Dodaj do ulubionych

od 3 dni..

26.12.11, 13:28
nad głową,u sąsiadów galopuje mi stado dzikusów w postaci 3 chłopaków w wieku ok.4-6-8 lat.
oszaleć idzie.
dzieciaki przychodzą raz na jakiś czas do babci,z tego co wiem (to rodzina koleżanki) zachowują się tak stale,rodzice olewają i nie mają nad nimi żadnej kontroli tongue_out
u nie w domu żyrandol się rusza jak stado przebiegnie,do tego te dzieciaki stale o coś płaczą,drą się,kłócą,ktoś się na nie drze,bez przerwy są krzyki i galopady.
gdyby tak było na codzień to chyba jednak poszłabym tam z uprzejmą
prośbą o ciszę.ale jako,że jest tak powiedzmy raz na tydzień to trza przetrwać choć nie wiem jak długo nam się to uda.
i żeby nie było-mam dzieci ale z racji różnicy wieku nie ganiają się po domu,zresztą one z tych raczej cicho się bawiących.poza tym nikt się nigdy nie skarżył więc może nie jest tak źle?
Obserwuj wątek
    • azjaodkuchni Re: od 3 dni.. 26.12.11, 13:33
      Raz na jakiś czas przeżyjesz... winę ponosi brak dywanów i drewniane podłogi niesie się strasznie. My pod drewno położyliśmy korek bo nie chcieliśmy sąsiedzkich awantur.
    • joanna.pio Re: od 3 dni.. 26.12.11, 19:13
      aż się dziwię, że do tej pory nikt nie napisał Ci, że masz kupić 3 ha ziemi, wybudować się i odgrodzić od wszystkich tongue_out
      A na jakiej stopie żyjesz z sąsiadami? Ja bym chyba delikatnie zwróciła uwagę, gdyby moje pokłady cierpliwości znacznie się kurczyły podczas wizyt wnuków u babci...
    • grouse1 Re: od 3 dni.. 26.12.11, 19:26
      Sama piszesz, że dzieci są małe i że to chłopcy, a każdy kto ma takie dzieci w domu wie, że trudno ich zmusić do siedzenia w jednym miejscu. Oczywiście, że twoje dzieci to były ANIOŁY i nikt nigdy złego słowa na nich nie powiedział (że też zawsze ludzie z pretensjami mówią, że ich dzieci w tym wieku to ...). W starym budownictwie słychać wszystko , nawet głośniejsze rozmowy, więc jeśli masz taki problem, to zastanów się nad wyprowadzką do jednorodzinnego domku na 30 ha działce, tak na wszelki wypadek, bo a nuż za płotem będzie sąsiad, który co sobotę będzie urządzał imprezy, no tego już byś nie zniosła.
      • joanna.pio Re: od 3 dni.. 26.12.11, 19:32
        > zastanów się nad wyprowadzką do jednorodzinnego domku na 30 ha
        > działce, tak na wszelki wypadek, bo a nuż za płotem będzie sąsiad, który co sob
        > otę będzie urządzał imprezy, no tego już byś nie zniosła.

        a nie mówiłam? smile
        • grouse1 Re: od 3 dni.. 26.12.11, 19:36
          A dlaczego dziewczyna ma się męczyć??? Teraz ceny ziemi spadły, więc warto się nad tym zastanowić. W końcu zanim ci chłopcy przestaną biegać minie trochę czasu - czyt. kilka lat. Wykończy się bidulka nerwowo do tego czasu. A tak cisza i spokój...
      • estelka1 Re: od 3 dni.. 26.12.11, 19:35
        Każdy kto ma dzieci i jest normalny wie, że dzieci nie mają prawa być uciążliwe dla sąsiadów i jest w stanie zapanować nad nimi na tyle, żeby nie galopowały po domu jak stado słoni, nie darły nieprzytomnie dziobów, nie zeskakiwały z kanapy na podłogę, nie jeździły po domu na rolkach, rowerkach itp. Nie ogarniam, dlaczego wszyscy wokół mają być wyrozumiali, bo "dzieci małe", a rodzice mają w głębokim poważaniu to, że ktoś z sąsiadów jest chory, również ma małe dziecko, pracuje w domu, uczy się, studiuje, czy po prostu chce mieć w domu święty spokój, do którego zresztą ma prawo
        • grouse1 Re: od 3 dni.. 26.12.11, 19:44
          Jakoś nie chce mi się wierzyć, że TE OKROPNE BACHORY od wejścia do babci o 7 rano do wyjścia o 19 dnia następnego ganiają, tłuką się, skaczą, wrzeszczą, jednym słowem dziki 24 godzinny szał. Nie jestem pewna, że babcia by to nerwowo wytrzymała, więc uważam, że autorka wątku zdecydowanie przesadza. Sama ma wyrośnięte dzieci, zapomniała jak jej dzieci były upierdliwe dla niej i sąsiadów, którzy byli jednak mniej "nerwowi" i nie zwrócili jej nigdy taktownie uwagi.
          Dlaczego uważa się, że biegające dzieci sąsiadów są wkur...., ale nikt nie mówi, że wpienia go jak np. za ścianą śliczna córeczka sąsiadów przez 2 godziny dziennie, właśnie w trakcie filmu rzępoli na skrzypcach, bo ćwiczy etiudy, jak to dumnie nazywa rodzic. Ot taki przykład mi się nasunął, wtedy każdy jest wyrozumiały, ale dla chwilowego zapewne biegania już nie.
          • estelka1 Re: od 3 dni.. 26.12.11, 20:03
            No cóż, jeśli owo rzępolenie na skrzypcach odbywa się w ustalonych z sąsiadami godzinach, czyli np. po południu, kiedy się sprząta, pierze, gotuje, a często kiedy się jeszcze nie wróciło z pracy, to na pewno nie będzie ono zbyt uciążliwe. A dzikim wrzaskom, biegom, skokom, waleniem piłką po ścianach i podłodze w domu zawsze będę się sprzeciwiała. Nawet jeśli będą sporadyczne.
            • grouse1 Re: od 3 dni.. 26.12.11, 20:19
              Niech zgadnę, że jesteś mamą już nastolatka, który nigdy przenigdy nie sprawiał problemów będąc małym dzieckiem, nie biegał, nie skakał, a samochodem bawił się jeżdżąc nim w tę i z powrotem (takie półkole ok. 20 cm) przez co najmniej 3 godziny dziennie.

              • estelka1 Re: od 3 dni.. 26.12.11, 20:34
                Tak, jestem mamą nastolatki, która od wczesnego dzieciństwa trenuje taniec i przed dobrych parę lat uczyła się grać na pianinie. I od zawsze mamy sąsiadów. A jakoś było i jest dla mnie normalne, że jej artystyczne poczynania nie mogą przeszkadzać sąsiadom. Także od zawsze wpajałam jej, że nie biega się po domu, ani po schodach na klatce schodowej, nie wydziera się, nie skacze, rolek, hulajnogi, czy roweru używa się na dworze itp. Zbyt sobie cenię spokój w domu, żeby pozwalać by moje dziecko było uciążliwe dla mnie i dla sąsiadów.
          • paartycja Re: od 3 dni.. 26.12.11, 20:20
            wiesz co? upierdliwa jesteś i złośliwa i nie pojmuję po co i dlaczego tongue_outnie mam wyrośniętych dzieci-tylko z dużą różnicą wieku-to chyba istotna informacja.skoro jedno ma 15 lat a drugie 5 to nie ganiają się po domu w zabawie.
            nigdzie nie napisałam,że moje dzieci to anioły tylko,że należą raczej do tych cichych.wiesz oczywiście,że takie dzieci istnieją ?
            no i cóż-dziś dzieciaki zaczęły się drzeć ok. godz.9 rano a skończyły równo po 8 godzinach.do tego rzucały jakimiś ciężkimi przedmiotami,turlały coś hałaśliwego po podłodze,wydzierały się-nie chcesz-nie wierz,nie ma przymusu. ale hałas przeszkadzał nawet mojemu nastolatkowi.
            i kurde-8-latek to nie mała,słodka dzidzia,której się wiele wybacza.dzieciak w tym wieku powinien być nauczony pewnych zasad współżycia społecznego.
            w imię czego ja mam się wyprowadzać a bachory mają drzeć buzie?pogięło cię?
            • grouse1 Re: od 3 dni.. 26.12.11, 20:31
              Ja jestem złośliwa? Ty napisałaś swoje żale, a ja napisałam co o tym myślę, to chyba po to jest forum. Opinii na jakiś temat nie uważam za złośliwych. A skąd wiesz, że turlał i latał 8 latek? Może on grzecznie siedział 8 godzin grając w mordercze gry na laptopie, a latał jego młodszy 4 letni brat, przestawiając babci meble. 4 latek musi znać już zasady współżycia, czy jeszcze nie? Jak to jest w twoim "normogramie"?
              Poza tym po co pytasz o opinie innych ludzi, jeśli uważasz, że sprzeczne z twoim światopoglądem wypowiedzi są złośliwe. Jeśli hałasy są nie do wytrzymania to idź do sąsiadów i poproś o ciszę, ja bym tak zrobiła. Jeśli jednak jeszcze tam nie byłaś, to znaczy, że nie jest tak źle, więc po co się żalisz.

              A jeśli masz w domu 5 i 15 latka, to nie chwal się, że twój 5-latek to anioł, bo zapewniam Cię, że gdyby miał odpowiednie wiekowo towarzystwo to latałby jak szalony, tak samo jak sąsiedzi z góry. Nie lata tylko dlatego, że samemu to głupio tak ganiać i to wcale nie jest taka fajna zabawa jak w grupie.
              • paartycja Re: od 3 dni.. 26.12.11, 20:36
                gdzieś ty wyczytała,że pytam o zdanie forumki???
                i jeszcze raz-nie piszę,że moje dzieci to anioły-dajże już spokój i nie wmawiaj mi,że coś twierdzę skoro tego nie robię tongue_out
          • chicarica Re: od 3 dni.. 26.12.11, 20:27
            Hahaaha smile Policzyłam kiedyś: bachory sąsiadów skakały od 7 rano do 23 wieczorem. Nawet się zastanawiałam, czy karmią je tam cukrem i amfetaminą, bo to się wydawało wręcz niemożliwe...
    • chicarica Re: od 3 dni.. 26.12.11, 20:30
      Mam to u sąsiadów nade mną: dwójka gó...arzy codziennie, plus w weekendy jacyś goście. Kilkukrotne wizyty u sąsiadów nie dały rezultatu, bo sąsiedzi uważają że to dzieci i że mogą. Pomaga jedno: puszczenie na cały regulator empetrójki z waleniem piłką lekarską, ale tak żeby się szyby trzęsły. Po trzech/czterech seriach sąsiedzi przypominają sobie, że oprócz nich ktoś tu jeszcze mieszka. Przykro mi z powodu tego, że inni sąsiedzi muszą z kolei znosić to nasze puszczanie, ale sorry - innego sposobu na uzyskanie odrobiny spokoju nie mam. Mam Ci podesłać na priv tę empetrójkę?
      • paartycja Re: od 3 dni.. 26.12.11, 20:36
        grouse zaraz da ci dobrą radę-wyprowadź się za miasto bo przecież to tylko dzieci tongue_out
        • grouse1 Re: od 3 dni.. 26.12.11, 20:42
          I kto tu jest złośliwy . . .
          • paartycja Re: od 3 dni.. 26.12.11, 20:45
            ja big_grin bo to mój wątek i mogę big_grin
        • chicarica Re: od 3 dni.. 26.12.11, 20:44
          Ja z kolei uważam, że niech oni się wyprowadzą, skoro zamiast dzieci mają stado nie dających się kontrolować zwierząt. Jak się okazuje, zwierzęta dają się kontrolować, kiedy tylko staje się to odrobinę niewygodne dla ich rodziców, czyli np. wtedy, kiedy nasze (będące reakcją) napierniczanie w/w empetrójki na pełen regulator przeszkadza rodzicom. Oczywiście jest ryzyko, że stosując tę metodę, rozpętasz wojnę pt. kto ma lepszy sprzęt grający - u mnie jak do tej pory sąsiedzi nie są w stanie konkurować, do tej pory wykorzystałam nawet nie 20% mocy głośników, a poziom hałasu jest taki, że szyby drżą i żołądek zwija się w struchlałą kulkę, także w razie czego mam jeszcze pewien zapas resources wink
          • grouse1 Re: od 3 dni.. 26.12.11, 20:52
            Nie oni tylko babcia powinna się wyprowadzić, bo to wnuki babcię odwiedzają smile Proponuję zadzwonić parę razy na babcię na straż miejską, kilka razy na policję. Może jakiś donos do MOPS, że babcia aspołeczna i przeszkadza sąsiadom, że dzieci bez opieki i może na haju. . . Może jak rodzice kilka razy odbiorą dzieci z Ośrodka Opiekuńczego, a babcię z Izby zatrzymań (o ile coś takiego istnieje), to się zastanowią nad dalszym posyłaniem dzieci do babci i autorka wątku będzie mieć wreszcie święty spokój.
            No żeby nie było, że jestem złośliwa, to tym razem dobrze radzę smile
            • paartycja Re: od 3 dni.. 26.12.11, 20:54
              klepiesz jak potłuczona-ot co tongue_out
              • grouse1 Re: od 3 dni.. 26.12.11, 20:59
                Trzeba było w temacie forum napisać, że prosisz o odpowiedzi w stylu " Oj jaka ty bidulka jesteś, feeee sąsiedzi przeszkadzają w funkcjonowaniu praworządnej lokatorce M2 w kamienicy z lat 50". Niestety nie wszyscy będą się nad Tobą użalać i właśnie trafiłam Ci się ja, ale obiecuję, że to już mój ostatni post, bo czy jestem złośliwa czy dobrze radzę, to i tak jesteś na NIE, bo nie szkoda mi Cię ani trochę.
                PS. Powodzenia życzę
                • paartycja Re: od 3 dni.. 26.12.11, 21:04
                  strasznie spięta jesteś-wyluzuj trochę tongue_out
            • chicarica Re: od 3 dni.. 26.12.11, 21:07
              Nie doczytałaś. Ja pisałam o przypadku moich sąsiadów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka