Dodaj do ulubionych

Ematki nienawidzą psów

31.12.11, 15:55
Nie znam innej grupy społecznej, która cechowałaby się większą niechęcią.
Nie mogę już czytać kolejnych wątków na powyższy temat.
Jak bardzo trzeba być chorym, żeby aż tak nienawidzić zwierząt?
Ileż jeszcze zwierzeń na temat tych wrednych kundli będzie można przeczytać?
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:01
      alez przeciwnie, dla ematek byle siersciuch jest wazniejszy niz czlowiek
    • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:04
      liliankaa77 napisała:

      > Nie znam innej grupy społecznej, która cechowałaby się większą niechęcią.
      > Nie mogę już czytać kolejnych wątków na powyższy temat.
      > Jak bardzo trzeba być chorym, żeby aż tak nienawidzić zwierząt?
      > Ileż jeszcze zwierzeń na temat tych wrednych kundli będzie można przeczytać?

      Ja kocham i kundle i rasowce, a szczególnie moją rasową sukę.
      Emam to specyficzne forum, właściwie bardziej róznorodne ze wględu na płeć, wiek, sytuację rodzinna niż inne fora. Poglądy często oscylują w różnych kierunkach lub w jednym określonym.
      Mają prawo nielubieć/ bać się psów tak samo jak inne Emamy mają prawo kochać psy i inne zwierzęta. Ja należę do tych drugich, tzn. kocham zwierzaki a psy szczególnie. Oczywiście moje dzieci kocham najbardziej.
      Nie ma sensu branie sobie sobie do serca ekstremalnych wypowiedzi na jakimkolwiek forum i dlatego wolę forum czytać niż na nim pisacsmile
    • deodyma Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:05
      no niestety, skads sie biora przeciez zakopywane zywcem psy, konajace z rozerwanymi brzuchami na srodku miasta( w mojej miejscowosci), utopione w rzekach( uprzednio obite porzadnie czyms ciezkim i wrzucone do worka-tez w mojej miejscowosci) itd...
      jak widzisz, nienawisc do zwierzat nie zna granic a ja nie znam chyba podlejszego gatunku od czlowieka.
      ja juz nawet nie czytam watkow pan, ktore wpienia sam widok psa, watku lipcowej o psie pod Biedronka tez calego pozniej nie czytalam.
      to bez sensu.
      jak ktos zrobi krzywde moim zwierzakom, dostanie wpie... to wiem na pewno(juz ktos kiedys dostal).
      to tyle.
      • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:15
        deodyma napisała:

        > no niestety, skads sie biora przeciez zakopywane zywcem psy, konajace z rozerwa
        > nymi brzuchami na srodku miasta( w mojej miejscowosci), utopione w rzekach( upr
        > zednio obite porzadnie czyms ciezkim i wrzucone do worka-tez w mojej miejscowos
        > ci) itd...
        > jak widzisz, nienawisc do zwierzat nie zna granic a ja nie znam chyba podlejsze
        > go gatunku od czlowieka.
        > ja juz nawet nie czytam watkow pan, ktore wpienia sam widok psa, watku lipcowej
        > o psie pod Biedronka tez calego pozniej nie czytalam.
        > to bez sensu.
        > jak ktos zrobi krzywde moim zwierzakom, dostanie wpie... to wiem na pewno(juz k
        > tos kiedys dostal).
        > to tyle.
        Ja przeczytałam cały wątek choć sporo emocji mnie to kosztowało. Gdybym widziała, że ktoś krzywdzi (bez powodu, jakkolwiek to interpretować) mojego psa (reszta mojego zwierzyńca nie wychodzi z domu) tez byłam bardzo wkurzona i choć nie używam przemocy fizycznej, to w tym wypadku bym użyła. Oberwałoby się też "opiekunom z bożej łaski ", ale raczej byłby to telefon do odpowiednich służb.
      • 18_lipcowa1 [...] 31.12.11, 16:23
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • deodyma Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:29
          dobrze lipcowa, ze ty jestes zdrowa na umyslesmile
          swoja droga to ciekawe, czy wiesz, jak wyglada pitbull.

          • 18_lipcowa1 [...] 31.12.11, 16:30
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • deodyma Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:35
              jak bu?
              a co to jest to bu?
              napisz durniowi, napiszsmile

              to tak, jak z bokserami, ktore juz niejednokrotnie zostaly nazwane przez takie madre jak ty, buldogami( pewnie tez nie wiesz,ze takie rasy istnieja).
              to ci pisze duren|( wlasciwie durna, jak "bu"smile

              a teraz sikajbig_grin
              • 18_lipcowa1 [...] 31.12.11, 16:41
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • deodyma Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:46
                  przeciez jestem uposledzona, durna i glupiabig_grin
                  wiec jak myslisz, czaje czy nie czaje?
                  nie potrafisz inaczej dyskutowac, tylo rzucac inwektywami?
                  nie umiesz prowadzic dyskusji na poziomie, tylko wyzywac wszystkich na prawo i lewo?
              • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:44
                deodyma napisała:

                > jak bu?
                > a co to jest to bu?
                > napisz durniowi, napiszsmile
                >
                > to tak, jak z bokserami, ktore juz niejednokrotnie zostaly nazwane przez takie
                > madre jak ty, buldogami( pewnie tez nie wiesz,ze takie rasy istnieja).
                > to ci pisze duren|( wlasciwie durna, jak "bu"smile
                >
                > a teraz sikajbig_grin

                Buldogami to nic. Moja bokserka wczoraj została uznana za amtafa-może dlatego, że nie pozwoliłam jej ogona uciąc? wink I żeby nie było-przechodziłyśmy tylko, a psica szła przy nodze na krótkiej smyczywink
                • deodyma Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:49
                  > Buldogami to nic. Moja bokserka wczoraj została uznana za amtafa-może dlatego,
                  > że nie pozwoliłam jej ogona uciąc? wink I żeby nie było-przechodziłyśmy tylko, a
                  > psica szła przy nodze na krótkiej smyczywink


                  i wlasnie o tym pisze, ze czesto ludzie nie znaja sie na rasach a pisza/gadaja od rzeczy.
                  pitbull lipcowej pewnie przy pitbullu nawet nie stal a ta sie teraz rzuca, jak wsciekla, bo sama nie wie, co widziala.
                  ona tez nie wie, co pisze i robi.
                  • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 17:04
                    deodyma napisała:

                    > > Buldogami to nic. Moja bokserka wczoraj została uznana za amtafa-może dla
                    > tego,
                    > > że nie pozwoliłam jej ogona uciąc? wink I żeby nie było-przechodziłyśmy tyl
                    > ko, a
                    > > psica szła przy nodze na krótkiej smyczywink


                    Deodyma ja wiem, że masz zdrowe-normalne podejście. Ale to tylko forum, jest miejsce dla myślących inaczej niż my. Mówi się trudnosmile
                    Naprawdę sądzisz, że forum przekona kogoś, kto ma takie, a nie inne zdanie?
                    >
                    >
                    > i wlasnie o tym pisze, ze czesto ludzie nie znaja sie na rasach a pisza/gadaja
                    > od rzeczy.
                    > pitbull lipcowej pewnie przy pitbullu nawet nie stal a ta sie teraz rzuca, jak
                    > wsciekla, bo sama nie wie, co widziala.
                    > ona tez nie wie, co pisze i robi.
                    • deodyma Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 17:13
                      a skad.
                      nie mam zamiaru nikogo przekonywac do swoich racji. to by bylo,jak walenie glowa w mur.
                      na szczescie w realu nie mam do czynienia ze skrzywionymi osobnikami, tylko z takimi uposledzonymi, durnymi i glupimi, jak ja samabig_grin
                      i jak najdalej od takich lipcowych, ktore wiecznie maja muchy w nosie, ktorym wiecznie cos nie pasuje/nic sie nie podoba.
                      mloda kobieta a zgryzliwa i zgorzkniala bardziej, niz kiedys 70 letnia sasiadka moich dziadkow, ktora zachowywala sie tak, jak lipcowa teraz.
                      masakra.
                      • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 17:22
                        deodyma napisała:

                        > a skad.
                        > nie mam zamiaru nikogo przekonywac do swoich racji. to by bylo,jak walenie glo
                        > wa w mur.
                        > na szczescie w realu nie mam do czynienia ze skrzywionymi osobnikami, tylko z t
                        > akimi uposledzonymi, durnymi i glupimi, jak ja samabig_grin
                        > i jak najdalej od takich lipcowych, ktore wiecznie maja muchy w nosie, ktorym w

                        W realu możemy sobie dobierać rozmówców, zresztą tutaj teżwink
                        Nie mam takich znajomych w realu chociaz znam takich realnych ludzi. Ni e są moimi znajomymi w tym znaczeniu, że nie utrzymuję z nimi stosunków towarzyski chociaż po sąsiedzku mówię/odpowiadam im "dziendobry", bo tak mnie wychowano. ale to mój jedyny kontakt z nimi. Net to co innego, można sobie poużywać, tylko że mnie to nie bawi, bo wiem że bzproduktywnesmile
                        > iecznie cos nie pasuje/nic sie nie podoba.
                        > mloda kobieta a zgryzliwa i zgorzkniala bardziej, niz kiedys 70 letnia sasiadka
                        > moich dziadkow, ktora zachowywala sie tak, jak lipcowa teraz.
                        > masakra.
                • bezpocztyonline Re: Ematki nienawidzą psów 01.01.12, 16:37
                  To ja się przyznam.

                  Sama nie odróżniam na oko pitbulla od amstaffa ani od stafforda.

                  Kiedy się w ogóle te rasy w Polsce na początku lat 90-tych pojawiły, wydawały mi się bokserami z wadą w budowie pyska.

                  Wiem, że stafford jest chyba uznany za łagodnego, a pitbull czy amstaff nie, ale na oko ich nie rozróżniam.

                  Jak widzę, to zachowuję ostrożność, a przede wszystkim patrzę i słucham, co robi i co mówi jego właściciel. On lepiej zna swojego psa.

                  Co do bokserów: one też były kiedyś wyhodowane do walki z bykami, a przecież nie ma chyba słodszych i przyjaźniejszych psów niż boksery. Posłuszne nie są (chyba, że akurat mają ochotę być), ale są przemiłe. Sama słodycz.
    • sanrio Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:05
      bo psy są niefajne. Śmierdzą, gryzą, brudzą, trzeba z nimi wychodzić, trzeba z nimi chadzać w gości jak się jest samemu zapraszanymtongue_outtongue_outtongue_out, ehhh same problemytongue_out
      piszę to jako właścicielka psa oraz kota - kot wygrywa w przedbiegach, psa żałuję że mam, muszę się z nim męczyć aż zdechnie, bo sumienie nie pozwala mi go oddać.
      Tak tak, zlinczujcie mnie teraz
      • kinga.zielonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:14
        sanrio napisała:

        > bo psy są niefajne. Śmierdzą, gryzą, brudzą, trzeba z nimi wychodzić, trzeba z
        > nimi chadzać w gości jak się jest samemu zapraszanymtongue_outtongue_outtongue_out, ehhh same problemy:
        > P

        To zupełnie tak, jak z dziećmi.
        • nangaparbat3 Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 18:53
          kinga.zielonka napisała:

          > sanrio napisała:
          >
          > > bo psy są niefajne. Śmierdzą, gryzą, brudzą, trzeba z nimi wychodzić, trz
          > eba z
          > > nimi chadzać w gości jak się jest samemu zapraszanymtongue_outtongue_outtongue_out
          >
          > To zupełnie tak, jak z dziećmi.

          I ze staruszkami.
      • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:17
        sanrio napisała:

        > bo psy są niefajne. Śmierdzą, gryzą, brudzą, trzeba z nimi wychodzić, trzeba z
        > nimi chadzać w gości jak się jest samemu zapraszanymtongue_outtongue_outtongue_out, ehhh same problemy:
        > P
        > piszę to jako właścicielka psa oraz kota - kot wygrywa w przedbiegach, psa żału
        > ję że mam, muszę się z nim męczyć aż zdechnie, bo sumienie nie pozwala mi go od
        > dać.
        > Tak tak, zlinczujcie mnie teraz

        Bywa że człowiek nie wie na co się decyduje-ja bym Cię nie linczowała póki nie krzywdzisz niechcianej psinysmile
        • sanrio Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 17:42
          smile no właśnie nie krzywdzę gada, ma u mnie dobrze, ale serio - nigdy więcejbig_grin
          • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 17:51
            sanrio napisała:

            > smile no właśnie nie krzywdzę gada, ma u mnie dobrze, ale serio - nigdy więcejbig_grin

            To wystarczy, żeby uznać Cię za normalnego/porządnego człowiekasmile
            Nikt nie musi kochać, ale wstydem jest nienawidzić.
    • lilly_about Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:06
      Jak proste trzeba mieć myślenie, by w ten sposób zinterpretować wypowiedzi ematek na temat psów.
      • bi_scotti Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:10
        Nie generalizuj smile
        Co najmniej kilka z nas BARDZO psy lubi i krzywdy zrobic nie da! Dom i zycie bez psa sa smutne, niektorzy tylko tego po prostu (jeszcze) nie wiedza suspicious
      • liliankaa77 Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:14
        Może i proste... Niemniej jednak nie widziałam na żadnym innym forum tylu wciąż i wciąż pojawiających się agresywnych postów na temat psów.
        • lilly_about Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:17
          Ale co dla ciebie jest agresywnym wątkiem? To że lipcowa opisała sytuację z psem pod sklepem? to, że wiele z nas uznało, iż pies MOŻE zaatakowac?
          • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:22
            lilly_about napisała:

            > Ale co dla ciebie jest agresywnym wątkiem? To że lipcowa opisała sytuację z pse
            > m pod sklepem? to, że wiele z nas uznało, iż pies MOŻE zaatakowac?


            Nie że pies może zaata
            kować, bo to "oczywista oczywistość". Raczej nadbudowa, nadinterpretacja, przerost emocji nad zdrowym rozsadkiemsmile
            • lilly_about Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:28
              Konkretnie co? Lipcowa napisała wyraźnie, że wystraszyła się psa, a jego właściciele uznali, że jest czepliwym babskiem.
          • bloopsar Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:23
            Może to, że Lipcowa opisała z lubością wizję jak to odwiązuje psa i zagania pod samochód? A potem napawa się łzami właściciela.
            • lilly_about Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:27
              No i to jest właśnie nadinterpretacja.
              • bloopsar Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 17:07
                Ale jaka nadinterpretacja skoro Lipcowa sama dokładnie tak napisała w tamtym wątku opisując wizje co by chętnie zrobiła? Zarówno o odwiązywaniu psa, jak i o napawaniu się łzami właściciela, gdy ten pies wpadnie pod samochód. To jej wypowiedzi, ciężko tu o jakieś rozbieżne interpretacje.
                • lilly_about Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 17:22
                  Nie, to jest twoja interpretacja. Lipcowa przede wszystkim opisała konkretną sytuację, a potem dodała: ciekawe, co by było gdyby...
                  • bloopsar Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 17:33
                    Ech ok, widzę, że po prostu nie pamiętasz jak było i nie chce ci się sprawdzić, więc proszę, oto konkretne cytaty, przeklejone z wypowiedzi Lipcowej:

                    Najpierw po opisaniu sytuacji pisze, że:
                    najchetniej bym odwiązala żeby uciekł a panstwo sie przestraszyli

                    Co prawda po chwili zastrzega, że:
                    mi pomysł wpadł chwilowo, spontanicznie i pozostał w sferze ''bym''

                    Jednak zaraz dodaje, że bynajmniej nie dobro psa powstrzymuje ją przed zrealizowaniem pomysłu:
                    powstrzymałoby mnie to ,że moze pogryzc/zagryzc cudze małe dziecko, albo dorosłego
                    niż to że by np wpadł pod samochód


                    A potem już radośnie jedzie po całości, najpierw serdeczne życzenia:
                    Życze tobie oraz twojemu pieskowi wielu kopów oraz spotkan a jeszcze lepiej - dla pieska -spotkań z zderzakami aut

                    A później już odgrażanie się:
                    nastepnym razem go odwiąże i pogonie pod auto- przysiegam

                    I wreszcie napawanie się krwawą wizją i cudzą krzywdą:
                    Trudno ,nawet jak pogryzie oraz dostane mandat bedzie to warte tego by pies nie stanowil juz nigdy dla nikogo zagrozenia, oraz widok łez głupiego własciciela ktory nie chcial postepowac zgodnie z normami, po stracie pieska - BEZCENNY

                    Nadal twierdzisz, że to moja nadinterpretacja, a Lipcowa jest milutką osóbką i w pełni normalnym członkiem społeczeństwa?
                    • lilly_about Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 17:50
                      Nie, nie jest normalna. Jak może być normalna, skoro uznała, że pozostawienie psa bez kagańca pod sklepem w okolicy wózków jest nienormalne? Łykacie wszystko, co pisze lipcowa, ak świeże bułeczki i czepiacie się zawsze nie tego, co właściwe w temacie. A główny problem jej wątku gdzieś po drodze zaginął.
                      • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 17:59
                        Dla mnie zostawienie psa pod sklepem, nieważne czy przy wózkach, czy przy wejściu jest nienormalne, ale ja nie zabieram psa na zakupy. Psy nie lubią chodzić na zakupy-to stres dla dla psa i dla odpowiedzialnego właściciela.
                        • lilly_about Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 18:01
                          zgadza się
        • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:20
          liliankaa77 napisała:

          > Może i proste... Niemniej jednak nie widziałam na żadnym innym forum tylu wciąż
          > i wciąż pojawiających się agresywnych postów na temat psów.
          Ja tez nie widziałam.
        • kropkacom Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:24
          Wątki powstają na zasadzie lawiny. Jeden post ciągnie drugi. I tak jest z wieloma tematami na tym forum. Oczywiście tak, zwierzęta są bardzo wdzięcznym tematem. Zwłaszcza, że jest wiele osób gotowych o nich dyskutować.
    • chcesztomasz Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:20
      1. Nie jestem ematką.
      2. nienawidzę psów ( szczególnie tych puszczanych luzem, rekinów, pająków. nie czuję się z tego powodu upośledzona i chora. dlaczego takie uczucie maiłaby być objawem mojej choroby? I jakiej choroby?
      3. Kazdy pisze co chce, jak ci się nie podoba nie czytaj. Idz na forum " kochany burek.pl"
      • landora Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 18:04
        Najbardziej mnie te rekiny zdziwiły. Za co ich tak nienawidzisz?
        • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 18:33
          landora napisała:

          > Najbardziej mnie te rekiny zdziwiły. Za co ich tak nienawidzisz?

          Mają wielkie zęby, większe niż psy mają, w dodatku rekinom ciągle odrastają te zębiska. Na tej samej zasadzie powinno się nienawidzieć krokodyli, też mają prawie niezniszczalne zęby.
          Ja tym powyższym zazdroszczę, bo moje zęby są jak najbardziej zniszczalne. Do kitu! wink
      • a.nancy Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 18:43
        > 2. nienawidzę psów ( szczególnie tych puszczanych luzem, rekinów, pająków. nie
        > czuję się z tego powodu upośledzona i chora. dlaczego takie uczucie maiłaby być
        > objawem mojej choroby? I jakiej choroby?

        fobii
    • grouse1 Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:23
      O, nie zgodzę się !!! Jestem Emamą i mam w domu psa, który jest naszym ulubieńcem. Bardzo lubię psy i inne żyjątka, no może koty trochę mniej, ale nie mam nic przeciwko nim.

      • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:26
        grouse1 napisała:

        > O, nie zgodzę się !!! Jestem Emamą i mam w domu psa, który jest naszym ulubieńc
        > em. Bardzo lubię psy i inne żyjątka, no może koty trochę mniej, ale nie mam nic
        > przeciwko nim.

        I nie boisz się, że krwiożercze bestie pożrą twoje potomstwo? smile
        Inne żyjątka też lubię oprócz pasożytów, które próbują gnębić moje koty, szczurki i psa. Tępię je bez litości.
        • 3.14-roman Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:46
          No jak Ci nie wstyd - jak można tępić pasożyty? Myślisz, że takim pasożytom to jest łatwo w życiu? Wyguglaj sobie małe pchełki, jakie to są słodkie istotki.

          Jak można je krzywdzić?

          Ematki nienawidzą zwierząt sad
          • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:59
            3.14-roman napisał:

            > No jak Ci nie wstyd - jak można tępić pasożyty? Myślisz, że takim pasożytom to
            > jest łatwo w życiu? Wyguglaj sobie małe pchełki, jakie to są słodkie istotki.
            >
            > Jak można je krzywdzić?
            >
            > Ematki nienawidzą zwierząt sad

            Mam prawo mieć demencję-jestem już stara i mam dorosłe dziecismile
            • 3.14-roman Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 17:08
              https://i.fitness.wp.pl/gfx/wpfitnes/pl/defaultgalerie/36/389/1/868456124.jpg

              Popatrz na to cudo - nie żal Ci go?
              • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 17:16
                Krwiopijcy mam żałować?
                No coś Ty> Ja się za komuny wychowałamwink
              • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 17:26
                3.14-roman napisał:

                > https://i.fitness.wp.pl/gfx/wpfitnes/pl/defaultgalerie/36/389/1/868456124.j
> pg
                >
                > Popatrz na to cudo - nie żal Ci go?

                Nie jestem aż taką altruistką, ale przyznaję, że śliczne to stworzonkowink
                No cóż, ja też jestem ładna i nikt mi z tego powodu życia nie ułatwia. Prawdopodobnie nie jestem aż tak ładnabig_grin
        • grouse1 Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 17:36
          Nie mam lęków przed "krwiożerczym" psem własnym. Nie zmienia to faktu, że w kontaktach psów z dziećmi trzeba zawsze uważać. Nie oznacza to, że pies "zje" nasze dziecko, ale może je niechcący przewrócić i zrobić mu krzywdę, szczególnie jeśli waży dwa razy tyle co dziecko jak u nas w domu, może też porozrywać mu ubranie w zabawie, albo podrapać niechcący do krwi przytulając się za mocno. smile Pies to tylko pies, trzeba uważać w zabawie i mieć oko nie tylko na psa, ale chyba bardziej na dzieci, bo to częściej one w zabawie skrzywdzą zwierzę niż na odwrót.
    • aagnes Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:24
      Mieszkamy w beznadziejnej strefie klimatycznej, ludzie sa agresywni i tyle.
      Mysle, ze malo to nienawidzi psow jako takich - mozna nie chciec miec w domu (milion powodow), ale nie skrzywdzi.Raczej bezmyslnosc wlascicieli, ktorzy mysla, ze dogadali sie w psem, ze ma nie gryzc jest wkurzajaca. Mialam kiedys psa i nie chce wiecej. Mialam wiele kotow i nie chce wiecej w domu, ale zwierzeta uwielbiam z wzajemnoscia zreszta smile
      Ale nalezy uszanowac to, ze ludzie maja prawo sie bac psa latajacego luzem, takze to, ze nie lubia podajac nawet takie argumenty ze pies smierdzi (bo w sumie tak jest), albo wlazic w psie kupy.
      A naprawde dziwne jest to, jak ktos deklaruje wielka milosc do psow po czym bierze sobie jednego czy ze dwa do mieszkania w bloku 40-to czy 50-cio metrowego. Blagam - nie mowcie mi, ze to jest objaw tej milosci.
      • kocio_007 Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:35
        Ja lubię psy. Nie lubię tylko ich wszechobecnych odchodów.
    • kawka74 Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:37
      Kto nienawidzi zwierząt?
      Szukam i szukam, i znaleźć tego nicka nie mogę.
      • 3.14-roman Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:45
        Ja też nie big_grin

        Podejrzewam, że autorka wątku jest jedną z tych osób, dla których każda krytyka oznacza od razu nienawiść. Która dopuszcza wyłącznie JEDYNĄ SŁUSZNĄ POSTAWĘ wobec pewnych osób czy zjawisk.

        Czyli - krytykujesz pieski - a fe- pewnie prowadzisz chińską restaurację, zwyrodnialcu. Krytykujesz zachowania dzieci - a fe, sadysto. Jak można tak dzieci nienawidzić. Pewnie strzelasz śrutem do dziateczków bawiących się na placu.
      • bi_scotti Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:53
        kawka74 napisała:

        > Kto nienawidzi zwierząt?
        > Szukam i szukam, i znaleźć tego nicka nie mogę.

        Vide:

        chcesztomasz napisała:

        > 1. Nie jestem ematką.
        > 2. nienawidzę psów ( szczególnie tych puszczanych luzem, rekinów, pająków. nie
        > czuję się z tego powodu upośledzona i chora. dlaczego takie uczucie maiłaby być
        > objawem mojej choroby? I jakiej choroby?
        > 3. Kazdy pisze co chce, jak ci się nie podoba nie czytaj. Idz na forum " kochan
        > y burek.pl"

        Ale to pewnie mial byc zart tongue_out
        • zona_mi Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 18:19
          Nie jest ematką, więc się nie łapie.
        • kawka74 Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 18:23
          Czyli założycielka wątku jest wróżką i przewidziała, że w jej wątku o nienawiści do psów ktoś napisze o nienawiści do psów i na tej podstawie wyciągnęła wnioski?
          Jacie, to forum mnie zadziwia coraz bardziej.
          • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 18:35
            kawka74 napisała:

            > Czyli założycielka wątku jest wróżką i przewidziała, że w jej wątku o nienawiśc
            > i do psów ktoś napisze o nienawiści do psów i na tej podstawie wyciągnęła wnios
            > ki?
            > Jacie, to forum mnie zadziwia coraz bardziej.

            To jest najfajniejsze forum na gazeta.pl. Jak nie mam nic do czytania to czytam sobie Emamę.
            Dosiego wszystkim Emamom życzesmile
    • 3.14-roman Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:37
      1. Nie jestem ematką.
      2. Zwierzęta lubię (z przewagą kotów).
      3. Psów miałem parę, bardzo je lubiłem.
      4. Nie lubię jednak bezmyślnych właścicieli psów. Takich histeryków, dla których wszelka uwaga na temat pieska jest powodem do agresji. Takich, którzy nie rozumieją, że ktoś nie ma ochoty być pobrudzony ubłoconymi łapami. Takich, którzy poproszeni grzecznie o wzięcie skaczącego na kogoś psa na smycz, zaczynają bluzgać.
      5. Podobnie jak nie lubię bezmyślnych kierowców czy pieszych, idiotów urządzających na chodnikach wyścigi rowerowe polegające na slalomie, w którym przechodnie pełnią rolę tyczek.
      6. Ogólnie lubię ludzi, ale tylko tych, którzy mają trochę oleju w głowie. Na szczęście, tych jest o wiele więcej - szkoda, że są mniej widoczni.
      • 3.14-roman Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:40
        I jeszcze podam jedną rzecz, która mnie dziwi. Dlaczego, jeżeli gdzieś pojawia się wątek krytukujący coś/kogoś, zawsze musi się pojawić wątek, sugerujący osobom krytykującym okrucieństwo, sadyzm?

        Jeżeli ktoś skrytykuje latające luzem pieski - to zawsze musi się pojawić komentarz o ludzkim okrucieństwie wobec zwierząt. Naprawdę uważacie, że jeżeli ktoś nie lubi, jak obcy pies po nim skacze, a właściciel stoi obok i pisze SMSa, to znaczy, że bawi go podpalanie żywcem szczeniaków?

        Jeżeli ktoś napisze o źle zachowującym się dziecku, to na bank pojawią się komentarze o tym, jaka Polska jest nietolerancyjna w stosunku do dzieci i na bank ktoś wyciągnie jakiś wątek o matce, która zakatowała swojego potomka.

        Nie przesadzacie aby?
        • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:47
          Daj spokój PiRomek, taka specyfika forum. Inaczej nie ma dyskusji/pyskówki-nie ma zabawywink
    • ola Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:47

      Ja już nie czytam tych wątków.
      Starczy mi kiedy sobie pooglądam w fundacji, co ludzie potrafią zrobić zwierzętom.
      Moje doświadczenie życiowe uczy mnie, że ludzie są źli. Zadufani w sobie, zupełnie nie wiadomo czemu przekonani o swojej wyjatkowości. Zwięrzęta są ich niemymi ofiarami.
      Ale to się kiedyś odwróci. Jeszcze ludzkość wróci na drzewa i spuści z tonu.
    • malgosiek2 Re: Ematki nienawidzą psów, ależ TAK !!! 31.12.11, 16:52
      Bo idąc nawet chodnikiem wdepnę w gó..., a myjąc buty się porzygałam uncertain
      Poza tym drą pyski na wszystko co się rusza i tak potrafią jazgotać pół dnia.
      No to za chwile założę nastepny wacik n/t psów, a co tongue_out
      Skoro tak tego pragniesz?
      Ale też znam sporo przymilnych psów nie da się ukryć big_grin
      • bi_scotti Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:55
        Psy i dzieci da sie lubic, czasem nawet bardzo - gorzej z wlascicielami/rodzicami - ci bywaja trudni w obsludze i akceptacji. Ale tak widac musi byc - nothing/nobody is perfect tongue_out
    • naomi19 Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:57
      Kocham psy. Nie znoszę durnych właścicieli, a to różnica.
    • gabi683 Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 16:58
      uwielbiam psy ,ale nienawidzę tępych właścicieli .
    • rosapulchra-0 Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 17:00
      liliankaa77 napisała:

      > Nie znam innej grupy społecznej, która cechowałaby się większą niechęcią.
      Przesadzasz.
      > Nie mogę już czytać kolejnych wątków na powyższy temat.
      Po prostu nie czytaj, nikt ci nie każe.
      > Jak bardzo trzeba być chorym, żeby aż tak nienawidzić zwierząt?
      Nie wiem, nie znam osób aż tak bardzo nienawidzących zwierząt.
      > Ileż jeszcze zwierzeń na temat tych wrednych kundli będzie można przeczytać?
      Ile tylko chcesz. Internet to nieskończona kopalnia historii o wrednych kundlach.
    • forumowiczka.to.ja Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 18:38
      Myślę, że bardzo nadinterpretujesz.
      Osobiście jestem z frakcji "przeciw", nie mam świra na punkcie jakiegokolwiek zwierzaka, zawsze wybrałabym człowieka, niż zwierzaka, w sytuacji pomocy itp. Na pewno pomogłabym obcemu człowiekow, niż psu znajomego. Sorry, ludzie są dla mnie ważniejsi, nawet obcy.
      Ale nigdy w życiu nie skrzywdziłabym zwierzęcia, ani nie pozwoliłabym żeby ktoś zrobił krzywdę zwierzakowi przy mnie. To jest niedopuszczalne.
      Boję się psów, sama zostałam kiedyś zaatakowana przez psa, stąd im po prostu nie ufam. Tego samego uczę moje dziecko - nie wolno mu bez pytania podejść do czyjegoś zwierzaka, a już tym bardziej go dotykać. Również przez szacunek dla właściciela, zawsze każę dziecku spytać czy może pogłaskać, i zdarzało się nieraz że właściciel mówił, że nie - bo może ugryźć.
      Myślę, że wskazany jest zdrowy rozsądek i umiar.
      A stawiając mnie w tej samej linii z ludzmi torturującymi zwierzęta obrażasz mnie, i gdybyś była taka mądra w realu otrzymałabyś ostrą zj.bkę w realu. Bo nie masz prawa tak mówić o kimkolwiek, nie po tym co wyczytałaś na forum, bo tutaj nikt nie sugerował okrucieństwa wobec zwierząt.
    • mama303 Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 19:17
      liliankaa77 napisała:

      > Nie znam innej grupy społecznej, która cechowałaby się większą niechęcią.
      > Nie mogę już czytać kolejnych wątków na powyższy temat.
      > Jak bardzo trzeba być chorym, żeby aż tak nienawidzić zwierząt?
      > Ileż jeszcze zwierzeń na temat tych wrednych kundli będzie można przeczytać?

      Ja np. bardzo lubie zwierzaki, szczególnie psy. Zamierzam niedługo nabyć jedna lub nawet dwie sztuki. Nie znosze natomist uwielbienia dla psów, przypisywania im ludzkich cech, zbytniego zaufania. Pies to pies. Powinien znać swe "miejsce w stadzie"! I nigdy nie powinno sie zapominać że jest to prymitywna istota.
    • miniofilka Re: Ematki nienawidzą psów 31.12.11, 19:54
      Co Ty! ja kocham pieski bardzoooooo
      byłam przez 11 lat właścicielką przeukochanego kundelka, który uwielbiał moje dziecko i z wzajemnością.
      Szkoda, że odszedł jak mała miała 2 latka....
    • sumire Re: Ematki nienawidzą psów 01.01.12, 09:30
      mnie przy okazji tych wątków uderzyło coś innego. nienawiść owszem, ale do ludzi. bo wyszła między słowami.
      • panidemonka Re: Ematki nienawidzą psów 01.01.12, 09:44
        Może się mylę ale myślę, że jak kto lubi nienawidzieć to po prostu nienawidzi kogokolwiek. Tak sobie, dla lepszego samopoczucia.
        Jestem "psiarą", nikogo nie nienawidzę.
    • wiecznie-zapominam-login Re: Ematki nienawidzą psów 01.01.12, 10:51
      myślę że ktoś kto z stwierdzeniu że należy pilnować psów, być za nie odpowiedzialnym przestrzegać prawa aby nie narażać psów, ludzi i innych żywych stworzeń interpretuje jako objaw nienawiści tzn że coś jest z nim nie tak... może np cierpi na chorobliwą nienawiść do wszystkich oprócz siebie i swojego psa
      buziaczki smile papatki itp big_grin
    • saguaro70 Re: Ematki nienawidzą psów 01.01.12, 11:10
      Ile ludzi, tyle charekterów.
      Każdy ma inny światopogląd. Jeden kocha psy, drugi chomiki, a inny nie znosi w domu zwierząt. Ja kocham psy, koty. Mam w domu spaniela. A jak ktoś mnie za to nie lubi, nie lubi jak będę o nim ciepło pisać? Jego sprawa? Ja nie będę oceniać ludzi na podstawie dyskusji o pieskach!
      Kto chce niech kocha psy, kto chce niech ich nie znosi.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
      • czar_bajry Re: Ematki nienawidzą psów 01.01.12, 15:17
        W życiu nie przeczytałam większej bzdury jak ta zawarta w temacie...
        Z moich obserwacji wynika iż jest wręcz przeciwnie i bliższe prawdy było by... e matki nienawidzą innych ludzi a szczególnie innych matek....
        w rozwinięciu na pierwszym miejscu należy wyszczególnić matkę męża lub nie męża...tongue_out
    • babicka_pl Re: Koty to dopiero zapchlone wredzuchy 01.01.12, 15:30
      i śmierdziuchy wystarczy że ci taki narżnie do buta i kaplica
      Pieski kocham, koty powinni zutylizowaćbig_grin
    • joanna35 Re: Ematki nienawidzą psów 01.01.12, 16:48
      Nie mam teraz czasu, żeby wymieniać, ale zapewniam Cię, ze nie są to jedyne stoworzenia, ktorych nienawidzą e-matki.
    • iwles Re: Ematki nienawidzą psów 01.01.12, 16:57

      ematka grupą społeczna, jakież to nobilitujące tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka