Dodaj do ulubionych

Strach przed kaloryferem

21.10.11, 08:08
Ludzie boją się różnych rzeczy, to prawda. Jednak wczoraj koleżanka zabiła mnie na śmierć. Okazało się, że ma kaloryfer ustawiony na 4 i boi się to zmieniać, bo nie wie, jak, boi się, że zepsuje (pokrętło?), a w ogóle to podobno to od regulowania kaloryfer się zapowietrza. Temperaturę w mieszkaniu reguluje, otwierając okno, bo oczywiście teraz przy grzaniu na 4 jest tam gorąco. Próby tłumaczenia, że w regulowaniu grzania nie ma niczego złego, nie odniosły skutku. Gałęzie mi opadły.
Co robić? wink A na serio: znacie takie przypadki dziwacznego oporu?
Obserwuj wątek
    • wuika Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 08:26
      Oj znamy. Np.: w zimie nie wietrzy się mieszkania. Może nalecieć tylko tyle 'świeżego' powietrza z klatki, ile się wymienia przy otwieraniu drzwi wejściowych (całe szczęście są bardzo nieszczelne, bo można się udusić, ale o tym nie wspominam, bo jeszcze je uszczelnią i w ogóle będzie kaplica suspicious). Tajniacko kiedyś też pokazałam jedynej osobie w domu, której system nie odpowiada do końca, jak działa mikrouchył w oknie smile
    • mgd3 Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 08:28
      Też się boję tongue_out Bo jak zacznie ciec wrzątek z tego pokrętła to nie wiem co z tym zrobić - gdzie dzwonić itp.
      Noga jestem w sprawach administracyjnych i zupełnie nie wiem jak się załatwia takie różne "awarie".
      Jak miałam stare pokrętła to raz jedno odważyłam się ruszyć - woda zaczęła kapać - odkręciłam je z powrotem - i regulowałam temperaturę otwieraniem okien przez kolejne 2 lata tongue_out
      Na szczęście po tym czasie przyszli jacyś hydraulicy wymieniać piony z wodą więc się zapytałam czy nie mogą wymienić mi pokręteł - i mogli. Teraz już się nie boję ich ruszać wink
      Nb za wymianę dwóch pokręteł zapłaciłam 450zł (350 wymiana +100 spuszczenie wody z pionu) - więc taniej by mi wyszło nadal otwierać okna smile
    • hellulah Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 09:06
      Reguluję temperaturę jak najbardziej pokrętłem, zresztą przy szczelnych oknach i ociepleniu wystarczy mi ustawienie I czy II, żebym miała te 22-23 stopnie w pomieszczeniach. Zresztą u nas jest zbiorcza regulacja dynamicznie reagująca na temperatury na zewnątrz budynku, i jak tylko robi się nieco cieplej, w kaloryferach jest praktycznie chłodna woda.

      Ale, uwaga smile faktycznie boję się czy raczej "boję się" całkowicie zakręcać kaloryfery (tak do zera), bo ze dwa razy w ten sposób skutecznie doprowadziłam do zapowietrzenia. Niżej ustawienia pomiędzy 0 a I nie schodzę (np. gdy wietrzę mieszkanie).

      Co do wietrzenia, to raz na godzinę-dwie (oczywiście, gdy jestem w domu) robię totalny przewiew, poza tym mam kilka rozszczelnionych okien.
      • pettit_grenouille Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 09:26
        > Ale, uwaga smile faktycznie boję się czy raczej "boję się" całkowicie zakręcać kal
        > oryfery (tak do zera), bo ze dwa razy w ten sposób skutecznie doprowadziłam do
        > zapowietrzenia. Niżej ustawienia pomiędzy 0 a I nie schodzę (np. gdy wietrzę mi
        > eszkanie).

        Zakręcam kaloryfery codziennie jak wychodzimy rano z domu, włączam dopiero po 17, jak wracamy i nigdy mi się nie zapowietrzyły.
        Ze schiz mieszkaniowych to boję się windą jeździć, min in. z tego powodu nigdy nie brałam pod uwagę mieszkania w wieżowcu.
        • chipsi Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 09:33
          Też mam zjechane jeżeli o windy chodzi smile
          Moja babcia boi się junkersa. Nie pozwoliła go odpalić nawet mojemu ojcu bo coś jeszcze zepsuje i wybuchnie (mój ojciec instalator). Za to wodę do mycia grzeje w czajniku, na kuchence gazowej smile
          Moja matka nie jeździ w aucie z przodu. wydaje się jej że każde auto z naprzeciwka zaraz na nas najedzie i drze ryja jak szalona ze wolniej, ze o Jezu, ze ciężarówka. I nie jest to spowodowane jakimś przeżyciem traumatycznym ale utrudnia nam przemieszczanie się z nią gdziekolwiek.
          Teść nie używa kart płatniczych bo go okradną. Za to nosi kartę z pinem w portfelu smile
          • iin-ess Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 11:45
            chipsi napisała:

            > Moja babcia boi się junkersa.
            > Moja matka nie jeździ w aucie z przodu.
            > Teść nie używa kart płatniczych bo go okradną. Za to nosi kartę z pinem w portf
            > elu smile

            chipsi, masz nieźle obciążony wywiadtongue_out Na Twoim miejscu już bym umawiała się na kozetkębig_grin
            • chipsi Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 11:59
              Ty mnie strasz tongue_out Wystarczy że mi małżonek powtarza że skończę jak babcia. Człowiek się nawet spokojnie wkur..ić nie może smile
              • iin-ess Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 14:36
                chipsi napisała:

                Wystarczy że mi małżonek powtarza że skończę jak babcia

                kąpiąc się w zimnej wodzie, brrr. Ja bym tego nie bagatelizowałatongue_out
                • chipsi Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 14:42
                  A jak się będę kąpała w zimnej wodzie to stanę się oziębła? Bo tego też się boję wink
                  • wuika Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 14:49
                    Skostniała tongue_out Może jest to jakaś rada na osteoporozę big_grin
                  • czarnaalineczka Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 15:08
                    za to piekna i mloda
                    zimne kapiele konserwujatongue_out
                    • iin-ess Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 15:16
                      co jej po młodości i urodzie jak będzie oziębłauncertain
      • vanilka89 Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 09:41
        a czego się bac jak się kaloryfer zapowietrzy? Przeciez można to powietrze spóścic z drugiej strony wink
        • hellulah buuuuu kaloryfer!!! 21.10.11, 15:19
          Przecież napisałam, o ile pamiętam, "bać się"w cudzysłowie. To nie chodzi o to, że ja się na widok kaloryfera kulę ze strachu smile Po prostu nie lubię generować sobie niepotrzebnej pracy i dodatkowych kłopotów. No nie wiem, jak wy, ale ja wolę uniknąć spuszczania z zardzewiałych kaloryferów szlamiastej parującej wody. Od kiedy nie zakręcam całkowicie zaworów, problem się już nie powtórzył, a za powtórką nie tęsknię.

          Inna sprawa, że całkowite wychładzanie mieszkania powoduje, że po odkręceniu zaworów zużywa się więcej energii, niż gdyby utrzymywać stale względnie stabilną temperaturę. Jeśli mam pozamykane okna, to nawet gdy zawór mam minimalnie odkręcony, i tak termostat utrzymuje stałą temperaturę czyli samoczynnie zmniejsza przepływ i pobór "mocy" jest znikomy (kaloryfer nie stygnie aż tak szybko, zawór nie przepuszcza niepotrzebnego przepływu wody).
    • daliakonwalia Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 09:11
      jest takie powiedzenie, że są ludzie i kaloryfery, ona chyba z tych kaloryferów smile
      • an_ni Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 12:11
        ja znam ludzie i parapety
    • izabellaz1 Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 09:30
      Myślałam, że może będzie o tym, że boi się drobnoustrojów jakichś w zasuszonym powietrzu, ale żeby pokrętło?! big_grin

      Ps. Fajne wątki dzisiaj: fobia kaloryferowa, seks sąsiadów...fajnie się weekend zaczyna big_grinbig_grinbig_grin
      • edelstein Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 12:03
        Nie znam zadnych ludzi z fobiami,nie mam pojecia co to zapiwietrzony,cieknacy kaloryfer,nigdy sie z tym nie spotkalam.
    • tomelanka Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 12:37
      ja tam przewaznie wszystkie mam pozakrecane, chyba ze jest wyjatkowo zimno, ale to raczej sie nie zdarza, maz wychodzi na balkon palic wiec sie wietrzy zawsze wink przy zakreconych mam 22-23 stopnie w mieszkaniu i to jest dla nas akurat-na krotki rekaw
      przed sezonem grzewczym wisiala tylko kartka na klatce zeby na pare dni poodkrecac na maksa zeby sie nie pozapowietrzaly i tyle, nigdy mi sie nic nie zapowietrzylo..

      a otwieranie okien przy grzejnikach odkreconych na 4 i pokrewne wink to zabojstwo dla portfela
    • tosterowa Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 12:49
      Ja się boję piecyków gazowych, ale to bardziej strach niż lęk.
    • czarnaalineczka Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 13:06
      ja sie boje jechac za ciezarowka z drewnem za laweta itp
      tongue_out
      • carbonka Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 13:14
        czarnaalineczka napisała:

        > ja sie boje jechac za ciezarowka z drewnem za laweta itp
        > tongue_out

        o to to, ja tak samo mam!
        • kkokos Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 20:40
          > czarnaalineczka napisała:
          >
          > > ja sie boje jechac za ciezarowka z drewnem za laweta itp
          > > tongue_out

          ciężarówka z drewnem to pół biedy, choć nie lubię
          ale taka z przyczepami do przewozu samochodów osobowych, z "parterem" i "piętrem", z kilkunastoma samochodami na każdej przyczepie - to niemal wpadam w panikę
          • tomelanka Re: Strach przed kaloryferem 25.10.11, 09:37
            z ta laweta spokojnie, nie odczepi sie wink ja sie boje jak tir za mna jedzie ze nie wyhamuje i przerobi mnie na gerbera albo innego bobofruta
    • mary_lu Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 13:14
      Moi teściowie boją się przeciągów. Wietrzą chałupę, bo są pedantyczni i by im smierdziało, ale wietrzą wyłącznie zamknięte pomieszczenia, a okna obsługują wpadając do owych pomieszczeń galopem, na wdechu, z głową wciśniętą w ramiona. Pierwotna fobia wyszła od teścia, teściowa została zarażona, ale z dala od męża zapomina o niej.

      Daleki krewny teścia, z obawy przed przeciągami, nosi cały rok watę w uszach. W domu też. W gosciach, na imprezach, dokłada podwójną ilość, bo jak ludzie chodzą, to jest starszny wiatr. Co dziwne, teść, ani nawet ten kuzyn, absolutnie żadnych innych odchyłów nie przejawiają.
    • norra.a Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 13:36
      Moja mama boi się kopiowania plików do/na/z dysku twardego: "bo jeszcze coś ważnego się skasuje!"
      • clio_yaga Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 19:57
        Moja to się w ogóle komputera boi - bo jeszcze coś popsuje jak dotknie nie ten klawisz co trzeba. Nawet zdjęć na kompie nie obejrzy sama.
    • redheadfreaq Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 15:42
      >Okazało się, że ma kaloryfer ustawiony na 4 i boi się to zmieniać,
      > bo nie wie, jak, boi się, że zepsuje (pokrętło?), a w ogóle to podobno to od re
      > gulowania kaloryfer się zapowietrza.

      Bożesz, to ja, dziwne dziecko, nauczyłam się odpowietrzać kaloryfer przy pomocy śrubokręta w wieku lat 12 i z ochotą odpowietrzałam kaloryfery w całym domu. A trzeba było to robić co najmniej kilka razy, bo mieszkałam na ostatnim piętrze.

      Niestety, właśnie przeprowadziłam się do mieszkania, gdzie kaloryfer ma wyjątkowo sprawną regulację i brak "siurka" do odpowietrzania. I jakoś tak zabrakło mi tego dorocznego "pssssssssssssssspfrpfrpfrciurciurciur" do podstawionej miseczki...

      A woda lejąca się z kaloryfera jakoś nigdy nie była wrząca, tylko bardziej mocno ciepła.
      • redheadfreaq Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 15:43
        Dla pocieszenia dodam, że junkersy i inne tego typu wynalazki również budzą we mnie paniczny lęk.
        • kub-ma Re: Strach przed kaloryferem 22.10.11, 20:26
          To chyba zdrowy objaw, bo to i ogień i gaz. smile
    • gazeta_mi_placi Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 20:22
      Sądząc po tym co można czasem zaobserwować w autobusie dużo ludzi ma fobię na punkcie wody, pasty do zębów i mydła.
    • noname2002 Re: Strach przed kaloryferem 21.10.11, 20:58
      Moja mama święcie wierzy, że jak zostawię filtr akwaryjny włączony, to spali mi się mieszkaniesmile Jeszcze mogłabym zrozumieć, że od grzałki choć teraz są z termoregulatorami, ale od filtra?
      Babcia bała się lekarzy do tego stopnia, że jak w wieku 82 lat się poważnie rozchorowała i zamówiliśmy wizytę do domu, to okazało się, że przychodnia usunęła kartę uznając, że zmarła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka