jestem sama z tą rocznicą;
mam nowe życie, z tamtego została mi jedna najwspanialsza przyjaciółka, szkoda, że mieszka daleko...
10 lat temu w momencie JEGO tragicznej śmierci rozsypało się i moje życie...
nowe życie zbudowałam na zupełnie nowym gruncie, w oderwaniu od przeszłości; ale w sercu wciąż czuję ból, którego nie mam z kim podzielić i chyba zamiast ulegać przedawnieniu ciąży coraz bardziej