Dodaj do ulubionych

Kultura picia kawy i pieniądze.

19.02.12, 08:59
wyborcza.biz/biznes/1,100896,11168503,Nasza_bardzo_droga_kawa__Czemu___To_element_selekcji_.html
No cóż, znowu płacimy haracz za naszą kulturę i lata odosobnienia. Przypomina mi to sytuację ze sklepami odzieżowymi znanych marek sieciowych. Taka Zara jest dla większości luksusem w tej części kontynentu. Ze względu na cenę. Kawa w kawiarni tez jest ciągle luksusem. Nie, nie podoba mi się to. Nie mamy szansy na zmianę kultury picia kawy.

PS. Na Morawach piwo potrafi być najtańszym napojem w knajpie big_grin Tak nie w temacie. tongue_out
Obserwuj wątek
    • asia_i_p Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 11:15
      A to nie jest tak, że to trochę zależy od sposobu spożywania tej kawy? Włoch wpada, łyka espresso i wypada - 10, 20 minut to już bardzo długo. Ja z koleżanką potrafimy nad jedną kawą i ciastkiem przesiedzieć półtorej godziny gadając - bo nie chodzi o kawę, tylko żeby sobie pogadać. Może tak jest, że w Polsce ludzie z reguły dłużej siedzą w kawiarni, przerób na dzień jest dużo mniejszy, więc ceny wyższe? No i przyznali w tym artykule, że Polak byle czego nie wypije wink.
      • echtom Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 11:33
        > Ja z koleżanką potrafimy nad jedną kawą i ciastkiem przesiedzieć półtorej godziny gadając - bo nie chodzi o kawę, tylko żeby sobie pogadać

        Hehe, ja to nawet 2-3 godziny - właśnie wychodzę za kwadrans smile
        • kropkacom Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 11:38
          Ja już dawno nie siedziałam godziny nad kawą big_grin Serio, jak miałam dziewiętnaście lat to szliśmy z moim facetem do kawiarni na kawę i tam bujaliśmy się kilka godzin big_grin Kawiarni już nie ma, a kawa była w filiżance na spodeczku tongue_out To był klimat...
          • dziennik-niecodziennik Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 11:42
            no teraz tez jest kawa w filizance n spodeczku przeciez smile
            • kropkacom Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 11:48
              Szklanka miała być tongue_out Nawet zapomniałam jak to naczynie się nazywa big_grin Poważnie.
      • franczii Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 12:27
        Bo we Wloszech nie chodzi sie na kawe w ciagu dnia tylko na aperitivo zeby posiedziec ze znajomymi. Niestety nie potrafie podac ceny bo nigdy sama nie placebig_grin Pewnie okolo 5e ale w cenie koktajlu jest tez obfita i urozmaicona przekaska.
        Kawe przy stole sie celebruje na zakonczenie posilku.
      • jamesonwhiskey Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:21
        > ceny wyższe? No i przyznali w tym artykule, że Polak byle czego nie wypije wink


        wypije , bo skad ma wiedziec jak smakuje dobra kawa
        • kamelia04.08.2007 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 20.02.12, 10:25

          To, co jest dobra kawą (np. we Francji czy we Wloszech), to Polak nie wypije, bo po pierwsze nie zna smaku porzadnej kawy, a po drugie jak mu sie poda taka porzadną kawe, to powie, ze niedobre i kaze sobie podac cos w rodzaju café américain, czyli cienizne z mlekiem.

          To samo sie tyczy szampanów i crémant'ów (czyli pewnych win musujących, które nie moga sie nazywac szampan) - tez sa niedobre dla Polaka nieprzyzwyczajonego.
    • lola211 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 11:31
      W cene kawy trzeba wliczyc czynsz,pensje,energie,itp itd.Biorac pod uwage ile kaw dziennie wypija Polak nie da sie przy tych kosztach wyjsc na swoje sprzedajac kawe w cenie tej z automatu.
      • kropkacom Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 11:36
        Tu nie chodzi o tych strasznych wink właścicieli kawiarni i biednych klientów. Ot, sobie po cichu boleje, ze naszym sportem jest picie wódki i piwa, a nie kawy big_grin Mogę? Tak samo boleje, ze nie możemy traktować sieciówek ciuchowych tak jak na to zasługują. Kicham na ta ekskluzywność tongue_out
        • dziennik-niecodziennik Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 11:37
          > Tak samo boleje, ze nie możemy traktować sieciówek ciuchowych tak jak
          > na to zasługują.

          czemu nie mozemy? mozemy.
          uważam ciuchy z sieciówek za drogie szmaty i staram się tam nie kupowac, chyba ze juz naprawde cos musze miec a jest tylko tam.
          • kropkacom Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 11:40
            A jaka jest alternatywa dla sieciówek? Poważnie pytam.
            • dziennik-niecodziennik Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 11:42
              butiki, ciuchlandy, rękodzieło.
              • dziennik-niecodziennik Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 11:42
                no i sklepy niesieciowe oczywiscie smile
              • kropkacom Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 11:46
                Co to są butiki? Talentu do szycia nie mam. Bazarek? Przeciw lumpeksom nic nie mam ale to jednak loteria i trzeba mieć czas i fajne lumpki obok siebie. U nas nie uświadczysz.
                • dziennik-niecodziennik Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 12:00
                  butik to pojedynczy niesieciowy sklep z ciuchami, sprzedający czesto ubrania jednej marki, jednej firmy, jednego szwacza smile bywają bardzo drogie, bo to nie produkcja masowa, a nierzadko szyte w pojedynczych egzemplarzach, ale są oryginalne i o wiele lepszej jakosci niz sieciówy. sklepy firmowe znanych projektantów takze nazywa sie butikami, chociaz do takowych nie chodzę big_grin
                  bazarek tez czasami mozna odwiedzic. niekoniecznie ubierzesz sie na nim porządnie od stop do głów, ale mozna sobie wygrzebac za niewielkie pieniadze jakies sezonowe detale typu t-shirt ktory po sezonie wyrzucisz i nie bedziesz zalowac - i t-shirt bedzie tej samej jakosci co z sieciówy a zapłacisz 20zł a nie 70zł. zasada podobna jak w lumpeksach - trzeba szukac.
                  lumpeksy - no cóz. masz rację.
                  szycie małych form to niewielka sztuka, kwestia zrobienia badz znalezienia dobrego wykroju i oczywiscie nabycia wprawy. w pierwszych spodniach najprawdopodobniej bedziesz moze po domu i ogrodzie chodzic, ale juz trzecie beda o wiele lepsze. mozna sie jeszcze obszywac u krawcowych. troszke drozej ale chociaz oryginalnie bedzie.
                  • kropkacom Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 12:11
                    Z całym szacunkiem, nie chce mi się już kombinować. Chce iść do sieciowego sklepu i móc sobie lumpki pooglądać bez oddechu pani za plecami (jak ja mogę taki "burdel" robić). Nie chce "pięknych" pomieszczeń sugerujących Bóg wie jaki sklep. I cen nieprzystających do realiów.
                    • lola211 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 14:04
                      To nie ciuchy sa za drogie, tylko ludzie za malo zarabiaja.
                      A w sieciowkach ciuchy walaja sie upchniete byle jak i nie ma w nic nic z pieknych pomieszczen.
                      Oddech na plecach czuc w sklepach z cenami kilkukrotnie wyzszymi niz w zarze, zawsze w nich pustawo.
                      • kropkacom Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:48
                        > To nie ciuchy sa za drogie, tylko ludzie za malo zarabiaja.

                        Skoro ludzi nie stać to znaczy, że są drogie. Oczywiscie nie w skali makro.

                        > A w sieciowkach ciuchy walaja sie upchniete byle jak i nie ma w nic nic z piekn
                        > ych pomieszczen.

                        Chyba w Londynie big_grin
                        • lola211 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:16

                          > Skoro ludzi nie stać to znaczy, że są drogie. Oczywiscie nie w skali makro.

                          Jesli kogos na cos nie stac, to nie kupuje.
                          Sieciowki jednak nie maja problemu z istnieniem na polskim rynku, wiec..

                          > Chyba w Londynie big_grin
                          Nie, we Wrocławiu.Ale moze my po prostu mamy inne pojecie piękna i ekskluzywnosci po prostu.
                          • kropkacom Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:19
                            Mylisz się, kilka marek sieciowych zniknęło z polskiego rynku.

                            > Sieciowki jednak nie maja problemu z istnieniem na polskim rynku, wiec..
                            • lola211 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:24
                              Ale w czym sie myle? Ze Zara, Orsay i tym podobne były ,sa i nie zanosi sie na to, by zniknely z polskiego rynku? Odeszly te, ktore sie nie przyjeły i to wcale nie musialo byc skutkiem zbyt wysokich cen.
                              • kropkacom Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:28
                                Oczywiscie, że nie chodzi TYLKO o ceny. Taki Next miał świetną lokalizację, grono fanów wink . Mimo tego poszedł w diabły. Zobaczymy jak przyjmie się Gap. Zara jest już kilka lat na rynku, ale nic nie jest na zawsze.
                                • anulka.p Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:33
                                  NEXT w Polsce? Gdzie, kiedy to było?
                                  • kropkacom Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:39
                                    Warszawa, Złote Tarasy. Chyba rok temu zamknęli.
                                    • anulka.p Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:44
                                      A rzeczywiscie. No ale to był jeden sklep w całym kraju i podobno niewydarzony jakoś, z marnym asortymentem.. Trudno mówić tu o sieciówce.
                                      • kropkacom Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:49
                                        No jak by nie było jest to sklep sieciowy.
                                  • aneta-skarpeta Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:46
                                    bardzo krotko byl w zlotych tarasach- mega mały

                                    niestety juz nie ma
                  • eilian Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 13:53
                    Ale o jakich butikach Ty mówisz? Takie sklepiki pełne tandetnej chińszczyzny? Albo sklepiki z garsonkami dla starszych pań? Czy o butikach projektantów? To ma być jakaś alternatywa w ogóle?
                    A t-shirt w sieciówce to jest właśnie cena rzędu 20-30 zł, nawet nie na wyprzedaży. Szczerze mówiąc na bazarku jakość według mnie znacznie gorsza, materiały też często sztuczne, bawełnę ciężko uświadczyć.
                    Samodzielne szycie - wolne żarty! Do tego trzeba mieć i zdolności i czas i jakaś maszyna do szycia by się przydała (ja np. takowego sprzętu nie posiadam).

                    • dziennik-niecodziennik Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 15:55
                      > Ale o jakich butikach Ty mówisz?

                      normalnych.

                      > Takie sklepiki pełne tandetnej chińszczyzny?

                      nie.

                      > Albo sklepiki z garsonkami dla starszych pań?

                      nie.

                      > Czy o butikach projektantów?

                      tez.

                      > To ma być jakaś alternatywa w ogóle?

                      no jakąś alternatywą to zawsze bedzie big_grin

                      > A t-shirt w sieciówce to jest właśnie cena rzędu 20-30 zł, nawet nie na wyprzed
                      > aży.

                      a to nie wiem gdzie, jak patrze to wszystkie znosne kosztują 60-70zł.

                      > Szczerze mówiąc na bazarku jakość według mnie znacznie gorsza, materiały też często sztuczne, bawełnę ciężko uświadczyć.

                      przeczytaj jeszcze raz co napisałam.

                      > Samodzielne szycie - wolne żarty!

                      bo?

                      > Do tego trzeba mieć i zdolności

                      niekoniecznie, podstawowy "talent" to utrzymanie maszyny na linii sciegu big_grin

                      > i czas

                      spodnie od wykrojenia do uszycia - max godzina. z poprawkami.

                      > i jakaś maszyna do szycia by się przydała (ja np. takowego sprzętu nie posiadam).

                      to se kup. albo nie szyj. czy ja mowie ze to obowiazkowe? mowie ze ja sobie wole uszyc niz sie odziewac w sieciówkach.
                      • eilian Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:24
                        Ale nie napisałaś jakie butiki masz na myśli. Może podaj nazwę jakąś chociaż i gdzie on jest, to się zorientuję o co chodzi. Bo ja takich fajnych małych sklepów nie zaobserwowałam.
                        • dziennik-niecodziennik Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 22:22
                          o rotfl
                          ale ja znam tylko te z mojego miasta, ewentualnie z miasta obok, a wątpię żebyś mieszkała w moich okolicach big_grin
                • w-i-k-i Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 20:24
                  Za kazdeym razem jak czytam slowo ,,bazarek" nie moge sie nadziwic, ze jest ono uzywane jako powazny argument czy kontrargumen w czymkolwiek. Jesli chodzi o sieciowki to Pani sama napisala ,,szmaty z sieciowek" i to tyle jesli chodzi o ten temat. Natomiast w kwestji przewodniej postu, uwazam, iz picie kawe na miescie to czesc stylu zycia - ja to uwielbiam, ubustwiam, kocham wrecz. Nie wyobrazam sobie nieznalezienia czasu lub pieniedzy na wypicie kawy w eleganckim wnetrzu kawiarni, restauracji, klubo-kawiarni (czasami), przy odpowiednim nastroju, wystroju wnetrz, rozmowcy. Uwielbiam tez pijac tak kawe sama, przy lekturze prasy, laptopie itp. Za luksus spokoju, kultury, odpowiedniej stylizacji lokalu i wypracowania nastroju, obsluge, jak i towarzystwo (selekcje) ludzi tam przychodzacych, placi sie. Nie chcialabym pijac kawy przy osobach, po ktorych odrazu widac co soba reprezentuja, a co dopiero jak sie odezwa. Cena jest wiec jak najbardziej wyznacznikiem selekcji, tak jest w wielu wypadkach, wiec dlaczego mialoby byc inaczej w tym.
                  • dziennik-niecodziennik Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 22:25
                    > Nie chcialabym pijac kawy przy osobach, po ktorych odrazu widac co soba reprezentuja, a co dopiero jak sie odezwa.

                    aaaarhg
                    czasami jednak lepiej mówic niż pisac big_grin
    • izabellaz1 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 11:48
      Przeciętny Holender wypije 6 kaw dziennie. Polak prawdopodobnie 1-2.
      • czarnaalineczka Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 11:53
        m w 150 % holenderka big_grin
        • czarnaalineczka Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 11:54
          jestem
      • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 14:08
        I lata na te 6 kaw do pobliskiej kawiarni czy robi sobie namiastke espresso w pracy?
    • mysia-mysia Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 12:09
      Dobra kawa w supermarkecie w polsce też jest droższa niż np w uk, i to około dwukrotnie
    • jusytka Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 12:23
      Dopóki nie spróbowałam po raz pierwszy kawy z dobrego expresu ciśnieniowego nie byłam świadoma różnicy. Teraz inna kawa mi już nie smakuje. Mało tego, jak jestem poza domem, wolę się wcale kawy nie napić, niż mam pić cappuccino z torebki, czy też kawę po turecku lub tez z expresu przelewowego. Kawy z automatów też nie piję. W sumie rzadko zamawiam gdzieś kawę, ale jeśli już się na to zdecyduję, lubię by miała fajną oprawę, czyli była ładnie podana i również efektownie wyglądała, nie mówiąc już o miłym miejscu, gdzie ją pije. Pozwalam sobie więc czasem na taki mały luksus i nie żal mi wydanej na to kasy, tym bardziej, że na taka kawę wybieram się najczęściej z moją przyjaciółką, z która lubię spędzać
      czas.
      Co ciekawe, przyzwyczajona do dość wysokich cen za taka przyjemność, ze zdziwieniem stwierdziłam, że na wakacjach, które spędziłam w kilku europejskich krajach, ceny są podobne, a nawet czasem niższe. Mimo, że w naszym kraju kawa jest coraz lepsza, to jednak za mistrzów jej parzenia i fajnego podawania uważam Włochów i Austriaków.
    • drinkit Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 12:28
      Popieram bolesci i dorzucam swoje,odnosnie win. Ceny sklepowe w porownaniu z zachodnimi wysokie (mowie nie o krajach producenckich,bo to jasne ze swoje wino maja tanie). Ceny wina w knajpach to kosmos (stolowe jak jakosciowe). Kultura picia niewielka: albo totalna ignorancja,albo duposcisk "ponizej 50 zl/butelke nie schodze".
    • nabakier Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 12:37
      Przegięli w artykule z tym, ze Polak byle jakiej kawy nie wypije. ależ wypije, i wypija! kawa serwowana w polskich kawiarniach jest nie tylko droga, ale i nędzna. Zła kawa jako ziarno i ŹLE zaparzana.
      W polskich knajpach nie dbają o serwis urządzeń kawowych- maszyny są nie myte, zaśniedziałe od nalotu kwasowego, niedogrzane przed zaparzaniem. Fuj...dodatki do kawy fatalne: mleko zimne albo nie ubite, cukier prawie wyłącznie biały.
      Nie mamy kultury picia kawy, herbaty, wina, piwa. Pod tym względem jest strasznie.

      Co do siedzenia godzinami w knajpie. Oczywiście prawda. Tyle, że gdzie indziej tez ludzie umawiają się w knajpach. Ale nie na kawę i jedno ciastko! Na kolację, lunch. Polaków na to nie stać. Nie lubią jeść w knajpach, bo to, co jest tam podawane, jest fatalne i drogie. Siedzą więc przy tej bidnej kawie i ciastku.

      I tak się napędza to koło biedy, fatalnej jakości jedzenia i picia i...wysokich cen.
      • tais86 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:23
        Masz rację nabakier, dodam jeszcze częsty brak kompetencji u personelu - bariści to nierzadko przypadkowe osoby na zlecenie lub dorabiający studenci, niedostatecznie przeszkoleni w zakresie obsługi ekspresów do kawy czy nawet rodzajów napojów kawowych.
        • kropkacom Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:37
          No cóż, dobry pracownik w takich miejscach to nie wartość. Ja się nie oszukuje.
    • cherry.coke Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 13:13
      Oj to faktycznie drogo! W mojej ulubionej kafejce (z porzadnym ekspresem) kawa kosztuje €2-3 w zaleznosci od wypasnosci, ta za trojke to juz posilek sam w sobie smile A w Portugalii ostatnio placilam kwoty rzedu €1 za kawe, €0.60 za espresso.
      Moze to faktycznie dlatego, ze jesli jest tak drogo, to ludzie kupuja jedna i siedza nad nia? Bledne kolo...
      • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 14:10
        Rany....! Gdzie kupilas espresso za 0.60 w Portugalii...? <robie oczy jak spodki>
        • cherry.coke Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 15:12
          A w takiej kafejce gdzies na Estreli w Lizbonie. Pamietam, bo pomyslalam, ze pan policzyl mi za jedna kawe, a nie dwie, i poszlam doplacac smile Knajpka dla swojakow, na glownych szlakach turystycznych jest na pewno drozej, ale kawa z porzadnego ekspresu i smaczna. To bylo w styczniu.
          • cherry.coke Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 15:16
            PS. Gdzie indziej z reguly placilismy za kawe w polaczeniu z czyms tam innym, wiec cen juz nie pamietam...
          • sumire Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 15:20
            dla swojaków są najlepsze smile) ja w Madrycie taką znalazłam i też 60 centów zapłaciłam. bar niepiękny, w środku same dziadki z gazetami, ale kawa taka, że miałam wrażenie, że mnie prąd kopnął... uwielbiam takie miejsca smile
            • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:36
              W jakiej dzielnicy Madrytu to bylo?
              • sumire Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:43
                Malasana.
                • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:50
                  Dzieki. Bede tam niedlugo, moze znajde ten sam bar wink.
                  • sumire Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:57
                    polecam smile nie jestem pewna, czy w ogóle miał nazwę, pamiętam, że był na rogu - w każdym razie lada z lastryko, babcia w fartuchu za ladą i jej wąsaty pomocnik, niezgorsze kanapki na śniadanie, no i ta kawa... coś wspaniałego. to jest bar kawowy co się zowie smile
                    ale w Malasana jest dużo takich miejsc, więc jak nie trafisz, to na pewno znajdziesz inny równie cudny smile aaale mnie tęsknota opadła...
                    • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:31
                      Ja wlasnie na Malasana nie bylam ostatnio, wieczorowe balety odbywaly sie na La Latinie. Niemniej te 60 centow mnie zaintrygowalo big_grin.
                      Tak, mam niezle, bo gdybym musiala, to moglabym byc co drugi weekend w Madrycie. Jak znajde ten bar, szczegolnie babcie w fartuchu i wasatego pomocnika, to pozdrowie smile.
          • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:35
            Ja nie pamietam takich cen od czasow moich studiow tam, ale jak przeczytalam teraz wszystkie inne posty, to moze faktycznie blokada pamieci jest wynikiem pozniejszego pokazywania Lizbony od mocno turystycznej strony i stad to wrazenie.
            Bede w kwietniu, to sprawdze smile.
            • cherry.coke Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:41
              Pozazdroscic sprawdzania smile
              • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:01
                W koncu, w koncu...!! Nostalgia mnie dobijala wink.

                • cherry.coke Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:03
                  Tez mam saudades de Lisboa smile Ale wyprawa w styczniu to byl swietny pomysl, chyba zrobimy z tego coroczna tradycje
                  • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:19
                    Hmmm, musze ten pomysl najdrozszemu podrzucic... smile.
            • mancipi Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 21:07
              my byliśmy w czerwcu w Porto i BOSKA kawa była normą-cena 0,80-1,20 euro. w ogóle porto było bardzo tanie, smaczne i wspaniałe, szczególnie w porównaniu do chorwacji, którą odwiedziliśmy 2 miesiące później.
        • asia.asz Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 15:58
          0.6 euro to normalna cena za kawe espresso w pt, raz jeden zaplacilismy 1 euro za espresso ale to bylo w porto, nad sama rzeka douro, i byla pyszna (warta tej ceny)
        • drinkit Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:17
          Potwierdzam info o cenie kawy w Lizbonie. Na urlopie nie zdazylo sie bym zaplacila za kawe wiecej niz 1 euro, standartem bylo 60-80 centow. Kawiarnie z tubylcami,nie dla turystow w miejscach oczywistych.
    • sumire Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 13:27
      trochę boleję, że u nas życie kawiarniane rozwija się właśnie w kierunku sieciówek z niedobrą, słabą, a kosmicznie drogą kawą i całkowicie neutralnym klimatem, a nie knajpek, w których można wypić espresso przy barze. z drugiej strony mam to szczęście, że mieszkam w mieście mocno kawiarnianym, gdzie ludzie jednak dużo przesiadują na mieście i gdzie ciągle jest wybór - pod względem cenowym też. ale kiedy jadę w inne części Polski, nierzadko trafiam na kawową pustynię. kawiarni po prostu nie ma - nie poza centrami handlowymi. bo się nie bywa. bo za drogo. bo nawet jeśli nie za drogo, to nie ma zwyczaju.
    • freakwave Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 13:29
      tak na morawach wszystko jest piekne ladne i pachnace nie to co w smierdzacej polsce, mam pytanie nie wolaja za toba kropka czasem jozin z bazin?
    • brak.polskich.liter Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 13:43
      Czyli PL grawituje w strone modelu chinskiego, jesli chodzi o rozziew miedzy cena kawy a zarobkami ludu.
      Najwiekszy zonk w Szanghaju (na lotnisku Hongqiao): espresso w tamtejszym Starbucksie - 34 yuany, okolo 4.5 euro. Srednia krajowa placa tam to cos okolo 600 yuanow miesiecznie, w duzych miastach - 900 y/m.
      Wniosek - zawsze mozna sie pocieszac, ze w Chinach drozej wink

      A serio: wychodzi na to, ze kawa "na miescie" to w PL moze nie luksus, ale symbol statusu. Zreszta ten fragment wiele mowi "Cena jest sposobem selekcji - przyznaje menedżer kawiarni, która chce uchodzić za ekskluzywną. - Jeśli będzie zbyt tanio, przyjdą ludzie, na których nam nie zależy."
      Smutne to.
      • lola211 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 13:54
        Zaraz smutne.
        Cena jest kryterium selekcji,od zawsze.Normalka.

        Koci kalendarz- uratuj kocie życie
        • sumire Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 14:00
          pytanie tylko, że ta selekcja warta swojej ceny smile w przypadku knajp często jednak niekoniecznie.
          • azjaodkuchni Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 14:33
            W Singapurze kawa kosztuje od 1 S do 9 w sieciówkach typu coffee been. Tubylcy piją kawę za 1 do 1,50 S cena zależy od ilości lodu w środku ( podnosi cenę o 0,30 S i mleka skondensowanego). Kawy bez cukru ( brązowego nie kupi się poza sieciówką ) a ekspresy też są poza sieciówkami nie znane. Kawę wsypuje się tu do sitka materiałowego wsadza sitko do dzbana i zasypuje cukrem a potem podgrzewa kilka godzin co jakiś czas dolewając wody. Kawa jest bardzo mocna i pyszna.
    • an_ni Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 14:46
      juz dawno pisalam zachywconym >tom pysznom kawom< emamciom ze picie tak drogiej kawy w sieciowkach to mega frajerstwo
      • lola211 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 14:57
        Nie kazdy sie trzesie nad kazda wydana złotówka.
        Sprawa kupujacych na co wydaja swoje wlasne pieniadze.
        • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 15:00
          Swieta racja.

        • an_ni Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 15:18
          oczywiscie ze nie kazdy, np ja nie
          jesli ide na dobra kawe to w dobre miejsce, do prawdziwej kawiarni a nie do sieciowki
          mowienie dobra kawiarnia o sieciowce to nieporozumienie, placenie za te "kawe" z sieciowki 15 zl to frajerstwo
          moge wypic sieciowkowa kawe w galerii jesli potrzebuje dawki kofeiny podczas gonitwy po sklepach, ale nie powiem zebym sie tym miala delektowac i smakowac jak w prawdziwej kawiarni
          oraz uznac ze och tak ! naleze do tej" pożądanej" grupy klientow, ktorych stac na te "wspaniala" kawe i te wspaniala (?!) atmosfere sieciowki ... jeszcze raz powiem - na to lapia sie frajerzy zapatrzeni w amerykanskie seriale
          • e_r_i_n Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 15:30
            A nie przyszło Ci do głowy, że kawa w sieciówce może po prostu komuś smakować? Ja pijam raczej kawowe napoje (nie lubię mocnej) i takie latte z sieciówki spełnia moje wymagania.
            I wszystko mi jedno, czy to się nazywa CF, Starbucks, Kawa u cioci Stasi czy jakkkolwiek inaczej.
            • an_ni Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:22
              nie przyszlo mi do glowy ze mozna wydac 15 zl na kawe bylejaka -tak to opisujesz, kazda z tych sieciowek zapewne podaje inna kawe, a ty nie widzisz roznicy - skoro 15 zl kosztuje obiad
              • e_r_i_n Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:39
                an_ni napisała:

                > na kawe bylejaka -tak to opisujesz, kazda z tych sieciowek zapewne podaje inna kawe

                I wyczytałaś z mojego posta, że mi obojętne, w jakiej sieciówce kupuję tę kawę?
                Nie, w punktu widzenia smaku ma znaczenie, w którym miejscu ta kawa jest kupiona.
                Ale nie kupuję byle czego w konkretnym miejscu tylko dlatego, że to to właśnie miejsce.
                • aneta-skarpeta Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 20:00
                  ja niestety jestem z tych co czym lepsza kawa tym mniej mi smakuje
                  wink ja lubie zakawione lekko mleko i w zasadzie kawy ma byc w tym jak najmniej

                  moze kiedys mi przejdziewink
                  z sushi mialam tak- czym bardziej spolszczone i bardziej jechali w opiniach, ze malo japonskie tym mi bardziej smakowało

                  z czasem dojrzalam do bardziej japońskiego sushi, ale koneserka nie jestem, smakuje mi takie a nie inne, wiec bez sensu kupowac "lepsze"choc dla mnie mniej smaczne tylko, zeby ktos mnie od frajerów nie powyzywałwink

                  ja lubie kawe z niektorych sieciowek, nie delektuje sie wnetrzami etc, ale mi smakują i nic na to nie poradzę i mam swiadmosc co pije za te 12,90
          • lola211 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:30
            Dla mnie zas frajerstwem jest placenie 3 zł za zalany wrzatkiem rozpuszczalny szit, a takie cos potrafia zaserwowac w niesieciówkach.I sa tacy, ktorym to smakuje.
            • sumire Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:38
              hola, ale jest chyba coś pomiędzy stacją benzynową o Starbaksem?... smile
              • lola211 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:45
                Oczywiscie.
                • an_ni Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:24
                  to po co podajesz skrajny przyklad
                  3 zl w styropianie to tez frajerstwo , za takie cos 1 zl max wink
                  • lola211 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 18:32
                    Dla przeciwwagi podawania przykladu sieciowek na hasło :kawa.
            • dziennik-niecodziennik Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:46
              jeny, ide powiedziec moim rodzicom ze są frajerami bo im smakuje kawa rozpuszczalna...

              ...a jak nazwac kogos komu żadna kawa nie smakuje? nawet ta z zajefajych ekspresów ciśnieniowych i nei wiadomo jakich? big_grin
          • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:42
            > oraz uznac ze och tak ! naleze do tej" pożądanej" grupy klientow, ktorych stac
            > na te "wspaniala" kawe i te wspaniala (?!) atmosfere sieciowki ..

            A ciezko zrozumiec to, ze niektorzy nie maja takiego idiotycznego nastawienia, tylko wchodza, pija kawe, ktora im smakuje, placa i wychodza?
        • jamesonwhiskey Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:20
          > Sprawa kupujacych na co wydaja swoje wlasne pieniadze.


          no i jaka radosc z kilkukrotnego przeplacenia za posledni towar
          • anulka.p Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:23
            >no i jaka radosc z kilkukrotnego przeplacenia za posledni towar

            Dobra napisz mi gdzię dostanę dobre capuccino czy latte (bo takie lubię) za 2, 3 zł? Chętnie pójdę i kupię.
            • jamesonwhiskey Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:26
              A w takiej kafejce gdzies na Estreli w Lizbonie
              • anulka.p Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:29
                jamesonwhiskey napisał:

                > A w takiej kafejce gdzies na Estreli w Lizbonie


                Aha, dobra, już lecę.
                • nabakier Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 21:14
                  W każdej małej kafejce we Włoszech- 1 euro
                  • nanuk24 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 21:46
                    I ona ma tak kazdego dnia przed praca leciec do Wloch kupic kubek kawy?
                    • nabakier Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 20.02.12, 10:27
                      Nie. ale świadomość stanu rzeczy dobrze robi na perpcepcję zjawiska.
            • an_ni Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:14
              gdyby owce nie pedzily po te lurowata kawe za 15 zeta z idea - oto wielki swiat! to bylaby za polowe ceny
              • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:41
                Sa ludzie, ktotrym taka kawa smakuje i dlatego ja kupuja, nie wzdychajac nad kazda zlotowka.
                Ty tez masz ten sam poziom edukacji co whiskacz i de gustibus nie znasz?
                • an_ni Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:54
                  smakuje im dlatego ze kosztuje duzo, zbyt duzo?
                  czy smakoszy kawy z sieciowki mozna nazwac w ogole smakoszami?
                  tak jakby ceny w biedronce podniesc do poziomu eksluzywnych delikatesow i lowic naiwnych
                  najbardziej ci smakosze kaw lubia mleko w latte i syropy do kaw ...

                  a i co ma poziom edukacji do kawy?
                  chociaz w sumie wiem , umiem liczyc, umiem rozroznic dobra kawe i dobre miejsce i nie daje sie robic w bambuko
                  • anulka.p Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:59
                    "chociaz w sumie wiem , umiem liczyc, umiem rozroznic dobra kawe i dobre miejsce i nie daje sie robic w bambuko"

                    Zatem - jaką konkretnie pijesz te dobrą kawę, jakie są te "dobre miejsca"? Podziel się informacjami.Tylko proszę, nie pisz, że w Lizboniewink
                    • an_ni Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 18:03
                      ale do W-wy tez ci chyba nie najblizej?
                      • anulka.p Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 18:09
                        an_ni napisała:

                        > ale do W-wy tez ci chyba nie najblizej?

                        Nie, dlaczego? Będę tam niedługo i chętnie napiję się dobrej kawy w dobrym miejscu (no i za dobrą cenę jak mniemamwink.
                  • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 18:02
                    Czy walonki zwane emu sa takie popularne dlatego ze kosztuja duzo, zbyt duzo?
                    Czy ludzi chodzacych w walonkach mozna nazwac fajnie ubranymi?
                    To tak jakby ceny gumofilcow podniesc do poziomu eksluzwynych butow i lowic naiwnych

                    Juz, rozumiesz, czy nadal sciana?

                    > a i co ma poziom edukacji do kawy?
                    Aaa, to jednak tez nie znasz powiedzenia. To w zasadzie sie sprawdza.


                    • an_ni Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 18:06
                      zdecydowanie nie chce rozumiec po twojemu
          • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:39
            Znasz powiedzenie zaczybajace sie od "de gustibus..." whiskacz? Jak nie, to podam w calosci, zebys nie musial sobie glowy lamac.

            Moja kasa, moja sprawa na co ja wydam.
            • jamesonwhiskey Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:43
              > Moja kasa, moja sprawa na co ja wydam.


              pewnie, to jest cos ze wschodniego zastaw sie a postaw sie, nowi ruscy i takie klimaty
              lans nad tektura z sieciowki warta kazdych pieniedzy
              a i jeszcze moze sasiad ktorego nie stac zobaczy
              pelen odlot
              • cherry.coke Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:45
                A ty jameson gdzie kawke pijasz?...
                • jamesonwhiskey Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:48
                  gg's
                  • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:12
                    goodgourmetcafe.eu/menu-2/brunch-menu/
                    Fiu, fiu, whiskacz. Nie znam sie na kawach w gg's ale nie sadze, zeby byly lepsze od espresso na Estreli. I jezeli na kawie maja tam taka sama marze jak na winie, to przeplacasz, i to porzadnie.
                    Ale ja nie jestem zawistna, cieszy mnie, ze ta przeplacana kawa ci smakuje.
                    • jamesonwhiskey Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:52
                      no wlasnie chodzi o to ze nie przeplacam ,normalna cena 2e/taki dziad ze mnie ze zbieram kupony/ , tyle co poltora biletu na autobus czy dwa paczki,wiem,
                      nie ma selekcji cenowej ,nie ma ekskluzywnosci i moze to byc miejsce nie dla ciebie
                      bo i student i manager sobie moze tam wpasc a ty jednak widze masz gust zeby bylo drozej
                      to ci chyba lepiej smakuje,
                      tak lekko przeliczjac na polskie zarobki to co najmniej 10euro powinna kosztowac ale mysle ze przy takiej cenie to by sprzedali tych kaw zero , poprostu razsadni ludzie nie lubia byc dymani
                      i nie placa wicej za cos niz to jest warte bo ktos im powiedzial ze to jest powiew zachodu i luksusu
                      • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 21:00
                        Rozsadni ludzie nie lubia byc dymani, dlatego przeplacaja za hiszpanskie wino w gg's...? Chodzilo mi o porownanie marz - jakosci kawy nie moge porownac.

                        > i nie placa wiecej za cos niz to jest warte bo ktos im powiedzial ze to jest pow
                        > iew zachodu i luksusu

                        No po raz kolejny wspolczuje, whiskac, ze znowu masz takie smutne doswiadczenia zyciowe. Bo ja nigdy nie wpadlam na to, ze majac o wiele blizej do jakiegos coffeheaven niz do pozegnania z Afryka , robilam to tylko dlatego, ze ktos mi powiedzial, ze jest to powiew zachodu. Dziekuje za oswiecenie, miszczu!
                        • jamesonwhiskey Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 21:40
                          wiem ze masz balagan w glowie ale watek jest o kawie nie o winie
                          i o jej zupelnie nie adekwatnej cenie do sily nabywczej przecietnego polaka
                          oraz o kuriozum ze jest drozsza niz na zachodzie
              • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:53
                Czyli jednak nie znasz powiedzenia.

                > pewnie, to jest cos ze wschodniego zastaw sie a postaw sie, nowi ruscy i takie
                > klimaty

                Bardzo wspolczuje takich doswiadczen zyciowych, whiskacz. Sa mi zuplenie obce. Usciski.
        • ally Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:59
          > Nie kazdy sie trzesie nad kazda wydana złotówka.

          Cóż, ja się nie trzęsę, ale to nie znaczy, że nie uważam cen w polskich kawiarniach za relatywnie wysokie. W Hiszpanii wydawałam na filiżankę dobrej kawy 1-2 euro.
          Uważam, że to fajnie, kiedy kawiarnie i restauracje (nie mówię, że wszystkie, ale przynajmniej duża część) są niedrogie, dzięki temu przychodzi do nich więcej ludzi (np. emeryci, którzy często oglądają każdą złotówkę) i miasto tętni życiem.
          • lola211 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:21
            Wiecej ludzi,ale zysk mniejszy.
            Dla wlasciciela kawiarni licza sie p-i-e-n-i-a-d-z-e.
            • ally Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:28
              Ale ja nie piszę z punktu widzenia właściciela kawiarni, co nie?
              Żałuję, że nie ma w Polsce kultury spędzania czasu w miejscach publicznych, jedzenia na mieście, picia kawy.
              • anulka.p Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:34

                Żałuję, że nie ma w Polsce kultury spędzania czasu w miejscach publicznych, jed
                > zenia na mieście, picia kawy.

                No bez przesady. Może nie jest aż tak jak we Włoszech czy Hiszpanii, alew moim mieściem(Wrocław) knajpki wszelkiego rodzaju (w tym demoniczne sieciówki) są przeważnie oblężone, w dobrych restauracjach ciężko o stolik, a w wolne dni to i nawet w nie dobrychsmile
                • sumire Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:39
                  w Kraku też tak jest. i są lokale typu Zwis czy bar kawowy Rio, które wyglądają kiepsko, a w których obok żulerii świetną kawę z pliską piją profesory i artysty.
                  ale jak pisałam wcześniej - wiem, że to raczej wyjątek niż standard. niestety.
                  • ally Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:49
                    Ależ ja nie mówię, że nikt u nas nie chodzi do restauracji i pubów, zwłaszcza że sama często to robię i zdarza się, że natrafiam na problem ze stolikiem, choć raczej nie w środku tygodnia.
                    Wciąż jednak np. jedzenie śniadań na mieście to dla zdecydowanej większości ludzi ekstrawagancja, a w dzielnicach poza centrum miasta generalnie brakuje fajnych kawiarni czy restauracji.
                    • sumire Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 18:09
                      otóż to. biurowce rosną na przedmieściach i tam mocno brakuje knajp.
                    • papalaya Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 20:41
                      a po co jadać śniadanie na mieście skoro można lepiej w domu?

                      dla lansu?
                      • ally Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 20.02.12, 15:17
                        A po co jadać obiady na mieście, skoro można taniej i lepiej w domu?
                        A po co jadać kolacje na mieście, skoro można taniej i lepiej w domu?
                        A po co chodzić ze znajomymi na kawę, skoro można ją wypić w domu?
                        A po co chodzić do kina, skoro można kupić telewizor?
                        A po co chodzić na koncerty, skoro można kupić płytę (albo ściągnąć z internetu)?
            • claudel6 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 20.02.12, 22:39
              >Wiecej ludzi,ale zysk mniejszy.

              ekonomii to Ty niie konczyłas nie? big_grin big_grin
    • volta2 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:25
      no to ja niestety u siebie w kraju mam kawę najdroższą z możliwych - ostatnia wizyta na kawie i ciastku w sieciówce kichenette(w pl nie ma chyba?) w przeliczeniu 5 euro. do tego ciastko - 6 euro. odmówiłam już sobie soku ze świeżych pomarańczy, w odróżnieniu od koleżanke, bo stał kolejne 6 euro.

      było nas 3, rachunek 50 euro z napiwkiem każda po euraku zostawiła.

      dla mnie kawa w pl nie jest jakoś szczególnie droga, ale mi i tak najlepiej smakuje latte z mcdonalds.
      te w cofee heaven też wypiję, ale cenowo w porównaniu do maca wypada blado, a ja różnicy w smaku nie czuję, a jak czuję to ze wskazaniem na maca jako lepszą,
    • guderianka Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 16:32
      Brak mi kultury zatem bo nie rozpoznam kawy z brudnego expressu, machiato u teścia smakuje tak samo jak to za 20zł, a robiona przeze mnie kawa mleczna z mlekiem bardziej niż każda inna. Ale ja prosta jestem wink
      • bi_scotti Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 17:56
        guderianka napisała:

        > Brak mi kultury zatem bo nie rozpoznam kawy z brudnego expressu, machiato u teś
        > cia smakuje tak samo jak to za 20zł, a robiona przeze mnie kawa mleczna z mleki
        > em bardziej niż każda inna. Ale ja prosta jestem wink

        Same here smile I na dodatek za cholere sobie nie przypomne ile placilam za kawe w grudniu/styczniu w Grenoble i okolicach ale to moze kwestia wieku - short-term memory siada, long-term memory plata figle tongue_out
        Dzien zaczynam od pogardzanej przez wielu kawy z blue-collar kanadyjskiej kultowej sieci Tim Hortons, omijam szerokim lukiem Starbucks, bo mi tam nic nie smakuje procz czasami decaf americano, czasem wespre inne kanadyjskie sieci typu Second Cup albo Timothy's & life goes on. Kawa to jakis tam napoj "przy okazji" - ogrzewa rece w chlodny dzien, ladnie pachnie gdy jest parzona, wypelnia kubeczek otrzymany jako gift od kogos kto spedzil honeymoon w jakiejs egzotycznej czesci swiata i tyle. Traktowanie picia kawy (herbaty zreszta tez i wina tudziez) jako tajemniczego misterium, do ktorego pelnego przezywania i rozumienia trzeba dorastac latami a tylko nieliczni osiagaja poziom Master to moze byc fajne hobby ale dla mnie to (sorry!) zawracanie gitary. Ide wiec sobie zrobic moj ulubiony "drip" - specjalnosc kontynentu amerykanskiego pogardzana z gory na dol przez wszystkich super kulturalnych i wysublimowanych Europejczykow tongue_out
        • cherry.coke Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 18:01
          To ja mam podobnie - lubie kawe, ale jedyne wymagania to zeby byla nie za gorzka, nie za slodka i nie za bogata w pianki, dodatki, smaki, likiery itp. Wbrew pozorom to nie sa jednak takie latwe wymagania big_grin
          • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 18:38
            Eee, cherry, na serio nie czulas zadnej roznicy w smaku popijajac to portugalskie espersso (bica)?smile
            • cherry.coke Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 18:42
              Espresso to on pija, ja lagodne!
              • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:34
                Pingado? Galao? Meia de leite? big_grin

                • japanunieprzerywalempanieposle Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:42
                  poleccie ekspres cisnieniowy do 500 zl? ma miec dysze, ktora dobrze spienia mleko na mikropianke - microfoam tongue_out. no i w zadnym wypadku na kaspulki. fajnie by bylo gdyby wymiary byly niezbyt duze. sa ekspersy domowe za 3000 i 300 czy rzeczywiscue wplywa to na smak kawy i teksture mleka ?
                  • jamesonwhiskey Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:57

                    > poleccie ekspres cisnieniowy do 500 zl? m


                    jakis kolbowiec delongi albo krupsa

                    ten jest w miare

                    www.amazon.co.uk/DeLonghi-ECO310-R-Espresso-Machine-Scarlet/dp/B0029NZW4A/ref=sr_1_3?ie=UTF8&qid=1329677781&sr=8-3
                • cherry.coke Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:50
                  Galao escuro, albo claro tez obleci big_grin
                  • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:55
                    O la, la, cherry, to nie pierwsza, ani druga wizyta w PT, co? wink.
                    • cherry.coke Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:57
                      Na 100% nie ostatnia!!
        • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 18:32
          bi_scotti, ale to do konca nie tak z tym master wtajemniczeniem.
          Dla ciebie kawa to "napoj przy okazji" i to wyjasnia absolutnie wszystko.

          Dla mnie kawa to esencja poranka, bo to jedyne co daje mojemu trupiemu rano cisnieniu jakiegos kopa. Dlatego Starbucks w Stanach (nie znam Tim Hortons) byl dla mnie oaza normalnosci, bo odrzucajac wszelkie likiery i dodatki, nadal ta kawa jakos smakowala kawa, czego nie moglam powiedziec o tej fatalnej cieczy koloru zdechlej herbaty nazywanej, dla zmylki, rowniez kawa.

          Ide wiec sobie zrobic moj ulubio
          > ny "drip" - specjalnosc kontynentu amerykanskiego pogardzana z gory na dol prze
          > z wszystkich super kulturalnych i wysublimowanych Europejczykow tongue_out

          A jak myslisz, co powiedzialby super kulturalny i wysublimowany Amerykanin gdyby mu podac w szklance z napisem "cola" cos, co byloby tak naprawde jedna puszka coli rozrzedzona wiadrem wody? wink.
          • bi_scotti Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:43
            duzeq napisała:

            > A jak myslisz, co powiedzialby super kulturalny i wysublimowany Amerykanin gdyb
            > y mu podac w szklance z napisem "cola" cos, co byloby tak naprawde jedna puszka
            > coli rozrzedzona wiadrem wody? wink.

            Jesli obyty i kulturalny to pewnie byl i w muzeum Coca-Cola w Atlancie, i wie jak wiele produktow Cola wypuszcza po swiecie, rozne smaki, rozne stopnie stezenia - nic juz nie dziwi tongue_out Cud tego muzeum zreszta i taki, ze wszystko mozna sprobowac a obok super-czysta lazienka i sikac mozna ile sie da a potem znow probowac - nikt nie umrze z odwodnienia big_grin
            Wiesz, mnie niejeden i niejedna z roznych kawo-pijacych nacji europejskich i afrykanskich, i ameryko-lacinskich probowali przekonac, ze trzeba tak czy tak albo, ze tylko w ten jeden sposob i wtedy jest to napoj bogow etc. Ja najczesciej grzecznie chwale, zachwycam sie wrecz, uprzejmie mlaskam i podziwiam, bo ja inaczej? Ale w anonimowym (?) net'cie to moge sobie napisac moja prywatna prawde, ze dla mnie to pic na wode fotomontaz - owszem, jedna kawa jest kawa a druga lura glownie dlatego, ze ziaren w tym malo a woda bura i zimna ale to nie jest zaden koniec swiata. Poza tym ja w malych ilosciach to wole wino albo whisky czy wytrawne martini - expresso mnie nie zaspokaja w zaden ludzki sposob - ani mnie na nogi nie stawia (spie super po expresso czy innym cappuccino), ani podniebienia nie lechce - to ja juz wole kawalek gorzkiej czekolady smile No jestem profan, nie ukrywam. Ale w towarzystwie potrafie stwarzac pozory tongue_out Cheers.
            • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:53
              Alez ja cie nie nazywam profanem, bi_scotti i nie namawiam, bron Boze, do falszywego mlaskania.
              Wyjasniam tylko, ze dla ludzi np. z Europy z cisnieniem ponizej przecietnej kawa amerykanska jest nie do przelkniecia, bo kloci sie to z wyrobionym juz wyobrazeniem co to jest kawa, podobnie jak cola rozpuszczona w wiadrze wody klocilaby sie z wyobrazeniem przecietnego Amerykanina na temat coli, nawet gdyby ten wysikal litry coli o smaku wisniowym, cytrynowym i pistacjowym w muzeum w Atlancie.
              Ale dla pocieszenia dodam, ze np. bardzo nieliczni Hiszpanie, ktorzy nie przepadaja za swoja odmiana espresso maja rowniez do wyboru lure, zwana cafe americano (tu pomijam fakt, ze ta lura i tak jest przypomina kawe, czego nie da sie powiedziec o tej prawdziwej, amerykanskiej lurze). Cheers.

              -
              • bi_scotti Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 20:02
                Eee tam - co Europejczycy moga wiedziec o kawie?, jakby zakrzykneli wszyscy moi znajomi z Ameryki Lacinskiej i Afryki big_grin Europejczycy to snoby, ktorym sie wydaje, ze wiedza cokolwiek na jakikolwiek temat zwiazany z kawa - zdecydowanie nie moje zdanie, just in case smile
                • duzeq Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 20:35
                  Ok.
                  To pokaz mi jednego czlowieka wychowanego w Ameryce Lacinskiej i zachwyconego ta amerykanska ciecza wink.
                  • bi_scotti Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 20.02.12, 01:12
                    duzeq napisała:

                    > Ok.
                    > To pokaz mi jednego czlowieka wychowanego w Ameryce Lacinskiej i zachwyconego
                    > ta amerykanska ciecza wink.

                    No pracuje z tak co najmniej dwudziestoma - to taki pierwszy przeglad tych, ktorzy sie przypomnieli bez wysilku. Przy czym pojecie "zachwyt" jest zapewne przesadne, przyjmijmy raczej "akceptacje i przyzwyczajenie", bo to sa ludzie, ktorzy po powrocie z wakacji w swoich Kolumbiach, Brazyliach, Argentynach czy innych Ekwadorach jeszcze na Pearson (lotnisko) kupuja pierwszego "Timka" zeby sie szczesliwie poczuc smakowo W DOMU smile Life.
                • nabakier Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 21:21
                  Bi scotti, naprawdę nie rozumiesz, że komus może smakować coś dobrego? Nie masz takich dziedzin, w których cenisz JAKOŚĆ? Dobrą herbatę? dobre wino? dobrą wołowinę? dobry ryż? dobre lody?
                  Jak nie potrafisz w materii jedzenia, to może w materii ubrań czy kosmetykow sobie to wyobraź. Nosisz tandetne buty? Albo tanie perfumy?

                  Dziwnie się dziwisz.
                  • bi_scotti Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 20.02.12, 01:15
                    nabakier napisała:

                    > Bi scotti, naprawdę nie rozumiesz, że komus może smakować coś dobrego? Nie masz
                    > takich dziedzin, w których cenisz JAKOŚĆ? Dobrą herbatę? dobre wino? dobrą woł
                    > owinę? dobry ryż? dobre lody?
                    > Jak nie potrafisz w materii jedzenia, to może w materii ubrań czy kosmetykow so
                    > bie to wyobraź. Nosisz tandetne buty? Albo tanie perfumy?
                    >
                    > Dziwnie się dziwisz.

                    Prosze o definicje "dobry". Kocham niektore tanie wino, na pefumy wydaje tyle, na ile mnie stac - dla niektorych sa zapewne tanie, zawsze sie znajda drozsze, zdecydowanie nosze tandentne buty, bo uwielbiam zmieniac - jeden sezon i out - nie mam parcia na zadne "marki", brands etc.
                    Nie mam pojecia jaka to jest "dobra" herbata - w Japonii, Chinach i Korei malo ktora mi smakowala, bardzo lubie Indian tea z mlekiem i przyprawami ale tez nie od kazdego - poki co znam wlasciwie tylko 3 domy, w ktorych pije z przyjemnoscia. De gustibus ... Ale ja jestem PROSTY czlowiek tongue_out
                    • nabakier Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 20.02.12, 10:29
                      To nie jest kwestia prostoty. Dobre jedzenie tez jest proste. Dobra kawa też. Chodzi o to, by nie deprecjonować tego, że ktoś może chcieć dobrych jakościowo rzeczy. A to usiłujesz zrobić. Po co?
                      • guderianka Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 20.02.12, 19:54
                        yyyy myślę że bi_scotti deprecjonuje coś innego
                        a mianowicie pojęcie smaku- to, że dla jednego wypasem będzie kawa oryginalna z Brazylii a lurą jacobs zielony nie oznacza że dla drugiego brazylijska będzie małpimi sikami a jacobs szczytem smaku wink
                        Cała dyskusja przypomina mi gombrowiczowskie "słowacki wielkim poeta był" ...nosz kurka wodna wink
                        • bi_scotti Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 20.02.12, 23:34
                          guderianka napisała:

                          > Cała dyskusja przypomina mi gombrowiczowskie "słowacki wielkim poeta był" ...no
                          > sz kurka wodna wink

                          Dzieki! Jak ja moglam zapomniec o Gombrowiczu (kawa > Argentyna > Gombrowicz = 6 degrees of separation tongue_out )? Nie wiem jak inni ale ja sie zawsze swietnie bawie przy takich rozmowach na temat tego co jest "naprawde" DOBRE a co tylko dobre big_grin
                          Zebysmy tylko takie problemy w zyciu mieli, eh smile
                        • nabakier Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 21.02.12, 02:27
                          Nosz kurka, Gombrowicz nie:
                          "De gustibus ... Ale ja jestem PROSTY czlowiek jestem"
                          i fcale a fcale nie am w tym oceny, i oczywiście chodzi tylko o gust

                          weźta nie udawajta koleżanki
          • guderianka Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 20.02.12, 19:50
            spaduuuuufaaa
            dla mnie kawa to też esencja poranka! wink
            i zaryzykowałabym stwierdzenie, że lubię te poranki z kawą tak samo jak Ty swoje
            mimo że ja piję moją prostą zabielaną a Ty jakieś tam czary mary wink
    • przeciwcialo Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 18:54
      Najbardziej lubie kawę w domu. I w McDonaldzie jest dobra, lepsza niż w wielu kawiarniach.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:09
        kawa z mcdonald czyli mccafe ?
    • swiecaca Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 19:27
      dla mnie kawiarnie mogą nie istnieć odkąd mam w domu ekspres ciśnieniowy. poważnym problemem stały się wyjazdy bo wszędzie jest gorsza kawa niż moja wink a serio to czasem jestem zmuszona do wypicia kawy na miescie. bywa znośna ale nic więcej, ponadto denerwuje mnie że dużo kawiarni jest otwartych np od 9 czy 10 a ja potrzebuję swojej działki kofeiny nie później niż koło 8. a bezkofeinowa jest z sieciowek tylko w cofeehaeven - niezbyt dobra ale jak idę gdzies po południu na kawę to mogę tylko tam
      • papalaya Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 19.02.12, 20:43
        dobry ekspres ciśnieniowy?

        od 3-4k wzwyż...
        • bi_scotti Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 20.02.12, 01:25
          papalaya napisała:

          > dobry ekspres ciśnieniowy?
          >
          > od 3-4k wzwyż...

          A ja myslalam, ze po lekturze "The girl who kicked the hornet's nest" WSZYSCY wiedza, ze to musi byc (!!!) Jura Impressa X7 tongue_out Czyz nie wyznaczyla drogi (do tej NAJlepszej wszak ponoc kawy) Salander?
          Z czego by sie takie firmy utrzymywaly gdyby swiat nie byl pelen snobow z nadmiarem gotowki? wink
          • nabakier Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 20.02.12, 10:51
            No i widzisz. Ty dyskutujesz z jakimiś stereotypami: że jak dobre, bo wynaturzone/złe/przerośnięte/snobistyczne- nie wiem, jak to nazwać, ale coś z tego. Tymczasem wcale tak nie jest- dobre jest dobre, bo jest...dobre. a nie: bo jest drogie, statusowe czy coś takiego.
            Po prostu: smak się rozwija, gust się rozwija, ludzie dorastają, a czasem od razu lubią: dobry szpinak, dobry bigos. To mogą być oczywiście rzeczy proste lub mniej proste- różnie to bywa. Ale nie możesz założyć, że to jest snobizm.
        • swiecaca Papalaya 20.02.12, 09:41
          otóż nieprawda, ostatnio dobre ekspresy staniały. Jura ma najlepsze opinie, w pracy mam Jurę za kilka tysięcy, w domu Saeco za 1200 i mój robi nawet lepszą cremę. a mam 100% porównanie bo kawę sobie kupiłam tę samą co w pracy.
    • myelegans Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 20.02.12, 05:15
      Dobre jest to co komu smakuje, i czasami ma to malo wspolnego z cena: znam snobow herbacianych, ktorym podalam w domu herbate z supermarketu zaparzona w porcelanie i sie zachwycali.

      Czasami chodze na jakies imprezy pt "wine tasting", kazdy przynosi butelke wina, ktora sie pakuje do torby papierowej, zeby nie widac bylo co zacz, kazdy z uczestnikow dostaje karteczki do glosowania i najczesciej zwyciezcami sa ci z dolno-sredniej polki.
      Swego czasu w obecnosci win kalifornijskich, francuskich, wloskich, drogich i tanich zwyciezylo wino z..... Ohio, ktore nijak nie jest winna kraina. Profesor-koneser wina, u ktorego odbywala sie impreza sie z lekka zalamalam, bo na te okazje otworzyl jakies francuskie za kilka setek.

      wiec, czasami smaku dodaje oprawa, klimat i towarzystwo, albo jaki mamy humor danego dnia. Ja parze swoja we french press, zwykla odciskana zalewajke, ale mocna, nieslodzona z duza iloscia pelnego mleka, albo latte z Dunkin Donuts, albo ze Starbucks tez mnie w pelni zatysfakconuje, jak rowniez rozne smakowe kawy z automatu w pracy.
    • havana28 Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 20.02.12, 06:07
      Ja mam w życiu prostą zasadę, że jeśli cena mi nie odpowiada to nie kupuję, a nie jęczę i dorabiam do tego spiskową historie dziejów o haraczach za kulture, odosobnienie czy chciwośc kawiarenkarzy.
    • gazeta_mi_placi Re: Kultura picia kawy i pieniądze. 20.02.12, 12:01
      Dawno nie byłaś w Polsce.
      Zara jest luksusem najwyżej dla Pań mieszkających na co dzień na małych wioskach w Podlasiu, które do wielkiego miasta na zakupy udają się od wielkiego dzwonu.
      Dla całej reszty Zara to zwykła tania sieciówka, z rzeczami nieco lepszymi od tych bazarowych.
      Można tam kupić w promocji bluzki za 19 złotych albo swetry za 60 zł.
      I to ma być luksus? Może dla Ciebie Kropko.
      A na kawę w kawiarni stać wiele osób, to wcale nie jest luksus.
      Wracaj do Polski i żyj tu na stałe, a potem się wypowiadaj kogo na co stać w Polsce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka