Dodaj do ulubionych

"Stare" ciotki, tesciowe i inne

    • jktasp Re: "Stare" ciotki, tesciowe i inne 03.06.04, 13:19
      " Nie noś go!, nie karm w nocy, dziecko ma w nocy spać, najwyżej herbatka!
      dziecko musi wiedzieć gdzie jego miejsce!" Andrzejek miał wtedy 2 tygodnie,
      autorką tych mądrości jest niestety moja własna matka " i nie dawaj mu na wolę"
      co w przekładzie brzmi jeśli czegos chce to mu tego zabroń, niestety autorka
      jw.Pozdr
    • aluc Re: "Stare" ciotki, tesciowe i inne 03.06.04, 15:40
      na szczęście miałam tylko jedną taką doradczynię smile)

      "on tak płacze, bo ma kolkę, na pewno masz za tłusty pokarm"

      zastanawiałam się potem, co robić, żeby pokarm był mniej tłusty... skakać przed
      karmieniem i potem najpierw ściągać śmietankę?
      • anyaa Re: "Stare" ciotki, tesciowe i inne 03.06.04, 16:09
        6ty m-c ciąży: "masz taki kwadratowy brzuch, na pewno chłopak będzie"
        o slabo mówiącym dwulatku: "musisz mu dużo cukru dawać, wtedy mózg lepiej
        pracuje", "a w ogóle to czemu on taki? powinnaś zacząć MÓWIĆ do niego"!!!
        o alergii na gluten: "pierwsze slysze, żeby ktoś byl na chleb uczulony"
        "co to za lekarz w ogóle? u nas taki przyjmuje, panie z bazarku bardzo go
        chwalą... a wasz to jakiś mlody jest"
        "sąsiadki dzieci też NIBY mialy tę skaze białkową, a ona im mleko dawala i
        jakoś nic sie nie stało"
        dwulatkowi daje cappucino i za nic nie uwierzy, ze to kawa
        "dzieci dużo kiełbaski powinny jeść. zdrowa, bo dlugo na żołądeczku lezy"
        A w ogóle, to i tak nie ma sensu jej przekonywać, bo "dwoje dzieci wychowałam,
        to wiem"
        • elzbieta1 Re: "Stare" ciotki, tesciowe i inne 22.07.04, 15:17
          Równiez słyszalam będąc w ciąży, że skoro mam taki ładny, kształtny brzuszek to
          będzie chłopiec, bo jak ma być dziewczynka to brzuch jest "rozlany".
          I jeszcze: skoro mam ochotę na czekolade i inne słodkie rzeczy to będzie
          dziewczynka.
          A poza tym, że ciąża mi służy, bo ładnie wyglądam więc bedzie chłopiec bo
          dziewczynki odbierają matkom urodę. Przejęłam się tym na tyle, że spytałam mamy
          (która urodziła dwie dziewczynki) czy zbrzydła w czasie ciązy. Powiedziała, że
          nie.

          No i mam piękną zdrową dziewczynkę Ewę
          • zytazym Re: "Stare" ciotki, tesciowe i inne 22.07.04, 16:35
            Hej,

            ubawiłam się po pachy.

            Ja w czasie ciąży oczywiście szłyszałam szlagiery typu:
            - nie patrz na chore dzieci bo możesz się zapatrzeć,
            - pasek, łańcuszek - od wszystkich, nawet 35 latek,
            - nie kupuj nic dla dziecka wcześniej (za kupiony wcześniej wóżek dziadek się
            prawie obraził, a ja popłakałam, że dziadek, mój tata podejrzewa, że urodze
            martwe dziecko - kupiłam 2 tyg przed porodem)
            - będziesz miała dziewczynke/chłopca - w zależności od autora
            - butelki nie kupisz??? no nie..
            - dzieci bez smoczka się nie chowają (dziadek, podarował gryzaka)
            - mama: mleko miałam takie sine, szaroniebieskie, jak raz odciagnelam do
            szklanki i zlecialo ze dwa cm na dno, to od razu zaczelam karmic butelka - zeby
            Was nie glodzic


            ale wiecie co,

            ja (oprócz wózka) jakoś znosiłam
            i nawet niektórym przesądą się poddawałam.

            np. pozwoliłam babci wczepić czerwoną biedroneczke do wózka.

            pozdrawiam

            i piszcie

            bede miala co innym ciezaroweczka gadacsmile)))))))))))))
    • vialle Re: i "tesc" tez!!!! 22.07.04, 18:00
      no to u mnie moja mama ani tata ani mama eksa nie mieli rad. Rady mial
      natomiast ojciec eksa. Przybyl do nas z wizyta pod koniec ciazy, obejrzal
      przewijak przygotowany w lazience a na nim paczke pampersow dla noworodkow.
      Spojrzal na mnie z pogarda i stwierdzil "no chyba nie bedziesz noworodka w
      pieluchy papierowe wkladala. Czy ty masz pojecie co to sa odparzenia". Z
      usmiechem na ustach probowalam wyjasnic ze takie wlasnie pieluchy sa
      najbezpieczniejsze, ze przewiewne, ze sie wymienia, ze nie ma uczulajacego
      proszku do prania etc. Uslyszalam w odpowiedzi jego slynne "hooooo, no to
      jeszcze zobaczymy jak to bedzie, zmadrzejesz". No i nie wytrzymalam i
      spytalam "czy jesli chodzi o technike karmienia piersia tez masz dla mnie
      jakies cenne sugestie?".

      Sadze ze mial, tylko sie juz nie odwazyl nimi podzielic smile On w ogole na kazdy
      temat ma jedyna, najlepsza recepte. Straszne.
    • bebejot Re: "Stare" ciotki, tesciowe i inne 22.07.04, 23:08
      24 godziny po porodzie ( familia nie omieszkała nas nawiedzić w szpitalu)
      Teściowa:
      -OOOO Beatka wygląda tak jakby miała zaraz drugie urodzić!

      To był miód na moje uszy...

      Beciek

      A tu jest mój Ludziejek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14350009
    • paulina.p-m Re: "Stare" ciotki, tesciowe i inne 23.07.04, 09:07
      ... i jeszcze nie wolno włosków przed roczkiem obcinać, bo... (nie mam pojęcia,
      rozum się utnie, czy jak wink)
      lepiej (chłopcu) spinki zapiąć, jak grzywka za długa smile)))
    • kachna33 Re: "Stare" ciotki, tesciowe i inne 23.07.04, 11:17
      Witajcie!
      Mam i ja w zanadrzu opowieść, którą z całą powagą w głosie przekazała mi moja
      koleżanka podczas spaceru z naszymi pociechami.
      Pytam się ja, po co jej w wózku czerwona kokardka? Ona mi na to, że to ma
      ustrzec jej dziewczynkę przed urokiem. Pytam dalej, jakim urokiem? Więc tu
      zaczęła opowiadać, jak to jej dziecko pewnego razu wyrwało się ze snu
      przestraszone i okropnie zaczęło płakać. Padła diagnoza: urok, ktoś rzucił urok!
      Więc ta moja koleżanka wraz ze swoją mamą, niczym w dzień andrzejowych wróżb,
      przelały wosk. I co wyszło? Okulary. Zaczęło się śledztwo i za sprawcę
      rzuconego uroku uznano ich znajomą, która nosi okulary. Biedaczka, teraz ma
      całkowity zakaz zbliżania się do dziecka mojej koleżanki.
      Hmmm, przemknęło mi przez myśl, że ja też w sumie jestem okularniczką, więc...
      Mam nadzieję, że po tym naszym pierwszym i ostatnim spacerze nikt nie musiał
      stawiać kabały z mojego powodu.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka