Na fali wątków wyborczych podzielę się tym co mnie nurtuje (nurci inaczej mówiąc). Obejrzałam sławny klip PSL (ten z piosenką, nie ten ze stodołą) i o ile piosenka melodyjnie fajna, to nie rozumiem czemu na teledysku z polityków-polityków (czyli nie sportowców-polityków), pląsają właściwie same panie, Żelichowski czyta książki, Waldi rozdaje uściski swej dłoni a panie podrygują. To dyskryminacja, ja tam bym chciała pląsającego Waldka zobaczyć!
I jeszcze jedno, czy wam się nie wydaje, że mina pani marszałek mówi: "Ratunku, zabierzcie mnie stąd"????????????????????
Dla zainteresowanych, w chwili obecnej nie mam większych problemów