Dodaj do ulubionych

Dzieci na łańcuchu przy budzie.

09.09.11, 14:47
Chwytliwy tytuł to przylezie Was dużo big_grin

W niedzielę jest akcja "zerwijmy łańcuchy" ( w Białymstoku o 12 na Rynku Kościuszki.Przybywajcie i szukajcie mnie przy budzie big_grin ) Oczywiście wybieramy się całą rodziną. Starsza córka ( lat powiedzmy 13 ) i młodsza córka ( lat powiedzmy 7 ) umyśliły, że się łancuchami do bud przyczepią. Zapytałam dlaczego? a one mi na to, że one będą udawać szczeniaki na łańcuchu. Teoretycznie nie mam nic przeciw. Praktycznie to nie wiem szczerze mówiąc czy chcę swoje dzieciaki uwiązane na łańcuchu widzieć.W sensie takim czy aby na pewno aż tak czynne branie udziału w akcji to dobry pomysł. Zastanawiam się czy dyskutować z nimi czy raczej odpuścić ?

Tak wiem jestem patologią, nie mam bidetu, mam dużo zwierząt a dzieci moje do budy chcą się łańcuchem przywiązać.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 14:50
      Chcesz ośmieszyć własne dzieci? Ktoś nakręci aparatem i wrzuci na you tube, za parę lat rówieśnicy znajdą i będzie dziewczynom głupio.
      "Zerwijmy łańcuchy" - cudownie, pod warunkiem, że wieśniaki porządnie ogrodzą obejścia i zawsze będą pamiętać o zamykaniu bram i furtek.
      • sadosia75 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 14:54
        Jak ja chcę? To one chcą się przykuwać do budy nie ja. Ja to będę stała z psami do adopcji, pewnie jakąś ulotką rzucę w kogoś itp uncertain
        A to one tzn starsza doszła do wniosku, że się do budy przykuje a za nią młodsza jak w dym. No argument, że będą udawać szczeniaki jest dobry. Nie powiesz, że nie.
        Ale mnie to do jasnej anielki nie przekonuje. Akcja sama w sobie dobra ale nie widzę w tej akcji swoich dzieci "szczeniaków" przy budzie.
        Ja jestem na nie. Ale czy moje nie ma sens? czy nie wyolbrzymiam i czy powinnam dać sobie siana i pozwolić dzieciakom? a przynajmniej starszej bo młodszej to raczej bez różnicy czy będzie przy budzie czy przy adopcyjnych psiakach.
        • triss_merigold6 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 14:56
          To im zabroń. I co z tego, że chcą, to jeszcze nie powód, żeby się zgadzać.
          • wuika Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:27
            To jak nie chcesz, to nie. Zajmij je przy szczeniaczkach, małych słodziakach smile
            • yenna_m Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:29
              o, moglyby sie bawic z maluchami, fakt smile
              ludzie rozczulaja sie na widok rozkosznego, bawiacego sie szczeniaczka

              wbrew pozorom zderzenie widoku budy i slodkiego, rozkosznego, bawiacego sie z dziecmi szczeniaczka moze byc bardzo obrazowe i bardzo mocne (tak mi sie wydaje)
              • yenna_m Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:29
                a na tej budzie powiescie zdjecie jakiejs biednego szczeniecego nieszczecia uwiazanego do budy
              • wuika Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:31
                Przy bawiących się dzieciach z psami można dorzucić transparent, coś a'la: "a czy chciałbyś widzieć swoje dziecko na łańcuchu / przy budzie?". Może ludziom otworzy się skojarzenie dziecko = szczeniaczek i trochę pomyślą wtedy.
                • yenna_m Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:36
                  super pomysl smile
                  • wuika Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:42
                    No ba! Co trzy głowy, to nie jedna big_grin
                    • jjod Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:45
                      Ale zaraz się odezwa oburzone głosy: ,,Jak można porównywać dziecko do szczeniaka!?"'
                      • yenna_m Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:46
                        e, w koncu i to, i to ssak smile
                        • jjod Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:48
                          Tak, ale chodzi o: dziecko = człowiek, szczeniak = zwierze.
                          Ludzie moga na to różnie zareagować
                          • yenna_m Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:52
                            dziecko = ludzki szczeniak wink
                            szczeniak = pieskie dziecko wink

                            okreslenie "ludzki szczeniak" czesto wystepuje w literaturze, szczegolnie tam, gdzie wystepuja bajkowe stwory (np u Białołęckiej, smoki tak okreslaja ludzkie dzieci). Mnie to jakos specjalnie nie szokuje.

                            Sama do moich dzieci mowię, że są ludzkimi kociątkami wink (dla moich kotow)
                      • wuika Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:56
                        Normalnie. Przy czym chyba szczeniaka łatwiej wykarmić i wychować (no i poza skrajnym przypadkiem małego pieseczka z włosami, zamiast sierścią - nie trzeba w ogóle ubierać big_grin).
                    • yenna_m Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:45
                      i poprzywiazywane lancuchami lalki/misie do budy smile
        • nangaparbat3 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:03
          Wiesz, Sadosia, mnie przekonał ten argument o youtubie (traktuję to symbolicznie zresztą).
          Zakaż im, wyjaśniając, że tylko częsc ludzi myśli tak jak Wy (i my), że inni mogą to przeciwko nim wykorzystac. Pusciłam kiedyś taką gadke na widok profilu mojej pietnastolatki na naszej klasie (prawie zawału dostałam). Nie kazałam jej usuwac, powiedziałam, że mnie by taka osoba zachwyciła, ale że podobnie będzie myślała jedna osoba na 100. Jak tylko przyszła do domu, skasowała.
          • sadosia75 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:09
            Triss mnie chodzi o to czy moje zdecydowane NIE jest sensowne czy też nie? bo równie dobrze mogłabym zabronić córce ale czy moje zabranianie ma sens? Bo zabronić to żadna sztuka. Zabraniać z sensem i logicznym podejściem to dopiero wyczyn.

            Nanga masz rację. Argument z youtube i różnym podejściem człowieka do tych spraw powinien wystarczyć.
            Nie chcę zabraniać i mówić " bo tak" albo " bo ja tak mówię i tak ma być" bo pamiętam jak słyszałam takie argumenty od mojego ojca i jak mnie to wkurzało strasznie.
            A zresztą ja się bardzo miękka zrobiłam ostatnio i lekko rozhisteryzowana przez hormony uncertain więc wolałam się upewnić, że nie kierują mną hormony tylko zdrowy rozsądek.
            • hotya Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 16:03
              A ja myślę, że masz mądre córki, fajnie je wychowałaś, skoro chcą brać udział w takich akcjach.
              Już je lubię. I mam nadzieję, że moje dzieci tez będą umiały się przejmowac takimi sprawami. A jeśli jakiś kretyn będzie się śmiał, to znaczy wyłącznie tyle, że nie zrozumiał idei.
        • yenna_m Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:05
          sadosiu, ma sens zabronic
          ja wiem, ze dziewczynki chcą pomoc, ale moze wybuchnąc skandal, ktory przycmi ideę, a skupi uwagę przechodniow/mediow/licho wie kogo na Twoich dzieciach i na waszej rodzicielskiej wydolnosci, tudziez przesadnej fanatycznosci obroncow praw zwierzat (a przeciez nie o to chodzi)
        • claudel6 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 10.09.11, 00:12
          mi sie wydaje, ze starsza jest na tyle duża, że wie co robi. sama wymyśliła taka akcję - zakładam, ze to są jej pierwsze jakies samodzielne decyzje i wynik własnych przemyslen i oczywiście w dużej wartości wymienionych z domu. rada triss "to im zabron" jest z gatunku postępowania tych wieśniaków co trzymają psy na łańcuchach. oni tez przeciez nie chcą ich krzywdzic celowo, tylko traktuja je przedmiotowo i tak jak jest im najwygodniej.
          • claudel6 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 10.09.11, 00:17
            wytlumacz dziewczynkom jakie mogą byc tego konsekwencje, łącznie z tymi nieprzyjemnymi. jesteś od tego, by się dzielić z nimi wiedzą o świecie najlepiej jak możesz, ale decyzji one musza sie uczyć podejmować same. cała reszta życia to będzie podejmowanie decyzji, często bardzo trudnych i ponoszenie ich konsekwencji.
    • wuika Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 14:50
      Skoro chcą, to głupio im zabraniać. Możesz im powiedzieć, że będziesz się dziwnie czuła, one pewnie też, ale skoro to w "słusznej sprawie", to może jakoś to zniesiesz.
      I nie, ja się nie wybieram, chyba, że akcja będzie pod moim blokiem smile
    • gryzelda71 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 14:52
      Czemu takie akcje w miastach są urządzane?
      • erba Trafna uwaga n/txt 09.09.11, 15:50

      • papalaya Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 20:39
        bo na wsi zabiliby oszołomów śmiechem i szyderstwem
    • yenna_m Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 14:52
      raczej probowalabym wybic im to z glowy
      niech przypną na lancuchy moze zabawki?
      • yenna_m Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 14:53
        np Baby Borny?
        • nangaparbat3 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:04
          big_grin big_grin big_grin
    • moofka Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 14:53
      miska chappi w ramach lanczu przewidziana?
      absurdalnie glupi pomysl
      • imasumak Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:31
        No ale to pomysł dziewczynek. Absurdalny, ale świadczący o ich dobrych serduszkach.
    • lelija05 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 14:56
      Idea słuszna, fajne masz córki, ale ja bym też miała mieszane uczucia widząc moją córkę przy budzie...
      Może spróbuj przelać ich entuzjazm i dobre chęci na coś innego, co również pomogłoby (teoretycznie) tej akcji? Lub podobnej? Np roznoszenie ulotek (z mamą podczas spaceru) lub w szkole.
      Na pewno coś wymyślisz smile
      • sadosia75 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:03
        Lelija dzięki! Super rozwiązanie! W akcji wezmą udział, może nie aż tak obrazowy będzie ich udział ale przecież też ważny.
        Starszą jakoś się przekona do ulotek albo do psów adopcyjnych. Młodsza to pewnie z tatusiem będzie stała przy naszych psach i dumnie je prezentowała.
        Zastrzeliła mnie tym pomysłem przywiązywania się do budy. Mnie coś takiego do głowy nie przyszło, a tu proszę córka przychodzi do mnie z pomysłem, że do budy się przykuje.
        • lelija05 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:06
          Cieszę się, że mogłam pomóc smile
          Pozdrów córy i udanej akcji życzę!
      • yenna_m Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:07
        o to to
        moze niech zrobia jakies fajne plakaty promujące akcję i umieszcza je w swoich szkolach?
        pewnie dyrekcja po uzgodnieniu sprawy nie bedzie miala nic przeciwko
    • nangaparbat3 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 14:56
      sadosia75 napisała:


      Przede wszystkim gratuluję tytułu smile

      > Tak wiem jestem patologią, nie mam bidetu, mam dużo zwierząt a dzieci moje do b
      > udy chcą się łańcuchem przywiązać.

      Moja wówczas czterolatka przyszła do kuchni, gdzie coś pichciłam, rozłozyła kocyk po lodówką i siadła na nim z lalką w ramionach.
      Co robisz, córuś?
      Ja jestem taka pani, co siedzi z dzidziusiem na ulicy.

      Też jesteśmy patologią (bidetu nie posiadam i nie zamierzam) wink
      • sadosia75 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:12
        Dobry tytuł to 90% sukcesu wink Na bank zlecą się troliszcza. Nie ukrywamm, że liczę na daliękonwalię smile

        Nanga ja zdaje sobie sprawę z tego, że nasze priorytety czy sposób życia jest skrajnie różny od większości osób. Ale ja bardzo lubię to nasze życie i to, że moje dzieciaki potrafią być empatyczne. Ale jak widać czasem są empatyczne aż za bardzo i widocznie gdzieś poluzowałam rodzicielski nadzór nad tym wszystkim.
        A i przy okazji naszprycowana hormonami jestem uncertain daj spokój kobieto koszmar przeżywam, normalny koszmar uncertain
        • wuika Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:30
          Nie przeżywaj koszmarów, hormony potrafią być paskudne (nawet w ciąży nie mam wahań nastrojów, przy kuracjach hormonalnych łaziłam po ścianach, błe błe błe, masakra i w ogóle), ale dużo pomaga świadomość, że to nie Ty, tylko lekarstwa tak działają.
      • wuika Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:28
        Nie zażądała pieniędzy na coś do jedzenia?
    • baba06 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:01
      a skąd weźmiecie łańcuchy i budy?
      • sadosia75 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:04
        No przecież to akcja "zerwijmy łańcuchy" i tam będą i budy i łańcuchy.
    • imasumak Sadosiu 09.09.11, 15:11
      Ja się zgadzam z Yenną - zrealizowanie tego pomysłu, może skierować zainteresowanie na złe tory i odciągnie uwagę ludzi od szczytnej idei akcji.
      Niech raczej roznoszą ulotki, rozmawiają itp.
    • sadosia75 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:17
      Rozchwiana emocjonalnie pod wpływem hormonów zebrałam do kupy wszystko smile ( proszę na mnie nie krzyczeć bo szybko się rozklejam! )
      Wieczorem przeprowadzam poważną rozmowę z córkami.
      Pewnie się znowu rozryczę uncertain
      • yenna_m Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:24
        sadosiu, prosze mi tu nie plakac! natychmiast! smile
        kochana, robisz mase dobrej roboty i pewnie wlasnie stad takie zaangazowanie dziewczynek

        tak czy inaczej gratuluję Tobie, bo jednak masa dzieci ma problem z empatią w stosunku do siersciuchow. A Twoje fajne, empatyczne, kochajace i szanujace zwierzaki.
        Jest z czego byc dumnym.

        A teraz droga sadosiu, prosze sobie poplakac ze wzruszenia tongue_out
        • imasumak Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:28
          yenna_m napisała:

          A teraz droga sadosiu, prosze sobie poplakac ze wzruszenia tongue_out

          Się przyłączam do prośby Yenny smile
    • edelstein Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:28
      A moze pojda na kompromis?i zamiast sie przykuc beda ten lancuch trzymac?my bylismy ostatnio na demonstracji po “japonczykami“przeciw mordowaniu delfinow.Dzieciaki udawaly delfiny,martwe delfiny.Mojemu pozwolilam byc zywym delfinem korzystajacym ze swobody.Dobrze,ze dal sie przekonacsmileBadz dumna,ze tak sie angazuja,to dobre dzieci wrazliwe na krzywde braci mniejszych.Ewentualnie niech udaja szczesliwe puszczone wolno szczeniaczkismile
      • jjod Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:29
        Hormony? Czyzby... ?
        • jjod Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:37
          Już wiem, leki..
          Współczuje.
          • sadosia75 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:47
            Żeby tylko leki!
            Łykam hormony i dosłownie jak pisała Wuika po ścianach łażę ! Jestem okropnie wredna, albo okropnie rozryczana, albo jakaś taka be i w ogóle na nie. Albo radość życia o poranku.
            Sama ze sobą wytrzymać czasem nie mogę. Bo te zmiany przychodzą szybko i równie szybko odchodza.
            Dzisiaj na spacerze porannym rozryczałam się i nie wiem dlaczego. Wczoraj przed snem mało męża nie zadusiłam bo tak mu mówiłam, że go kocham. Dzisiaj z rana odprowadzałam córkę do szkoły i wracając do domu mało się nie poryczałam bo moja dziewczynka jest już taka duża.
            I jak mi wyskoczyły z przywiązywaniem się do budy to co miałam zrobić? jematkę zapytam co by zrobiła bo ja teraz rozsądnie nie myślę uncertain


            Pomysły wszystkie na pewno jakoś wykorzystam. Wiem, żę poza moimi dwoma ancymonami będą jeszcze inne dzieciaki to może uda się namówić rodziców żeby i ich dzieci brały udział np. w zabawach ze szczeniakami albo psami dorosłymi pt. pies bez łańcucha jest psem lepszym.
            • yenna_m Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:49
              ojej, przytulam mocno
        • andaba Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:40
          Przykuwają się do drzew, to można i do budy, bardziej sensowne i obrazowe. Też nie chciałabym zobaczyć swoich dzieci przywiązanych do budy, ale rozumiem zamysł i przesłanie, nie wiem co większość forumowiczek tak oburza.

          I nawet uwaga o nakręceniu tego do mnie nie przemawia, podejrzewam że ktoś mający takie przekonania jak ma i cel w takim postępowaniu nie przejąłby się fiilmikiem ani trochę. To jednak coś innego niż robienie komuś loda w szkolnym kiblu, nieprawdaż?

          Sadosiu, tak na marginesie - jakie masz te zwierzaki i ile? jeżeli można wiedzieć oczywiście...
          • yenna_m Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:44
            ino dotyczy to dzieci i moze byc naprawde zle odebrane, mogą byc niepotrzebne klopoty i moze idea uciec, zupelnie niepotrzebnie

            efekt mozna uzyskac innymi metodami

            no i przykuwaja sie do drzew osoby dorosle, to jednak zasadnicza roznica
            a tu masz dwoje dzieci do lat 13 i opiekuna, ktory pozwala na takie kontrowersyje sytuacje

            no kurde, mogą byc problemy (choc nie muszą)
          • wioskowy_glupek Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:46
            Nie widzę powodów, żeby dzieciom zabronić ? Czego to je nauczy, że akcja pomocy i charytatywna tylko kiedy to wszystko ładnie wygląda ? Bez sensu... Jeśli chcą to niech się przykują do tych łańcuchów, nie mniejsza siara niż robienie z siebie głupca na apelu w stroju ogórka...
            • yenna_m Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:48
              a to prawda, ze siara porownywalna
              choc ogorek imho to siara wieksza (bo zupelnie bez przeslania tongue_out )
              • lannntana Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 16:07
                U mnie na wsi nie widuje się psów uwiązanych na łańcuchach,za to jest pełno pętających się "luzem." Kilka razy zotałam już zaatakowana,dwa razy dziabnięta,raz mocno-trzeba było szyć. Wydaje mi się,że mieszkańcom wsi należałoby przede wszystkim uświadomić,że mają obowiązek OPIEKOWAĆ się psem,bo jest to taki sam członek rodziny,ja sama psa nie posiadam,ponieważ zdaję sobie sprawę,że musiałby całymi dniami być sam,zamknięty w domu. Sąsiedzi mają dwa psy,zamknięte w kojcu,wypuszczane raz na tydzień na jakieś pół godziny. Szkoda im pieczołowicie pielęgnowanych iglaków (sąsiadom-nie psom)wink
          • sadosia75 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:53
            Wiesz net to net. Za jakieś 20 lat pan dyrektor powie mojej córce och pani X? a to pani przywiązywała się łańcuchem do budy? i pal licho czy nada się do pracy bo będzie miała doświadczenie, wykształcenie itp. będzie tą co do budy się przywiązała. jednak dziecko to dziecko. Wiele jeszcze przed nim. A dorosły jest świadom ( a przynajmniej powinien ) swoich wyborów i ewentualnych konsekwencji.
            Dziewczyny jednak w tym temacie mają rację.

            Moje zoo to żadna tajemnica. Zwierząt mam sztuk dokładnie na chwilę obecną 11 sztuk.
            z czego 7 kotów moich będących na wiecznym tymczasie, 1 odziedziczony po Mamie plus jeden kot na tymczasie ale tylko do poniedziałku bo już jedzie na nowy dom. Do tego 2 psy. Nasze na stałe. A najśmieszniejsze jest to, że ja tych zwierząt nie planowałam, nie szukałam. Same się znalazły same u mnie zostały smile no poza psami smile bo psy są w 120% przemyślaną decyzją smile
            • andaba Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 15:56
              No to jesteś zdecydowanie lepsza ode mnie. O te dwa psy właśnie smile
            • hellulah Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 18:35
              Pytanie brzmi: czy życzysz swoje córce pracy u dyrektora, któremu fakt, że córka jako nastolatka protestowała w takiej sprawie w taki sposób by przeszkadzał?
    • majenkir Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 17:47
      Przede wszystkim gratuluje corek! Dobrze wychowane tongue_out
      Mnie osobiscie bardzo sie podoba pomysl z budami. A jak sie boisz o net, youtube, facebook czy co tam jeszcze, to im mozesz maski pozakladac. O, cos w tym stylu
      https://www.izzys-party-shop.com/images/390-113g.jpg
      Wilk syty i owca incognito wink.
      • bi_scotti Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 18:27
        To ja sie dopisze do postulatu Triss, ktory gdzies zaginal w tumulcie dyskusji: co w zamian? Jesli lancuch i buda sa "be", to jakie sa propozycje w zamian szczegolnie dla gospodarzy, dla ktorych pies nie jest zabawka/przyjacielem/przytulanka tylko zwierzeciem "do pracy" - ma pilnowac obejscia. Czy sa juz w PL popularne electric fences? A jesli tak, to czy przecietnego gospodarza na to stac? Bedzie wiedzial gdzie sie zglosic zeby zamontowac?
        Bo to jest bardzo fajna akcja i tytul jest super ale nie wystarczy powiedziec ludziom, ze zle robia - cos trzeba im zaproponowac jako solution do zaakceptowania. Moze niech dziewczyny tez nad tym pokombinuja. I odpowiedz "wziac do domu na kanape" nie wchodzi w rachube smile
        No i jeszcze jedno "ale" - ilu ludzi w samym Bialymstoku trzyma zwierzeta przed budami na lancuchach? Czy to jest wlasnie ta publika, ktora ma byc do czegos przekonana?
        • segregatorwpaski Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 22:06
          Gratuluję autorce wątku wychowania dzieci o takiej wrażliwości na nieludzkie traktowanie zwierząt!
          Pomysł z maskami wydaje mi się idealny.
          Argument dot. spojrzenia na filmik z demonstracji przez przyszłego pracodawcę? Miejmy nadzieję, że nie będą starały się o pracę u pracodawcy, który działalność społeczną, w obronie zwierząt uzna za naganny ale kto wie... dlatego maski były by idealne.
    • mdro Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 22:28
      Pewnie już decyzję podjęłaś, ale jednak skomentuję.

      Ja może za stara jestem i miałam zbyt burzliwą młodość wink, ale dlaczego miałyby się nie przywiązywać? Jakoś mnie argumenty o YouTube czy ewentualnym przyszłym dyrektorze mało przekonują, nie bardzo też widzę, jakie mogłyby z tego wyniknąć kłopoty. Dziewczyny mają przekonania, chcą je manifestować i bardzo dobrze. Może jedynym minusem jest zbyt młody wiek młodszej, ale 13-latce bym pozwoliła. Swoją drogą zazdroszczę dzieci i podziwiam zapał, przekaż córkom wyrazy szacunku od osoby biorącej w końcu lat 80. czynny udział w warszawskich happeningach w stylu PA.
    • sadosia75 Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 09.09.11, 23:50
      Dziękuję bardzo za wszystkie komplementy dot. córek smile Trzeba przyznać, że faktycznie udało się zaszczepić w dziewczynach empatię i chęć pomagania zwierzętom. Mam nadzieję,że już tak im zostanie na zawsze i z wiekiem nie zmienią podejścia.
      Po rozmowie doszłyśmy wspólnie do wniosku, że już jutro zajmiemy się robieniem koszulek na akcję, później plakaty itp. A w niedzielę będziemy napastować miłe Panie z TOZu w temacie ulotek smile
    • totorotot Re: Dzieci na łańcuchu przy budzie. 10.09.11, 00:10
      czy ja wiem? pomysł oryginalny. moze sie tez okazac, ze Ci sie spodoba i je tak jakis czas zostawisz wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka