Dodaj do ulubionych

prawda czy fałsz ....

29.06.11, 22:12
Mam na stanie m.in. 6-latka, zaplanowałam, że pójdzie do szkoły jako 7latek.
Od wczoraj małż mi truje, że ; demografia, przeludnione klasy (bo nie zatrudnią więcej nauczycieli), że poziom będzie leciał w dół (bo będą równać 7 do 6latków), większa konkurencja maturalna czyli gorsze rokowania na studia itd.

Prawda???

ps. Młody raczej zaradny, ale wolałabym zaczekać jeszcze rok..
Obserwuj wątek
    • olifra1 Re: prawda czy fałsz .... 29.06.11, 22:29
      fałsz
      zaczekaj smile
      • rita75 Re: prawda czy fałsz .... 29.06.11, 23:06
        Prawda. Będą przepelnione klasy, poziom bedzie dostosowany do szesciolatkow itd. Moj synek lipiec 2005 idzie do 1 klasy od wrzesnia. Wolę, by równal do siedmiolatkow nic sie uwstecznial z szesciolatkami jako siedmiolatek.
    • odcienie.szarosci Re: prawda czy fałsz .... 29.06.11, 23:12
      Daj spokój, teraz to sie kazdy dostaje na studiasmile bez problemówsmile, ja bym posłała 7latka, nie ma po co sie spieszyc z dorosłoscia
      • rita75 Re: prawda czy fałsz .... 29.06.11, 23:37
        > Daj spokój, teraz to sie kazdy dostaje na studiasmile

        Racja, nawet debil- na jakies. Sęk w tym, ze na te, ktore warto- tylko wybrani.
        • olifra1 Re: prawda czy fałsz .... 29.06.11, 23:51
          rita75 napisała:
          > Racja, nawet debil- na jakies. Sęk w tym, ze na te, ktore warto- tylko wybrani.
          i jaki to ma związek z wysłaniem 6-latka do pierwszej klasy?
        • odcienie.szarosci Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 12:01
          Rita75 poszłam do szkoły jako 7latka i dostałam sie jako 19latka na medycynę, mój narzeczony również poszedł do szkoły jako 7latek i poszedł na lekarski jako 19latek. Mnie rodzice chcieli wysłac wczesniej do szkoly ale nie chciałam isc bo chciełam z kolezankami zaczynac, nie zaluje, ze rok dluzej mogłam sobie skorzystac z dziecinstwa. Mojemu narzeczonemu tez nic nie ubyło, bedzie swietnym chirurgiem, a ze rok wczesniej nie poszedl do szkoly? to chyba dobrze bo po co juz 6latka stresowac? wiele mam powiedziało, ze szkoły nie sa przystosowane na szesciolatki.
          https://www.suwaczki.com/tickers/c55f43r8zos8ma01.png
          • rita75 Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 12:05
            > Rita75 poszłam do szkoły jako 7latka i dostałam sie jako 19latka na medycynę, m
            > ój narzeczony również poszedł do szkoły jako 7latek i poszedł na lekarski jako
            > 19latek

            Pisz na temat, oki?
            • odcienie.szarosci Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 12:45
              Dla mnie jest jak najbardziej na temat. Nie rozumiem tego parcia na wysyłanie 6latki do szkoły, kiedy wiekszosc szkol sobie z tym nie radzi. A teraz na WIEKSZOSC uczelni mozna sie bez problemu dostac. Na prawo bo wszedzie teraz jest ten kierunek, na politechnike praktycznie na kazdy kierunek, sa w dodatku nabory wrzesniowe bo jest zbyt wiele miejsc, na akademie ekonomiczna nie jest filozofia sie dostac i na uniwerytety medyczne wystarczy, ze syn w 3klasie maturalnej przysiadzie do biologii, chemii i matematyki jak jest zdolny zadna trudnosc sie dostac. Wiec nie rizumiem zwiaku 6latka z przyszłymi studiami? a tym bardziej kariera zawodowa?
              • odcienie.szarosci Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 12:54
                Głupotą jest wprowadzanie szkol dla 6latkow. Jak zobacze jakiegos 6latka z wielkim plecakiem, uginajacym sie pod wplywem ciezaru to chyba przejde sie z nim do ministerstwa edukacji co oni wyprawiaja. Niech wprowdza szafki, zadania beda odrabiac w szkole bo po to chyba jest szkoła, beda miec odpowiednio przygotowane sale i odpowiednio wyedukowanych nauczycieli to wtedy bym nie miala nic przeciwko. I siedzenie w ławce kilka razy dziennie po 45 minut, biedne dzieci
              • rita75 Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 12:55
                Na prawo bo wszedzie teraz jest ten
                > kierunek, na politechnike praktycznie na kazdy kierunek, sa w dodatku nabory wr
                > zesniowe bo jest zbyt wiele miejsc, na akademie ekonomiczna nie jest filozofia
                > sie dostac i na uniwerytety medyczne wystarczy, ze syn w 3klasie maturalnej prz
                > ysiadzie do biologii, chemii i matematyki jak jest zdolny zadna trudnosc sie do
                > stac.

                sytuacja obecna- niż demograficzny

                Wiec nie rizumiem zwiaku 6latka z przyszłymi studiami? a tym bardziej kar
                > iera zawodowa?

                Wiesz, to nie mój problem, że nie rozumiesz, ze co innego niż demograficzny, a co innego dwa roczniki razem



                • odcienie.szarosci Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 13:26
                  ja naleze jeszcze do wyzu demograficznegosmile i nikt z moich znajomych nie miał problemu z dostaniem sie na studia i takiego problemu juz nie bedzie, teraz kazdy moze miec bez problemu mgr, kiedys to bylo cos, teraz nic nie znaczy i nie bedzie znaczyc
                  • rita75 Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 13:51
                    Oki. To moze z innej beczki. Ilu jest teraz chetnych na jedno miejsce na wydziale lekarskim?
                    • rita75 sama sobie znalazlam 30.06.11, 13:55
                      teraz kazd
                      > y moze miec bez problemu mgr, kiedys to bylo cos, teraz nic nie znaczy i nie be
                      > dzie znaczyc

                      Najbardziej pożądanymi kierunkami na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi w roku 2010 były kierunki medyczne:
                      - Wydział Lekarski; kierunek lekarski - limit miejsc 260; ilość kandydatów 3252; 12,5 osoby na 1 miejsce;
                      - Wydział Wojskowo-Lekarski; kierunek lekarski - limit miejsc 100; ilość kandydatów 1498; 15 osób na 1 miejsce;
                      - Wydział Lekarski; kierunek lekarsko-dentystyczny - limit miejsc 84; ilość kandydatów 1439; 17 osób na 1 miejsce;
                      - Wydział Farmaceutyczny; kierunek farmacja - limit miejsc 120; ilość kandydatów 1436; 12 osób na jedno miejsce.

                      czyli, jak mniemam umiesz sobie pomnozyc ilosc kanddatow, gdy przyjda dwa roczniki, razy dwa?

                      rekrutacja.umed.lodz.pl/pl/?c=aktualnosci&artykul=86
                      • odcienie.szarosci Re: sama sobie znalazlam 30.06.11, 14:06

                        • rita75 Re: sama sobie znalazlam 30.06.11, 14:14
                          >Ci co chcieli isc stricte na medycyne to sie zazwyczaj dostaja,

                          Naprawdę jesteś lekarzem? Mieliście logikę NA STUDIACH?
                          • odcienie.szarosci Re: sama sobie znalazlam 30.06.11, 14:16
                            nie jestem jeszcze lekarzem i nie mielismy logiki
                            • odcienie.szarosci Re: sama sobie znalazlam 30.06.11, 14:20
                              Martw sie o swoja 6latke, a nie o moja logikę bo ja juz sobie zycie ulozylamsmile
                              Pamietaj tez o balecie, tenisie, rysunkach, tancu i grze na fortepianie dla malejsmile na pewno jej to pomoze osiagnac przyszly sukces i znajdzie sie kiedys w forbesie w pierszej dziesiatce najbogatszych polkowbig_grin
                              • rita75 Re: sama sobie znalazlam 30.06.11, 14:45
                                > Martw sie o swoja 6latke, a nie o moja logikę bo ja juz sobie zycie ulozylamsmile

                                Zdradź proszę, z ktorego jestes miasta?


                                PS Boże chroń mnie od lekarzy, którzy paru linijek prostego tekstu nie patrafią przeczytać ze zrozumieniem.
                                • odcienie.szarosci Re: sama sobie znalazlam 30.06.11, 14:50
                                  Nie bede zdradzała z jakiego miasta bo nikom u nie do szczescia ta informacja nie jest potrzebnasmile
                                  • odcienie.szarosci Re: sama sobie znalazlam 30.06.11, 14:52
                                    Jak pisałam martw sie o swoja 6latke, jej logikę, jej tekst pisanysmile
                                  • rita75 Re: sama sobie znalazlam 30.06.11, 14:54
                                    > Nie bede zdradzała z jakiego miasta bo nikom u nie do szczescia ta informacja n
                                    > ie jest potrzebnasmile

                                    Ależ jesteś w błedzie, że do szczęścia nie jest potrzebne. Ja na ten przyklad nie chcialabym spotkac konowała na swej drodze.
                                    • odcienie.szarosci Re: sama sobie znalazlam 30.06.11, 15:15
                                      Nie obrazaj mniesmile bardzo dobrze sobie radze na studiach i bede bardzo dobrym lekarzemsmile, zazdrosc lecz gdzie indziej, a nie na forum
                                      • rita75 Re: sama sobie znalazlam 30.06.11, 15:23
                                        > Nie obrazaj mniesmile

                                        Stwierdzam fakty. Masz problemy z przeczytaniem ze zrozumieniem prostego tekstu. I nie ma tu czego zazdroscic, można jedynie zaplakac gorzko nad poziom "studentow" medycyny.
                        • wuika Re: sama sobie znalazlam 30.06.11, 22:52
                          A ci, co nie chcieli (na każde miejsce po 11 dodatkowych osób), to złożyło papiery z łapaki, czy żeby tym, którzy się dostali, poprawić humor, że są tacy ąę mądrzy i pokonali kilkanaście osób? Nie trzeba mieć logiki na studiach, żeby umieć myśleć, naprawdę. I nie pocieszę Cię, ale skoro gadasz takie pierdoły, to logika na studiach też Ci nie pomoże, dalej będziesz tak oświecona.
          • analist73 Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 12:56
            A znasz obecny program nauczania w przedszkolu i szkole? Chodziłaś do zerówki?
            • odcienie.szarosci Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 13:28
              Chodziłam do zerowki jako 6latka
              • analist73 Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 13:50
                Więc pewnie jako 6-latka uczyłaś się czytać i liczyć, a teraz 6-latek w przedszkolu ma rysować szlaczki(ma robić to co 5-latek).
                • odcienie.szarosci Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 14:11
                  Rysowałam szlaczki jako 6latka. Wprawdzie nauczyłam sie czytac ale to nie w zerówce tylko w domu, bo mam strasze rodzenstwo a startowałam jako 7latka w szkole z gorszym startem niz niektorzy rowiesnicy. Niektore nadambitne mamy bo kiedys tez takie były ,juz dzieci plynnie nauczyły wtedy czytac, liczyc i czy to im w czyms pomoglo? czy ja wiem? studiuja ale jakimis orłami nie sąsmile
                  • odcienie.szarosci Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 14:13
                    i niektore niestety boja sie czy nie zostana bez pracy za rok, takie czasy i to plynne czytanie w niczym nie pomogło
                • saga55-5 Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 23:10
                  Więc pewnie jako 6-latka uczyłaś się czytać i liczyć, a teraz 6-latek w przedsz
                  > kolu ma rysować szlaczki(ma robić to co 5-latek).

                  Wiesz ? to dziwne. Bo moje dziecko
                  ( rocznik 2004, więc wcześniej nie poszło ) w zerówce uczyło się literek, czytać, liczyć. Szlaczki też mieli z książki która min.usprawniała rękę do pisania.
                  • analist73 Re: prawda czy fałsz .... 01.07.11, 08:08
                    Według reformy powinno robić to co 5-latek, czyli "szlaczki". Ale to jest na papierze, w rzeczywistości w każdym przedszkolu, zerówce może być inaczej. W moim mieście są przedszkola w którym robili szlaczki i takie gdzie robili stary program.
    • czar_bajry prawda 29.06.11, 23:47

      w przyszłym roku pójdzie podwójna ilość dzieci do pierwszej klasy, siedmiolatki i sześciolatki.
      Ciasno będzie aż do zakończenia edukacji.
      • olifra1 fałsz 29.06.11, 23:55
        podwójna ilość dzieci jest już teraz w pierwszych klasach, bo rodzice wysyłają na siłę 6-latki do pierwszaków.
        efekt : w szkołach tworzone są dodatkowe 1-klasy (po kilka nawet) a zerówki - są po jednej sztuce (i to z wolnymi miejscami)
        • rita75 Re: fałsz 30.06.11, 08:22
          > podwójna ilość dzieci jest już teraz w pierwszych klasach, bo rodzice wysyłają
          > na siłę 6-latki do pierwszaków.

          Gdzie? Miasto, szkoła? Jest odwrotnie- rodzice nie posylaja szesciolatkow, a jezeli juz posylaja, to sa w mniejszosci, co mozna zaobserwowac nawet na tym forum.
          • rita75 Pierwsze miasto z brzegu- Białystok 30.06.11, 08:28
            bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35238,9474374,Szesciolatek_na_pierwszaka__malo_chetnych.html
            cyt."w tegorocznej rekrutacji na listach przyjętych w szeregi pierwszych klas widnieje - 390 sześciolatków (16 proc. ogółu dzieci w tym wieku)"
            • olifra1 Warszawa 30.06.11, 11:29
              • rita75 Re: Warszawa 30.06.11, 11:45
                Co Warszawa? Może jakieś dane byś podała? Konkrety prosze, a nie argumenty w stylu- bo mi się wydaje.
                opolskie:
                www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110426/REGION/914062090
                znowu kilkanascie procent, zostaje ponad 80%, ktore bedzie trzeba gdzies upchnac.
              • czar_bajry Re: Warszawa 30.06.11, 15:30
                Po co opowiadasz bzdury?
                W szkole mojego syna są dwie klasy "0" i jedna 1 sześciolatków, to samo jest w okolicznych szkołach- dzielnica Bielany, wiem też iż na Bemowie nie ma ścisku w pierwszakach, większość w "0" zostaje.
                • olifra1 Re: Warszawa 30.06.11, 15:59
                  u mojej córki jedna zerówka, 5 klas pierwszych (do tej pory były zawsze tylko dwie), w naszej rejonowej 3 zerówki, 9 klas I !
                  u mojej przyjaciółki w zerówce zostało dwoje dzieci ( w tym jedno jej), reszta poszła do pierwszaków.
                  rekordem jest szkoła drugiej mojej kumpeli gdzie klas pierwszych będzie 14!
                  to nie bzdury tylko fakty, mogę telefony do kilku szkół podać.
                  ale wiesz co, tak właściwie jakie to ma znaczenie, gdybym miała wybór zostawilabym w 6-latkach i tyle, a reszta... niech robi jak uważa
                  ale nie jestem zawzięta, wręcz przeciwnie, z miłą chęcią usłyszałabym chociaż jeden przekonywujący argument za posyłaniem dziecka wcześniej. do tej pory takiego nikt jeszcze nie powiedział (czy też napisał), a może zdanie zmienię, nie mam nic przeciwko. z drugiej strony ... młody ma dwa lata to i tak wyboru nie będzie, do tego czasu o reformie wszyscy zapomną, a córa zdała do 4 klasy, także jej problem nie dotyczy smile
                  pozdrawiam smile
                  • analist73 Re: Warszawa 30.06.11, 16:34
                    Ja znam parę przekonujących argumentów do posłania 6-latka do szkoły, ale ich zastosowanie jest w większości ograniczone do mojego dziecka smile.
        • czar_bajry Re: fałsz 30.06.11, 15:27
          efekt : w szkołach tworzone są dodatkowe 1-klasy (po kilka nawet) a zerówki - s
          > ą po jednej sztuce (i to z wolnymi miejscami)

          I co w związku z tym?
          Jeśli teraz już jest tłok to pomyśl co będzie za rok?
    • atra1 Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 09:30
      W roku szkolnym 2011/12 w patrzonej szkole bedzie oddziałów 1 klasy do F, w 2012 do J. Czyli 10 klas pierwszych.


      My niestety nie mamy wyboru i musimy 2012 (syn pójdzie do szkoły w wieku 5 lat i 8 mcy)
      • atra1 Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 09:31
        upatrzonej, nie patrzonej
    • dorek3 Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 10:47
      Nie pytaj na forum tylko obejrzyj szkołę do której chcesz posłać syna
    • analist73 Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 11:46
      Prawda i fałsz. Poziom już poleciał w dół, chyba już bardziej nie może, choć może się mylę. Sprawdź sobie program do pierwszej klasy, z jakich podręczników będą korzystać, jacy nauczyciele, co będą robić w przedszkolu(wprowadzać litery czy rysować szlaczki). Obejrzyj jakie warunki w szkole. I pamiętaj za rok może pójść podwójny rocznik, ale może odsuną wprowadzanie reformy, w końcu naszym kraju wszystko możliwe. I zdecyduj co dla niego najlepsze, miłego wybierania.
    • tully.makker Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 12:24
      IMHO twoj malz ma racje. Te wlasnie powoduy + opinia wychowawczyn z przedszkola i psychologa zadecydowaly, ze moj synek rocznik 2005 idzie do pierwszej klasy. Szczerze mowiac, nie rozumiem tej histerii. Moj Wscieklak po 3 latach przedszkola ma go serdecznie dosc i z cala pewnoscia ptorzebuje nowych wyzwan. Nuda niestety odb=ija sie na jego zachowaniu w przedszkolu.
      • wioskowy_glupek Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 14:02
        Daj dziecku jeszcze rok się w spokoju pobawić... Dość sie w życiu do szkoły nachodzi...
        • tully.makker Re: prawda czy fałsz .... 01.07.11, 07:30
          Zapewne trudno ci to bedzie pojac, ale sa ludzie, dla ktorych zabawa sa wyzwania intelektualne. i ktorzy zle znosza brak stymulacji w tej dziedzinie.
      • bazylea1 Re: prawda czy fałsz .... 01.07.11, 09:30
        tully.makker napisała:

        > IMHO twoj malz ma racje. Te wlasnie powoduy + opinia wychowawczyn z przedszkola
        > i psychologa zadecydowaly, ze moj synek rocznik 2005 idzie do pierwszej klasy.
        > Szczerze mowiac, nie rozumiem tej histerii. Moj Wscieklak po 3 latach przedszk
        > ola ma go serdecznie dosc i z cala pewnoscia ptorzebuje nowych wyzwan. Nuda nie
        > stety odb=ija sie na jego zachowaniu w przedszkolu.

        u mnie podobnie z tą tylko rożnicą że mój syn kocha przedszkole i nie nudzi się w nim bo mamy wspaniałe, ale i tak nie ma w nim od 2 lat zerówki więc do wyboru była tylko kiepska zerówka w szkole i 1 klasa dla rocznika 6latków do których szkoła jest przystosowana (mój starszy syn poszedł 2 lata temu do jednej z pierwszych klas dla 6latków).
    • karra-mia Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 14:51
      fakt, że pójdzie w okropnym tłoku. To nie jest dobre. Mój syn jako pierwszy rocznik obowiązkowo pójdzie do szkoly jako 6latek za rok i pójdzie wlaśnie w tym tłoku. Pójdzie rocznik 2006 i pozostałości 2005. Ja bym posłała wczesniej, skoro zaradny, ale to ja. nie widzę nic złego w szkole i w rozpoczęciu nauki w wieku 6 lat.
    • wuwujama Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 16:20
      Decyzja nalezy do Ciebie.
      Tylko wex pod uwage ze reforma juz weszla w zycie. Obecnie obowiazujaca podstawa pragramowa 1 kl jest napisana na miare 6-latka ktory nie zna liter i na tym opieraja sie podreczniki, na ktorych pracuja wszyscy pierwszoklasisci niezaleznie czy sa 7-latkami czy 6-latkami. Tak jest juz od roku szkolnego 2009/2010, tak bylo w tym roku 2010/2011 i tak bedzie w przyszlym i kolejnym. I to jest podstawowy argument zeby poslac poslac 6-latka do 1 kl, program jest napisany na miare jego mozliwosci, dla 7-latka bedzie za latwy.
    • 1alfa1 Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 22:36
      thx za wszystkie wypowiedzi.
      Jutro zapytam jeszcze u źródeł.
    • i_love_my_babies Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 22:46
      był tu ostatnio podobny wątek

      miałam podobny dylemat, zdecydowałam posłać za rok
    • semida Re: prawda czy fałsz .... 30.06.11, 23:00
      Nasza Mloda z rocznika 2005 nawet jak pojdzie za rok do szkoły to i tak będzie 6-latką...jest z konca listopada.
      Nie widzę sensu posyłania dziecka urodzononego pod koniec roku 2005 juz w tym roku do pierwszej klasy.W najlepszym wypadku będzie z rownolatkami,w najgorszym-z dziećmi 2 lata(niemalze)starszymi...
      • na_pustyni Re: prawda czy fałsz .... 01.07.11, 00:19
        U mnie podobnie.
        Btw tak czy siak, wynudzi się gdziekolwiek (1 klasa, zerówka) by poszła, bo czyta, pisze, liczy, etc. Ten rok daję jej na emocjonalne otrzaskanie się z paroma sprawami, ale to już temat na inny wątek.

        Do autorki - ciężko powiedzieć, czy prawda, czy fałsz. Okaże się za jakiś czas, jak to bywa z każdym eksperymentem.
        • sonia-3 Re: prawda czy fałsz .... 01.07.11, 09:06
          Łódź- jedna z dzielnic- przedszkole, które skończyła wczoraj córka- od września będą dwie grupy 6-latków. Szkoła do której idzie córka - na 3 kl pierwsze- 5 sześciolatków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka