tezas 06.07.11, 15:16 wyborcza.pl/1,75248,9896515,Calkowity_zakaz_aborcji_to_skandal.html ? --------------------------------- Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej." Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marzeka1 Re: piszecie? 06.07.11, 15:23 Nie, bo mają prawo to takich poglądów, a ty- do innych. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: piszecie? 06.07.11, 20:02 Raczej ona nie ma prawa do realizacji swoich poglądów (w Polsce). Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: piszecie? 08.07.11, 05:20 marzeka1 napisała: > Nie, bo mają prawo to takich poglądów, a ty- do innych. PRYWATNIE maja prawo. W Sejmie dostają pieniądze za reprezentowanie wyborców a nie siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: piszecie? 06.07.11, 20:25 Nie. Fascynuje mnie w tym gronie postać posłanki Zakrzewskiej, która ma 10-letnią ukochaną wnuczkę. Jakoś nie sądzę, że byłaby taka pryncypialna, gdyby jej wnuczkę dotknęło (czego dziewczynce absolutnie nie życzę) nieszczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: piszecie? 06.07.11, 20:31 Gdyby wnuczkę dotknęło nieszczęście (czego tez absolutnie nie życze) to obawiam się, że kazałaby jej nieść ten krzyż bo to takie katolickie. Ponadto gdyby ją zgwałcono oznaczałoby tylko tyle że sama się prosiła bo pewnie prowokująco sie ubrała, albo co gorsza uśmiechnęła do oprawcy. Taka to jest prosta zero jedynkowa umysłowość. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: piszecie? 06.07.11, 20:37 czesciej wystepuje podwojna moralnosc niz taka zerojedynkowosc znalam swojego czasu pewna "pobozna" kobitke ktora lubowala sie w plotkowaniu a szczegolnie w tropieniu "k**estwa " wystarczy ze zobaczyła znajoma nastoaltke z chlopakiem za reke a juz wszystkim powiadala jak kasia basia czy ala "sie sk**wiła " ( dokladnie tak mowila ) kiedy jej 16letnia wnuczka zaszla w ciaze kobitka mowila ze dobry PAN BOG obdarzył jej wnuczke dzieciatkiem zeby ona jeszcze przed smiercia zdarzyla sie prawnuczkiem nacieszyc Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: piszecie? 07.07.11, 12:00 Ojciec dziecka miał na nazwisko Bóg? Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: piszecie? 10.07.11, 20:23 czarnaalineczka napisała: > > kiedy jej 16letnia wnuczka zaszla w ciaze > kobitka mowila ze dobry PAN BOG obdarzył jej wnuczke dzieciatkiem zeby ona jesz > cze przed smiercia zdarzyla sie prawnuczkiem nacieszyc o mamo!!! dlaczego wcześniej o tym nie pisałaś? Toż to drugie w historii świata niepokalane poczęcie!! dasz namiar, zebym mogła zobaczyć ową następczynie Matki Boskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: piszecie? 06.07.11, 20:44 ani mi sie sni paluszki strzepic, swiezy french zrobilam jak ktos w sumieniu swoim zadecyduje tak a nie inaczej to mamy szengen, karty visa i jezyk obcy na maturze, ktory do stopnia mniej wiecej komunikatywnego pozwoli dojsc tylko obciach troche w 21 wieku byc wyznaniowym skansenem europy, gdzie kobieta to wciaz bilijne zrodlo zla, duza macica i w najlepszym przypadku dobra gosposia nie obywatel Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: piszecie? 06.07.11, 20:50 szczegolnie nastolatki maja te karty visa albo kobiety ze skrajnej biedy Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: piszecie? 06.07.11, 21:05 Nie napisałabym także z jednego powodu, a właściwie : bez sensu jest ta postać w koszulce, równie dobrze niech oznajmia inne chwile z własnego życia: "wypróżniam się", "mam łupież" itp. Druga: dołączone 3 wersje ewentualnego listu, czyli traktowanie mnie jak przygłupa, który paru zdań sklecić nie potrafi. Nie wierzę, że przejdzie tak restrykcyjna ustawa, więc tym bardziej nie będę strzępić pióra. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: piszecie? 07.07.11, 13:44 Ja nie wierzyłam kiedyś, że ludzie będą chcieli Kaczyńskiego jako prezydenta. > Nie wierzę, że przejdzie tak restrykcyjna ustawa, więc tym bardziej nie będę st > rzępić pióra. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: piszecie? 07.07.11, 15:26 To nie to samo...Kaczyński to jednak mniejsze złop ale z drugiej strony- jego wybór musiał być okupiony niezłym kompromisem z samym sobą więc jakby troche podobieństwa widać Odpowiedz Link Zgłoś
tezas Re: piszecie? 07.07.11, 11:09 Spoko, nie namawiam. Zauwazam tylko iz w tym przypadku nadzieja "eee tam, w razie czego pojade do Czech' jest lzudan. Nie mowimy tu o przerywaniu ciazy na zyczenie, tylko np z powodu zagrozenia zdrowia/zycia kobiety. Np. ciezarna zaczyna krwawic, jedzie do szpitala, tam nic nie robia bo ustawa - i co, z tym krwotokiem wsiadzie w autko i za granice? --------------------------------- Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej." Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: piszecie? 06.07.11, 21:19 nie, bo jestem za zakazem aborcji. Ale jestem też świadoma, że nie jest to możliwe, w związku z tym wszelkie projekty traktuję jako manifestacje pewnego sposobu myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: piszecie? 07.07.11, 12:01 Dla siebie za zakazem czy dla wszystkich? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: piszecie? 08.07.11, 00:32 gazeta_mi_placi napisała: > Dla siebie za zakazem czy dla wszystkich? w świecie idealnym - dla wszystkich. Ale wiem, że nie zyję w świecie idealnym. Zresztą w tym idealnym nie byłoby też potrzeby aborcji Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: piszecie? 08.07.11, 12:00 Zatem w realnym świecie (nie idealnym jak sama zauważyłaś) jesteś za zakazem aborcji dla siebie czy dla wszystkich? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: piszecie? 11.07.11, 01:02 gazeta_mi_placi napisała: > Zatem w realnym świecie (nie idealnym jak sama zauważyłaś) jesteś za zakazem ab > orcji dla siebie czy dla wszystkich? jestem za dla wszystkich, choć wiem, że tego nei jestem w stanie wyegzekwować. Odpowiedz Link Zgłoś
miniofilka Re: piszecie? 07.07.11, 12:18 szyszunia11 napisała: > nie, bo jestem za zakazem aborcji. Ale jestem też świadoma, że nie jest to możl > iwe, w związku z tym wszelkie projekty traktuję jako manifestacje pewnego sposo > bu myślenia. nie narzucaj innym twych poglądów szanuję Twój sposób na zycie, ale nie decyduj za inne kobiety co byś zrobiła, gdyby jakis dupek ciebie zgwałcił i zaszłabyś w ciążę? ok, odpowiesz, że urodziłabyś to dziecko, ale nie każ innym rodzić!! ciekawe tylko, czy Twój mąż tak łaskawie by łozył na ciążę nieswojego dziecka. Znam związek, w którym kobieta urodziłA dziecko z gwałtu, mąż na początku ją wspierał itp, ale gdy dziecko poważnie zachorowało, zwinął się, zostawiając ją z dzieckiem,bo to nie jego. Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: piszecie? 07.07.11, 13:32 Dla przeciwników aborcji, aborcja to morderstwo. Argument: "nie narzucaj innym" jest w tym wypadku nieco bez sensu. Bo równie dobrze można powiedzieć: nie chcesz kraść to nie kradnij, ale nie narzucaj swoich poglądów innych. Nie chcesz zabijać, nie zabijaj, ale nie wtrącaj się jak zabić chcę ja. > ok, odpowiesz, że urodziłabyś to dziecko, ale nie każ innym rodzić!! Czy Szyszunia coś komuś KAŻE? Jej wypowiedzi są zawsze bardzo spokojne. Ma poglądy jakie ma, w kwestii aborcji akurat bliskie moim. Też jestem przeciwniczką aborcji, ale uwierz, nie KAŻĘ nikomu rodzić. I nie uważam, że powinno się zakazać takiej aborcji jaka dozwolona jest teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: piszecie? 08.07.11, 00:33 miniofilka napisała: > > nie narzucaj innym twych poglądów > szanuję Twój sposób na zycie, ale nie decyduj za inne kobiety nie narzucam, nie decyduję, nie mam takiej chęci ani mocy. > Znam związek, w którym kobieta urodziłA dziecko z gwałtu, mąż na początku ją ws > pierał itp, ale gdy dziecko poważnie zachorowało, zwinął się, zostawiając ją z > dzieckiem,bo to nie jego. Smutne, ale co w związku z tym? Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: piszecie? 08.07.11, 05:30 szyszunia11 napisała: > nie narzucam, nie decyduję, nie mam takiej chęci ani mocy. stwierdzenie "jestem za zakazem aborcji" jest deklaracją chęci wprowadzenia takiego zakazu, gdybyś mogła. ("jestem za zakazem" znaczy albowiem właśnie narzucanie innym czegoś, w przeciwieństwie do "jestem przeciwna aborcji"). No chyba, że chcesz tu utworzyć jakąś karkołomną figure logiczną, według której gdybys była tą jedna posłanką, od której głosu by wprowadzenie absolutnego zakazu zależało, bo pozostale głosy by się rozkładały 50-50, to byś powiedziała "jestem za zakazem, ale głosuję przeciwko"? czy tez bys zagłosowala za zakazem (zarazem NARZUCAJĄC innym swoją decyzję)? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: piszecie? 10.07.11, 00:56 policjawkrainieczarow napisała: > szyszunia11 napisała: > > > > nie narzucam, nie decyduję, nie mam takiej chęci ani mocy. > > stwierdzenie "jestem za zakazem aborcji" jest deklaracją chęci wprowadzenia tak > iego zakazu, gdybyś mogła. no owszem, gdybym mogła. Pewnie niejedno prawo bym zmieniła, np. w kwestii regulacji prawnych dot. mojego rodzaju działalności gospodarczej, które są absurdalne. Natomiast nie mogę i dlatego część społeczeństwa mająca inne poglądy może czuć się bezpieczna. Tak więc gdzie moje narzucanie? tacy sa wszyscy wokół delikatni i podatni na wpływy, że gdy wyrażam swoje zdanie już są zaniepokojeni "narzuceniem"? Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: piszecie? 11.07.11, 02:48 > no owszem, gdybym mogła. możesz - na przyklad glosując na poslankę kempe w przyszłych wyborach. Ale to nawet nei o to chodzi, tylko o to tłumaczenie "jestem za zakazem, ale nie narzucam, bo nie mogę" (a nie dlatego, ze uwazam, że to prywatna sprawa sumienia innych ludzi). Czyli gdybyś mogła, to bys narzuciła, nie oglądając się na poglądy innych, z tego wniosek. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: piszecie? 13.07.11, 00:26 policjawkrainieczarow napisała: Czyli gdybyś mogła, to bys narzuciła, nie oglądając się na p > oglądy innych, z tego wniosek. > owszem, na tym właśnie polega istota stanowienia jakiegokolwiek prawa. Zawsze jest to coś obligatoryjnie narzuconego i nie pytamy każdego obywatela z osobna, czy mu się to podoba, czy się z tym zgadza itd. Mnie się bardzo wiele praw nie podoba, co więcej - niektóre są krzywdzące osobiście dla mnie i mojej rodziny i jakoś nikt się mnie nie pyta, czy przypadkiem nie mam poczucia, że coś mi narzucono. Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: piszecie? 13.07.11, 03:58 Mnie się bardzo wiele praw nie > podoba, co więcej - niektóre są krzywdzące osobiście dla mnie i mojej rodziny i > jakoś nikt się mnie nie pyta, czy przypadkiem nie mam poczucia, że coś mi narz > ucono. ty lub twoja rodzina może umrzeć w wyniku okreslonych przepisów, a gdyby one były inne, to by wam to nie grozilo? to ja bym jednak na Waszym miejscu postarala sie cos zrobic, by te przepisy zmieniono. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: piszecie? 13.07.11, 21:23 policjawkrainieczarow napisała: > > ty lub twoja rodzina może umrzeć w wyniku okreslonych przepisów, a gdyby one by > ły inne, to by wam to nie grozilo? to ja bym jednak na Waszym miejscu postar > ala sie cos zrobic, by te przepisy zmieniono. no właśnie... a teraz jeszcze raz przeczytaj co sama napisałaś, weź pod uwagę, że ja wierzę, że zarodek/płód jest już istota ludzką i myślę, że zrozumiesz mój tok rozumowania. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: piszecie? 07.07.11, 13:48 szyszunia, Ty inteligentna babka jesteś. Dlaczego, napisz mi, aborcja legalna nie może zostać kwestią naszych osobistych sumień? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: piszecie? 08.07.11, 00:40 kropkacom napisała: > szyszunia, Ty inteligentna babka jesteś. hehe, ktoś mnie pod włos bierze Dlaczego, napisz mi, aborcja legalna n > ie może zostać kwestią naszych osobistych sumień? no w moim odczuciu nie, uzasadnienie jest raczej proste, nie muszę się uciekać do nawet do pokładów mojej inteligencji jeśli uważasz, że każda ludzka istota ma prawo do życia takie samo, przy tym początek życia ludzkiego uznasz od poczęcia (umownie, bo nie wiem, czy sekundę, czy minutę po poczęciu itd.) no to okaże się, że przerwanie życia zarodka jest równoważne przerwaniu życia teściowej, pana ministra, Twojego, mojego czy tez różowego bobaska z piaskownicy osiedlowej. I tak samo jak w każdym z powyższych przypadków nie może być zabicie bądź zaoszczędzenie takowej istoty indywidualna kwestią sumienia. Problem polega na tym, że niektórzy za istote ludzką uznają płód od któregoś tam dopiero tygodnia/miesiąca. Albo uważają go na każdym etapie za człowieka, ale takiego jakby mniej uprawnionego, podrzędnego względem człowieka z rozwiniętymi organami. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: piszecie? 08.07.11, 01:18 Albo uważają go na każdym etapie za człowieka, ale takiego jakby mnie > j uprawnionego, podrzędnego względem człowieka z rozwiniętymi organami. Tak, przynajmniej w przypadku, kiedy wybierać trzeba pomiędzy życiem płodu, a życiem lub zdrowiem matki, to owszem, uważam płód za jakby mniej uprawniony od w pełni rozwiniętego, w pełni czującego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: piszecie? 08.07.11, 05:46 > no w moim odczuciu nie, uzasadnienie jest raczej proste, nie muszę się uciekać > do nawet do pokładów mojej inteligencji jeśli uważasz, że każda ludzka istota > ma prawo do życia takie samo, przy tym początek życia ludzkiego uznasz od pocz > ęcia ale jakim cudem swoje uzasadnienie opierasz na domniemanym cudzym uważaniu? a jeśli ktoś tak nie uważa? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: piszecie? 10.07.11, 00:57 policjawkrainieczarow napisała: jeśli uważasz, że każda ludzka > istota > > ma prawo do życia takie samo, przy tym początek życia ludzkiego uznasz od > pocz > > ęcia > > ale jakim cudem swoje uzasadnienie opierasz na domniemanym cudzym uważaniu? a j > eśli ktoś tak nie uważa? odowłuję się do raczej dość powszechnego przekonania. Owszem, ktoś może uważać, że pan Zenek ma 46% prawa do życia, a Zenobi - 99%, a ja 100% ale myślę, że nawet w takiej sytuacji mój tok myślenia zostanie zrozumiany. Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: piszecie? 10.07.11, 18:25 szyszunia11 napisała: > > odowłuję się do raczej dość powszechnego przekonania. sorry, ale to odwołanie się kupy nie trzyma. Po pierwze, neikoiecznei jest az tak powszechne, jak bys chciała, a po drugie na pewno nie zywi go ktoś, ktoztoba polemuzuje - bo inaczej by nie polemizował. Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: piszecie? 10.07.11, 18:30 przy czym argumentujesz prawem do zycia pana zenka i swoim, ale twoje wczesniejsze argumenty opieraly sie na zalozeniu eze kazda istota ludzka ma prawo do zycia ORAZ ze zywy, pelnoprawny czlowiek zaczyna sie od poczecia. No wiec to drugie to NIE JEST powszechne uwazanie, np. równie dobrze ktos moze uwazac, ze wieksze prawo ma istota wiecej czujaca - czyli np. pies czy kurczak mialby wieksze prawo w stosuku to pieciu komorek na krzyz - wiec odwolanei do niego nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: piszecie? 10.07.11, 20:19 policjawkrainieczarow napisała: > szyszunia11 napisała: > > > > > odowłuję się do raczej dość powszechnego przekonania. > > sorry, ale to odwołanie się kupy nie trzyma. Po pierwze, neikoiecznei jest az t > ak powszechne, jak bys chciała, a po drugie na pewno nie zywi go ktoś, ktoztoba > polemuzuje - bo inaczej by nie polemizował. > ja jednak pozostanę przy swoim przekonaniu o sporej powszechności przekonania o powszechnym prawie do życia dla każdego czlowieka. Inaczej jest już z określeniem kto jest człowiekiem, a kto nie. I właśnie dlatego mało kto zaprzeczy, że Zenek Zenobi czy Ty macie równorzędne prawo, ale "zlepek komórek" już niekoniecznie, bo to jeszcze nie człowiek. To chyba najczęstszy przypadek rozumowania. Nawet jeśli ktoś rozumie rzecz jeszcze inaczej, to przytaczając swoje dwa założenia chyba dosć jasno wytłumaczyłam, jak widzę sprawę ja. Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: piszecie? 11.07.11, 02:42 Na > wet jeśli ktoś rozumie rzecz jeszcze inaczej, to przytaczając swoje dwa założen > ia chyba dosć jasno wytłumaczyłam, jak widzę sprawę ja. tak, to rozumiem, tylko, że przytoczylas te swoje założenia w drugiej osobie, czyli jakby tak, jakbys załozyla, że ogół tak myśli. No cóż, gdyby to rozumowanie było słuszne, to do więzienia należałoby również słać ludzi, odpowiedzialnych za odłączanie od aparatury podtrzymującej zycie tych, którzy są w śpiączce czy coś. A tu - surprise - sądy pozwalaja na odłączenie od aparatury. Czyzby taki juz narodzony czlowiek, z imieniem i tak dalej, miał jednak mniej praw od kilku dzielących się komórek? możesz to wytłumaczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: piszecie? 13.07.11, 00:30 policjawkrainieczarow napisała: > Na > > wet jeśli ktoś rozumie rzecz jeszcze inaczej, to przytaczając swoje dwa z > ałożen > > ia chyba dosć jasno wytłumaczyłam, jak widzę sprawę ja. > > tak, to rozumiem, tylko, że przytoczylas te swoje założenia w drugiej osobie, c > zyli jakby tak, jakbys załozyla, że ogół tak myśli. akurat miałam wrażenie, że moja rozmówczyni tak właśnie myśli. Ale nie będę o to kruszyć kopii, bo mi to do szczęścia niepotrzebne > > No cóż, gdyby to rozumowanie było słuszne, to do więzienia należałoby również s > łać ludzi, odpowiedzialnych za odłączanie od aparatury podtrzymującej zycie tyc > h, którzy są w śpiączce czy coś. A tu - surprise - sądy pozwalaja na odłączenie > od aparatury. Czyzby taki juz narodzony czlowiek, z imieniem i tak dalej, miał > jednak mniej praw od kilku dzielących się komórek? możesz to wytłumaczyć? a dlaczego miałabym to tłumaczyć? prawa o którym piszesz - i które zbyt mało znam, by się wypowiadać - ja nie stanowiłam przecie. Mam jedynie nadzieję, że to nie tak, że osobę w śpiączce można sobie ot tak po prostu odłączyć bez konsekwencji prawnych. Jakoś nie chce mi się w to wierzyć... Co absolutnie nie zmienia faktu, że zarodek i płód uważam już za istotę ludzką, której nie wolno odbierać życia. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: piszecie? 10.07.11, 14:40 Ja rozumiem, że katolikowi nie wolno przejść obok zabijania (wczesna aborcja) tych zarodków, płodów, tak? Tylko jaki to ma wymierny sens? Bo ustalmy, to jednak jest kwestia sumienia i tam wszystko się rozstrzyga. I to w Polsce w większości w sumieniach ochrzczonych. Można wieszać plakaty, zakazywać, puszczać dzieciom filmiki w podstawówce itd. To jednak my sami decydujemy. Kościół, jak dla mnie, walczy o coś na co już dawno nie ma wpływu. To nie średniowiecze. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: piszecie? 10.07.11, 14:51 Poważnie nie sadzisz, że to już dotyczy tylko naszych sumień? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: piszecie? 11.07.11, 01:07 kropkacom napisała: > Ja rozumiem, że katolikowi nie wolno przejść obok zabijania (wczesna aborcja) t > ych zarodków, płodów, tak? Tylko jaki to ma wymierny sens? nie wolno przejść, chyba w znaczeniu, że powinien tam - gdzie może, gdzie ma na to wpływ - starać się działać na rzecz ochrony życia na każdym jego etapie. Moim zdaniem ma to sens, także ten wymierny, ale zauważ, że działania człowieka wierzącego nie zawsze podyktowane są skutecznością i po ludzku - wymiernymi efektami. Tyczy się wielu innych zagadnień. Można wieszać plakaty, zakazywać, puszczać dzieci > om filmiki w podstawówce itd. To jednak my sami decydujemy. dokładnie, bo jest demokracja - system niedoskonały, ale jak pewnie się zgodzisz - najlepszy z dotychczas wymyslonych Kościół, jak dla mn > ie, walczy o coś na co już dawno nie ma wpływu. To nie średniowiecze. Podstawowym i najskuteczniejszym (także w kwestii aborcji!) zadaniem Kościoła jest walczyć o dusze ludzkie dla Boga, czyli ewangelizować. I na tym przede wszystkim Kościół powinien skoncentrować swa energię. Ciesze się, że coraz więcej duchownych w ten sposób rozumuje. Co nei znaczy, że miałby przy tym zamilknąć w kwestiach moralności. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: piszecie? 11.07.11, 07:50 > dokładnie, bo jest demokracja - system niedoskonały, ale jak pewnie się zgodzis > z - najlepszy z dotychczas wymyslonych W tym systemie nie powinno się doprowadzać do ustanawiania praw zgodnych z wytycznymi religijnymi. Nie jesteśmy państwem wyznaniowym. Uznaje jednak, że demokracja to rządy oparte na woli większości obywateli. Nawet gdyby jednak uchwalono całkowity zakaz aborcji (do czego ufam nie dojdzie) kobiety będą wybierać na poziomie swoich wartości, swojego interesu, swojego sumienia. Najwyżej złamią prawo (będąc zmuszone do tego) albo wyjadą na naszych sąsiadów, gdzie takowe zabiegi są legalne. Mylę się? > Co nei znaczy, że miałby przy tym zamilknąć w > kwestiach moralności. Tylko, że w kwestiach moralności chrześcijańskiej. Na poziomie swoich owieczek i swoich świątyń. Ja nie mam nic przeciwko troski w wykonaniu księdza: "Jak twoja córka czyta Harry Pottera to wiedz, że coś się dzieje". Bo mogę to słuchać jako "ciekawostki" a nie jako jakieś wskazówki wychowawczej. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: piszecie? 13.07.11, 00:23 kropkacom napisała: > W tym systemie nie powinno się doprowadzać do ustanawiania praw zgodnych z wyty > cznymi religijnymi. i tu wkraczamy na dość niepewny grunt, bo po pierwsze - kwestia powszechnego prawa do życia raczej wysnuta jest z tak zwanego prawa naturalnego, świeckiego. I naprawdę nie wszyscy przeciwnicy aborcji są osobami wierzącymi w jakiegokolwiek boga. Nawet gdyby jednak uchwalono > całkowity zakaz aborcji (do czego ufam nie dojdzie) kobiety będą wybierać na p > oziomie swoich wartości, swojego interesu, swojego sumienia. Najwyżej złamią pr > awo (będąc zmuszone do tego) albo wyjadą na naszych sąsiadów, gdzie takowe zabi > egi są legalne. Mylę się? myślę, że masz rację. I całkowicie się zgadzam, że do ca całkowitego zakazu nie dojdzie - pozostanie kompromis. > > > Co nei znaczy, że miałby przy tym zamilknąć w > > kwestiach moralności. > > Tylko, że w kwestiach moralności chrześcijańskiej. Na poziomie swoich owieczek > i swoich świątyń. Ja nie mam nic przeciwko troski w wykonaniu księdza: "Jak two > ja córka czyta Harry Pottera to wiedz, że coś się dzieje". Bo mogę to słucha > ć jako "ciekawostki" a nie jako jakieś wskazówki wychowawczej. a ja mam wiele przeciwko akurat takim wypowiedziom, nie tylko ja zresztą. Człowiek który wygłaszał te brednie został zawieszony w obowiązkach przez swoich przełożonych. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: piszecie? 07.07.11, 13:07 Pisać nie mam zamiaru, bo to i tak nic nie da. Ale - pójdę sobie z tą listą na wybory i będę omijać wymienione nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: piszecie? 10.07.11, 13:44 LISTY, całe listy trzeba omijać, nie wystarczy nazwiska. Przypominam jaki jest mechanizm dostawania sie do sejmu w tym kraju Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: piszecie? 10.07.11, 14:45 Pisanie nic nie zmieni. Rozsądne głosowanie w czasie wyborów już tak. Dlatego w tym roku mam zamiar przygotować się jeszcze bardziej do głosowania niż w poprzednich. Odpowiedz Link Zgłoś
marycha1433 Re: piszecie? 10.07.11, 15:49 Aborcja to morderstwo! po to jest antykoncepcja, by używać, a nie uprawiać seks dla sportu, a później zabieg.... a co do gwałtu - porządnie zachowującej się i normalnie ubranej kobiety nikt nie zgwałci jak ktoś chodzi nago, to niech później się nie dziwi, że jest gwałcony Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: piszecie? 10.07.11, 15:54 porządnie zachowującej się i normalnie ubranej kobiety nikt ni > e zgwałci > jak ktoś chodzi nago, to niech później się nie dziwi, że jest gwałcony Dlaczego w te wakacje trolle są takie nudne? czy już nie zasługujemy na bardziej inteligentne? czy po całym roku ciężkiej pracy naszych dzieci w szkołach i przedszkolach my ematki nie zasługujemy na odrobinę luksusu jakim jest inteligentny i porządny troll? Odpowiedz Link Zgłoś
marycha1433 Re: piszecie? 10.07.11, 15:56 Troll to chyba Ty jesteś A powiedz mi czemu tych porządnie ubranych i szanujących się kobiet nikt nie gwałci? ofiary gwałtu to w 100% kobiety o wątpliwej reputacji Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: piszecie? 10.07.11, 15:58 Tak jezdem trollem codziennie zakładam zieloną czapkę z napisem " troll" jak sądzę znasz wszystkie kobiety, które zostały zgwałcone prawda? skoro tak śmiałe opinie wystawiasz to musi tak być. bo przecież nie teoretyzujesz. trolle nie teoretyzują. trolle wiedzą na 110 % Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: piszecie? 10.07.11, 18:41 > A powiedz mi czemu tych porządnie ubranych i szanujących się kobiet nikt nie gw > ałci? Bo są mało atrakcyjne? PS. Dla niezorientowanych - sarkazm na poziomie cytowanej wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: piszecie? 10.07.11, 19:08 Podejrzewam ze to nowe wcielenie antkacwaniaka. Odpowiedz Link Zgłoś
miniofilka Re: piszecie? 10.07.11, 21:21 marycha1433 napisał: > Troll to chyba Ty jesteś > A powiedz mi czemu tych porządnie ubranych i szanujących się kobiet nikt nie gw > ałci? > ofiary gwałtu to w 100% kobiety o wątpliwej reputacji taaa? ja jestem brzydka, nie ubieram się wyzywająco i kiedyś facet w windzie zaczął dotykać moich piersi i próbował mi wsadzić rękę w spodnie i co ty na to Marycha????na szczęście zaczęłam krzyczeć i facet wysiadł na pierwszym lepszym piętrze. Jak twoja teoria się ma do tego????? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: piszecie? 10.07.11, 21:55 > taaa? ja jestem brzydka, nie ubieram się wyzywająco i kiedyś facet w windzie za > czął dotykać moich piersi i próbował mi wsadzić rękę w spodnie i co ty na to Ma > rycha????na szczęście zaczęłam krzyczeć i facet wysiadł na pierwszym lepszym pi > ętrze. Jak twoja teoria się ma do tego????? Juz ktos kiedys przytaczal wyjasnienie z wielodzietni.org (gazeta chyba). Otoz jesli gosc cie napadl, to tylko dlatego ze byl nabuzowany po tym, jak widzial inna prowokujaco ubrana kobiete (na przyklad pielegniarke, niektorych to strasznie kreci). No a przeciez facet musi, bo sie udusi. Odpowiedz Link Zgłoś