chipsi
24.01.12, 12:13
ten się w piekle poniewiera? Przyznaje słuszność temu powiedzeniu. Wczoraj odbyłam z babcią rozmowę która mnie poruszyła. Niedawno oświadczyła że z dziadkiem wezmą ślub kościelny. Zażądali od moich rodziców zwrotu obrączek, które to podarowali im gdy ci się pobierali. Babcia uzasadniła żądanie twierdzeniem że to ona za nie zapłaciła. Rodzice nie widzieliby problemu gdyby nie ton dziadków. Drugi problem polegał na tym że rodzice podarowali te obrączki dla mnie. Postanowiliśmy dziadkom zwrócić obrączki a także pierścionek zaręczynowy mamy (też od babci) i mój. Wczoraj wyjaśniałam z babcią sytuację i usłyszałam że moja mama była niewdzięczna bo nie nosiła obrączki ani pierścionka. Tłumaczyłam że mama gdy go dostała miała lat 17, więc szybko stał się za mały więc tak jak obrączki był dla nas rodzinną pamiątką. Babcia strasznie się uniosła że to nie pamiątka bo oni żyją (?) i puki co to ona płaciła za to złoto i jest to jej własność. Strasznie mi przykro że ludzie nie mogą pojąc że są rzeczy ważniejsze niż pieniądz. Czy tylko ja jestem taka nieżyciowa? Dobrze że oddaliśmy jej te błyskotki?