grobowiec_swietlikow
01.09.11, 10:47
Drogie emamy, jestem w 7-mym miesiącu ciąży i od USG połówkowego wiem, że będę miała dziewczynkę. Bardzo się oboje cieszymy z mężem z tego powodu. Jednak od momentu, gdy znamy płeć dziecka, słyszymy z ust najbliższej rodziny oraz znajomych współczujące słowa: "no gratulacje, chociaż dziewczynki się gorzej wychowuje". Nosz kurka trafia mnie, gdy to słyszę z ust kobiet, matek, córek itp. Czy naprawdę dziewczynka to w naszym kraju zło konieczne? Co (bo może się nie znam, to moje pierwsze dziecko) faktycznie jest trudniejszego w wychowaniu dziewczynki niż chłopca? Dziewczynkę trzeba pilnować, żeby niechcianej ciąży nie przyniosła, ale chłopak to niech tam sobie lata? Czemu siejemy takie stereotypy o nas samych? A może to jest jednak prawda?