dostało mi się od teściowej

18.12.11, 10:16
nalewam soku do szklanki jak teściowie siedzą przy stole a teściowa na to, że ona uważa że soki powinno się pić tylko zmrożone a ja na to że wcale nie a ona że nie będzie piła takiego a ja na to że nie to nie i się obraziła i co robić?????

miałyście tak?
    • hanka20074 Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 10:17
      Ale mi problem.
    • krejzimama OJP n/t 18.12.11, 10:25

      • thaures Re: OJP n/t 18.12.11, 10:37
        Co robić? Zacząć używać przecinki i kropki- bo trzeba się długo wczytywać, by zrozumieć o co chodzi.
        A tak serio- co robić?- Nic. Problem błahy i naprawdę nieistotny.
        • aneta-skarpeta Re: OJP n/t 18.12.11, 10:39
          atam

          inteligentna osoba, bez problemu, załapie o co tam chodzi, nawet bez przecinków. Tekst nie jest jakoś wyjątkowo trudny, zeby trzeba było zastanawiać się nad jego sensem
          • biollante Re: OJP n/t 18.12.11, 10:46
            no właśnie bo żescie na mnie naskoczyły teraz, a ja mam problem i poważny teraz bo ona nie chce ze mną rozmawiać a mąż trzyma jej stronę mówi że w jego domu zawsze się właśnie te soki zmrożone piło a u mnie inaczej ale może to ja nie mam racji jak uważacie czy powinno się pić zmrożone, bo właśnie myślę czy nie dzwonić już do teściów i nie przepraszać to może ja ich zaproszę na kawę dzisiaj i podam zmrożone co?
            • najma78 Re: OJP n/t 18.12.11, 10:55
              Powinno sie pic takie jakie sie lubi. Jesli tesciowa lubi zmrozone tzn. rozumiem, ze mocno schlodzone, bo zamrozonych to sie raczej nie da pic, no chyba, ze w formie slush juice, to trzeba bylo jej zaoferowac kilka kostek lodu i powiedziec, ze nastepnym razem schlodzisz i po problemie. Jesli wiedzialas wczesniej, ze oni lubia schlodzone a ty dalas im w temperaturze pokojowej to bylo to z twojej strony nie mile i tyle. Tu nie ma sie o co klocic. Osobiscie i ja i dzieci (maz nie) lubimy napoje z lodem, mocno schlodzone i pijemy takie caly rok, ale ani ja nie zmuszam meza do ich picia ani on mnie do picia ''cieplych''.
              • biollante Re: OJP n/t 18.12.11, 11:03
                no nie no wcześniej to nie właśnie to pierwszy raz wyszło ale to nie pierwszy raz jak ona mi tak robi bo już wcześniej cały czas mówiła że jak mięso na kotlet to tylko wieprzowe i ciągle się tylko mi wtrąca że dzieciaka nie tak wychowuje i że nie aktimele tylko jogurty i że nie zupa moja własna tylko słoiczki gerbera i ja nie wiem już a mąż jej stronę trzyma ciągle a ja się miotam co tu robić bo chyba taki jakiś kompromis to nie ma sensu ona tylko chce w naszym życiu mieszać

                i jeszcze to cały czas bo ona nad nami w bloku mieszka to ciągle przychodzi i jakieś rady daje no codziennie!!!
                • yenna_m Re: OJP n/t 18.12.11, 11:26
                  ojp
                  jak taka beznadziejna, to co robisz z jej mezem?
                  przeciez tak samo beznadziejnie go wychowywala

                  a ty sie na taki ochlap rzucilas wink
                  • majenkir Re: OJP n/t 20.12.11, 15:18
                    yenna_m napisała:
                    > jak taka beznadziejna, to co robisz z jej mezem?


                    Mam nadzieje, ze nic! big_grin
                • attiya Re: OJP n/t 18.12.11, 17:17
                  o mamuniu uncertain a ile masz lat? skończyłaś 18 czy jeszcze nie?
                  jak skończyłaś, to powiedz jej, że stosujesz się do rad swojej matki, bo ona jest idealną gospodynią i panią domu i już big_grin
                  boisz się odezwać? przecież to nie twoja matka, twoja mama też tak się zachowuje w stosunku do twojego męża?
            • kozica111 Re: OJP n/t 18.12.11, 11:04
              Ta kawa to duże ryzyko, bo może ona pije zbełtaną a ty zmieszaną, albo ona z pianką a ty z fusami, albo ona w filiżance a ty w kubku, albo ona z mleczkiem a ty ze śmietanka...itp; może majordomusa zapytaj...Pozostałabym przy wodzie....zmrożonej....
            • deodyma Re: OJP n/t 18.12.11, 11:18
              ja mam problem i poważny teraz
              > bo ona nie chce ze mną rozmawiać a mąż trzyma jej stronę mówi że w jego domu z
              > awsze się właśnie te soki zmrożone piło a u mnie inaczej ale może to ja nie mam
              > racji jak uważacie czy powinno się pić zmrożone, bo właśnie myślę czy nie dzwo
              > nić już do teściów i nie przepraszać to może ja ich zaproszę na kawę dzisiaj i
              > podam zmrożone co?


              czy maz nie rozumie, ze teraz tworzy rodzine z Toba i w Waszym domu nie musi byc tak, jak bylo w domu jego matki?
              przeciez to smieszne...
              • biollante Re: OJP n/t 18.12.11, 11:41
                no i też o to chodzi że on chyba nie rozumiem bo co ja mówię że ja z taką pindą prawie że pod jednym dachem nie wytrzymuję to on o proszę patrz a tu mamusia wie co robi ja już nawet pisać nie potrafię bo taka roszczęsiona jestem.


                ale takiego mam i taki mój los tylko dzieci żal ale chyba zadzwonię i potem podam jej te soki zmrożone
                deodyma napisała:

                > ja mam problem i poważny teraz
                > > bo ona nie chce ze mną rozmawiać a mąż trzyma jej stronę mówi że w jego d
                > omu z
                > > awsze się właśnie te soki zmrożone piło a u mnie inaczej ale może to ja n
                > ie mam
                > > racji jak uważacie czy powinno się pić zmrożone, bo właśnie myślę czy nie
                > dzwo
                > > nić już do teściów i nie przepraszać to może ja ich zaproszę na kawę dzis
                > iaj i
                > > podam zmrożone co?
                >
                >
                > czy maz nie rozumie, ze teraz tworzy rodzine z Toba i w Waszym domu nie musi by
                > c tak, jak bylo w domu jego matki?
                > przeciez to smieszne...
                • deodyma Re: OJP n/t 18.12.11, 11:54
                  daj sobie z tymi sokami mrozonymi, bo ten typ tak ma i tego nie zmienisz.
                  ja Cie rozumiem, bo pamietam, jak z moja tesciowa bylo.
                  gdy sie pobralismy, non stop tlukla mezowi do glowy, ze w JEGO domu musi byc tak, jak bylo u niej( celowo pisze jego dom, bo wedlug niej jestem tu intruzem).
                  podczas ŚW byla taka sytuacja, ze chciala nam przemeblowac mieszkanie, oraz ukladac ubrania oraz gary w szafkach, ze swoja corka a jego siostra.
                  moj maz tez wtedy byl takim cieleciem i stal, gapil sie na nia, jak wol w malowane wrotaa, bo nie chcial sie klocic/spierac z mamusia, dla swietego spokoju i to ja powiedzialam glosno NIE.
                  nie bylo zadnego przemeblowania, zadnego grzebania w szafach ani w garach, nie zgodzilam sie na to, musialabym chyba na glowe upasc.
                  i napisze Ci jeszcze cos, nie spodziewaj sie, ze anajdziesz tu zrozumienie, procz nielicznych kobiet.
                  znam sytuacje z reala, gdzie na bratowa mojej przyjaciolki , siostry tamtej psy wieszaly, ze ta nie chce zajmowac sie swoja tesciowa a ich matka, gdy tamta zachorowala), ale tamta sie nie zgodzila i twarda stala przy swoim.
                  a dlaczego?
                  sytuacja na linii synowa-tesciowa, byla bardzo napieta, teciowej od poczatku synowa nie pasowala, bo wydawala sie jej nieodpowiednia partia dla jej syna, krytykowala ja na kazsdym kroku i doszlo do tego, ze w obecnosci corki znienawidzonej synowej a wnuczki, mowila " o, juz ta ku... idzie".
                  synowa zabronila corce kontaktow z babka, za wyjatkiem urodzin/imienin/dnia babki a sama kontaktow z nia nie utrzymymywala.
                  co najsmieszniejsze siostry przyjaciolki, ktore tak naskakiwaly na swoja bratowa, tak bardzo znienawidzona przez jej matke, same nie mialy dobrych tesciowych...
                  przyjaciolka opowiadala, ze wiele razy plakaly przez nie,tesciowe szarogesily sie w ich domach, w ktorych one same nie mialy nic do powiedzenia.
                  jak wiec widzisz, kobieta kobiecie wilkiem.


                  • ona_bez_ogona Re: OJP n/t 19.12.11, 19:07
                    ales naiwna.... Z daleka śmierdzi prowokacja, ale gdzie tam ty na użytek tego wątku na poczekaniu przytoczyłaś pięćsetna historie swego męża niemoty.
                    • deodyma Re: OJP n/t 19.12.11, 19:58
                      ach ta tarczyca i zmienne nastrojesmile

                      P.S.
                      wole byc naiwna i przytaczac przyklad meza-niemoty, ktora faktycznie byl, niz byc dziewka ze wsi, ktora ty jestes i pytac na forach, czy chlop mnie kocha, bo mi sie jeszcze nie oswiadczyl ona bez ogona 3w1big_grin
                      bez odbioru.
                      • ona_bez_ogona Re: OJP n/t 20.12.11, 10:15
                        twoja teściowa chyba sie na tobie poznała, prawda? Nie chce mieć z takim zerem jak ty do czynienia. Skoro szwagierka i teściowa maja o tobie takie zdanie cóz- widać nie bez powodu.
                        • deodyma Re: OJP n/t 20.12.11, 10:23
                          ona_bez_ogona napisała:

                          > twoja teściowa chyba sie na tobie poznała, prawda? Nie chce mieć z takim zerem
                          > jak ty do czynienia. Skoro szwagierka i teściowa maja o tobie takie zdanie cóz-
                          > widać nie bez powodu

                          jezu, zmien plyte, zmien, bos nudna, jak flaki z olejemsmile
                          myslisz, ze mi dokuczysz, czy co?
                          pudlo.
                          co do mnie i tesciowej, ja nie musze lizac jej tylka, tak jak ty swojej, zeby tylko chlopa przy sobie utrzymac.
                          to nie ty pisalas kiedys pod innym nickiem, ze jak mezulek( niedoszly wtedy jeszcze), spotykal sie z toba i inna panna jednoczesnie i to sie wydalo, tesciowka trzymala strone swojego synka?big_grin
                          no to super masz, gratulujebig_grin
                          no a teraz napisz cos jeszcze, o czym ja nie wiem, poki tu jeszcze siedzesmile
                          • ona_bez_ogona Re: OJP n/t 20.12.11, 10:24
                            to nie ty pisalas kiedys pod innym nickiem, ze jak mezulek( niedoszly wtedy jes
                            > zcze), spotykal sie z toba i inna panna jednoczesnie i to sie wydalo, tesciowka
                            > trzymala strone swojego synka?big_grin
                            > no to super masz, gratulujebig_grin
                            > no a teraz napisz cos jeszcze, o czym ja nie wiem, poki tu jeszcze siedzesmile

                            Laluniu ty bachory musisz samopas żeby tylko MNIE czytać. Wiec kiedy bede chciała i ochote miała to odpiszę.
                            • deodyma Re: OJP n/t 20.12.11, 10:33
                              > Laluniu ty bachory musisz samopas żeby tylko MNIE czytać. Wiec kiedy bede chcia
                              > ła i ochote miała to odpiszę.


                              napisz z sensem, a jak nie potrafisz teraz, uspokoj sie, napij meliski i odpisz za jakis czas, ok?smile
                              i panuj nad soba, panuj.
                              • ona_bez_ogona Re: OJP n/t 20.12.11, 10:36
                                Jka bachory nadal samopas?Mamunia musi odpisać komus za kim nie łazi kto jej nie rusza???
                                • deodyma Re: OJP n/t 20.12.11, 10:40
                                  dalej sie trzesieszbig_grin
                                  ja mam z ciebie polewke, jakby cos.
                                  • ona_bez_ogona Re: OJP n/t 20.12.11, 10:52
                                    O biedna to jedyny powód do radości przed świętami? Biedna musisz być.

                                    Co do pogody rozkaz swojemu parobkowi niech sie DOWIE skoro nie potrafisz wyszukać..
                                    Niezłe- bachory samopas a matka seriale i forum. Ciekawe jak sie na nich to odbija?


                                    • deodyma Re: OJP n/t 20.12.11, 11:00
                                      a jak sie ma twoja praca, kiedy ty sie zajmujesz konwersacja ze mna?
                                      nie cierpi na tym?
                                      zaiste, musi byc to niezwykle ambitna i rozwijajaca praca, jesli na tekie pierdoly masz czas.
                                      a co do tych seriali i bachorow samopas, to zazdroscisz, ze w kolko o tym nawijasz?
                                      i co to sie stalo, ze przestalas sie trzasc???
                                      a mozesz mi napisac, co jest nie halo z twoja glowa?
                                      ciekawe z ciebie zjawisko i chyba zaczne czesciej wdawac sie z toba w dyskusjesmile
                                      moze moglabym ci jakos pomoc, polece ci jakiegos dobrego psychiatre?
                                      widac, ze sobie nie radzisz, biedactwo...
                                      • ona_bez_ogona Re: OJP n/t 20.12.11, 11:12
                                        a jak sie ma twoja praca, kiedy ty sie zajmujesz konwersacja ze mna?
                                        > nie cierpi na tym?
                                        > zaiste, musi byc to niezwykle ambitna i rozwijajaca praca, jesli na tekie pierd
                                        > oly masz czas.
                                        > a co do tych seriali i bachorow samopas, to zazdroscisz, ze w kolko o tym nawij
                                        > asz?

                                        Tak sie kochanie składa ZE NIE... Nie koliduje żabko.
                                        Wiem, wiem teraz umrzesz z ciekawosci CO ROBIE.

                                        Zazdrościć Życia opartego na kolejnych odcinkach seriali, tv i forum? To, że ty tak mało od życia wymagasz nie znaczy, że inni są takimi minimalistami.

                                        > i co to sie stalo, ze przestalas sie trzasc???
                                        > a mozesz mi napisac, co jest nie halo z twoja glowa?


                                        Wydawało ci sie żabunku ze siem trzesłam...tongue_out


                                        > ciekawe z ciebie zjawisko i chyba zaczne czesciej wdawac sie z toba w dyskusje:
                                        > )

                                        No zawsze to JAKIŚ CEL w nudnym życiu wśród seriali nie?

                                        > moze moglabym ci jakos pomoc, polece ci jakiegos dobrego psychiatre?

                                        Korzystałaś? Stąd jego ocena? Wydaje ci się, że dobry bo tobie NIE POMÓGŁ.




                                        • deodyma Re: OJP n/t 20.12.11, 11:24
                                          trzeslas sie, trzesiesz i bedziesz trzesla nad kolejnymi wpisami deodymy oraz jej podobnych, nieprawdaz?big_grin
                                          a zeby ci poleci dobrego psychiatre, musialabym udac sie do podkieleckiej wsi, w ktorej mieszkasz, ale najpierw zorientowac, czy w Kielcach sa tacy.
                                          powinnas skorzystac z pomocy, bo coraz gorzej z toba.
                                          nie mozesz pozwolic sobie na bagatelizowanie tego prooblemu, bo masz rodzine i co jak chlop dowie sie o twojej chorobie?
                                          pojdzie w sina dal?
                                          nie mozemy na to pozwolic!
                                          oferuje ci pomoc a ty glupia zamiast ja przyjac, nasmiewasz sie ze mnie???
                                          jak mozesz!!!

                                          P.S.
                                          wybacz, ale sie odddale, bo ja i moj PAROBEK, bedziemy przygotowywac sie do ŚWIAT, ale wiedz, ze zajrze tu, specjalnie dla CIEBIE i odpisze na twoj kolejny, ziejacy jadem oraz nienawiscia do mnie post.
                                          od dzis bedziesz moja MUZA i zaczne czesciej z toba dyskutowac.
                                          w realu nie mam do czynienia z takimi swirami, jakim ty jestes, wiec chociaz tu nawiaze z jednym z nim kontakt, bom ciekawa, co takiemu, jak ty, siedzi we lbie.
                                          do rychlego zobaczenia, a zajrze tu na pewno DLA CIEBIE!!!
                                          • ona_bez_ogona Re: OJP n/t 20.12.11, 11:35
                                            > trzeslas sie, trzesiesz i bedziesz trzesla nad kolejnymi wpisami deodymy oraz j
                                            > ej podobnych, nieprawdaz?big_grin

                                            No przecież pisałaś iż się nie trzęsę.
                                            Mylą ci się wątki laluś.


                                            > a zeby ci poleci dobrego psychiatre, musialabym udac sie do podkieleckiej wsi,
                                            > w ktorej mieszkasz, ale najpierw zorientowac, czy w Kielcach sa tacy

                                            A w Branieiwie są??
                                            Korzystałaś? widać jakie ekspedientki w biedronkach tacy psycholodzy, tobie nie pomogli.

                                            .
                                            > powinnas skorzystac z pomocy, bo coraz gorzej z toba.

                                            Piszesz o sobie???

                                            > nie mozesz pozwolic sobie na bagatelizowanie tego prooblemu, bo masz rodzine i
                                            > co jak chlop dowie sie o twojej chorobie?

                                            pojdzie w sina dal?

                                            Cóż mój mąż nie jest jedynym sensem w życiu. I nie muszę drżeć, że jak odejdzie to co ja biedna zrobię.



                                            > nie mozemy na to pozwolic!
                                            > oferuje ci pomoc a ty glupia zamiast ja przyjac, nasmiewasz sie ze mnie???
                                            > jak mozesz!!!
                                            >Cóz wiem, że dla ciebie życia bez chłopa nbie ma. No ale tak mają mentalne zera.

                                            > P.S.
                                            > wybacz, ale sie odddale, bo ja i moj PAROBEK, bedziemy przygotowywac sie do ŚWI
                                            > AT,
                                            Łał macie świeta, pochwaliłas się...

                                            smilesmile(smile

                                            ale wiedz, ze zajrze tu, specjalnie dla CIEBIE i odpisze na twoj kolejny, z
                                            > iejacy jadem oraz nienawiscia do mnie post.

                                            No przecież WYŻEJ TO NAPISAŁAM. Nie musisz mi przytakiwać...smile Nie muisz przepisywać tego CO JA PISZE.

                                            > od dzis bedziesz moja MUZA i zaczne czesciej z toba dyskutowac.

                                            Wiem, wiem ja jestem dla ciebie sensem istnienia, mąż mało lotny, jedyna rozrywka jest forum to wiadomo jest sie czym ekscytować...

                                            > w realu nie mam do czynienia z takimi swirami, jakim ty jestes, wiec chociaz t
                                            > u nawiaze z jednym z nim kontakt, bom ciekawa, co takiemu, jak ty, siedzi we lb
                                            > ie.
                                            > do rychlego zobaczenia, a zajrze tu na pewno DLA CIEBIE!!!
                                            Wiedziałam, wiedziałam...smile
                                            • deodyma Re: OJP n/t 20.12.11, 14:39
                                              dalej sie trzesiesz?
                                              ty uwazaj, bo konwulsji dostaniesz i z projektami sie nie wyrobisz do swiatbig_grin
                                              nie wiem, czy w Braniewie sa, nie korzystalam z ich pomocy, ale moze ty powinnas, skoro juz do tych Kielc do pracy dojezdzasz, psychiatrow tam pewnie od zatrzesienia, nie?
                                              a co ty tak pijesz do tej Biedronki?
                                              kompleks jakis masz, ze ekspedientce do piet nie siegasz, pani politolog?
                                              nie rob sobie obciachu, nie pograzaj sie juzbig_grin
                                              co do chlopa, jest dla ciebie wiekszym sensem zycia, niz ci sie wydaje.
                                              przyznaj, ile czasu mu trulas, zeby ci sie w koncu oswiadczyl, zeby w koncu sie z toba ozenil?
                                              nie bylo tak, skarbenku?
                                              w koncu z braku laku to zrobil, bo i co mial biedak robic, jak panna, z ktora krecil, kiedy spotykal sie z toba, kopnela go w tylek?
                                              wiem wiem, zaraz napiszesz, ze wybral ciebie, co usilnie wmawiasz sobie do dzis dniasmile
                                              wiesz, trollowac tez trzeba umiec, a ty nie potrafisz.
                                              jakim trzeba byc zerem, zeby bawic sie w to, co ty sie bawisz?
                                              no, ale masz przeciez chora tarczyce, zapomnialam, wiec pewnie tym usprawiedliwiasz swoje zmienne nastroje, nie?
                                              a napisz, co ci konkretnie dolega, nadczynnosc, czy niedoczynnosc?
                                              jak dawno bylas u lekarza i badalas sobie poziom hormonow?
                                              no i radze ci jednak tego psychiatre, bo predzej czy pozniej twoja choroba wyjdzie na jaw, wszystko sie wyda , maz sie dowie, rodzice, brat blizniak i co wtedy???
                                              no i poskarzylas sie na ta maszynistke z Radomia, czy nie?
                                              jak ona sie nazywala??? klara-poisencja?
                                              i tak swoja droga, ciekawe, jak dlugo bedziesz miala fiola na moim punkcie?
                                              o ewci1980 do dzis dnia nie mozesz zapomniec a kiedy sie z nia starlas, ile czasu juz minelo a ty nie tak dawno calkiem wyciagnelas tu posta, pod ktorym sie udzielala? 5 lat????
                                              jak to jest, gdy sie wydzwania o kazdej porze dnia i nocy do osoby z netu, na ktorej punkcie masz obsesje?
                                              jak to jest, gdy sie czyta, ze ta osoba idzie z tym na Policje?
                                              teraz chyba za to mozna dostac wyrok w zawiasach, wiec mam nadzieje, ze nie bedziesz sie wiecej w to bawic?smile
                                              a moze na priv cos mi napisz,pouzywaj sobie itd...
                                              kurcze, zebym mieszkala gdzies w okolicy twojej wsi, porzucalabys we mnie burakami albo ziemniakami, wyzylabys sie na glupiej deodymie a tu lipa.
                                              niedobrze, niedobrze.
                                              moze napiszesz cos jeszcze trollu, od siedmiu bolesci, bo ze chory na umysle, to widacbig_grin

                                              P.S.
                                              to byla przerwa na kawesmile



                                            • deodyma Re: OJP n/t 20.12.11, 14:46
                                              o ta MASZYNISTKE z tego watku mi chodzi, na ktora mialas skarge pisac do jej prezesa, zdaje siebig_grin
                                              i do gazet nawet mialas pisac lokalnych, nieprawdaz?

                                              forum.gazeta.pl/forum/w,572,131029124,131059636,Re_kp_a_IQ.html
                                              • ona_bez_ogona Re: OJP n/t 20.12.11, 14:57
                                                Buhehe aleś się zaangażowała twojego bełkotu nie sposób zrozumieć...tongue_outtongue_out
                                                Politolog??Oj kochanieńka NIE DOCZYTAŁAŚ...
                                                • deodyma Re: OJP n/t 20.12.11, 15:09
                                                  no bo ty nie rozumiesz, co czytasz, ani co piszeszbig_grin
                                                  na twoim miejscu tez chyba nie wiedzialabym, co odpisac.
                                                  ale to wszystko , co napisalam, to prawda. ty wieszsmile
                                                  jak sie zaklada iles tam nickow na forach, trzeba to robic z glowa, nie kierowac sie emocjami, tylko myslec i robic to z glowa a ty dzialasz pod wplywem impulsu, co dziala na twoja niekorzysc.
                                                  widzisz, od takiej glupiej ekspedientki, ktora bylam, moglabys sie wiele nauczyc.
                                                  jestes cienka w te klocki, jak skorka weza, wiec prosze, nie zabieraj sie za trolling, jesli nie potrafisz, bo sie tylko osmieszaszsmile
                                                  przeciez predzej czy pozniej sie wyda, ktos ty, bedziesz musiala na jakis czas sie zmyc, ewentualnie zalozysz kolejnego nicka i po co ci to?
                                                  musisz miec niezlego szmergla i az dziw bierze, ze nikt sie na tobie w realu jeszcze nie poznal.
                                                  jak ty jeszcze funkcjonujesz w spoleczenstwie?
                                                  OMG...


                                                  • ona_bez_ogona Re: OJP n/t 20.12.11, 15:15
                                                    Niezłe... Niezle. Idź dalej, zobaczymy CO jeszcze wymyślisz...tongue_outtongue_out


                                                    Pprzemyśl niunia do KOGO co piszesz bo groźby sa karalne...tongue_out


                                                    A nie doczytałaś bidulko albo pomyliłaś , ale naprowadzę ci- skończyłam prawo.
                                                  • deodyma Re: OJP n/t 20.12.11, 15:25
                                                    o prosze, znow przeszczepy sie zatrzeslysmile
                                                    wystraszylas sie?
                                                    no, ja tez bym sie wystraszyla, gdyby ktos wiedzial, kim jestem,gdy tymczasem ublizam wszystkim na lewo i prawobig_grin

                                                    juz sie ciebie boje, wiesz?
                                                    mozesz mi naskoczyc, kochana, tylko to ci pozostaje.

                                                    jasne, prawo ukonczylas...
                                                    a nie dziennikarstwo i politologie przypadkiem?
                                                    ukonczylas prawo i przynosisz wstyd swoim kolegom, ktorzy prawo ukonczyli???
                                                    jeszcze sie do tego przyznajesz???
                                                    powiedz, ze jaja sobie robisz, bo nie wierze, jak mozna byc takim glupim....
                                                    uwazasz, ze przystoi komus, kto ukonczyl prawo, takie zachowanie nawet w sieci???
                                                    JAK MOZNA BYC TAKIM GLUPIM???
                                                    NO JAK???

                                                    a co do reszty, lubie cie czytac, bo jeszcze nigdy nie spotkalam sie z kims tak niezrownowazonym, jak ty, wierz mi.
                                                    jestes jedyna w swoim rodzaju, czuj sie wyroznionasmile

                                                    rozumiem, ze jam ty ludzi wyzywasz od roznych i mieszasz z blotem, to juz nie podchodzi pod zaden paragraf?
                                                    juz nie wspomne o tej kurewce pod moim adresem, bo i tak mnie przeciez nazwalas, pamietasz, czy zapomnialas?
                                                    no i co mi teraz zrobisz?
                                                    komu sie poskarzysz?
                                                    juz sie ciebie boje, ze strachu nie zasne!!!


                        • rosapulchra-0 onabezogona, 20.12.11, 16:09
                          a bez osobistych wycieczek to już dyskutować nie potrafisz?
                          Poziom gazeciarza prezentujesz, a to już najgorsze dno den suspicious sciana
                          • deodyma Re: onabezogona, 20.12.11, 16:28
                            rosa, ona gazecie nawet do piet nie siega.
                            to cos, to dopiero dnobig_grin

                            bezogoniasta chyba nie sledzila watku, gdzie byla mowa o antekcwaniaku, ktory tez ukonczyl prawo a facet do tego stopnia sie skompromitowal, ze sie zmyl i nie ma go do dzis dniasmile
                            ona tez sie w koncu skopmromituje, wystarczy, ze ja sie troszke podpusci.
                            wszystko sie wyda, kwestia czasu.
                            grozic to ona sobie moze, takim samym gzymsom, jak ona samabig_grin

                    • rosapulchra-0 Re: OJP n/t 19.12.11, 20:05
                      ona_bez_ogona napisała:

                      > ales naiwna.... Z daleka śmierdzi prowokacja, ale gdzie tam ty na użytek tego w
                      > ątku na poczekaniu przytoczyłaś pięćsetna historie swego męża niemoty.

                      Ty się tak nie ciesz, bo i z ciebie wiele razy zrobiono wała, nawet o tym nie wiesz. A jeszcze ile takich wałów przed tobą - nawet sama nie wiesz. Taki lajf.
                      A deodyma jest zwyczajnie szczera, nie naiwna. Ale widzę, że sądzisz po sobie, nie gratuluję zatem, bo i czego, prawda? suspicious
                      • deodyma Re: OJP n/t 19.12.11, 20:13
                        rosa, daj spokoj, do tego gzymsa nic nie dotrze, dlatego nie warto z nia dyskutowacsmile
                        a jak Ci cos napisze, to nie zrozumiesz sensu, co to mialo na mysli, bo jej sie przeszczepy wiecznie trzesa z emocji.
                        ja ja czytam, ale z reguly nie odpowiadam.
                        z niezrownowazonymi psychicznie nie powinno sie dyskutowac ani w sieci,m ani w realu.
                        ale moglaby juz wpasc i cos tam tymi trzesacymi sie przeszczepami wymalowac pod moim adresem, poki tu jeszcze jestem, bo wnet stad spadam i pozniej juz nie bedzie mi sie chcialo szukac jej wypocinsmile
                        debilka, jakich malo.
                        w realu ciezko spotkac kogos tak niezrownowazonego, jak ona, ale w sumie ja to chyba rozumiem, bo jakbym borykala sie z choroba tarczycy, jak ona, to kto wie, jakbym sie zachowywala wobec innych?
                        • deodyma Re: OJP n/t 19.12.11, 20:14
                          chodzi mi o te jej zmienne nastroje, oczywisciesmile
                        • ona_bez_ogona Re: OJP n/t 20.12.11, 10:04
                          rosa, daj spokoj, do tego gzymsa nic nie dotrze, dlatego nie warto z nia dyskut
                          > owacsmile
                          > a jak Ci cos napisze, to nie zrozumiesz sensu, co to mialo na mysli, bo jej sie
                          > przeszczepy wiecznie trzesa z emocji.

                          Ty jak zwykle myślisz ze jak ty wszytko pamietasz i wszytko w necie czytasz to wszyscy tak mają. Nie wytrzymałaś i odpisałaś.
                          Zrobiłaś z sobie głupka tzn. nie musiałaś robic bo jesteś głupkiem.

                          > ja ja czytam, ale z reguly nie odpowiadam.

                          Oj popuściłaś i nie wytrzymałaś.

                          > z niezrownowazonymi psychicznie nie powinno sie dyskutowac ani w sieci,m ani w
                          > realu.

                          Tzn z tobą sie nie powinno dyskutować?W sumie masz raję.

                          > ale moglaby juz wpasc i cos tam tymi trzesacymi sie przeszczepami wymalowac pod
                          > moim adresem, poki tu jeszcze jestem, bo wnet stad spadam i pozniej juz nie be
                          > dzie mi sie chcialo szukac jej wypocinsmile

                          Zaraz po wejsciu na neta wyszykujesz ematke i potem z rozdziawiona bezmyślna gębą szukasz moich postów... Pewnie, choć tyle ci sie od życia należy.

                          > debilka, jakich malo.
                          > w realu ciezko spotkac kogos tak niezrownowazonego, jak ona, ale w sumie ja to
                          > chyba rozumiem, bo jakbym borykala sie z choroba tarczycy, jak ona, to kto wie,
                          > jakbym sie zachowywala wobec innych?


                          Ty może na tarczyce nie chorujesz ale na bank masz po pierwsze:
                          wrodzony debilizm
                          po drugie uzależnienie od moich postów.
                          Nie wiem co gorsze...tongue_out
                          • deodyma Re: OJP n/t 20.12.11, 10:15
                            basiu/bezogoniasta/guzku i jak ci jeszcze tam-zmien plyte, bo nudna jestessmile
                            jak na takiego wyksztalciucha, jak ty,powinnas soba cos wiecej reprezentowac.
                            rozczarowujesz mnie.
                            myslalam, ze sie z toba podrocze a tu kicha, bo jak zwykle nie masz nic ciekawego do powiedzenia, tylko w kolko to samo, ze ktos cie sledzi w tym necie.
                            nic nie poradze na to, ze cierpisz na manie przesladowcza i masz nierowno pod kopulka, ale coz...
                            tak bywa.
                            przeciez nikt normalny nie zaklada sobie conajmniej 3 nickow na forach, zeby sie do kogos poprzypieprzac, ale jak sie jest tchorzem i na codzien nikim, czego mozna sie po kims/czyms takim spodziewacbig_grin


                            P.S.
                            a jaka pogoda dzis w Kielcach?
                            pizdzi, czy nie pizdzi?
                            ile masz jeszcze nickow na forach?
                            napisz, napisz, bom ciekawa i wierz mi, ze nawet w realu nie spotkalam nig=kogo az tak niezrownowazonego, jak ty.
                            bijesz wszystkich na glowe.
                            kiedys tylko ewcia1980 byla twoja obsesja, dzis ja i jeszcze kilka osob.
                            lecz sie-kierunek psychiatrabig_grin
                            mimo wszystko pozdrawiam i zycze milego dnia-jak zawsze( nawet dla takich czubkow staram sie byc mila).
                            • deodyma Re: OJP n/t 20.12.11, 10:18
                              sorry za ta literowke, bo trzymam syna na rekach( zebys zaraz nie pisala, ze mi sie rzekomo przeszczepy trzesa).
                              nawet komus tak niezrownowazonemu, jak ty, nalezy sie szacuneksmile
                              jestes tylko czlowiekiem, do tego chorym, bardzo chorym...
                              • ona_bez_ogona Re: OJP n/t 20.12.11, 10:23
                                I musiz z dzieckiem na reku natychmiast mi odpisać??
                                łał siknęłaś już???

                                Pogoda w kielcach?Weno wrzuć wgoogle, no chyba ze oprócz forów i seriali nie umiesz nic więcej szukać??
                                PS. Co to sa przeszczepy??
                                Z której wiochy żule tak mówią i na co???

                                • deodyma Re: OJP n/t 20.12.11, 10:31
                                  a skad wiesz, czy siknelam, czy sie zesralam?big_grin
                                  ty czesto musisz to robic, jesli takie bzdury piszesz, nie?
                                  tylko ja w przeciwienstwie do ciebie, w miescie sie urodzilam i w miescie mieszkam, nie to, co ty, wiejska laluniusmile
                            • ona_bez_ogona Re: OJP n/t 20.12.11, 10:21
                              > basiu/bezogoniasta/guzku i jak ci jeszcze tam-zmien plyte, bo nudna jestessmile
                              > jak na takiego wyksztalciucha, jak ty,powinnas soba cos wiecej reprezentowac.
                              > rozczarowujesz mnie.

                              Cóz jak całym twoim życiem jest FORUM to o rozczarownaia nietrudno.... Buahaha.

                              > myslalam, ze sie z toba podrocze

                              Żby umiec sie droczyć trezba mieć odrobine polotu,a ty i polot?


                              a tu kicha, bo jak zwykle nie masz nic ciekawe
                              > go do powiedzenia, tylko w kolko to samo, ze ktos cie sledzi w tym necie.
                              > nic nie poradze na to, ze cierpisz na manie przesladowcza i masz nierowno pod k
                              > opulka, ale coz...

                              Piszesz o sobie?Nie musisz , ja to wiem.

                              > tak bywa.
                              > przeciez nikt normalny nie zaklada sobie conajmniej 3 nickow na forach, zeby si
                              > e do kogos poprzypieprzac, ale jak sie jest tchorzem i na codzien nikim, czego
                              > mozna sie po kims/czyms takim spodziewacbig_grin

                              Znaczy ty jesteś nikim?Poznała sie tesciowa na tobie oj poznała.
                              • deodyma Re: OJP n/t 20.12.11, 10:29
                                napij sie meliski, bo juz ci sie zaczynaja trzasc przeszczepysmile
                                chyba ze tworzysz nowy slownik jezyka polskiego.
                                nie, forum nie jest calym moim zyciem, w przeciwienstwie do ciebie, bo to nie ja laze po forach i portalach spolecznosciowych za ludzmi, nie ja dokopuje sie dom ich danych osobowych i to nie nie ja do nich wydzwaniam( ewcia1980) z numeru zastrzezonego, wiec nie sadz innych wedlug siebie.
                                a napisz mi, napisalas skarge na ta MASZYNISTKE z RADOMIA?"big_grin
                                to trzeba mkiec naprawde nawalone we lbie, zeby w takie rzeczy sie bawic, ale ty przeciez masz, prawda?big_grin
                                nie fikaj, bo ja wiem, kim jestes, jak sie nazywasz i gdzie mieszkach.
                                jak bede chciala, podam na priv info wszystkim zainteresowanym, wiec wyluzuj.
                                • ona_bez_ogona Re: OJP n/t 20.12.11, 10:35
                                  Wysyłaj JUZ...
                                  Możesz zacząc teraz...smile
                                  • deodyma Re: OJP n/t 20.12.11, 10:41
                                    spokojna twoja rozczochrana, przyjdzie na to czas.
                                    ale napisz, poskarzylas sie na to maszynistke, czy nie?
                                    to jaka pogoda w Kielcach?
                • malamelania roszczęsiona 18.12.11, 16:07
                  Moja Ci ona ! Ja sobie roszczęsioną rezerwuję, to będzie mój następny nick big_grinDD

                  PS. a co to?

                  biollante napisał:

                  roszczęsło Cię tak bardzo, że własną płeć zapomniałaś?
                  co te teściowe potrafią zrobic człowiekowi....
                  • biollante Re: roszczęsiona 18.12.11, 22:19
                    A bierz i używaj ile wleziewink

                    malamelania napisała:

                    > Moja Ci ona ! Ja sobie roszczęsioną rezerwuję, to będzie mój następny nick big_grinDD
                    >
                    > PS. a co to?
                    >
                    > biollante napisał:
                    >
                    > roszczęsło Cię tak bardzo, że własną płeć zapomniałaś?
                    > co te teściowe potrafią zrobic człowiekowi....
            • attiya Re: OJP n/t 18.12.11, 17:15
              to powiedzieć im, że ty nie jesteś z ich domu i nie widzisz powodu aby zmieniać to co wyniosłaś ze swego domu, skoro jest to dobre i pożyteczne
              a na koniec dodać, ze u ciebie w domu będziecie pić normalny sok i dobrze, żeby oni się dostosowali do ciebie big_grin
        • pralat_na_wrotkach Re: OJP n/t 18.12.11, 16:36
          thaures napisała:

          > Co robić? Zacząć używać przecinki i kropki- bo trzeba się długo wczytywać, by z
          > rozumieć o co chodzi.
          > A tak serio- co robić?-

          A ty zacznij używać spacje przed myślnikami, ambasadorze interpunkcji.
    • yenna_m Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 10:53
      skoczcie sobie do oczu jeszcze o taka pierdołę

      dlaczego nie chcialas podac tesciowej soku takiego , jaki lubi?
      bo uwazasz, ze taki lepszy?
      dlaczego nie umiesz uszanowac odmiennosci innego czlowieka?
      nie umiesz grzecznie powiedziec "ojej, nie wiedzialam, ze mama lubi wlasnie taki. moze wsadze sok do zamrazarki albo podam go manie z lodem?"
      mama by pewnie powiedziala, zebys sobie glowy nie zawracala i wobec tego prosi herbate czy co tam lubi i nie byloby afery o glupoty

      wiesz, sa tacy, co jedza szarancze i tez uwazaja, ze pyszne wink idac Twoim tokiem myslenia, kazdemu powinno smakowac wink
      • noname2002 Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 11:12
        Chwila, chwila, zdaje się, że gdyby sok był zimny, to teściowa przyczepiłaby się do czegoś innego. Jak przychodzę do kogoś w gości to mu nie mówię tonem rozkazującym, że soki mają być zmrożone, bo tylko w taki sposób się je pija, tylko proszę grzecznie o zimny sok dla mnie, bo taki wolę. Chyba że to dla gospodarza kłopot, to wypijam ciepły.
        Jak teściowa co chwilę musztruje autorkę postu jak ma coś zrobić, to się nie dziwię, że nie wytrzymała i odburknęła.
        • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 11:20
          no właśnie i to jest dobre słowo w tym moim konkretnym przypadku że ona musztruje i bez przerwy się wtrąca bo kiedyś też była podobna sytuacja ja powiedziałam że te obrazy co oglądamy w muzeum nieładne a ona że to klasyki a ja że nie a ja wiem że ona tylko mi na złość tak robi i pomawia

          dziękuję noname za wsparcie bo to ważne!
          • a.nancy Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 11:54
            > ja powiedziałam
            > że te obrazy co oglądamy w muzeum nieładne a ona że to klasyki a ja że nie a j
            > a wiem że ona tylko mi na złość tak robi i pomawia

            no złośliwa baba
            pewnie specjalnie namówiła muzeum, żeby brzydkie obrazy wystawiło
          • asia_i_p Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 15:22
            Zaczynam współczuć mężowi. Wyobraziłam sobie, jakbym się czuła, gdyby mój mąż z moim ojcem w kółko uprawiali takie przepychanki.
        • yenna_m Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 11:25
          a skąd wiesz, ze by sie przeczepila?

          moze obydwie skacza sobie do oczu od lat i w tej chwili juz duzo nie trzeba, zeby tesciowa wybuchla

          inna sprawa, ze gosc to gosc, ma specjalne prawa
          u mnie gosc musi czuc sie jak krol i nie jest ponizany i mieszany z blotem

          dla mnie - przede wszystkim totalny brak klasy synowej (bo to jej teren i to ona, jako gospodarz powinna dbac o to, zeby gosc dobrze sie czul)

          gdyby w stosunku do mnie tak sie kolezanka zachowala - wyszlabym i nie weszlabym ponownie do jej domu

          dla wlasnej higieny psychicznej czasami warto byc dyplomata w stosunkach z tesciowa a nie ciskac sie jak kompletna gó...ara
          • tosterowa Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 11:29
            Wolałabym się ciskać jak gó...ara, niż wysłuchiwać we własnym domu, ze spuszczoną głową prawienia czyichś "powinności".
            A tak w ogóle to uważam, że to troll tongue_out
          • noname2002 Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 11:30
            A stąd wiem,że by się przyczepiła:
            "no nie no wcześniej to nie właśnie to pierwszy raz wyszło ale to nie pierwszy raz jak ona mi tak robi bo już wcześniej cały czas mówiła że jak mięso na kotlet to tylko wieprzowe i ciągle się tylko mi wtrąca że dzieciaka nie tak wychowuje i że nie aktimele tylko jogurty i że nie zupa moja własna tylko słoiczki gerbera i ja nie wiem już a mąż jej stronę trzyma ciągle a ja się miotam co tu robić bo chyba taki jakiś kompromis to nie ma sensu ona tylko chce w naszym życiu mieszać

            i jeszcze to cały czas bo ona nad nami w bloku mieszka to ciągle przychodzi i jakieś rady daje no codziennie!!! "
            I mam podobną mamę, która też wszystkim próbuje narzucać swoje zdanie, więc wiem jakie to irytujące i że można w końcu wybuchnąć.

            >" gdyby w stosunku do mnie tak sie kolezanka zachowala - wyszlabym i nie weszlaby
            > m ponownie do jej domu"
            A ja bym nie utrzymywała znajomości z kimś kto by mnie pouczał i musztrował w moim domu.
            • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 11:37
              no tak to wygląda właśnie że musztrowanie i pouczanie na dziennym porządku i tylko nie tak nie tak robisz źle robisz ciągle mi tak mówi ja już nie wytrzymuje a ona taka jest bo my na zasiłku a ona to wielka pani co to sklep spożywczy miała tyle że zbankrutował i teraz też tak jak my na bezrobociu siedzi ale ciągle jak wielka pani jaśniepańska się tak kryguje!
              • deodyma Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 11:41
                wspolczuje, naprawde.
                dlatego ciesze sie, ze ja i maz mieszkamy daleko od swoich rodzin.
                mieszkamy tu sami i mamy swiety spokoj.
                przypuszczam, ze na dluzsza mete moja mama tez doprowadzalaby mnie do szalu, dlatego ciesze sie, ze jest, jak jest.
                nikt nam tylka nie zawraca, rodzina przyjedzie do nas od czasu do czasu, choc maz jeczy, ze mogliby czesciej, ale mnie to pasuje i wcale nie ubolewam z tego powodusmile
              • noname2002 Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 11:50
                Masz trudniej, bo mąż staje po stronie teściowej. Ja się z moją mamą już nie wdaję w żadne kłótnie czy dyskusje tylko grzecznie i stanowczo mówię, że ja robię/myślę/uważam inaczej, ucinam rozmowę i robię po swojemu. To chyba jedyny sposób, poza zerwaniem kontaktu, na taką osobę.
                • yenna_m Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 12:52
                  no dokladnie, to jest sposob na rozmowe z KAZDA osoba, ktora probuje narzucic swoje zdanie

                  rowniez z tesciową
              • yenna_m Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 12:52
                no to po prostu odetnijcie pępowinę

                chociaz mozim zdaniem lepiej sie zyje, gdy probuje sie z tesciowa po ludzku gadac (wtedy zwykle tez jak czlowiek baba sie zaczyna odzywac, wiem, bo przeciwczylam na wlasnej skorze) niz gdy czlowiek ciale chodzi roztrzesiony, bo sie z tesciowa o sok pozarl czy o inną głupotę

                sorry, dla mnie to glupota

                i dla mnie Twoje zachowanie az prosi sie o trening asertywnosci

                asertywnosc to nie jest chamskie odburkniecie ze nie i postawienie na swoim
                asertywnosc to takie wypowiedzenie swojego zdania, zeby je zakomunikowac otoczeniu i jednoczesnie nikogo nie urazic niewlasciwym zachowaniem (czyli dbajac rowniez o uczucia innych)

                poza tym jak chcesz, zeby ktos liczyl sie z Twoimi uczuciami, skoro sama tego nie robisz?

                nawet przy zalozeniu, ze tesciowa jest glupia - daj przyklad i pokaz klase, badz MĄDRZEJSZA

                ew. po prostu grzecznie, stanowczo i Z KLASĄ ogranicz kontakty do minimum
    • kamelia04.08.2007 OJP, ja tez OJP 18.12.11, 11:39
      ale masz teściową, ja piórkuje.....

      Gdyby była kulturalna, to by cie poprosiła, bys jej ten sok podała z lodem, albo wstawiła do lodówki do schłodzenia, a nie robiła reprymende z powodu takiej drobnej rzeczy.

      Tesciowa jest z tych, co lepiej wszystko wiedza, bo i w temacie kotletów i jogurtów poucza. Mysle, ze pierwsze lody pekły, jesli chodzi o przeciwstawianie się i pokazanie, ze strofowanie jest buraczane. Obraziła sie, to trudno.

      W polsce w restauracjach podawali mi soki w temperaturze pokojowej, ale we Francji soki oraz wodę podaje sie z lodówki (schłodzone), ale nie zmrozone, wiec teściowa niech sie wypcha.


      Odnosnie przecinków i kropek, to zacznij ich uzywać, bo nie da sie takiego tekstu czytac. Ty wiesz, o co ci chodzi, ale inni muszą sie zastanawiać.
      • biollante Re: OJP, ja tez OJP 18.12.11, 11:56
        tak,tak,przepraszam,janormalnie to uzywam,i przecinkow,i kropek,ale to glownie teraz taka zdenerwowana jestem,i pisze
    • jowitka345 Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 12:04
      idę ucałować moja teściową.. serio jak czytam te wpisy to nie wierzę, ze ludzie tak potrafią być podli, żeby kobieta nie była zadowolona, że syn jest szczęśliwy tylko mu mąciła w zyciu to dla mnie niedorzeczne uncertain jaki ona ma cel w tym, żeby rozwalić małżeństwo syna.... chwalić się będzie tym, ze synowi się nie układa czy jak?
      ale z drugiej strony moja mama tez lubi sobie porządzić tylko, że ja nie zwracam na to uwagi i robię swoje
      • yenna_m Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 12:53
        ale skad wiesz, ze jej syn jest szczeliwy z tą osobą?
        skad wiesz, czy tesciowa nie ma podejrzenia, ze syn sie zwiazal z osobą malostkową, pozbawioną klasy?
    • bez_seller Podpucha :) n/t 18.12.11, 12:11
    • lilly_about Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 12:31
      Dobre, chciałabym mieć tylko takie problemy.
    • morgen_stern Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 12:32
      Podpucha, ale większość i tak się pewnie nabierze tongue_out
      • yenna_m Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 12:54
        podpucha, ale wiesz, bywaja tak glupie synowe, ze sie o wszystko żrą z tesciówką
        • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:00
          oj tam oj tamsmile

          Gazeta_mi_placi tez od podpuchy i trollingu zaczynala a teraz jest z niej panisko i Prawdziwa Forumowiczkasmile Ja tez tak potrafięwink

          A poważniej - lekki zawód ze strony użytkowniczek... gwoli statystyki - pierwsze oskarżenia o trolling padły dopiero po jakichś kilkunastu, jak nie dwudziestu postach, a oczekiwany przeze mnie wysyp odpowiedzi typu "gupia ta twoja teściowa, współczuje twoim dziecią" nie nastąpił wcale... Bu.

          Co się stało z tym forum, że tak kiepsko?smile
          • bez_seller Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:04
            Nie oskarzam o trolling, tylko widze, ze podpucha. smile Dziwne, ze amamy daly sie nabrac.
            • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:11
              No właśnie, heh, tak czytam to forum... mój Boże już chyba od trzech wiosen i jakoś zawsze to samo, zawsze te podpuchy działają... a że nuda nocą to tak się jakoś samo napisało... ale faktem jest, że bywało tak, że włączały się te najzagorzalsze emamy, które asertywność traktują jak bóstwo a które też i kochają siebie za swoją indywidualność itepesmile i one zawsze krzyczały najgłośniej... Tak wielka nadzieja w moim sercu była, że będzie mi dane je usłyszeć... a tu zawódsmile

              Hm, a swoją drogą - podpuchy to nie troling? o. a to mi pochlebia... że nie taki ot taki sobie zwykły troll ale ktoś kto poduszcza do odpowiedzismile
              • bez_seller Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:56
                Szczerze mowiac tez sie posmialam z Twojego kawalu. Przeciez juz w pierwszym poscie widac, ze podpucha. Jak sie emamy nabraly, to niech nie maja pretensji. Trzeba czytac uwaznie i co najwazniejsze, nie zacietrzewiac sie, bo to oslepia. smile
                • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 14:13
                  Dzięki!tongue_out i posyłam Ci duży uśmiech! Zza szklanicy pełnej zmrożonego sokusmile
                  • bez_seller Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 14:26
                    biollante napisał:

                    > Dzięki!tongue_out i posyłam Ci duży uśmiech! Zza szklanicy pełnej zmrożonego sokusmile

                    Zmrozonego nie lubie, ale dzieki, postoi to sie ociepli. smile
                    Mysle, ze to wszystko przez to, ze na slowo "tesciowa", niekore kobiety dostaja zawalu mozgu, traca dystans. Jesli zlapaly sie na Twoja podpuche to znaczy, ze powinny to i owo przemyslec. Czyli dobry uczynek zrobilas. smile
                    • yenna_m Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 14:28
                      wiesz, przeziebiona jestem, wiec poprosze o dolanie do tego zmrozonego soku odrobine oracej wody z czajnika, jesli mozna
                      • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 14:33
                        Bez_seller - dokładnie taki był tok mojego rozumowaniasmile Teściowa to - jak widzę codziennie tutaj - słowo które wywołuje emocje, burzę emocji, wulkan uczuć sprzecznych i pięknych w tej sprzeczności! Chyba tylko 'asertywność' i 'ciąża' mogą konkurować o miejsce w pierwszej trójcesmile

                        Yenna - Nie wiem co na to teściowa, ale uczynię wyjątek i zrobię Ci grzaniec bezalkoholowywink
                        • bez_seller Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 14:41
                          biollante napisał:


                          >
                          > Yenna - Nie wiem co na to teściowa, ale uczynię wyjątek i zrobię Ci grzaniec be
                          > zalkoholowywink

                          A co to kara ma byc? smile
                          • yenna_m Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 14:43
                            ja tam wole z procentami wink
                            • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 14:48
                              Nieeee, no gdzie tu kara... nie chcę żeby było że społeczność rozpijam... smile tak tylko myślę...procenty na przeziębione gardło? nie wiem co na to Twoja pani dochtór... ale niech tam, może być i z procentami... Będzie na dobry sensmile
          • morgen_stern Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:04
            Zawsze dziwiło mnie, że kogoś wymyślanie podpuch może serio bawić. Dla mnie to jest tak żałosne i idiotyczne, że głowa boli. A gazetę, to twoim zdaniem "panisko" mam wygaszonego, jak i paru innych miejscowych trolli, jeśli chcesz dołączyć do tego zacnego grona, nie mam nic przeciwko tongue_out
            • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:12
              oj, już nie bądź taka zasadnicza... kto w życiu nie zrobił podpuchy...
              • morgen_stern Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:16
                Yyyyy ja? Jeszcze parę osób tu bym ci mogła pokazać. Naprawdę nie wszystkich to bawi.
                Ale spoko, to normalna reakcja, złodziej też wzruszy ramionami i powie, że przecież wszyscy kradną smile
              • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:18
                i poza tym... dla tekstu "pewnie specjalnie namówiła muzeum, żeby brzydkie obrazy wystawiło", warto byłosmile za takie frazy kocham czytanie ematektongue_out
              • lilly_about Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:18
                Na forum? Ja. Bo po co?
                • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:24
                  A to jak ty nie, to przepraszam i zwracam honor. Ale to nie zmienia faktu, że do winy za podpuchę się nie poczuwam, a wyznanie morgen olewam (pardon le mot).

                  Tak już bywa, że jak się czyta któryś wątek o teściowych akurat pijąc soczek to przychodzi tak do głowy, że a może by tak o sokach co to zmrożóne.... i samo się piszewink
                  • morgen_stern Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:31
                    Tak tak, olewasz smile tylko tak sobie przypadkiem wymyśliłaś podpuchę i z bijącym sercem czekasz kto co wpisze, co napisze, kto pierwszy stwierdzi, że jesteś trollem, aa ile się nabrało, ale tak w ogóle to OLEWASZ tongue_out
                    • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:34
                      Twoje wyznanie, że zacytuję "Dla mnie to jest tak żałosne i idiotyczne, że głowa boli." - to mam na myśli mówiąc, że olewam, moja miła Morgen... Natomiast co do reszty, to owszem, czekam, z bijącym sercem czekam i bawi mnie to, takie mam rubaszne rozrywkitongue_out

                      Ale fakt, wymyślone to było przypadkiem. Późna noc to i ciekawostki do głowy wpadają znienackatongue_out
                    • yenna_m Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:35
                      albo nie wymyslila podpuchy i teraz nie wie, jak sie wycofac ze swojego niezbyt madrego posta wink
                      taka tez jest mozliwosc

                      tyle zreczy widzialam w zyciu, ze uznam za prawdopodobne, ze jakas niezbyt rozgarnieta niunia sie o takie glupoty z tesciowką kloci wink
                      • morgen_stern Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:41
                        Nie no, zobacz jak się starała, w "podpuchowych" postach nie stosowała interpunkcji ("zaraz się dop...ą, żebym się nauczyła pisać, ale będzie ZABAWA!!!"), a teraz już pisze ładnie, gramatycznie. Znaczy przemyślała to, postarała się!
                        • yenna_m Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:44
                          e, to facet

                          w takim razie bardzo marniutki troll, bardzo marniutki

                          gdybym trollowala, pociagnelabym ten watek dalej a nie pekala przy pierwszej okazji tongue_out
                          • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:56
                            a co to za zabawa takie ciągnięcie do momentu jak każdy już będzie wiedział, że podpucha... aż tak zdolny nie jestem, żeby robić takie wątki jak ten o seksie analnym gdzieś na forum, gdzie wszyscy wiedzą, że podpucha a każdy wpisuje jakby było na poważnie.

                            Raz zrobione, odznaczone i już.

                            jestem marniutki. i z tym mi dobrzewink
                        • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 22:15
                          "zaraz się dop...ą, żebym się nauczyła pisać, ale będzie ZABAWA!!!"

                          Morgen, mogę to do sygnaturki??? Miałem dzięki Tobie godzinny atak śmiechu właśniesmile boskie!
                      • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:41
                        Yenna, pochlebiasz mismile

                        yenna_m napisała:

                        > albo nie wymyslila podpuchy i teraz nie wie, jak sie wycofac ze swojego niezbyt
                        > madrego posta wink
                        > taka tez jest mozliwosc
                        >
                        > tyle zreczy widzialam w zyciu, ze uznam za prawdopodobne, ze jakas niezbyt rozg
                        > arnieta niunia sie o takie glupoty z tesciowką kloci wink
                        • yenna_m Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:44
                          wiesz, nie takie glupie niunie widzialam przez 13 lat siedzenia w necie
                          • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 15:14
                            Oj, wiem... na dłuuuugo przed podczytywaniem emamy moją ukochaną rozrywką było forum Cosmopolitan... uwierz, wiem aż za dobrze co ludzie wyprawiają na neciewink Przy nich jestem szaraczkiem..)
                        • yenna_m Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:52
                          e, to facet

                          ale marniutki troll, ja gdybym trollowala, pociagnelabym wątek na masa, a nie przy pierwszym podejrzeniu o trolling wycofywala sie z podkulonym ogonkiem tongue_out
                          • yenna_m Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:53
                            zeby bylo smieszniej, napisze jedynie, ze przez 13 lat w sieci nie takie glupie niunie widzialam...
                            i generalnie dla mnie mozliwa jest sytuacja, ze glupia niunia sie z tesciową o taką pie... pożre
                          • morgen_stern Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:53
                            Nie, to kobieta smile
                            • yenna_m Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:55
                              a to cos zle przeszukalam gazete

                              pal licho, kto to zacz, trolling cieniutki wink
                              • morgen_stern Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:59
                                Ja nie szukałam, wnioskowałam tylko ze sposobu pisania, może błędnie. Whatever, jego/jej 5 minut chyba na ematce chyba minęło wink
                                • bez_seller Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 14:06
                                  morgen_stern napisała:


                                  Whatever,
                                  > jego/jej 5 minut chyba na ematce chyba minęło wink

                                  Po co ta histeria?

                                  • morgen_stern Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 14:59
                                    Rozumiesz znaczenie słowa "histeria"?
                                  • bez_seller Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 15:18
                                    Za Kopalinskim.

                                    W medycynie - ( prosze mi wybaczyc, ale nie chce mi sie pisac.)

                                    Popularnie - nadmiernie zywe reakcje uczuciowe, podniecenie. smile
                                    • morgen_stern Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 15:25
                                      Tak myślałam, że nie rozumiesz smile
                                      • bez_seller Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 15:53
                                        morgen_stern napisała:

                                        > Tak myślałam, że nie rozumiesz smile
                                        >

                                        W takim razie, wychodzi na to, ze nie rozumiem. Kopalinski nie wyjasnil zbyt jasno. Czekam zatem z niecierpliwoscia na Twoje wyjasnienie. smile
                  • tosterowa Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:35
                    Wiesz co, jak już trollujesz, to do końca zachowuj zimną krew, bo w tej chwili twój nick wygląda mocno żałośnie ;P
                    • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:41
                      zachowuję cały czas.

                      Z czego wnioskujesz że tak nie jest?
                      • morgen_stern Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:42
                        Do czasu, aż się nie przelogujesz tongue_out
                        • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:45
                          Oh, bynajmniej. To mój pierwszy post na emamie i myslę, że w najbliższej przyszłości nie napiszę kolejnego bo pierwszy raz to fajne ale drugi to już nie zabawa... jak mawiała Mama Muminka - ciekawie jest pokonywać smoki i bać się komety, wędrować przez góry i bezdroża, ale na dłuższą metę - co to za przyjemność...? Cytat ciut niedokładny, ale oddaje istotę rzeczy.
                          • yenna_m Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 13:54
                            a bo to forum specyficzne, niszowe wink
                            • biollante Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 14:05
                              o to to!

                              nie aspiruję nawet do bycia maleńkim groszkiem tutaj, maleńkim trolikiem jestem bowiem... wystarczy mi czytanie co inni napłodzą, a teraz na kolejne lata mam spokój i będę trwać w uśpieniu skarlały aż za kilka lat kolejnych znowu napiszę, że teściowa i zmrożone soki...

                              uf, nie mam pojecia czemu tak mi sie ten koncept zmrożonych soków podoba
                              • schere Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 14:47
                                Od początku to było mało wiarygodne - bo wiadomo, że teściowe piją tylko ciepłe, podgrzane soczki i tego samego wymagają dla synusia i wnusiów smile.
                                • yenna_m Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 14:49
                                  e, jak tesciowa młodka, bo ma 36-40 lat (bo wczesnie zaczela) to jak najbardziej smakuja jej soczki zmrozone wink
            • rosapulchra-0 Re: dostało mi się od teściowej 19.12.11, 09:06
              Zgadzam się z Morgen.
    • kol.3 Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 15:00
      Teściowej chodzi o udowodnienie, że wszystko robisz źle. Takie pańcie najczęsciej aspirują do roli wyroczni jak się postępuje właściwie. Idiotki które wymyślą największy absurd aby komuś dopiec. Trzeba reagować natychmiast i asertywnie kontrować wszelkie zarzuty. Wtedy pańcie tracą rozpęd.
    • pralat_na_wrotkach Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 16:37
      > miałyście tak?

      Znaczy jak? Że jedna baba się obraziła na drugą o byle g*?
    • attiya Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 17:10
      ludzie to mają problemy uncertain
    • anorektycznazdzira Re: dostało mi się od teściowej 18.12.11, 18:42
      biollante napisał:

      (...)

      A ciekawe ile lat miał? 13?
    • bri Re: dostało mi się od teściowej 20.12.11, 16:39
      Przeprosić? Jeśli byli Twoimi gośćmi to moim zdaniem nie wypadało kłócić się o ich preferencje. Trzeba było powiedzieć, że nie masz w tej chwili zmrożonego soku i czy wolą poczekać aż się schłodzi czy napić czegoś innego.
    • totorotot Re: dostało mi się od teściowej 20.12.11, 17:26
      musisz sie wyspowiadać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja