Teraz dla odmiany coś pozytywnego.
Dla anglojęzycznych
tutaj
W skrócie - mała, zgrabna rybka z żelaza pomaga przeżyć kobietom z najbiedniejszych regionów Kambodży. Ratuje im zdrowie i życie - jeśli włożyć taką rybkę do garnka podczas gotowania, do pożywienia przedostaje się nieco żelaza. Tych kobiet nie stać ani na prawidłową dietę, ani na suplementy, chorują masowo na anemię (a co za tym idzie m. in. cierpią z powodu poronień, krwotoków podczas porodów, a ich dzieci na niedorozwój mózgu) a taka mała rybka naprawdę pomaga. Kawałek żelaza ma kształt ryby, uznawanej za przynoszącą szczęście (na garnki z żelaza tych kobiet nie stać, poza tym byłyby zbyt masywne i niewygodne).
Rybki są taniutkie i naprawdę już działają (widać po wynikach badań krwi oraz innych wskaźnikach)!
Fajny news (zajrzałam na boing boing i tam znalazłam)