lannntana
28.08.11, 19:50
Dziś są moje imieniny...spędzam je samotnie,już któryś rok odkąd zaszyliśmy się na wsi. Dzwonili,i owszem,ale pies z kulawą nogą nie zajrzał. Smutno mi jak diabli,a nawet wypić nie mogę,bo w dzień opiekuję się dzieckiem,a wieczorem jak wróci z pracy mąż to już będzie za późno-jutro mam kolejny egzamin na prawo jazdy. Pewnie znów obleję,chociaż przygotowana jestem jak nigdy. Eee,do doopy z takim życiem....