Dodaj do ulubionych

w co trudno uwierzyc

22.12.11, 18:44
a dzieje sie naprawde
w opozycji do tego, w co wierzymy, a istnieje niekoniecznie...

ja zaczne

witamina c
czytalam kiedys artykuł o naukowcu, który udowodnił, że witamina c psu na bude potrzebna
wystarczająca jej ilość przyswajamy w codziennej diecie, nadwyzki w postaci tabletek nie mają żadnego znaczenia w profilaktyce zdrowotnej ani leczeniu infekcji
no i sie zaczela jazda
to, jak koncerny farmaceutyczne wariowały, zeby zablokowac te badania,, zadac im kłam, to ludzkie pojecie przechodzi
jestem laikiem medycznym, ale argumenty do mnie przemawiają
walka była ostra, ale w koncu publikacja w renomowanym pismie dokonala sie i uznano sens badan oraz uwierzytelniono je
dla firm farmaceut Polska jest ukochanym rynkiem zbytu
to kraj, gdzie ludzi idzie przekonac, zeby żarli leki ZANIM zachorują uncertain

druga sprawa: kilka lat temu był program o Polaku, który skonstruował samochód niezwykle bezpieczny
nie pamietam drobiazgow, ale z grubsza chodziło o materiał karoserii redukujacy skutki wyadkow bodajze o 70 proc
innymi słowy: chłop zrobił gigabezpieczne auto
tyle, ze ŻADEN koncern samochodowy nie byl zainteresowany produkcja
oprocz jednego, bardzo znanego, który zaproponował facetowi baaaardzo duzy szmal w zamian za prawa do patentu
patent mial zostac gleboko schowany w szafie i nie ujrzec swiatla dziennego
bo to nie ze sprzedazy samochodow przeciez sie zyje dostatnio, tylko ze sprzedazy czesci, serwisow, etc
podobno nie jest tez zadnym problemem wyprodukowanie niedracych rajstop
tylko po co...
coż...nasza niewiara w spiskowe teorie nie jest równoznaczna z nieistnieniem tychze spisków


ps nie jestem pewna, czy nie zakladalam juz takiego watku uncertain
Obserwuj wątek
    • krejzimama Re: w co trudno uwierzyc 22.12.11, 18:56
      Dawaj konkretne dowody na twoje tezy.
      Chętnie poczytam.
    • krejzimama Zderzak Łągiewki 22.12.11, 19:08
      mlodyfizyk.blox.pl/2011/01/Zderzak-Lagiewki-analiza-publikacji.html
    • broceliande Re: w co trudno uwierzyc 22.12.11, 19:36
      Może to Ty pisałaś o mitach, w które wierzymy? Tam było o tej witaminie C i również o wodzie utlenionej.
      Niestety, wydaje mi się, że to prawda (że to tylko mity), był też wątek o nielegalizowaniu narkotyków z uwagi na potężne zyski nieobciążane podatkiem...
      • konwalka Re: w co trudno uwierzyc 22.12.11, 19:38
        kurcze, pisze tutaj ze sto dwadziescia lat, moze i ja
        z witamina c to raczej prawda naprawdziwsza, chyba ze lancety zajmuja sie tez mitologią
        • krejzimama Re: w co trudno uwierzyc 22.12.11, 19:42
          No to rzuć dowodami na tą najprawdziwszą prawdę.
    • ola Re: w co trudno uwierzyc 22.12.11, 19:57
      Ja słyszałam, że szejkowie arabscy skupują za miliony dolarów wszelkie patenty dotyczące wynalezienia alternatywnego do ropy paliwa/ źródła energii. Póki mają złoża ropy, nie dopuszczą do produkcji takiej technologii, kiedy ropa się im skończy - wdrożą te wynalazki.
      Nie wiem czy to prawda, ale gdyby tak było, to rozwiazanie byłoby genialne. I daje odpowiedz, dlaczego od 100 lat nikt nie jest w stanie wymyśleć czegos tańszego i czystrzego niż benzyna.
      • konwalka Re: w co trudno uwierzyc 22.12.11, 20:09
        jak sobie przypomne opis kapłańskiego numeru stulecia w Faraonie, to wydaje mi sie, ze nie ma rzeczy niemozliwych do przeprowadzenia na tym swiecie
        szejkowie powiadasz...
      • crises Re: w co trudno uwierzyc 23.12.11, 22:52
        Bo tak naprawdę niczego innego nie ma. Energię można pozyskiwać z innych źródeł (węgiel, słońce, pierwiastki promieniotwórcze, przy czym węgiel się skończy, do czerpania energii ze słońca trzeba albo poświęcić na to ogromnie powierzchnie planety, albo wystrzelić coś na orbitę, na co nie ma kasy - zostaje tylko atom, ale to z kolei największy straszak ekopojebów), ale są dwa zonki:

        1. Transport. Niestety, nie ma lepszego źródła energii, w sensie stosunku objętości do wydzielanej energii, łatwości transportu i bezpieczeństwa niż ropopochodne. Reaktora nie wsadzisz do samochodu, samochody na prąd generalnie już istnieją, ale nadal mają marny zasięg, nierozwiązany problem punktów ładowania i długi czas tegoż ładowania - nie jest do pomyślenia, żeby co 100 km robić postój na 12 h, a pomysły wymieniania akumulatorów są w powijakach (to jest duże, ciężkie, i patrz poprzedni punkt, czyli punkty ładowania), wodór jest niebezpieczny, żeby jeździć na oleju do frytek, to musielibyśmy wyciąć lasy amazońskie pod uprawy i nieomal zacząć uprawiać rzepak na Syberii.

        2. Chemia - tu bez ropy jesteśmy naprawdę w czarnej dooooopie - kleje, leki, guma, tworzywa sztuczne, kosmetyki.
        • myelegans Re: w co trudno uwierzyc 25.12.11, 19:44
          Cytat 2. Chemia - tu bez ropy jesteśmy naprawdę w czarnej dooooopie - kleje, leki, gu
          ma, tworzywa sztuczne, kosmetyki.
          plus WSZYSTKIE nawozy sztuczne, tanie jedzenie to efekt nawozow sztucznych robionych na bazie ropy.

          crises, chyba Oil Drum czytasz i inne "peak oil" spoza srodka smile
    • dziennik-niecodziennik Re: w co trudno uwierzyc 22.12.11, 20:08
      > witamina c
      > czytalam kiedys artykuł o naukowcu, który udowodnił, że witamina c psu na bude potrzebna
      > wystarczająca jej ilość przyswajamy w codziennej diecie, nadwyzki w postaci tabletek nie mają żadnego znaczenia w profilaktyce zdrowotnej ani leczeniu infekcji

      prawda częściowa. tak by bylo gdybyśmy mieli odpowiednio zbilansowaną dietę i odpowiednio przygotowywane dania w tej diecie.
      ja osobiście tez nie wierzę w żadne profilaktyki infekcji, rutinoscorbiny, immunoglukany itd.

      > to kraj, gdzie ludzi idzie przekonac, zeby żarli leki ZANIM zachorują uncertain

      nie leki a suplementy diety.

      co do tematu - mam dwa takie cosie.
      1) podobno niebieski laser wykorzystywany w technologii CD wynaleźli/skonstrowali Polacy i niestety odsprzedali za bezcen;
      2) juz dawno sa opracowane preparaty i technologie, dzieki ktorym nie trzeba by bylo myc zębów - ale ich wypuszczenie na rynek jest blokowane przez producentów past i szczoteczek do zębów...

      ale czy to naprawde prawda to nie wiem smile
      • mdro Re: w co trudno uwierzyc 22.12.11, 22:25
        "1) podobno niebieski laser wykorzystywany w technologii CD wynaleźli/skonstrowali Polacy i niestety odsprzedali za bezcen"

        Blue-ray i HD DVD, nie CD. I nie "wynaleźli", ale wymyślili sposób produkcji diod, o faktycznie niezłych parametrach, ale dość drogi i czasochłonny, a w dodatku tak kombinowali, skąd by jeszcze dotację na to dostać, że inni ich z innymi technologiami wyprzedzili.
        • dziennik-niecodziennik Re: w co trudno uwierzyc 22.12.11, 23:40
          a prosze, jednak cos tam dośc blisko tematu mi dzwonilo w głowie smile
    • krejzimama dowody, dowody... 22.12.11, 20:27
      misie. Bez dowodów to tylko jest bezwartościowe mielenie ozorami.
    • lola211 Re: w co trudno uwierzyc 22.12.11, 20:41
      Był kiedys taki film.Wynaleziono niezniszczalny materiał.Niebrudzacy, megatrwały.No sam problem.Bo co to za interes sprzedawac odziez, ktora posłuzy na wieki? Uff, cale szczescie okazalo sie, ze material byl nieodporny na wode..
      A crocsy? Problemem producenta jest ich wlasciwosc- nic sie z nimi nie dzieje w trakcie noszenia.Posłuza cale lata i najwyzej sie znudza.Jak tu podnozic poziom sprzedazy, jak cos jest takiej jakosci?
      Co do rajstop- serio mnie dziwi, ze w dobie tak zaawansowanych technologii nie mozna kupic megacienkich i megatrwałych.Nikomu by sie to nie oplacalo- po prostu.
      • stukostrach-jeden Re: w co trudno uwierzyc 23.12.11, 07:49
        Nieprawda, moje po 4 latach bardzo intensywnego uzywania po prostu zbrzydły, mają kolor taki szarawy i małe zagięcia z przodu. Pewnie za rok wymienie na nowe.
        • joanna.pio Re: w co trudno uwierzyc 25.12.11, 20:59
          Rajstopy? tongue_out
    • rosapulchra-0 Re: w co trudno uwierzyc 22.12.11, 20:42
      To samo jest z lekami na migrenę. Ludzie wydają ciężką kasę na tryptany w przekonaniu, że tylko one im pomogą, a w rzeczywistości tak samo skuteczne i w ten sam sposób są inne, dużo tańsze leki przeciwwymiotne. Mam nadzieję, że nic nie przekręciłam, a tu sobie poczytasz.
      • konwalka Re: w co trudno uwierzyc 22.12.11, 20:57
        skuteczność lekow pwym w terapii migrenykiedys obiła mi sie o uszy
        mysle, ze sporo opinii nt mozna uslyszec na naszym wspolnym forum- wrzuc rosa tam, bo kobity sa biegłe i raczej nie wspolpracuja z koncernami; dowiemy sie czegos moze
        poki co ja przyjmuje tryptany nieomal na kolanach
        po 15. latach meki jest cos, co przeywa moj atak
        sama wiesz, ze ostatnia rzecza o jakiej sie mysli w czasie migreny sa skutki uboczne jaki niesie zazycie leku
        • rosapulchra-0 Re: w co trudno uwierzyc 22.12.11, 21:11
          O tak, skutki uboczne.. kto o nich myśli podczas bólu?
          Wrzucę zatem i poczekam na opinie.
    • easyblue możesz się śmiać, ale wit.C 22.12.11, 21:31
      fantastycznie uspokaja... brzuch mojego M. Ma chyba nadwrażliwe jelita czy cuś, i codzienne branie wit.c świetnie go /brzuch/ uspokaja. Polecił mu to kiedyś lekarz - nie uwierzyłam. No bo niby jak - witamina na przeziębienia przepisywana, ma na brzuch pomagać?? Ale pomaga. A mój mnie należy do ludzi, którzy byli by podatni na placebo.
      • to.ja.esmeralda Re: możesz się śmiać, ale wit.C 22.12.11, 21:54
        Szczepienia?
        Tylko podrzucam temat.
        obecnie jest przecież cały zastęp nieszczepiących, publikacji też sporo można już znaleźć w temacie. Komu jednak opłaciłoby się nie szczepić? Chyba nie producentom szczepionek. Wiadomo jak stoi przemysł farmaceutyczny.
        • krejzimama Re: możesz się śmiać, ale wit.C 22.12.11, 22:03
          Jak stoi?
          Twierdzenie, że przemysł farmaceutyczny trzepie wielką kasę na szczepionkach jest z założnenia kłamstwem.
          Kase robi sie na drogich lekach w kuracjach długotrwałych schorzeń a nie na sprzedaży jednorazowych szczepionek.
          • freakwave Re: możesz się śmiać, ale wit.C 23.12.11, 10:52
            np na wmawianiu ludziom ze antykoncepty hormonalne sa najlepszym na swiecie sposobem zapobiegania ciazy i stosowanie dlugotrwale nie niesie ze soba zadnych skutkow ubocznych, co nie?
            • krejzimama Re: możesz się śmiać, ale wit.C 23.12.11, 10:58
              Może się zdziwisz, ale przyznam ci rację.
              To stosuje się własnie regularnie przez długi okres czasu. W interesie koncernów jest zatem by wokół tych środków była stworzona atmosfera nieszkodliwości.

              • freakwave Re: możesz się śmiać, ale wit.C 23.12.11, 13:25
                dlatego to pisze, a koncerny coz - wiadome jest ze zatajaja wyniki wlasnych badan, staraja sie podwazyc nieprzychylne wyniki badan niezaleznych, bo to kasa, szczepionki to tez kasa i to jaka - jesli chodzi o programy szczepien refundowanych calkiem niezla, zwlaszcza ze ludziom latwiej podjac decyzje kiedy nie musza siegac do wlasnej kieszeni a placi za nich panstwo. To troche tak jak z zamowieniami publicznymi w innych dziedzinach wink
          • damajah Re: możesz się śmiać, ale wit.C 20.01.12, 13:32
            nie no, wcale się nie robi kasy na drogich szczepionkach sprzedawanych w setkach tysięcy sztuk, albo i więcej - nie chce mi się szukać ale w domu czytałam jakiś czas temu w gazecie jakiejś poważniejszej o jaką kasę chodzi i pamiętam że o dużą.
        • easyblue Re: możesz się śmiać, ale wit.C 22.12.11, 22:24
          I ten "zastęp nieszczepiących" odpowiada za spory wzrost w Europie zachorowan np na odrę.
        • sanciasancia Re: możesz się śmiać, ale wit.C 23.12.11, 07:39
          > obecnie jest przecież cały zastęp nieszczepiących, publikacji też sporo można j
          > uż znaleźć w temacie
          Odra już wróciła. Czekamy na koklusz i błonicę.
          > entom szczepionek. Wiadomo jak stoi przemysł farmaceutyczny.
          Insuliną stoi i paskami.
          • crises Re: możesz się śmiać, ale wit.C 23.12.11, 22:55
            I lekami onkologicznymi.
        • stukostrach-jeden Re: możesz się śmiać, ale wit.C 23.12.11, 07:55
          Producenci szczepionek, serio!
          Pamietaj, ze producenci szcepionek produkuja jeszcze inne leki na przykład na choroby zakaźne, po co sprzedawać szczepionki jak można znacznie droższe leki. Dlatego ruch antyszczepionkowców jest sterowany przez koncerny farmaceutyczne, po tym jak im dochody z chorób zakaźnych zaczęły spadać.
      • emilly4 Re: możesz się śmiać, ale wit.C 23.12.11, 03:49
        Przy jelicie wrazliwym nawet tic taci pomagaja.
        Niech maz sie zbada czy nie ma przypadkiem alergi na ktorys z pokarmow typu krowie mleko.
    • joxanna z tym zderzakiem 22.12.11, 21:52
      Nie wiem, czy to dokładnie o to chodzi, ale ja słyszałam, że faktycznie nie sprzedał technologii koncernom samochodowym, ale uruchomił talent marketingowy i zastanowił się komu jeszcze mogłoby się przydać - i sprzedał, albo miał zamiar - jakimś miastom do wykorzystania w różnych słupach itp.

      Jakoś niedawno mąż mi to opowiadał, musiał gdzieś przeczytać dosłownie parę tygodni temu.

      Chyba, że chodzi o coś innegosmile
      • mdro Re: z tym zderzakiem 22.12.11, 22:14
        Zderzak Łągiewki to jest hucpa - nie w tym sensie, że nie istnieje (choć pan wynalazca jakoś nikomu go nie pokazałwink), ale że: a) ta idea wcale nie jest nowa, b) jego stosowanie nie ma sensu, bo to wielkie musiałoby być jak cholera. A Łągiewka i spółka robią wodę z mózgu dziennikarzom, wmawiając im otrzymywanie jakichś super nagród, o których nikt nie słyszał.
        • konwalka Re: z tym zderzakiem 22.12.11, 22:24
          Zderzak Łągiewki to jest hucpa

          wiesz, ja sie nie znam na tym
          zastanawia mnie tylko fakt, czy wobec hochsztaplera zachowywanoby sie tak zachowawczo, proponujac mu gruba kase za sprzedaz patentu i zamkniecie pyska oraz brak roszczen
          • krejzimama Re: z tym zderzakiem 22.12.11, 22:26
            Ale gdzie można o tym przeczytać?
            Komu sprzedał, za ile, kiedy?
          • mdro Re: z tym zderzakiem 22.12.11, 22:26
            A kto mu proponował? big_grin
            • konwalka Re: z tym zderzakiem 22.12.11, 22:30
              eee,mdro, zabij, nie pamietam kto
              wiem tylko, ze wtedy wywarło to na nas duze wrazenie, bo to znany producent bardzo
              • crises Re: z tym zderzakiem 23.12.11, 22:57
                Myślałaś może, żeby jednak dać sobie spokój z tymi rewelacjami z magla?
                • rosapulchra-0 Re: z tym zderzakiem 25.12.11, 12:13
                  Z magla? To jakaś gazeta?
                  • crises Re: z tym zderzakiem 25.12.11, 13:50
                    Żeby.

                    Już nawet "Fakt" podaje newsy lepiej udokumentowane niż to, co ona zapodaje.
                    • rosapulchra-0 Re: z tym zderzakiem 25.12.11, 14:27
                      Pokaż, że gdzie autorka wątku się zapierała, że to co pisze, to najprawdziwsza i jedyna prawda? suspicious
        • a_weasley Re: z tym zderzakiem 20.01.12, 00:33
          Mdro napisała:

          > Zderzak Łągiewki to jest hucpa - nie w tym sensie, że nie istnieje (choć pan wy
          > nalazca jakoś nikomu go nie pokazałwink), ale że: a) ta idea wcale nie jest nowa
          > , b) jego stosowanie nie ma sensu, bo to wielkie musiałoby być jak cholera.

          Ściśle biorąc żeby przy danej prędkości redukowało opóźnienie do takiego jak przy hamowaniu, musiałoby mieć grubość równą drodze hamowania przy tej prędkości.
          Mechanika Newtona wbrew pozorom działa. Co prawda tylko przy prędkościach bardzo małych w porównaniu z prędkością światła.
      • konwalka Re: z tym zderzakiem 22.12.11, 22:17
        program o tym kolesiu ogladałam jakies 10 lat temu, szczegoly zabyła
        wypowiadali sie rozni specjalisci
        zapadl mi w pamiec ten reportaz

        i dzisiaj go sobie tu przytoczyłam luźno
    • methinks Re: w co trudno uwierzyc 22.12.11, 22:55
      Pierwsza sprawa:
      o zaletach witaminy C rozpisywal sie niejaki Linus Pauling, dwukrotny noblista, fizyk i chemik. Problem w tym, ze jego badania nie byly specjalnie miarodajne, sporo zreszta wykonywal na sobie ("dzis wzialem wit C i nie zachorowalem, EUREKA!"). Po Paulingu przeprowadzano podobnych badan co najmniej kilkadziesiat, niestety zwykle na dosc malych probach, w zwiazku z czym sprawa zainteresowala sie organizacja Cochrane Collaboration, majaca doswiadczenie w kompilacji wynikow badan na malych probach. Tutaj jest link do badania (ang): www.plosmedicine.org/article/fetchSingleRepresentation.action?uri=info:doi/10.1371/journal.pmed.0020168.sd001
      W skrocie: profilaktyczne przyjmowanie megadawek witaminy C (minimum 1g dziennie ZANIM pojawia sie symptomy, czyli np. przez cala jesien, zime, wiosne) zmniejsza czas trwania zaziebienia u dzieci o 13%, a u doroslych o 8%. Jedno z badan wskazywalo takze na pozytywny wplyw dawki 8g w momencie pojawienia sie symptomow (nie moge dojsc jak pozytywny). Sa to badania glownie w warunkach laboratoryjnych. Konkluzja jest taka, ze profilaktyczne przyjmowanie wit. C jest praktycznie bezzasadne, a gdy choroba sie zacznie pozytywny efekt moze miec tylko megadawka min. 8g (co daje 40 tabletek wit C 200mg).

      Co do zderzaka Łągiewki (bo jak mniemam o to wlasnie chodzi) - Łągiewka jest jak ta pani, co pozwala Nestle za kawalek folii w parowce, ale nikomu tej parowki nie dala do zbadania. Gosc przeprowadzil jakies badania na wlasna reke. Badania polegaly na rozpedzeniu do mniej wiecej 10km/h malucha z wystajacym na metr pretem (przepraszam, zderzakiem) w sztywny slup (dadam, ze zderzenie bylo centralnie czolowe, bo tylko tak magiczny zderzak moze pracowac). Magia zderzaka zadzialala i maluchowi, UWAGA!, nic sie nie stalo. Wszystkim fizykom na swiecie czapki spadly z glow i podobno sam Einstein razem z Feynmanem dzwonili z gratulacjami. Mimo to do tej pory nie przeprowadzono zadnego innego miarodajnego badania w warunkach laboratoryjnych - Łągiewka oczywiscie zaslania sie brakiem funduszy i utrudnieniami ze strony producentow samochodow (ktorzy przeciez krocie zarabiaja na sprzedawaniu nowych samochodow wlascicielom rozbitych aut). Jesli pomysl Łągiewki sie przyjmie, to samochody z wystajacymi na metr z przodu pretami (ktore obecnie zastepuje calkiem dobrze sprawdzajaca sie w tej roli strefa zgniotu), beda na porzadku dziennym i beda zderzac sie tylko i wylacznie czolowo, zakladajac rzecz jasna, ze zostanie wprowadzone ograniczenie predkosci do 10km/h.
      • morgen_stern Re: w co trudno uwierzyc 23.12.11, 09:08
        Methinks, dzięki za posta, uśmiałam się smile
      • myelegans Re: w co trudno uwierzyc 25.12.11, 19:42
        Cytat bezzasadne, a gdy choroba sie zacznie pozytywny efekt moze miec tylko megada
        > wka min. 8g (co daje 40 tabletek wit C 200mg).
        Wtedy zgaga cie zezre, a kwas askorbinowy + zoladkowy HCl ladne nadjedza sluzowke zoladka, wtedy inne bakterie typu H.pylori ja zasiedla i narobia wrzodow, ale najwazniejsze, ze przeziebienie sie wyleczylo w 5 dni.

        • methinks Re: w co trudno uwierzyc 20.01.12, 12:01
          Nie jestem pewien, czy 8g kwasu askorbinowego spowodowaloby az takie spustoszenie w zoladku. Ale jesli wiesz lepiej, to z checia przeczytam zródło.
    • aleksandra1357 Re: w co trudno uwierzyc 22.12.11, 23:05
      Och, jak ja się boję takich teorii spiskowych. Zbyt łatwo daję im wiarę i żyję w stresie.
      Np.: kuchenka mikrofalowa zabiera energię jedzeniu i nie należy podgrzewać w niej jedzenia, bo to niezdrowe, rakotwórcze itd. Ale nikt o tym nie mówi, bo kuchenki dobrze się sprzedają.

      Albo że krowie mleko to biała śmierć - zaśluzowuje organizm i dzieciom w ogóle nie powinno się go dawać, bo chorują i nie jest przeznaczone dla człowieka. Czasem w prasie pojawiają się artykuły na ten temat, nawet jakieś badania podają, ale jakoś i tak wszyscy żłopią to mleko.

      Rozglądam się zastraszona dookoła i sama już nie wiem, co w moim otoczeniu zabija mnie powoli, a ja o tym nie wiem...
      • methinks Re: w co trudno uwierzyc 22.12.11, 23:13
        Jaka energie? Mniej kalorii ma takie jedzenie, czy co? wink

        Co to jest sluz? Nie wiem, czy podawanie mleka krowiego jest jakos super zdrowe, ale czy jest jakos specjalnie szkodliwe? Jak zobacze jedno miarodajne i wiarygodne badanie opublikowane w jakims rozsadnym czasopismie medycznym (innym niz Horoscopes Weekly czy Homeopathy Today), z ktorego wynika cos takiego, to z checia zmienie zdanie.
    • gaja78 Re: w co trudno uwierzyc 23.12.11, 00:47
      konwalka napisała:


      > nie pamietam drobiazgow, ale z grubsza chodziło o materiał karoserii redukujacy
      > skutki wyadkow bodajze o 70 proc

      Ściema. Zredukowanie skutków wypadków o 70 procent względem nowoczesnych samochodów wymagałoby modyfikacji praw fizyki Newtona.

      Teorie spiskowe mają to do siebie, że żyją tylko i wyłącznie dzięki brakom w wiedzy powszechnej. Nie jest to nic dziwnego - owe braki, tak już jest że powszechnie na wielu rzeczach się nie znamy. Ale lepiej się dowiedzieć, kiedy dopada nas urban legend wink
      • gaja78 Ale ... 23.12.11, 00:52
        z tego typu ciekawostek bardziej prawdopodobnych: kilka dni temu przeszukiwałam internet celem znalezienia nowego telefonu "mądrego", czyli typu smartphone, który miałby jednocześnie atest wysokiej odporności na trudne warunki pracy. U polskich operatorów nie ma takich ofert, ale za granicą i owszem. Znalazłam jeden model, w dość niskiej cenie w porównaniu z innymi urządzeniami tej klasy. W opisie stało, że ma dożywotnią gwarancję. Oferty pochodziły z 2009 roku.

        Nawet się specjalnie nie zdziwiłam, kiedy dotarłam do informacji, że producent zamknął biznes, przynajmniej na rynku europejskim i amerykańskim smile
        • mira31 W temacie rajstop niedoskonałych 23.12.11, 06:45
          To się nazywa Planned obsolescence - celowe postarzanie produktu. Rajstopy doskonałe wynaleziono w latach 40 XXw w USA, tyle, że firmie zaczęły spadać obroty. Był kiedyś program na ten temat, mega ciekawy. Mówili o tych właśnie rajstopach, drukarkach i innych rzeczach. Wszystko po to, żeby podnieść sprzedaż, bo kto jest zainteresowany rzeczą, która nigdy się nie psuje. Celowe postarzanie produktu to jedno, a z drugiej strony kreowanie różnych "mód", no bo ktôra nie pozbyła się całkiem dobrej torebki, butów, bo już niemodne. Wszystko po to, by podnieść konsumpcję.
          • znowu.to.samo Re: W temacie rajstop niedoskonałych 23.12.11, 10:37
            ja widziałam jakiś czas temu na Discovery program, gdzie wykazano że producenci z premedytacją ograniczają niezawodność swoich produktów.
            Dotyczyło to drukarek firmy HP. Okazało sie że w tych drukarkach jest specjalny moduł, który po wydrukowaniu określonej ilości stron powoduje, że drukarka przestaje działać...
            • znowu.to.samo Re: W temacie rajstop niedoskonałych 23.12.11, 10:41
              A propos sztucznych witamin -już kilka lat temu badania wykazały, że sztuczne witaminy bardziej szkodzą, niż pomagają. Jednak nadal sa reklamowane i sprzedawane jako środek pomagający w lepszym zdrowiu
      • freakwave Re: w co trudno uwierzyc 23.12.11, 10:55
        wcale nie sciema, nie chodzi o konkretny material, lecz o urzadzenie powodujace rozpraszanie energii kinetycznej ruchu postepowego wskutek wirowania - nie przeczy prawom dynamiki i co?
        • gaja78 Re: w co trudno uwierzyc 23.12.11, 11:44
          freakwave napisała:

          > wcale nie sciema, nie chodzi o konkretny material, lecz o urzadzenie powodujace
          > rozpraszanie energii kinetycznej ruchu postepowego wskutek wirowania - nie prz
          > eczy prawom dynamiki i co?

          Oczywiście że pochłaniacze energii pomagają. Nowoczesne samochody naszpikowane są pochłaniaczami energii. Kadłuby samolotów są pochłaniaczami energii.

          Ściemą jest to, że jeden dodatkowy pochłaniacz energii mógłby podnieść bezpieczeństwo o 70%. Gdyby padła liczba 0,7%, byłabym skłonna uwierzyć. Tylko jaką to robi różnicę kierowcy samochodu, jeśli zderza się czołowo z Tirem przy prędkości 80 km/h każdy ?
          • freakwave Re: w co trudno uwierzyc 23.12.11, 13:13
            dlatego rozwiazanie lagiewki nie znalazlo zastosowania w samochodach jako zderzak, lecz przy produkcji barier energochlonnych
      • freakwave Re: w co trudno uwierzyc 23.12.11, 13:20
        no i jeszcze jedno - znane sa fizyce niewytlumaczalne efekty energetyczne, na ktorych podstawie z powodzeniem tworzono konkretne przyklady urzadzen o dosc szerokim zastosowaniu. Bez konkretnej wiedzy co lezy u podstaw zjawiska wykorzystywano profity jakie ono przynosi, stad jesli nie wiemy dlaczego cos dziala nie mozemy od razu kategorycznie stwierdzic ze jest to niemozliwe bo "przeczy prawom fizyki" - zwyczajnie moze nie posiadamy dostatecznej wiedzy aby zjawisko wyjasnic, tekst o zaprzeczaniu regulom jest ignorancja przyklad - nieprzekraczalna predkosc swiatla wink zachowanie tachionow przeczy prawom fizyki? czy moze czlowiek jeszcze nie zna praw ktorym one podlegaja? a moze wszystko zrzucic na gruby blad? w ten sposob stoimy w miejscu nie rozwijamy sie, bo dostosowujemy swiat odkryc do tego co sami wiemy
        • gaja78 Re: w co trudno uwierzyc 23.12.11, 18:37
          freakwave napisała:

          > no i jeszcze jedno - znane sa fizyce niewytlumaczalne efekty energetyczne, na k
          > torych podstawie z powodzeniem tworzono konkretne przyklady urzadzen o dosc sze
          > rokim zastosowaniu.

          Na przykład ?
          • freakwave Re: w co trudno uwierzyc 23.12.11, 19:14
            naprowadze cie - ruch wirowy plynow zjawiska energetyczne jakie w nim zachodza pozostaja niewyjasnione, z powodzeniem wykorzystywane sa w zastosowaniach uzytkowych, a jakich - poszukaj.
            • gaja78 Re: w co trudno uwierzyc 23.12.11, 22:32
              freakwave napisała:

              > naprowadze cie - ruch wirowy plynow zjawiska energetyczne jakie w nim zachodza
              > pozostaja niewyjasnione, z powodzeniem wykorzystywane sa w zastosowaniach uzytk
              > owych, a jakich - poszukaj.

              Chcę wiedzieć, co tym masz na myśli, żeby się właściwie ustosunkować do twoich wypowiedzi.
              Nabieram podejrzeń, że nie wiesz co właściwie masz na myśli, bo zataczasz coraz większe kółka wokół sedna sprawy.
              • freakwave Re: w co trudno uwierzyc 23.12.11, 23:41
                nie zataczam wiekszych kolek, przyklad - wszystkie wynalazki Szaubergera z baczkami na czele innych nie bede szukal, jest wiele urzadzen wykorzystujacych znane lecz niewyjasnione efekty. Taki jeszcze przyklad pierwszy z brzegu niewyjasnionego zjawiska - wiesz np ze podgrzana woda zamarza szybciej niz chlodna, a czemu - niewiadomo, chociaz przeczy to zdrowemu rozsadkowi tak jest jesli nie wierzysz wyprobuj w domowej zamrazarce.
                gdyby wszyscy naukowcy mieli podejscie na zasadzie "to sie nie da bo przeczy jakiejs wymyslonej teorii" to siedzielibysmy w jaskiniach i ewentualnie ostrzyli krzemienie przed polowaniem.
                • gaja78 Re: w co trudno uwierzyc 25.12.11, 11:53
                  freakwave napisała:

                  > nie zataczam wiekszych kolek, przyklad - wszystkie wynalazki Szaubergera z bacz
                  > kami na czele innych nie bede szukal,

                  Skąd masz wiedzę, że Szauberger w owych bączkach wykorzystał prawa fizyki, których sam nie rozumiał ?

                  > Taki jeszcze przyklad pierwszy z brzegu niewyjasni
                  > onego zjawiska - wiesz np ze podgrzana woda zamarza szybciej niz chlodna, a cze
                  > mu - niewiadomo, chociaz przeczy to zdrowemu rozsadkowi tak jest jesli nie wier
                  > zysz wyprobuj w domowej zamrazarce.

                  W jakich produkowanych seryjnie urządzeniach wykorzystywane jest to zjawisko ?
                  • freakwave Re: w co trudno uwierzyc 25.12.11, 12:06
                    gaja moze napiszesz nam w takim razie dlaczego baczki szaubergera dzialaja, czy szauberger nie rozumial czy rozumial - czy my o tym dyskutujemy czy o odbiorze swiata jaki prezentujesz ty?
                    co ma jego rozumienie tematu i wytlumaczenie zjawiska do twojego "to przeczy znanym prawom fizyki"
                    rozmowa z toba to jak gadka ze slepym o kolorach, jestes naukowcem z tego co tu i owdzie piszesz, przeraza to ze masz takie uwstecznione podejscie do tematow nauki.
                    co do reszty - uwierz na slowo ze sa urzadzenia ktore sa wykorzystywane a przecza prawom fizyki - tym ktore znamy, pogodz sie z tym.
                    jesli chodzi o efekt mpemby - sama poszukaj gdzie znajduje on zastosowanie, google nie gryzie
                    • gaja78 Re: w co trudno uwierzyc 25.12.11, 13:01
                      freakwave napisała:

                      > gaja moze napiszesz nam w takim razie dlaczego baczki szaubergera dzialaja, czy
                      > szauberger nie rozumial czy rozumial

                      Nie mam bladego pojęcia. Przecież to nie są upublicznione informacje.

                      > co do reszty - uwierz na slowo ze sa urzadzenia ktore sa wykorzystywane a przec
                      > za prawom fizyki - tym ktore znamy, pogodz sie z tym.

                      Jako szanujący się naukowiec nie mogę ci uwierzyć na słowo.

                      > jesli chodzi o efekt mpemby - sama poszukaj gdzie znajduje on zastosowanie, goo
                      > gle nie gryzie

                      Rozumiem zatem, że nie dowiem się od ciebie niczego ponadto, to zostało już napisane.
                      • freakwave Re: w co trudno uwierzyc 25.12.11, 18:40
                        jako szanujacy sie naukowiec nie powinnas ferowac kategorycznych opinii bo nauka polega na odkrywaniu nowych zjawisk a nie kreceniu sie w kolko i odcinaniu kuponow od tego co zrobili juz inni i co wpisuje sie w ich teorie nie podwazajac ich.
                        jesli chodzi o urzadzenia dzialajace w oparciu o niewyjasnione efekty fizyczne to wierze w twoja naukowa dociekliwosc bo chyba nie zaprzeczysz ze takowe istnieja.
                        jak dla mnie EOT
                        • gaja78 Re: w co trudno uwierzyc 25.12.11, 19:19
                          freakwave napisała:

                          > jako szanujacy sie naukowiec nie powinnas ferowac kategorycznych opinii bo nauk
                          > a polega na odkrywaniu nowych zjawisk a nie kreceniu sie w kolko i odcinaniu ku
                          > ponow od tego co zrobili juz inni i co wpisuje sie w ich teorie nie podwazajac
                          > ich.

                          Przyczepienie się do tego wzrostu bezpieczeństwa o 70% było ferowaniem kategorycznych opinii ? big_grin

                          > jesli chodzi o urzadzenia dzialajace w oparciu o niewyjasnione efekty fizyczne
                          > to wierze w twoja naukowa dociekliwosc bo chyba nie zaprzeczysz ze takowe istni
                          > eja.
                          > jak dla mnie EOT

                          Ja o żadnym takim urządzeniu nie wiem. Nie wiem też, czy takowe istnieje. Skoro już poruszyłaś ten temat, to miałam nadzieję dowiedzieć się, jakie ty znasz przykłady. Wspomniany bączek niestety nie kwalifikuje się, bo zbyt mało wiedzy o urządzeniu i jego autorze jest dostępnej szerszej publiczności. Tzn. nie wiadomo, czy nie wiadomo było jak to działało.
                          • ciezka_cholera Re: w co trudno uwierzyc 20.01.12, 11:58
                            gaja78 napisała:

                            > Ja o żadnym takim urządzeniu nie wiem. Nie wiem też, czy takowe istnieje.

                            Nie wiem czy sie nada, bo zupelnie inna dziedzina wiedzy:

                            Ignacy Filip Semmelweis (węg.: Semmelweis Ignác Fülöp) (ur. 1 lipca 1818 w Budapeszcie, zm. 13 sierpnia 1865 w Döbling koło Wiednia) − lekarz pochodzący z rodziny węgierskich Żydów, który położył podwaliny pod nową gałąź medycyny – antyseptykę, która zajmuję się kwestią niszczenia drobnoustrojów poprzez odkażanie. Znalazła ona zastosowanie w położnictwie i chirurgii. Niemniej jednak Ignaz Semmelweis nie potrafił precyzyjnie wyjaśnić mechanizmu zakażenia, w jego czasach bowiem nie znano jeszcze bakterii i wirusów. Jego teoria nie znalazła więc uznania w środowiskach lekarskich
                            • methinks Re: w co trudno uwierzyc 20.01.12, 12:03
                              Jasne, trzeba miec otwarty umysl, ale trzeba tez czasem uwazac, zeby nam nie wypadl.
    • freakwave Re: w co trudno uwierzyc 23.12.11, 10:49
      ten patent o ktorym piszesz to zderzak lagiewki jest z powodzeniem wdrazany na siwecie - np szwecja wymienia bariery energochlonne na autostradach na takie ktore opieraja sie o to rozwiazanie smile
      • marina2 Re: w co trudno uwierzyc 23.12.11, 11:04
        www.macierz.org.pl/artykuly/ekologia/fluor_szkodzi.html
        • freakwave Re: w co trudno uwierzyc 23.12.11, 13:14
          a to akurat nie jest nic nowego smile
    • aagnes Re: w co trudno uwierzyc 20.01.12, 13:11
      W to:
      gramzdrowia.pl/choroby/nowotwor-rak/badacze-uniwersytetu-alberty-wyleczyli-nowotwor-nikt-nie-jest-zainteresowany.html
    • damajah Re: w co trudno uwierzyc 20.01.12, 13:28
      w temacie lobby farmaceutycznego tematów jest wiele, odkryć naukowych które udowadniają możliwości innego leczenia (taniego i skutecznego) sporo. Oczywiście autorzy są nękani (wręcz mordowani jak np. dr Max Gerson, jego terapia jest udokumentowana MEDYCZNIE, wyniki imponujące) bądź wsadzani do więzienia (dr Budwig, nominowana do nagrody Nobla i to nie raz a jej praca jest wyśmiewana, dyskredytowana i oskarżana o szarlataństwo mimo że wyniki miała również imponujące)

      Sama jestem obecnie na terapii Gersona - wszystko czym mnie straszono to bujda (co to mi się nie stanie jak zacznę to stosować) za to efekty są świetne. Zresztą mojej koleżance która dzięki tej terapii wyszła z raka mózgu stopnia (dawali jej 6-9 mies życia i żadnego leczenia wg lekarzy nie dało się już zastosować) teraz wmawiają że to jednak nie był rak i wysyłają do coraz to nowych poradni (biopsja 2x wykazała komórki RAKOWE z dokładnym oreśleniem co to jest i w jakim stadium) Jeszcze paru medyków orzekło że to samowyleczenie było. Tyle że takich samowyleczeń na TG jest o wiele wiele więcej tak jak i możliwości leczenia. Tyle że to nie są metody na których koncerny zarobią ciężką kasę a wręcz rozpowszechnienie tych metod tą ciężką kasę koncernom odbierze.
      A co ze szczepieniami i sztucznie wywoływaną paniką w celu sprzedaży szczepionek? Przecież to aż w oczy kole...
      itd...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka