malawii1 27.12.11, 18:36 ile miałyście lat? uwazacie, ze był to odpowiedni czas? czy z perspektywy uwazacie, ze byłyscie za młode/ za stare?wg was odpowiedni wiek to kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
deodyma Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 18:39 pierwsze urodzilam w wieku 32 lat. jak dla mnie, w sam raz. wczesniej nie bylo mi w glowie rodzenie dzieci. w wieku 30 lat smialam sie glosno na sama mysl, ze mialabym byc matka Odpowiedz Link Zgłoś
malawii1 Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 18:42 a nie balas sie, ze im pozniej dziecko tym mniejsze szanse na zajscie w ciaze i tym wieksze niebezpieczenstwa? czy ogolnie nie chcialas byc matka i tak w wieku 32lat Cie naszlo? Odpowiedz Link Zgłoś
malawii1 Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 18:43 i w wieku tych 32 nie balas sie jak bedzie przebiegal porod itd? Odpowiedz Link Zgłoś
noemi29 Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 18:46 28 lat Jak dla mnie i męża w sam raz. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 18:55 malawii1 napisała: > i w wieku tych 32 nie balas sie jak bedzie przebiegal porod itd? o tym tez jakos nie myslalam, chociaz byl taki, ktory mnie straszyl, ze juz stara jestem i bede miala pewnie straszny porod, ale ja sie z tego glosno smialam na szczescie w obu wypadkach nie musialam sie meczyc, mialam 2 cc. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 20:15 a co to ma do rzeczy?... Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 18:47 Ja miałam 31 i to był naprawdę odpowiedni wiek, wcześniej po prostu nie chciałam. Żałuję tylko, że z drugim czekałam i pewnie już nie urodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 18:53 malawii1 napisała: > a nie balas sie, ze im pozniej dziecko tym mniejsze szanse na zajscie w ciaze i > tym wieksze niebezpieczenstwa? czy ogolnie nie chcialas byc matka i tak w wiek > u 32lat Cie naszlo? w ogole o tym nie myslalam. za maz wyszlam dopiero w wieku 30 lat, wczesniej tez nie bylo mi to w glowie, chociaz z moim mezem bylam w zwiazku od ponad 5 lat. on w przeciwnenstwie do mnie, mowilo i myslam o dzieciach, ja jakos nie podejmowalam za bardzo tego tematu. a czemu w wieku 32 lat? maz zmienil miejsce pracy, przeprowadzil sie do innego miasta, jezdzilismy do siebie w wolnym czasie, warunki do posiadania dzieci za sprzyjajace nie byly. gdy kupilismy mieszkanie, przeprowadzilam sie do meza i dopiero bedac na swoim, zdecydowalismy sie na dziecko. urodzilo sie, gdy bylismy blisko 2,5 roku po slubie. obojgu nam to pasowalo. drugie dziecko urodzilo sie w lutym , tego roku. mialam 36 lat( za tydzien skoncze 37). miedzy dziecmi jest roznica 3 lat i 3 msc i tak jest super, chociaz maz juz wczesniej napalil sie na drugie, ale ja wciaz mowilam NIE, poniewaz wolalam wieksza roznice wieku miedzy dziecmi niz 1-2 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
kiszczynska Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 19:29 deodyma napisała: ( za tydzien skoncze 37). masz 37 lat, a piszesz mega bzdurne posty. sKONCZYLAS JAKĄS szkole, w ogole jestem po śrtedniej? Nie pytam o mature. Odpowiedz Link Zgłoś
kiszczynska Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 19:29 czy jesteś, jestes po średniej? Odpowiedz Link Zgłoś
corka_elzbiety Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 19:38 kiszczynska, ty cos bierzesz??? a jesli bierzesz, to co??? piszesz, jakbys sie czegos nacpala. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 19:42 kiszczynska napisała: > deodyma napisała: > > ( za tydzien skoncze 37). > > > masz 37 lat, a piszesz mega bzdurne posty. sKONCZYLAS JAKĄS szkole, w ogole jes > tem po śrtedniej? Nie pytam o mature. nie ukonczylam nawet podstawowki Odpowiedz Link Zgłoś
kiszczynska Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 20:53 deodyma napisała: > kiszczynska napisała: > > > deodyma napisała: > > > > ( za tydzien skoncze 37). > > > > > > masz 37 lat, a piszesz mega bzdurne posty. sKONCZYLAS JAKĄS szkole, w ogo > le jes > > tem po śrtedniej? Nie pytam o mature. > > > > nie ukonczylam nawet podstawowki W porządku. Nie musisz sie tłumaczyć, po prostu nie bierz udziału w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 21:07 ??? a niby dlaczego??? chyba juz do reszty cie pogielo, durna babo. Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 22:17 kiszczynska napisała: > W porządku. Nie musisz sie tłumaczyć, po prostu nie bierz udziału w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: pierwsze dziecko 28.12.11, 12:11 deodyma napisała: > pierwsze urodzilam w wieku 32 lat. > jak dla mnie, w sam raz. > wczesniej nie bylo mi w glowie rodzenie dzieci. > w wieku 30 lat smialam sie glosno na sama mysl, ze mialabym byc matka IDEM, lecz po kiilku latach stwierdzilam, ze jednak zbyt pozno....optymalnie byloby 28 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 18:50 27 lat i dla mnie to był czas właściwy, nie miałam poczucia, że dziecko mi coś "zabrało". Odpowiedz Link Zgłoś
anulla1 Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 19:04 Miałam 25 lat, wyszłam za mąż mając 22lat i wtedy już byłam gotowa na dziecko, ale inne czynniki sprawiły że musieliśmy poczekać. Teraz mam 31 za parę tygodni urodzę 3 i 4 dziecko i definitywnie zakończę moją prokreację. Odpowiedz Link Zgłoś
malawii1 Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 19:10 super, blizniaki ale sie zrobiło zamiast trzeciego dziecka bedzie 3 i 4jak to przyjełaś? ucieszylas sie czy raczej wystraszylas jak teraz to ogarniesz wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
anulla1 Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 20:26 Nie wiem jak ogarnę całą czwórkę. Na początku byłam przerażona i miałam poczucie że to jakiś jeden wielki żart, czekałam na Szymona Majewskiego który wyskoczy z za krzaka krzycząc mamy cię. Zwłaszcza że pierwsze usg robiła mi koleżanka, więc teoretycznie mogła sobie postanowić mnie wkręcić Jak zobaczyłam na kolejnym Usg dwa małe ludziki, wszystko mi sie poustawiało w głowie i uważam że jest tak jak powinno być. Odpowiedz Link Zgłoś
xxe-lka Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 18:57 26 lat - czas jak dla mnie był idealny Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 18:57 miałam tyle ile zawsze chcialam 25 lat. Wg mnie teraz-za malo. Ale..dzięi mojemu młodemu wiekowi-Emka jest. Bo teraz nie ratowałabym ciąży w 7 tygodniu..zgodnie z zasadą :natura selekcjonuje słabsze osobniki.. Dzis moja Emma nie mialaby szans. Więc może dobrze się stalo,ze urodziłam ja w nieswadomym,młodym wieku .. Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 19:20 > Bo teraz nie ratowałabym ciąży w 7 tygodniu..zgodnie z zasadą :natura selekcjon > uje słabsze osobniki.. Ale co, zmieniłaś poglądy? No bo co byś robiła, jeśli nie ratowała. Nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 19:40 broceliande napisała: > > Bo teraz nie ratowałabym ciąży w 7 tygodniu..zgodnie z zasadą :natura sel > ekcjon > > uje słabsze osobniki.. > > Ale co, zmieniłaś poglądy? > No bo co byś robiła, jeśli nie ratowała. Nie rozumiem... NIc. Tak jak moja kolezanka(w ciązy drugiej ,lat 29).Nie biegla do lekarza,nie prosiła o duphaston itd..Po prostu nie robiła nic.I poleciało...za pół roku zaszła w ciąze i juz bez komplikacji urodziła zdrowego synka. Ja za duzo widzialam takich dzieci-ratowanych na siłe na tak wczesnym etapie..na silę...nam sie udalo akurat..a gro..na wozkach jezdzi i sa roslinkami..;/ Tak..zmieniłam poglądy.Nie liczyłabym na łut szczescia kolejny.. > Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 19:48 Przeczytałam kawałałek "Historii Emmy" i pomyślałam, że coś się z Twoją wiarą stało. Zdaje się, że w Polsce nie można nie ratować na siłę? A może się mylę? Rodzice mają na to wpływ? Odpowiedz Link Zgłoś
xxe-lka Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 19:53 Oczywiście, że mają Na wczesnym etapie drugiej ciązy miałam plamienia i ogólnie nie zaczęło się wszystko dobrze Moja gin. powiedziała, że mogę robić dokładnie nic i dać zadecydować naturze albo leżeć, brać leki itp - przy czym od serca doradziła rozwiązanie nr 1. Zastosowałam się i 8 miesięcy później urodziłam zdrową dziewczynkę, ale byłam na początku "gotowa na wszystko" Myślę, że takie osoby jak mamaemmy doskonale zdają sobie sprawę z tego co piszą deklarując "nicnierobienie" Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 19:58 Dopóki dziecko się nie urodzi... prawda? Jeśli się urodzi, ratuje się je na siłę i albo masz szczęście albo zostajesz z niepełnosprawnym dzieckiem? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 20:22 broceliande napisała: > Przeczytałam kawałałek "Historii Emmy" i pomyślałam, że coś się z Twoją wiarą s > tało. tak,troche masz rację..;/ > Zdaje się, że w Polsce nie można nie ratować na siłę? Emmy na siłe nie ratowali.W drugiej dobie sama osobiscie wyciagnęła sobie wenflon i nikt jej go nie wsadzil spowrotem..poszli na zywiol..i dobrze..dali jej CEPAP tylko..gdyby była słaba..za slaba..nie przezylaby..a ja bym sie o tym incydencie na bank nie dowiedziała.. > A może się mylę? Rodzice mają na to wpływ? nikt mnie o to nie pytał.Ratują maluchy,ale też jak widac w tym co napisalam powyżej-nic na siłę. > Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 20:28 > > A może się mylę? Rodzice mają na to wpływ? > > nikt mnie o to nie pytał na szczęście coraz częściej pytają... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 20:31 ib_k napisała: > > > A może się mylę? Rodzice mają na to wpływ? > > > > nikt mnie o to nie pytał > > na szczęście coraz częściej pytają... mnie jakby wtedy zapytali-powiedzialabym TAK. Dzis:tak,ale nie,za wszelka cenę Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: pierwsze dziecko 28.12.11, 09:29 Ja też zmieniłam poglądy po urodzeniu dziecka, ale inaczej... Dziś powiedziałabym "Tak, za wszelką cenę" choćby nie miało rąk, nóg, głowy... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: pierwsze dziecko 28.12.11, 23:23 broceliande napisała: > Ja też zmieniłam poglądy po urodzeniu dziecka, ale inaczej... > Dziś powiedziałabym "Tak, za wszelką cenę" choćby nie miało rąk, nóg, głowy... Chyle głowe przed Tobą. Ja tak nie potrafię. Za wiele rozmow z lekarzami,za wiele z rehabilitantami.. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: pierwsze dziecko 28.12.11, 23:57 Albo nie wiesz o czym mówisz albo masz gigantyczny instynkt macierzyński i jeszcze większe zaplecze finansowe. Odpowiedz Link Zgłoś
milenka_net Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 19:11 Pierwsze dziecko urodziłam w wielu 26 lat , była to przemyślana decyzja i zaplanowany syn więc więc z perspektywy czasu nadal z M oceniamy bardzo dobrze naszą decyzję. Byliśmy już wtedy ustawieni zawodowo, finansowo i mieszkaniowo, zdązyliśmy się też już się wyszaleć i zobaczyć kawałek świata Odpowiedz Link Zgłoś
agusia.24 Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 19:32 28 lat z jednej strony za wcześnie z drugiej za późno, zdecydowałam się trochę pod wpływem "impulsu", dużo czasu wtedy spędzałam z dziećmi, dużo koleżanek było w ciąży, więc stwierdziłam nie ma na co czekać, staraliśmy się prawie rok, nie mogłam zajść, więc stwierdziłam, że widocznie tak ma być, że to znak że nie pora na dzieci i przestałam kompletnie o tym myśleć, pojawiły się nowe perspektywy w pracy, zajęłam się tym i wtedy niespodziewanie zaszłam w ciążę, jak się okazało,nie byłam psychicznie do tego przygotowana, początki były dla mnie koszmarne, więc uważam że nie byłam do końca dojrzała, teraz wiele rzeczy się zmieniło, dojrzałam do macierzyństwa, chciałabym mieć więcej dzieci i żałuje że nie miałam ich wcześniej, bo teraz już ze względów zdrowotnych więcej nie będę mieć Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 20:07 36 (prawie). Chciałam wcześniej, ale się nie dało. Teraz staram się znajdować plusy takiej sytuacji i cieszę się, że w ogóle go mam. Aha! Zero problemów z ciążą i porodem. Tylko z kolanami Odpowiedz Link Zgłoś
mewa000 Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 20:10 Miałam 24 lata, uważam że to był odpowiedni czas, o dziecko staraliśmy się ponad 1,5 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 20:19 31. optymalny wiek jak dla mnie, początek 30stki. Odpowiedz Link Zgłoś
zefirek1612 Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 20:31 17 lat, wiedziałam że właśnie "robimy dziecko", on też wiedział,za wcześnie, choć tak sobie teraz myślę ze wtedy to nie była trudna decyzja, chce dziecko i już,nie zamartwiałam się całą ciąże co będzie z przyszłością, brałam życie takie jakie jest i to było fajne, naprawdę cieszyłam się tym stanem. Czasem sobie myślę że fajnie: miałabym już 7-letnie dziecko, mając 24, kończąc studia. Mogłabym zacząć budować ścieżkę zawodową nie martwiąc się że będę musiała wybrać moment na ciążę, coś przerwać na jakiś czas. To byłby plus Drugie dziecko i jedyne, Poleczka, też planowana urodziła się 5 dni przed moimi 23 urodzinami, i tu już bardziej świadoma, martwiłam się strasznie, mogliśmy poczekać jeszcze ale wtedy to bym się chyba nie zdecydowała do dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Zefirek 27.12.11, 20:48 czytam własnie Twojego bloga.. jak mial na imie Twoj Synek?Zefirek? Twoja córeczka jest zdrowa? pozdrawiam Cie cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
zefirek1612 Re: Zefirek 28.12.11, 10:03 mamaemmy napisała: > czytam własnie Twojego bloga.. > jak mial na imie Twoj Synek?Zefirek? > Twoja córeczka jest zdrowa? > pozdrawiam Cie cieplutko! Plusia jest zupełnie zdrowa, od urodzenia nie miała nawet kataru jeszcze Zefir Jarosław miał na imię Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: Zefirek 28.12.11, 23:19 To na pewno Zefirek sie opiekuje Twoją coreczką,może zabrakło TAM Anioła Stróża?i On miał te role dla PLusi spelnić Jestem maniaczka imion,ale imienia Zefir-naprawdę nie znalam! Wiem,że moze CIe to nie pocieszy,ale napiszę..że może dobrze,że odszedl tak wczesnie,zwlaszca,że i tak odeszedłby za wczesnie(czytalam,że miał ZD..) Nie chcę stopniowac cierpienia,ale myślę,że gorzej bys to przeszla,gdyby dane mu bylo przezyc kilka-kilkanaście lat.Mimo wszystko;/ Na pewno teraz swoja malą duszyczka jest obok Ciebie,więc juz nie płacz Kiedys sie z z nim spotkasz! Przytulam ciepło...! Odpowiedz Link Zgłoś
zefirek1612 Re: Zefirek 29.12.11, 10:07 Ja myślę że nie ważnie ile to dziecko żyło,i czy w ogóle żyło... ból jest taki sam, czy urodziło się martwe czy miało miesiąc, dwa a może kilkanaście lat... tylko wspomnień jest więcej... dla kogo lepiej? dla niego? nie wiem, być może... dla mnie? nie sądzę, i tak noszę w sobie swoje prywatnego wariata, który narodził się wtedy... ale kiedyś nawet jakaś pani doktor mi powiedziała, jak byłam z poleczką na kontroli neurologicznej, że ona zna jedną mamę która całe życie poświęciala opiece nad synem, chorym, on zmarł po 30 latach a ona została sama, z niczym, bez przyjaciół, pracy, nigdzie nie była nic nie widziała bo tylko opieka nad synem, i ok to był jej syn, normalne, ale ta pani doktor powiedziała że cierpimy po stracie tego dziecka pewnie tak samo, ale mnie ominęła ta PUSTKA,przynajmniej w jakiejś części... Odpowiedz Link Zgłoś
zefirek1612 Re: skąd imię Zefir 29.12.11, 10:13 z jego tatą poznałam się w szkole morskiej (technikum),on jest żeglarzem, mieszkaliśmy nad samym morzem, obydwoje bardzo je kochamy Zefir to syn boga wiatru, Eola (nawet planowaliśmy że jak będzie drugi syn to damy na imię Boreasz, to był brat Zefira) Zefirek- klasa jachtu i lekki wiaterek morski, bardzo nam się spodobało, do nazwiska bardzo pasowało. Mam wytatuowane jego imię na ramieniu ( miesiąc po jego śmierci zrobiłam) jak ktoś pyta co to znaczy -wiaterek morski, bo ja pomorzanka jestem Odpowiedz Link Zgłoś
tempera_tura Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 20:37 26. Gdybym miała jescze raz decydować urodziłabym mając 22-23 albo dopiero 32-35 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 20:43 Miałam 29 lat, dwa lata później drugie. Planowaliśmy pierwsze dzieco jakieś 3 lata wcześniej, nie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 20:53 Ja 21. Biologicznie jest to absolutnie PERFECT, za to jeśli chodzi o stan mózgu- za wcześnie o jakieś 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
odcienie.szarosci Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 21:01 23lat i uwazam, ze to odpowiedni wiek szczegolnie jesli trafi się na odpowiedzialnego i dojrzalego mezczyzne. Drugie będzie kolo albo delikatnie po 30. Odpowiedz Link Zgłoś
3fanta Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 21:45 Pierwsze dziecko syn w wieku 21 lat. Drugie w wieku 38 lat Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 22:27 Pierwsze w wieku 31 lat, w ciążę zaszłam od razu. Drugie w wieku 37 lat, po badaniu poziomu hormonów i 2 tygodniach na Bromergonie, mogę pani endokrynolog maić ołtarzyk co rano, bo wykryła mi bardzo podwyższoną prolaktynę. Dla mnie był to odpowiedni wiek, aczkolwiek drugie mogłabym spokojnie mieć rok lub dwa wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 22:28 35. Uważam, że troche za późno, ale tak się złożyło. Uważam, że optymalny wiek to ok. 26 lat - człowiek już się "wyszalał", ale ma jeszcze siły na nieprzespane noce i inne uroki macierzyństwa Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 22:47 30. I potem 32 i 35. Nam to pasowało. I dalej pasuje. Ale być może gdybym spotkała kogoś innego, może wcześniej (chociaż byliśmy razem już 5 lat) to inny wiek uważałabym za idealny? Ale gdzieś od wieku 28 lat, jak wśród znajomych (zwłaszcza trochę starszych) zaczął się temat: dzieci i wtedy zobaczyłam w realu, że problemy z zajściem / utrzymaniem / urodzeniem to nie tylko sprawy gazetowe, to zaczęłam się bać, czy wszystko z nami będzie w porządku - po prostu chciałam to jakoś zbadać, żeby w razie czego zacząć jakieś leczenie i nie czekać 5 lat. Nawet pytałam mojej ówczesnej gin, ale nie rozumiała o co mi chodzi. Na szczęście poszło bardzo łatwo. Tak łatwo, że teraz, po trzecim, umieram ze strachu, że mogłoby się znienacka pojawić czwarte Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 23:17 pierwsze dziecko urodziłam mając 21 lata drugie 35, gdybym miała jeszcze raz wybierać, wolałabyć rodzić jednak w wieku 22-23 lat, dzieci inaczej sie traktuję, syna traktuje bardzo partnersko, jesteśmy 'kumpalmi", ogladamy te same filmy czytamy te same książki, mamy mnóstwo wspólnych tematów, w sumie jak chodzę na wywiadówki to jestem najmłodszą mamą, jak córa bedzie miała 15 lat to ja bedę już starą baba, pewnie na wywiadówkach bedę w grupie tych starszych mama, na pewno nie bede miała z nią takiego układu jak teraz z synem, to już różnica kilku pokoleń . Odpowiedz Link Zgłoś
qu_esse Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 23:14 27, jak dla mnie idealnie miałam już wykształcenie, stałą pracę z mężem byliśmy 10 lat razem, a 3 po ślubie, nacieszyliśmy się sobą Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 23:37 "> z mężem byliśmy 10 lat razem, a 3 po ślubie, nacieszyliśmy się sobą" Ja też uważam, że bardzo ważne jest pobyć sobie razem z mężem, nacieszyc sie sobą, poszalec itp. A dopiero potem postarać sie o dziecko. Nie wyobrażam sobie mieć dziecka w parę miesięcy po poznaniu się. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 23:33 Urodziłam dziecko w wieku 36 lat i uważam, że to był najlepszy moment. Zawsze uważałam, że będę mieć dziecko, ale "jeszcze nie teraz". Długie lata beztroski, wyjazdów, rozwój zawodowy (teraz moge sobie siedzieć na wychowawczym nie martwiąc sie o pracę, bo moge do niej wrócić zawsze kiedy bedę mieć na to ochotę, mój etat na mnie czeka), stabilność finansowa i ogólny poziom życia pozwalaja mi na prawdę cieszyć sie w pełni macierzyństwem. Dla mnie jest bardzo istotne, że moge np. jeszcze być w domu z dzieckiem i jestem z tego powodu przeszczęśliwa. Ciąża była książkowa, poród bardzo bolesny parogodzinny (ale to chyba nie zalezy do wieku, skoro dwudziestolatki rodza ze znieczuleniem), ale bez powikłań. Szybko wróciłam do formy a dziecko zdrowe, nie choruje, a nie mając jeszcze dwóch lat mówi lepiej jak nie jeden trzylatek. Tzn. mówi pełnymi zdaniami, recytuje wierszyki itp. Nowopoznane osoby nie moga uwierzyć, że mam tyle lat, mówia że co najwyżej 30 Dodam tylko, że można być słabą/z problemami zdrowotnymi/ciążowymi dwudziestolatką (sporo takich było na patologii ciąży z moją siostrą) i pełną siły i energii zdrową trzydzietoparolatką. Odpowiedz Link Zgłoś
sylki Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 23:35 20 lat i to zdecydowanie za wcześnie. Oczywiście wiedziałam, że nie zabezpieczając się robimy dziecko, to nie była wpadka, ale jednak 20 lat, to nie wiek na dzieci. Kolejne miałam mając lat 27, róznica między pierwszym a drugim to 7 lat, dość sporo by dojrzeć, by inaczej wychowywać to młodsze, tylko czy tak samo by było, gdyby to drugie było pierwszym... Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: pierwsze dziecko 27.12.11, 23:58 Miałam 27 lat. Wiek raczej standardowy na pierwsze, raczej później niż wcześniej zapewne jeśli chodzi o statystykę, ale ja myślę, że na dziecko nie byłam gotowa. Choć ja tak już w życiu mam, że emocjonalnie sporo muszę "nadrabiać" na bieżąco i mam nadzieję, że jednak z pozytywnym skutkiem, choć nieraz w bólach na drugie dziecko póki co nie jestem dgotowa, daję sobie czas do 35-tki. Odpowiedz Link Zgłoś
alpha.sierra Re: pierwsze dziecko 28.12.11, 00:17 28 lat. Czasem żałuję, że nie wcześniej, na pewno cieszę się, że nie później. Fijka urodziła się miesiąc po naszej 4 rocznicy ślubu, więc w fajnym dla związku czasie - zdążyliśmy się poznać, dotrzeć, wyszalec i wyjść obronną ręką z paru kryzysów. Jesteśmy dojrzalsi i spokojniejsi. I nie bałam się już o pracę. A sił na poród miałam aż nadto . Odpowiedz Link Zgłoś