Czy Wasi mężowie/partnerzy po jakimś ochrzanie (jakieś 20-30 minut po) też nagle zaczynają pokasływać, przykładać sobie dłoń do "czółka", po kątach sobie chwilę powzdychają i są tacy biedni i pewnie "zaraz coś ich zacznie rozkładać"? Też tak starają się wzbudzić litość?