Dodaj do ulubionych

Terlikowski ocenia Czubaszek

08.02.12, 12:54
www.rp.pl/artykul/9157,808422-Maria-Czubaszek-i-trauma-po-aborcji---Terlikowski.html
Gdybym miała naśladować jego głębokoą psychoanalizę napisałabym, że jest pedofilem, skoro nie mieści mu się w głowie, że można dzieci nie chcieć wink
Obserwuj wątek
    • araceli Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 12:59
      Dno i tyle.
    • martishia7 Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 13:15
      Ach, czekałam na komentarz mojego ulubionego publicysty na ten temat smile Co tu można skomentować? Jeżeli ktoś wyznaje dogmat o nieuchronności syndromu poaborcyjnego, to nie ma o czym gadać. Ale jak już wspominałam, jestem podłą osobą, bo jest mi w środku ciepło i milusio na myśl o tym, jak bardzo pan Terlikowski był wypowiedzią M. Czubaszek zbulwersowany.
    • cherry.coke Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 13:24
      Analiza jak to zwykle Terlikowski. Nie lubi dzieci i przyznaje sie do tego, ergo nienormalna, ergo ofiara syndromu (nie lubila wczesniej, ale pominmy ten detal). Sa dziewice albo faceci, ktorzy nie lubia dzieci - ewidentnie syndrom poaborcyjny. Syndrom jest dobry na wszystko! big_grin
      • jdylag75 Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 13:28
        Na szczęście komentarze pod artykułem są budujące.
        • cherry.coke Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 13:41
          Bo mysle, ze nawet dla przeciwnika aborcji jego logika osmiesza idee...
          • jdylag75 Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 13:46
            Właśnie to mnie cieszy, że ludzie myślą samodzielnie. Jednak.
    • default Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 13:32
      Ja się zastanawiam na ile takie osoby (desperacko i nieprzytomnie sprzeciwiające się aborcji) same wierzą w to co mówią, a na ile ulegają temu ogólnemu trendowi. Jeśli naprawdę tak myślą, to jestem zdumiona, jak dalece propaganda antyaborcyjna namieszała obecnemu pokoleniu w głowach.
      • a.va Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 13:45
        No właśnie, też mnie to zawsze ciekawiło - czy osoby wygłaszające takie poglądy naprawdę w to wierzą (w co z kolei mi trudno uwierzyć), czy tylko tak mówią, bo to zgodne z trendem, w którym uczestniczą.
      • kowalka33 Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 13:58
        Jestem przeciwnikiem aborcjo od 20 lat, nie zamulił mojej głowy KK i antyaborcyjni fanatycy-po prostu dla mnie to człowiek i nie mi decydować o innym życiu, choćby w ten sposób partoliło ono moje. Ja po prostu uważam ze można i trzeba robić wszystko by w ciąże nie zajść...I nic tu doktryna katolicka czy inna nie ma do gadania. Naturalnie dopuszczam sytuacje gdy powinna być wykonana aborcja np wtedy gdy zagraża to życiu matki. Znam 4 kobiety które które dokonały zabiegu-za każda aborcją stał facet, niedojrzały gnój...Nie podoba mi się jak Terlikowski pisze o kobietach które zabiły swoje dziecko, zaraz myślę czy one sobie same te dzieci zrobiły, jakoś nie pisze się o ojcach którzy też używajac jego terminologii dzieci zabili.....Mam wrazenie w tej sprawie katolicy strzelają w stopę , non stop waląc w kobiety że zabijają własne dzieci a zapominają o mężczyznach , pozwalając by byli niedojrzali....
        • bri Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 14:06
          > i nie mi decydować o innym życiu, c
          > hoćby w ten sposób partoliło ono moje.

          Tja, zabranianie komuś aborcji to nie jest decydowanie o czyimś życiu...
          • kowalka33 Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 15:53
            Bri własnie dlatego napisałam że nie mi o tym decydować (ale to moje zdanie i odnosi sie tylko do mojej i tylko mojej ciąży i wynikajacych z tego konsekwencji) . Ustawa jest taka że mozna nią o d... potłuc. Moje znajome nie miały problemy z usunięciem ciazy a mieszkam w 100 tyś miescie....To jest problem dla kobiet bardzo ubogich i młodych. Mam wrażenie że tkzw pro life szermują hasłami o zabijaniu dzieci dla przeciwległego bieguna jest to zabieg jak rwanie zęba a moim zdaniem zdaniem nie jest. W kazdym razie ja będąc katoliczką, tradycjonalistką uważam że ustawa jest do zmiany i tyle...
        • nabakier Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 16:13
          > uważam ze można i trzeba robić wszystko by w ciąże nie zajść..
          MOŻNA? A niby jak, bo chyba tylko za pomocą szklanki zimnej wody zamiast. W ten sposób, to MOŻNA i nie jeść i nie pić -tylko po co?
          Taka to i logika...
    • tosterowa Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 13:38
      Tradycyjnie, jak kobieta podejmie decyzję, to społeczeństwo czuje się w obowiązku za nią pomyśleć i za nią usprawiedliwić, nad nią się pochylić oraz pomodlić. Wszak to tylko głupia istota.
    • nabakier Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 13:39
      Ten Pan ma zatem rozliczne traumy- w tym traumę wypartego ateizmu, skoro tyle temu zjawisku poświęca czasu.
      Ale, nie da sie ukryć, że "publicystyka" tego Pana to niezła rozrywka big_grin
      • cherry.coke Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 13:57
        nabakier napisała:

        > Ten Pan ma zatem rozliczne traumy- w tym traumę wypartego ateizmu, skoro tyle t
        > emu zjawisku poświęca czasu.

        Hehe wlasnie go sobie wyobrazilam, jak trzesie sie w nocy w lozku, bo przejal go lek egzystencjalny przed nieskonczonym czarnym kosmosem... Albo jak przerywa rozmowe w pol zdania, bo wlasnie dopadla go swiadomosc, ze jak spieprzy to zycie, to nie ma zmiluj, drugiego nie bedzie... Siada wtedy zlany potem i trzaska kolejny artykulik w ramach autoterapii big_grin
    • moofka Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 14:30
      jedno warte drugiego
      • nabakier Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 16:14
        a jak to zmierzyłaś?
    • black-cat Re: trochę nie na temat 08.02.12, 15:33
      Pan Terlikowski to mój ulubieniec. Uwielbiam go słuchać i oglądać. Bo wygląda wprost proporcjonalnie do tego co mówi. Ta szlachetna, natchniona twarz. To fanatyczne spojrzenie silnego mężczyzny. Jak to mawia mój znajomy, miodzik. Przebija go tylko Antoni Macierwicz. Myślę, że w poprzednim wcieleniu musiał być inkwizytorem.
      Ale nie o tym chciałam. Znam jedną panią, wiek około czterdziestki, nie jest to bliska znajomość, ale pani nie ma oporów przed opowiadaniem wszystkim wokoło wszystkiego co się da na swój temat. Pani pracuje z moją koleżanką i nie tak dawno przypadkiem spotkałyśmy się właśnie u tejże koleżanki. I pani zaczęła snuć swoją historię. Ma trzy córki, nastolatki. Kilka miesięcy temu odkryła, że jest w ciąży. Lekarz potwierdził, założył kartę ciąży, zrobił usg, wszystko było w porządku. Aborcja zakazana, pani przedsiębiorcza. Pozwolę sobie zacytować jej słowa: "No i wiecie. Co robić. Przecież nie urodzę. Łyknęłam dwie aspiryny, wzięłam się za przemeblowanie. Okna pomyłam, meble sama poprzestawiałam, mieszkanie wypucowałam. Padałam ze zmęczenia. Wieczorem zaczęło boleć i poleciało. No to się położyłam i czekałam aż się skończy. Dwa dni później poszłam do lekarza. Okazało się, że poroniłam".
      I teraz pytanie: czy pani "zabiła nienarodzone dziecko" czy poroniła ciążę? Z całą pewnością mogę stwierdzić, że pani syndromu poaborcyjnego nie miała. Depresji spowodowanej poronieniem również. Wydawała się bardzo zadowolona ze skutków swojego pomysłu. Co więcej, dodała, że gdyby tak nie wyszło, załatwiłaby sprawę za pomocą tabletki poronnej, bo jak dodała "tak się to robi za granicą".
      • moofka Re: trochę nie na temat 08.02.12, 15:38
        wczesna ciaza trzyma sie na hormonach nie na niczym innym
        dzwiganie mebli nie ma nic do tego
        jakby to bylo takie proste ze od 2 aspiryn i suwania kanapy sie pldoy spedza to bysmy podziemia aborcyjnego nie mieli
        taka wczesna ciaza to nie ciaza
        i zawsze stoi pod znakiem zapytania czy jej sie chce czy nie
        najpewniej i bez tego by jej polecialo
        • cherry.coke Re: trochę nie na temat 08.02.12, 15:51
          Tu nie chodzi o to, dlaczego tak naprawde polecialo, tylko ze wg jej intencji i dzialan byla to zamierzona akcja zakonczona sukcesem. Pozostaje pytanie o syndrom... ale to pewnie za dwadziescia lat.
          • moofka Re: trochę nie na temat 08.02.12, 15:57
            cherry.coke napisała:

            > Tu nie chodzi o to, dlaczego tak naprawde polecialo, tylko ze wg jej intencji i
            > dzialan byla to zamierzona akcja zakonczona sukcesem.

            powalilo was, pardon
            jak wysikalam pierwszy pozytywny test to sie splakalam jak bobr ze strachu
            a na drugi dzien z mysla co bedzie to bedzie tancowalam cala noc kankany na weselu i wypilam pol butelki wina
            9 miesiecy pozniej dziecko urodzilo sie piekne i zdrowe i jest moim ukochanym pierworodnym synem
            gdyby polecialo bylabym wstretna aborcjonistką tongue_out


            Pozostaje pytanie o synd
            > rom... ale to pewnie za dwadziescia lat.
            • cherry.coke Re: trochę nie na temat 08.02.12, 16:08
              Ale na czym polega twoj argument? Ze nie kazdy wysilek powoduje poronienie? No pewnie ze nie. Ze wysilek nigdy nie powoduje poronienia? A niekoniecznie, moja babcia stracila wczesna ciaze noszac i zrzucajac do piwnicy wegiel, co do dzis sobie wyrzuca.
              Jezeli ktos ma intencje spedzenia ciazy, i nastapi skutek, ktory slusznie lub nieslusznie uwaza za wynik swoich dzialan, to chocby uzywal voodoo, powod do syndromu jest. Wg terlikowskiej logiki ofkors smile
            • nabakier Re: trochę nie na temat 08.02.12, 16:17
              > jak wysikalam pierwszy pozytywny test to sie splakalam jak bobr ze strachu

              ekhm...Ty to nie wszyscy

              a na drugi dzien z mysla co bedzie to bedzie tancowalam cala noc kankany na weselu i wypilam pol butelki wina

              ekhm..niektorzy są jednak dojrzali od ciebie i nie piją w ciąży, zwłaszcza połowy butelki wina
        • nabakier Re: trochę nie na temat 08.02.12, 16:09
          yyyyyy....

          > wczesna ciaza trzyma sie na hormonach nie na niczym innym

          a hormony to pies? nie podlegają wpływom rozmaitych czynników?

          >taka wczesna ciaza to nie ciaza

          a co? jak nie ciąża, to ciża to co?

          >i zawsze stoi pod znakiem zapytania czy jej sie chce czy nie

          ????
        • black-cat Re: trochę nie na temat 08.02.12, 16:25
          > taka wczesna ciaza to nie ciaza
          Jeżeli nie ciąża to co? Bo skoro nie ciąża to skąd tylu przeciwników aborcji?
          • moofka Re: trochę nie na temat 08.02.12, 17:03
            black-cat napisała:

            > > taka wczesna ciaza to nie ciaza
            > Jeżeli nie ciąża to co? Bo skoro nie ciąża to skąd tylu przeciwników aborcji?

            no ale nie mowimy o aborcji
            a o wczesnym "leceniu" ciazu jak u pani ktora podle usunela ciaze aspiryną smile
            na tym etapie naprawde nie wiadomo czy w ogole jest pecherzyk a jesli jest to co zawiera
            za kazdym razem karte ciazy mialam zakladana po 12 tygodniu
            wczesniej nikt sie przywiazywac do stanu specjalnie nie kazal
            • nabakier Re: trochę nie na temat 08.02.12, 17:13
              cóż za nowatorskie spojrzenie na ciążę: Nie można mówić o chceniu wczesnej ciąży, bo ona ciążą nie jest, poza tym przecież lekarze nie zakładają karty ciaży wczesniej niz w 12 tyg. Hm...Czyli ciąża zaczyna sie od 12 tygodnia- w takim razie, dlaczego ów dwunasty tydzień nie jest nazywany pierwszym?
              • aandzia43 Re: trochę nie na temat 08.02.12, 19:36
                > Czyli ciąża zaczyna sie od 12 tygodnia- w takim raz
                > ie, dlaczego ów dwunasty tydzień nie jest nazywany pierwszym?

                Kurcze, chyba nie o to Moofce chodzi. Masa (nie pamiętam procentów, ale bardzo dużo) zasiedlonych w macicy tworów leci, zanim kobieta na dobre poczuje, że jest w ciąży. Lecą te zlepki komórek bo: nie zapłodnione jajo, zapłodnione, ale tragicznie felernie, zapłodnione, ale felernie na tyle, że też nijak rozwijać się dalej nie może. Podchodząc do rzeczy praktycznie: taka bardzo wczesna ciąża to nie jest jeszcze rokująca ciąża, a więc rozsądnie byłoby wstrzymać się przed entuzjazmem czy rozpaczą. I dlatego wiele osób dla ułatwienia w ogóle nei nazywa tego ciążą. Choć de facto, z medycznego punktu widzenia, jest to ciąża. Należałoby się do niej po prostu nie przywiązywać bądź też nie przywiazywać się do myśli, że się w ciąży jest. Jeszcze wszystko może się zdarzyć.
                Łatwo powiedzieć, wiem. Jeśli kobieta pragnie dziecka, robi ciągle testy ciążowe i czeka z nadzieją na pasek we właściwym kolorze, to będzie rozpaczać po każdym krwawieniu miesiączkowym, a tym bardziej po krwawieniu spowodowanym odklejeniem się zarodka. I można jej gadać do zachrypnięcia, że właśnie poleciał absolutny genetyczny zonk bez najmniejszych szans na przeżycie w jej łonie najbliższego miesiąca. Dla niej to jest Marysia czy Franio i ona cierpi.
                • nabakier Re: trochę nie na temat 08.02.12, 19:57
                  wiem, że jej o to chodziło, ale w świetle tego, co napisała wczesniej, to mi szczeka jednak opadła. Bo napisała ni mniej, ni więcej, że nie można mówić o radości z powodu wczesnej ciąźy i jeszcze coś checnego o hormonach. No to ja pytam, co w takim razem z tymi, którzy się cieszą ciążą od chwili jej zaistnienia- a taka osoba byłam np. ja, i nie traktują cezury 'pewności ciąży" jako cezury ciążowej. dla mnie to obłędny punkt widzenia, bo to jakby np. chore -nie rokujące wyzdrowienia dziecka jako nie-dziecko.
                  Dziecko to dziecko, ciąża to ciąża- nawet jak może ulec poronieniu.
                  • aandzia43 Re: trochę nie na temat 08.02.12, 23:10
                    Naprawdę napisała, że "nie można mówić o radości z wczesnej ciąży"? Eeee...
                    • nabakier Re: trochę nie na temat 09.02.12, 07:56
                      ">i zawsze stoi pod znakiem zapytania czy jej sie chce czy nie " i jeszcze coś o posikaniu się ze strachu niemal...- o wczesną ciążę chodzi wink
                • moofka Re: trochę nie na temat 09.02.12, 09:40
                  Masa (nie pamiętam procentów, ale bardzo
                  > dużo) zasiedlonych w macicy tworów leci, zanim kobieta na dobre poczuje, że jes
                  > t w ciąży. Lecą te zlepki komórek bo: nie zapłodnione jajo, zapłodnione, ale tr
                  > agicznie felernie, zapłodnione, ale felernie na tyle, że też nijak rozwijać się
                  > dalej nie może.

                  ano wlasnie
                  i jezeli leci przez aspiryne to najpewniej i bez niej by polecialo - wiec tu oskarzanie matki o celowe pozbycie sie plodu jest cokowliek dziwne
                  i odwrotnie - czesto taka wczesna ciaza o ktorej nawet sie nie wie i wcale na siebie specjalnie nie dmucha rozwija sie pieknie i konczy sie pomyslnie
                  jesli tak ma byc


                  Podchodząc do rzeczy praktycznie: taka bardzo wczesna ciąża to
                  > nie jest jeszcze rokująca ciąża, a więc rozsądnie byłoby wstrzymać się przed e
                  > ntuzjazmem czy rozpaczą

    • hawa.etc Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 16:26
      Zawsze jak czytam wypociny Terlikowskiego, to zastanawiam się, czy naprawdę jest taki fanatyczny, czy po prostu cyniczny. Bo trudno mi uwierzyć, że ktoś może z pełną powagą pisać takie bzdury.
      • martishia7 Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 16:38
        Też mam ten dylemat, ale jeszcze nie ma zdania na 100% wyrobionego. Chyba umiarkowanie skłaniałabym się do wniosku, że jednak w to wierzy.
      • cherry.coke Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 16:55
        Moim zdaniem fanatyk. Inkwizytor-idealista, wieczny dwudziestojednolatek. Wskazuje na to naiwny charakter rozumowania i personalne podejscie; fanatyk w pozniejszej fazie, scyniczony i zaprzedany mamonie, nie prezentuje juz tak miekkiego podbrzusza.
    • aandzia43 Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 19:17
      OJP!!! Jaki młot!
      Tfuuuu, na psa urok! Byle nei na czarownice sad
      Bełkot. Porąbało gościa do reszty. Jakieś 10 lat temu gadał jeszcze do rzeczy.
      • nabakier Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 19:59
        Pamiętasz takie czasy (w których gadał do rzeczy)? Serio? big_grin
        Hm...
        • loira Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 20:58
          Ja pamietam smile Znalam go osobiscie dawno, dawno temu i byl zupelnie normalny. Ciekawe co /kto i kiedy go zepsulo?
          • aandzia43 Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 22:46
            C
            > iekawe co /kto i kiedy go zepsulo?

            Pogłębianie się rysów osobowości, co je miał od zarania wink Faceci dziwaczeją z wiekiem ostrzej niż kobiety, a przynajmniej bardzije niebezpiecznie dla otoczenia. Natchniony zajadły ideowiec w młodości łatwo przeistoczyć się może w śmiesznego durnia albo, co gorsza, w niebezpiecznego fanatyka na starość. Nie każdy oczywiście - do tego trzeba mieć jeszcze inne oprócz młodzieńczego zapału predyspozycje. Jak widać ten pan je miał wink
            • martishia7 Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 22:50
              Piszesz jakby miał aktualnie najmarniej 60 lat big_grin
              • aandzia43 Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 22:56
                Nie musi mieć sześćdziesięciu lat, żeby być zdziwaczałym oszołomem. 40 wystarczy.
                • nabakier Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 09.02.12, 07:54
                  To on się chyba takim urodził. Już w wózku bawił się "małym inkwizytorem" big_grin
            • moofka Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 09.02.12, 08:23
              > Pogłębianie się rysów osobowości, co je miał od zarania wink Faceci dziwaczeją z
              > wiekiem ostrzej niż kobiety, a przynajmniej bardzije niebezpiecznie dla otocze
              > nia. Natchniony zajadły ideowiec w młodości łatwo przeistoczyć się może w śmie
              > sznego durnia albo, co gorsza, w niebezpiecznego fanatyka na starość. Nie każdy
              > oczywiście - do tego trzeba mieć jeszcze inne oprócz młodzieńczego zapału pred
              > yspozycje. Jak widać ten pan je miał wink

              przy tym powszechny i atawistyczny mizoginizm
              przekonanie ze kobieta nie jest czlowiekiem, partnerem, jak pan kowalski
              tylko tworem gorszym, ulomnym i prostym
              jej nedzne bytowanie moze uzasadnic jedynie przekazanie swietego zycia i posluszne mu podporzadkowanie
              rola czysto uzytkowa czyli
              i nie jest w tym jakby odosobniony
              myslec i przezywac moze tylko mezczyzna
              kobieta albo sie przydaje albo cierpi za kare tongue_out
    • czarnaalineczka uwielbiam terlikowskiego 08.02.12, 19:43
      moge go godzinami ogladac na yt
      on jak chomiczek wyglada
      malenkie oczka jak paciorki
      te uszka okragle
      te poliki big_grin
      nawet mikrofon trzyma jak gryzon ziarenko
      moglabym go zminiaturyzowac i trzymac w terrarium kolo lozka big_grin
      i tak patrzec i patrzec
      no ,ale nie sluchac
      chomiczki sa slodkie ,ale nic madrego nie mowia


      ps artykulu nie czytalam ,ale sie domyslam co napisal big_grin
      • tosterowa Re: uwielbiam terlikowskiego 08.02.12, 20:35
        big_grin
    • mama303 Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 20:50
      Terlikowski lepiej wie, co czuje Maria Czubaszek niz sama Maria Czubaszek wink Ciekawe.....
    • joxanna Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 21:15
      No dobra, zdiagnozował mnie. Cierpiałam na syndrom poaborcyjny na długo przed pierwszą ciążą. Nie znosiłam dzieci. W zasadzie nawet w tej chwili toleruję tylko swoje, spokrewnione i zaprzyjaźnione. Nie lubię obcych dzieci. Jak to nazwać? Syndrom przedaborcyjny? Syndrom zamiastaborcyjny? Syndrom obokaborcyjny?

      W każdym razie nie jest to typowe dla normalnej kobiety. Kim jestem? Nibykobietą? Półkobietą? Antykobietą?
      • czarnaalineczka Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 21:19
        >Nie lubię obcych dzieci. Jak to nazwać?
        > Syndrom przedaborcyjny? Syndrom zamiastaborcyjny? Syndrom obokaborcyjny?
        >

        twoja matka usunela ciaze i masz syndrom ocalonego od aborcji tongue_out
        • joxanna Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 21:42
          > twoja matka usunela ciaze i masz syndrom ocalonego od aborcji tongue_out

          smile
    • a_weasley Skoro to upubliczniła... 08.02.12, 21:19
      ...to niestety przestało to być jej bardzo osobistą i ściśle prywatną sprawą.

      Bri napisała:

      > Gdybym miała naśladować jego głębokoą psychoanalizę napisałabym,
      > że jest pedofilem, skoro nie mieści mu się w głowie, że można dzieci nie chcieć wink

      I byłby to piękny przykład, jak dalece naśladownictwo może ustępować oryginałowi.
      Czego mogłyby nie zauważyć osoby, które nie zadały sobie trudu zajrzenia do tekstu Terlikowskiego. Czyli, jak znam życie, zdecydowana większość dyskutantów.
      • aandzia43 Re: Skoro to upubliczniła... 08.02.12, 22:55
        > I byłby to piękny przykład, jak dalece naśladownictwo może ustępować oryginałow
        > i.

        Naprawdę uważasz, że artykuł Terlikowskiego góruje powagą i poziomem nad naszymi postami na jego temat (artykułu)?! surprised O mój Boże, następny mędrzec, ale jaja?
        • powerextension Re: Skoro to upubliczniła... 09.02.12, 00:31
          aandzia43 napisała:

          > > I byłby to piękny przykład, jak dalece naśladownictwo może ustępować oryg
          > inałow
          > > i.
          >
          > Naprawdę uważasz, że artykuł Terlikowskiego góruje powagą i poziomem nad naszym
          > i postami na jego temat (artykułu)?! surprised O mój Boże, następny mędrzec, ale jaja

          Na to wygląda ;D
    • kawka74 Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 08.02.12, 21:28
      Paragraf 22 - czego by Czubaszek teraz nie zrobiła i czego by nie powiedziała, dla Terlikowskiego będzie kobietą z syndromem.
    • kali_pso Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 09.02.12, 07:43

      Ja go słuchać nie jestem w stanie, czytać też nie, chociaz wolę czytać niz słuchaćwinkp
      Dodatkowo fizis posiada taki, że krew mnie zalewa jak go widzę...rzadko mi się to zdarza, że ludzie zanim otworzą usta juz mnie wk...wiają...
    • marianna1970 Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 09.02.12, 09:10
      Ma racje biedna stara kobieta z nałogami zabiła własne dzieci a teraz ma wyrzuty sumienia, druga Alicja Tysiąc ikona lewackiego myslenia
      • nabakier Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 09.02.12, 09:14
        ...Ech Marianno, zrzuć no suknie
        Jutro rano trzydziestka stuknie
        Chodź no z nami wynajmiem szalet
        Odgryziem szyjke, zrobimy balet
        I pokażemy, bo znamy te problemy...
        • aandzia43 Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 09.02.12, 12:10
          ...co wynika z ognia barykad ;-P
          Palmy Innych każdego dnia! ;-P
    • chicarica Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 09.02.12, 09:43
      Bardzo dziękuję panu Terlikowskiemu za wyjaśnienie mi, co powinnam czuć, myśleć i robić jako normalna kobieta. A teraz proponuję, by pan Terlikowski ściągnął gacie i pochylił się ku przodowi, ułatwi to aplikację artykułu per rectum.
    • fogito Re: Terlikowski ocenia Czubaszek 09.02.12, 14:26
      Gdyby Czubaszek nie miała problemu z dziećmi to by o tym tak nie trąbiła. Coś musi być na rzeczy skoro z tak wyraźnym upodobaniem wraca do tematu w każdym wywiadzie.
      Jak ktoś nie chce dzieci to ich nie ma, ale też nie wymiotuje na widok dziecka. A ta kobitka najwyraźniej ma odruchy wymiotne. Czyli jednak głęboko to w niej siedzi. Sfrustrowana, niespełniona, przegrana... to mi przychodzi na myśl po wysłuchaniu jej wywiadów.
      A Terlikowskiego nie znam i przeczytałam jego wypowiedź po raz pierwszy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka