Dodaj do ulubionych

niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!!

13.05.04, 14:50
Wlasnie wrocilam od gina... 9 tydzien, ciaza BLIZNIACZA!!!! A moj Leon ma
dopiero 7 miesiecy! Tydzien temu martwilam sie jak sobie poradze z dwojka
maluchow, no to mam... hehehe...
Siedze i rycze, bo jestem w szoku. Juz nawet zaczynalam widziec dobre strony
tej ciazy - mala roznica wieku itp. Ale no nie troje!!!! Co ja zrobie?!
A moj Tygrys wraca z pracy o 19:00... Do tego czasu zwariuje jak nic...

Dorotka
---
Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
nie wie, ze to nie jest mozliwe.
Obserwuj wątek
    • trapet Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 13.05.04, 14:56
      Ale fajnie..! Zazdroszcze Ci. Bedzie dobrze, zobaczysz. Blizniaki to super
      sprawa. Moze na poczatku troche trudniej, ale potem na pewno bedzie fajnie.
      Odwagi!
      Ola
    • jagienka.harrison Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 13.05.04, 14:57
      O Boże...ale numer (a właściwie dwa).
      Ja Ci tylko chcę pogratulować, naprawdę, rzeczy nie dzieją się z
      przypadku...trzymam kciuki!!!
    • iwona-mama-majki Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 13.05.04, 15:00
      Ależ gratulacje. Moja druga połówka od chwili jak zaczęliśmy starać się o
      dzidziusia cały czas chciała dwójeczkę od razu.To naprawde super sprawa. Pomyśl
      że to podwójna radość. Powodzenia
      • jagasz Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 13.05.04, 15:06
        To już druga osoba tutaj na forum ,która dzisiaj się dowiedziała, że jest w
        ciąży (Ewa z postu obok , że jest w ciąży, Ty, że będziesz miała bliźniaki).
        Ja gratuluje, bo zawsze chciałam miec trókę, a mam na razie jedno, więc
        bliźniaki by mi pasowały.
        Wiesz , na początku na pewno nie będzie łatwo, ale potem, zobaczysz jakie to
        szczęście!!!!
        Ja gratuluję z całego serca.

        Pozdrawiam

        aga
    • kasiaiola Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 13.05.04, 15:01
      Po pierwsze gratulacje.
      Po drugie - o jak ja chciałam bliżniaki.
      Po trzecie - już na poważnie - gdzie mieszkasz? Może dałoby radę zorganizować
      jakąś pomoc dla ciebie na końcówkę ciąży i na powiedzmy 1 rok życia maluszków?
      Bo o ile pamiętam rodzina gdzieś daleko..
      Napisz może na priva.
      Będzie dobrze. Zobaczysz.
      Pozdrawiam serdecznie i zyczę powodzenia
    • niedzwiedz9 Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 13.05.04, 15:02
      Hej! Przede wsztstkim daj sobie czas na pogodzenie się i oswojenie z tą
      sytuacją. Nie możesz tego zmienić , więc zaakceptuj , "jakoś" przecież musi być!
      Pomyśl , o co martwisz się najbardziej? O to jak sobie poradzisz
      organizacyjnie? finansowo? o to jak się pomieścicie? Nazwij swoje obawy , może
      znajdzie się konktetne rozwiązanie? Za kilka latek będziesz miała wspaniałe,
      związane z sobą bardzo , fajnie bawiące się dzieciaczki a Twoje obecne rozterki
      odejdą w niepamięć.Trzymaj się!
      • gagarin3 Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 13.05.04, 15:21
        Dorotka, trzymaj się. Wiem, że nie będzie Ci łatwo? A skąd? Z opowiadań mojej
        mamy. Mój starszy brat był w takim samym wieku, jak Twój synek, gdy okazało
        się, że będzie jeszcze nieplanowana dwójka - czyli ja i mój bliźniak. Wiem, że
        mamie było bardzo ciężko, bo tato pracował na dwóch etatach, żeby zarobić na
        całą gromadkę (w dodatku budowali dom...). Mama, choć minęło już trzydzieści
        lat, do tej pory wzdycha na wspomnienie tego okresu, ale z całą pewnością nie
        żałuje... Nasz starszy brat wziął sobie do serca pojawienie się młodszego
        rodzeństwa i jako zaledwie półtoraroczniak nauczył się korzystać z nocnika i
        jeść samodzielnie... Z własnej perspektywy, mogę Ci powiedzieć, że dla
        dzieciaków taka sytuacja jest po prostu wspaniała, zawsze mają się z kim bawić,
        rozrabiać i przyjaźnić. Dla mnie to jedna z najcudowniejszych rzeczy, jakie
        spotkały mnie w życiu. Teraz też jest fajnie, mamy dzieci w podobnym wieku i
        każde rodzinne spotkanie pełne jest radości, gwaru, dziecięcego płaczu i
        śmiechu... Z całą pewnością nie obędzie się bez pomocy... Trzymam za Ciebie
        kciuki...
        Agnieszka, mama Piotrusia

    • joannaku Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 13.05.04, 15:06
      o matko jedyna...Za 5 lat bedzie superowo
    • jagasz Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 13.05.04, 15:08
      Toż to jakiś urodzaj na dzieci, czy co?????
      A ja się staram ,staram i niccrying((((((((((((((((((((((buuuuuuuuuuuuuuuuuuu


      aga
    • burza4 Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 13.05.04, 15:18
      Póki nie ochłoniesz, nie przyłączę się do gratulacji, bo pamiętam z własnego
      doświadczenia, jak odbierałam takie teksty "ale fajnie!!!" w sytuacji kiedy
      miałam ochotę w łeb sobie palnąć z tego szczęścia. Najchętniej udusiłabym
      gołymi rękami takie pocieszycielki...

      A na serio - cholernie trudna sytuacja ale wszystko jest dla ludzi... sama
      spotkałam kiedyś takie małżeństwo, synek i po 2 latach bliźniaczki... i muszę
      powiedzieć, że choć dzieci mieli wpadkowe i młodzi byli, to było to jedno z
      fajniejszych małżeństw jakie poznałam. A i dzieciaki wyjątkowo udane. Jak juz
      dziewczyny radziły - po pierwszym szoku trzeba poszukać rozwiązania - jak tę
      nową sytuację zorganizować. Wiem, że tak mała róznica wieku jest przerażająca,
      raz - z powodu nawału obowiazków, dwa - bo szkoda trochę dzieciństwa -
      chciałoby się nacieszyć macierzyństwem, dać mu z siebie wszystko najpierw
      jednemu, potem kolejnym, a zanim się zaczęło dawać cokolwiek, już to trzeba
      podzielić na więcej. Ale jakoś to będzie, strach ma wielkie oczy, z czasem po
      prostu wejdziesz w tę rolę i jakoś to się będzie kręcić...
      • verdana Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 13.05.04, 15:40
        Czy pociechą dla ciebie będzie, ze ja chodziłam do klasy z efektem podobnej
        sytuacji? W domu był 2-latek, kiedy urodziły się nieplanowane trojaczki! Ale
        okazało się, ze taki układ był fantastyczny! Matka twierdziła, ze dzieci
        bardziej zajmują sie sobą i po roku miała mniej roboty niż z jednym.
        • burza4 Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 13.05.04, 16:15
          no to miała wyjątkowego farta... do pokojowo nastawionych dzieci. Bo inna moja
          koleżanka z trójką rwie sobie włosy z głowy, ilekroć dzwoni do domu, z drugiego
          końca pokoju słychać przraźliwe wycie, bo któreś któregoś tłucze... nie
          widziałam, że dzieci się z własnym rodzeństwem bawią? bo u wszystkich moich
          znajomych to w 80% tylko niemiłosiernie się zwalczają...
    • polinetka Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 13.05.04, 15:48
      Nie wiem co Ci poradzić. Jedno mi teraz przychodzi do głowy ALE SUPER i JA TEŻ TAK CHCĘ!!! Ale nie wiem jak bym się rzeczywiście czuła słysząc taką wiadomość.
      Jedno jest pewne będzie dobrze a poza tym troje dzieci dwa porody smileCzyż może być lepiej.
      Pozdrawiam!!
      • edytek1 Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 13.05.04, 16:20
        NApewno więcej poczytasz na biliźniakach. Moj maż mówi, ze u nas ten muszą być
        bliżniaki, bo inaczej to żadne wyzwanie dla mnie... Napoczątku będzie napewno
        badzo ciężko, ale potem... trójka dzieciaków odchowanych hurtem .. super.
    • janowa Dzieki... 13.05.04, 16:30
      Troche juz ochlonelam. Przynajmniej nie rycze smile Zastanawiam sie jak mam to
      powiedziec tygrysowi, jak wroci do domu... Pewnie i tak nie uwierzy dopoki nie
      pokaze mu fotek z USG! Moja mama, jak jej powiedzialam przez telefon, przez 15
      minut myslala, ze robie sobie jaja (tym bardziej, ze ja lubie jajcowac)!
      Szkoda, ze nie mam tu bliskiej rodziny (Szwajcaria). Bedzie trzeba pomyslec o
      jakiejs dziewczynie na stale...
      Dzieki za wszystkie posty. Nie mam ochoty nikogo udusic ani zastrzelic smile)
      chociaz rzeczywiscie "ale fajnie" jeszcze do mnie nie dociera smile
      "Jakos" bedzie bo musi... 5 latek mowicie... Lo matko!

      Trzymajcie kciuki, jeszcze dluuuuga droga przede mna. Mam nadzieje, ze chociaz
      bez komplikacji, zebym mogla dac Leonkowi jak najwiecej z siebie zanim dolaczy
      ta dwojka.

      Pozdrawiam,
      Dorotka
      ---
      Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
      nie wie, ze to nie jest mozliwe.
      • jol5.po Re: Dzieki... 13.05.04, 16:48
        Może głupie to : ale fajnie, ale ja gratuluję z całego serca. Taka liczba to
        naprawdę wyzwanie dla kaskaderów, ale będzie fajnie, przynajmniej ciekawie, dla
        wybranych. Ja mam 5, ale bardziej rozłożonych w czasie, nie żałuję. Pozdrawiam
        i duuuuużo zdrowia i siły.
        • grzalka o, jak ja Cię rozumiem... 13.05.04, 20:33
          Bo kilka tygodni temu przeżywałam to samo. Z tą drobną różnicą, że moja
          córeczka ma 2,5 roku wink. No i przyznam Ci się, że do tej pory jeszcze nie
          otrząsnęłam się z szoku, jaki wywołała ta wiadomość...chociaz troszkę oswoiłam
          temat, czytając różne strony o bliźniakach (na www.blizniaki.net est wątek dla
          ciężarówek, zapraszam), poradnik Asi i rozmawiając z rodzicami bliźniąt. Ale
          nadal budze sie w nocy i długo nie mogę zasnąć myśląc jak to będzie i jak ja
          sobie poradzę....Jakoś sobie poradzimy, bo...nie będziemy miały wyjścia smile.
          Pozdrawiam bardzo serdecznie.
          A jak tam mąż? Mój stwierdził, że przecież od poczatku mówił, że będziemy mieli
          troje dzieci (ja chciałam dwoje!!). No, ale to nie on będzie w ciąży
          blixniaczej i nie on będzie karmił piersią dwójkę na raz wink)
          • utalia Re: o, jak ja Cię rozumiem... 13.05.04, 23:42
            Moge cie pocieszyc, ze czsami sie tak zdarza, ze ten drugi plod
            zostaje "wessany" przez ten pierwszy. Podobno, wiekszasc ciaz we wczesnym
            terminie jest blizniacza tylko nikt az tak wczesnie nie robi badan i
            dowiadujemy sie juz kiedy jest tylko 1 bobas. Moze w Twoim wypadku bedzie
            podobnie. I pomysl terz czy rzeczywiscie poczulabys ulge przypuscmy za miesiac
            kiedy lekarz powie, ze to ciaza pojedyncza. A moze bedzie ci zal....?
            • janowa Re: o, jak ja Cię rozumiem... 14.05.04, 09:44
              To brzmi troche makabrycznie...
              Ale w przypadku 9-tygodniowej ciazy (3 miesiac!) i dwoch workow owodniowych to
              nie jest mozliwe.
              ---
              Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
              nie wie, ze to nie jest mozliwe.
            • joannaku Utalia co ty gadasz? 14.05.04, 19:21
    • evee1 Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 14.05.04, 04:19
      Ja tez gratuluje, chociaz wiem, ze latwo nie bedzie, bo moja kolezanka
      miala blizniaki. Ciaza jest dosyc trudna, ale wszystko jest do przejscia!
      Pododno do roku jest zapieprz, ale potem sie polepsza. No i bedziesz
      miala ekspresowo wieksza rodzinke.
      • gusia29 Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 14.05.04, 06:48
        No to rzeczywiscie numer. Narazie Ci nie zazdroszcze, bo mnie na sama mysl o
        drugiej ciazy (pojedynczej) zimny pot oblewa, choc synek ma juz dwa lata.
        Na poczatku napewno bedzie ciezko, ale pozniej bedzie super. Moja kolezanka ma
        blizniaczki i mowi, ze nie miala tyle radosci z pierwszym dzieckiem ile daly
        jej te dziewuszki. Glowa do gory, wszystko jest do przezycia.
    • janowa maz... 14.05.04, 09:50
      Moj Tygrys wgapial sie w zdjecie z USG ze szczeka do ziemi jakies pol minuty.
      Po czym popatrzyl na mnie i zapytal: Co to znaczy? Dlaczego sa dwa na raz?
      Facet niby z doktoratem, a tu prosze! smile)
      Po czym sie ucieszyl: Ale fajnie! A nastepnie: Ale szok! I tak powtarzal w
      kolko przez caly wieczor smile) Stwierdzil generalnie, ze jezeli wszystkie maja
      byc takie slodkie jak nasz pierworodny, to on chce! smile I ze na pewno sobie
      poradzimy! I ze on mi pomoze (ciekawe jak, skoro glownie go nie ma...)
      Ale mimo wszystko dodal mi otuchy. I chyba w jakis niewytlumaczalny sposob
      jeszcze bardziej to nas zblizylo. Mam tylko nadzieje, ze przez najblizszy rok
      hormony nie spowoduja, ze mnie znielubi...
      Pozdrawiam wszystkie Mamy!
      Dorotka
      ---
      Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
      nie wie, ze to nie jest mozliwe.
      • jol5.po Re: maz... 14.05.04, 10:33
        Fajnie, że tak fajnie zareagował. Jeszcze raz podwójnie gratuluję
        Jola
    • jktasp Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 14.05.04, 10:37
      Kolega co ma bliźniaki, mówił, że to rzeczywiście wielkie szczęście, ale na
      początku to Sodoma i Gomora z takimi bąblami. Przez 24 godziny jest przy nich
      zajęcie, a masz jeszcze 1 maleństwo, którego nie da się odstawić.Trzymajcie się
      zdrowo, bo czeka Was jazda bez trzymankiwink)). Pozdrawiam Was i Ich Troje
      ( dwoje jeszcze nie wyklutesmile)).
      Asia
      • mamulka-kubulka Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 14.05.04, 14:35
        to cudowne bardzo sie ciesze i zycze wam powodzenia szkoda tylko ze bikini sie
        nie przyda pozdrawiam ania informuj nas jak sie sytuacja sie rozwija
        • janowa Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 14.05.04, 14:54
          Bikini moze ze dwa razy zaloze smile) Na razie ciagle chudne (pewnie te dwa bable
          mnie wysysaja w srodku smile W pierwszej ciazy tez najpierw chudlam, a lato tuz
          tuz.

          Pozdrawiam,
          Dorotka
          ---
          Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
          nie wie, ze to nie jest mozliwe.
          • kaina1 Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 14.05.04, 16:44
            Janowa,

            gdzie mieszkasz dokladnie? Ja tez mieszkam w CH i mam opiekunke z Polski. Jak
            chcesz to sluze rada. Nasze warunki mieszkaniowe tez nie pozwalaja na au pair
            ale mozna inaczej, przynajmniej tymczasowo. Daj znac. Pozdrawiam. K.
            • janowa Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 14.05.04, 17:12
              Jak super!
              Dokladnie mieszkamy w Luzernie. A jak zalatwilas te opiekunke? Ja tez bym
              chciala dziewczyne z Polski, bo chce, zeby dzieci mowily po polsku.
              Pozdrawiam,
              Dorota
              ---
              Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
              nie wie, ze to nie jest mozliwe.
              • kaina1 Do Janowej - wyslalam ci maila na adres gazetowy 17.05.04, 10:54
            • pesteczka5 Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 14.05.04, 17:38
              Na pewno będzie Ci trudno, na to się nastaw.
              Ale masz parę miesięcy, żeby się przygotowaćwink

              Z całą pewnoscią od samego początku będzie Wam potrzebna stała pomoc,
              o którą najlepiej postaraj się wcześniej - przyda się do odciążania Ciebie,
              kiedy będziesz już miała co dźwigać oraz, oby się nie przydało, gdy trafisz na
              parę dni obserwacji do szpitala - o co przy ciąży bliźniaczej trochę łatwiej:-
              (( A ponieważ oczywiscie wszystko będzie dobrze, pójdzie z małym na spacerek,
              żebyś mogła poleżeć z nogami do górysmile)

              Przetraw i zabezpiecz się jak możesz, żeby potem stwierdzić, że jest...
              właściwie całkiem dobrze!

              W sumie, moim zdaniem, jedyne, co tak naprawdę ważne, to kondycja Waszego
              związku. Myślę, że wytrzymałaby nawet dwa razy tyle dzidziusiów!!!

              A teraz już gratuluję i bedę trzymać kciuki.
              pesteczka
              • danik1 Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 17.05.04, 11:56
                Ja nie bede oryginalna i tez na poczatek Ci pogratuluje. Pewnie bedzie ciezko,
                ale pozniej juz tylko lepiej. Niech wszystko ulozy Ci sie jak najlepiej!
                Pozdrawiam cieplutko! Kaska.
    • ruta8 Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 17.05.04, 13:30
      janowa, ja tez w szwajcarii. gdzie mieszkasz. ja kolo Lausanne.
      pzd
      • ruta8 Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 17.05.04, 13:36
        juz sie doczytalam gdzie mieszkasz...troche daleko.
        w kazdym razie gratulacje i trzymaj sie dzielnie. ja mam 2 bable z 20 mies.
        roznica. na poczatku tez bylam w szoku. teraz mlodszy ma prawie 7 mies i jest
        coraz lepiej
    • joannatarkowska Re: niech mnie ktos uspokoi bo zwariuje!!! 17.05.04, 13:38
      Gratulacje!!! Będzie dobrze!!! ja też zastanawiam się czy nie jestem w ciazy...
      moja mała ma także 7 miesięcy. Pomyśl sobie że za 2 lata dzieci będą już duze i
      nie będzuesz sie musiała martwić o kiedy następne.... i będziesz młoda..
      Asia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka