przykry komentarz

09.10.11, 15:50
ostatnio znalazlam fajny sklep z dziwnymi ubraniami .Ubrania troche inne niz widzimy na codzien , koronkowe kolnierzyki , sukienki w malutkie kwiatuszki , troche styl taki dzieci kwiatow, staromodny.Kupilam sobie ze dwie sukienki poniewaz chce zmienic troche styl jeszcze nie jestem pewna czego dokladnie chce ale sobie kombinuje.Ostatnio zostalam przykro skomentowoana przez kolezanke , uwaga dotyczyla sukienki , ktora zalozylam . Podkreslam ,ze sukienka nie byla kompletnie w stylu kolezanki , ktora zaklada buty zawsze na wysokim obcasie dodatkowo obcisle seksowne ubranie, ubiera sie fajnie ma fajna figure ciuchy nie w moim stylu jej pasuje.Dodatkowo kolezanka nie ma problemu z kasa wiec wydaje na ciuchy bez ograniczen.
Jesli chodzi o komentarz, ja o zdanie nie pytalam ,komentarz byl przykry bez zlosliwosci ale mnie mina zrzedla .KOlezanka sie potem dopytywala co jestem taka nie w humorze ... jak sobie radzic z tego typu komentarzami
    • empirical Re: przykry komentarz 09.10.11, 15:56
      Czemu nie umiesz od razu zareagowac na komentarze?
      Jesli ktos mnie krzywdzi wypowiedzia, od razu daje im do zrozumienia, ze nie dam sie zdolowac.

      Jak powie ze masz brzydka kiecke, odpowiedz: "coz, trudno! ale mnie sie bardzo podoba i czuje sie w niej swietnie!". I tyle.
    • iza232 Re: przykry komentarz 09.10.11, 15:56
      A jaki był ten komentarz, że taki przykry?
      • annamariamuff Re: przykry komentarz 09.10.11, 16:11
        iza232 napisała:

        > A jaki był ten komentarz, że taki przykry?
        komentarz byl w stylu "cos ty na siebie zalozyla wygladasz jak babcia , ktora wyleciala w papilotach do warzywniaka"Mile nie??.Sukienka jest jak juz pisalam w stylu staromodnym ale ja takie rzeczy lubie duzo mama koronkowych swetrow, takich wlasnie babciowych , dotychczas laczylam z nowoczesnym rzeczami (typu dzinsy) .Wczoraj wyjatkowo wszystko w jednym stylu moze troche przesadzialm ale komentarz mnie powalil.Nie zaregowalam bo mnie zatkalo....
        • gaskama Re: przykry komentarz 09.10.11, 16:17
          Przepraszam, jestes dorosla kobieta. Jesli rzeczywiscie kolezanka byla taka doslowna "cos ty zalozyla, ..." to mnie sie nasuwa wylacznie krotkie zolnierskie "spier..laj". No bo co innego? Bedziesz sie jej tlumaczyla ze swojego stylu? Bedziesz starala sie jej dociac? "Kolezanka" z gatunku tepych, skoro potem dopytywala sie, czemu humoru nie masz. Wydaje mi sie, ze swiadomie chciala Ci dogryzc. Goroco polecam "spie..laj". Za pierwszym razem trudno przechodzi przez gardlo, ale dziala oczyszczajaco.
        • angazetka Re: przykry komentarz 09.10.11, 16:25
          Komentarz przykry. Też taki usłyszałam z pół roku temu. Ponieważ nie miałam odwagi powiedzieć "spier...aj", co powinnam uczynić, to powiedziałam, że ja się sobie podobam i że o rady jej nie prosiłam.
        • anorektycznazdzira Re: przykry komentarz 09.10.11, 18:38
          Nie wierzę, że takie teksty wygłasza się nieświadomie, "w dobrej wierze", "w przypływie szczerości" etc. Dziewuch chciała sobie poprawić humorek Twoim kosztem a potem rżnęła Greka. Weź Ty zweryfikuj swoje poglądy na tę osóbkę. Potrafisz napisać parę miłych zdan o jej wyglądzie, figurze i stylu a ona nie jest w stanie taktownie przemilczeć, że coś jej sie nie podoba? Buraczyca totalna.
    • gaskama Re: przykry komentarz 09.10.11, 16:01
      A co konkretnie powiedziala?
    • angazetka Re: przykry komentarz 09.10.11, 16:02
      Sukienka ci się podoba? Uważasz, że wyglądasz i czujesz się w niej dobrze? No to miej w nosie komentarz koleżanki. To nie jest łatwe, ale chyba to opanowałam, więc ty też dasz radę smile
      • sanrio Re: przykry komentarz 09.10.11, 16:13
        > Sukienka ci się podoba? Uważasz, że wyglądasz i czujesz się w niej dobrze?

        a jeśli autorce wydaje się inaczej niż jest w rzeczywistości? Jeśli wygląda w tej sukience wyjątkowo źle? Ma tak chodzić i uważać, że jest super? Po co?
        • gaskama Re: przykry komentarz 09.10.11, 16:21
          Ale zalozycielka watku nie pytala, co kolezanka mysli o jej ubraniu. Wyjatkolwym prostactwem jest komentowanie czyjegos stylu, jesli nie jest sie o to proszonym.
        • bonamibo Re: przykry komentarz 09.10.11, 16:24
          Nawet jeśli wyglądała wyjątkowo źle, to chyba nie należało sprawiać jej przykrości ?
        • anorektycznazdzira Re: przykry komentarz 09.10.11, 18:41
          Wygląd zły i dobry jest kwestią gustu, wbrew temu, co ładują do głów popularne programy TV i pisemka. Wystarczy popatrzeć, jakiego potwora potrafią od czasu do czasu zrobić popularni magicy od przemian imidżu, z całkiem miłych dziewczyn.
    • bonamibo Re: przykry komentarz 09.10.11, 16:20
      Złośliwie komentujemy swoje style z siostrą smile dla żartu. A serio - nie mam takich koleżanek. Na przykre komentarze (akurat nie na temat wyglądu) reaguję śmiechem, uśmiechem lub odbijam pałeczkę (tutaj raczej staram się poskromić swoją złośliwość), ewentualnie mówię, że mam inne zdanie na ten temat. Przy czym u mnie nieprzejmowanie się opinia innych to cecha odziedziczona i wrodzona.
    • amulka1987 Re: przykry komentarz 09.10.11, 18:17
      Też mam taką "koleżankę"... Nie raz kiedyś i dziś komentuje moje ciuchy, a co gorsza komentuje to, w jaki sposób ubieram moje dzieci- zwłaszcza córkę. Ja jestem zdania, że dziecko ma wyglądac jak dziecko, i nie musi nosic lateksowych legginsów , żeby wyglądało modnie , ładnie i wygodnie... A co , do moich reakcji - nie mówię nic, bo to jedyna osoba, mieszkająca na tyle blisko, że możemy się spotkac na ulicy i pogadac- jak sie obrazi, to zostanę sama na tym zadupiu. Nie mówię, ale zawsze sobie pomyślę swoje. Rozumiem Cię doskonale. Takie uwagi są przykre- zwłaszcza, że nie prosiłaś o opinię. Sama nigdy nie proszona nie komentuję ubrań koleżanek, czy znajomych. Ale plotkarą jestem i obcą babę na ulicy (zwłaszcza ładną) zmierzę zawsze od podeszwy butów po spinki we włosach. Nie przejmuj się.
    • jolunia01 Re: przykry komentarz 10.10.11, 09:19
      annamariamuff napisała:

      > ... .Ostatnio zostalam przykro skomentowoana przez kolezanke , uwaga d
      > otyczyla sukienki , ktora zalozylam . Podkreslam ,ze sukienka nie byla kompletn
      > ie w stylu kolezanki , ktora zaklada buty zawsze na wysokim obcasie dodatkowo
      > obcisle seksowne ubranie, .....
      > ... jak sobie radzic z tego typu komentarzami

      Jesli ona wyglada tak jak opisałaś, to ja bym była złosliwa i powiedziała, że wole wyglądać jak babcia niż jak prostytutka.
    • ledzeppelin3 Re: przykry komentarz 10.10.11, 09:35
      annamariamuff, z postu wynika, że masz mniej więcej 15 lat. Mam nadzieję, że Cię nie uraziłam, piszę zupełnie poważnie. Dojrzała kobieta wie, z kim powinna się "kolegować", wie, że buractwo nie musi być dla niej towarzystwem. Możesz porozmawiać o tym z mamą albo mądrą przyjaciółką. Jezeli jestes starsza, niż wynika z ufnej, dziewczyńskiej treści postu, musisz pomyśleć o dojrzewaniu. O spokojnym przepoczwarzeniu się w świadomą siebie kobietę, która wie, że NIE MUSI za wszelką cenę zadawać się z osobami niezyczliwymi, która nie umiera ze strachu na myśl, że będzie musiała czasem pobyć tylko sama ze sobą, dla której własne towarzystwo jest cenniejsze niż towarzystwo osób, z którymi czuje się źle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja