simm-ona 20.10.11, 17:39 Piękna historia. www.tvn24.pl/-1,1721501,0,1,72-lata-malzenstwa-umarli-trzymajac-sie-za-rece,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
whitney85 Re: Umarli trzymając się za ręce 20.10.11, 17:45 Jeśli ludzie bardzo się kochają, powinni też razem umierać. Odpowiedz Link Zgłoś
azjaodkuchni Re: Umarli trzymając się za ręce 20.10.11, 17:47 Piękna historia też chciałabym tak umrzec. Wiek też piękny. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Umarli trzymając się za ręce 20.10.11, 17:55 Moj pradziadek umarl po miesiacu od smierci babci,z zalosci,ze jej nie ma.Prawdziwa milosc.Wolalabym jednak nie umierac w tym samym momencie gdybym miala 20lat starszego meza Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Umarli trzymając się za ręce 20.10.11, 22:45 Jeśli muszę i wybrać będę mógł Jak odejść To przecież dobrze, dobrze o tym wiesz... Chciałbym umrzeć przy tobie Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Umarli trzymając się za ręce 21.10.11, 06:05 Fajna historia choć o śmierci, widać na zdjęciu że to wesołe ludki były. Odpowiedz Link Zgłoś
spartanka4 Re: Umarli trzymając się za ręce 21.10.11, 13:11 tu gdzie mieszkam , historia podobna, starsze małżeństwo, zawsze wszędzie razem, On zachorował zmarł, dwa dni po jego śmierci zmarła Ona, pogrzeb mieli wspólny. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Umarli trzymając się za ręce 21.10.11, 23:10 Rodzice koleżanki. Najpierw zmarła jej mama. Ojciec, który mimo podeszłego wieku był w zupełnie dobrej kondycji, po powrocie z pogrzebu powiedział, że już nie ma po co żyć, położył się do łóżka i w cztery dni później umarł. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Umarli trzymając się za ręce 22.10.11, 09:58 nie no super, full romaan kierntic i pitu pitu, ale czemu nikt nie napisal jaki jest stan drugiego kierowcy, to co wynika pomiedzy wierszami z artykulu to to, ze starzy ludzie (90 lat to starosc) powoduja zagrozenie na drodze, bo nie sa w stanie odpowiednio ocenic warunkow Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Umarli trzymając się za ręce 22.10.11, 10:04 specyfika forum gazety mialo byc full romantic, piszesz a kursor zyje wlasnym zyciem ;D Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Umarli trzymając się za ręce 22.10.11, 10:05 Moi prapradziadkowie popełnili wspólnie samobójstwo. Ona tracila wzrok, on był śmiertelnie chory. Romantycznie czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Umarli trzymając się za ręce 22.10.11, 10:19 Wydaje mi się, że we współczesnym społeczeństwie nie ma miejsca na starszych, także na romantyzm. Wszystko jest dla młodych, taki life. Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Umarli trzymając się za ręce 22.10.11, 10:32 takie znaki czasow, trudno wymagac od dzieci ktore slysza wciaz przy okazji prosb o pomoc ze babcia czy dziadzio "maja wlasne zycie" i w krytycznej sytuacji maja w doopie opieke np nad wnukiem, aby one nie chcialy miec wlasnego zycia kiedy rodzicom potrzebna bedzie pomoc... to kwestia rozbijania przez dzisiejszy ogolnie pojety konsumpcjonizm i materializm pewnych zachowan z ktorymi sie od lat wiazaly pewne wartosci. no i tak, starosc wobec tego spychana jest na margines, cos co kiedys bylo rzecza zupelnie naturalna w rodzinach wielopokoleniowych dzis odsuwa sie od siebie jak najdalej, ostatecznie dla starych pierdzieli pozostaje jedynie eutanazja - to jedyne co nowoczesne spoleczenstwa maja im do zaoferowania Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Umarli trzymając się za ręce 22.10.11, 10:41 > takie znaki czasow, trudno wymagac od dzieci ktore slysza wciaz przy okazji pro > sb o pomoc ze babcia czy dziadzio "maja wlasne zycie" i w krytycznej sytuacji m > aja w doopie opieke np nad wnukiem, aby one nie chcialy miec wlasnego zycia kie > dy rodzicom potrzebna bedzie pomoc.. Sądząc po tym ile jest wątków o teściowych które nieodpowiednio zajmują się dzieckiem, zakładają nie tą czapeczkę albo tak się akurat zdarzyło, że w obecności Babci dzieciak upadł i zrobił sobie siniaka (jakby przy mamusi nigdy nie miał nawet zadrapania) i ile jest zjadliwych pretensji współczesnych synowych o złą opiekę nad dzieckiem bo się przegrzało albo poszło na zbyt długi spacer nie dziwię się wcale, że babcie na wszelki wypadek wolą odmówić niż żeby potem miały mieć kołki ciosane na głowie bo założyły nie taką czapeczkę co chciała mamusia. Odpowiedz Link Zgłoś
simm-ona Re: Umarli trzymając się za ręce 22.10.11, 17:18 A gdzie w artykule jest napisane,że którekolwiek z nich było kierowcą? Mieli wypadek samochodowy, a to chyba nie musi być jednoznaczne? Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: Umarli trzymając się za ręce 22.10.11, 18:03 tu: artykul z gazeta.pl "Podczas jednej z wypraw do miasta Gordon i Norma mieli wypadek drogowy. Najprawdopodobniej staruszkowi nie udało się zakończyć wyprzedzania na czas. Kierowcy jadącemu przeciwnym pasem nie udało się wyhamować." konkretnie trzeci slajd... jeszcze jakies pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
daliakonwalia Re: Umarli trzymając się za ręce 22.10.11, 12:30 Piękna historia, tyle lat razem i taka śmierć też chyba lepsza niż konanie na przewlekłą chorobę. Ja z moim mężem, po wielu latach razem, wciąż jesteśmy na etapie trzymania się za ręce podczas snu. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 uwielbiam historie o wielkiej 22.10.11, 17:44 milosci. moim marzeniem jest aby umrzec tez razem z mezem. noooooo, oczywiscie w stosownym wieku a za taki uwazam 75 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: uwielbiam historie o wielkiej 22.10.11, 18:45 Taka mi się refleksja nasunęła, że musieli być szczęśliwą parą, a nie sądzę, że ich małżeństwo było w dzisiejszym rozumieniu partnerskie. Odpowiedz Link Zgłoś
na_pustyni Re: uwielbiam historie o wielkiej 22.10.11, 18:59 stosowny wiek na umieranie, pieprze - myslalam, ze nic mnie dzis nie zadziwi Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: uwielbiam historie o wielkiej 22.10.11, 21:03 Trzeba jeszcze wstrzelić się w odpowiedni miesiąc aby nie zepsuć niektórym forumowiczkom urlopowania zatem miesiące lipiec-sierpień odpadają. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: uwielbiam historie o wielkiej 23.10.11, 09:48 myslisz, ze tyle lat bede na forum? Odpowiedz Link Zgłoś