Dodaj do ulubionych

seanse dla dzieci w kinach

31.01.12, 13:43
ciekawa jestem czy to tylko moje odczucie odnośnie seansów filmowych dla maluchów w multipleksach:
- nagłośnienie jest zbyt duże, huk i mega efekty dźwiękowe przesadzone w stosunku do wieku widowni,
- reklamy przed seansem - niedostosowane do wieku, reklamuje się filmy dla dorosłych, często zbyt przerażające i brutalne dla małego widza, oczywiście z intensywnym podkładem dźwiękowym,
- totalna ciemność - dobra dla dorosłych, dla dzieci lepsze byłoby pozostawienie odrobiny światła.
Po ostatnim wypadzie do kina moja córka tak się zraziła, że nie mogę jej namówić na kolejną wizytę, czemu się niespecjalnie dziwię, dla mnie również nawał wrażeń był zbyt duży.
Czy ktoś podziela moją opinię?
Obserwuj wątek
    • kosmitka06 Re: seanse dla dzieci w kinach 31.01.12, 13:49
      Też to zauważyłam. Nawet mówiłam to mojemu m. Po ost wypadzie do kina miałam dość. Obsługa sprzątająca wpuściła nas dość pozno (ja rozumiem że muszą ogarnąć ale bez przesady). Dziecko napatrzyło się na "wściekłe" reklamy i widziałam przerażenie w jej oczach. Poza tym nie wiem też jak były wydawane bilety i czy to możliwe ale kilka osób podobno miało ten sam numer uncertain Głośno... ale to nie tylko mojemu dziecku przeszkadza... ja stara jestem i nie lubię kina ze wzgl przez te efekty.
      Staliśmy w korku (w Jankach) ok 40min., zanim dojechaliśmy do kina. Dobrze że wyjechaliśmy wcześniej...
    • gaskama Re: seanse dla dzieci w kinach 31.01.12, 13:54
      Też tak uważam. Interweniowałam w tej sprawie w moim kinie, ale mnie olano. Podobno nikomu nagłośnienie nie przeszkadza a są kontrakty na puszczani reklam, i żeby się wyrobić trzeba też puszczać te dorosłe przed seansami dla dzieci. Syn ma już prawie 10 lat a i nadal zbyt chętnie do kina nie chodzi.
    • chipsi Re: seanse dla dzieci w kinach 31.01.12, 13:59
      Zgadzam się zupełnie. Najgorsze te reklamy właśnie. Ja rozumiem że kino chce zarobić ale kurde, puszczać reklamę najnowszego krwawego horroru przed Kubusiem Puchatkiem gdy na sali płaczą kilkuletnie dzieci jest chore. Nie mogą reklamować innych bajek czy czegokolwiek skierowanego do dzieci właśnie?
      Ta totalna ciemność też mało mądra. Nagłośnienie również niedostosowane do seansu. No chyba że ktoś w kinie założył że na smerfy czy innego alwina przyjdą wyłącznie dorośli.
    • lelija05 Re: seanse dla dzieci w kinach 31.01.12, 14:04
      Czyli nic się nie zmieniło.
      Myślałam, żeby zafundować małej taką atrakcję, ale chyba dam sobie spokój.
      Pamiętam mój ból głowy po ostatniej wizycie w kinie i jeśli filmy dla dzieci są puszczane równie głośno, co filmy dla dorosłych, to chyba musiałabym jej kupić jakieś słuchawki ochronne.

      A tak a propos chodziłyście często do kina jako dzieci?
      • zlotarybka_1 Re: seanse dla dzieci w kinach 31.01.12, 14:42
        jako dziecko chodziłam często do kina na poranki. Filmów jako takich dla dzieci kręcono bardzo mało, pamiętam Pana Kleksa i właściwie tyle.
        Teraz oferta jest spora, tyle, że ciężko dziecko zabierać w takich warunkach.
        • mika_p Re: seanse dla dzieci w kinach 31.01.12, 15:08
          Ja pamiętam, jak stałam w kilometrowej kolejce, żeby dostać sie na "Cudowne dziecko". Z 10 lat miałam, góra 11. Juz nie pamiętam, czy z młodszym bratem, czy sama, czy z koleżanką.
          • lelija05 Re: seanse dla dzieci w kinach 31.01.12, 16:04
            Też stałam. Brakło biletów i litościwa bileterka dała nam taboret za pól ceny biletu na dwie smile
    • jajko54 Re: seanse dla dzieci w kinach 31.01.12, 14:21
      podzielam. szczególnie jeśli chodzi o głośność. często interweniuję jeśli jest za głośno, dodatkowo biorę watę do uszu dla nadwrażliwego słuchowo dziecka. na seansach dla dorosłych też mi jest za głośno. czy wszyscy dziś mają zniszczony słuch?
      • penelopa40 Re: seanse dla dzieci w kinach 31.01.12, 15:24
        zgadzam się w 100%, jest stanowczo za głośno, reklamy są często niedostosowane i albo straszące albo ociekające seksem... i coraz drożej, seans dla matki i dziecka to 50zł ...
        a poziomem hałasu to chyba jest tak, że większość ludzi jest głuchawych (albo będzie niedługo), bo w kinie głos ryczy, w sklepie muzyka ryczy (ja często wychodzę bo nie mogę się skupić na kupowaniu czegokolwiek), wróciłam z ferii: na wyciągach muzyka lub radio ryczały! w restauracji obowiązkowo głośna muzyka lub ryczący TV plazmowy.... nigdzie nie ma ciszy...
    • gulcia77 Re: seanse dla dzieci w kinach 31.01.12, 15:40
      Jest zdecydowanie za głośno! Ja młodego zabieram do Kosmosu w K-cach. Dźwięk jest zdecydowanie przyjemniejszy, no i wpuszczają po reklamach.
      Jako dziecko chodziłam do kina często, zazwyczaj z tatą na poranki. Obejrzałam wtedy chyba wszystkie Muppety. Kolejki na "Cudowne dziecko" a wcześniej na "Niekończącą się opowieść" też doskonale pamiętam tongue_out
      I, może wstyd się przyznać, ale bardzo mi brakuje Kroniki Filmowej smile Miało to swój urok i na pewno było lepszym wyjściem niż reklamy smile
      • zlotarybka_1 Re: seanse dla dzieci w kinach 31.01.12, 15:48
        Niekończąca się opowieść - całkiem zapomniałam....
        Kroniki też z łezką w oku wspominam.
    • gaja78 Re: seanse dla dzieci w kinach 31.01.12, 15:45
      Na poranku w Multikinie byłam z dziećmi raz i więcej nie pojadę. Natężenie dźwięku jest zbyt duże.

      Natomiast do Cinemacity będę wracać chętnie. Byliśmy na normalnym seansie, natężenie dźwięku było ok, pracownicy pomocni, wieszaka z poduchami na fotele dla dzieci nie dało się przeoczyć.
    • noemi29 Re: seanse dla dzieci w kinach 31.01.12, 15:56
      O dziewczyny, a myslałm, że ja jestem jakaś nienormalna i zwracam uwagę na hałas.
      Mam dziecko nadwrażliwe słuchowo i strasznie mnie denerwuje poziom hałas nie tylko w kinie, ale dosłownie wszędzie. Wszędzie, gdzie sie pojawię z dzieckiem (i są to niby miejsca dla dzieci) muszę interweniować, że jest za głośno. Dlaczego ludzie o tym nie myślą???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka