amoreska 24.11.11, 20:11 no właśnie - kontra co? Internet? A konkretnie? Bojkotowalibyście Empik? P.S. Jaką książkę aktualnie czytacie? Ja właśnie skończyłam "Latarnika" C.Lackberg, a teraz czytam "Niespokojnego człowieka" Mankella. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
donkaczka Re: Empik kontra Matras kontra... 24.11.11, 20:19 bojkotujemy od paru lat, ksiazki zamawiam w roznych ksiegarniach internetowych, cenowo wychodzi duza roznica przy wiekszych zakupach - aros najczesciej, szybcy i tani, wczesniej ksiegarnia warszawa i rozne dyskonty, jesli szukalam starszych wydan wlasnie sie za latarnika zabieram Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Empik kontra Matras kontra... 24.11.11, 20:44 Matras, zdecydowanie Matras i Bellona przy Solidarności w W-wie Jana III Wazę czytam a potem zabieram się za Aleksandra II Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Empik kontra Matras kontra... 24.11.11, 20:51 Matras zdecydowanie. I Księgarnia hetmańska. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Empik kontra Matras kontra... 25.11.11, 22:59 Księgarnia warszawa, ale Empiku nie bojkotuję co do zasady. Może trzeba zacząć jeśli wydawcy mają taki problem z odzyskaniem pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
anel_ma Re: Empik kontra Matras kontra... 24.11.11, 20:58 ja mam własny zakaz kupowania ksiażek z powodu braku miejsca do czasu przeprowadzki na większy metraż, planuję kupno czytnika ebooków ostatnio korzystam z 2 bibliotek Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 Re: Empik kontra Matras kontra... 24.11.11, 21:01 o Matrasie pierwsze słyszę książki zazwyczaj "zamawiam" u kumpeli, która ma znajomości w hurtowni w empiku kupuję, jeśli w prezencie dostanę bon do wykorzystania lub pod wpływem impulsu, np. dziś kupiłam Wałęsową, już zaczęłam czytać Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Empik kontra Matras kontra... 24.11.11, 21:02 Bojkotuję od niedawna. Matras, inne w Sieci, Allegro. Teraz czytam Alkoholika Meszuge. W kolejce Polichromia Joanny Jodełki. I z dwadzieścia innych... Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Empik 24.11.11, 21:08 tanio, szybko, pewnie... właśnie kupiliśmy Taniec ze Smokami, gdzie indziej albo ceny wyższe, albo jeszcze nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: Empik 24.11.11, 21:16 nie zartuj sobie: www.czytam.pl/k,kul_15572,Taniec-ze-smokami-George-R.R.-Martin.html za 29,30 i jeszcze kilka ksiegarni gdzie jest taniej empik jest drogi, pomijajac jakies promocje, gdzie ceny schodza do normalnego poziomu kompletnie sie nie oplaca kupowac tam ksiazek Odpowiedz Link Zgłoś
amoreska Re: Empik 24.11.11, 21:19 Cytatempik jest drogi, Zgadzam się. Vide przykład: wymieniony przeze mnie "Latarnik" w Empiku 39,90. W Matrasie 29,00. Jest różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: Empik 24.11.11, 21:39 coż, ja w promocji i ze swoim upustem kupiłam za 27... Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Empik 25.11.11, 07:12 Ja w merlinie kupuję, jakoś się przyzwyczaiłam. A jeśli wchodzę do księgarni fizycznej, to do takiej małej na moim bazarku w Warszawie. Unikam papierowych książek, za wyjątkiem tych dla dzieci, a elektroniczne kupuję w Amazonie albo ściągam w runecie. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Empik kontra Matras kontra... 24.11.11, 22:11 ostatnio Allegro, kupiłam kilka starszych wydań, nie szkodzi, że już czytane, polowałam i upolowałam Empik drogi, ale mam blisko, więc siłą rzeczy....tak, niestety tam najczęściej kupuję książki Matras, był czas, że byłam stałą klientką, ale też wydawał mi się drogi. dziś po długiej przerwie zajrzałam i trafiłam na wyprzedaż, kupiłam 6 książek po 9,90 (czytadła, w sam raz na prezent gwiazdkowy dla osoby, która na starość odkryła czytanie, serio serio, ma skończone 65lat wcześniej z książką nie widziałam, a teraz tak ) PS czytam Czekoladę i w między czasie kończę Grę o tron. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Empik kontra Matras kontra... 24.11.11, 22:16 Hm, muszę się nad tym zastanowić sporo kupuję w empiku, często zamawiam książki przez net z odbiorem osobistym... i jeszcze takie fajne bony są w Plusie na empik... Czytam "Sztukę umiaru" Dominique Loreau. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: Empik kontra Matras kontra... 24.11.11, 22:17 Nie lubię empiku, ale zdarza mi się kupować - jak muszę coś szybko, to w każdym centrum handlowym jest. Ale przeważnie robię listę i co jakiś czas kupuję w gandalfie, albo bonito. Albo w traffiku (Warszawa). W mniejszych jakoś rzadko coś mogę znaleźć. A książki dla dzieci w kawiarniach-księgarniach. Ostatnio chciałam kupić w empiku kalendarz, ale niesympatyczna i niekompetentna ekspedientka mnie od tego uratowała A zraziłam się czytając kilka lat temu (chyba) wywiad z prezesem firmy, do której należy empik. I już nie zacytuję, ale wydźwięk był taki: obojętnie co sprzedajemy, ale przejmiemy, albo zmiażdżymy konkurencję. NIe polubiłam go i ograniczyłam zakupy w empiku. A co śmieszniejsze - pare osób, które znam zrobiły tak samo, niezależnie od siebie, a to wszystko osoby z dużymi budżetami na książki i płyty. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: Empik kontra Matras kontra... 24.11.11, 22:23 a czytam? Właśnie porzuciłam Klinau 'Minsk'. Nudy. Ciągle jestem pod wrażeniem 'Rowerem i pieszo przez czarny ląd' Nowaka. Książka specyficzna, dla tych, co lubią takie wspomnienia. Mnie się podobała. Teraz czeka '44 listy z płynnej nowoczesności" Bauman (może pomyliłam tytuły, nie chce mi się do nich wstawać). Odpowiedz Link Zgłoś
methinks Re: Empik kontra Matras kontra... 24.11.11, 22:25 Bookcity.pl - maja ogromna kolekcje ksiazek obcojezycznych w niezlych cenach (oczywiscie trzeba czekac od kilku dni do kilku tygodni na sprowadzenie), a siedzibe maja kolo mojego domu, wiec nie place za wysylke. Ewentualnie z allegro od allegro.pl/sklep/14275767_english-bookstore Maja sporo ksiazek uzywanych, ale w bardzo dobrym stanie (i cenie). Ostatnio kupilem u nich 5 ksiazek i z przesylka zaplacilem conajmniej polowe mniej niz wyniosloby mnie kupno nowek - a ksiazki praktycznie w stanie nienaruszonym. Obecnie: Richard Dawkins "The blind watchmaker" Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: Empik kontra Matras kontra... 24.11.11, 22:51 Bojkotuję. Przy czym kosmiczne terminy płatności, płacenie jeszcze później, obciążanie wydawnictw kosztami książek zniszczonych przez czytające na miejscu buractwo, zdzieranie kasy za umieszczanie na regałach z nowościami i "bestsellerami", handel kubeczkami i breloczkami to jeszcze małe miki. Są paskudniejsze rzeczy, typu niebranie wznowień i dodruków. Poza nielicznymi wyjątkami interesuje ich tylko pierwszy rzut i do widzenia. Chyba nie muszę wyjaśniać, jakie idiotyzmy to nakręca. Odpowiedz Link Zgłoś
eilian Re: Empik kontra Matras kontra... 24.11.11, 23:55 Ja do bojkotu się przyłączę. Znam sprawę z drugiej strony i jest to maksymalnie wkurzające, że pieniądze dostaje się z wielomiesięcznym opóźnieniem. A ktoś w tym czasie pięknie sobie nimi obraca, jak sądzę. Zwykłe złodziejstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
hawa.etc Re: Empik kontra Matras kontra... 25.11.11, 00:14 Bojkotuję Empik od dawna, bo zetknęłam się z ich nieuczciwością. Kupuję w Matrasie, Selkarze, albo bezpośrednio u wydawców. Teraz czytam "Festung w Breslau" Krajewskiego, bo jakoś nie mam sily na poważne lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Empik kontra Matras kontra... 25.11.11, 06:54 Praktycznie kupuje tylko w Empiku. Czasem pod wpływem impulsu wchodząc i wyszukując coś interesującego. Najczęściej odbierając zamówione wcześniej pozycje. Teraz okazuje się, że emamy nie dość że oglądają kradzione filmy na laptopach ewentualnie na 16 letnim sony to jeszcze bojkotują fajną księgarnię bo jest 2 złote drożej. Obecnie czytam Cmentarz w Pradze. Zakupiony w empiku. Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: Empik kontra Matras kontra... 25.11.11, 09:15 zeby to bylo dwa zlote to pikus, roznice w cenach spokojnie siegaja 30% robia zazwyczja spore zamowienia i daje sie to odczuc, po prostu moge kupic wiecej ksiazek Odpowiedz Link Zgłoś
czarneoczy Re: Empik kontra Matras kontra... 25.11.11, 07:26 najczęściej Matras, choć ostatnio szalałam bezpośrednio w "Znaku", czasem selkar, empik.com sporadycznie, tylko kiedy miałam ciśnienie na dana książkę akurat niedostępną gdzie indziej (bo promocja 20% z plusa i tak wychodziła często drożej niż matras), empik stacjonarny to dla mnie tylko skrzynka odbiorcza, nie cierpię tam kupować, w sumie nie wiem czemu, może irytuje mnie niezropzumiały i niezgłębiony system układania ksiażek na półkach. Za to bardzo lubię stacjonarne matrasy bo mają świetną obsługę, ludzie wiedzą co sprzedają i gdzie to mają ... I jak ognia unikam merlina za cholernie dziwny system sprzedaży - przesyłanie niepełnych zamówień bez wcześniejszego powiadomienia o braku towaru, cenowo też koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Empik kontra Matras kontra... 25.11.11, 09:26 Nie muszę się oflagowywać, bo i tak praktycznie tam nie kupuję. Mają słaby wybór. Nie wiem jak to jest, ale kiedy szukam jakiejś konkretnej pozycji to znacznie łatwiej kupić ją w mniejszej księgarni niż w Empiku. Nie odpowiada mi też atmosfera supermarketu. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Empik kontra Matras kontra... 25.11.11, 09:44 Empiku serdecznie nie znoszę. po pierwsze za ceny (mniej to może odczuwalne przy okazji książek, ale płyty i dvd - ja z tych, co ciągle kupują oryginały - mają horrendalnie drogie w porównaniu z innymi sklepami), po drugie za bałagan i nie taki znowu wspaniały wybór. jedynym plusem jest to, że mogę w jednym miejscu kupić książkę, płytę i gazety. ogólnie wolę Matras, a najbardziej lubię krakowską Hetmańską. Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: Empik kontra Matras kontra... 25.11.11, 11:28 Najczęściej korzystam z biblioteki. Książki głównie kupuję na allegro, jak na urodziny mojemu kupowałam cały cykl Honor Harrington to najwięcej kupiłam w Liderii, tylko nieliczne dokupywałam na allegro. Z księgarni na mieście to tylko Matras i swojego czasu sporo w nim kupowałam. Czytam obecnie Kroniki Czarnej Kompanii. Odpowiedz Link Zgłoś
mantha Re: Empik kontra Matras kontra... 25.11.11, 11:38 Najczesciej zamawiam na www.ksiegarniawarszawa.pl bo odbior mam pod samym nosem a i ceny b. dobre. Czytam Cunninghama najnowszego - jego ksiazki zawsze mnie dołują... Odpowiedz Link Zgłoś
wrednadziewucha Re: Empik kontra Matras kontra... 25.11.11, 11:40 Niestety, jak już kupuję książki to w Empiku. U mnie w mieście nie ma "małych księgarenek", są dwa "Domy Książki" w których są tylko podręczniki i thrillery. Zamawiam książki na empik.com, bo nigdy nie ma w sklepie tego, co potrzebuję. Ostatni przykład: kupowałąm ostatnio kilka książek Baudrillarda, jak bym kupowała bezpośrednio u wydawcy wyszłoby drożej, plus przesyłka. Zamawiam w sieci i odbieram w salonie. Nie chce mi się wierrzyć, że empik nie płąci wydawcom. To oni powinni się zebrać i coś z tym zrobić, jak kupię tam, gdzie wygodniej i taniej. Czy jestem złym człowiekiem, bo kupiłam dziś w empiku zamówioną "Sztukę pierdzenia"? Tak naprawdę to częściej korzystam z biblioteki. Jestem dobrą czytelniczką, co miesiąc płące ze 2-3 złote kary. Win-win situation! Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Nie bojkotuję 25.11.11, 11:42 Mało tego, często zamawiam właśnie przez empik.com (na spokojnie przeglądam ofertę, porównam z innymi netowymi księgarniami itd.) a odbieram po drodze, gdy jadę na zakupy do CH. - czeka już gotowa paczka. W dodatku ostatnio się dołączyli do programu payback, więc tylko lepiej. Bojkotować Empik, jeśli to ma mieć sens, to powinni wydawcy, a nie kupujący. Póki co ich apel ma taki sam sens, jak apel o to, bym bojkotowała real czy innego carrefoura lub tesco, bo firmie X płacą za śmietanę z opóźnieniem, nie to co pani Jasia za spożywczaka. Tymczasem jakoś nie zauważyłam, aby wydawnictwa czy wytwórcy dóbr dowolnych, tak ochoczo nawołujący, bym kosztem swojego budżetu domowego ratowała ich kiepsko działające działy handlowo-prawne (może to moja wina, że podpisali złą umowę albo nie potrafią/ nie chcą wyegzekwować dobrej?) poczuwali się do solidarności ze mną, robaczkiem, któremu nikt nie chce jakoś oferować w zamian żadnych bonusów, tylko się opłacać każą za wszystko i jeszcze chcą mi wmówić, że jak kupię drożej, to dal mojego dobra i Pokoju Na Świecie Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Nie bojkotuję 25.11.11, 11:55 > Bojkotować Empik, jeśli to ma mieć sens, to powinni wydawcy Co racja, to racja. Ale jako kupująca na żywo też na tyle często byłam wnerwiona na fatalną obsługę, zniszczone/zagubione ostatnie egzemplarze itp., że nie lubię tam kupować. Jest w czym wybierać, na szczęście - tak w Sieci, jak w księgarniach w dużym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Nie bojkotuję 25.11.11, 13:56 Jako kupująca głównie przez sieć wpadam odebrać gustowną paczuszkę bez szperania na półkach. Fakt, czasem przy okazji coś mi oko przyciągnie. Natomiast w zamierzchłych czasach studenckich b. lubiłam zajść do Empiku, który był jednym z niewielu miejsc, gdzie książki można było pomacać, przeczytać na chybił-trafił ze dwie strony, żeby się zorientować, czy książka warta wydatku (ze skąpych wszak studenckich środków), gdzie był wybór nowości i nie było obsługi dyszącej nad karkiem z wyrzutem, że już 5 minut czytam i zaraz im wszystkie litery wyczytam. Właśnie dzięki tej swobodzie i komforcie zostawiałam tam pieniądze wtedy i dziś zostawiam kilkukrotnie większe. I nie ma to nic wspólnego z tym, jak Empik traktuje kontrahentów - bądź co bądź to wolny kraj i skoro ktoś decyduje się robić interesy z potentatem na rynku, to powinien zawrzeć taką umowę, żeby zarobić, albo - w razie niewywiązywania się potentata - zarobić jeszcze więcej, choćby za pomocą sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Nie bojkotuję 25.11.11, 14:18 Powiem tak, kupuje w Empiku, Merlinie, świecie książki i w księgarniach internetowych. Najtaniej jest na Allegro mimo wszystko. Kupiłam np: pakiet siedmiu części powieści KRISTIN CAST, za 119 zł na Allegro, a w Empiku 135 zł i droższa przesyłka o 5 zeta. To samo z pozostałymi księgarniami, które maja być najtańsze.... Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: Nie bojkotuję 25.11.11, 22:17 > bądź co bądź to wolny kraj i skoro ktoś decyduje się robić interesy z potentatem na rynku, to powinien zawrzeć taką umowę, żeby zarobić, albo - w razie niewywiązywania się potentata - zarobić jeszcze więcej, choćby za pomocą sądu.< Mam 2 odpowiedzi: 1. Empik dysponuje ogromną przewagą i jest w stanie wymuszać z tego tytułu niekorzystne warunki na dostawcach - a to strasznie zaburza rynek. W ogóle o rynku można mówić kiedy jest jakaś z grubsza równowaga, a nie jeden bardzo dominujący podmiot, trochę mniejszych (ale ile jest sieci choćby w 1/3 takich jak empik?) i zupełnie drobne księgarnie zamawiające 2-3 pozycje z wydawnictwa? 2. z tym sądem, w PL to trochę przesada. Wydawca zdąży 10 razy zbankrutować zanim dobije się do sądu. Poza tym na jaką kancelarię stać małego wydawcę, a na jaką empik? To też nie jest równowaga. Odpowiedz Link Zgłoś
kunnegunnda uwielbiam empik 25.11.11, 11:46 szczególnie ten na rynku krakowskim, faaajne miejsce ale, ze wzgledu na ceny kupuje w głownej księgarni naukowej- mam tam karte vipowska i 30% znizki. uwielbiam chodzic do ksieggarni i biblioteki- nie kupuje w internetowych czytam wlsnie książkę "coaching rodzicielski" Odpowiedz Link Zgłoś
math-ilda Re: Empik kontra Matras kontra... 25.11.11, 12:16 Kupuję czasem po drodze gazetę. Raz czy dwa zdarzyło mi się coś zamówić u nich przez internet z odbiorem własnym. Pomijając kwestie ich etyki pracy, o której nie mam pojęcia, ceny mają wyższe niż w innych księgarniach. Pod nosem mam bonito i merlina z odbiorem własnym, kupuję też w seklarze, matrasie, na allegro lub bezpośrednio w wydawnictwach. Zdarza mi się też sporadycznie w małych księgarniach, choć przecież nie wiem, jak tam traktuje się pracowników i dostawców. Dla mnie bojkot wydaje się o tyle uzasadniony, że nie chcę, aby monopolista narzucał co kto ma wydawać i decydował o gustach czytelników (a do tego zaczyna się to sprowadzać - najlepiej sprzedaje się to, co sieć wystawia łaskawie na półkach). Zresztą często nie znajduję tam interesujących mnie pozycji. I nijak nie mogę się połapać w bałaganie na półkach. Brakuje tam też profesjonalnej obsługi. Trudno raczej porozmawiać ze sprzedawcami o książkach - taki luksus już tylko w małych księgarniach Obecnie czytam reportaże Szczygła i Złotą Czarę Henry'ego Jamesa. Odpowiedz Link Zgłoś
math-ilda Z drugiej strony... 25.11.11, 13:37 Może bojkot powinien zacząć się od wydawnictw. To one powinny "umówić" się i przestać dostarczać tam książki. Poza tym, dlaczego jeśli chcę kupić książkę bezpośrednio w wydawnictwie to muszę za nią zapłacić więcej niż w księgarni? (nie wspominając o kosztach przesyłki). Książki są drogie, więc trudno się dziwić, że klient szuka najtańszej opcji (choć akurat duża sieć o której mowa najtańsza nie jest). Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_piet Re: Empik kontra Matras kontra... 25.11.11, 12:39 W tym roku najczęściej w empik.com (miałam zniżkę), ale tez merlin, matras i ksiegarniawarszawa, sporadycznie w weltblidzie (zawsze porównuję ceny i kupuję tam, gdzie najtaniej). W stacjonarnym empiku kupiłam przed laty jedną książkę. Książek kupuję dużo i zawsze szukam promocji, nie ma mowy żebym kupowała książki po cenach okładkowych. Teraz czytam Cień Hipokratesa Davida Newmana i jednocześnie kryminał Darii Doncowej w oryginale, bo muszę język podszkolić Odpowiedz Link Zgłoś
sylvie81 Re: Empik kontra Matras kontra... 25.11.11, 14:27 A o co konkretnie chodzi z Matrasem? Przecież Matras to sieć działająca na bardzo podobnych zasadach jak Empik i dotyczą go te same problemy z wydawcami, dostawcami, listami bestsellerów i inne. Do tego wykorzystują pracowników do cna, płacąc im pensję minimalną. Powinni być zatem stawiani dokładnie na tym samym poziomie co Empik. Jedyna różnica to wielkość powierzchni handlowej. Nie rozumiem dlaczego jesteście takie dumne, że 'Wy nie w Empiku kupujecie tylko w Matrasie'. Dla mnie żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Empik kontra Matras kontra... 25.11.11, 16:19 Serio? Lubię kupować w krakowskim Matrasie (tym w Plazie), pracownicy są tam stali przynajmniej od roku, dwóch. Nie wyglądają na zatyranych ani niezadowolonych. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Empik kontra Matras kontra... 25.11.11, 16:30 A w Empiku (tym w Plazie) ci na jakich wyglądają? Odpowiedz Link Zgłoś
hawa.etc Re: Empik kontra Matras kontra... 25.11.11, 16:36 Po prostu o zachowaniu Matrasa wobec wydawnictw i pracowników nic nie wiem, natomiast zetknęłam się z nieuczciwością Empiku. Poza tym wielu z moich znajomych na etapie studiów pracowało w Empiku i jak trochę posłuchałam o polityce firmy wobec kadry, to odechciało mi się ich wspierać. A Matras jest po prostu TAŃSZY, nawet o 25% i to już jest argument z którym nie da się dyskutować. Książki są drogie, więc szukam najkorzystniejszego dla siebie wyjścia. Jeśli usłyszałabym o rażących nadużyciach Matrasa, to pewnie bym się jeszcze zastanowiła. Szeregowi ekspedienci w "mojej" księgarni wyglądają na zadowolonych, są tam już długo i, co najważniejsze, wiedzą co sprzedają i potrafią pomóc klientom. Odpowiedz Link Zgłoś