Od jakiegoś czasu chłop mi jęczy że mogłabym być szczuplejsza. A ja lubie swoją figurę -talie mam, cycka troche mam, własciwie tylko dooopska troche za dużo. Jak założe biodrówy to troche mi się wylewa. A po drugim dziecku jakaś szersza w biodrach sie zrobiłam...I wkurzał mnie tym gadaniem. A że ostatnio jest głośno o tym całym dukanie to wchodze sobie na jakąś strone z tym dukanem i tam jest kalkulator BMI , a przy nim dopiska ``sprawdż ile musisz schudnąć. Więc ja wpisuje swoje dane naciskam guzik ``oblicz``a tam wyskakuje mi wielki zielony napis
Brawo masz idealną mase ciała -nie jest Ci potrzebna zadna dieta mój BMI wynosi 24... no nie ukrywam że ucieszyłam sie hłehłe
No i poszłam dalej i wpisuje dane mojego małża a jego bmi wyniosło...27, 7 i napis ``twój bmi oznacza nadwagę `` hłe hłe, niech mi tylko jeszcze coś wspomni o moim tłuszczu
Jaką opcję wybrać (żartobliwie)
A: nie wierzyć takim kalkulatorom
B: wymienić chłopa
P.S. jakie jest wasze bmi???