Dodaj do ulubionych

Kosmetyki z górnej półki

27.07.11, 14:05
Jeden wątek o kosmetykach mniej czy więcej, nie ma różnicy.

Podobny już kiedyś zakładałam na kobiecie. Czy używacie kosmetyków luksusowych bo uważacie że są absolutnie najlepsze i niezastąpione, czy to pewien rodzaj snobizmu, gadżet, po prostu "must have"?
A do tych co nie używają: dlaczego nie używacie? Bo nie stać was czy znalazłyście swoje ulubione na średniej półce i to wam wystarczy?

Ja odpowiem na drugie pytanie - używam głównie średniej półki bo nadmiarem kasy nie grzeszę i owszem, jestem bardzo zadowolona z jakości kosmetyków, ale gdybym miała nadmiar $ to próbowałabym też wyższej, bo tam już zaczynają się kosmetyki-gadżety, a ja to lubię (uwielbiam wręcz).

Aha, mowa głównie o kolorówce i pielęgnacyjnych, nie wliczamy perfum, bo tu jakieś 95% osób jest zgodnych że lepsze są z wyższej półki (wnioski po obserwacji wątków perfumowych).
Obserwuj wątek
    • tosterowa Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 14:10
      gdybym miała więcej kasy, używałabym z wyższej półki.
      a używam:
      do pielęgnacji kosmetyków aptecznych
      do włosów profesjonalnych
      a kolorówkę niższą półkę z wyższych - Clinique, Shiseido, itp.

      Z niskiej mam żele pod prysznic ;P
    • kajmanik Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 14:12
      hm....niektore kosmetyki jak dla mnie muszą być z ,,gornej półki" (jeszcze zalezy co dla kogo jest górna pólkawink - kremy , tusz do rzęs, puder. reszta- kosmetyki do włosów, do ciała, do demakijażu moga byc ze ,,sredniej".
      • alanis11 Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 14:18
        Używam bo na tej wyższej półce znalazłam idelane kosmetyki dla przykładu podkład jakiego używam kosztował ponad 250 zł ale jest doskonały , ludzie zachwycają się moją cerą , ja czuje sie super , co to jest za suma za tak dobry efekt?
        • stillgrey Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 15:35
          zdradzisz co to za podklad?
          • alanis11 Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 15:52
            radically no surgetics givenchy
    • kikimora78 Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 14:19
      u mnie to nie kwestia kasy - od czasu do czasu zdażało mi się kupić coś z górnej półki, ale jakość była przeciętnia. zazwyczaj te kosmetyki nie odstawały od tych ze średniej. i chociaż stać by mnie było na te drogie kosmetyki to mi zwyczajnie szkoda kasy, bo nie widzę różnicy w działaniu - wtedy to byłby czysty snobizm a na to mnie "moralnie" nie stać.
      • alanis11 Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 14:29
        jesli od czasu do czasu sięgałas po selektywne kosmetyki prawdopodobieństwo że znajdziesz te idealne dla siebie owszem istnieje ale jest stosunkowo małe. Ja używam kosmetyków z wyższej półki od lat nastoletnich , przetestowałam ogromną ilośc tego co jest dostępne na rynku , teraz przy możliwosciach sciągania kosmetyków niemal z każdego kontynentu mam jeszcze większą możliwosc dostępu do przeróżnych produktów. I muszę powiedziec ze owszem zdarzają sie drogie buble ,natomiast kosmetyki doskonałe, te które pasują mi absolutnie znalazłam faktycznie w większosci na wysokiej półce.
    • madami Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 14:26
      Zależy co kto rozumie przez górną półkę wink
      Ja przyjmuję, że istnieją dwie górne półki i są to ceny od 100 do 250 zł za kolorówkę i ok 150 - 300 za pielęgnację oraz wyższa górna do powiedzmy 1000 zł. Powyżej tysiaka to już bardzo wysoka półka wink tak wysoka, że tam nie sięgam.

      Jak zaczęłam lepiej zarabiać próbowałam tego i owego. Wiele kosmetyków jest zdecydowania lepsza, szczególnie kolorówka np. podkłady, cienie. Jeżeli chodzi o pielęgnację to mam parę perełek, zwykle serum do twarzy ale w wielu przypadkach wróciłam do pielęgnacji aptecznej. Jakoś tak krem nawilżający za 250 zł wcale się nie okazał lepszy niż z LRP czy Biodermy.

      Ja gadżetów kosmetycznych nie kupuję - moje zakupy są dokładnie przemyślana.
      • ceide.fields uścislijmy pojęcia 27.07.11, 14:33
        To o czym się tu pisze jako o "wysokiej pólce" tak naprawdę jest masowym towarem dla sredniozamożnego klienta. Sredniozamoznego nawet w polskich realiach.

        Prawdziwa wysoka półka to robione na zamówienie perfumy Creed za ponad 2500 zł/30 ml, albo podkład Chicha za 450 dolarów.
        • alanis11 Re: uścislijmy pojęcia 27.07.11, 14:35
          selektywne kosmetyki to jednak nie to samo co ekskluzywne , a my chyba byłysmy zapytane o selektywne prawda?
        • drinkit Już mówię 27.07.11, 14:47
          w moim pojęciu średnia półka kolorówki to np. Bourjois, Isa Dora, Revlon, Max Factor. Wyższa: Chanel, Givenchy, Estee Lauder, Clinique, Sisheido, Sisley, La Praire (chociaż to ostatnie w porównaniu do np. Clinique to kosmos).

          Jeżeli chodzi o pielęgnację to podobnie, kosmetyki apteczne Iwostin, LRP, Vichy, Bioderma, Avene, etc. to też średnia półka.
        • iwoniaw Ale głupstwa piszesz... 27.07.11, 14:53
          Pytanie było o "luksusowe". Dla każdego luksus zaczyna się gdzie indziej.
          Średniozamożny w polskich realiach to NIE jest średniozamożny na tzw. Zachodzie, gdzie te kosmetyki się lansuje i gdzie faktycznie dla pracującej na etacie osoby nie jest problemem zakup jedzenia i zapłacenie za prąd, aby jeszcze na tusz do rzęs starczyło. A u nas - vide wątek o pracy za 5 zł/h i ilość wpisów, jak to trzeba brać, co się nawinie.

          Komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 16 czerwca 2011 r. w sprawie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w maju 2011 r.

          Na podstawie art. 54 ust. 1 i art. 56 ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (Dz. U. z 2002 r. Nr 72, poz. 665, z późn. zm.1)) ogłasza się, iż przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w maju 2011 r. wyniosło 3471,78 zł.


          Odejmij sobie od 3471,78 podatek i składki na ZUS i NFZ, a potem napisz, że po zapłaceniu z tej kwoty czynszu, prądu i gazu oraz jedzenia (niech będzie - dla jednej osoby, załóżmy chwilowo, że dzieciaci zarabiają ponadprzeciętnie) można bez zastanawiania się kupować kosmetyki po 200/300 zł jako "średnią półkę".

          --
          Niedźwiedź polarny to niedźwiedź kartezjański po transformacji
    • a.va Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 14:46
      Są takie, których używam z górnej półki (make-up, kremy do twarzy), ale to dlatego, że na niższych półkach nie znalazłam nic równie dobrego dla siebie. Ale nie widzę sensu w używaniu bardzo drogich kremów do rąk czy balsamów do ciała - bo nie widzę żadnej różnicy miedzy średnio kosztującymi a drogimi.

      Jako gadżetów nie postrzegam kosmetyków w ogóle, nie rajcuje mnie sam fakt ich kupowania, posiadania czy używania, jest mi wszystko jedno, czy coś ma logo Ziai czy Diora, byle działało.
      • angela10086 Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 14:49
        ja jestem zakochana w la roche posay i nikt mi nie przekona...
        • gabrielle76 Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 14:54
          miałam okazje za darmo testowac różne kosmetyki z górnej półki i nie widziałam w nich nic cudownego, niczym sie nie roznia od 10 razy tanszych, płaci sie za marke nie za jakość
          • mamaemmy Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 15:01
            ja tam widze róznice w kremach i odzywkach do wlosów.
            Kosmetykow do twarzy,ciała uzywam profesjonalnych,gabinetowych-które sa często z nizsza ceną niz te z górnej połki w Sephorze a sklad ii dzialanie maja o niebo lepsze.
            Do wlosów Kerastase,ale np szampon zwykly L'oreal,ten żołty z cementem(Kerastase to tez l'oreal)
          • lola211 Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 15:12
            i nie widziałam
            > w nich nic cudownego, niczym sie nie roznia od 10 razy tanszych, płaci sie za m
            > arke nie za jakość

            Mozna to tłumaczyc Twoja nieumiejetnoscia dokonania wlasciwej oceny np.
            Róznica bywa kolosalna, kwestia czy ktos potrafi dostrzec.

            Ja stawiam na górna półke, bo przekonalam sie, ze te kosmetyki sa lepsze.Aczkowiek obecny krem kosztowal mnie raptem 100 zl i jestem z niego zadowolona.
            Co nie znaczy, ze w rossmanie nie kupie zelu pod prysznic.Kupie- ostatnio fenjal czy olejek nivea.
            • iwoniaw Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 15:20
              CytatRóznica bywa kolosalna, kwestia czy ktos potrafi dostrzec.

              Nie no, jeśli różnica jest kolosalna, to jakim cudem ktoś mógłby tego nie dostrzec, w dodatku na własnej skórze? wink
              Inna sprawa, że badania nie są tanie i zanim jakaś firma "puści" dany patent na tańsze linie, musi na nim wystarczająco zarobić w sektorze "górnopółkowym", więc nowe świetne rozwiązania to tylko tam - przynajmniej pewien czas od ich wynalezienia.
              • lola211 Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 15:31
                > Nie no, jeśli różnica jest kolosalna, to jakim cudem ktoś mógłby tego ni
                > e dostrzec, w dodatku na własnej skórze? wink

                Normalnie.Sila wiary i autosugestii.I wówczas sie okazuje, ze najlepszy jest nivea.
                Co ja sie naczytalam o tym przeplacaniu za drozsze kosmetyki.Az przetestowalam, sprawdzilam i sie okazalo, ze taki blyszczyk chanel to cudo w porownaniu z kazdym ale to kazdym sredniopolkowym.Zaczelam sprawdzac takze kosmetyki pielegnacyjnie.I to był strzal w 10-tke.To co robie, to zanim kupie, naprawde sprawdzam.Czytam opinie, testuje, nie kupuje pod wpływem impulsu na chybil trafil.Ta metoda sie u mnie sprawdza.
                • iwoniaw A, chyba że tak ;-) 27.07.11, 16:02
                  Faktycznie, zapomniałam o tych, co to przy użyciu kremu nivea i wody osiągają efekt porównywalny (co ja piszę - nieporównywalnie lepszy!) z tymi, co to Diorem się smarują big_grin
                  Generalnie się z Tobą zgadzam, że wbrew niektórym opiniom wyższa cena YSL czy innego Clinique to nie tylko opakowanie i ładniejszy sklep. One lepsze niż średniopółkowe, choć średniopółkowe dziś w porównaniu z tymi sprzed 20 lat też poczyniły postępy.
              • imasumak Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 15:32
                Różnicy kolosalnej może nie ma między kremem za 70 (np aptecznym) zł, a takim za 300. Natomiast nie ma co porównywać do tego za 300 zł, np ziaji za 10 zł. A diabeł tkwi jak zwykle w szczegółach - co z tego, że składnik aktywny ten sam, skoro nośnik dużo tańszy i gorszy. Nie oszukujmy się - na czymś te supertanie firmy muszą oszczędzać, żeby im się produkcja w ogóle opłacała.
                • iuscogens Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 15:49
                  imasumak napisała:

                  > Różnicy kolosalnej może nie ma między kremem za 70 (np aptecznym) zł, a takim z
                  > a 300. Natomiast nie ma co porównywać do tego za 300 zł, np ziaji za 10 zł. A d
                  > iabeł tkwi jak zwykle w szczegółach - co z tego, że składnik aktywny ten sam, s
                  > koro nośnik dużo tańszy i gorszy. Nie oszukujmy się - na czymś te supertanie fi
                  > rmy muszą oszczędzać, żeby im się produkcja w ogóle opłacała.

                  ale jak się patrzy na składy to często są podobne, a jesli chodzi o nośnik to w większosci we wszystkich jest ten sam,
                  zobacz ile kosztują kremy z duzymi ilosciami mocznika, a mocznik jako składnik jest jednym z tanszych, kosztuje naprawde grosze
                  • imasumak Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 16:41
                    Właśnie nie jest ten sam nośnik w poczciwej Ziaji co np lancom.
                    • mamaemmy Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 16:58
                      imasumak napisała:

                      > Właśnie nie jest ten sam nośnik w poczciwej Ziaji co np lancom.

                      no raczej tongue_out
                    • gaja78 Re: Kosmetyki z górnej półki 28.07.11, 00:53
                      imasumak napisała:

                      > Właśnie nie jest ten sam nośnik w poczciwej Ziaji co np lancom.

                      A jaką to robi różnicę dla skóry ?
          • feniks_z_popiolu Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 17:59
            popieram, płaci się za markę i za zapach luksusu
    • imasumak Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 15:19
      Pielęgnacyjne do twarzy głównie Matis, Lirac czasem serum do twarzy Lancom, ale ostatnio sięgnęłam po złotą serię Dermiki i też mi odpowiada smile.
      Do demakijażu płyn miceralny Avene.
      Do ciała - Palmers, Elancyl, Soraya, Dax cosmetics, Bielenda, czasem Lirac lub Matis.
      Podkłady Matis i Dior, puder sypki Matis i Geurlain - naprzemiennie.
      Kolorówka różnie - lubię eksperymenty, zwłaszcza jeśli chodzi o cienie do powiek, ale poniżej Gosha raczej nie schodzę nie schodzę, chociaż zdarzył mi się epizod z Avonem.
      Do codziennego makijażu najbardziej lubię paletkę pięciu cieni Diora extase pinks .
      Z tuszy do rzęs najczęściej używam Chanel Inimitable i kolorowe Diora (uwielbiam fioletowy, granatowy i fuksje). Pomadki i błyszczyki zazwyczaj Lancom i Dior ale ostatnio nabyłam Bourjois oraz Sally Hensen i jestem bardzo zadowolona.
      • paliwodaj Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 15:44
        no wlasnie kto i co uwaza za gorna polke.
        Do pielegnacji twarzy uzywam Clinique, nie uwazam tego za gorna polke, a cos co mi w miare sluzy i nie smierdzi, jak Lancome, ktory ostatnio kupilam na sprobowanie ( sprzedawczyni mnie namowila ) ale smrodu nie znioslam, a krem do twarzy mazal sie caly dzien jak oliwa, tusz do rzes mial koszmarna szczotke
        Ceny Clinique w USA nie sa powalajace, krem do twarzy ok 40$,pod oczy ciut drozszy, tonik 20$, eulsja nawilzajaca duza tez ok 20$.
        Z kolorowki nie gardze Loreal-em, Rimmelem i innymi powszechnymi kosmetykami.
        Zreszta trzymam je ostanio w walizeczce na klucz, bo kilka razy moja corka skutecznie zrobila sobie make-up, po ktorym wszystkie cienie, pudry sypkie poszly do smieci
    • tully.makker Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 15:35
      Niewiele jest skladnikow kospetykow o potwierdzonym naukowo dzialaniu opozniajacym starzenie. Retinol, witamina C, kwasy owocowe, ostatnio moze do tej ekskluzywnej ligi awansuja peptydy. reszta to marketing i pic na drazku.

      Kupuje profesjonalne kosmetyki z wysokim stezeniem powyzszych skladnikow aktywnych w cenie ok 200pln- takich w swojej ofercie nie maja tradycyjne marki, czy to srednio czy wysokopolkowe. na decyzje o zakupie wplywa tez baza danych o bezpieczenstwie kosmetykow EWG - nie mam zamiaru smarowac sie parabenami, ftalanami czy innymi syfami.
      • aqua48 Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 16:09
        Pamiętam jak kiedyś we Francji, moja mieszkająca tam przyjaciółka stwierdziła (po latach wnikliwych obserwacji i z pewnym rozczarowaniem), że Francuzki smarujące się kremami z najwyższych półek marszczą się zupełnie tak samo jak inne kobiety...
        Ja używam polskich marek i średniej półki, a niektóre produkty i z tej najniższej są całkiem niezłe.
        • lannntana Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 16:33
          Osobiście nie wierzę w kremy,wg mnie kluczem do promiennego,młodego wyglądu jest dieta,ruch,brak nałogów. Kremy to pic na wodę,może oprócz tych nawilżających.
          • imasumak Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 16:51
            To o czym piszesz, to jest podstawa. Natomiast dobre kremy, regularnie stosowane, pomagają bardzo skutecznie w utrzymaniu młodego wyglądu.
    • mynia_pynia Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 17:04
      Gdybym miała możliwość wydawania około 30 tyś zbędnej gotówki miesięcznie na siebie to kupowałabym sobie różne drogie kosmetyki.
      A tak mając nawet kupon do drogerii (wygrałam) szkoda mi całą jego kwote wywalic na puder czy też perfumy - zwłaszcza perfumy, których właściwie nie umiem używać i 100ml potrafię wychlapać w miesiąc.
      Odrzucam ewentualność problemów skórnych i kosztów kosmetyku (lekarstwa), bo na to to mogłabym wydać wiele.
      • mynia_pynia Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 17:12
        Teraz dopiero przeczytałm o jakich kosmetykach piszecie.
        Myślałm że macie na mysli jakieś cuda dermatologiczne, maseczki ze złota itp. 'limited edyszyn wink'.
        Osobiście staram sie nie przekraczać 100 zł za produkt, przy czym prędzej wydam na krem lub puder stówkę niz na kredke do oczu.
        Mam kilka swoich ulubionych produktów i kupuje je na zmianę raz droższe raz trochę tańsze w zależności ile mam dzisiaj w portfelu.
    • karro80 Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 17:17
      Ja tam patrzę na składy i lecę niższą, ba nawet bardzo niską półką co można(a można wielewink, bo retionole, kwasy czy serum vit c czy kwas hialuronowy to można za grosze praktycznie), tudzież uwielbiam rossmanową Alterrę(szczególnie taką serię dla wrażliwców), puder i korektor rossmanowy antybakteryjny(kryolan im robi),tusz mam mega tani, ale nie zamienię na żaden innysmile, resztę pielęgnacji taką srednią jak avenki i społka. Aaa i mam jakąś słabość do olay of olaz - skóra mi się lubi z ichnimi kremami jakoś.
      Ale np lubię cienie, szminki i błyszczyki diora czy helenki - w końcu jak człowiek tyle oszczędza to sobie czasem może zaszalećwink. I wydaje mi się, że warto, choć niby znam trwalsze i lepsze cienie ale jakoś mi np 5tki baardzo pasują.
      Gadżeciarstwa się oduczam skutecznie i lezę w kierunku minimalizmu.
      • tully.makker Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 20:32
        Retinolu nie kupisz za grosze - tansze kosmetyki zawieraja pro-retinol, czyli kolejny pic na drazku. wazne jest tez stezenie skaldniku aktywnego w kosmetyku.
        • karro80 Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 23:33
          kupisz kupiszsmile może nie za super grosze jak kwasy, bo i na biochemii chyba 40 parę złoty serum retinolowe(prawdziwe bez drązkawink) i avenki w promocji też koło 50 czasem można kupić.
          Ja to wszystko wiem co piszeszsmile, że większość "retinolowych" to palmitynian retionolu jednak albo właśnie ten pro retinol - fito retinol, retinol roślinny(uj wie co to)
    • alexa0000 Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 17:55
      > A do tych co nie używają: dlaczego nie używacie? Bo nie stać was czy znalazłyśc
      > ie swoje ulubione na średniej półce i to wam wystarczy?
      Nie chce mi się testować i wybierać. Poza tym, żaden krem nie zapobiegnie pogłebianiu sie moich zmarszczek mimicznych czy bruzd. Kurze łapki likwiduję botoksem, zwiotczałą skórę szyi i rysujące się bruzdy przynosowe -Focusem RV( w tym roku po raz pierwszy). Oprócz tego kwasy czasami i zwykły krem nawilżający (Nivea też).Koszt moich zabiegów-600 PLN, czas stracony:3 godziny w skali roku, efekt-skóra gładsza niz moich starszych koleżanek używających dobrych kosmetyków( to ich opinie) .
    • kali_pso Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 20:39

      Ja ostatnio testuję błyszczyk Sisleya( bagatela ok. 130 złwinkp- cudooooo trzyma się mega długo, żaden inny mu nie dorównuje. Inne kosmetyki tej marki tez używałam i gdyby nie to, że zrujnowałyby mnie szybko- używałabym bez żadnych watpliwości- boskie, boskie, boskie- po żadnym kremie nie miałam takiej skóry, szkoda, że na co dzień są dla mnie za drogie a kredytu brac nie zamierzamwinkp
      • kotka.zielonooka Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 20:46
        Z wyzszej półki - tusz, puder i fluid ( i perfumy wink)
        z aptecznych (srednio wyższych) - pielegnacyjne - głównie kremy do twarzy)
        ze średnio wyższych drogeryjnych reszta kolorówki (oprócz w/w) czyli - szminka, cienie, róż etc oraz szampony i odzywki do włosów
        z niższej pólki - kremy do rąk, stóp, peelingi , balsamy do ciała


        ps. z wiekiem chyba będe musiała w tych pielegnacyjnych wejśc na wysoka pólkę sad
    • rybka.marcowa Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 21:02
      Moja pielęgnacja na obecną chwilę:na dzień-krem z koloidalnym złotem,na noc krem kawiorowy ,pod oczy krem z wit E i kwasem hialuronowym-wszystko z Bielenda Professional.
      Raz na tydzień peeling,serum i maska,jesienia seria kwasów.Czy to górna półka?Nie sądze .
      Pracuję jako kosmetyczka więc mam dostęp do kosmetyków gabinetowych których ceny zazwyczaj są niższe niz Dior itp
      Z kolorówki używam podkładu Revlona,cienie często Inglot(na bazie i potraktowane fixerem wytrzymują wiele godzin),mam jakieś tam palety cieni,troche Kryolana,na wyjścia zawsze fixer Kryolana.
      Na górną półke szkoda mi kasy tym bardziej że wiem jak zrobić żeby sie Inglot dobrze trzymał..Nie znam tego typu kosmetyków pielęgnacyjnych(pracuję na Clarenie,Bandi,Bielendzie) więc nie mogę się wypowiedzieć,ale byłam kiedyś posiadaczka meteorytów Guerlaina i cienia Givenchy-rzeczywiście konsystencja,trwałośc no i opakowanie-zachwycająca.
    • kropkaaga Re: Kosmetyki z górnej półki 27.07.11, 23:18
      Ja używam tylko tych nie testowanych na zwierzętach.A przeważnie te z górnej półki są niestety na nich testowaneuncertain
      Szukam dla siebie wśród tych,które nie testują.Parę fajnych znalazłam.Mam problem tylko z kosmetyką włosów.Nie znalazłam fajnego szamponusadCzekam z niecierpliwością kiedy wreszcie Schwarzkopf się zlituje...
    • gaja78 Re: Kosmetyki z górnej półki 28.07.11, 00:52
      drinkit napisała:

      > Podobny już kiedyś zakładałam na kobiecie. Czy używacie kosmetyków luksusowych
      > bo uważacie że są absolutnie najlepsze i niezastąpione, czy to pewien rodzaj sn
      > obizmu, gadżet, po prostu "must have"?
      > A do tych co nie używają: dlaczego nie używacie? Bo nie stać was czy znalazłyśc
      > ie swoje ulubione na średniej półce i to wam wystarczy?

      Nie używam, bo swego czasu prenumerowałam "Świat Konsumenta". Rankingi oparte na analizie składu kosmetyków skutecznie zniechęciły mnie do płacenia za samą markę produktu.
      To w temacie kremów, szamponów i innych pielęgnacyjnych.

      W temacie zapachów - kręcą mnie perfumy, mocno interesuję się tematem, nie stronię od niszowców. A jednak ostatnio po 2 miesiącach poszukiwań kupiłam sobie cudo za całe 70 zł, czyli taka średnia niższa półka (cenowa). Jakościowo - półka wysoka w mojej subiektywnej ocenie. Nie zapłaciłam za markę, zapłaciłam za odpowiednio głęboki zapach na skórze utrzymujący się przez przynajmniej 12 godzin.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka