Dodaj do ulubionych

zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych

28.12.11, 20:51
na terenie naszego kraju bedzie obowiazywal od 1 stycznia 2012 roku smile
nareszcie ustawodawca zajal sie wiesniakami ktorzy lansuja sie pieseczkami z pseudohodowli w typie modnych ras, mam nadzieje ze prawo bedzie surowo egzekwowane a kary za lamanie przepisow beda tak potezne ze handel pieskami w typie stanie sie calkowicie nieoplacalny i wymrze smiercia naturalna
Obserwuj wątek
    • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:00
      Tak, a ja nie mam takiej pewności bo "Polak POTRAFI" doskonale przepisy łamać i obchodzić, nie sądzę, że uda się skasować ostatecznie czarny rynek handlu zwierzętami.
      Oczywiście ustawę popieram w 100% bo może po części odstraszy to pseudo-hodowców.
      • andaba Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:05
        Ja to nie bardzo rozumiem ten zakaz - już sobie wyobrażam te rzeki spływające martwymi szczeniętami i kociętami.

        Dla mnie znacznie mniej moralne jest hodowanie rasowych psów dla kasy - coś podobnego Hitler próbował wprowadzić wśród ludzi i jak mi się wydaje wszyscy to potępiają. Czemu pies mieszaniec czy kot dachowiec mają być gorsze od hodowlanego rasowca - podejrzewam, że z czasem dochodzi do degeneracji genów - patrz rodziny królewskie, jak nie wady twarzoczaszki to choroby psychiczne.

        Czy w ramach tego zakazu będą sterylizować psy i koty za darmo?
        • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:08
          no zaraz, nikt nie zabroni oddac za darmo pieska czy kotka z wpadkowej ciazy
          za to skonczy sie biznes na lewych hodowlach
          wiec nie wiem, czemu od razu snuc wizje martwych zwierzat?
          • andaba Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:17
            donkaczka napisała:

            > no zaraz, nikt nie zabroni oddac za darmo pieska czy kotka z wpadkowej ciazy
            > za to skonczy sie biznes na lewych hodowlach

            Na lewych hodowlach sie nie znam, w życiu takiej nie spotkałam, zrozumiałam, że od razu kara smierci za oszczenioną niersową sukę.

            Dlaczego TYLKO rasowe psy i koty mają prawo się rozmnażać? Wytłumaczcie mi co w nich jest takiego wyjątkowego, bo ja naprawdę nie kumam. Rozumiem, że ktoś może sobie zażyczyć rasowego pekińczyka, wyżła czy buldoga, ale milionom osób nie zależy zupełnie na psim rodowodzie, bo psa kupują (biorą), żeby mieć przyjaciela i towarzysza, a certyfikat błekitnej krwi w ramkach.
            • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:21
              skoro kundle sa takie super to ciekawe czemu w schronach nie spotyka sie tych z rodowodem andaba no czemu??
              • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:23
                freakwave napisała:

                > skoro kundle sa takie super to ciekawe czemu w schronach nie spotyka sie tych z
                > rodowodem andaba no czemu??

                spotyka się, tylko w mniejszej ilości
                • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:38
                  jakies masz miarodajne dane, bo ja jak sledze stronki i informacje znanych mi schronow i internetowych przysposobien (ja patrze na szpice) to jak dlugo przegladam to jeszcze zadnego z rodowodem nie uwidzialem, a szpice to dosc ciezkie w utrzymaniu i obyciu psy co ty na to?
              • andaba Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:32
                freakwave napisała:

                > skoro kundle sa takie super to ciekawe czemu w schronach nie spotyka sie tych z
                > rodowodem andaba no czemu??

                Bo jak pies ucieka lub sie go wyrzuca to nie dołącza mu sie rodowodu w nieprzemakalnej saszetce?

                Podejrzewam, że po pza tym po prostu kundli jest póki co u nas więcej niż rasowców, no i więcej ich przeżywa, taki rasowiec to byle co zeżre i kaplica. Bratowa ma pekińczyka i siedem światów z jego jedzeniem...
                • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:43
                  mylisz sie, psy z rodowodem sa od dluzszego czasu znakowane tatuazem w uchu - kazdemu zwierzakowi przyporzadkowany jest unikalny nr tatuazu...
                • sadosia75 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:46
                  Bo pies z rodowodem ma tatuaż? a dzięki niemu można sprawdzić z jakiej hodowli pochodzi pies, komu został sprzedany i kiedy?
                  • andaba Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:26
                    sadosia75 napisała:

                    > Bo pies z rodowodem ma tatuaż?

                    Serio?
                    Mam nadzieję, że zrobiony niezmywalnym tuszem, a nie igłą bądź gorącym prętem?
                    • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:33
                      andaba napisała:

                      > sadosia75 napisała:
                      >
                      > > Bo pies z rodowodem ma tatuaż?
                      >
                      > Serio?
                      > Mam nadzieję, że zrobiony niezmywalnym tuszem, a nie igłą bądź gorącym prętem?

                      no weź to przeczy wszelkim zasadą. Chodzi o ochronę i wykluczenie całkowitego cierpienia tych zwierząt, może jakaś ustawa??? Tatuaż, kastracja, kopiowanie uszek i ogonków czy na to jest jakaś ustawa??? Legalna hodowla bez cierpienia bólu. Rodowodowe suki dopuszczane tylko 2x do roku, kupujcie jedyne 1999zeta.
            • estragonka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:23
              > Dlaczego TYLKO rasowe psy i koty mają prawo się rozmnażać? Wytłumaczcie mi co w
              > nich jest takiego wyjątkowego, bo ja naprawdę nie kumam.

              dziewczyno, bo na te psy czy koty jest juz kolejka chetnych ktorzy zaplaca 1000zl czy wiecej za tego wlasnie konretnego psa czy kota. i nie napedza to tym samym rozmnazania sie zwierzat, ktore "moze uda sie komus opchnac" albo "moze uda sie znalezc dobry odm" albo w ogole sie nic nie uda i sie je wywali albo komus podrzuci, ewentualnie utopi w wiadrze z pomyjami...

              taka wlasnie jest drobna roznica.

              ja tez nie mam rasowcow tylko znajdy albo schroniskowe, ale rozumiem ze sa hodowle, rasowce, ok - to jakby odrebna kwestia. nie napedza bezdomnosci zwierzat. a pseudohodowle - tak. i do tego mnoza niesamowite cierpienie zwierzakow.
            • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:27
              andaba napisała:

              > Dlaczego TYLKO rasowe psy i koty mają prawo się rozmnażać?

              Rozmnażać się mają prawo wszystkie, tylko nierasowe będą za darmo.

              > ale milionom osób nie
              > zależy zupełnie na psim rodowodzie, bo psa kupują (biorą), żeby mieć przyjaciel
              > a i towarzysza, a certyfikat błekitnej krwi w ramkach.

              No i bomba, dostaną go za darmo, zamiast płacić. Źle?
              • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:30
                a.va napisała:

                > andaba napisała:
                >
                > > Dlaczego TYLKO rasowe psy i koty mają prawo się rozmnażać?
                >
                > Rozmnażać się mają prawo wszystkie, tylko nierasowe będą za darmo.

                Już to widzębig_grin
                >
                > > ale milionom osób nie
                > > zależy zupełnie na psim rodowodzie, bo psa kupują (biorą), żeby mieć przy
                > jaciel
                > > a i towarzysza, a certyfikat błekitnej krwi w ramkach.
                >
                > No i bomba, dostaną go za darmo, zamiast płacić. Źle?

                Za darmo to na tym świecie nic nie ma nawet wśród zwierzątwink
                • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:39
                  Ale co, nie wierzysz, że w schroniskach są nierasowe psy za darmo? Słowo daję, są.
                  • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:43
                    a.va napisała:

                    > Ale co, nie wierzysz, że w schroniskach są nierasowe psy za darmo? Słowo daję,
                    > są.

                    wierze że są, ale co twierdzisz że żyją w lepszych warunkach niż te spłodzone w pseudo-hodowlach??? wątpię. I jak myślisz które mają większego farta w znalezieniu dobrego domu?
                    • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:50
                      No właśnie. A chodzi o to, żeby te ze schronisk też znajdowały domy, a nie żeby produkować następne psy w pseudohodowlach. Biorąc pod uwagę liczbę psów w schroniskach, niemoralne jest rozmnażanie kolejnych kundli (a tym są psy w typie). Po prostu i tak jest ich bardzo dużo, po co produkować następne?
                      • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:59
                        a.va napisała:

                        > No właśnie. A chodzi o to, żeby te ze schronisk też znajdowały domy, a nie żeby
                        > produkować następne psy w pseudohodowlach. Biorąc pod uwagę liczbę psów w schr
                        > oniskach, niemoralne jest rozmnażanie kolejnych kundli (a tym są psy w typie).
                        > Po prostu i tak jest ich bardzo dużo, po co produkować następne?

                        ale przecież niektóre twierdzą że w schroniskach są same kundle, a tych z pseudo-hodowli brak lub resztki o czym to świadczy? No a tych z metrkami to już wcale, dlaczego? Bo właściciel psa z tatuażem woli mu dać w łeb niż porzucić, bo pociągną go do odpowiedzialności. Przecież psu sekcji nikt nie zrobi bez zgody właściciela. Na jedno wychodzi. Metryka nie uchroni każdego psa przed cierpieniem. To wszystko zależy d rąk w które trafi.
                        • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:10
                          Mieszasz kilka spraw. Psy z pseudohodowli to kundle. Jest ich w schroniskach pełno. Po prostu niektóre kundle są bardzo podobne do rasowych (i to są psy tzw. w typie). Rodowodowych nie ma w schroniskach (czy też są bardzo rzadko), bo bardzo wielu ludzi wciąż nie czipuje psów, a zagubione czy wyrzucone przez właścicieli psy, jak żartobliwie napisała Andaba, nie noszą w saszetkach przy obrożach rodowodów, więc nie wiadomo, czy pies wyglądający jak rottweiler, trafiający do schroniska, jest rodowodowy czy w typie.

                          Metryka nie uchroni psa przed cierpieniem, ale zakaz spowoduje, że psy bez metryk nie będą tak chętnie rozmnażane jak dotychczas, bo nie będzie wolno ich legalnie sprzedać.
                          • dinkaa Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:43
                            Metryka nie chroni psa, ale tatuaż może pozwolić w odnalezieniu hodowcy i właściciela psa, gdy ten zaginie.
        • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:09
          jak bedzie mniej bezpanskich kundli w schroniskach to beda sterylizowac za darmo.
          kazdy pies obowiazkowo czipa i sterylka jak nierasowy i tyle w temacie - nie bedzie problemu topionych szczeniakow.
          co za problem przejechac sie po gospodarstwach i zmusic do sterylizacji wlascicieli odpowiednim rozporzadzeniem, brak sterylki - 1000pln kary...
          co do hitlera - sorry pies to nie czlowiek a to co ma miejsce w pseudohodowlach to z powodzeniem mogloby czesto imitowac oboz koncentracyjny dla czworonogow
        • sadosia75 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:14
          Wiesz dlaczego nie powinno się kupować nierasowe zwierzęta?
          bo najczęściej ich matki wyglądają tak
          https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSTPUES3kk2KED7r7X5RUp4pMkeVX-0RXZRJENnbY7BYwlA-JWikJt5pX2yuA
          zyją w takich warunkach
          a możliwe, że ta sunia ONka stała się już niepotrzebna bo ma guzy i więcej cudownych puszystych ONeczków nie urodzi.

          Min. dlatego nie powinno się kupować "rasowych ale bez rodowodu"
          • andaba Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:20
            A rasowe suczki to wydają tylko jeden miot w życiu? Czy rasa chroni przed guzami, ropomaciczem i innymi choróbskami?

            Z tego co słyszę wokół i czytam na forach to zwierzeta rasowe są znacznie bardziej chorowite.
            • sadosia75 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:25
              Sunie rasowe nie rodzą co cieczkę, sunie rasowe nie żyją w chlewie, brudzie i smrodzie, sunie rasowe widują wetów, sunie rasowe są dobrze karmione a ich szczenięta są socjalizowane.
              sunie rasowe nie są zapładniane przez własne potomstwo. bo z poprzedniego miotu był pies super w typie rasy.

              zaoszczędzisz teraz na kupnie psa ale przyczynisz się do krzywdy tej czy innej suki w pseuduhu. jeśli pozwala ci na to sumienie to naprawdę nie ma o czym dyskutować.
              • andaba Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:30
                Sunie nierasowe też nie rodzą co cieczkę. Jak pisałam nic nie wiem o zadnych hodowlach, ale przeważnie suki się pilnuje i w czasie cieczki nie wypuszcza. U nas w domu były suczki trzy każda dozyła kilkunastu lat, każda miała jeden miot w życiu. Podobnie było u sasiadów, choć na głuchej wsi, to nie pamiętam suki, która szczeniłaby sie dwa razy w roku.

                Pokaż mi taka suczkę rasową, której pozwolono na luksus jednokrotnego macierzyństwa.
                No chyba że zdechlawa była i szczeniątka po niej nic nie warte.
                • sadosia75 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:35
                  Mam w domu rasowego psa. wykastrowany był od poczatku jak tylko się nadawał na zabieg. znam ludzi z sukami rodowodowymi- sterylizowane. nigdy nie rodziły.
                  andaba udajesz, że nie wiesz o czym mowa czy naprawdę nie wiesz? wejdź w neta wyguglaj sobie pseudohodowle poczytaj do czego przykłada się ręce kupując w takich miejscach.
                  zakaz sprzedaży nierasowych zwierząt jest bardzo potrzebny! nie dla człowieka a dla tych zwierząt. bo to na ich bólu, przerażeniu, zdrowiu a wreszcie życiu żerują pseuduhy! sprzedają psa za 200zł . z tych 200zł suka,która urodziła tego szczeniaka w swojej karmie może zobaczy całe 30zł. naprawdę uważasz, że takie wykorzystywanie zwierząt jest dobre bo człowiek chce zaoszczędzić na psie?
                  • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:03
                    sadosiu, andaba serio raczej nie wie
                    to mila spokojna osoba oderwana czasem od realiow swiata
                • dinkaa Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:55
                  Już ci mówię... miałam doskonałą sukę wystawową, wygrywającą klasy i rasę i jej nie rozmnożyłam, bo nie było w tym czasie psa, który wniósłby nową krew i krycie byłoby uzasadnione rozwojem rasy
                  • jowita771 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 09:22
                    Znajomi do Czech pojechali na krycie, bo tam był odpowiedni pies dla ich suki.
              • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:38
                sadosia75 napisała:

                > Sunie rasowe nie rodzą co cieczkę, sunie rasowe nie żyją w chlewie, brudzie i s
                > mrodzie, sunie rasowe widują wetów, sunie rasowe są dobrze karmione a ich szcze
                > nięta są socjalizowane.
                > sunie rasowe nie są zapładniane przez własne potomstwo. bo z poprzedniego miotu
                > był pies super w typie rasy.

                Sunie rasowe mają własny pokój każda, żywią się polędwiczkami, mają zapewnione cc żeby się nie męczyć w bólach porodowych, ale jeśli któraś chcę rodzić sn to ma darmowe znieczulenie, mają stałego partnera tak do końca życia, jak wpadną mają legalną aborcję, wybierają ilość potomstwabig_grin

                No brednie po prostu, mają ciut lepsze warunki bo szczenią się co rok???
                >
                > zaoszczędzisz teraz na kupnie psa ale przyczynisz się do krzywdy tej czy innej
                > suki w pseuduhu. jeśli pozwala ci na to sumienie to naprawdę nie ma o czym dysk
                > utować.

                Pozwoli mi bo pseudo pies który do mnie trafi będzie miał fantastyczne życie i będzie moim przyjacielem do końca życia. Metryka tu nie wiele dla mnie znaczy.
                • sadosia75 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:42
                  To kupuj dalej w pseudo. dokładaj się do nieszczęścia wycieńczonych, wygłodzonych, przerażonych nigdy nie szczepionych suk .
                  serio rodząc się nie dostałaś obowiązku bycia uczciwym człowiekiem. możesz przecież przejść przez życie jako bydle.
                  nie obrażając bydła.
                  korzystając z neta potrzebne jest tylko IP. IQ jak widać już nie...
                  • andaba Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:13
                    sadosia75 napisała:
                    > To kupuj dalej w pseudo. dokładaj się do nieszczęścia wycieńczonych, wygłodzony
                    > ch, przerażonych nigdy nie szczepionych suk .

                    Sadosiu, czy ktokolwiek tu napisał że kupuje w pseudohodowlach?

                    Jak dla mnie to w ogóle dziwne jest to istnienie hodowli nierasowych psów, bo po co ktoś miałby kupować, jak można wziąć ze schroniska lub od kogoś komu sie suka oszczeniła, za darmo lub za flaszkę.

                    Ale skoro twierdzisz, że takie są, to z pewnością masz rację. Niemniej nie zmienia to faktu, że suka mojego sasiada ma lepiej niz taka rasowa przezaczona na zbijanie kasy. Tak po prostu lepiej. Jest zaszczepiona, jest najedzona, oszczeniła się raz, jej dzieci poszły w dobre ręce. Za darmo.

                    Na wyselekcjonowanym reproduktorze i świetnej paszy jej pewnie nie zalezy.
                    • nenia1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:44
                      andaba napisała:

                      > Sadosiu, czy ktokolwiek tu napisał że kupuje w pseudohodowlach?
                      >
                      > Jak dla mnie to w ogóle dziwne jest to istnienie hodowli nierasowych psów, bo p
                      > o co ktoś miałby kupować, jak można wziąć ze schroniska lub od kogoś komu sie s
                      > uka oszczeniła, za darmo lub za flaszkę.

                      To wcale nie jest dziwne, istnieje mnóstwo ludzi, którym podobają się rasowe psy i koty, ale żal im wydać tyle kasy ile chce hodowca.
                      Poza tym ludzie często sądzą, że rodowód to papierek dla snoba, któy chce szpanować drogim zwierzakiem, nie mając pojęcia, że to świadectwo tego, że zakupiony zwierzak pochodzi z miejsca, gdzie zwierząta mają zapewnione dobre warunki od urodzenia, tak maluchy jak i ich rodzice.
                    • dzoaann Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 12:45
                      andaba, a jak ktos ma hodowle rasowych psow to znaczy, ze tylko dla kasy i juz zadnych uczuc nie ma? nie kocha swojej suczki?
                      ja od jakiegos czasu przygladalam sie hodowlom, bo szukalam pieska i wiem, ze hodowcy to najczesciej pasjonaci, ktorzy kochaja swoje psy i dbajac o rase rozmnazaja je czesto do interesu dokladajac, a nie pozbawieni uczuc psychopaci trzepiacy kase. Piszesz, ze nic nie wiesz o pseudohodolach... poczytaj wiec troche. i o tym co to znaczy rasowy=rodowodowy, a nie opieraj sie tylko na doswiadczeniach wlasnych i swojego sasiada, bo to troche ograniczone
                    • imasumak Andaba, a hodowle dla kasy widziałaś? 29.12.11, 17:23
                      Bo ja uczciwie Ci powiem, że nie widziałam. Te osoby, które mają hodowle psów czy kotów rodowodowych dokładają. Ponieważ nie jest to zajęcie dochodowe, a dla pasjonata.
                      • lola211 Re: Andaba, a hodowle dla kasy widziałaś? 29.12.11, 18:31
                        Teraz.
                        Ale zlikwidowanie pseudohodowlimoze pociagnąc za soba wzrost cen psów rasowych, bo konkurencja zostanie zlikwidowana.Chyba ze pseudohodowcy wezma sie za legalne rozmnazanie i zaczna sie rejestrowac.
                      • yenna_m Re: Andaba, a hodowle dla kasy widziałaś? 29.12.11, 23:24
                        e, na hodowli to taki zarobek, ze hej
                        nomalnie prawie na zero wyszlam na ostatnim miocie wink
                        nie powiem, ile bylam na minusie, ale sporo tongue_out
                        ino tez szukalam kociakom odpowiedzialnych wlascicieli i byle komu nie sprzedalam kota tongue_out

                        pomijam fakt, ze koszt wychowania kociaka w sumie to horrendalny jest
                        • lola211 Re: Andaba, a hodowle dla kasy widziałaś? 30.12.11, 09:04
                          No ale jesli pseudohodowle zostana zlikwidowane, to kupujacemu pozostanie zakup rasowca(ewentualnie od kogos znajomego po cichu).
                          Brak konkurencji= wzrost cen.
                          • yenna_m Re: Andaba, a hodowle dla kasy widziałaś? 30.12.11, 13:00
                            lola, niekoniecznie
                            jest kryzys, ludzi nie stac na kupowanie zwierzat rasowych

                            predzej nakreci do adopcje ze schronisk, co akurat bardzo mocno popieram
                            • lola211 Re: Andaba, a hodowle dla kasy widziałaś? 30.12.11, 13:06
                              Stac,stac.
                              Jesli ktos bedzie chcial yorka czy mopsa to naprawde nie pojdzie szukac go w schronisku.Nie kazdemu jest obojetne, jaki ma byc to pies.
                              Znam wielu, ktorzy maja kase ,a i tak kupowali psa bez papierów, bo po prostu woleli wydac 600 zł niz 1500.
            • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:26
              chroni przed nadmierna eksploatacja rozrodcza, zw kynologiczny to kontroluje - ilosc miotow na rok, w pseudohodowlach suki sa pedzone na hormonach aby rodzily ile wlezie bo to jest kasa.
              co do chorowitosci - uwierz mi ze bardziej chorowity bedzie mieszaniec w typie bo jego hodowca nie dba o niekojarzenie zwierzat z dysplazja czy katarakta tylko namnaza dla kasy jak leci niz szczenie danej rasy po kontroli miotu w zwiazku kyn. z rodzicami przebadanymi w kierunku tych chorob. masz mniejsze prawdopodobienstwo wystapienia wady kupujac zwierze od rozsadnego hodowcy a nie od hurtownika. co do rzekomego zarobku hodowcor psow rasowych - kazdy kto sie zajmowal choc troche tematem hodowli wie ze to sa piramidalne bzdury na resorach i zwykle wiecej wklada sie w hodowle czasu i kasy niz uzyskuje ze sprzedazy szczeniakow pieniedzy.
            • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:27
              andaba napisała:

              > A rasowe suczki to wydają tylko jeden miot w życiu? Czy rasa chroni przed guzam
              > i, ropomaciczem i innymi choróbskami?

              zgadzam się w 100% płaci się tylko za metrykę, bezduszny proceder jest taki sam.
              suka metrykowa wydaje również wiele miotów, różnica jest taka że miot jest droższy.
              • dinkaa Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 01:02
                bzdura. suka rodowodowa ma ograniczoną ilość miotu bo jest to kontrolowane nie tylko przez hodowcę ale też przez związek, który wydaje karty krycia suki -inaczej szczenięta nie dostają metryki potrzebnej do rodowodu.
            • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:29
              Koleżanka miała superrozpłodowca z superrodowodem. Miał sie rozmnażać za pieniadze z superrasowymi i superrodowodowymi suczkami. Zdarzało się, że suczki za nic nie chciały go dopuścić - wtedy były wiązane i gwałcone.
              Moim zdaniem rasa ani rodowód nie chronią przed niczym.
              • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:47
                nangaparbat3 napisała:

                > Koleżanka miała superrozpłodowca z superrodowodem. Miał sie rozmnażać za pienia
                > dze z superrasowymi i superrodowodowymi suczkami. Zdarzało się, że suczki za ni
                > c nie chciały go dopuścić - wtedy były wiązane i gwałcone.
                > Moim zdaniem rasa ani rodowód nie chronią przed niczym.

                oczywiście, ale niektórym trudno to wbić o głowy.
              • default Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 03.01.12, 13:54
                nangaparbat3 napisała:

                > Koleżanka miała superrozpłodowca z superrodowodem. Miał sie rozmnażać za pienia
                > dze z superrasowymi i superrodowodowymi suczkami. Zdarzało się, że suczki za ni
                > c nie chciały go dopuścić - wtedy były wiązane i gwałcone.

                No to żeś palnęła! Owszem, stosuje się czasem pewne "udogodnienia" przy kryciu (np. przytrzymuje się sukę, albo stawia psa lub sukę na stołeczku), ale nie jest to "gwałt" ! Fizjologia psiego aktu seksualnego jest taka, że suki nie da się skutecznie (tzn. z efektem zapłodnienia) pokryć przemocą.
      • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:06
        powinna byc obowiazkowo wprowadzona kastracja mieszancow bez metryk, wowczas polak mogl by potrafic wszystko, a rozmnazac nie daloby rady, za sprzedaz psa nierasowego taka kara zeby wiesniakowi w piety poszlo...
        • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:11
          freakwave napisała:

          > powinna byc obowiazkowo wprowadzona kastracja mieszancow bez metryk, wowczas po
          > lak mogl by potrafic wszystko, a rozmnazac nie daloby rady, za sprzedaz psa nie
          > rasowego taka kara zeby wiesniakowi w piety poszlo...

          jak już pisałam wątpię żeby ta ustawa była przestrzegana, może zmniejszy trochę handel uliczny, wszystko.
          • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:14
            na bank uderzy to w "fabryki" szczeniat w typie i o to chodzi
        • andaba Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:12
          A hodowcy będą kasiorkę zbierac i zbierać, a przeciętnej rodziny na najlepszego przyjaciela stać nie bedzie, bo to nie takie proste wybulić 6 stów na tak niepewną inwestycję, może zdechnąć od byle czego i po psie (czy kocie).A takie rasowe mimozy znacznie częściej chorują niż kundle.

          • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:19
            to prosta sprawa jesli nie masz pieniedzy na rasowego psa (mozna juz za 600pln kupic to tanio) nie bedziesz jej miala takze w razie choroby, nie bedziesz jej miala na odpowiednie wyzywienie psa i na odpowiednia nad nim opieke, teraz juz na dzien dzisiejszy wioskowe suki sa eksploatowane rozrodczo aby "zarobily na siebie" co za paranoja...
            posiadanie psa to nie jest obowiazek, to przywilej ludzi rozsadnych i odpowiedzialnych, a odpowiednia kasa studzi zapal roznej masci debili chcacych przyszpanowac lub zarobic na nieszczesciu zwierzat.
            co do zarobku na rasowcach - zwiazek kynologiczny kontroluje liczbe miotow na rok, kontroluje rowniez stan zdrowia szczeniat, kazde jest oznakowane i wydawane z metryka.
            jak ktos wybuli za pieseczka odpowiednie pieniadze to bedzie moze bardziej szkoa uwiazac na lancuchu i ochlapy do michy rzucac, albo wiazac do haka holowniczego i jezdzic w kolko az psu odpadnie glowa... (sam bym sqrwysyna udusil za tego haszczaka)
            • andaba Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:25
              No właśnie, dla ciebie 600 to tanio, dla mnie to ciężkie pieniądze i w życiu nie kupiałabym za tyle psa, który mi może za tydzień zdechnąć.

              Co nie znaczy, że wziętego za darmo lub kupionego za 20 zł psa nie leczyłabym.

              Zaczynamy popadać w paranoję.
              Dzieci tylko dla bogatych, psy i koty tylko dla bogatych.

              Ja proponuje od pierwszego stycznia 2013 roku wprowadzić eksterminację lub przynajmniej sterylizację wszystkich którzy mają dochód poniżej średniej krajowej - po co się takie kundle mają mnożyć.
              • sadosia75 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:29
                Andaba a wiesz ile psów jest w schroniskach? wiesz ile bezdomnych czeka na swojego człowieka?
                Ok. 7 sztuk psów po szkoleniach dogoterapeutycznych jest w schronie podlaskim do wzięcia od zaraz.
                7 sztuk psów po szkoleniach wartych grube pieniądze!!
                wejdź na dogomanie zobacz ile tam psów jest do wzięcia od zaraz praktycznie.

                szkoda, że widzisz tylko czubek własnego nosa i to, że ty może byś chciała psa ale nie rasowego więc co ciebie interesuje krzywda jaką wyrządzasz psom w pseudo?
                • andaba Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:37
                  sadosia75 napisała:

                  > Andaba a wiesz ile psów jest w schroniskach? wiesz ile bezdomnych czeka na swoj
                  > ego człowieka?

                  Wiem. Żaden tam nie trafił z mojej winy.


                  I jak pisałam juz co najmniej dwa razy - ja nie mówię o tych hodowlach, o których piszecie, niewykluczone że to samo zło i macie rację. Ja tylko mówię o zwykłych nierasowych psach i kotach, które są wielu domach i czasem się rozmnożą.



                  • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:44
                    Ale dlaczego uważasz, że należy je sprzedawać? Można po prostu oddać, to jakiś problem dla ciebie?
                  • chloe30 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:44
                    andaba napisała:

                    >
                    > I jak pisałam juz co najmniej dwa razy - ja nie mówię o tych hodowlach, o który
                    > ch piszecie, niewykluczone że to samo zło i macie rację. Ja tylko mówię o zwykł
                    > ych nierasowych psach i kotach, które są wielu domach i czasem się rozmnożą.
                    >
                    >
                    jak ci się raz w życiu suni/kotki trafi miot to znajdziesz mu domy - ZA DARMO
                    to nadal nie jest zabronione
                  • hanna26 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:46
                    Cieszę się bardzo, bo prawdopodobnie zmniejszy to znacząco psią populację w naszym kraju.
                  • bloopsar Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:51
                    > Ja tylko mówię o zwykłych nierasowych psach i kotach, które są wielu domach
                    > i czasem się rozmnożą.

                    No więc dzięki tej nowej ustawie w interesie właścicieli tych psów i kotów będzie żeby się NIE rozmnożyły - co zapewni sterylizacja. Bo jak się rozmnożą, to szczeniaki i kocięta będzie można jedynie rozdać za darmo a nie sprzedać. Co przełoży się na staranniejsze (albo w wielu przypadkach jakiekolwiek) dbanie o to, by takie zwierzęta nie mnożyły się bezustannie i bez nadzoru. Bo do tej pory sporo ludzi machało ręką myśląc 'a najwyżej się ze dwie stówki za szczeniaka weźmie, czysty zysk'. To NIE oznacza, ze dajmy na to twój znajomy nie będzie mógł rozmnożyć swojej domowej kotki wiedząc, że ma już grupkę chętnych na kocięta, w tym ciebie. To NIE odetnie cię od możliwości posiadania nierasowego psa czy kota - za darmo, a więc nie z nastawionej na zarobek za wszelką cenę pseudo-hodowlę.

                    Proste? Chyba dość proste, czemu jakoś nie łapiesz? uncertain
                    • andaba Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:01
                      > Proste? Chyba dość proste, czemu jakoś nie łapiesz? uncertain

                      Proste i łapię.

                      Ale na początku wątku była mowa o przymusowej sterylizacji nierasowych psów i kotów i karach 1000 zł za niewysterylizowane nierasowe zwierzę. I z takimi propozycjami/prognozami się kłócę, a nie z perspektywą zakazu sprzedawania kundli.

                      Choć nie zmienię zdania co do tego, że w sumie zwykła suczka w przeciętnym domu ma lepiej niż rodowadowa rozpłodowa. Ta pierwsza jeżeli się puszcza, to puszcza się kiedy chce i z kim chce, a ta druga kiedy jej pozwolą i z kim jej pozwolą. I te witaminy i super-karma maja być rekompensatą?
                      Ciekawe co byś powiedziała, jakby cię w burdelu trzymali, kawiorem żywili i podtykali tylko rudych z zielonymi oczami i penisem o długości 18,5 cm oraz odpowiednich kolorystycznie przodkach.
                      No ja wiem, pies to nie człowiek, ale jak bronić, to konsekwentnie. Eksploatacja to eksploatacja.
                      • bloopsar Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:12
                        Rrany ależ demagogia. Jedyne sensowne słowa w twojej wypowiedzi to:
                        > No ja wiem, pies to nie człowiek
                        i tego się trzymaj. Zwróciłaś może uwagę, że suka nie prowadzi 'aktywnego życia seksualnego' cały czas, nie rzuca zalotnych spojrzeń dorodnym psom i nie wydaje się wciąż żyć z podtekstem seksu jak ludzie? Widzisz, to nie jest tak, że nierasowa suka sobie 'uprawia seks' dla przyjemności. Ona dostaje cieczki i czuje biologiczny PRZYMUS aby to zrobić. To żadna dla niej przyjemność, to nagła 'wściekłość macicy' i po prostu instynktowny nakaz aby się rozmnażać. Jak myślisz czemu psy zazwyczaj po stosunku pozostają przez jakiś czas złączone narządami płciowymi? Żeby sobie pogadać i wypalić papieroska? Nie, natura 'upewnia się', że nasienie dotrze gdzie ma dotrzeć i dojdzie do zapłodnienia. To taki system, mechanizm reprodukcyjny, nie staraj się tego przełożyć na świat ludzi. Naprawdę myślisz, że wysterylizowana suka leży i melancholijnie myśli 'Ależ bym sobie jakiegoś labka zaliczyła, ale już nie mogę, ech co za los'?? 'Ciut' za daleko się posuwasz, co widać w twojej uroczej opowiastce o burdelu i rudych panach z wymierzonymi penisami big_grin
                      • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:15
                        andaba napisała:

                        > Choć nie zmienię zdania co do tego, że w sumie zwykła suczka w przeciętnym domu
                        > ma lepiej niż rodowadowa rozpłodowa. Ta pierwsza jeżeli się puszcza, to puszcz
                        > a się kiedy chce i z kim chce, a ta druga kiedy jej pozwolą i z kim jej pozwolą
                        > . I te witaminy i super-karma maja być rekompensatą?

                        Większość właścicieli rodowodowych psów wcale ich nie rozmnaża. Tylko nieliczni są hodowcami, wychowywanie szczeniaków to wcale nie taka bajka smile.
                        • andaba Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:21
                          a.va napisała:

                          > andaba napisała:
                          >
                          > > Choć nie zmienię zdania co do tego, że w sumie zwykła suczka w przeciętny
                          > m domu
                          > > ma lepiej niż rodowadowa rozpłodowa.

                          > Większość właścicieli rodowodowych psów wcale ich nie rozmnaża. Tylko nieliczni
                          > są hodowcami, wychowywanie szczeniaków to wcale nie taka bajka smile.


                          Zauważ, że napisałam rodowodowa rozpłodowa. Przecież wiem, że nie każdy posiadacz rasowego i rodowodowego psa od razu zakłada hodowlę.
                          • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:25
                            Skoro tak, to porównuj rodowodową rozpłodową z nierodowodową rozpłodową. Nie mam wątpliwości, że ta pierwsza ma lepiej, choćby dlatego, że może mieć szczeniaki tylko raz w roku.
                • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:54
                  sadosia75 napisała:

                  > Andaba a wiesz ile psów jest w schroniskach? wiesz ile bezdomnych czeka na swoj
                  > ego człowieka?
                  > Ok. 7 sztuk psów po szkoleniach dogoterapeutycznych jest w schronie podlaskim d
                  > o wzięcia od zaraz.
                  > 7 sztuk psów po szkoleniach wartych grube pieniądze!!
                  > wejdź na dogomanie zobacz ile tam psów jest do wzięcia od zaraz praktycznie.
                  >
                  > szkoda, że widzisz tylko czubek własnego nosa i to, że ty może byś chciała psa
                  > ale nie rasowego więc co ciebie interesuje krzywda jaką wyrządzasz psom w pseud
                  > o?
                  >

                  Czasami mam wrażenie, że nasz kraj popada w paranoje, każde cierpienie jest przykre, ale ostatnio ludzie powariowali na punkcie tych zwierząt, może warto by było poświęcić więcej czasu na ustawy dotyczące domów dziecka, wiecie jakie są przepełnione, na dożywianie dzieci w szkołach, na pomoc dla biednych taką uczciwą by docierała tam gdzie faktycznie jej potrzeba.
                  • thegimel Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:34
                    A jedno wyklucza drugie? Miarą naszego człowieczeństwa jest to jak traktujemy istoty zależne od nas, bezbronne. Los dzieci od nas zależy ale zwierzęta, które udomowiliśmy też są od nas zależne. I też cierpią. I nie wolno się nad nami znęcać. Nie wiem dlaczego zawsze w dyskusjach na temat cierpienia i poprawiania losu zwierząt pojawia się temat nieszczęsnych dzieci, które na pewno cierpią przez to że dba się również o zwierzęta. Jakby uchwalenie ustawy o zakazie pseudohodowli i podniesieniu kar za znęcanie się nad zwierzętami skutkowało zmniejszaniem kwot wydawanych na dożywianie dzieci czy dofinansowanie domów dziecka.
              • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:31
                andaba napisała:

                > No właśnie, dla ciebie 600 to tanio, dla mnie to ciężkie pieniądze i w życiu ni
                > e kupiałabym za tyle psa, który mi może za tydzień zdechnąć.

                jak ci napisalem, posiadanie psa to nie jest obowiazek, to przywilej ludzi rozsadnych ktorzy w ustawie widza wybawienie dla cierpiacych zwierzat i potrafia sie psem zajac i maja na nieego kase.
                skoro jednorazowo nie stac cie na wydatek 600 pln to moze cie oswiece ale porzadna porcja rosolowa w markecie kosztuje 5 zeta policz dwie dla psa na dzien (to badziewiaste jedzenie) juz masz 3 stowy te 6 uzbiera ci sie w 2 miechy - skoro dla ciebie 5 to duzo - nie kupuj psa zajmij sie hodowla chomikow syryjskich.
                juz pomijam kwestie naprawde dobrych karm zwierzecych, witamin tudziez innych suplementow diety i opieki weterynaryjnej... pies to kasa nie tylko na wstepie, to kasa i klopot przez cale jego zycie i to przyjazn i milosc na cale zycie, jesli ktos kupuje psa z pseuduha (jak to napisala sadoska) jest burakiem bez serca.

                • sadosia75 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:36
                  Amen!
                • andaba Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:42
                  freakwave napisała:

                  > andaba napisała:
                  >
                  > > No właśnie, dla ciebie 600 to tanio, dla mnie to ciężkie pieniądze i w ży
                  > ciu ni
                  > > e kupiałabym za tyle psa, który mi może za tydzień zdechnąć.
                  >
                  > jak ci napisalem, posiadanie psa to nie jest obowiazek, to przywilej ludzi rozs
                  > adnych ktorzy w ustawie widza wybawienie dla cierpiacych zwierzat i potrafia si
                  > e psem zajac i maja na nieego kase.
                  > skoro jednorazowo nie stac cie na wydatek 600 pln to moze cie oswiece ale porza
                  > dna porcja rosolowa w markecie kosztuje 5 zeta policz dwie dla psa na dzien (to
                  > badziewiaste jedzenie) juz masz 3 stowy te 6 uzbiera ci sie w 2 miechy - skoro
                  > dla ciebie 5 to duzo - nie kupuj psa zajmij sie hodowla chomikow syryjskich.

                  Toteż nie mam psa, więc osobiście możesz ze mnie zejść smile
                  • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:45
                    ja nie atakuje bezposrednio ciebie, tylko twoje bzdurne argumenty cenowe uwidaczniajac ci ze "tanie" zywienie psa to wcale nie sa male kwoty jesli mam byc szczery...
                • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:05
                  freakwave napisała:

                  > andaba napisała:
                  >
                  > > No właśnie, dla ciebie 600 to tanio, dla mnie to ciężkie pieniądze i w ży
                  > ciu ni
                  > > e kupiałabym za tyle psa, który mi może za tydzień zdechnąć.
                  >
                  > jak ci napisalem, posiadanie psa to nie jest obowiazek, to przywilej.
                  > skoro jednorazowo nie stac cie na wydatek 600 pln to moze cie oswiece ale porza
                  > dna porcja rosolowa w markecie kosztuje 5 zeta policz dwie dla psa na dzien (to
                  > badziewiaste jedzenie) juz masz 3 stowy te 6 uzbiera ci sie w 2 miechy - skoro
                  > dla ciebie 5 to duzo - nie kupuj psa zajmij sie hodowla chomikow syryjskich.
                  > juz pomijam kwestie naprawde dobrych karm zwierzecych, witamin

                  Popisałaś się brawo, niezamożny znaczy nieodpowiedzialny. Zepchnij biedniejszych do rowu, przecież nie mają prawa iść chodnikiem. Nie mają prawa posiadać dzieci i zwierząt, są biedni i nieodpowiedzialni, nie obdarzą nikogo miłością i opieką nie stać ich na to.
                  • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:09
                    swiat niestety tak jest skonstruowany mama cie nie nauczyla? sa bogaci i biedni, jednych stac na to czy tamto innych nie stac i ktos kogo nie stac na psa nie kupuje psa, ktos kogo nei stac na konia nie kupuje konia, trzeba bybc piramidalnym tumanem aby tego nie kumac
                    • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:18
                      trzeba być tumanem żeby wymijająco odpowiadać na posty, masz jakieś klapki na oczach, mamusia nie uczyła, że trzeba szanować ludzi nie tylko ze względu na zawartość portfela?
                      • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:21
                        gdzie z mojego posta wynika brak szacunku dla biednych ludzi, zwyczajnie stwierdzam fakt ze jesli komus trudno wysuplac pieniadze na psa z rodowodem to trudno mu bedzie go potem utrzymac na wlasciwym poziomie, no chyba ze sobie i dzieciom odejmie, takie to trudne do pokumania ze aby miec psa trzeba miec kase na psa i warunki na psa a nie tylko jedynie checi?
                        jest sporo mniej uciazliwych i kosztownych w utrzymaniu zwierzakow, mozna sie w innych zoologicznych regionach spelniac jak kogos nie stac na psa, mozna hodowac homiki koszatniczki szynszyle np big_grin
                      • baltycki Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:10
                        babicka_pl napisała:

                        > trzeba być tumanem żeby....
                        Trzeba byc tumanem, zeby tak odpowiadac...
                      • thegimel Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:47
                        Ależ nikt nie zabrania niezamożnym mieć psa. Sama do bogatych nie należę, a psa mam. Sporego do tego. Ale trzeba się liczyć, że nawet mały pies, który nie zjada dwóch wołów dziennie może zachorować i trzeba będzie płacić za jego leczenie. Opieka lekarska nad zdrowym psem też kosztuje. Za komplet szczepień+odrobaczenie zapłaciłam 120 złotych ostatnio. Do tego dochodzi zabezpieczenie przed kleszczami i wizyty kontrolne + dieta (okazało się, że pies ma niedowład tylnych łap). Decydując się na psa decydowałam się ewentualność tych kosztów. Jeśli kogoś nie stać na psa z rodowodem, to naprawdę lepiej, żeby przygarnął szczeniaka ze schroniska, albo popytał wśród znajomych, często znajdzie się jakaś suczka, która uciekła z domu w czasie cieczki.
                        • hamerykanka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 16:25
                          No dokladnie tak. Wczoraj za sterylke moich dwoch rasowych (zeby nie bylo) suk z superrodowodami (zdecydowalam sie ze nie bede jezdzic na wystawy) plus czipowanie plus jeden dzien na obserwacji w klinice zaplacilam 940 dolarow. I wiem, ze bardzo wielu ludzi wokol nie byloby w stanie tego oplacic. Psy maja, tyle ze np po wypadku udaja ze to nie ich, zeby uniknac rachunkow.
              • deszcz.ryb Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:58
                > No właśnie, dla ciebie 600 to tanio, dla mnie to ciężkie pieniądze i w życiu ni
                > e kupiałabym za tyle psa, który mi może za tydzień zdechnąć.

                Bo nie każdego musi być stać na posiadanie zwierzęcia. Takie życie, jedni mają więcej kasy, inni mniej. Jedni mają willę z basenem, inni nie. Czemu nie protestujesz, że nie możesz mieć willi?

                Rasowego psa z porządnej hodowli i z papierami można też czasem kupić okazjonalnie, "po promocji" - np. wtedy, kiedy hodowla jest likwidowana, albo pies wyrósł i hodowca chciałby się go pozbyć po kosztach. Rasowe psy można też czasem znaleźć w schroniskach [bo się komuś znudziły], albo u wolontariuszy, którzy ratują je od koszmarnych właścicieli.

                Oprócz tego nikt ci nie broni WZIĄĆ za darmo pieska np. od sąsiadów, których suka uciekła i puściła się z jakimś psem. Ale WZIĄĆ, nie kupić - dzięki temu nie wspomagasz pseudohodowli.

                I to, co napisałaś o hodowcach, którzy chcą zarobić na psach odnosi się do PSEUDOHODOWCÓW - bo to oni eksploatują nadmiernie suki, rozmnażają psy kazirodczo, szczeniąt nie szczepią, karmią ochłapami i trzymają w jakimś chlewiku albo stodole. Bo oni są nastawieni na maksymalny ZYSK i nie obchodzi ich cierpienie zwierząt.

                Tymczasem rzetelny hodowca nie myśli o zysku, tylko o dobru zwierząt. A dlaczego hodowlane psy są takie drogie? Bo najpierw hodowca musi mieć odpowiednią sukę, dopuszczoną do rozrodu, później ponosi koszt krycia rasowym reproduktorem [kiedyś to była cena 1 szczenięcia z danego miotu, nie wiem, ile teraz], dobra karma dla matki, opieka weterynaryjna, jak szczeniaki się urodzą to trzeba im załatwić szczepienia, karmę, opiekę weterynaryjną. Dzieki temu nabywca takiego pieska ma pewność, że jest zdrowy i miał szczęśliwe dzieciństwo.

                Poza tym życie hodowcy to wcale nie taki cud-miód, że pieski mu się tylko rodzą, on nic nie robi i kasę dostaje. Odpowiedzialny hodowca DBA o zwierzęta, wozi do weterynarza. Wie, że mogą się zdarzyć różne sytuacje: można zainwestować w sukę i reproduktora a urodzą się dwa szczenięta [i do interesu się dokłada]. Albo - jak u moich kuzynek - urodzi się dziesięć, przez co suka dostała porażenia tylnych nóg [na szczęście przeszło po paru dniach, ale koszty weterynarza też były spore. a pieski trzeba było karmić ręcznie]. Albo suka zdechnie podczas porodu. Poza tym hodowla jest czasochłonna, pieski trzeba socjalizować, uczyć zachowania wśród ludzi i poświęcić im MNÓSTWO czasu.

                Tak więc twoje pretensje - "hodowcy nic nie robią tylko im kasa wpada" są najzupełniej nieuzasadnione. Powinnaś powiedzieć "PSEUDOHODOWCY są nastawieni na maksymalny zysk, nic przy zwierzętach nie robią i męczą je".
            • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:33
              > co do zarobku na rasowcach - zwiazek kynologiczny kontroluje liczbe miotow na r
              > ok,


              To znaczy ile miotów na rok może mieć formalnie rasowa suczka?
              • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:41
                maksymalnie sa dwa zdaje sie, ja mam psa akurat wiec jakby kwestia hodowli od tej strony mnie nie interesuje smile
                poza tym rozmnazane sa zwierzeta ktore uzyskuja dobre oceny wystawowe, to nie jest tak ze kazdy z rodowodem moze byc mnozony.
                • andaba Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:49
                  freakwave napisała:

                  > maksymalnie sa dwa zdaje sie,


                  Super.

                  Obrończyniom i gloryfikatorkom hodowli rasowców proponuję rozmażać się dwa razy w roku.

                  Jak Boga kocham, nie zanam żadnej suki nierasowej (a znam tylko takie) która szczeniłaby się dwa razy w roku. Ba, nawet raz w roku sie nie szczenią, raczej raz do trzech w całym życiu. Niewykluczone, że nie są szczepione na nic poza wścieklizną, że nie żreją karmy z certyfikatam,i ani witamim, ale kto mi udowodni, że sa mniej szczęśliwe, niż rodowodowe maciory rozpłodowe?

                  • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:51
                    to jest maks andaba zrozum ze dla hodowcy ciaza suki to sa tez koszta, trzeba ja odpowiednio zywic, zapewnic jej weterynarza, zapewnic odpowiednie warunki i tak dalej, zaden normalny hodowca nie wypuszcza szczeniat dwa razy do roku od jednej suki, w pseudohodowlach suki sa zapladniane co cieczke i pedzone na hormonach (maja np cieczke 4x w roku) zeby wiecej bylo szczeniat
                    • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:10
                      o nie, nie
                      moze miec RAZ mlode
                      jesli sie zdarzy wpadka i ma drugi raz, to trzeba uderzac do zwiazku po zgode na rodowod dla psiakow i suka ma potem dluzszy okres karencji


                      a ja jestem fanka rasowych psow, bo znane sa cechy charakteru, wiadomo, czego sie mozna po psie spodziewac
                      • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:16
                        no i widzisz pomylilem sie, ja mam samca - psa smile wiec zabawy ze szczeniakami mnie na szczescie omina, wiem ze gdyby mial zostac reproduktorem trzeba zaliczyc pare wystaw wyrobic rodowod w zwiazku i tak dalej, zastanawiam sie czy to dla mnie bo psiak jest piekny i w sumie szkoda dalej jego cech nie przekazywac.
                  • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:37
                    andaba napisała:

                    > Jak Boga kocham, nie zanam żadnej suki nierasowej (a znam tylko takie) która sz
                    > czeniłaby się dwa razy w roku.
                    >
                    Ja znałam, matka mojego poprzedniego kundla, ale faktem jest że właściele to była straszna patologia (cała rodzina jechała na alkoholu). Z drugiej jednak strony suczka robiła to z kim i kiedy chciała
                    i sądzę, że w sumie była szczęśliwsza niż suczki rasowe rozmnażane na życzenie właściciela dwa razy do roku.
                    Gorzej z dziećmi, mioty po prostu od razu usypiano (plotki, może je topili), mój się ostał bo był pieknie umaszczony. No i był okazem zdrowia, szczepiony wyłącznie przeciw wścieliźnie i w dzieciństwie nosówce, nie chorował w ogóle.
                    • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:08
                      Nanga, uwielbiam cię, ale nie przykładaj miary ludzkiego szczęścia do psiego. Suczce nie robi różnicy, czy się bzyka z psem wybranym przez siebie czy przez swoją panią. Nadmiernie uczłowieczasz psy, one się od nas sporo różnią.
                      • nenia1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:16
                        Dokładnie, psy i koty to nie ludzie, i nie oznacza to że można je gorzej traktować, ale jedynie to, że człowiek, który faktycznie jest zainteresowany psychiką i potrzebami zwierząt, będzie je traktował jak odrębny gatunek, starając się poznać i zgłębić psychikę danego gatunku, a nie "uczłowieczać go" i przypisywać ludzkie cechy. Takie przypisywanie zwierzętom ludzich emocji może wielu wzruszać, ale często jest nieprawdziwe i szkodliwe.
                        • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:24
                          Nie, no naprawdę nigdy nie slyszałaś/nie czytałaś/nie widziałaś na filmie (dokumentalnym) samicy nie dopuszczającej do siebie jednego samca, a chetnie kopulujacej z innym/innymi?
                          • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:28
                            I naprawdę uważasz, że hodowca będzie zmuszał swoją sukę do kopulowania z psem, którego ona nie chce? Hodowcy to z reguły miłośnicy psów, takie zajęcie wymaga mnóstwo czasu, pieniędzy i wysiłku, nie zostaje się hodowcą, jeśli się nie lubi swojego psa.
                            • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:51
                              Myślę że są różni hodowcy. Koleżanka, właścicielka rodowodowego psa, medalisty etc., opowiadała o dramatycznych sytuacjach przymuszania suczek do kopulacji.
                              Kolega, nie hodowca, zwykły właściciel bardzo rodowodowej suczki, chciał jej pozwolić na ciążę, sprowadzał rodowodowych kawalerów, bezskutecznie. Po kolejnej ciąży urojonej wet załamał ręce i doradził puścić ją wolno w parku - zmajstrowała sobie dzieci z błyskawicznie, z pudlem (ona bassecica).
                              Co zrobi hodowca, którego suczka odmawia kopulacji z psami własnej rasy? Jeden to, drugi co innego. Nie sądzę, zeby kazdy hodowca był bezwzględny, jednak równie mało prawdopodobne wydaje mi się, by wszyscy hodowcy kierowali się głównie dobrem swoich podopiecznych.
                              • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:02
                                I dlatego psy rozmnożone bez rodowodu powinny być płatne? To nic nie pomoże tym rodowodowym.
                                • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:18
                                  Dlaczego "powinny"? Mogą, i ustawa tego nie zabrania. Kundle też mogą być płatne - jak ktoś zechce bulić.
                                  Ja tylko nie wierzę, że zakaz pseudohodowli spowodowany jest wyłącznie czy przede wszystkim chęcią chronienia zwierząt. A pomysł bezwzględnego nakazu sterylizacji psów nierasowych mnie przeraża.
                                  • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:37
                                    No właśnie ustawa tego zabrania. Psy nierodowodowe nie mogą być sprzedawane.
                                    Nakaz sterylizacji psów bez rodowodu mi też się nie podoba, chociaż uważam, że odpowiedzialny człowiek nie rozmnaża psów, bo za dużo już jest psiego nieszczęścia na świecie. Jestem zwolenniczką sterylizacji, ale nie za pomocą nakazu, tylko dobrego obyczaju.
                                    • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:45
                                      > No właśnie ustawa tego zabrania. Psy nierodowodowe nie mogą być sprzedawane.

                                      Takiego zakazu nie ma.
                                      • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 01:05
                                        Ok, powiedzmy, że taki jest cel ustawodawcy. Mam nadzieję, że pomogą go osiągnąć rozporządzenia i orzecznictwo, skoro literalne brzmienie przepisów budzi wątpliwości.
                                      • nenia1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 09:55
                                        lola211 napisała:

                                        > > No właśnie ustawa tego zabrania. Psy nierodowodowe nie mogą być sprzedawa
                                        > ne.
                                        >
                                        > Takiego zakazu nie ma.

                                        A jak sprzedasz szczeniaka, skoro wcześniej jego rodzice się nie rozmnoza?
                                        A rozmnażanie w celach handlowych jest zakazane. Skoro sprzedajesz uznaje się, ze rozmnożyłaś w celach handlowych - hasła typu "to nie było w celach handlowych, to przypadek" nie mają sensu wobec czyny jakim jest cheć późniejszej sprzedaży.
                                        • jowita771 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 10:10
                                          Loli się wydaje, że powie, że psa dopuściła w innym celu niż zapłodnienie, a wyszły z tego szczeniaki, to co zrobić? No, to trzeba sprzedać, chcąc nie chcąc. I uczepiła się tej myśli, jak gó... samochodu.
                                          Lolu! właśnie w tym problem, że przypadkowe szczeniaki będzie można oddać za darmo, a nie sprzedać. Po to forsowano tę ustawę.
                                          • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 13:17
                                            Suka moze zostac zaplodniona bez wiedzy wlasciciela.

                                            > Lolu! właśnie w tym problem, że przypadkowe szczeniaki będzie można oddać za da
                                            > rmo, a nie sprzedać. Po to forsowano tę ustawę.

                                            Mnie nie interesuje jaki kto mial zamiar , tylko jakie brzmienie ma ustawa.A ma jasne.Nie ma zakazu sprzedazy takich szczeniat.
                                        • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 13:15
                                          Rozmnazanie w celach handlowych dotyczy przemysłu pseudohodowlanego.Fabryk psów.A nie 1 miotu domowego z "przypadkowej" ciazy.Tym bardziej, ze nikt mi nie moze zabronic checi odzyskania nakladow poczynionych -przeciez to kosztuje.
                                          Gdyby bylo inaczej, ustawodawca zapisalby wprost- sprzedaz psów innych niz rasowe jest zabronione.Ale tego nie zrobił.
                                          • grazynag721 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 04.01.12, 09:22
                                            To wszystko jest kompletnie pobałaganione. a co mają zrobić moi rodzice których suczka zaszła w ciąże w listopadzie?? mają dwa owczarki niemiecki dobrze traktowane z miłością. Chcieli sobie dorobić do swoich marnych emerytur i co?? mają teraz chodować wszytkie 10 psów czy je utopić???? bo ustawa własnie do tego zmusza. pomóżcie co robic
                                            • yenna_m Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 04.01.12, 11:09
                                              wydac za darmo
                                              generalnie rozwala mnie podejscie, ze ktos chce sobie dorobić na miocie
                                              jesli zwierzaki szczepisz, odrobaczsz, zapewniasz opieke weterynaryjną i sensownie karmisz to nie zarobisz, jesli sprzedasz te psy po 500 zetow, wresz stracisz wink

                                              i posiadanie prawa do emerytury o niczym nie swiadczy jak tylko o cwaniactwie polegajacym na zarabianiu na bezmyslnym produkowaniu kundli, ktore byc moze zasila szeregi pensjonariuszy schronisk

                                              widac rodzice sobie wykalkulowali, ze suka urodzi szczeniaki, oni oddadzą niejedzące pokarmow stałych, ledwo odsadzone, ledwo chodzace, nie zaszczepione, nie odrobaczone, i pewnie nawet nie pokazane wetowi wink no bo jak inaczej "zarobic na miocie"? mi sie nie udalo "zarobic" przy sprzedazy rasowcow (insza sprawa, ze ladowalam w ten miot forse jak we wlasne dzieci i skupialam sie przede wszystkim na szukaniu dobrego domu zwierzetom a nie na aspekcie zarobkowym)

                                              swoja droga podziwiam odwage - duze psy sa narazone na dysplazję i sprzedawanie takich szczeniakow jest zawsze ryzykiem (i zawsze sprzedawca odpowiada z tytulu rękojmi przy sprzedazy)

                                              no i strasznie kochana ta suka, skoro mujsi zarobic na swoje utrzymanie...
                                              jak diabli kochana...

                                              nie mozna bylo suce po zajsciu w ciaze zrobic sterylki aborcyjnej???
                                              • yenna_m Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 04.01.12, 12:16
                                                zerknij sobie jeszcze tutaj
                                            • yenna_m Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 04.01.12, 12:31
                                              > Chcieli sobie dorobić do swoich marnych emerytur i co?? mają
                                              > teraz chodować wszytkie 10 psów czy je utopić???? bo ustawa własnie do tego zmu
                                              > sza. pomóżcie co robic

                                              a mi sie wydawalo, ze ustawa zakazuje topienia zwierząt
                                              i ze za utopienie to mozna sie z prokuratorem slicznie przywitac

                                              milosnicy zwierząt, psia mać..
                              • nenia1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:05
                                nangaparbat3 napisała:

                                > Myślę że są różni hodowcy. Koleżanka, właścicielka rodowodowego psa, medalisty
                                > etc., opowiadała o dramatycznych sytuacjach przymuszania suczek do kopulacji.
                                > Kolega, nie hodowca, zwykły właściciel bardzo rodowodowej suczki, chciał jej po
                                > zwolić na ciążę, sprowadzał rodowodowych kawalerów, bezskutecznie. Po kolejnej
                                > ciąży urojonej wet załamał ręce i doradził puścić ją wolno w parku - zmajstrowa
                                > ła sobie dzieci z błyskawicznie, z pudlem (ona bassecica).

                                A dlaczego ten kolega chciał by suka zaszła w ciążę? Kierował się kolejnym mitem - każda suka musi mieć dzieci? Swoim jakże romantycznym zachowaniem przyczynił się do sprowadzenia na świat kolejnych kundli - jakby mało ich usypiano codziennie w schroniskach.

                                > Co zrobi hodowca, którego suczka odmawia kopulacji z psami własnej rasy? Jeden
                                > to, drugi co innego. Nie sądzę, zeby kazdy hodowca był bezwzględny, jednak równ
                                > ie mało prawdopodobne wydaje mi się, by wszyscy hodowcy kierowali się głównie d
                                > obrem swoich podopiecznych.

                                Skąd to oczekiwanie, że bezwględnie każdy hodowca musi być kryształowo czysty? A jeśli kilku okaże się nie być ideałami to co? Należy pozwolić na wolną amerykankę i nie robić nic z pseudo-hodowlami? Bo hodowca nie pozwala na spontaniczną i radosną kopulację z kundelkiem wybranym przez sukę w parku? Litości...
                                • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:22
                                  Tamten miot - bastardów, nie kundli - zaniesiono do schroniska i został rozebrany błyskawicznie.
                                  Co do reszty, to własnie o to mi chodzi, że zapewne nie każdy hodowca jest kryształowo czysty i nie każdy pseudohodowca zneca sie nad zwierzętami.
                                  A własciwie skąd u Ciebie takie zacietrzewienie?
                                  • nenia1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:35
                                    nangaparbat3 napisała:

                                    > Tamten miot - bastardów, nie kundli - zaniesiono do schroniska i został rozebra
                                    > ny błyskawicznie.

                                    Pies bez rodowodu to kundel, i nie jest to nazwa obraźliwa. Kolega był niedouczonym romantykiem i sprowadził na świat kolejne pieski, które zabrały innym dom. Bo były ładne zapewne i podobne do rasowych.

                                    > Co do reszty, to własnie o to mi chodzi, że zapewne nie każdy hodowca jest krys
                                    > ztałowo czysty i nie każdy pseudohodowca zneca sie nad zwierzętami.

                                    No i co z tego, czy jakaś idea ma sens tylko wtedy gdy spełnia się w 100%? Różnica między zarejestrowaną hodowlą a pseudohodowlą jest olbrzymia, wystarczy poczytać jakie wymagania stawiają związki, żeby maluch mógł dostać rodowód. Nad rasową hodowlą jest kontrola związku, nad psudohodowlą nie ma żadnej kontroli, jak myślisz gdzie jest więcej nadużyć? Nawet jeśli hodowca nie pozwala swojej suce wybrać psa na randce w parki to i tak te zwierzęta są w nieporównywalnie lepszej sytuacji - gdyby było inaczej szczenięta i kocięta nie dostaną rodowodu.

                                    > A własciwie skąd u Ciebie takie zacietrzewienie?

                                    Nie jestem hodowcą, jeśli to tego zmierzasz, wkurzają mnie jedynie romantyczne mrzonki
                                    i ckliwe opowieści, podczas gdy mnóstwo zwierząt faktycznie cierpi.
                                    • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:40
                                      Koledze doradzał wet. Widać niedouczony.
                                      Wytłumacz mi jeszcze, dlaczego kundle zabierają komus dom, a psy rasowe nie.
                      • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:22
                        Chyba żartujesz.
                        Miałam dwa psy, obydwa przeżywały najprawdziwsze romanse, nigdy nie zapomnę mojego kundla siedzącego przez dwa dni pod balkonem z brzydką, tłustą, kudłatą starą suczką - kiedy ona wstawała, on szedł za nią krok w krok, a wszystkie inne kundle musiały trzymać się na dystans, przepędzane przez niego, ale za jej ewidentną aprobatą.
                        Potem przez całe lata widząc z daleka sylwetkę psa przypominającą tę własnie suczkę biegł na złamanie karku albo, uwiązany, szlochał tęsknie w jej stronę.
                        No ale to może wyjątkowy romans (chociaż mój poprzedni pies też przezył podobną przygodę, więc może nic wyjątkowego przy odrobinie psiego szczescia i niefrasobliwym właścicielu, od którego łatwo dać nogę na parę godzin) - natomiast wybieranie samców do kopulacji jest wśród ssaków raczej powszechne. Z tego co czytałam każdy pies chciałby kopulować z każdą suką, suki - z niektórymi psami. Nie zawsze z tymi, z którymi na co dzień najbardziej lubią sie bawić (o tym jest na przykład pierwszy rozdział pieknej książki Droeschera "Cena miłości").
                        • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:30
                          Ale to nie znaczy, że wszystkie psy przeżywają miłosne, trwałe związki, to, co opisujesz, to są rzadkie wyjątki (i, z całym szacunkiem, często jest to idealistyczne wyobrażenie ich właścicieli, a nie fakt).
                          • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:00
                            A jednak suczki wybierają sobie partnerów do kopulacji - mogą pretendenta-medalistę do siebie dopuścić, ale nie muszą. W samym słowie - dopuścić - jest to zawarte.
                            Suczki i kotki, jeśli tylko mają szansę, partnerów wybieraja - jest w tym zapewne jakiś biologiczny sens?
                            Myślę też, że moje dwa kundle przeżyły romanse, bo miały szansę - psy hodowlane, podobnie jak te nigdy niespuszczane ze smyczy, takiej szansy nie mają. Wtedy można też powiedzieć, że "to sie nie zdarza".
                            • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:04
                              Ale nikt nie zabrania pieskom bez rodowodów romansów. Zabrania tylko ich właścicielom sprzedaży urodzonych w ten sposób szczeniaków.
                              • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:30
                                Ale zabrania rasowym, w zamian za to mogąc sprzedać rasowy miot. Czyli z jednej strony romans, z drugiej kasa. Taki lajf, taki świat. Dokładnie jak piszesz.
                                Troche sobie dworuję, z drugiej strony jednak nie wierzę, żeby suce było wszystko jedno, czy kopuluje z psem, którego sobie wybierze, czy z takim, którego jej narzucą.
                        • nenia1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:34
                          nangaparbat3 napisała:

                          > Chyba żartujesz.
                          > Miałam dwa psy, obydwa przeżywały najprawdziwsze romanse, nigdy nie zapomnę moj
                          > ego kundla siedzącego przez dwa dni pod balkonem z brzydką, tłustą, kudłatą sta
                          > rą suczką - kiedy ona wstawała, on szedł za nią krok w krok, a wszystkie inne k
                          > undle musiały trzymać się na dystans, przepędzane przez niego, ale za jej ewide
                          > ntną aprobatą.

                          Zapomniałaś jeszcze o Zakochanym kundlu Disneya.
                          • jowita771 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:44
                            I o Karusku, co wolał Anielkę.
                          • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:02
                            Nie oglądałam sad
                            • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:05
                              Nie oglądałaś zakochanego kundla?! Kobieto, musisz to obejrzeć, to przepiękne jest smile
                              • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:31
                                Nadrobię pewnie smile
                • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:13
                  freakwave napisała:


                  > poza tym rozmnazane sa zwierzeta ktore uzyskuja dobre oceny wystawowe, to nie j
                  > est tak ze kazdy z rodowodem moze byc mnozony.

                  masz pojęcie jak się wystawia większość tych ocen w naszym kraju? Weterynarze mają swój procent od ilości sprzedanych szczeniąt. Podbijają i zarabiają. Oczywiście legalnie, pewnie sporadycznie, taka patologia.
                  • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:18
                    masz pojecie o czym czytasz bo ja widze ze zdecydowanie raczej rozmijamy sie z przekazana mysla na wystawach nie oceniaja weterynarze tylko sedziowie i nie maja oni procentu od sprzedanych szczeniat, psia teoria spisku normalnie, jak to taki zloty interes to zakladaj hodowle tak niewiele trzeba parka z metrykami i jechane
                    • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:26
                      freakwave napisała:

                      > masz pojecie o czym czytasz bo ja widze ze zdecydowanie raczej rozmijamy sie z
                      > przekazana mysla na wystawach nie oceniaja weterynarze tylko sedziowie i nie ma
                      > ja oni procentu od sprzedanych szczeniat, psia teoria spisku normalnie, jak to
                      > taki zloty interes to zakladaj hodowle tak niewiele trzeba parka z metrykami i
                      > jechane

                      No to jaraj się dalej tą ustawą, świata przez nią nie zbawisz, tak samo jak nie zlikwidujesz cierpienia wszystkich zwierząt. Możemy się tak wymieniać argumentami bez końca. Każdy ma jakieś swoje słuszne rację. Żeby nie było jestem za ustawą jestem przeciw cierpieniu zwierząt, ale ty za bardzo idealizujesz.
                • chomiczkami Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:36
                  Raz do roku. I nie wcześniej niż przed 15 miesiącem życia.
                • pade Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:46
                  mozna tylko raz do roku
              • yenna_m Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 23:26
                rasowa kotka może mieć max 3 mioty w ciągu 2 lat, ale hodowcy ograniczają liczbę miotów do max 1 w ciągu roku

                ale np moja kotka będzie mieć z dwuletnią przerwę (już w tej chwili ma przerwę rok i 3 miesiące), o ile wcześniej jej nie wysterylizuję
          • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:21
            kupowałam 3razy psy na giełdzie ceny 200-400zeta przystępne dla zwykłego obywatela który chce mieć w domu nieRasowca. Warunki sprzedawanych piesków skandaliczne. Udało mi się jednak wybrać wspaniałe zdrowe pieski, praktycznie bez wad.
            • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:36
              > praktycznie bez wad.

              LOL a teraz z barana w sciane, serio big_grin
              • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:26
                o pierdykam
                a ja sie zawsze zastanawialam, skad sie biora tlumoki dajace pseudohodowlom racje bytu i zbyt
                ematka jak zawsze niezawodna...
            • pade Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:48
              3 razy???
              żyją jeszcze?
            • thegimel Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:58
              To może ja opowiem historię mojego psa. W typie malamuta. Śliczny, kochany, łagodny. Pochodzi z pseudohodowli, został wzięty przez pierwszego właściciela na reproduktora. Okazało się, że ma guza na jądrach, trzeba wykastrować, wobec tego, że pies bezużyteczny, no to psa do lasu. I tak trafił do nas. Właściciela cudem namierzyliśmy - okazał się nim być znajomy naszych znajomych - ja chłopa nie znałam. Pewni, że pies mu się zgubił - nie przyszło nam do głowy, że można takiego fajnego zwierza porzucić nawiązaliśmy kontakt. Okazało się, że chłop psa nie chce, bo nie dość, że reproduktorem nie będzie, to jeszcze do bloków się nie nadaje (strasznie trudno wydedukować, że malamut się do bloków nie nadaje). I pies został u nas.
          • dinkaa Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 01:22
            Kupując rasowego psa masz zwierzę sprawdzone ( jak sie interesujesz hodowlą to super) i przebadane u lekarzy............ja od dawna....tzn od roku 82 mam psy z hodowli...i problemów z nimi nie miałam a były to różne rasy.
            • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 13:45
              A ja miałam psa rasowego i mnóstwo z nim problemow, potem kundla z trawnika - problemów zero.
              Koleżanka kupiła owczarka z jednej z najlepszych hodowli w Polsce, bardzo długo i starannie wybieranej, pies takoż - wybierany długo i starannie - i USZY MU NIE STANĘŁY!!! Dramat. Na szczescie zdążyła go pokochać.
              Wszystkiego nie przewidzisz i duże dziewczynki zazwyczaj o tym wiedzą, radziłabym odrobinę pokory wobec rzeczywistości, łatwiej będzie się z nią pogodzić w razie czego.
              • dinkaa Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 21:50
                Miałam na myśli problemy zdrowotne, kwestie pokroju, czyli np. zgryz, kątowanie, uszy, itd. to rzeczy w mojej ocenie drugorzędne, nawet jeśli planuje się branie udziału w wystawach- bo można z nich zrezygnować smile
                I ważam, że większe szanse na ładnego i zdrowego psa daje sprawdzona hodowla dobrze kojarząca psy. Miałam też znajdę, bardzo fajnego pod względem charakteru psa najprawdopodobniej z pseudo-hodowli- był w typie amstafa, ale bez tatuażu. Psiak miał krzywicę i chore uszy dużo wysiłku i pieniędzy kosztowało nas doprowadzenie go do dobrego stanu. Pies był kochany i dożył u nas u nas wieku 14 lat.
              • dinkaa Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 21:55
                A, i nie twierdzę, że pies rasowy=zero problemów, tylko ze szanse na problemy są mniejsze smile I nie porównywałabym przygarnięcia psa do zakupu zwierzaka z pseudohodowli - bo to pierwsze jest z potrzeby pomocy a to drugie to nabijanie kabzy nieuczciwym ludziom. Te rzeczy trzeba jasno rozdzielić.
    • vivibon Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:20
      Za to będzie można w glorii i chwale hodować rasowce wg debilnych mód, vide owczarek niemiecki i jego coraz bardziej ścinany zad.
    • thegimel Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:23
      Krok w dobrą stronę, choć pewnie wszystkich pseudohodowli nie zlikwiduje, miejmy tylko nadzieję, że policja będzie reagowała na takie przypadki. Mnie bardzo cieszy, że myśliwi nie będą mogli już strzelać do psów w lesie. Psa samopas nie puszczamy, ale zdarza mu się uciec czasami, te jego ucieczki kosztują mnie sporo nerwów.
    • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:38
      Zdecydowanie wolałabym ograniczania hodowli psów rasowych (wszystko jedno - z rodowodem czy bez), przykład dysplazji owczarków jest wystarczająco dojmujacy.
      W kwestii ustawy podejrzewam, że nie tyle chodzi o dobro zwierząt, co o zapewnienie monopolu nielicznej grupie hodowców.
      • followthesun Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:44
        I wszystko na ten temat.

        nangaparbat3 napisała:

        > Zdecydowanie wolałabym ograniczania hodowli psów rasowych (wszystko jedno - z r
        > odowodem czy bez), przykład dysplazji owczarków jest wystarczająco dojmujacy.
        > W kwestii ustawy podejrzewam, że nie tyle chodzi o dobro zwierząt, co o zapewni
        > enie monopolu nielicznej grupie hodowców.
        • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:48
          zadajcie sobie troche trudu i podliczcie kase jaka realnie ma po uwzglednieniu wszystkich kosztow (wystawy, suplementy diety, opieka weterynaryjna, zywienie porzadna karma, podroze, reproduktor) za szczeniaka hodowca, zwazywszy ze tych szczeniakow moze byc piec moze byc jeden big_grin
          a teraz popukajcie sie w czolo bo to wcale nie jest zloty byznes
          • followthesun Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:50
            W ogóle nie interesują mnie psy/koty rasowo-rodowodowe.
            Tych innych los mnie rusza.
            A będzie 'wesoło'.
            • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:53
              co bedzie wesolego w tym ze beda sterylizowane tak jak to sie dzieje w cywilizowanym swiecie?
              • followthesun Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:54
                Sterylizowane? Dobre! Topione lub duszone będą.
                • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:57
                  jak napisalem wazne sa rozporzadzenia jakie wyjda w przyszlym roku, powinien byc obowiazek sterylki nierasowcow pod kara grzywny i tyle w temacie, moze i tu ustawodawca pojdzie po rozum do glowy.
                  co do reszty slepe mioty sa usypiane darmowo w schroniskach, wiesniackiej mentalnosci ludzi niestety nie da sie wykrzewic ze wola utopic niz dokonac eutanazji w cywilizowany sposob
                  • followthesun Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:03
                    I wcale się z tobą nie zgadzam. Ślepe mioty , bo nierasowe.? Kundelki wolę.
                    • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:10
                      jak ktos nie bedzie chcial oddac za darmo szczeniaka to go uspi proste
                      • followthesun Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:14
                        Biedny szczeniak.

                        freakwave napisała:

                        > jak ktos nie bedzie chcial oddac za darmo szczeniaka to go uspi proste
                        • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:24
                          tych szczeniat nie bedzie bo nie beda one juz stanowily potencjalnego zarobku dla takiego frajera, latwiej bedzie mu wysterylizowac suke niz ladowac kase w hodowle nierasowych szczeniat, przeciez wybor jest prosty jesli komus sie przydarzy to wyda za darmo, ten ktory chcial miec zarobek z niego zerzygnuje - z krycia suki, trzeba tylko odpowiednio - madrze egzekwowac prawo
                          • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:51
                            Ja bym jednak sugerowała odróżnienie "nierasowości" od braku rodowodu, to są dwie różne rzeczy, pamietam czasy, kiedy nieprzycięcie psu ogona czy uszu czyniło z niego psa "nierasowego". Czy w dalszym ciągu obowiązuje przepis że puszczenie się suczki z psem innej rasy pozbawia ją "rasowości"?
                            Właściwie jak się to pozbiera do kupy to włos się jeży i ciarki po plecach chodzą.
                            • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:12
                              Każdy pies bez rodowodu jest nierasowy. Przycinanie ogonów i uszu już jest niedozwolone.
                              O nielegalnym puszczaniu się, które pozbawia rasowości, nic nie wiem.
                              • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:27
                                No dobra, jak mi napiszą w metryce że jestem mężczyzną, to nim jestem, bo nie mam dowodu na pismie urzędowym żem baba.
                                Chyba dotrzegasz absurd w uzależnieniu "rasowości" od posiadania papieru?
                                Oczywiście poza aspektem handlowym - tu wszystko jest logiczne.
                                • nenia1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:32
                                  Nanga, a ty wiesz o czym mówi rodowód, bo z tego co piszesz wynika, że niewiele masz wiedzy na ten temat, za to cały zestaw mitów.
                                • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:37
                                  Ależ na tym właśnie to polega. Rasowość to cecha psa przyznawana mu tylko na potrzeby przepisów, czysta formalność. Do 1992 r. był nawet przepis, że tylko 6 pierwszych piesków rodowodowej suczki jest rasowa, reszta nie. To są po prostu arbitralne decyzje, papierologia. Dlatego cieszy mnie zakaz sprzedawania psów bez tych papierów, bo może wreszcie ludzie, którzy chcą mieć psa "w typie", po prostu pójdą po takiego do schroniska, zamiast płacić pseudohodowcom za dokładnie takiego samego zwierzaka - też bez papierów.
                                  • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:10
                                    Hm.
                                    O ty więcej niż szóstym biedactwie zapomniałam, ale faktycznie, kolejny kwiatek do wianka absurdów.
                                    No i właśnie ja widzę i rozumiem, że to czysta papierologia. I dlatego nic z tego nie rozumiem. Wydaje mi się to całkowicie szalone.

                                    Dlatego cieszy mnie zakaz sprzedawania psów be
                                    > z tych papierów, bo może wreszcie ludzie, którzy chcą mieć psa "w typie", po pr
                                    > ostu pójdą po takiego do schroniska, zamiast płacić pseudohodowcom za dokładnie
                                    > takiego samego zwierzaka - też bez papierów.


                                    Czy chcesz powiedzieć, że ludzie wolą zapłacić za psa wyglądającego jak rasowy niz przygarnąć takiego ze schroniska? tego też nie rozumiem.
                                    • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:43
                                      Tak, ludzie wolą zapłacić pseudohodowcy, bo mają wyobrażenie, że to będzie "rasowy pies, tylko bez rodowodu". Ten ze schroniska będzie gorszy, bo przecież kundel. Nie dociera do nich, że formalnie oba są kundlami.
                                      • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:47
                                        Dociera, dociera.
                                        Jednakze sa "kundle" i kundle.
                                      • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 01:01
                                        Gdyby docierało, to nie płaciliby za coś, co mogą mieć za darmo.
                                        • jowita771 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 09:14
                                          Dla tych ludzi to nie jest to samo. Kundel, u którego nie widać podobieństwa do żadnej rasy czy widać podobieństwo do dwóch ras, w dodatku dorosły za darmo, albo szczeniak wyglądający jak pies rasowy za pieniądze. I sporo ludzi woli to drugie. I widzą różnicę. Większość ludzi widzi różnicę i podejście związku kynologicznego i hodowców mają w nosie.
                                          • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 11:00
                                            ludzie przede wszystkim demonizuja zwiazki hodowcow, rodowody, wystawy, chyba naszej polskiej mentalnosci pasuje wszedzie widziec spiski i manipulacje
                                            wtedy argumenty peudohodowcow trafiaja na podatny grunt

                                            rodowod dostaje kazdy pies z legalnej hodowli, nie ma ograniczen
                                            prawo do rozmnazania juz niekoniecznie, takze nie kazdy pies jest tez psem wystawowym, co juz przy kupnie hodowca potrafi okreslic, takie psy okresla sie mianem "psow na kolanka" - maja wady uniemozliwiajace dostanie dobrych ocen, a co za tym idzie rozmnazanie
                                            pseudohodowcy czesto kupuja takie psy (sa tansze) i rozmnazaja je mimo tego - w efekcie rodzice sa rodowodowi, ale psy miec rodowodu nie moga, za to moga miec brzydkie wady po rodzicach, pol biedy, gdy sa to wady estetyczne - wzrost, ustawienie nog itd, gorzej jak sa po prostu chore, albo rozmnaza sie bliskie rodzenstwo
                                            z takich hodowli pieski kosztuja czesto np 2200 zamiast rynkowego 2500 i ludzie kupuja psy po rodowodowych rodzicach z mysla, ze brak rodowodu to pikus, a potem moze byc przykro, bo piesek nagle zdycha, albo wymaga drogiego leczenia
                                            i kolejnego sie kupuje za 400, bo przeciez szkoda kasy

                                            jasne, pies z rodowodem nie daje gwarancji, bo choroby sa takze losowe, ale daje gwarancje, ze jest pozbawiony okreslonych wad, albo sa z gory znane, wiadomo jaki bedzie mial charakter, bo nie ujawni sie krew jakiegos przodka i zamiast kanapowca wyrosnie aktywny terrier itd
                                            rodowod to po prostu swiadectwo pochodzenia, jak kazdy towar dzisiaj, jesli pies pochodzi z legalnego zrodla, to po prostu ma rodowod bez niczyjej laski i juz i nie wymaga to szczegolnych nakladow
                                            wystawy to tez nie zadne halo, udzial w nich jest potrzebny, zeby psa fachowiec obejrzal, czy nie ujawniaja sie jakies wady - pies nie musi wygrywac, zeby go moc rozmnazac, trzeba pojechac na wystawe, ktorych jest mnostwo, poczekac na swoja kolej i przespacerowac sie z psem raz i drugi i po sprawie

                                            dobra hodowla daje tez gwarancje, ze szczeniak bedzie dobrze socjalizowany, ze zwierzeta sa dobrze traktowane -ile problemow maja ludzie z psami, zachowanie, pogryzienia, w wiele ma zrodla w szczeniectwie, tylko kto o tym mysli? mnostwo ludzi kupuje psy bezrefleksyjnie, bez przygotowania, przeczytac ksiazke o wychowaniu psa to chyba dziwactwo
                                            a potem psy trafiaja do schronisk, albo do lasu
                                        • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 13:54
                                          To ja poprosze za darmo psa w typie yorka.
                                      • 3-mamuska Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 04:38
                                        a.va napisała:

                                        > Tak, ludzie wolą zapłacić pseudohodowcy, bo mają wyobrażenie, że to będzie "ras
                                        > owy pies, tylko bez rodowodu". Ten ze schroniska będzie gorszy, bo przecież kun
                                        > del. Nie dociera do nich, że formalnie oba są kundlami.
                                        A ja bym kupiła psa od hodowcy, gdzie rodzice psa są z rodowodem, i rodzeństwo psa ma rodowód , ale mój nie musi, bo chce psa takiego, ale ani nie będzie ani miał potomstwa ani nie uczestniczył w wystawach, ma być członkiem i przyjacielem rodziny, ale o danych cechach i charakterze .
                                        Dlatego jak kiedyś było tylko pierwsza 6 psiakow dostawalo rodowód , a resztę miotu można było kupić taniej bo nie ma papierów.
                                        I nie przemawia do mnie argumet ,ze jak mnie nie stać na drogiego rasowca to nie stać mnie na psa.
                                        Oczywiście nie kupię psa, z bazaru czy z ulicy , bo mam świadomość o całej reszcie.
                                        Ale szkoda mi kasy na psa z rodowodem tylko jako towarzysza dla rodziny. Co nie oznacza ze będzie mi szkoda go leczyć czy karmić dobrym jedzeniem.
                                        • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 11:50
                                          brak rodowodu u szczeniaka to jedynie sygnal, ze z rodzicami cos niehalo
                                          wydanie rodowodu kosztuje praktycznie nic, to czysta formalnosc, wiec jesli szczeniaki nie maja, to znaczy ze nie moga, co znaczy ze rodzice nie mogli sie rozmnazac, co z kolei oznacza, ze maja jakies wady
                                          i serio takiego psa chcesz? gdzie ojciec ma na przyklad dysplazje? albo inne genetycznie cholerstwo?
                                          przyznam, ze nie pojmuje

                                          jak bym chciala niespodzianke, to bym wziela darmo ze schroniska
                                          jak chce rasowca, to szukam z hodowli, przekopalam sie przez ilestam hodowli, sledze losy psow, ktore w nich sa i rozmawiam z wlascicielami, czytam co pisza na psich forach i na tej podstawie podjelam decyzje, skad psa wezme - a tez bedzie to pies do domu, nie planuje ani hodowli ani wystaw, agility mnie tylko kusi w formie zabawy zreszta
                                        • yenna_m Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 11:56
                                          3-mamuska, a wiesz, ile kosztuje rodowód?
                                          średnio 30-40 zetów
                                          wiec kociak bez rodowodu kosztowalby: cena odchowu minus 30 zetow
                                          wychodzi min. 1000 pln

                                          koszt wychowania szczeniaka/kociaka jest ogromny, bo rosnacy kociak MUSI jesc mięso

                                          moje kociaki potrafily zjeść pol kilo wolowiny dziennie wink - wolowina musiala byc superswieza, bo innej nie ruszyly :p
                                          i do tego jeszcze ze 2 miski bardzo dobrej (i oczywiscie drogiej) karmy

                                          dolicz do tego jeszcze żwirek (przy stadzie 7 kociakow idzie 1,5 worka na tydzien)

                                          kociaki szczepisz min. 2-krotnie, czipujesz, min. dwa razy odrobaczasz, a zeby ci stado nie padlo zapraszasz weta do domu (wizyta weterynarza to koszt zabiegow plus 50 zetow za dojazd (wychodzilo srednio 300 zetow za wizyte)

                                          co 2 tygodnie robilam w sklepie internetowym zakupy na ok 400 zetow

                                          i teraz: jesli ktos chce miec zwierze a nie stac go na zakup zwierzaka z hodowli niech przygarnie kocie z tymczasa lub ze schroniska
                                          albo rozejrzy sie o okolicy moze kolo niego gdzies jakies male kocie (w piwnicy, na dzialkach itp) potrzebuje pomocy i mozna byloby mu zapewnic kochajacy dom
                              • psia_realistka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 05.01.12, 00:33
                                Jestem inżynierem środowiska po politechnice jak również po szkole weterynaryjnej. Zainteresowała mnie ustawa, która weszła w życie dnia 01.01.2012. Jestem ciekawa co sądzicie na jej temat? Przedstawię swoje zdanie i punkt widzenia. Ustosunkowując się do mojej wypowiedzi proszę przeczytać ją do końca, zastanowić się, a dopiero później komentować. Tylko czytając całość możesz uzyskać cały obraz mojej idei.
                                Ogólnie rzecz biorąc idea jest dobra i jak dla mnie na tym się kończą pozytywy.
                                Otóż opierając się na swojej wiedzy i patrząc pod kątem bardziej ekonomicznym oraz środowiskowym mówiąc kolokwialnie wyszła klapa. Spójrzmy na ten aspekt od nieco innej strony, o której chyba nikt nie pomyślał lub przemilczał.
                                Wyobraźmy sobie ile ludzi żyje, utrzymuje się, dorabia z takiej sprzedaży zwierząt, przez co również płaci podatki chociażby w karmach dla zwierząt, przychodniach weterynaryjnych, środkach do pielęgnacji.
                                Co teraz stanie się ze zwierzętami, które już się narodziły, bądź niebawem się narodzą? „ugotujemy zupę”? Może czeka je schronisko? Może ulica, las… rzeka, a ostatecznie matka ziemia?
                                Rynek rządzi się swoimi prawami i artykuły, rzeczy czy organizmy żywe nie będą się sprzedawały jeżeli będą „złej jakości”? Kto kupi Yorka, który nie przypomina Yorka i zapłaci za niego 500zł? Kto zapłaci kwotę chociażby 100zł za chorego, niedołężnego psa, którego trzeba będzie wiecznie leczyć? To nie medycyna ludzka, gdzie słabe organizmy są podtrzymywane przy życiu, to nie „te” pieniądze i technologia. Dlatego mówienie o krzyżowaniu jakiś kundli z pseudo rasowymi i opieraniu się na tej podstawie, kolejne ich niekontrolowane rozmnażanie, przez co wzrasta trudność w sprzedaży oraz spada cena, wydaje mi się śmieszne.
                                Ile ludzi jest w stanie zapłacić 2000zł za pieska??? Dlaczego takich zakazów nie ma w innych krajach?
                                Zwróćmy teraz uwagę na zakłady mięsne, produkujące mięso spożywane przez ludzi, ale także duże strumienie odpadów pochodzenia zwierzęcego, ścieki. Takimi odpadami są m.in. kości, skóry, tłuszcz, łój, różnego rodzaju skrawki, odpadki, mięso poobijane lub otaczające połamane kończyny zwierząt w trakcie transportu do rzeźni, uszy, ogony, racice. Tego typu i (nie tylko) mięso znajduje się w kostkach dla zwierząt. Ścieki z zakładów przerabiających produkty pochodzenia zwierzęcego są najtrudniejsze do oczyszczenia, zawierają duże ładunki BZT5, zagniwają, wydzielają duże ilości ozonu, gazów cieplarnianych, a przecież tak „dbamy” o środowisko… Znów wrócę do pieniędzy, bo cały obecnie świat o tym mówi. Co oznaczają dodatkowe koszty związane z utylizacją odpadów i oczyszczaniem ścieków? Odbije się to oczywiście z czasem, nie od razu na konsumentach. Znajdziemy w sklepach gorszej jakości kaszanki, pasztety, itp., wzrosną ceny produktów lub co zgroza zakłady będą pozbywać się problemu wywożąc duże ilości odpadów do lasów, na pola….?! Wyobrażacie sobie ten widok, smród, zagrożenie bakteriologiczne!? Czy ktoś o tym pomyślał?!
                                Nie kwestionuję wagi jaką jest życie i dobro zwierząt!!!!!! Są patologie na tym świecie i trzeba je eliminować, ale czy wszystkich posiadaczy zwierząt nierasowych, czyt. nie posiadających po prostu rodowodu należy uznać za patologię?! Potomstwo psów rodowodowych, jednak nie należących do hodowli i nie wystawianych na wystawach, możemy nazwać kundlami? W świetle przepisów tak, ale czy wyglądają jak kundle, czyt. psy wielorasowe? Może lepiej stworzyć organizację, dać możliwość ludziom zarejestrować taką działalność, przy tym mieć możliwość jej kontroli i dać pod nadzór lekarzowi weterynarii.
                                Sugerowałabym zainteresowanie się bardziej pseudo „miłośnikami” zwierząt, traktowaniem naszych milusińskich, warunkami w jakich one żyją, kontrolą nad tymi aspektami i pokazywaniem reportaży w telewizji w całej okazałości, a nie tylko wytykaniem błędów jak to miało miejsce ostatnio w przypadku schroniska. Zamiast pokazywać co jest złe, krytykować, może lepiej byłoby skupić się nad tym jak to zmienić, co można zrobić i pokazywać efekty zmian? Zwierzętom nie zależy na „byciu” w telewizji, one chcą żyć i mieć nadzieję na adopcję. Umożliwmy im to, a nie zamykajmy kolejnych schronisk bez względu na warunki, ona posiadają już jakieś zaplecze, chociażby teren. Zmieńmy zarządzającego, znajdźmy sponsora, dotacje, a nie zabierajmy je stamtąd upychając do innego schroniska, gdzie i tak nie ma już miejsca na następne zwierzęta.
                                1. Informujmy,
                                2. Zapobiegajmy,
                                3.Upominajmy,
                                4. Leczmy,
                                a dopiero na końcu likwidujmy.
                  • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:48
                    freakwave napisała:

                    > jak napisalem wazne sa rozporzadzenia jakie wyjda w przyszlym roku, powinien by
                    > c obowiazek sterylki nierasowcow pod kara grzywny i tyle w temacie, moze i tu u
                    > stawodawca pojdzie po rozum do glowy.

                    Pismo Święte "sterylki" zakazuje.
                    • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 13:43
                      w pismie swietym stoi jak wol napisane "czyncie sobie ziemie poddana" jesli ty masz cos nie tak pod kopulka i uroilo sie tam ze pies = czlowiek to ja wspolczuje i tobie i psu ktory w twoim otoczeniu bedzie mial nieszczescie przebywac bo zostanie biednym rozdygotanym neurotykiem...
                      • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 13:47
                        Akurat moje kolejne psy miały się dobrze.
                        Gorzej z Tobą, nie wiem już nawet czego bardziej Ci brakuje - erudycji czy poczucia humoru.
                        • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 13:55
                          nie wiem czego brakuje tobie - pies to nie czlowiek taka prosta prawda a jak trudna do zrozumienia tongue_out
                • andaba Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:04
                  followthesun napisała:

                  > Sterylizowane? Dobre! Topione lub duszone będą.

                  Dokładnie to samo napisałam na poczatku tego wątku.
                  • followthesun Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:07
                    Pamiętam i się z oba zgadzam.

                    andaba napisała:

                    > followthesun napisała:
                    >
                    > > Sterylizowane? Dobre! Topione lub duszone będą.
                    >
                    > Dokładnie to samo napisałam na poczatku tego wątku.
                    • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:13
                      ustawa sama w sobie jest dobra, teraz nalezy dolozyc staran zeby nie dochodzilo do topienia i zabijania szczeniat, z tego co wiem w ustawie rowniez jest zawarte podniesienie kar za znecanie sie nad zwierzetami, to skutecznie moze odstraszy amatorow topienia kociat i pieskow jeden z drugim wiochmen dostanie grzywne i nei wyplaci sie do konca zycia, potem pomysli ze suke trzeba wysterylizowac
                      • followthesun Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:14
                        A co masz do napisania na temat miastmen?
                        • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:26
                          nie spotkalem sie z przypadkami bestialskiego topienia szczeniat i kociat w miescie serio to domena wiochy gdzie zwierzeta nie maja duszy sa tylko uzytkowymi wyrobnikami - koty lapia myszy psy strozuja, jak nieprzydatny to do worka albo lopata zabic, wiejski naturalizm jak u Kosinskiego
                          • andaba Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:37
                            freakwave napisała:

                            > nie spotkalem sie z przypadkami bestialskiego topienia szczeniat i kociat w mie
                            > scie

                            Nie, w mieście się wkłada do reklamówki i wrzuca do śmietnika. Moja ciotka kiedyś takie kocięta znalazła, jedno kwiliło. Niestety nie udało się go uratować, dwa pozostałe były "martwe w chwili przybycia".

                            Uwierz mi nie ma żadnej róznicy między wsią i miastem. Tyle że na wsi psy są na łańcuchach, a w miastach wyrzucane z domu, jak państwo mają zamiar na wczasy jechać, albo piesek nie spełnia oczekiwań.
                            Na wsi raczej psów nie wygania, głupi to głupi, jeść dostanie, najwyżej w stodole śpi, co znowu czymś starsznym dla przeciętnego kundla nie jest.
                          • followthesun Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 04:57
                            To, że ty się nie spotkałaś/ spotkałeś naprawdę jeszcze o niczym nie świadczy.
                            Wystarczy skorzystać z wyszukiwarki.
                      • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:53
                        freakwave napisała:

                        > z drugim wiochmen dostanie grzywne
                        > i nei wyplaci sie do konca zycia, potem pomysli ze suke trzeba wysterylizowac

                        A Ty swojego już wysterylizowałaś?
                        • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 09:39
                          dlaczego mam sterylizowac psa o fenomenalnych cechach z rodowodem? boli cie glowa?
                          jesli mialbym haszczaka w typie - psa, lub np przydarzyloby sie ze szczenie kupione z hodowli okazaloby sie wnetrem lub mialoby np katarakte czy inne dyskwalifikujace wady to tak wysterylizowalbym - mialbym duzo mniej problemow z uciekaniem proste tongue_out
                          • jowita771 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 09:48
                            > przydarzyloby sie ze szczenie kup
                            > ione z hodowli okazaloby sie wnetrem

                            Jakże to? Więc kupienie psa z hodowli nie zabezpiecza przed taką sytuacją?
                            • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 13:19
                              poczytaj jak dziedziczy sie wnetrostwo i co zadziwiajace - z wnetrostwem zdarzaja sie rowniez kundle, dla zwiazku kynologicznego taka cecha to dyskwalifikacja do hodowli, rowniez rodzicow wnetra wiec jak widac eliminuje sie wadliwe geny, w przypadku kundli z pseudohodowli nie ma to miejsca, a jesli chcesz mnie lapac za slowka, to najpierw poczytaj to czy tamto zanim zrobisz z siebie idiotke
          • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:46
            freakwave napisała:

            > \podliczcie kase jaka realnie ma po uwzglednieniu
            > wszystkich kosztow (wystawy, suplementy diety, opieka weterynaryjna, zywienie p
            > orzadna karma, podroze, reproduktor) za szczeniaka hodowca, zwazywszy ze tych s
            > zczeniakow moze byc piec moze byc jeden big_grin
            > a teraz popukajcie sie w czolo bo to wcale nie jest zloty byznes

            Dlatego chcą ograniczyć podaż.
            Gdyby szło wyłącznie o cierpienie zwierząt, ustawodawca szedłby raczej w stronę skuteczniejszej kontroli wszystkich hodowli.
            • beataj1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:03
              No właśnie. To działanie przypomina mi trochę argumenty lobby prawniczego które ogranicza otwarcie tego zawodu. Bo jak będzie bardzo mało prawników to dzięki temu będzie bardzo dobra jakość usług.

              Jak zadbamy o niską podaż i brak konkurencji to hodowcy będą bardziej dbać o zwierzęta i zapanuje ogólna szczęśliwość.
              • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:24
                ale sadzisz, ze jesli ktos woli dac 400 zlotych za pseduo-rasowca, bo nie da 2500 za rasowego, to po zlikwidowaniu pseudohodowli wylozy te 2500?? bo ja sadze, ze nie, ze zrezygnuje z posiadania psa "w typie" albo zrezygnuje w ogole

                nie sadze, zeby rodowodowym hodowlom przybylo klientow po zlikwidowaniu pseudohodowli, za to zlikwiduje sie sporo psiego i kociego nieszczescia
                • beataj1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:54
                  Pewnie nie da. I uważam że pseudohodowle które krzywdzą zwierzęta powinny byc zlikwidowane a winni ukarani. Ale jednocześnie uważam że windowanie ceny jak najwyżej się da poprzez ograniczanie podaży i podpieranie się do tego jeszcze niby wielką miłością do zwierząt za niemoralne i za draństwo po prostu. Chcesz zarabiać najwięcej jak sie da ok zarabiaj ale nie wciskaj mi proszę ciemnoty że tak strasznie kochasz zwierzęta. Po prostu lubisz zwierzaki dokładnie tak samo jak inni a przy okazji znalazłaś świetny sposób by golić innych z kasy.

                  A tu mamy wizję biednych zaharowanych hodowców co to wszystko ze stratą i prawie bez zysku ale za to z wielkiej prawdziwej miłości. A prawda jest taka że pieniądze nie śmierdzą i kasę trzeba trzepać największą jak sie da.
                  • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:02
                    ale nikt nie ogranicza podazy
                    mozesz hodowac psy czy koty, ale z zachowaniem zasad - wiadomo kto jest matka, kto ojcem, psy sa wystawiane - podlegaja ocenie i te, ktore sie do rozmnazania nie nadaja, bo maja widoczne wady, nie sa dopuszczane do rozrodu

                    hodowanie psow z rodowodem jest uregulowane tak jak chociazby prowadzenie knajpy - sa zasady, ktorych trzeba przestrzegac, ale nie jest to niewykonalne
                    poszlabys jesc poza domem, gdybys nie miala pewnosci, ze ktos czuwa nad tym, co sie dzieje na zapleczu? a moze zlikwidowac sanepidy i pih i hulaj dusza, w koncu to ogranicza podaz smile


                    chyba sie slabo orietntujesz w realiach, zreszta to, ze kupilas psa na tragowisku najlepiej o tym swiadczy
                    • nanuk24 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 04:15
                      > chyba sie slabo orietntujesz w realiach, zreszta to, ze kupilas psa na tragowis
                      > ku najlepiej o tym swiadczy

                      Pomylilas nickiwink To Babicka jest fanka targowtongue_out
                  • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 13:53
                    nie wiem ty rozgraniczasz pojecia pies z rodowodem - rasowy a kundel?
                    to zupelnie inna polka nabywcow ze tak powiem, analogicznie mozna by twierdzic ze nagly zakaz sprzedazy jaboli wplynalby na cene bardzo drogich win z najwyzszej polki big_grin troche nie teges co?
    • el_jot Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:44
      Cieszę się bardzo, mam tylko nadzieję, że nie będzie to kolejny martwy przepis.
      • babicka_pl Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:37
        el_jot napisała:

        > Cieszę się bardzo, mam tylko nadzieję, że nie będzie to kolejny martwy przepis
        > .

        martwe to będą te szczenięta których nie uda się już legalnie (ustawa) opchnąć.
    • beataj1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 21:51
      Pseudo hodowle w koszmarnych warunkach powinny byc zlikwidowane. Ludzie którzy dla zysku krzywdzą zwierzęta powinni być ukarani.
      Ale nie czarujmy się że hodowca sprzedający rasowego psa/kota za kilka tysięcy robi to z miłości do zwierząt. Jest to dokładnie taka sama chęć zysku jak tych co prowadzą fabryczki zwierząt. Tylko że hodowca może więcej zarobić per sztuka i tyle.

      Jak by tak bardzo kochali zwierzęta to by sprzedawali je po kosztach a nie z 200, 300% zyskiem.

      Miłość do pieniędzy poparta rodowodem cały czas jest miłością do pieniędzy tylko ładniej wygląda niż sprzedaż zwierzaka z kartonu na targu (i jest bardziej opłacalna).

      Dobrze ze wzięli się za pseudohodowle ale i na rodowodowe tez przydałoby się wziąć bo wcale tak różowo nie jest...
      • bloopsar Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:03
        > Jak by tak bardzo kochali zwierzęta to by sprzedawali je po kosztach a nie z 200,
        > 300% zyskiem.

        Hahahaha widać jak NIC nie wiesz w tym temacie. Jak hodowca wyjdzie na swoje po sprzedaniu całego miotu, to jest święto - mówię tutaj o prawdziwych dobrych hodowlach. To jest tak naprawdę zajęcie hobbystyczne, z zamiłowania do danej rasy, a nie biznes. Same finanse przeznaczone na karmy, badania, opiekę, wizyty na wystawach (niezbędne aby najpierw zbudować a potem utrzymać status hodowli) to już ogrom. A gdzie czas, gdzie wkład własny, emocjonalny, zamartwianie się, dbanie, pielęgnowanie, czuwanie przy chorych maluchach, zdobywanie wiedzy, odpowiednie socjalizowanie szczeniąt/kociąt itd itd. A potem stres przy oddawaniu zwierzaka, cały 'casting' na nowego właściciela, bo jak to tak odchuchanego zwierzaczka oddać w złe ręce. Naprawdę kasa tu jest praktycznie żadna i zupełnie nie ona się liczy. Często hodowca wychodzi na minus i takie to 'złote góry'.
        • beataj1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:17
          Właśnie wiem, Bylam współopiekunką super rodowodowej suni w, którą zainwestowano 7 tysięcy (wystawy, wet, dopuszczenie i inne). Suka miała 9 szczeniaków każdy poszedł za 2,5 tysiąca.
          Rachunek ekonomiczny prosty.

          Co do wyjątkowej miłości hodowcy do zwierząt. Przecież normalny właściciel normalnego zwierzęcia tez je leczy u weterynarza. Tez je szczepi. Też je karmi (raz lepszą raz gorszą karmą tu się zgodzę) w czym techniczna opieka nad zwierzęciem jest taka specjalna i inna skoro je się tak samo kocha i dba jak o rodowodowe? Ja wiem że się cudownie tworzy nimb wyjątkowości że to takie niezwykłe zwierzęta - ale one są takie same jak te nierodowodowe a czasami nawet bardziej chorowite w wyniku dziwnych eksperymentów nad rasami. Ale na rodowodowych można zarobić a nierodowodowe trzeba oddać za darmo bo jak nie to jesteś podłą świnią która znęca się nad zwierzętami. Masz rodowód - masz kase, nie masz rodowodu - masz kłopot.
          Fakt, w wystawy trzeba zainwestować czas, wysiłek i pieniądze ale myślałam że hodowcy robią to bo po prostu to lubią bo to jest ich hobby. A tu sie nagle okazuje że to straszny wysiłek i trzeba klienta skasować by się zwróciło. Czyli nie miłość do zwierząt, pasja i hobby a interesik pt. jak najdrożej sprzedać rasę, która akurat jest popularna.
          • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:19
            Beata, a ty za swoją pracę dostajesz pieniądze? Dlaczego więc uważasz, że hodowcy nie powinni? Wiesz, oni inwestują nie tylko pieniądze, ale też swój czas. A opieka nad 7 psami (małymi, a więc wymagającymi dużo więcej starań niż dorosłe) to nie to samo, co nad jednym.
            • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:26
              oczywiscie, ze hodowcy zarabiaja, ale to nie sa mega kokosy
              i wielu z nich to pasjonaci

              zreszta, caly temat degeneracji niektorych ras jest drazliwy, sami hodowcy dyskutuja o tym, o tym jak wzorzec rasy powinien byc uaktualniany i tepione powinny byc a nie premiowane cechy recesywne, bo degeneruje sie pula dna itd
              dlugi temat
            • beataj1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:02
              Oczywiście że dostaje. Tylko ja mówię wprost idąc do pracy: robie to dla kasy. A tu mamy wizję: prawie nic nie zarabiam, dokładam do interesu, robie to z pasji i prawdziwej szczerej miłości do zwierząt. A cena 2,000 za zwierze wynika tylko z moich kosztów własnych. A naprawde to jakbym mogła to bym oddala zwierze za darmo byle tylko kochane było.

              To bzdura i to mnie mierzi. Jak ktoś chce zarabiać niech zarabia. Jak dzięki monopolowi winduje cenę do absurdalnego poziomu jego prawo ale ja nie chce być czarowana że to wszystko z miłości. Bo jakby to było z miłości i pasji to by zwierzaki kosztowały po 300 -500 zł bo tyle kosztuje realnie ich serwisowanie. A tu po prostu chce się zarobić. I ok. Interes jest interes każdy lubi kase tylko bądźmy ze sobą uczciwi.
              A tak mamy: podli pseudohodowcy (fakt cześć z nich jest potworami bezdyskusyjnie) co to psuja rynek i wprowadzają podróby kontra wspaniali rodowodowi co to wszystko z miłości a kasa jest tylko efektem ubocznym pasji. Nie czujesz że ktoś nas tu próbuje bezczelnie zrobić w konia i sięgnąć głębiej do kieszeni?
              • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:12
                Dlaczego w konia? Bo mówi, że kocha psy? Łączenie pracy z pasją to piękna rzecz. Hodowca nie robi nikogo w konia, pakuje pieniądze i czas w psy, bo je kocha i chce w ten sposób zarabiać. Nie widzę w tym nic zdrożnego. Natomiast pseudohodowca to oszust - sprzedaje ludziom dokładnie takie same psy, jakie mogą mieć za darmo ze schroniska - tam jest pełno psów "w typie", czyli wyglądających jak rasowe, ale niebędących rasowymi.
                • jowita771 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:21
                  Pieprzysz za przeproszeniem. Pseudohodowca nie kłamie, że pies ma rodowód. I nie wmawia nikomu, że taki pies to tylko u niego. Jeśli ktoś woli dać np. 300 u pseudohodowcy niż wziąć za darmo ze schroniska, to wolno mu, jego kasa. Tzn. było mu wolno. Tak poza tym, to mnie ten temat ani ziębi ani grzeje, no, może trochę się cieszę z tej ustawy, ale gdybym miała ochotę mieć np. labradora, to byłoby mi obojętne, czy to labrador z rodowodem czy bez. Tak, wiem, bez rodowodu to nie labrador, ale nie miałoby to dla mnie znaczenia, czy to labrador, czy kundel, którego matka była labradorem i ojciec był labradorem, on sam też wygląda jak labrador, ale papierów na to nie ma. Dla mnie to labrador, a że hodowcy nazywaliby go kundlem, to co z tego?
                  • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:29
                    wiekszosc pseudohodowcow sprzedaje psy z tekstem, ze rodowodu nie maja bo: - nie chce im sie na wystawy chodzic, zwiazek z glupiego powodu nie dali itd ale sa czystej rasy
                    a w rzeczywistosci sprzedaja czesto mieszance, ale "w typie"
                    i bywa ze kosztuja niewiele mniej niz rasowe, coby podejrzen nie wzbudzac..
                    • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:47
                      Tak właśnie jest. Wmawiają ludziom, że pies bez rodowodu to też pies rasowy, tylko bez papieru. A to bzdura.
                      • jowita771 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 09:18
                        To jest kwestia nazewnictwa i to ustalili hodowcy. Mnie trudno nazwać mieszańcem psa, który ma w sobie krew jednej rasy, no bo z czym jest on wymieszany? No, nie wierzę, że głównym celem tej ustawy nie jest zmniejszenie podaży.
                        • dinkaa Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 22:43
                          Jeżeli nie masz dokumentu pochodzenia, czyli dokładnej metryki z imionami rodziców, dziadków i pradziadków to nie wiesz, czy pies ma w sobie "krew jednej rasy" bo niby skąd masz to wiedzieć?
            • 3-mamuska Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 04:57
              a.va napisała:

              > Beata, a ty za swoją pracę dostajesz pieniądze? Dlaczego więc uważasz, że hodow
              > cy nie powinni? Wiesz, oni inwestują nie tylko pieniądze, ale też swój czas. A
              > opieka nad 7 psami (małymi, a więc wymagającymi dużo więcej starań niż dorosłe)
              > to nie to samo, co nad jednym.
              Tak a wcześniej były argumenty ze hodowca nic nie zarabia, a nawet dokłada więc trochę sprzeczne to wasze pisanie.
              Hodowcy zarabiają i tyle .
              • yenna_m Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 11:47
                3-mamuska napisała:

                > Tak a wcześniej były argumenty ze hodowca nic nie zarabia, a nawet dokłada więc
                > trochę sprzeczne to wasze pisanie.
                > Hodowcy zarabiają i tyle .

                To teraz wytłumacz to, prosze, mojemu mężowi, że na miocie zarobił wink

                prawda jest taka - koty rasowe hodują (i mówię tu o hodowaniu odowiedzialnym, gdzie badasz rodziców, dobrze karmisz rodzicow i dzieci, zapewniasz im dobre warunki bytowe i te de) ludzie bogaci, których na to stać
                z hodowli kotów jest taki sam zysk jak z hodowli dzieci wink

                taka prawda
          • dinkaa Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 22:35
            Powiem tak: 7000 za sukę do czasu wyrobienia papierów hodowlanych to mało. No chyba, że nie wliczasz w to ceny suki i kosztu wystaw do czasu zrobienia championatu krajowego- a jak rozumiem super rasowa sunia taki zrobiła. Ja za sukę, którą kupiłam w 1994 roku dałam 2000 zł. Każdy sezon wystawowy - od kwietnia do pażdziernika co tydzień- kosztował mnie TYLKO za udział w wystawach 2800,- bez kosztów dojazdu. Sunia zrobiła championat młodzieżowy i dorosły. Wystawiana była od 1 roku do 5 roku życia często, w 6 roku tylko parę wystaw championów. Koszt wyżywienia uśredniony to 1 worek dobrej karmy na 1,5-2m-ce czyli 6X200zł=1200/rok. Przed każdą wystawą musiałam chodzić do weterynarza po świadectwo zdrowia pozwalające na udział w wystawie- koszt ok. 50-80 zł. Nie wyjeżdżałam za granicę na wystawy-nie było mnie stać. A dobrzy hodowcy jeżdżą ze swoimi psami za granicę by je wystawiać i zrobić/dokończyć CACiB- międzynarodowego championa.
            Krycie dobrym psem najczęściej oznacza krycie zagraniczne - bo ważne jest wprowadzanie nowych linio hodowlanych. Nie jest to koszt paruset złotych a czasem tysiąca lub paru tysięcy.Więc jak się to wszystko podliczy to duża kasa się robi. Ceny, które podaję są z lat 90- wtedy wystawiałam psa, nie wiem jakie są teraz- nie sądzę by jakieś mniejsze
            PS. ja hodowcą nie jestem, mojej suni nigdy nie pokryłam a wystawy to było nasze hobby- bo "Babon" strasznie lubił te nasze wyjazdy i spotkania z innymi psami-m jeżdziłam często z koleżankami i ich psami smile
      • zebra12 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 16:02
        W przypadku dużych ras, gdzie rodzi się sporo młodych, to może i jest zysk. Ale małe rasy mają niewielkie mioty. Miałam sukę westa. Miała w swoim życiu 2 mioty po dwie sztuki. Za krycie płaci się równowartość jednego szczenięcia. Czyli miałam jakby tylko jedno. A kosztowało mnie:
        - wyżywienie
        - leczenie (jeden miot miał katar)
        - tatuowanie
        - zgłoszenie miotu i opłata za przegląd oraz metryczki
        - odżywki
        - wyprawka

        W sumie byłam stratna na takim miocie. A nie liczę już kosztów związanych z suką. Za drugim razem wymagała interwencji weterynarza podczas porodu. A wystawy, trymowanie, kosmetyki, witaminy?
    • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:04
      W ktorym punkcie ustawa mówi o zakazie handlu zwierzetami w typie?
      • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:33
        ustawa zakazuje handlu zwierzetami poza legalnymi hodowlami jesli chodzi o psy legalna hodowla to zarejestrowana w zwiazku kynologicznym i nie wypuszcza ona pieskow "w typie" bo takie psy to mieszance bez rodowodu,
        • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:43
          Ale który punkt konkretnie?


          Art. 10a.

          1. Zabrania się:

          1) wprowadzania do obrotu zwierząt domowych na targowiskach, targach i giełdach;

          2) prowadzenia targowisk, targów i giełd ze sprzedażą zwierząt domowych;

          3) wprowadzania do obrotu psów i kotów poza miejscami ich chowu lub hodowli.



          2. Zabrania się rozmnażania psów i kotów w celach handlowych.

          3. Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna.

          4. Zakaz, o którym mowa w ust. 3, nie dotyczy terenu prywatnego, jeżeli teren ten jest ogrodzony w sposób uniemożliwiający psu wyjście.

          5. Zakaz, o którym mowa w ust. 1 pkt 3, nie dotyczy podmiotów prowadzących

          schroniska dla zwierząt oraz organizacji społecznych, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.

          6. Zakaz, o którym mowa w ust. 2, nie dotyczy hodowli zwierząt zarejestrowanych w ogólnokrajowych organizacjach społecznych, których statutowym celem jest działalność związana z hodowlą rasowych psów i kotów.
          • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:50
            a znasz zwierzeta "w typie" zarejestrowane w zwiazkach?
            bo z tego co rozumiem tylko zarejestrowane mozna rozmnazac w celach handlowych
            • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:53
              Rozmnazac w celach handlowych nie mozna, no ale co z przypadkowa ciązą? A "przypadkowa" moze byc kazda, jak sie ktos uprze.
              • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 22:58
                no to trzeba oddac, sprzedac nie mozna
                • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:01
                  Ależ nie zabrania się sprzedawania kundli.
                • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:01
                  A mozesz wskazac punkt,ktory mówi ze nie moge sprzedac takiego miotu?
                  • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:18
                    rozumiem, ze szukacie punktu zaczepienia, ale sadze, ze nie udadza sie myki pod tytulem - przypadkowa ciaza i piesek "w typie", wiec mozna handlowac do woli
                    nie wszystko jest w prawie stricte zapisane, a jest okreslona interpretacja i jesli po to zostaly te paragrafy zapisane, by ukrocic pseudohodowle, to tak beda stosowane
                    • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:25
                      Takie tłumaczenie mnie nijak nie przekonuje.

                      Ja nie widze zakazu sprzedazy psów nierasowych.Jest zakaz sprzedazy na targowiskach.Jest zakaz rozmnazania w celach handlowych.Nie ma zakazu rozmnazania w ogole.W takim razie jak zechce rozmozyc moja sunię i za szczeniaka wziac pare stow to pod ustawe nie podpadne, wszak w ciaze zajdzie jakby co -przypadkiem.
                      • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:33
                        jest zakaz rozmnazania w celach handlowych
                        podejrzewam, ze nikogo nie bedzie ochodzic, ze ciaza z wpadki, jak dojdzie do sprzedazy szczeniat bez rodowod, to paragraf pojdzie w ruch i bedzie do wyboru szczeniaczki oddac darmo, albo bulic grzywne
                        sedziowie sie nie pitola z wyjasnieniami oskarzonych, nawet najbardziej prawdopodobnymi, sedzina stwierdzi, ze trzeba bylo pilnowac albo sterylizowac i bedzie po sprawie
                        nie zetknelas sie z bliska z sadownictwem chyba smile
                        • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:41
                          Ja sie pytam- gdzie jest zapis zabraniajacy sprzedazy psów nierasowych?
                  • jowita771 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:19
                    Punkt drugi. Zabrania się rozmnażania zwierząt w celach handlowych. Nie dotyczy zarejestrowanych hodowli. Masz zarejestrowaną hodowlę?
                    • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:27
                      Rozmnazanie w celach handlowych- czyli rozmnazanie celowe z nastawieniem na sprzedaz.Tylko jak odroznic rozmnazanie celowe od przypadkowego?
                      • nenia1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:30
                        Jeżeli będziesz chciała sprzedać, to zachodzić będzie domniemanie, że w tym celu rozmnożyłaś zwierzęta. Nikt nie będzie wchodził w takie dylematy, o których piszesz.
                        • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:38
                          Winę trzeba udowodnic.
                          Dlaczego nie ma prostego zapisu- zabrania sie sprzedazy psow i kotów nierasowych?
                          • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:46
                            naogladalas sie amerykanskich seriali smile
                            moze to i bubel niedorobiony, ale swoja role spelni zapewne
                            ochotnikow do zglaszania lewego handlu bedzie niemalo, kazde forum psie i kocie bedzie sledzic wszelkie ogloszenia w necie
                            • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:51
                              A to bede musiala sie az w necie oglaszac? Wiele psów moich znajomych trafilo do ich domów nie z ogloszen,a z polecenia.
                              Zyjesz w naiwnym przeswiadczeniu, ze tych przepisow nie da sie obejsc i ze beda egzekwowane.I kto tu seriali sie naogladal?
                              • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:57
                                nie no oderwana jestes od zycia
                                sprzedanie szczeniakow nie jest proste, z polecenia po znajomych mozna moze ROZDAC miot, mooooze drugi

                                tak, sadze, ze w koncu ludzie walczacy z pseudohodowlami beda mieli paragraf do podparcia i ukroci sie ten proceder
                                • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:06
                                  Ja nie twierdze, ze nie ukróci sie tego procederu.
                                  Ja uwazam tylko za nieprawdziwe twierdzenia zawarte w tym watku, ze od stycznia szczeniaki trzeba bedzie zawsze oddawac za free i ze nie wolno bedzie sprzedac nierasowców.
                                  • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:14
                                    a no nie, to potrwa chwile zapewne, w koncu chetnych do naginania prawa bedzie troche, zanim sie bolesnie przekonaja, ze nie oplaca sie i nie warto, minie troche czasu
                          • konwalka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:00
                            miałam kiedys wujka, który zaposiadał rodowodowa, papierzastą- a jakże, ONke
                            mnozyła sie jak króliczyca, a warunki, w jakich psy zyły...
                            swojego nierasowego owczarka (pardon- w typie) kupilam od ludzi, którzy zaprezentowali szczesliwa, dobrze utrzymaną mamcię i chcieli w te pedy uderzac po szczęsliwego tatusia, gdybym zechciała
                            psy miały swoje boksy, miski, były zaszczepione, odrobaczone, czesciowo juz wyuczone tego i owego
                            kobita uciekla na gore, kiedy przyjechalam odebrac swojego zakazanego psa, zebym nie widziala jak ryczy
                            to dwa przypadki na roznych biegunach
                            czy fakt, jak traktujemy zwierzeta, nie zalezy od mentalności przede wszytskim?
                            ze dwa pokolenia mina w Polsce, na moj gust, zanim do ludzi dotra pewne oczywistości. Np to, ze zwierzata czuja tak jak my. I że nalezy im sie nalezyta opieka
                            Moj pies - W TYPIE, jest regularnie odrobaczany, raz na trzy mce ma kontrolne wizyty u weterynarza, gotuje mu jedzenie, ma fajne wybiegi, etc. Jak skonczy dwa- trzy lata, pewnie bedzie miala szczenieta.
                            To szczesliwy pies, jak twierdzi jej weterynarz.Szczeniaki sprzedam, ale nie bede jej eksploatowac raz w roku
                            Zastanawiam sie, czy to naprawde jest metoda doskonala
                            ludzi tzreba edukowac i karac za przewinienia w stosunku do psow. sam zakaz pewnie jest niedoskonaly, chocby z tego wzgledu, ze zwroci uwage na suki, niejako zaniedbujac psy (mozna nad nimi pastwic sie inaczej)
                            A kategoryczne "NIE dla kundli" jakos mnie odstrecza

                            nie tedy droga, zeby wyrugować istnienie ukochanych przez wiele osob multirasowcow
                            • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:06
                              nikt nie zabronia rozmazania sie kundli
                              a nieludzkie traktowanie zwierzat jest juz uregulowane - trzeba bylo wujka zglosic
                              ustawa ma zniechecic do latwego zarobku i powstawania pseudohodowli po prostu
                            • a.va Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:15
                              Konwalka, po co chcesz rozmnażać swojego psa? Na świecie jest wystarczająco dużo psów, które marzą o własnym domu.
                              • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:23
                                bo szczeniaki sa slodkie, a kazda suka musi miec choc raz szczeniaki..
                                tez nie rozumiem, po co planowo sprowadzac na swiat kundle, skoro schroniska sa pelne
                            • nenia1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:23
                              konwalka napisała:

                              > miałam kiedys wujka, który zaposiadał rodowodowa, papierzastą- a jakże, ONke
                              > mnozyła sie jak króliczyca, a warunki, w jakich psy zyły...

                              Czyli twój wujek był typowym pseudohodowcą, nie ma znaczenie, że pies miał rodowód.
                              Twój wujek sprzedawał psy bez rodowodu, bo związek wydaje rodowód i nie dostaje go pies tylko dlatego, że pochodzi od rodowodowego rodzica, ale gdy hodowla spełnia cały szereg wymagań.

                              swojego nierasowego owczarka (pardon- w typie) kupilam od ludzi, którzy zapreze
                              > ntowali szczesliwa, dobrze utrzymaną mamcię i chcieli w te pedy uderzac po szcz
                              > ęsliwego tatusia, gdybym zechciała
                              > psy miały swoje boksy, miski, były zaszczepione, odrobaczone, czesciowo juz wyu
                              > czone tego i owego
                              > kobita uciekla na gore, kiedy przyjechalam odebrac swojego zakazanego psa, zeby
                              > m nie widziala jak ryczy

                              No i cudnie, dlaczego więc nie rejestrują hodowli, skoro wszystko jest ok, to wydanie rodowodu kosztuje parę złotych.
                              Jaką masz pewność czy tatuś nie był bratem mamusi, czy rodzice, dziadkowie,
                              nie są/byli chorzy (cała genetyka, choroby, skazy itd.), jaką mieli psychikę (nadpobudliwi, agresywni, lękliwi).
                              Wierzysz pseudo-hodowcy "na gębę", bo żadne dokumenty nie istnieją.

                              > Jak skonczy dwa
                              > - trzy lata, pewnie bedzie miala szczenieta.
                              > To szczesliwy pies, jak twierdzi jej weterynarz.Szczeniaki sprzedam, ale nie be
                              > de jej eksploatowac raz w roku.

                              Ale po co chcesz sprowadzać na świat i sprzedawać kolejne szczenięta-kundle, schroniska pękają w szwach?
                              • konwalka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 11:04
                                chcę i prawdopodobnie bede babcia szczeniąt
                                mieszkam w UK, gdzie schroniska nie tylko nie pekaja w szwach, ale wrecz ich nie uswiadczysz
                                zanim kupilam swopjego psa, przejrzalam setki ofert, do wielu ludzi dzwonilam
                                psy nierasowe były zazwyczaj "nieaktualne"- schodziły jak swieze bułeczki, bo ludzie wykupuja błyskawicznie
                                bo zwyczajnie chca miec psa, ale nie za 1500 f
                                tutaj psy maja lepiej niz emeryci w Polsce
                                decydując sie na miot nie ryzykuję tym, ze cos im sie bedzie złego działo czy ze trafia pod most
                                ale jest inne podejscie do zwierzat- naprawde drastycznie inne
                                kiedys juz byla dyskusja na ten temat, nie bede po raz milionowy sie tłumaczyc, dlaczego moj pies sie oszczeni- oszczeni sie, bo zyje w kraju, którego ustawa nie zabrania jej tego
                                oraz ze wszytskich powodow, ktore pezyswiecają hodowcom zrzeszonym
                                zdaje sie, ze im nie chodzi o o zapelnienie swiata rasa panów i to wszystko non profit?
                                • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 11:53
                                  no to troche inna sytuacja, w polsce jednak psow jak mrowkow, kazdy kolejny miot dla zabawy panstwa to zgroza po prostu

                                  w polsce ustawa tez nie bedzie zabraniac rozmnazania nierasowych psow, ale zabrania ich sprzedazy - naprawde nie widzisz roznicy? to uderza przede wszystkim w ludzi, ktorzy mnoza psy dla kasy z pominieciem wszelkich zasad
                                  • konwalka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 12:01
                                    rozumiem
                                    tylko zastanawiam sie nad ceelowościaustawy
                                    tu trzeba działan które beda radykalne
                                    od podstaw
                                    bo sytuacja w pl jest tragiczna- mowie to z cała odpowiedzialnoscią
                                    i obawiam sie ponuro, ze wtrymiga znajdzie sie obejscie przepisu
                                    lekarze np doskonale poradzili sobie oengdaj z podatkiem od godzin otwarcia gabinetu, neprawdaz?
                                    handlarze eksplatujący nadmiernie suki nie beda ich juz sprzedawac
                                    o nie
                                    beda je dawac co łaska
                                    pierwsza z brzegu mysl mi przyszla
                                    w Polsce trzeba edukacji -edukacji i restrykcyjnego przestrzegania prawa w zakresie ocrony zwierzat, zwlaszcza w par dotyczacym znecania sie
                                    i uznania za znecanie trzymanie psa na lancuchu uncertain
                                    • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 12:14
                                      to jest pierwszy krok
                                      w koncu widac problem zauwazono i jakies rozwiazania powstaly, na ile skuteczne to czas pokaze

                                      jest duze lobby psiarsko-kociarskie, oni juz beda sie ustawa wspierac ratujac zwierzaki z pseudohodowli, do tej pory nie mieli paragrafu na takich "hodowcow", teraz bedzie
                                      beda pewnie powstawac kolejne rozporzadzenia i regulacje, zawsze zostaje tez rozsadek sedziow, wiec nie sadze, zeby ustawa zostala zupelnie martwa, nawet jesli znajda sie cwaniaki obchodzacy, to skoncza sie pudla ze szczeniakami na targowiskach i gieldach samochodowych - to juz cos, prawda?
                                      jak sie skonczy taki handel, to zamiast niedzielnego spacerku na slomczyn i kupna dziecku rozkosznego szczeniaczka, trzeba bedzie dupsko ruszyc do schorniska, a tam ludzie dostana chocby dokladna informacje jak sie o zwierze troszczyc, dostana ksiazeczke zdrowia i zalecenia odnosnie szczepien i pielegnacji
                                      moim zdaniem to jest ruch w dobrym kierunku i cos sie zacznie zmieniac
                                      choc nie bedzie to z dnia na dzien

                                      chyba nie pamietacie zastawionych chodnikow stoiskami z badziewiem, pokatnego handlu wszedzie - wchodzily przepisy i rozporzadzenia i zniklo wiele dzikich zjawisk, do ktorych kiedys przywyklismy
                                      • konwalka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 12:33
                                        powiem ci, donkaczka, ze moze masz odrobine racji- ze od czegos trzeba zaczac
                                        intensywnie rozmyslam czy nie jest to zaczecie od dupy strony
                                        wiele lat zajmowałam sie konfliktem tonz w moim miescie, a własciwie muliplikacja konfliktow
                                        bardziej poyebanych klimatow nie było nawet w radzie miejskiej uncertain
                                        nie bede sie rozpisywac o szczegolach, bo tego nikt nie ogarnie, ale na moim biurku redakcyjnym ladowały non stop nowe pisna -kopie do prokuratury, ktorymi strony sie przerzucały
                                        ilosc przekretow spowodowala u mnie wymiot
                                        i twraz wiem jedno- zwierzeta to doskonaly interes, niewazne czy dla zrzeszonych, czy nie opiekunow
                                        dfraudacje, zagrabienia, oszustwa, lewe faktury- co chcesz, ile fabryka dała
                                        bo psy beda milczec
                                        i nie powiedza ani slowa na to, ze pan x dał na schronisko trzy tysiace na koce i ogrzewanie, a one nie zobaczyły ani pol kocyka uncertain
                                        trzeba dwoch wyksztalconych, wyedukowanych pokolen
                                        bo narod wspanialy, tylko ludzie koorwy uncertain
                                        • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 12:48
                                          wiesz, nie zaglebiam sie w meandry ludzkiej podlosci
                                          bo niewiele poradze, a zycie pod dyktando oszustow i mend staje sie nieznosne, widzenie wszedzie zla jest meczace
                                          zakladam dobre intencje, nie patrze na kazdego hodowce jak na chciwego biznesmena, sadze, ze w miare uplywu lat i normalnienia spoleczenstwa powoli wykrusza sie tacy ludzie
                                          choc zawsze jakis zly szelag sie znajdzie, w kazdej branzy i w kazdej dziedzinie
                                          • konwalka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 13:16
                                            przez wiele lat w tym tkwiłam po uszy, zawodowo, wiec uciec nie szło
                                            wiele lat jeżdżenia pok wsiach, gdzie obrazy zaniedbanych zwierzat zostana mi na zawsze w pamieci
                                            uwierz mi- puchate szczeniaczki, które trafia do samotnej rencistki, dzielacej obiad na dwa, to jest spoko luz; problemy zwierzat sa gdzie indziej niz w sprzedazy szczeniat bez papierow
                                            jesli zas chodzo o nadmierne wycienczenie suk rodzacych dwa razy wroku, to mysle, ze nalezałoby przeprowadzic kontrole zamiast zakazywac

                                            kontrola, kontrola, kontrola wsi- to jest zadanie dla opiekunczego panstwa i nieskorumpowanych służb
                                            i pewnie coraz wiecej swiadomości w narodzie jest - mam nadzieje

                                            jest forumowy huraoptymizm- jak fajnie, brawo, brawo, nie bedzie juz przepelnionych schronisk
                                            bedą
                                            i domy dziecka bedą
                                            i psy ras groźnych beda bez zezwolenia tez trzymane
                                            i chude jak przezrocze psy beda na metrowych lancuchach rzucac sie przy budach
                                            wiesz jakie sa kary za przewinienie wobez zwierzwecia w uk?
                                            np dozywotni zakaz trzymania choćby chomika
                                            jesli wlasciciel moglby rozmnozuyc suke bez papierow i sprzedac mmale, ale jakiekolwiek jej problemy zdrowotne przez zanieddbanie beda surowo ukarane, to przyniosloby to pewnie wiekszy efekt niz zakaz sprzedazy
                                            bo- poki co, wygeneruje tylko pierdylion obejsc prawa
                                      • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 13:59
                                        donkaczka napisała:

                                        > jest duze lobby psiarsko-kociarskie, oni juz beda sie ustawa wspierac ratujac z
                                        > wierzaki z pseudohodowli, do tej pory nie mieli paragrafu na takich "hodowcow",
                                        > teraz bedzie

                                        No zaraz, a pod znęcanie się nad zwierzętami to nie podchodziło?
                                        I może właśnie lepiej byłoby uderzyć w tych ludzi za dręczenie zwierząt, bo wtedy dotyka się istoty sprawy.
                                        Chyba że istotą jest co innego.
                                        • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 14:11
                                          podchodzilo, ale to mala szkodliwosc czynu byla czesto, no i jakos slabo to dzialalo
                                          tu zakazany jest sam proceder, to juz mocniejsze jest
                                • 3-mamuska Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 05:50
                                  konwalka napisała:

                                  > chcę i prawdopodobnie bede babcia szczeniąt
                                  > mieszkam w UK, gdzie schroniska nie tylko nie pekaja w szwach, ale wrecz ich ni
                                  > e uswiadczysz
                                  Bredzisz wystarczy znaleść RSPCA tam można znalesc i psy i koty.
                                  Jedyne co tu jest super ze sterylizuja ludzie zwierzaki w większym stopniu niż w Polsce.
                                  Ja mam 4 koty( 2 już po a 2 czeka kastracja w styczniu, zaraz po nowym roku dzwonię do weta) koleżanka ma 2, 2 następne maja po 1 i wszystkie są sterylizowane, moje młode 2 kocurki czeka kastracja w styczniu, bo już maja odpowiedni wiek.

                                  Kastracja i sterylka jest za darmo jak masz np. Rodzinne na dzieci.
                                  Dlatego ludzie korzystają.
                              • konwalka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 23:01
                                nenia, zakonczyłas kiedys ze mna rozmowę asertwnym:postanowilam i nie bede sie tłumaczyc z tego, co psotanowilam
                                pozwolisz, że powtorze słowo w słowo
                                sproowadze zatem na swiat kolejne szczenieta -kundle, ktore nie trafia do schronisk, gdyz takowych w uk nie ma
                                trafuią do domow gdzie czekac beda na nie kochajacy wlasciele, bo jak juz nadmienilam wczesniej, tutaj ludzie bija sie o psy w typie
                            • nangaparbat3 Konwalka 29.12.11, 13:52
                              dzięki za ten post, podpisuje sie pod kazdym zdaniem, a zwłaszcza pod tym, że zwierzęta czuja jak my. - już mnie tu za takie myślenie odsądzili od czci i wiary, teraz mi raźniej smile
                              • freakwave Re: Konwalka 29.12.11, 13:58
                                eeee??
                                czuja mysla i co jeszcze? pies funkcjonuje w okreslonych realiach wyjecie go z tych realiow to dla niego kara obciazenie psychiczne, pies traktowany przez wlasciciela jak czlowiek wcale nie jest w pelni zadowolony bo pies to pies, to tak jakby ciebie nagle przygarnal pies i zaczal traktowac najlepiej jak potrafi - jak psa byloby ci dobrze big_grin sprobuj sobie wyobrazic taka sytuacje - kupa smiechu.
                                zwierzeta czuja, zyja przywiazuja sie, ale nie sa ludzmi i twierdzenie ze nalezy im sie taka sama forma traktowania jak ludziom jest patologia
                                • nangaparbat3 Re: Konwalka 29.12.11, 14:04
                                  weźże powściągnij imaginację, bo jak tak dalej pójdzie trzeba bedzie leczyc
                                  • freakwave Re: Konwalka 29.12.11, 14:10
                                    musze zapytac mojego psa w nastepna wigilie ile wynosi pochodna e^x tongue_out
                                  • donkaczka Re: Konwalka 29.12.11, 14:12
                                    ja tez jestem daleka od twierdzenia, ze psy rozumuja i czuja jak ludzie
                                    wrecz przeciwnie, czasem ich logika krazy innymi sciezkami, stad ludzie maja problemy z wychowaniem i ulozeniem psa
                                    za to bol odczuwaja niewatpliwie, emocje tez, ale nie dokladnie takie jak ludzie, nie ma co przekladac 1:1 naszych pomyslow co do tego, co pies moze czuc i myslec, bo sie mozna mocno pomylic

                                    a juz taki kot smile kompletnie inny swiat
                                    • nenia1 Re: Konwalka 29.12.11, 16:21
                                      Dokładnie tak, osobiście uważam, że ludzie którzy uważają, że zwierzę rozumuje i czuje dokładnie jak człowiek, robi zwierzętom krzywdę, bowiem nie szanuje ich prawdziwej natury
                                      tylko stawia samego siebie jako wzorzec nie widząc odrębności poszczególnych gatunków.
                                      Na ogół większość ludzi zauważy, że pies czy kot mają inne zachowania, potrzeby - pies wywodzi się od wilka, zwierzęcia stadnego, kot to samotnik.
                                      Nikt nie będzie uważał, że pies jest taki sam jak kot, skąd więc pomysł, że oba te gatunki są takie same w emocjach jak człowiek. Konsekwencją takie myślenia jest albo zbytnie rozpieszczanie (pies musi czuć kto jest przywódcą stada), albo hasła typu "koty są okrutne, fałszywe" bo bawią się zdobyczą i polują nawet jak nie są głodne. Naprawdę czasem lepiej wyjść spoza własnej egzaltacji i spojrzeć realnie, może nie będzie tak wzniośle i romantycznie, ale z pewnością będzie bardziej prawdziwie.
                                      • konwalka Re: Konwalka 29.12.11, 17:16
                                        nie wiem, czy chociaz jedna osoba zrozumiala, co mialam na mysli, ale mysle, ze nie\
                                        nie jestem chorą psychicznie małpa, zeby przypisywać ludziom psie cechy czy ludzkie psom
                                        mowiąc że zwierzeta czuja tak jak my mialam po prostu na mysli, że czują tak jak ludzie np, a nie tak, jak by były ludxmi
                                        myslałam, że to było czytelne
                                        czuja- odczuwają, tesknią, cierpią, odczuwaja ból, a nie qrwa beczą przy utworze "wół wiosnowaty" Leśmiana (bo ja becze )
                                        • nangaparbat3 Re: Konwalka 29.12.11, 17:28
                                          Wydaje mi się, że punktem zapalnym, tym co wzbudza aż takie emocje w kwestii odczuwania przez zwierzęta, jest pytanie: czy suczka/kotka odczuwa potrzebę mienia dziatek i czy odmawianie jej macierzyństwa krzywdzi ją - czy to tylko mit, przesąd, zabobon.
                                          Mnie się zdaje, że tego po prostu nie wiadomo - ale się dowiem, dopytam, akurat mam kogo, co nauka najbardziej aktualnie na ten temat. Sama jestem bardzo ciekawa, czy to badano, i co wyszło, i jak badano.
                                          W każdym razie póki co o żadnych poważnych badaniach nie czytałam - ale ja nie naukowiec, a tym bardziej nie etolog.
                                      • nangaparbat3 Re: Konwalka 29.12.11, 17:22
                                        A czy ktoś tu pisze, że zwierzę czuje i rozumuje dokładnie tak jak człowiek?
                                        Skądinąd cztery podstawowe uczucia, do których się sprowadzają wszystkie inne: radość, smutek, strach i złość - który ssak ich nie doświadcza?
                                        I popatrz, ilu Ty słów użyłaś, żeby dowieść - właściwie nie wiem czego. Że kot czy pies nie przezywają dokładnie tego co człowiek? No nie przeżywają. Głównie różnią się tym, że nie potrafią - w przeciwieństwie do nas - zaprzeczać temu, co właśnie czują.
                                        Tak, tak uważam. Osobiście. A Twój zapał w przekonywaniu, że kot i pies czują "inaczej", Twój wybuch imaginacji na temat traktowania przeze mnie zwierząt, wydaje mi się podejrzany. Tak jakby było Ci wygodniej, żeby nie czuły.
                                        • nenia1 Re: Konwalka 29.12.11, 22:54
                                          > Głównie
                                          > różnią się tym, że nie potrafią - w przeciwieństwie do nas - zaprzeczać temu, c
                                          > o właśnie czują.

                                          No i widzisz, znowu porównujesz do człowieka, jaki on przebiegły, a zwierzęta szlachetne.
                                          Ciągle u ciebie człowiek jest wzorcem do porównań i przypisywania równych ocennych cech zwierzętom, prawdziwy homocentryzm.

                                          > Tak, tak uważam. Osobiście. A Twój zapał w przekonywaniu, że kot i pies czują "
                                          > inaczej", Twój wybuch imaginacji na temat traktowania przeze mnie zwierząt, wyd
                                          > aje mi się podejrzany. Tak jakby było Ci wygodniej, żeby nie czuły.

                                          No widzisz jak sobie wytłumaczyłaś? Bardzo dużo jest w twoich wypowiedzach egzaltacji,
                                          a mało konkretów. Fakty są takie, że obecnie w schroniskach i na ulicach cierpią i są uśmiercane zwierzęta domowe. Na skalę masową. Opisy radosnego seksu zwierzat w parku i sprowadzanie na świat nowych maluchów jest totalną bezmyślnością w takiej sytuacji.
                                          Masz wątpliwości stawiając na jednej szali radość pieska ze swodobnego wyboru partnera do kopulacji,a drugiej cierpienia porzucanych zwierząt, których jest za dużo?

                                          Nikt nie będzie twierdził, że wszystko jest ok we wszystkich zarejestrowanych hodowlach. Jednak jest tam większa kontrola i na prawdę jeśli już ktoś chce oszukiwać to jednak dużo więcej wysiłku musi w to włożyć niż przy założeniu pseudohodowli, bo kto to sprawdzi-weterynarz, czy może sąsiadka? Rozkręcenie pseudohodowli często rozpoczyna się od kupienia psów z rodowodami, ale aby zaoszczędzić na tym kupują psy z wadami dyskwalifikującymi do dalszej hodowli (czasem to może byc drobnostka taka jak brak pigmentu, czy wada zgryzu). Dlaczego już na starcie człowiek zamierzający rozmnazac swoje psy na nich oszczędza? Zauważ, że większość pseudohodowli zapewnia psy, które obecnie sa w „modzie”:Yorki, Labradory, Maltańczyki itd…
                                          I nawet jeśli tylko 90% hodowli jest ok, a 10% pseudohodowców jest cudowna i wspaniała dla swoich zwierząt to nadal bardzo opłąca się ukracać proces pseudohodowli, bo i tak będzie to lepsze dla zwierząt.
                                          Powinna wzrosnąć również świadomość ludzka, bo to co tutaj czytam o hodowlach i rodowodach oznacza tylko jedno, że większość wypowiadających się osób nie wgłębia się w temat tylko tworzy sobie własne mity - aż dziw, ze jszcze nikt nie napisał o euganice i Hitlerze.


                                          • ciociacesia bylo o hitlerze wyzej 29.12.11, 23:10
                                            nie chce mi sie szukac gdzie, ale bylo smile
                                          • nangaparbat3 Re: Konwalka 30.12.11, 00:53

                                            Nie rozumiem, o co tak się pieklisz. O ile wiem, w ogrodach zoologicznych pozwala się samicom zadecydować, czy chcą rozmnożyc się z tym czy innym samcem. Więc może jednak jakiś sens w tym jest? Biologiczny?
                                            W ogóle do tego co piszę dorabiasz jakąś ideologię, nie chce mi się już nawet tego komentować.
    • mama_gromadki Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 28.12.11, 23:48
      Nie czytałam jeszcze zamieszonych postów poniżej ale myślę że nie chodzi o lans wieśniaczków z psiakami w typach modnych ras a raczej o likwidację pseudo hodowli którzy w urągających warunkach"produkują zwierzęta"
      • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:11
        A co z kundlami, ktore mnoza sie jak opętane i zaludniaja schroniska? Bo suka musi miec choc raz mlode? I rozdawanie szczeniat komu sie da, byleby wziąl.Jak cos jest za darmo, to sie tego nie szanuje.
        • mamaemmy Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:19
          lola211 napisała:

          > A co z kundlami, ktore mnoza sie jak opętane i zaludniaja schroniska? Bo suka
          > musi miec choc raz mlode? I rozdawanie szczeniat komu sie da, byleby wziąl.Jak
          > cos jest za darmo, to sie tego nie szanuje.

          no wlasnie...
          Tak to zawsze uchwala..mialo byc dobrze,a wyszlo..jak zawsze.
          • mama_gromadki Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 00:57
            Dokładnie. Sterylizacja powinna być tanim zabiegiem o ile nie darmowym. Sama posiadam dwa psy dwóch płci i w moim obowiązku jest zapobiec rozmnażaniu czemu zapobiegłam poprzez taki zabieg. Niestety wiem że nie każdego na to stać. U nas koszt sterylizacji suczki to 200zł a samca 150zł. Pewnie jest to koszt podlegający regulacji ale w tych cenach się waha. Mam znajomą na wsi która posiada kilka kotów, mnożą się i rozchodzą po tejże wsi. Smutne to, ale na moje pytanie dlaczego ich nie wysterylizuje odpowiedź była jedna,; a za co? tyle kotów? Ciągle ich przybywa i to nie tylko z miotów tej znajomej. Jest też wiele "podrzutków" nie wspomnę o tych biednych topionych zwierzakach, jestem pewna że to się praktykuje. Smutne.
            • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 01:04
              mama_gromadki napisała:

              > Sterylizacja powinna być tanim zabiegiem o ile nie darmowym.
              A tu się zgodzę, to byłoby sensowne posunięcie.
            • dinkaa Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 01:14
              To jest kwestia odpowiedzialności: mam 3 koty : 2 rasowe z rodowodem, które wysterylizowałam i jednego też wysterylizowanego dachowca. Znajomi nie mogli się nadziwić, czemu sterylizowałam rasowe koty - ale nie potrafili powiedzieć czemu się dziwią...
              ....
              • mama_gromadki Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 01:28
                Oj znam to. Moi znajomi ciągle się dziwią czemu wysterylizowałam oba psy. Suczkę i samca. Często pytają; po co oba? Nie wystarczyło jednego? Odpowiadam że nie jestem punktem produktywnym i adopcyjnym smileTo tyle w temaciesmile
            • jowita771 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 09:30
              > Dokładnie. Sterylizacja powinna być tanim zabiegiem o ile nie darmowym.

              Co też nie rozwiązałoby problemu, bo znajdą się osły, które antropomorfizują psy do granic rozsądku i wydaje im się, że pies cierpi, jak nie będzie "uprawiał seksu", a życie suki, która nie zazna radości macierzyństwa będzie puste. I jeszcze niedowartościowani panowie, którzy sterylizację psa traktują jak zamach na własne przyrodzenie niemal.
        • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 09:44
          "zaludniaja" to srednio dobrane slowo w tym kontekscie big_grin
          druga rzecz - ustawa powinna wymuszac sterylke takich psow na wlascicielach a nie ze wschronach hordy kundli po wsiach tez hordy kundli sie walesaja i mnoza na potege nikt tego nie kontroluje - niedawna sprawa jak taka wataha zagryzla i zezarla dziecko - niekarmione poluja na co popadnie, tak wlasnie wyglada hodowla kochanych kundelkow na polskiej wiosce, i temu tez powinno sie zapobiec poprzez nalozenie na wlascicieli kosmicznych podatkow wymuszenie sterylizacji i grzywny za puszczanie kundli luzem - dzis jak pies sie walesa nawet jak wiesz czyj to policja i straz miejska maja cie w dupie jak dzwonisz z wezwaniem... dopiero jak pogryzie twoje dziecko np to wtedy wielkie halo sie robi
      • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 09:45
        jest popyt generowany checia lansu wiesniakow jest podaz...
    • bea.bea Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 08:51
      każdy medal ma dwie strony, bo co z psiakami z seksu radosnego typu spotkał labrador cudną bokserkę smile a mixy mixów?
      akcja przeciw pseudo hodowlom jest jak najbardziej prawidłowa, ale obowiązkowa kastracja kundli, obowiazkowa kastracja psów rasowych nie przeznaczonych do dalszej hodowli i to nie w formie informacji nabywcy, ze ma to zrobić, ale jeszcze gdy są z matką .
      Mam nadzieję że ustawa jakoś to określa, a co z psami ze schronisk !?
      • kura28 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 10:19
        A co ma być? To zwykłe kundelki są, możesz oddać za darmo. Ne wolno tylko handlować zwierzętami, jeśli ktoś nie ma zarejestrowanej hodowli.
        • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 13:39
          Ale przeciez to jest wlasnie glownym problemem zwierzat- nadpodaz zwyklych mieszancow.Rozdawanych za darmo.
          Gdy moj york zostal potracony przez samochod, pierwsze co zrobilam to zapakowalam do auta i wio do weta.
          Gdy samochod na moich oczach potracil kundla na drodze biegnącej przez wies wlascicielka pierwsze co zrobila to od razu pobiegla po lopate.Do łba jej nie przyszlo sprawdzic czy zyje.Jak sie okazalo to jej kolejny pies, ktory tak skonczyl.Co jej za roznica- zaraz bedzie nastepny.Jakby zaplacila, to by szanowala.
          Zapis zabraniajacy pokatnych hodowli jest słuszny.Tylko ze to za malo.
          • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 13:46
            lola mnie przekonuje pewna rzecz - ludzie o okreslonej burackiej mentalnosci najczesciej kasy na rodowodowego psa nie maja, stad posiadaja rzesze cale kundli ktore nie sa dobrze karmione walesaja sie po wsi wyjadaja ze smietnikow zagryzaja sarny w lesie poluja na wszystko co moga zjesc i tacy ludzie dzieki tej ustawie moze nie beda mieli mozliwosci posiadania psa i bardzo dobrze
            • vivibon Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 14:01
              freakwave napisała:

              > lola mnie przekonuje pewna rzecz - ludzie o okreslonej burackiej mentalnosci na
              > jczesciej kasy na rodowodowego psa nie maja

              Rozbrajające. Ludzie, których stać są szlachetni, dobrzy i znają wagę pieniądza. Wyobrażenie małego Jasia o ludziach, którzy mają kasę. Twoim zdaniem ustawa prowadzi do tego, że krajobraz zapełnią afgany i borzoje? Czy Ty w ogóle rozumiesz ten zapis? Ludzie, którzy mieli jamnika skrzyżowanego z dogiem, nie będą go mogli sprzedać jako chihuahua. Ludzie, którzy mieli rzesze kundli dalej będą je mieć, dalej będą je trzymać na łańcuchu i dalej będą je głodzić.
              • freakwave Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 14:12
                zapis o sprzedazy to nie jedyny zapis ustawy tongue_out
                poczytaj potem bedziesz pitolic farmazony
                • vivibon Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 14:22
                  A konkretnie czego nie zrozumiałeś, chłopcze?
              • lola211 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 16:52
                Sam fakt,ze ktos bedzie musial na psa wybulic znaczna kwote spowoduje, ze taki nabytek bedzie na pewno przemyslany,a nie podjety pod wpływem impulsu, co pozniej konczy sie psem wyrzuconym z auta.Drogiego psa predzej ktos odsprzeda niz wywali, ot tak.
                Jednak brakuje tu rozwiazan dotyczacych mnozenia mieszanców-a te wlasnie maja najgorzej.
      • ciociacesia kastracja darmowa 29.12.11, 10:59
        duzo by dała, pewnie nawet wiecej niz obowiazkowa
    • stara_dominikowa Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 11:46
      Brakuje obowiązkowego ubezpieczenia, takiego psiego OC oraz znakowania wszystkich psów. Za psa niewykastrowanego ubezpieczenie powinno być wyższe. Właściciel ma obchodzić się z psem ostrożnie jak z bronią i jeżeli tego nie potrafi pies powinien być mu odbierany. Lubię psy, ale to co dzieje się wokół przechodzi ludzkie pojecie. Luzem puszczane pseudoamstaffy i odpowiedzialność za psa niczyja, bo pies formalnie także jest niczyj. Śmieszne mandaty albo pouczenia nic nie dają.
      Popieram zakaz trzymania psów na łańcuchach i piętnowanie rozmnażalni. Przyjrzałabym się niestety związkowi, bo krycie między miotami niestety zdarza się zbyt często, żebym uwierzyła, że związek dba i pilnuje.
      • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 14:08
        Co to znaczy?
        bo krycie między miotami
        • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 14:14
          dodatkowe ciaze, poza tymi zgloszonymi do zwiazku
    • asia_i_p Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 11:52
      Rozumiem potrzebę likwidacji pseudohodowli. Ale trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że ta ustawa uderzy także w ludzi uczciwych. Ktoś, kto przygarnie ciężarną sukę albo sukę ze szczeniakami, poniesie wszelkie koszty wychowania szczeniąt, prawie tak, jak hodowca, ale nie będzie mógł tych kosztów odzyskać. W wersji pesymistycznej odda szczeniaki do uśpienia. W wersji optymistycznej pójdzie po rozum do głowy i sprzeda znajomemu wyjątkową ręcznie wykonaną obrożę dla psa, dorzucając szczeniaka gratis.
      Nie podoba mi się, że prawo usiłując wykosić to, co wykosić powinno, równocześnie w żaden sposób nie próbuje chronić ludzi, którzy obrywają tym prawem przypadkowo.
      • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 12:00
        asiu, pomysl logicznie
        ktos kto przygrania ciezarne suki zazwyczaj liczy sie z kosztami, psiarze sa czesto na forach zrzeszeni i wspieraja sie finansowo, mozna liczyc tez na pomoc niektorych wetow i schronisk w kwestii kosztow i zabiegow
        znasz ludzi ot tak z ulicy zgarniajacych psy, ktorzy nie maja o nich pojecia? nigdy nie mieli, nie interesowali sie, a tu nagle biora ciezarna suke do domu?
        bo ja nie, to sa zazwyczaj psiarze doskonale swiadomi sytuacji i zaznajomieni z mozliwosciami i pochyleni nad losem psow

        wiec sorki, ale gdybania o biednej emerytce ktora zrujnuje ciaza przypadkowo spotkanej suki sa niczym w porownaniu z rozmiarem pseudohodowli w polsce
        ja sie nieco interesuje tematem i wciaz mnie zdumiewa, w jakich warunkach ludzie potrafia hodowac psy, zdjecia sa tak drastyczne, ze lzy nie daja ogladac
        i jesli ta ustawa zniecheci, bo latwy zysk sie skonczy to super

        w tym watku sie wypowiada mnostwo ludzi, ktorzy snuja jakies teorie, ale najwyrazniej nie sa kompletnie zorientowani w psiarsko-kociarskim swiecie, co sprawia, ze ich bajania sa zupelnie bez sensu

        mam tylko nadzieje, ze nie bedzie bezwzglednego nakazu sterylizacji nierasowcow, bo to nie jest dobry pomysl i pewnie sami hodowcy by sie sprzeciwili
        taki jack russell jeszcze niedawno byl kundlem smile bez nierasowych psow nie beda powstawac nowe rasy
        • asia_i_p Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 14:56
          No znam właśnie takich ludzi. Moja ciotka na przykład. Tylko podejrzewam, że oni psiaki i tak rozdali.
          Ale myślę o sytuacji, w której my kupiliśmy psa. Kobieta wzięła psa z legalnej hodowli, ale "nielegalnego" (ostatni z miotu rodowodowych jamników za czasów, kiedy powyżej iluś tam były usypiane). Odchowała go z dużym wysiłkiem (wiadomo, młodo zabrany od matki). Potem mąż miał wylew, przestało ją być stać, głównie siłowo, na psa, więc po znajomych poszukała miejsca, gdzie chce go umieścić. I dlaczego nad legalnymi hodowcami wszyscy się rozczulają, jakie to oni koszty ponoszą, chociaż jest to ich sposób zarobkowania, inwestycja i ryzyko, a ona ma oddać psa za darmo, niezależnie ile wysiłku i kosztów włożyła w jego wychowanie?
          Tworzy się dwa odrębne kodeksy postępowania - hodowca ma prawo handlować zwierzętami i dalej być pasjonatem, każdy inny pasjonat musi do interesu dokładać, bo inaczej jest świnią.
          Zdaję sobie sprawę, że to jest najprostsza metoda, żeby ukrócić nielegalne hodowle. I generalnie popieram - tylko nie lubię sytuacji, kiedy prawo dopasowywane jest do szui, a przyzwoity człowiek ma sobie "jakoś" poradzić. Na wszelki wypadek zakładamy, że każdy ma złe intencje, a jak ktoś ma dobre, to najwyżej będzie miał ciężej, ale może się pocieszać swoimi dobrymi intencjami. Coś tu nie gra.
        • nenia1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 16:33
          donkaczka napisała:

          > w tym watku sie wypowiada mnostwo ludzi, ktorzy snuja jakies teorie, ale najwyr
          > azniej nie sa kompletnie zorientowani w psiarsko-kociarskim swiecie, co sprawia
          > , ze ich bajania sa zupelnie bez sensu
          >

          Oj, kompetnie nie mają. Wystarczy przeczytać zdanie asi, że ktoś kto przygarnia cieżarną sukę z ulicy ponosi prawie takie same koszty jak hodowca.
          Od razu piszę, że nie mam hodowli, ale trochę siedzę w temacie, ze względu na posiadanie rasowego kota, czytałam wiele na ten temat i szukałam dobrego hodowcy i oczy mi się teraz rozszerzają jakie tu ludzie bzdury piszą na temat hodowli.
          W Polsce się ludzie przyzwyczaili, że pies czy kot powinien być za darmo.
          Jakoś nikt nie protestuje ani się nie dziwi cenom za konie - często tak dużym, że tylko szejków stać.
          A tu widać jak mała jest znajomość tematu, ale z góry wiadomo, że za taką ustawą muszą stać interesy hodowców, no inaczej być nie może. Jednak jesteśmy bardzo podejrzliwym i nieufnym narodem, wszędzie wietrzymy jedynie cudzy interes. Przykre.
    • mdro Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 11:54
      Jest taki region w Polsce, gdzie po wsiach w niemal każdym obejściu jest pies, jak to tu określacie, "w typie". I rozumiem, że taki gospodarz nie będzie mógł za 2-3 stówy (kwotę rzucam w ciemno) sprzedać szczeniaka po swojej suce sąsiadowi czy nawet zainteresowanemu letnikowi, bo hodowli zarejestrowanej nie ma? A skąd niby się te "rasowe" i "rodowodowe" wzięły?

      Dalej - gromko potępiacie pseudohodowców, którzy stosują chów wsobny. No to mi teraz wytłumaczcie, jak ci "prawdziwi" tworzą czy odtwarzają rasy.
      • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 12:07
        to prawda, ze rasowe hodowle to temat ciezki, wsrod samych hodowcow tocza sie dyskusje na temat wzorca rasy, na temat puli genow
        kazdy pies na rodowod kilka pokolen wstecz, szukanie partii dla swojej suki to czesto badanie drzewa genealogicznego, bo hodowcy z pasja interesuja sie genetyka i szukaja sposobow na poprawienie puli genow swoich psow
        sprowadza sie psy do krycia z daleka, czesto hodowca inwestuje ciezka kase w sprowadzenie psa z drugiej polkuli, bo wie, ze bedzie czesto brany do krycia, w polsce sciaga sie psy z australii, sprowadza psy do krycia z zagranicy - nikt nie chce miec parciejaciej hodowli
        oczywiscie rozmawiamy o hodowcach z prawdziwego zdarzenia, nie o ludziach wskakujacych w biznes dla zysku, zrzucajacych sie na suke jak kolezanka wyzej i dzielacych sie zyskami
        ja pisze o ludziach majacych pasje, kochajacych psy i hodujacych je z mysla o poprawianiu rasy itd


        co do tworzenia ras - poczytaj jak naprawde jestes ciekawa, ja znam historie jacka russella, ktory jest nowa rasa i wlasnie na nim mozna przesledzic, jak sa uznawane nowe rasy psow
        z tego powodu sterylizacja kundli bylaby zlym pomsylem, przynajmniej obowiazkowa i powszechna sterylizacja

        co do wad ras i wzorcow rasy - czytalam dyskusje hodowcow, ze powinno sie zmieniac wzorce ras by eliminowac cechy niekorzystne, niestety bywa tak, ze sa premiowane przez sedziow na wystawach cechy dla psa niedobre, utrudniajace mu funkcjonowanie i od tego sie powinno odchodzic
        ale to pewnie zajmie jeszcze troche czasu
        • mdro Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 13:48
          Niezupełnie mi o to chodziło. Tzn. ja rozumiem, że odpowiedzialny hodowca poszuka do rozrodu dostatecznie niespokrewnionego osobnika (co w przypadku ras rzadkich czy w danym regionie mało popularnych może być sporym problemem), ale samo tworzenie czy odtwarzanie rasy nieraz wymaga chowu wsobnego, prawda? Oczywiście nie w przypadku, gdy pula zwierząt mających cechy, które chce wzmocnić, jest spora (jak np. w przypadku właśnie owczarka podhalańskiego), ale np. odtworzenie ogara polskiego już chyba takich zabiegów wymagało?

          A w pierwszym przykładzie chciałam zwrócić uwagę na to, że psy "w typie" niekoniecznie sprzedają nastawieni wyłącznie na zysk pseudohodowcy, ale też ludzie, dla których dana rasa jest od wieków naturalnym towarzyszem życia i pracy i to od nich te kilkadziesiąt lat temu były brane zwierzęta, których potomkowie obecnie są tymi "rasowymi". Podejrzewam też, że w niejednym góralskim obejściu jest pies czy suka, które ustalonemu wzorcowi będą bez problemu odpowiadać.
          • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 14:10
            wsobnie tez sie pokrywa, ale w przemyslany sposob, czesto dla wyciagniecia jakiejs rzadkiej cechy i jej utrwalenia - dla mnie fascynujace sa te tematy, sporo czytalam swego czasu

            nie sadze, naprawde nie sadze, ze jesli ktos ma jeden miot na jakis czas i opchnie po wsi za flaszke swoje szczeniaki, to ktoklowiek sie bedzie czepial
            ale na pewno bedzie hak na duze pseudohodowle i straszak na szukajacych latwego zarobku - za duze bedzie ryzyko, nie kazdemu sie chce wojowac z paragrafami, choc pewnie jacys nieugieci sie znajda - ale odstraszy to potencjalnych amatorow szybkiego zarobku
          • dinkaa Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 23:12
            Temat "odworzenie rasy" doskonale pasuje do historii charta polskiego polecam literaturę na ten temat. W odtworzeniu niebywałe zasługi mają siostry Szmurło z hodowlą Celerrimus- z pełną świadomością je reklamuję, bo dzięki nim te piękne psy zaistniały i ich wzorzec jest zapisany w FCI. I to jest jeszcze jeden przykład, jak praca hodowców przywraca zapomniane rasy do życia. a trzeba pamietać, że charty były zwalczane w minionym ustroju jako psy "burżuazujne" i siostry Szmurło ściągneły zwierzęta z dawnych kresów polskich - ukrainy- do hodowli i udało im się wpisać standard rasy warunkowo w FCI. 333 z tego co pamiętam smile
          • dinkaa Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 23:26
            Jak wspomniałaś o chowie wsobnym-imberdzie- to skojarzyła mi się hodowla koni arabskich w Polsce, zobacz, do jakiego poziomu doszli hodowcy. Mamy araby na najwyższym poziomie światowym i jest to zasługa pasjonatów- i tych , którzy pod konie XiX wieku ściągnęli doskonałe araby do Polski i tych , którzy pracowali nad nimi w latach między wojennych i tych, którzy z narażeniem życia bronili koni w latach wojennych a potem czuwali nad planami rozwoju hodowli i swoim wychowankom wpoili jak prowadzić dalej hodowlę arabów. To byli prawdziwi PASJONACI
            Kajetan 13.09.2011
            https://suwaczki.maluchy.pl/li-54774.png
            • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 11:53
              > Jak wspomniałaś o chowie wsobnym-imberdzie- to skojarzyła mi się hodowla koni a

              pozwol ze poprawie, "inbreed" sie to nazywa, wiec jesli juz spolszczamy, to inbredzie

              i tez sie zgadzam, ze to jest sztuka wysokiego lotu, pozwalajaca uzyskac doskonale rezultaty, o ile jest to narzedzie uzywane madrze i swiadomie
              • yenna_m Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 12:01
                no dokladnie
                malo który odpowiedzialny hodowca zdecyduje sie na inbred, jesli nie bedzie miec ku temu powaznych powodow
                zwlaszcza, gdy pula genetyczna jest spora

                i zawsze inbred poprzedzi wnikliwa analiza literatury, genotypu zwierzakow (wraz z mozliwymi obciazeniami genetycznymi)

                szybciej łączy się zwierzęta daleko ze sobą spokrewnione (czyli z jednej linii)

                ja np preferuję outcrossing, czyli krzyzowanie zwierząt z dwóch zupełnie roznych linii, w zaden sposob ze soba nie spokrewnionych
                • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 12:11
                  to jest uzyteczne przy odtwarzaniu ras lub nowych rasach, dla uwydatnienia jakiejs cechy - np rodzaju wlosa, wtedy nie bardzo jest wyjscie jesli cecha jest rzadka i recesywna
              • dinkaa Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 20:23
                donkaczka, dzięki za poprawienie- pisałam późno i byki się wdały smile
      • stara_dominikowa Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 12:14
        Rasa z założenia jest tworem sztucznym, to eugenika, kierowane przekazywanie genów w celu utrwalenia niektórych cech. W momencie, kiedy osiągnięty został wzorzec rasy, aby trzymać się go, należy przestrzegać pewnych reguł. Ich przestrzeganie potwierdza rodowód.
        Spontaniczne rozmnażanie się psów to kierowanie się doborem naturalnym, a nie przynależnością do rasy - sztucznych ram dla wyglądu i charakteru. Nie ma więc rasy bez przestrzegania reguł. Pies podobny do rasowego może być piękny, zdrowy i z dobrym charakterem, jest jednak odstępstwem od reguł, a reguły = rasa.
        Sama idea tworzenia ras jest kontrowersyjna, czasem reguły są kuriozalne, ale możesz się w to nie bawić, wolna wola. Psów nierasowych jest mnóstwo, dużo za dużo, jest w czym wybierać.
        • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 14:14
          stara_dominikowa napisała:

          > Sama idea tworzenia ras jest kontrowersyjna, czasem reguły są kuriozalne, ale m
          > ożesz się w to nie bawić, wolna wola. Psów nierasowych jest mnóstwo, dużo za du
          > żo, jest w czym wybierać.
          No i wszystko fajnie, jak długo entuzjaści rasowości nie zaczynają się domagać przymusowej sterylizacji kundli (akurat Ty nie, ale juz na tym forum jest parę przypadków).
          • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 14:17
            ktos sie domagal? zwierzeta trafiajace do schronisk powiiny byc sterylizowane, przynajmniej dopoki sie sytuacja w polsce nie ureguluje i ilosc bezpanskich zwierzat nie zmieni, ale odgorne streylizowanie kazdego kundla to bylby duzy blad

            btw nie spotkalam w niemczech bezpanskiego psa czy kota
            • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 15:01
              donkaczka napisała:

              > btw nie spotkalam w niemczech bezpanskiego psa czy kota

              Jakoś mnie to nie dziwi - i nie zachwyca.
              • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 15:03
                > Jakoś mnie to nie dziwi - i nie zachwyca.

                ze co? ze bezpanskich nie ma? moze i bezpanskie krowy jak w indiach powinny sie platac po drogach?
                dobrze sie czujesz?
                • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 15:09
                  donkaczka napisała:

                  > dobrze sie czujesz?
                  Nie.
                  Rzeczywiście na mózg mi padło - przeczytałam "nierasowego".
                  Inna rzecz, że żadnego kundla w Niemczech nigdy nie widziałam - ale już we Francji sporo.
                  No ale że na mózg mi padło, to padło, fakt.
                  • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 15:14
                    wszyscy sasiedzi maja kundelki, ja z kolei nie widzialam zadnego rasowca w bliskiej okolicy
                    • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 16:34
                      W Niemczech?
                      To może zalezy od Landu.
                      • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 11:56
                        od landu? a to landy sa jakos jednorodne?
                        mieszkam tu dosc dlugo, widuje mnostwo kundli, widuje tez rasowce oczywiscie, ale w mojej najblizszej okolicy widze glownie mieszance roznej masci, ale to okolica rodzin z dziecmi glownie, emerytow pasjonatow czy hodowcow tu raczej nie ma
            • mdro Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 15:38
              Freakwave się domagał, ślepo wierząc, że jak ktoś zapłaci za psa kilka tysięcy, to będzie o niego dbał - w odróżnieniu od tych, co zapłacą kilka stów (bo to wieśniacy, którzy chcą się polansować) albo nic, przygarniając znajdę albo biorąc szczeniaka od suki znajomych.
              • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 11:58
                w to nie wierze, sa ludzie, ktorzy maja pieniadze a nie maja rozumu
                choc na przyklad moi eks tesciowie kupili na gieldzie psa w typie rotweiller za 200 czy 300 pln, to co sie z nim dzialo, gdy skonczyl sie okres rozkosznego psiaka, to zgroza, przypiety lancuchem na obsranym podworku, zyl na splachetku ziemi 2x3 metry
                gdyby nie mieli okazji kupic takiego psa za male pieniadze, pewnie nie mieliby zadnego i dobrze, bo ze schroniska by na bank nie wzieli
                • claudel6 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 05.01.12, 16:18
                  co się stało z tym psem? nadal jest na łńncuchu na 2x3? to chyba teraz niezgodne z ustawą?
        • konwalka cos wam opowiem 29.12.11, 14:22
          kilka lat temu miałam taka oto przygodę
          do redakcji przyszla dziewczyna, lat ok 30
          mieszkała w niemczech, ale pochodziła z Pl
          przywiozła ze soba milion koców, lekow, karmy, smyczy, szczepionek etc dla psow w miejskim schronisku
          w zamian mial byc taki dil-adopcja naszych kundli di niemiec, gdzie staruszki czekają
          zaczełam zgłębiac temat i wszytsko wygladało sikalafą\
          schronisko przyjelo dary i zaczeto przeglądac ew domy adopcyjne- kto, gdzie, jakie warunki
          my, jako redakcja, mielismy byc niejako patronem medialnym akcji
          i sie zaczeło
          wpadło do mnie skłocone ze schroniskiem tonz, zarzadzane przez dośc histertyczne damy, zaczeły krzyczec, drzec szaty i łkać, że co ja wyprawiam
          nie wiedzialam, co ja wyprawiam, ale mnie oswiecono- ja KUPCZE naszymi psami
          a one trafiaja do firm farmaceutycznych na badania
          z jednej strony mialam juz kilkanascie szczeniat do adopcji, z drugiej taki nius
          wtedy przezyłam najwieksze załamanie zawodowe
          wiedzialam, ze nie wygram z firmami farmaceutycznymi- ja i moja niewielka gazeta
          sprawa sie zagesciła, zaczal do mnie wydzwaniac newsweek, histeria sie napedzała jakos sama z siebie
          za jakies dwa tygodnie tonz przyszlo do mnie znow, spytac, czy nie zechce monitorowac medialnie akcji adopcji psow do niemiec, gdyz "sprawa sie wyjasniła"
          i nie biora na badania, tylko do rodzin, bo w n nie maja kundli, na ktore jest wielkie zapotrzebowanie\
          a u nas są

          i zaczełą sie wialka przyjazn z pania z Niemiec, wczesniej- najwiekszym wrogiem tonz
          w zyciu nie bylam tak wyglupiona
          okazalo sie, ze to konflikt miejskich organizacji (szczuły sie nawzajem potwornie, pisaly donosy) zajmujacych sie zwerzetami
          i- jak zwykle- chodzilo o kase
          <rzyg>
          w rezultacie procesy adopcyjne sie rozpoczely, konflikt z miedzynarodowego zrobil sie znowu lokalny, aja sie wycofalam z imprezy raz na zawsze
          na zewnartrz, tyle, iel sprawdzilam, wygladalo ok
          mialam jednak stanowczo za malo wplywow, by zaglebic sie w temat bardziej
          jak powiedzialam- powierzchownie wygl;adalo to dobrze
          ale jaka wtedy byla prawda
          stanelo w kazdym razie na tym, ze stare niemki chca polskich kundli
          bo tam problemu nierasowych psow juz nie ma...


          po-ranna.bloog.pl/
          • nangaparbat3 Re: cos wam opowiem 29.12.11, 15:06
            No ale taka stara weźmie se darmowego kundelka i potem schylić jej się nie chce, żeby po nim sprzatnąć - więc może lepiej, żeby kundli nie było, wtedy stare schorowane emerytki nie będą mogły ich przygarniać, a trawniki wreszcie zaczną pachnieć.
            • freakwave Re: cos wam opowiem 29.12.11, 23:31
              ja tobie dobrze radze zmiane dilera big_grin
              • konwalka Re: cos wam opowiem 29.12.11, 23:54
                kto ?
                • freakwave Re: cos wam opowiem 30.12.11, 09:53
                  a pod kogo sie podpialem? kto postuluje radosny seks suczek z wybranym "partnerem" i uczlowiecza psy w jakis chory zupelnie sposob big_grin
                  • nangaparbat3 Re: cos wam opowiem 30.12.11, 17:50
                    Sam jestes chory. Nawet w zoologu samica dopuszcza sprowadzonego za ciężką nierzadko kasę partnera - albo nie. Ona decyduje. Przypadki wiązania suki po to, by mógł ją pokryć rodowodowy samiec, którego ona nie chce, powinny być karalne.
    • mojko-2 zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 14:50
      Po przeczytaniu niektórych wypowiedzi zaczynam rozumieć skąd tyle cierpienia wśród zwierząt . Cześć forumowiczek nie ma pojęcia o temacie bezdomnych zwierząt, o okrucieństwie ludzi wobec zwierząt, o horrorze pseudo hodowli . Wydaje im się , że skory same nie byłyby okrutne to inni też nie mogą . Niestety świat nie jest taki kolorowy. Wystarczy wstukać w wyszukiwarkę hasło : okrucieństwo wobec zwierząt, pseudo hodowle .... i otworzyć oczy.
      Dlatego mamy prawo i organy , które ścigają i karzą przestępców . Między innymi sukinsynów, którzy żywe , czujące istoty traktują jak śmieci. Eksploatują do granic wytrzymałości ,a potem wyrzucają , przywiązują drutem do drzewa w lesie, zamykają w ciemnej komórce bez wody i jedzenia czekając na ich śmierć z głodu i pragnienia , zakopują żywcem lub miłosiernie zarąbią siekierą ...
      Niestety polskiemu społeczeństwu daleko do cywilizacji w temacie stosunku do zwierząt . Mam nadzieję że takie wątki i dyskusje otworzą oczy choć kilku dobrym ludziom , którzy po prostu nie wiedzieli i ogromie cierpienia zwierząt.
      • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 15:12
        Wiesz, ja bym w siódmym niebie była gdyby likwidacja pseudohodowli rozwiązywała problem okrucieństwa wobec zwierząt. I nie mam nic przeciwko ich zamykaniu - prosze mi tylko nie wmawiać, że tu głównie/wyłącznie o zwierzęta i ich cierpienie chodzi.
        • nenia1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 16:42
          nangaparbat3 napisała:

          > Wiesz, ja bym w siódmym niebie była gdyby likwidacja pseudohodowli rozwiązywała
          > problem okrucieństwa wobec zwierząt. I nie mam nic przeciwko ich zamykaniu - p
          > rosze mi tylko nie wmawiać, że tu głównie/wyłącznie o zwierzęta i ich cierpieni
          > e chodzi.

          A o co chodzi głównie twoim zdaniem? O pieniądze?
          • konwalka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 17:22
            wg mnie- odpowiem jesli mogę, w ogromnej mierze chodzi o pieniadze
            gros potencjalnych zyskow in spe wlascicielom licencjonowanych hodowli zabieraja tzw pseudohodowcy
            gros kasy DP zabiera Primark
            aspirynie bayera - cos a la aspiryna,tyle ze trzy razy tansze
            i tak w nie skonczoność
            ja kupilam psa za 300 f zamiast za tysiac
            gdyby byl zakaz sprzedazy tego za 300 odsetek ludzi poszedłby po tego po tysiaku
            mnie by wsrod nich nie było, bo tysiac to za dużo dla mnie, przynajmniej w ciagu dwoch lat
            jest zapewne grupa dbająca o czystość rasy przede wszytskim, ale presja lobby hodowlanego wydaje sie byc bardzo realna
            zwlaszcza w kontekscie ostatnich doniesien o skazach wsrod psow wychodzacych od renomowanych hodowcow (nie przytocze na szybko, czytalam na branzowych portalach)
            • nenia1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 22:17
              konwalka napisała:

              > wg mnie- odpowiem jesli mogę, w ogromnej mierze chodzi o pieniadze
              > gros potencjalnych zyskow in spe wlascicielom licencjonowanych hodowli zabieraj
              > a tzw pseudohodowcy

              > ja kupilam psa za 300 f zamiast za tysiac
              > gdyby byl zakaz sprzedazy tego za 300 odsetek ludzi poszedłby po tego po tysiak
              > u
              > mnie by wsrod nich nie było, bo tysiac to za dużo dla mnie, przynajmniej w ciag
              > u dwoch lat

              Hmmm...ale z tego wynika, że to tobie chodziło o pieniądze, chciałaś mieć psa wyglądajacego jak rasowy, tyle że tanio. I zamiast się do tego przyznać tworzysz spiskowe teorie, że ideą tej ustawy jest zwiększenie zysków hodowli.
              • konwalka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 22:25
                bo ja kocham spiski

                oraz drugie i: powszechnie wiadomo, ze idea istnienia grup lobbujacych jest odrzucona
                a swiat pełen jest dobrodusznych przemysłowców, przy których sw franciszek z asyżu to oblesny egoista
                TAK- chciałam taniej psa
                TAK- mowie o tym głosno
                TAK- wierze, ze w Pl niejedno sie juz działo i niejedna ustawa weszła dzieki poparciu
                czy akurat ta- nie wiem
                może tak być po prostu
                • nenia1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 23:07
                  Widzisz, ja nie mam nic przeciwko ludziom którzy kupują zwierzę w pseudohodowli, bo mnóstwo ludzi nie wgłębia się w temat, chca mieć ładnego pieska i kotka, i najlepiej tanio. Mój sąsiad leczy właśnie takiego pieska już pół roku, chciał dobrze, nie zdawał sobie sprawy, dopiero jak mu zaczełam tłumaczyć co tak właściwie znaczy rodowód, to parę rzeczy do niego dotarło i przyznał się, że (jak całkiem sporo osób) na rodowodzie mu nie zależało bo: a - nie jest snobem, b - nie będzie jeździł na wystawy. Ludzie takie mają podejście i wiedzę. Ale cenię go za to, że uznał swój błąd i nie zaczął kreować rzeczywistości, zeby siebie wybielić.

                  Dlatego nie jest czymś złym popełniać błędy, złym jest je wybielać.

                  Co do ustawy, to szczerze mówiąc, mam to gdzieś, czy hodowcy wywierali nacisk czy nie, czy zarobią więcej czy nie - najważniejsze jest by los zwierząt się poprawił, reszta to sprawy totalnie uboczne i doskonale mi obojętne - a niech sobie zarobią, mnie nie ubędzie.
                  Priorytetem jest poprawa losu zwierząt, a większa kontrola istnieje w legalnych hodowlach i to stwarza dużo większe szanse na lepszy ich los. I nawet jeśli ktoś za chwilę przytoczy kolejną opowieść jak to zna przypadek złe legalnej hodowli, lub cudownej, pełnej miłości pseudohodowli, gdzie suka sama wybiera z kim chce kopulować, to zamiast skupiać się na jednostkowych przypadkach należy spojrzeć na zjawisko w szerszej skali. A w szerszej wyraźnie widać kto i dlaczego jest pod nadzorem i kontrolą związków i co to oznacza dla zdrowia i kondycji zwierząt.
                  • konwalka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 23:43
                    zgadzam sie w stu proc ze nalezy przeciwdziałac szerzeniu populacji bez opamietania i jestem za - ogolnie za
                    wiem, ze w pl problem istnieje i jest mocno widoczny
                    tu, gdzie mieszkam, nie ma takich problemow
                    nie ma ustawy zakazującej sprzedazy psow z ph, poniewaz nie ma zagrozenia zlego traktowania zwierza ani tego, ze dzieje im sie krzywda - bo kontrola jest az do absurdu
                    co do czystosci rasy- drugi raz zrobilabym dokladnie to samo, tzn kup[ila psa w typie, na jakiego mnie stac
                    jesli z psem z pseudohodowli byloby cos nie tak dzwonie w odpowienie miejsce i informuje, co mi sie przytrafiło
                    przypuszczam, ze wzieliby pod lupe wlascicieli psow
                    a ryzyko i grozba kary jest zbyt wielka tutaj, zeby ktokolwiek ryzykował
                  • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 00:46
                    Jeśli chodzi o zdrowie i kondycję zwierząt, to optymalne byłoby ograniczenie ilościowe ich rozmnażania się - i zezwolenie na swobodny dobór seksualny, mechanizm od paru milionów lat nieźle się sprawdzający. Oczywiście wyeliminowałoby to wszelkie rasy - strata dla ludzi, jak najbardziej. Ale tu mówimy o "zdrowiu i kondycji", nie o ewentualnych korzyściach.
    • kota_marcowa Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 29.12.11, 18:32
      Nie przypuszczałam, ze to napiszę kiedykolwiek, ale freakwave pierwszy raz się z tobą zgadzam.

      Większość tutaj chyba nie czai, że owszem jak najbardziej będzie można rozmnażać "rasowe bez rodowodu" tylko nie będzie można ich sprzedawać, co ograniczy nieco ilość "fabryk szczeniaków".

      Co do niektórych fanek bazarowych "rasowców", mam podejrzenia, że kupują te szczeniaki aby je potem romnażac i dalej puszczać w obieg. Chyba, że chcą się pokazać u siebie na wsi ze słodziachnym "yorkiem" noszonym w torebuni pod paszkątongue_out, a kasy na oryginał brak.

      I nie naskakuję tutaj na wszystkich właścicieli, bo jak ktoś chce psa, to weźmie za darmo ze schroniska, albo od sąsiada bo suka miała wpadkę i się oszczeniła i rasa mu zwisa, albo kupi rasowego jak mu zależy i jak go stać, a wspieranie takich pseudohodowli to buractwo i tyle.
    • osmanthus Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 00:24
      freakwave napisała:

      > na terenie naszego kraju bedzie obowiazywal od 1 stycznia 2012 roku smile
      > nareszcie ustawodawca zajal sie wiesniakami ktorzy lansuja sie pieseczkami z ps
      > eudohodowli w typie modnych ras, mam nadzieje ze prawo bedzie surowo egzekwowan
      > e a kary za lamanie przepisow beda tak potezne ze handel pieskami w typie stani
      > e sie calkowicie nieoplacalny i wymrze smiercia naturalna

      Co kraj to obyczaj...

      U mnie:
      Wszystkie psy i koty musza byc miec wszczepiony microchip.
      Wszystkie psy i koty musza byc poddane sterylizacji, z wyjatkiem tych, ktore sa zarejestrowane jako przeznaczone do rozmnazania. Za wysterylizowanego psa podatek wynosi symboliczne $12, za psy rozplodowe placi sie o wiele wiecej. Psy przeznaczone do rozmnazania wcale nie musza byc rasowe!

      A propos kundli: ostatnio w modzie sa u nas crossbreed, przede wszystkim labradoodle (labrador x pudel), spoodle (cocker spaniel x pudel) oraz cavoodle (cavaopo) czyli Cavalier King Charles Spaniel x Poodle.
      Nie kosztuja wcale mniej niz rasowe psy!
      www.dogs.com.au/articles/327/dsignerdogs.html
    • d.o.s.i.a Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 01:37
      Nareszcie krok w dobrym kierunku. Mam nadzieje, ze nastepnym krokiem bedzie wprowadzenie zakazu rozmnazania psow rasowych i rozpedzi sie to towarzystwo wzajemnej adoracji produkujace te wszystkie freaks of nature obciazone genetycznie wszelkimi chorobami swiata.
      Uwielbiam te wszystkie teksty o altruizmie hodowcow co to dokladaja do interesu. Skoro to takie nieoplacalne to po kij to robicie? Malo to bezpanskich psow na swiecie? Musicie produkowac nastepne?
      • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 08:59
        kolejna zorientowana
      • yenna_m Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 12:59
        dosiu, dla przyjemnosci sie to robi, tak zwyczajnie

        widzisz, ja mam kotke 4-letnią
        do tej pory miala 1 miot (słownie: jeden)
        mam kocura, tez 4-letniego
        kocur kryl tylko 1 kotkę, więc byl ojcem 1 miotu (slownie: jednego)

        kociakow mialam 7, 4 sprzedalam, przy czym gdy widzialam, ze rodzina jest fajna i kociakom bedzie dobrze, zjezdzalam mocno z ceny
        3 poszly za darmo do znajomych, pomimo dosc sporego zainteresowania, bo nie umialam w ciemno sprzedac kota do hodowli osobie nie zarejestrowanej jako hodowca czy osobie, ktora delkarowala, ze kot zostanie wywieziony do znajomych za granice (bo ktos chcial kupic znajomym tego kota) albo tez bedzie kotem wychodzącym na wsi

        nie wiem, jak mają inni hodowcy, ja za swoje zwierzaki czuje sie odpowiedzialna
        i nie sprzedam kota tam, gdzie nie bedzie miec dobrze i bezpiecznie
        predzej wydam przyjaciolom za darmo lub kot zostanie u mnie jako kastrat

        i tym sie roznie od pseuducha, ktoremu kotki rodza co pol roku i ktory sprzedaje koty z pudelka lub na allegro nie weryfikując, do kogo ten kot idzie
        • d.o.s.i.a Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 17:34
          Dla przyjemnosci??? Gdy na swiecie jest yle bezpanskich zwierzat? I to jest odpowiedzialnosc? Bo spuszczasz z ceny? Nie rozsmieszaj mnie. Dokladasz sie do kreowania mody i patologii, ktora za ta moda idzie. Pies drogi, rasowy, modny, zawsze bedzie przedmiotem porzadania dla snobow i wlasnie DLATEGO istniec bedzie nielegalna hodowla tego towaru deficytowego. Hodowcy rasowcow sami ta patologie podtrzymuja napedzajac popyt na takie zwierzeta. Gdyby nie chore kreowanie modnych ras kazdy zwierzak bylby wart tyle samo i nie byloby podzialu na kundle zdychajace w schroniskach i rase panow.
          Prosze nazywac rzeczy po imieniu!
          • yenna_m Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 18:01
            jesli nikt nie bedzie hodowac rasowych zwierząt to one po prostu znikną
            mozna hodowcac na rozne sosoby - mozna np hodowac odpowiedzialnie i swiadomie, nie zapelniajac schronisk

            normalny, mądry hodowca, jesli wlasciciel zwierzaka bedzie chcial sie go pozbyc, zabierze go do siebie i zaewni mu dom - albo u siebie, albo tez poszuka odpowiedzialnych ludzi

            tak, hoduję dla przyjemnosci
            dokladam do tego majątek
            badam rodzicow bardzo drogimi testami genetycznymi
            wydaje majatek na serwis weterynaryjny i na racjonalne, zdrowe karmienie

            na razie, pomimo posiadania od 4 lat kotow hodowlanych mialam 1 miot (slownie jeden)
            nie produkuję kociąt co pol roku, tylko raz na 4 lata
            jestem zarejestrowana w zwiazku, place skladki i podatki

            bywa, ze przygarniam do siebie na tymczasa zabiedzonego, zaglodzonego kociaka piwnicznego, leczę za swoją kasę i szukam mu domu
            angazuje sie (mniej lub bardziej) w pomoc dla bezdomnych zwierzat (zimą co miesiac sponsoruję ogromny wor karmy), rowniez poprzez popularyzacje wielu zagadnien (ale i finansowo, pomimo faktu, ze nie pracuję i nie mam dochodu w kotow, bo moje koty NIE MUSZA na siebie zarabiac)

            i teraz moje pytanie; skoro tak gardlujesz; co ty robisz dla bezdomnych zwierzakow?

            swoją drogą pytanie z innej beczki - po co masz dziecko, skoro na swiecie tylu ludzi cierpi z glodu i jest totalne przeludnienie? bo Twoje pytanie dokladnie z tej serii..
            • d.o.s.i.a Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 22:47
              Rasa jest sztucznym tworem wychodowanym przez czlowieka zgodnie z jego wyobrazeniem co jest ladne i pozadane. Niekoniecznie naturalne. Z mojego punktu widzenia rasowy, czy nie, pies to pies. I tyle. I bardzo dobrze by bylo gdyby rasy wyginely. Rowniez dlatego, ze dopoki istnieje pojecie psa rasowego dopoty istniec beda nielegalne hodowle. Jedyny sukces ustawy to bedzie ich zepchniecie do podziemia i jeszcze gorszych warunkow. A wlascielom rasowcow nabije tylko kabze.
              Naprawde nie ma znaczenia co Ty i ja robimy dla bezdomnych zwierzat. Dla mnie liczy sie to, ze nawet nie biore pod uwage kupna rasowca, a Ty ten chory biznes utrzymujesz i krecisz wode na mlyn nielegalnym hodowlom.
              • vivibon Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 23:23
                Tu jeszcze trzeba rozróżnić istnienie ras pracujących i ras modyfikowanych na potrzeby nienormalnej, wystawowej estetyki. O ile istnienie bloodhounda czy border collie jest uzasadnione i potrzebne, to wystawowe owczarki niemieckie, to jakieś chore twory, a ludzi doprowadzających psy do takiego stanu powinno się pozywać z paragrafu okrucieństwa wobec zwierząt.
                • konwalka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 23:29
                  wez qrwa sad
                • donkaczka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 12:03
                  to prawda, wspominalam o tym wyzej - wiele ras jest degenerowanych, bo punktowane sa cechy de facto szkodliwe dla psa
                  i wielu hodowcow postuluje zmiany wzorca rasy, to jest swiatowy problem, nie w kazdej rasie wyrazny, ale owczarki niemieckie faktycznie przoduja uncertain
                  • konwalka Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 12:30
                    wobec tego, co zobaczyłam (bo czytac a zobaczyc to dwie różne sprawy) mój pies w typie owczarka, zwany przez laikow mijających nas na spacerze "pieknym owczarkiem", natomiast na tym forum kundlem, ma po prostu qrewskie szczescie, ze jest tym kundlem
                    jest nasz, jest kochany, zadbany i szczesliwy, a co najwazniejsze- nie mamy wobec niego żadnych oczekiwań- tzn nie robimy i nie zrobimy z niego klauna
                    owczarki kovcham za cechy, które JA znalam i za wygląd
                    ad filmiku
                    ten problem sadyzmu lege artis wyniknął na tym forum chyba przez przypadek
                    licencjonowane hodowle nie bekną w zaden spossob za eksperymenty, nieprawdaz?
                    trzeba by ustawy jakiej chyba?
                    tylko kto ja poprze?
                    moze dla odmiany normlani wlasciciele psow?
                    rodzice mojego kundla: ojciec- pies pracujacy w policji, obecnie na emeryturze
                    matka- w nakreslonym ustawowo czasie pracujaca w firmie ochroniarskiej
                    po zakobczeniu kariery zyjaca spokojnie w domu kochajacych wlascicieli
                    obydwa bez papierow
                    Bogu niech beda dzieki
              • dinkaa Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 30.12.11, 23:37
                Tak samo jak rasy krów, owcy, kóz, świń, kur, gęsi itd. Ale chętnie kupujemy tanie mleko od wysokowydajnych krów, tanie kurczaki, które szybko przybierają-nie jest to tylko zasługa leków, wieprzowinę ładnie poprzerastaną i kruchą, i taką samą wołowinkę itd. To wszystko jest zasługą hodowli, o czym wypadałoby pamiętać.
                A wiele psów rasowych było psami użytkowymi, np szczurołapami, jak jack russel terrier, na lisy jak jamniki, psami myśliwskimi: charty, wyżły, ogary, aportery-czyli retriwery, bullteriery na dziki. psami owczarskimi-border coli, owczarki podhalański i pon itd. potem obrończymi: doberman, rotwailer itd.
                • d.o.s.i.a Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 00:20

                  No tak, bo w dzisiejszych czasach musi byc specjalny pies do lapania szczurow, taki za pare tysiecy najlepej bo zwykly bury kocur nie wystarczy... A na polowanko tez jasniepanstwo musi miec niebyleco.
                  Jak by na to nie patrzec instytucja rasy nie powinna miec w dzisiejszym swiecie racji bytu.

                  ---------

                  A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest patetycznie i lekko mrocznawo.
                  • vivibon Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 02:01
                    Jakie znów polowanie. Polecam dokument NG "Brilliant Beasts: Dog Genius", piękny przykład jak bloodhound sprawdza się w policji.
              • yenna_m Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 11:43
                dosia, niekoniecznie
                w przypadku kotów jest kilka ras pierwotnych, stworzonych/ukształtowanych przez naturę, które, gdyby nie ingerencja czlowieka, dawno by wyginęły

                rasy pierwotne to na przyklad koty norweskie leśne (które hoduję, a które wczęsniej żyły z Wikingami w ich wioskach, i które w latach 60-70 zaczęły znikać z norweskich wsi, i gdyby nie praca pasjonatów, dziś już tej rasy by nie było), koty syberyjskie (z odmianą neva masquerade, żyjące na terenie Rosji), maine coony (koty pochodzące z Ameryki Pólnocnej, być moze spokrewnione z norwegami, które być moze zawędrowały tam razem z Wikingami)
                • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 13:05
                  a te?
                  • wioskowy_glupek Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 19:33
                    Nie ma czegoś takiego jak kundel - jest ewentualnie kundelek lub pies wielorasowy wink

                    Kundelki jak wiadomo to najodporniejsze, najmądrzejsze najwierniejsze i w ogóle naj psiaki !!!
                    • nangaparbat3 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 19:43
                      No pewnie!
                      Z moim pierwszym psem chodziłam do szkółki. Nie dopuścili nas do egzaminu, bo nie chciał aportować, po prostu nie brał tego czegoś do gęby (wyżeł big_grin ). Poza nami same rasowe - owczarki, dog, dwa rotweilery. I mała niepozorna kundelka przygarnięta przez młodziutką niepozorną wolontariuszkę ze schroniska. Na egzaminie pobiła całe towarzystwo o głowę.
                      • wioskowy_glupek Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 20:58
                        Dokładnie wink kundelki górą !!!
                  • yenna_m Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 22:42
                    te nie
                    ale hoduje sie toto strasznie ciężko, miot wymaga naprawdę cieplarnianych warunków, umieralnosc wsrod łysych kociąt jest znacznie wyższa niż wsrod kociąt niełysych

                    no, ale ktos chce mieć takiego łysego kota w domu...
              • yenna_m Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 22:56
                rasa jest niekoniecznie naturalnie stworzonym tworem, to fakt

                ale jesli chcesz zwierze o okreslonych cechach charakteru, to jest to jedyny sposób, aby takiego psa uzyskac

                poprzez swiadome hodowanie i ELIMINOWANIE z hodowli osobnikow, ktore nie nadają sie do tej hodowli (agresywnych, chorych)

                inna srawa to uczciwosc hodowców - nie, nie twierdze, ze wszyscy hodowcy sa uczciwi, malo tego, uwazam, że hodowlę należy sprawdzic, zanim sie to zwierze nabedzie

                co do utrzymywania biznesu - nie, nie utrzymuje tego chorego biznesu
                chocby dlatego, ze ciagle promuję kwestię nabywania zwierzaka z rąk dobrych, przebadanego, zaszczepionego i te de (wbrew ozorom u hodowcy mozna nabyc rowniez kociaka wyrosnietego, raktycznie w cenie szczepien i odrobaczenia, czyli za cene taka jak u pseudo, za to zwierze z otwierdzonym pochodzeniem, po przebadanych rodzicach i te de)

                poza tym tak szczerze mowiac - nie do kazdego domu nadaje sie zwierzak po przejsciach

                moje dzieci np bardzo baly sie psow, ze schroniska wyszly blade ze strachu i stwierdzily, ze one sie boja tych wszystkich szczekajacych pieskow (wiec adopcja nie wchodzila w gre), wzielam wiec psa z hodowli, rasę przemyslalam (wzielam od uwage cechy psa i jego potrzeby), efekt: moje dzieciaki maja psa i juz psow sie nie boja, nie dalam tez zarobic pseudo

                i tak, niestety, przy tego typu dyskusji, poki wszystko opiera sie na demagogii i klepaniu frazesow ma znaczenie to, co sie robi dla bezdomnych zwierzat

                nie wie wiem, czy masz prawo do mnie wywalac tekst, ze nakrecam nielegalny biznes
                zapytaj ludzi, ktorzy rozmnazaja dachowce czy psy wielorasowe, dlaczego to robią dlaczego nie sterylizuja wlasnych zwierzat (ba, nie wiedza nawet, czy te zwierzeta nie sa chore czy nie niosą jakis chorob genetycznych), i dlaczego nie zapewniaja potem (w wiekszosci przypadkow) nawet serwisu weterynaryjnego miotowi
                i dlaczego taki miot czesto trafia albo do schroniska, albo na witryny sklepu zoologicznego...

                bo moim zdaniem to jest przerazajace i to przede wszystkim nakreca problem bezdomnosci zwierzat
                • d.o.s.i.a Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 31.12.11, 23:35
                  Wiekszosc hodowcow zwraca jednak uwage na cechy zewnetrzne, a nie charakteru, wiec niestety, ale z altruizmem i dobrymi checiami taka hodowla ma niewiele wspolnego. Czego dobitnym dowodem sa te wszystkie chore wystawy wybrykow natury.
                  Ustawa jest chora i mam nadzieje, ze zostanie zmieniona. Sam handel nierasowymi psami nie stanowi bowiem nijak czynu nagannego. Dlaczego niby moge handlowac nierasowymi myszami np. a akurat psami nie? Naganny moze byc sam sposob hodowli, hodowla zwierzat niebezpiecznych, a nie to jakiego, rasowego czy nie, psa hoduje.
                  • nenia1 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 01.01.12, 12:59
                    Dosiu, a skąd masz informacje o tym na co zwraca uwagę większość hodowców? Podasz jakieś wierygodne podstawy tego twierdzenia? Czy to to samo źródło z którego pochodzą twoje poprzednie rewelacje typu, że wszystkie rasy są sztucznym tworem?
                  • yenna_m Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 01.01.12, 17:32
                    alez handel nierasowymi zwierzetami stanowi czyn naganny, bo rozmnaza sie te zwierzeta dla zysku bez zachowania jakichkolwiek odstepow na regeneracje organizmu i bez jakiejkolwiek kontroli, bez jakiejkolwiek odpowiedzialnosci za losy zwierzat

                    sorry, w kazdym zwiazku kynologicznym/felinologicznym za nadliczbowe mioty dostajesz po uszach i po kieszeni, za rozmnazanie zwierzat chorych - wylatujesz z klubu, to samo za sprzedawanie zwierzat na aukcjach internetowych

                    tak samo za "produkowanie" zwierzakow" hodowca jest mocno stygmatyzowany w srodowisku

                    bo brak jest akceptacji dla bezmyslnego rozmazania zwierzat

                    czy te zasady dotycza rozmnazaczy?

                    i tak samo nie popieram bezmyslnego rozmnazania zwierzat tylko pod wyglad

                    podstawowym kryterium powinno byc mimo wszystko zdrowie fizyczne i psychiczne zwierzakow

                    oraz utrzymanie wysokiego standardu, gdy idzie o socjalizację, warunki weterynaryjno-bytowe oraz karmienie zwierzat hodowanych przez hodowce

                    oczywiscie - glosowac na hodowle nalezy nogami i absolutnie nie kupowac zwierzaka tam, gdzie nie masz pewnosci co do tego, jak hodowla jest prowadzona
                    jako kupujacy masz miec zagwarantowane prawo wejsc do mieszkania, gdzie hodowane sa zwierzeta i zobaczyc, w jakich warunkach sie to odbywa; jak zachowuja sie rodzice zwierzat, czy zwierzaki na codzien przebywaja z ludzmi czy tez spedzaja caly czas w klatkach; czy sa zdrowe i czyste; czy sprawiaja wrazenie domownikow czy tez zwierzakow dzikich, przyniesionych na potrzeby demonstracji kupujacego; czy sa lękliwe czy tez pewne i odwazne; czy hodowca chetnie pokazuje wszystkie zwierzeta mieszkajace u niego, czy hodowca przyklada wieksza wage do trofeow niz do zdrowia swoich zwierzakow; czy zwierzaki maja porobione badania, czy sa zaszczepione i odrobaczone; czy zwierzaki sa chetne do zabawy i towarzyskie czy tez smutne i osowiale; czy hodowca probuje dac ci przy odbiorze jakies lekarstwa dla zwierzaka (to budzi podejrzenie, hodowca z reguly wydaje tylko karme dla zwierzeka, ktora zwierzak zna, wszystkie inne preparaty powinny wzbudzic podejrzliwosc)...
    • iwles przyklejone - autor: izak31 03.01.12, 12:51


      Do hodowczyń/posiadaczek psów lub kotów
      izak31 03.01.12, 10:30

      1 stycznia weszła w zycie ustawa o zakazie sprzedaży kotów/psów bez rodowodu. co to oznacza w praktyce? Przeciez teoretycznie są zwierzęta rasowe ale bez rodowodu.
      I pytanie do hodowczyń kotów syberyjskich (jesli tutaj są) - czy rzeczywiście alergicy nie reagują na te koty?
      Mój maz jest alergikiem ale bardzo lubi koty....tylko ta cena....

      --------------------
      Re: Do hodowczyń/posiadaczek psów lub kotów
      estragonka 03.01.12, 11:01
      nie ma zwierzat "rasowych bez rodowodu". sa to psy czy koty W TYPIE RASY, czyli wygladajace jak rasa. tysiace watkow o tym bylo...

      ------------------
      Re: Do hodowczyń/posiadaczek psów lub kotów
      dzoaann 03.01.12, 12:12
      rasowy=rodowodowy... tylko i wylacznie, nie ma psa, czy kota rasowego, ale bez rodowodu...

      ------------------
      Re: Do hodowczyń/posiadaczek psów lub kotów
      default 03.01.12, 12:39
      W praktyce oznacza to, że nadal będzie się sprzedawać nierasowe/bez rodowodu zwierzęta, bo nikt nie sprawdzi, czy zapłaciłaś panu/pani, od której wzięłaś zwierzątko, czy po porstu dostałaś w prezencie. Grunt, żeby odbywało się to "w miesjcu chowu lub hodowli", a nie na placu targowym czy giełdzie. Nie zabrania się rozdawania takich zwierząt, zabrania się zarabiania na ich rozmnażaniu. Spokojnie możesz za to rozmnożyć swoją nierasową sukę i dać np. ogłoszenie na allegro "oddam pieski".
      Czego oczywiście nie popieram absolutnie.
      Ale jak czytam niektóre komentarze internautów do ustawy, to myślę, że nikt jej nie przeczytał sad

      Art. 10a. (32) 1. Zabrania się:
      1) wprowadzania do obrotu zwierząt domowych na targowiskach, targach i giełdach;
      2) prowadzenia targowisk, targów i giełd ze sprzedażą zwierząt domowych;
      3) wprowadzania do obrotu psów i kotów poza miejscami ich chowu lub hodowli.
      2. Zabrania się rozmnażania psów i kotów w celach handlowych.
      3. Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna.
      . Zakaz, o którym mowa w ust. 3, nie dotyczy terenu prywatnego, jeżeli teren ten jest ogrodzony w sposób uniemożliwiający psu wyjście.
      5. Zakaz, o którym mowa w ust. 1 pkt 3, nie dotyczy podmiotów prowadzących schroniska dla zwierząt oraz organizacji społecznych, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.
      6. Zakaz, o którym mowa w ust. 2, nie dotyczy hodowli zwierząt zarejestrowanych w ogólnokrajowych organizacjach społecznych, których statutowym celem jest działalność związana z hodowlą rasowych psów i kotów.
      • yenna_m Re: przyklejone - autor: izak31 03.01.12, 14:08
        iza, nieprawdą jest, że alergicy nie reagują na koty syberyjskie

        teoretycznie jest mniejsze prawdopodobniejstwo alergii przy kocie półdługowłosym (norweskim syberyjskim), ale alergia może pojawić się zawsze (zwłaszcza, że człowiek uczula się nie na sierść ale na ślinę kota). Moje prywatne doświadczenie np wskazuje, że mąż korepetytorki moich dzieci, totalnie uczulony na koty, nie reaguje alergią na alergeny przyniesione od nas z domu (a z nim bywa różnie i niewiele mu trzeba do wystąpienia reakcji alergicznej) - korepetytorka nie raz glaskała moje koty, brała też kociaki na ręce i mąż nie reagował alergicznie na to, co przyniosła na ubraniu po kontakcie z kotami. Ale zawsze jest ryzyko, że reakcja alergiczna może nastąpić.

        Jeśli BARDZO chcecie takiego kota, można spróbować pobrać wymaz z pyszczka konkretnego kota i sierść kota i zrobić test alergiczny na tego wlasnie konkretnego kota. Ale też nikt nie da Wam gwarancji, że mąż nie uczuli się na kota jakiś czas po jego zamieszkaniu u Was - zawsze jest takie ryzyko.

        Jakimś tam testem sprawdzającym, czy mąż reaguje na koty jest wybranie się do hodowcy i spędzenie u niego jakiegoś czasu z kotami.

        Ale jak napisałam - ryzyko wystąpienia alergii jest zawsze i już parę razy sportkałam się na forum dla hodowców kotów z sytuacją, gdy na cito hodowca szukał domu dla sprzedanego rpzez siebie syberyjczyka, którego przy sprzedaży zachwalał jako zupełnie niealergizującego.

        Nie ma czegos takiego jak rasa kotów niealergizujących.
        Bo alergizować może absolutnie wszystko.
    • slonko1335 Jak można sprzedać: 03.01.12, 12:57
      pluszaka a nie pieska wink
      tablica.pl/oferta/600-zl-pluszak-shih-tzu-gratis-IDBLBN.html
    • sx-4 Re: Mój pies 03.01.12, 15:12
      Chciałam kupić psa. Rasowego. Małego. Nie zależało mi na rodowodzie (po co komu jakiś głupi papier). Spodobały mi się sarenki wink Rozejrzałam się po allegro, ale gratce. Było mnóstwo szczeniąt. Porozmawiałam ze znajomymi właścicielami ratlerków... Jaki mają charakter, jak "się chowają"? Okazało się, że jeden pieseczek ma padaczkę, drugi chore serduszko, trzeciemu nie wypadły ząbki i trzeba je było usuwać w narkozie i potem dostawał antybiotyki (?), czwarty ciągle choruje, ma alergię i musi mieć specjalną dietkę, piąty ma chore nereczki. Strasznie dużo chorób jak na jedną, małą rasę uncertain . Właściwie to nie spotkałam właściciela który by nie miał problemów zdrowotnych ze swoim pupilem. No i wszystkie pieseczki były dziamgającymi tchórzami (a ja wolałam psa o zrównoważonym charakterze, a nie gryzącego ze strachu). Przyznam, że mocno osłabł mi zapał do kupienia rasowca. Przeglądałam mnóstwo ogłoszeń, czytałam fora.
      Natrafiłam na hodowcę, który badał swoje psy. Który miał zrównoważoną sukę. Który miał przemyślane krycia (rzadko, a nie co roku). Który zapraszał mnie do hodowli w każdej chwili. Który "przeegzaminował" mnie czy nadaję się na właściciela szczeniaka od niego. Znalazłam hodowcę, który spełnił moje marzenie. Sprzedał mi psa niewystawowego (tzw. PETa) za symboliczne pieniądze. Chciał tylko, żeby piesek poszedł do dobrego, kochającego domu. I nie dałam za psa 600 czy 1000 zł (jak chcieli niektórzy za psa bez rodowodu na alegratce), czy 600 zł jak dał pan za pieska bez rodowodu, ale za to z padaczką. Inni dali taniej, bo 300-500 zł, ale mają problemy z charakterkiem i zdrowiem. Ja za to dziękuję.
      Mam psa zdrowego, zrównoważonego i ..... za "psie pieniądze". Wykastrowanego (nie chcę go udostępniać i mnożyć psich nieszczęść).
      Mój pies jest najpiękniejszy na świecie i najmądrzejszy wink

      I gdzie ta chciwość i zapalczywość hodowców? Jak się poszuka, to się znajdzie.
      Fajnie, że weszła ta ustawa smile Mam nadzieję, ze ograniczy cierpienia zwierząt smile
      Pozdrawiam
    • agamama123 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 04.01.12, 13:00
      A na allegro wystarczy napisać: mam do zaoferowaniasmile
    • claudel6 Re: zakaz sprzedazy psow i kotow nierasowych 05.01.12, 16:55
      A nie boicie się, ze to się skończy tak jak z zakazem aborcji w Polsce? Aborcji nie ma, kwitnie tylko nielegalne podziemie kasujące 2,3 razy tyle co wcześniej za zabieg. Ale statystyki są czyste moralnie.
      • sx-4 Re: 05.01.12, 17:24
        A nie można by było np. oznakować czipami WSZYSTKIE psy?(Wet by to sprawdzał, przy obowiązkowym szczepieniu p-ko wściekliźnie). Na początek posterylizować psy ze schronisk? Zrobić darmowe zabiegi dla wszystkich chętnych. Wprowadzić wysoki podatek za posiadanie niesterylizowanego psa/suki. Za rozmnożenie bez pozwolenia dowalać ogromne kary (dopóki jest tyle psów w schronisku nie mnożyć bez sensu dla własnego widzimisie). Psy rozmnażać wyłącznie w wyspecjalizowanych hodowlach (nie ważne czy rasowe czy mieszańce). Psy rasowe zostawić pod pieczą Związku Kynologicznego, a resztę (czyli 99% psiaków) zostawić pod nadzorem Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Dawać wysokie mandaty za znęcanie się i karę więzienia do 5 lat. W szczególnie drastycznych przypadkach stosować dożywotnie zakazy posiadania zwierząt. I zlikwidować pojęcie "mała szkodliwość społeczna czynu" w stosunku do zwierząt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka