one-dorota
19.10.11, 00:16
Dzis oswiadczylam mezowi,ze koniec z seksem. NIE,NIE I NIE. po ostatnim tygodniu,podczas ktorego bylam pewna,ze jestem w drugiej ciazy,odetchnelam z ulga,ze to falszywy alarm. Zadne tabsy,plastry itd.nie dadza mi 100% pewnosci,a po raz kolejny tego oczekiwania na najgorsze nie wytrzymam! Jak sobie radzicie z tzw.schiza ciazowa????