Dodaj do ulubionych

Obietnice premiera

27.09.11, 15:24
Pan premier obiecał własnie wsparcie dla osób takich jak ja , jestem matką która zmuszona byla zrezygnowac z pracy na rzecz opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem ,przebywam na groszowym świadczenu. Czy ktoś z was rozliczał PO z danych 4 lata temu obietnic , bo ja nie mam na to czasu ?
Obserwuj wątek
    • elejna Re: Obietnice premiera 27.09.11, 15:26
      Mówie bez owijania w bawełne ,gdybym faktycznie otrzymała wsparcie jestem gotowa oddać głos na partię rządzącą , by polepszyć choć o grosz sytuację finansowa , mieć na rehabilitację dziecka .
      • pitahaya1 Re: Obietnice premiera 27.09.11, 15:39
        Przede wszystkim są to obietnice przedwyborcze. Trzeba mieć nerwy ze stali, żeby w 100% wierzyć w to co polityk mowi w kampanii, bez względu na to, z której partii jest.
        Są realne obietnice, możliwe do zrealizowania dzięki sprawnie działającym ludziom.
        Ale są też gruszki na wierzbie, czyli "temu dam, tamtemu dam".

        Ja się pytam, komu się zabierze, żeby dać innemu. Bo to, że komuś trzeba zabrac, dyskusji nie podlega. Nie wierzę w racjonalizację kosztów. Od kilku lat jestem blisko budżetu i wiem, że zależy on od wielu rzeczy, na które nie mamy wpływu:
        -ogólna kondycja państwa
        -wpływy, czyli w głównej mierze podatki
        -wydatki
        -różne kwiatki skrzętnie pochowane przez poprzednika
        -różne idiotyczne decyzje podejmowane za 5 dwunasta, różne nominacje kosztotwórcze
        -inne rzeczy, od których włosy by się Wam na głowie podniosły, a za które odpowiedzialnośc jest znikoma lub żadna

        I to dotyczy Tuska, Kaczyńskiego i innych. Każdy zostawia po sobie mniejszy lub większy burdel.

        Pytasz o obietnice. Ja nie wierzę w żadne związane z finansami.

        Ja się pytam, skąd ONI, czyli wszyscy kandydaci, mają zamiar wziąć na to PIENIĄDZE !!!!!

        Chyba tylko SLD nie kryje się z tym, ze podniesie podatki dla najbogatszych.
        • elejna Re: Obietnice premiera 27.09.11, 15:42
          Uważasz że nawet założenia do budżetu zmienią się zaraz po wyborach?
          • pitahaya1 Re: Obietnice premiera 27.09.11, 15:50
            Niestety, już nie raz u mnie zmieniano budżet tuz po wyborach.
            • elejna Re: Obietnice premiera 27.09.11, 16:53
              Dziękuję ci za trzeźwe spojrzenie i opinię.
              • pitahaya1 Re: Obietnice premiera 27.09.11, 17:23
                Tu nie chodzi o straszenie potencjalnych wyborców ale o trzeźwe spojrzenie.
                Ja nie mówię, że Tusk jest zły, że Kaczyński jest zły.

                Jeśli którys mi powie, że ma w planach rozbudowę przedszkoli, modernizację szkół, zmianę systemu budowy dróg, organizowania przetargów...(rzucam przykładami), modernizację KRUS, sposób na okiełznanie NFZ, jestem w stanie przychylić się do jego słów.
                Ale wk.wia mnie, gdy polityk niczym króliki z kapelusza wyciąga to, co potencjalny sfrustrowany wyborca chce usłyszeć.
                Problem z przedszkolami, bo drogie? Będą darmowe. (Niewazne, skąd na to weźmiemy)
                Problem z dojazdami? Przywrócimy kolej.
                Wielodzietni nie mają funduszy? Damy wielodzietnym.
                Za mało czegoś tam? Nie szkodzi, damy DARMO!!! Wszystkim, każdemu.
                TYLKO NAS WYBIERZCIE!!!
                Będzie druga Irlandia albo dla odmiany ogrodzimy się murem i drutem kolczastym, bo wróg czyha, bo sąsiad na nas dybie. Nie ważne, że potem nie będzie komu tej marchewki sprzedać. Sami ją zjemy w ramach sprawiedliwości społecznej.

                Tylko nikt nie mówi, skąd weźmie na to pieniądze. A głupi wyborca słucha i krzyżyki zakreśla.

                Jeśli ktoś powie, że uszczelni system wydatków, że usprawni system ściągania podatków, że POPRAWI obecny system finansowania róznych rzeczy, że nie będzie kolejnych nierobów w postaci ministrów od siedmiu boleści, jestem ZA.

                Ale kolejnemu rozdawnictwu jestem PRZECIWNA!!!! I to każdemu rozdawnictwu.

                Czy którakolwiek pomyślała, jak będzie wyglądał nasz dzień codzienny, gdy przykładowo wygra Kaczyński? Ile będzie kolejnych komisji śledczych? Z kim się pokłócimy?
                A PO? Kolejny Grabarczyk i pani Fedak? Mam nadzieję, że nie tym razem i nie z PSL-em. W przeciwnym razie z KRUSem nigdy nie drgniemy. Ale, jak to juz kiedys napisałam, to taki bardzo wygodny koalicjant, który w koalicję wejdzie z każdym. Mało chce, mało wymaga, siedzi cicho i uzupełnia brakujące kilka procent w głosowaniu.
                A obietnice SLD? Jasne, sporej grupie wyborców marzą się kolejne dodatki, zasiłki, zapomogi.
                No to komu SLD zabierze, żeby ucieszyć kilkadziesiąt procent ludzi?

                Aha, trzeba mieć świadomość, że większość budżetu to tzw. wydatki sztywne, które ponosić musimy a których obciąć w zasadzie nie możemy.

                Aha, nie mam nic przeciwko zmianom w budżecie po jego uchwaleniu. Czasem faktycznie jest tak, że coś wyskakuje nagle i nie ma zmiłuj, zmienic trzeba. Ale czym innym są nieprzewidziane wypadki a czym innym budżet pod wybory, który i tak będzie zmieniony.
    • zebra12 Re: Obietnice premiera 27.09.11, 18:02
      Ty wierzysz w to co oni głoszą? Nawet moje dzieci wiedzą, że to ściema. PiS było u władzy i co? PO jest u władzy i co? Nic Ci to nie daje do myślenia? Ci sami ludzie nadal tylko obiecują, obiecują, obiecują... A naiwni wierzą.
      Moje dzieci znalazły na demotach takie hasło: "Nikt wam nie da tyle, co my wam naobiecujemy" I to jest prawda tongue_out
    • przeciwcialo Re: Obietnice premiera 27.09.11, 18:06
      Krawiec kraje jak materii staje. Ten czy inny rząd więcej nie zrobi. Wsparcie dla rodziców dzieci niepełnosprawnych jak najbardziej wskazane, faktycznie zasiłki żenujące, dostęp do rehabilitacji marny. Pole do popisu spore.
      • iuscogens Re: Obietnice premiera 27.09.11, 18:24
        Żenujące to jest przypominanie sobie o osobach niepełnosprawnych i ich rodzinach co 4 lata.
        • przeciwcialo Re: Obietnice premiera 27.09.11, 18:28
          To inna sprawa, no ale moze tym razem sie uda.
          • iuscogens Re: Obietnice premiera 27.09.11, 18:49
            Ale co się ma udać?? To nie jest kwestia uda się czy nie uda ale świadomej polityki. To nie jest tylko kwestia świadczeń na głodowym poziomie, ale też np. rynku pracy (zmniejszanie dofinansowań mimo, że jest to najskuteczniejszy środek, który wpływa na zatrudnienie niepełnosprawnych), planowane zmiany Hallowej w sprawie szkół specjalnych itd. Co tu niby jest kwestią uda się czy nie uda???
            Udało to się Donkowi przyoszczędzić trochę na niepełnosprawnych i ich rodzinach.
            • e_r_i_n Re: Obietnice premiera 27.09.11, 20:38
              iuscogens napisał:

              > zmniejszanie dofinansowań mimo, że jest to najskuteczniejszy środek, który wpływa na
              > zatrudnienie niepełnosprawnych

              A wiesz dokładnie, o co chodzi z tym zmniejszeniem dofinansowań?
              Bo tak się pięknie składa, że ja w temacie 'siedzę' i informuję, że zmiana dotyczy osób z lekkim stopniem pracujących w ZPChr - czyli przede wszystkim wszystkich 'niepełnosprawnych' emerytów dorabiających w ochronie.
              Na wsparcie osób faktycznie tego potrzebujących, środki są coraz większe
              • iuscogens Re: Obietnice premiera 27.09.11, 21:00
                Skoro siedzisz w temacie to powinnaś wiedzieć, że zmiana nie dotyczy "osób z lekkim stopniem", tylko emerytów z lekkim i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Dofinansowanie jest tylko w przypadku znacznej niepełnosprawności.
    • iuscogens Re: Obietnice premiera 27.09.11, 18:22
      A co znowu obiecał podwyższenie świadczenia pięlęgancyjnego?? Jesli nie jesteś w temacie to lojalnie uprzedza, ze obiecywał to już 4 lata temu a potem miał to centralnie (celowo piszę bez wykropkowania) w dupie. Nawet niedawno rodzice protestowali w tej sprawie przed siedzibą premiera, gdzieś w czerwcu chyba, żeby przypomnieć mu jego obietnice, ale jakoś się niezbyt tym przejął.
      To kiełbasa wyborcza i tyle, nie daj się nabrać.
      Miał 4 lata, żeby się tym zająć, dziwnym trafem przypomniał sobie o tym przed wyborami. Zresztą polityka PO w stosunku do osób niepełnosprawnych (nie tylko świadczenia, ale edukacja czy rynek pracy) jest tragiczna i woła o pomstę do nieba. Jak na zielonej wyspie budżet się nie dopina to najłatwiej walnąć w najsłabszą grupę, która nie ma poparcia medialnego. Kto niby słyszał o tym proteście o którym pisałam?? Nikt.
      Zostaje Ci widowiskowo podpalić się przed kancelarią premiera albo jezdzić za Tuskobusem, przydybać Donka, wypłakać mu się w rękach, on wtedy swą szlachetną dłonią otrze Ci łzy i powie, że ktoś od wojewody zajmie się twoją sprawą. Z tym, że podejrzewam, że jako matka dziecka niepełnosprawnego raczej nie nie masz na to czasu uncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka