hellulah Re: Dziecko a depilacja 25.02.12, 17:13 Jakiś czas temu na forum "Wychowanie w wierze" spotkałam się z tym, że nastolatka bez "pozwoleństwa" matki nie miała prawa wydepilować nóg (ostatecznie zrobiła to bez pytania i dostała, o ile pamiętam niezłą burę). Mocno to mną wstrząsnęło Stosunek ma taki, że skoro rosną włoski oraz skoro młoda osoba czuje potrzebę ich usuwania, to niech usuwa. Gdyby nie czuła potrzeby, a włoski byłyby widoczne ponad dopuszczalną według moich norm miarę, sama bym podpowiedziała, że to się usuwa (tak jak w swoim czasie uczyłam, że zęby się myje, włosy rozczesuje, a po myciu nakłada odżywkę, żeby się nie puszyły i tak dalej). Dziecko samo z siebie odczuło potrzebę, mimo iż włoski były delikatne i jasne, w wieku lat chyba 10-ciu, dostało wybrana w sumie wspólnie, ale za moją poradą golarkę elektryczną (brak ryzyka alergii jak przy mazidłach, zerowe ryzyko pozacinania się jak przy maszynkach). Nieco później miałyśmy owocne rozmowy na temat technik depilacji miejsc nieco innych niż nogi. I tyle mojego wkładu. Jej ciało, jej włoski, jej decyzja, no tyle że kultura, w której żyjemy, taka, że depilować się wypada (choć pewnie gdyby dziecko z przyczyn ideolo odmówiło, nie nalegałabym, bo patrze wyżej: jej ciało, jej włoski na tym ciele). Odpowiedz Link Zgłoś
annie_laurie_starr Re: Dziecko a depilacja 25.02.12, 21:29 Sama kupilam sobie krem do depilacji - mama sie nie wtracala, tylko moze troche dziwiala, ze nie robie tego jednorazowa maszynka. "No bo te kremy to sama chemia". Ale ogolnie to byla zadowolona, ze dbam o swoj wyglad. Odpowiedz Link Zgłoś