czarnaalineczka 16.10.11, 10:37 pieke ciasto czekoladowe Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dziennik-niecodziennik Re: znowu 16.10.11, 11:10 znaczy sie zapraszasz? to ja wpadne tak po 14 Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: znowu 16.10.11, 12:58 A ja muffiny wczoraj zrobiłam. Idę się znowu poopychać Odpowiedz Link Zgłoś
thorgalla Re: znowu 16.10.11, 15:33 A idź w cholerę. Oblizałam monitor i idę robić topielca. Odpowiedz Link Zgłoś
thorgalla Re: znowu 16.10.11, 19:12 No i zrobiłam. Nawet to to wyszło. Ale w smaku takie sobie,przynajmniej na ciepło.Może na zimno będzie lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: znowu 16.10.11, 13:20 alineczko, normalnie pozazdroscilam Ci i tez mam ciasto czekoladowe upieczone Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: znowu 16.10.11, 15:11 A ja szarlotkę wczoraj upiekłam i się nie chwalę! O! Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: znowu 16.10.11, 13:26 A ja jestem leniwa i zrobiłam ciasteczka z marsów tzn dzieci zrobiły a ja nadzorowałam bo taka zła matka jestem A ciasteczka są pyszne ! Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: znowu 16.10.11, 13:39 4 batony mars ( w lidlu są marsopodone batony 1zł za sztukę a w smaku znacznie lepsze ) kilka kostek czekolady ( ja dodaję 2 paski mlecznej i 2 paski gorzkiej ) ćwierć kostki ( 45g ) masła płatki kukurydziane odrobinę mleka. Mleko wlewasz do garnka tak, żeby zakryło spód, dodajesz połamane batony i czekoladę. ciągle mieszasz aż się rozpuści ( ale naprawdę ciągle mieszasz bo się przypali ) jak już wszystko się rozpuściło to dodajesz płatki do tego momentu aż czekolada pokryje wszystkie płatki i nie będzie pływać ( czekolada w sensie ) wykładasz w papilotki albo na papier do pieczenia za pomocą łyżeczki ( robisz kleksy ) i odstawiasz do lodówki. Wychodzisz do sklepu i robisz zapasy na następny raz bo znikną szybko a będą chcieli jeszcze i jeszcze i jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: znowu 16.10.11, 15:25 No proszę Cię... jak ma się dzieckowia to się dzieckowia zaprzęga do roboty a później się pożera to co dzieckowia nawyczyniały w kuchni. mąż sprząta kuchnię, dzieckowia odrabiają lekcję, psy śpią, koty śpią a ja sobie ematkuję. Same zalety w chorowaniu Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: znowu 16.10.11, 15:28 I ciastka jesz A w ogóle to ten przepis będę musiała zastosować, z dzieckami włącznie Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: znowu 16.10.11, 15:38 Kochana bo zapomniałam dopisać w przepisie, że te ciastka to zazwyczaj powinny dzieckowia robić A ciastka pożeram - dosłownie. Na zmianę z serkiem. Jak choruję to albo nic nie jem albo pożeram wszystko co nawinie się pod rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: znowu 16.10.11, 18:35 e, moja psa za orzechy dalaby sie pokroic albo przerobic na faceta Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: znowu 16.10.11, 14:53 no to gdzie to ciasto? kawe juz mam, dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: znowu 16.10.11, 15:08 a nie nie, dzemik obok poproszę ...mniam! Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: znowu 16.10.11, 15:16 A ja znowu upiekłam roladę kawową z budyniem Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: znowu 16.10.11, 15:25 A ja wczoraj upiekłam jabłka z cynamonem i miodem, a do tego lody waniliowe... orgia. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: znowu 16.10.11, 15:29 morgen_stern napisała: > A ja wczoraj upiekłam jabłka z cynamonem i miodem, a do tego lody waniliowe... > orgia. > Ić stont Odpowiedz Link Zgłoś