak chłopak ma smykałkę niż męczyć dziecko w jakimś LO.
    • ira_07 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 14:04
      Dobre techniku, przygotowujące do zawodu/studiów technicznych wcale nie jest łatwiejsze niż liecum.

      Zasugerowałam, że chłopiec może
      > lepiej czułby się w technikum (akurat mają taką szkołę w pobliżu).

      Jeśli nie lubi się uczyć i nie chce się uczyć to może zawodówka? I nie, nie uważam, że WSZYSCY ludzie po zawodówce to ci, co się im uczyć nie chciało, ale na pewno poziom niższy niż w technikum.

      A parcie na studia? Dziś już powszechnie wiadomo, że nie gwarantują sukcesu, więc po co po raz kolejny o tym dyskutować? Chłopak to nie dziecko, sam zdecyduje.

      No i czy naprawdę skończenie
      > z wysiłkiem byle jakiego liceum, a potem studiów typu marketing i psychologia
      > ogólna na uczelni krzak daje większe możliwości zawodowe niż bycie, powiedzmy,d
      > obrym technikiem elektrykiem?

      Zależy komuwink Irytujące są te wieczne porównania co lepiej skończyć, bo to zależy od człowieka. Jak ktoś jest wygadany, obrotny i sprzedałby nawet piasek na Saharze, to lepiej mu będzie jak skończy jakieś studia typu marketing. Jak ktoś lubi dłubać w silnikach, to lepiej, by skończył technikum. Wiadomo, że najlepiej wybrać to, w czym się jest dobrym. Był pęd na psychologię, marketing, teraz zaczyna się gadanie: a lepiej iść do zawodówki/technikum. Najlepiej iść tam, gdzie mamy predyspozycje. Wszystko jest świetnym wyborem, jak ma się w określonym kierunku tzw. dryg.
      • lejla81 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 14:49
        > Zależy komuwink Irytujące są te wieczne porównania co lepiej skończyć, bo to zale
        > ży od człowieka. Jak ktoś jest wygadany, obrotny i sprzedałby nawet piasek na S
        > aharze, to lepiej mu będzie jak skończy jakieś studia typu marketing.

        Ale ja, Ira, piszę o konkretnym przypadku, niczego nie porównuję, raczej zadziwia mnie właśnie ten owczy pęd edukacyjny. Mam wrażenie, że młodzi ludzie często nie mają na siebie w ogóle pomysłu, a rodzice im bynajmniej nie pomagają. Ten typ akurat w ogóle nie jest obrotny, ani przebojowy, powiedziałabym, że raczej leniwy niż głupi. Przebąkiwał coś o informatyce. Ja mam tylko nadzieje, że rodzice mu nie zohydzą do końca szkoły.
        • lola211 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 15:40
          Bo najczesciej mlodzi ludzie nie maja wlasnie na siebie pomyslu i zaden to dziw.
          Zdarzaja sie jednostki od malego ukierunkowane, ale reszta to czysty przypadek, jaka szkole skoncza i co beda pozniej robic.
          A system edukacji im tego nie ulatwia- zawodowki sensowne polikwidowano, gdzie niby taki czlowiek po gimnazjum ma nabyc fach? Gdzie odbywac sensowne praktyki?I to na takim poziomie, ze po szkole bedzie UMIAŁ?

          Córka mojej kolezanki, naprawde dobra uczennica, wybiera sie do jakiegos technikum hotelarskiego.No padlam jak to usłyszalam.Tam sie wybieraja ci, dla ktorych liceum to za wysokie progi.No zdurniala ta mloda.I co- matka ma takiemu pomyslowi przyklasnac?
          • andaba Re: LO kontra technikum 27.05.11, 16:02
            lola211 napisała:

            > Córka mojej kolezanki, naprawde dobra uczennica, wybiera sie do jakiegos techni
            > kum hotelarskiego.No padlam jak to usłyszalam.Tam sie wybieraja ci, dla ktorych
            > liceum to za wysokie progi


            No nie wiem, za moich czasów to do liceum szli ci, którzy sie do hotelówki nie dostali.

            W hotelówce są jezyki obce, są praktyki, jest mozliwośc zaczepienia się gdzieś i nawiązania kontaktów w branży, a po szkole można pracować i studiować zaoczne. Wtedy ma sie pożądaną przez wszystkich pracodawców praktykę.
            Z tego co widze wśród znajomych to taka opcja jest korzystniejsza, łatwiej znaleźć pracę gdy ma się praktykę. Kto studiuje dziennie ma tylko goły dyplom, często niewystarczający. W sume uwazam, że to głupie, bo raczej na dziennych studiach poziom jest wyższy, ale nie ja to wymysliłam.
            • jowita771 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 16:21
              Ja chodziłam do LE. U nas było tak, że jak ktoś zdał słabo egzamin i się nie dostał, to mógł iść do LO.
            • lola211 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 17:17
              Tak bylo moze kiedys.
              Renoma ciesza sie przede wszystkim dobre ogolniaki.A reszta jest daleko w tyle.Jesli dziewczyna naprawde dobrze sie uczy, to powinna ten dar wykorzystac i myslec o dobrym liceum, a potem dobrym kierunku studiow.
              Kto studiuje dziennie ma tylko goły dyplom, częs
              > to niewystarczający. W sume uwazam, że to głupie, bo raczej na dziennych studia
              > ch poziom jest wyższy, ale nie ja to wymysliłam.

              To zalezy jakie studia.
    • vivyan Re: LO kontra technikum 27.05.11, 14:38
      Przecież po technikum też można iść na studia! W moim mieście są trzy szkoły tego typu, jedna świetna, dwie dobre, liceów jest więcej - z tego dwa bardzo dobre, reszta mocno średnia lub wręcz kiepska. Dobra szkoła to dobra szkoła. Dobre technikum zawsze będzie lepsze niż słabe liceum. I już. A jak się ktoś wybiera na uczelnię techniczną to dobre technikum jest wręcz wskazane.
      • gabrielle76 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 15:16
        a ja własnie będę namawiać syna na technikum, marze żeby poszedł na studia ale jesli mu sie nie uda na nie dostac bedzie miał technika i zawód, a po LO nic sie nie ma
        • andaba Re: LO kontra technikum 27.05.11, 16:02
          gabrielle76 napisała:

          > a ja własnie będę namawiać syna na technikum, marze żeby poszedł na studia ale
          > jesli mu sie nie uda na nie dostac bedzie miał technika i zawód, a po LO nic s
          > ie nie ma

          No dokładnie.
    • nutka07 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 16:11
      A teraz technikum nie konczy sie matura?

      Wiem ze kiedys byly piecioletnie i takie dwu czy trzyletnie po zawodowce. I kazde konczyl egzamin zawodowy i matura.
      • marzeka1 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 16:22
        Powiem z perspektywy egzaminatora maturalnego: technikum a liceum często dzieli przepaść, jeśli chodzi o poziom. W przypadku technikum niezdawalność się spora, a wyniki z podstawy 30-45%- zdarzają się najczęściej (i widać to co roku). I po technikum, i po liceum zdają tę samą maturę, a godzin na dane przedmioty jest znacznie mniej. No i egzamin zawodowy, co ciekawe, wyniki tych egzaminów zawodowych nie są nigdzie publikowane, a są klasy gdzie tego egzaminu nie zdaje nikt lub nieliczni, bo inaczej niż w przypadku matury, gdzie wystarczy 30%, tu trzeba mieć 75%.
        Technikum powinno być dla naprawdę dobrych uczniów, a nie jest.
        • lola211 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 17:42
          Ot i cala prawda.
        • baltycki Re: LO kontra technikum 28.05.11, 17:20
          marzeka1 napisała:

          > Technikum powinno być dla naprawdę dobrych uczniów, a nie jest.
          A ja, psze pani, konczylem technikum..
          Polonistka dala mi "lufe", zadala mi proste pytanie.. "Jaka pora roku zaczynaja sie "Chlopi?""
          Odpowiedzialem radosnie "wiosna!"..
          Ksiazki Karola Maya znalem na pamiec. O Kmicica mogla zapytac.. malpa jedna.. tez znalem na pamiecsmile
          ale turbine wodna (napedzajaca dynamo rowerowe, prad za darmo, licznika na wode brak) z puszki po pascie do butow potrafilem zbudowacsmile

          (film obejrzalem, widzialem Boryne idacego po kartoflisku, juz wiem, ze wykopki sa jesienia)
    • minkapinka Re: LO kontra technikum 27.05.11, 17:15
      Technikum skonczył moj mąz, który w podstawówce był finalistą olimpiady polonistycznej smile Po technikum bez problemu dostał się na studia dzienne na Politechnice Warszawskiej.
      Jestem ciekawa do jakiego technikum moze iść uczeń, który jest zagrozony z 9 przedmiotów?

      I znam jeszcze wielu architektów, którzy wcześniej skończyli Technikum Architektoniczno-Budowlane.
      • marzeka1 Re: LO kontra technikum 27.05.11, 17:32
        Kiedyś z pewnością były takie technika, ale dziś, sądząc po wynikach tylko matury, a i słabej zdawalności egzaminów zawodowych- to już chyba przeszłość, ewentualnie zachowały się jeszcze takie z tradycją i wymaganiami.
    • baltycki Ambicje rodzicow.. Presja na studia. 27.05.11, 17:34
      Z klasy mojej corki rodzice zabrali 2 siostry-bliziniaczki.. nie dawaly rady.. argumentowali, ze nie chca zabierac dzieciom radosci zycia przez ciagle ganianie do nauki, korepetycje.
      Kolezanki na dyskotekach, a one w ksiazkach..
      Ukonczyly studia.. poszly dluzsza droga.. zawodowa, wieczorowa matura, wieczorowe studia.

      Kto bedzie "krany" naprawial, gdy wszyscy ukoncza studia???
      • baltycki Re: Ambicje rodzicow.. Presja na studia. 27.05.11, 17:38
        Dodam, ze zawsze powtarzalem corce.. "wole, zebys byla szczesliwa krawcowa, niz nieszczesliwa p. mgr.
        (ile tu nieszczesliwych pan mgr?)
        • asiara74 Re: Ambicje rodzicow.. Presja na studia. 27.05.11, 17:47
          mając dziecko bez zdolności i chęci do nauki bezsensem jest pchac je na studia. Albo polegnie i straci kilka lat życia albo je ukończy z wysiłkiem ale z pewnością nie będą to dobre studia zapewiające odnalezienie się na rynku pracy. W cenie są dzisiaj fachowcy dobrze wykonujacy swoją robotę: mechanicy, elektrycy itp. Jedynie do nauki języka trzeba cisnąc.
        • hellulah Re: Ambicje rodzicow.. Presja na studia. 27.05.11, 23:15
          A ile tu nieszczęśliwych krawcowych?

          Można zresztą zostać krawcową i po studiach, o np. taką link (tak pierwszy z brzegu przykład, i akurat nie wczytywałam się w dossier tej krawcowej, tak na szybko linkuję, jest więc jakaś mizerna szansa, że nie ma nawet matury - w co wątpię). Dobre studia generalnie nie przeszkadzają w zdobyciu niszowego fachu, dodatkowych umiejętności, poszerzonych kompetencji. Zawsze można dyplom zawiesić na kołku albo robić coś innego, niż dyktowałby kierunek ukończony. A swoje się wie.

          Pełna zgoda natomiast, że nic na siłę i nic pod ciśnieniem, a najważniejsze jest, by czuć się dobrze we własnej skórze, a nie doklejać sobie cudze gęby.
          • martishia7 Re: Ambicje rodzicow.. Presja na studia. 29.05.11, 23:44
            Ha, tak mi się skojarzyło a propos krawcowych. Była ze mną na studiach dziewczyna. Skończyła SGH, pracowała, studiowała prawo, na którego IV roku urodziła jeszcze dziecko. A w wolnym czasie... szyła torebki big_grin Piękne, wspaniale wykonane, fantazyjne. Miała sklep internetowy. Nie wiem jak się mieściła w dobie, ale podziwiałam i podziwiam.
      • morekac Re: Ambicje rodzicow.. Presja na studia. 28.05.11, 06:55
        > Ukonczyly studia.. poszly dluzsza droga.. zawodowa, wieczorowa matura, wieczoro
        > we studia.

        i czego to ma dowodzić? Przecież też skończyły studia i chyba nie pracują w swoim pierwszym zawodzie?

        > Kto bedzie "krany" naprawial, gdy wszyscy ukoncza studia???
        jak to kto? Hydraulicy z wyższym wykształceniem...
    • jusytka Re: LO kontra technikum 27.05.11, 17:46
      No tak, ważne jest jeszcze stanowisko samego dziecka.
      • wioskowy_glupek Re: LO kontra technikum 27.05.11, 23:09
        Poszłam do LO i na 2 kierunki studiów - zmarnowałam wiele lat życia a jestem bezrobotna dziś. Jak bym miała jeszcze raz podejmowac decyzję - tylko zawodówka.
    • semida Re: LO kontra technikum 27.05.11, 23:30
      Phi.
      Ja jestem Technikiem Ochrony Środowiska-(w czasach kiedy technikum trwalo 5 lat)obroniłam się na 5.
      Obecnie jestem na trzecim roku Pedagogiki przedszkolnej(zaocznie,na uczelni z dosc dobrą renomą).
      Piszę pracę licencjacką,wybieram się na magisterkę...
      Aktualnie pracy nie mam poniewaz w naszej miescinie ani Technika Ochrony Środowiska ani Pedagogow nie potrzebują.
      Imam się tego co jest-praca w sklepie mięsnym,staż w sklepie monopolowym.Co jest to biorę,pracy się nie bojęsmile
      Ogólnie rzecz biorąc uczę się dla siebie,chociaz marzy mi się praca z maluszkami(z praktyk w przedszkolu pamiętają mnie wszystkie maluszki i do dziś mowią mi "czesc" badz "dzien dobry" jak mnie widząsmile)
    • mdro Re: LO kontra technikum 28.05.11, 02:08
      Przeglądałam ostatnio zeszłoroczne progi punktowe do warszawskich szkół średnich. I dość słabe licea miały je sporo wyższe niż sensowne - wydawałoby się - technika. Problemem jest to, że obecnie technikum naprawdę w dużej mierze zamyka drogę na studia - poziom nauczania przedmiotów maturalnych jest za niski. To już nie są te technika z "naszych czasów", gdy np. po "Zajączku" (by pozostać przy warszawskich przykładach) bez problemu ludzie szli na polibudę i bez problemu ją kończyli.
    • klubgogo Re: LO kontra technikum 28.05.11, 07:30
      Patrząc na paru znajomych, którzy kilka-kilkanaście lat temu kończyli dobre technika (dobre, świadomie wybrane, czasami daleko od domu) a później w tym kierunku studia, byłaby za takim profilem nauki. Ale nie technikum z przypadku, tylko takie rzeczywiście profesjonalne, przygotowujące do zawodu.
    • alpha.sierra Re: LO kontra technikum 28.05.11, 09:05
      Rodzice się zatrzymali jakieś 20 lat temu...

      Teraz poszukiwani są przede wszystkim technicy (mamy ogromny deficyt elektryków) i inżynierowie różnych specjalności, a wszyscy rodzice posyłają dzieci do liceum i na uniwersytety... Z doświadczenia swojego powiem, że gdybym drugi raz miała wybierać szkołę, to poszłabym do technikum - lepiej przygotowuje do polibudy niż LO.

      I warto zainwestować dodatkowo w języki - w Niemczech zabijają się o inżynierów znających angielski, nawet nie trzeba znać niemieckiego wink.
      • yoka1 Re: LO kontra technikum 28.05.11, 15:02
        ale dzisiejsze technikum to taka zawodówka z nieco wyższymi wymaganiami ze strony nauczycieli, ale do LO to bardzo dużo brakuje w poziomie.
        A my tu piszemy o dawnych technikach, które naprawdę były dobrymi szkołami, ale takich już nie ma.
        • alpha.sierra Re: LO kontra technikum 28.05.11, 15:52
          I co z tego, że ten poziom jest wyższy, jak na nic to się później nie przekłada? Ja u siebie w zakładzie potrzebuję kogoś, kto mi obsłuży szlifierkę, będzie umiał przeczytać schemat elektryczny itd., a nie kogoś, kto pięknie zna teorię budowy pierwotniaka i w którym roku było powstanie któreśtam. Jak chłopak z wątku grzebie w radiach, to świetnie by się sprawdził. Obecnie technika zaczynają przykładać wagę do kształcenia praktycznego, czyli kształcą umiejętności rzeczywiście potrzebne na rynku pracy. Stąd tworzone są klasy patronackie takich gigantów jak np. PGE, BSH czy ABB, które biorą potem tych ludzi na praktyki. Tylko ludzie mało o tym wiedzą (a firmy starają się spotykać z rodzicami gimnazjalistów, żeby uświadomić im, że po LO dzieci pracy mogą nie dostać, a po technikum prawie czerwony dywanik przed nimi rozłożą - i tak to wygląda). Też nie do końca jest tak jak mówisz smile.
    • niebieski_lisek Re: LO kontra technikum 28.05.11, 17:12
      Po liceum profilowanym czy technikum nie jest tak łatwo dostać się na studia - ze znanych mi przykładów osoby z technikum w klasie informatycznej czy z liceum ekonomicznego miały o wiele mniej godzin matematyki niż ja w LO w klasie z rozszerzonym angielskim. Może to trudne do zaakceptowania przez rodziców, ale nie wszystkie dzieci są wystarczająco zdolne żeby kształcić się dalej - nie ma co ich frustrować i posyłać do szkół, w których sobie nie poradzą. Przy czym jak ma 9 zagrożeń, to przecież nie tylko z przedmiotów humanistycznych bo nie ma ich tyle. Wcale nie jest powiedziane, że w ogóle się do technikum dostanie.
      • verdana Re: LO kontra technikum 28.05.11, 17:29
        Tak, wiele osób zatrzymało się 15 lat temu, ale nie dlatego, ze pcha dzieci na studia, ale dlatego, ze nie rozumie dzisiejszego szkolnictwa.
        Kiedyś dobre technikum było OK. szli dobrzy uczniowie, zdawali maturę, mieli zawód (choc ne zawsze dobrze wyuczony, moja przyjaciółka po technikum elektrycznym zna się na elektrycznośći tak jak ja na balecie). Teraz jest inaczej. Matura po technikum jest tylko dla bardzo zdolnych. Osoba, która zda po LO maturę, moze w technikum sobie nie poradazić - bo matura jest jedna, a program zupełnie inny. Trzeba byc naprawde zdolnym, aby nauczyć sie samemu do matury innego programu, niż przerabiany w szkole. W dodatku w wielu technikach nie ma o prostu pewnych przedmiotów - np. biologii, co bardzo ogranicza późniejsza mozliwość studiow. A matury z ekonomii choćby jeszcze nie wymyślono.
        Poza tym są rózne powody 9 zagrożeń. Lenistwo bardzo zdolnego dziecka - wtedy może warto jednak zastanowić się, niektorym lenistwo mija. Brak zdolnosci - wtedy nawet technikum to za dużo. Ukierunkowane zdolnosci - wtedy lepsze jest liceum, bo uzdolniony matematycznie mlody człowiek w technikum, wbrew pozorom, będzie miał nawet przedmioty ścisłe na niższym poziomie. A nie trzeba mieć zdolnosci do wszystkiego.
    • luiza512 Re: LO kontra technikum 29.05.11, 07:56
      Ja zawsze bardzo dobrze się uczyłam i świadomie wybrałam technikum.Z mojej klasy nikt nie miał problemu z dostaniem się na studia.Większość osób poszło na farmacje(t.chemiczne),jeden chłopak na medycynę ale też na prawo,politologie i inne kierunki humanistyczne.Wiem że na farmacji ludzie mieli dużo lżej niż ci po liceum.Ale ja technikum kończyłam 15 lat temu i nie wiem jak jest teraz.
      • tyska_edziecko Re: LO kontra technikum 29.05.11, 20:28
        Dodałabym do tego, co wyżej napisano jeszcze drobny fakt, że w technikum w odróżnieniu od LO w ciągu 4 lat nauki w programie jest około 30 różnych przedmiotów. Osoba, która raczej kiepsko radzi sobie w gimnazjum będzie miała spory problem, żeby je ogarnąć. Zwłaszcza, że dochodzi jeszcze praktyka zawodowa (1x w tygodniu przez 2 lata oraz 2x 1-miesięczne ). Czasem warto skorzystać z nauki w szkole zawodowej i nauczyć się konkretnego fachu, zostawiając sobie średnią szkołę "na potem". W dzisiejszych czasach jest wiele rożnych możliwości i każdy, kto ma chęć do nauki może skorzystać(również bezpłatnie) z podwyższania swego wykształcenia. Uważam, że trzeba pozwolić dziecku samodzielnie dojrzeć, chowając rodzicielskie ambicje do kieszeni.
      • verdana Re: LO kontra technikum 29.05.11, 20:35
        15 l;at temu to były inne czasy. mój syn tez skończył Liceum Zawodowe, większość osób potem poszla na studia, niektórzy już mają doktoraty.
        Teraz bym go do Liceum Profilowanego nie puscila - wtedy matura byla dostosowana do programu, teraz nie jest.
        • anilka Re: LO kontra technikum 29.05.11, 23:22
          Z 9 zagrożeniami to myślę,że żadna z tych szkół nie jest dobrym pomysłem. Ani nawet średnim.
          Bo ileż przedmiotów mamy w gimnazjum - oprócz tych 9 to jeszcze pewnie wf, plastykę, technikę. I co to znaczy , że jest dobry ze ścisłych? ze jakie ma te oceny? i z czego właściwie.
          Ja rozumiem , że można być z czegoś lepszym, coś lubić, a resztę olewać. Ale w gimnazjum nie ma 9 humanistycznych przedmiotów. Zawodówki są dla ludzi, a znajoma powinna cieszyć się jeżeli zechce, lub będzie w stanie, nauczyć się porządnie zawodu,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka